Różnice w potrzebach snu u różnych osób. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-02-09, 18:08   #1
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 19 757

Różnice w potrzebach snu u różnych osób.


Zagmatwany tytuł, ale w skrócie chodzi o to: ile śpicie a ile wasza druga połówka, bądź bliskie wam osoby.

Nakreślę na moim i tż przykładzie.

Wstajemy o tych samych, bardzo wczesnych porach, tj.o 5 rano. Prace mamy podobnie 'wymagająca'. Wracamy praktycznie o tych samych porach do domu, obowiązki domowe podobne.

I na tym koniec podobieństw.

Ja- do pracy rowerem, po pracy staram się też ćwiczyć tak 3x w tygodniu conajmniej.. po prostu nie chce zgnuśnieć/przytyć. Jak ładna pogoda to idę na spacer, czy na rower, nawet zimą. Lubię warzywa i owoce, jem codziennie. Codziennie też suplementuję Wit D3, magnez. Jestem przebadana pod kątem tarczycy, anemii, cukrzycy.

Do czego zmierzam?
Ano do tego, że w porównaniu do mojego męża potrzebuje dużo więcej snu. Po pracy bardzo często ide na półgodzinne drzemki, no padam z nóg. Chodzę spać max o 22, mówię max, bo rzadko (mimo tych drzemek) w ogóle udaje mi do tej godziny dotrwać.

Mój mąż natomiast chodzi spać grubo po północy, prowadzi niezbyt higieniczny tryb życia- je wysokoprzetworzone produkty, uwielbia chińskie zupki, ćwiczeń nie znosi,warzywa to dla niego tylko frytki smażone, jest typowym kanapowcem.

No i on się ze mnie śmieje, że ja jestem ' śpiącą królewną' i jedyne co mnie interesuje, to spanie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 21:30   #2
nava
Zakorzenienie
 
Avatar nava
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 4 586
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Zagmatwany tytuł, ale w skrócie chodzi o to: ile śpicie a ile wasza druga połówka, bądź bliskie wam osoby.

Nakreślę na moim i tż przykładzie.

Wstajemy o tych samych, bardzo wczesnych porach, tj.o 5 rano. Prace mamy podobnie 'wymagająca'. Wracamy praktycznie o tych samych porach do domu, obowiązki domowe podobne.

I na tym koniec podobieństw.

Ja- do pracy rowerem, po pracy staram się też ćwiczyć tak 3x w tygodniu conajmniej.. po prostu nie chce zgnuśnieć/przytyć. Jak ładna pogoda to idę na spacer, czy na rower, nawet zimą. Lubię warzywa i owoce, jem codziennie. Codziennie też suplementuję Wit D3, magnez. Jestem przebadana pod kątem tarczycy, anemii, cukrzycy.

Do czego zmierzam?
Ano do tego, że w porównaniu do mojego męża potrzebuje dużo więcej snu. Po pracy bardzo często ide na półgodzinne drzemki, no padam z nóg. Chodzę spać max o 22, mówię max, bo rzadko (mimo tych drzemek) w ogóle udaje mi do tej godziny dotrwać.

Mój mąż natomiast chodzi spać grubo po północy, prowadzi niezbyt higieniczny tryb życia- je wysokoprzetworzone produkty, uwielbia chińskie zupki, ćwiczeń nie znosi,warzywa to dla niego tylko frytki smażone, jest typowym kanapowcem.

No i on się ze mnie śmieje, że ja jestem ' śpiącą królewną' i jedyne co mnie interesuje, to spanie

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Organizm domaga się większej ilości snu po wysiłku fizycznym, nie wiem jak intensywne są twoje ćwiczenia. Ja sama po intensywnym treningu, mogę mogę spać 10 godz. Ale niestety nie mam takiej możliwości więc te dające w kość zostawiam na weekend.
Pod względem nawyków mój partner jest podobny do Twojego, ja moze nie jestem ta "śpiąca królewna" bo wstaje 2,5 godz wcześniej, ale tez chodzę wcześniej spać. Wychodzę z domu koło 7.15- 7.30 i wracam koło 18.30-19.00. Jeśli jadę na siłownię (2x w tygodniu) to jestem koło 21.30, biorę prysznic, pokoje imbir na poranna herbatę, pogadam z H. I ide spać


Sent from my SM-G973F using Tapatalk
__________________
Being single means you're strong enough to wait for what you deserve
nava jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 21:35   #3
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 324
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Też tak mam, bardzo mnie to denerwuje. Mało z życia mam przez to. Wracam z pracy, jak tylko zjem obiad, bierze mnie senność (a często jest to godzina 14-15, bo wcześnie wracam z pracy). I tak zasypiam i śpię aż mnie TŻ obudzi, czasami koło północy. Ogarniam się przez 2 godziny i dalej do spania. Też jestem aktywna fizycznie, chociaż się nie badałam, ale ja tak mam od liceum, w sumie to od zawsze Wracałam ze szkoły o 15, żadnych zajęć dodatkowych a byłam przemęczona i nigdy się nie wysypiałam, zawsze ta godzina 8 to była dla mnie udręka. Ale od kiedy odkryłam drzemki mogę wstawać i o 6 rano Organizm swojego się domaga, jak nie pośpię do 10 w dzień, to wracam z pracy i idę spać. TŻ akurat śpi tylko w nocy (kładzie się ze mną i wstaje ze mną), ale zawsze jest niewyspany, tylko żałuje sobie tego czasu po pracy na drzemki, bo woli robić co innego
januszpolak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 21:42   #4
nava
Zakorzenienie
 
Avatar nava
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 4 586
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Też tak mam, bardzo mnie to denerwuje. Mało z życia mam przez to. Wracam z pracy, jak tylko zjem obiad, bierze mnie senność (a często jest to godzina 14-15, bo wcześnie wracam z pracy). I tak zasypiam i śpię aż mnie TŻ obudzi, czasami koło północy. Ogarniam się przez 2 godziny i dalej do spania. Też jestem aktywna fizycznie, chociaż się nie badałam, ale ja tak mam od liceum, w sumie to od zawsze Wracałam ze szkoły o 15, żadnych zajęć dodatkowych a byłam przemęczona i nigdy się nie wysypiałam, zawsze ta godzina 8 to była dla mnie udręka. Ale od kiedy odkryłam drzemki mogę wstawać i o 6 rano Organizm swojego się domaga, jak nie pośpię do 10 w dzień, to wracam z pracy i idę spać. TŻ akurat śpi tylko w nocy (kładzie się ze mną i wstaje ze mną), ale zawsze jest niewyspany, tylko żałuje sobie tego czasu po pracy na drzemki, bo woli robić co innego
Jeśli dobrze zrozumiałam, to śpisz od 15.00 do 6.00 rano z niewielką przerwą?

Sent from my SM-G973F using Tapatalk
__________________
Being single means you're strong enough to wait for what you deserve
nava jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 21:47   #5
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 11 937
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja zasypiam gdzie się da.
To jeden z powodów, z których nie jeżdżę autem. W autobusie zasypiam momentalnie.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 22:12   #6
Golteria
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2019-10
Wiadomości: 636
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Staram się spać te 7,5-8 h i nie wstawać przed 7.30. Jeśli tego przestrzegam to normalnie funkcjonuje w ciągu dnia.
Wcześniejsze wstawanie czy mniejsza ilość snu to zagląda dla mnie i mam beznadziejny dzień. Jakbym miała wstać przed 7 to bym się pochlastala. Nie mam życia wtedy, myślę tylko o tym, że chce spać.
Mój facet jest jeszcze większym spiochem.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
Golteria jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 22:22   #7
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 522
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Nienawidzę spać mało, ale mogę, bez wyraźnego wpływu na poziom energii czy generalnie wydolność intelektualno-fizyczną

Ciężko mi zasnąć przed północą, w idealnym świecie chodziłabym spać koło 2-3 i spała do 10-12. Niestety nie mam takiej możliwości, więc moim kompromisem jest północ -6/7. Funkcjonuję dobrze, ale wolałabym spać więcej, no ale to z mojej strony tylko takie widzimisię, bo lubię spać. Brak snu w żaden sposób nie wpływa na moje wyniki w pracy, funkcjonuję normalnie nawet po 4 godzinach snu.

Z kolei mąż jak się nie wyśpi to w ogóle nie funkcjonuje, jakby mógł to by spał 15 godzin dziennie, poniżej 8 to już generalnie jest tragedia i zasypianie na stojąco.

Ja odżywiam się lepiej, ale nie sądzę, że ma to wpływ na cokolwiek szczerze mówiąc.
amillia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 22:25   #8
Inulinus
Zadomowienie
 
Avatar Inulinus
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Reda
Wiadomości: 1 477
GG do Inulinus Send a message via Skype™ to Inulinus
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja pracuje od 9 do 21(nie codziennie) , śpię od około północy do 8. W wolne dni zazwyczaj do 9. Mój narzeczony pracuje od 7 do 15. Musi wstawać po 5, a kładzie się razem ze mną, maksymalnie 30 minut wcześniej. I jakos funkcjonuje. Jedynie w weekend odeśpi i śpi jakieś 7-8 godzin. Ja jak śpię krócej to już po jednej takiej nocy jestem pół dnia zamulona.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Wiosenne porządki czyli wątek wymiankowy
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...6#post73785586
Inulinus jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 22:38   #9
Fenenna
Rozeznanie
 
Avatar Fenenna
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 544
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja potrzebuję niestety tych typowych 8 godzin snu żeby dobrze funkcjonować, poniżej 7 godzin nie funkcjonuje wcale tylko wykonuje czynności automatycznie, trudno mi się skupić, jestem nieprzytomna.
Mam możliwości żeby spać tyle ile potrzebuje ale trudno mi zasnąć. Moim rytuałem jest czytanie przed snem, muszę, nawet jeśli wrócę w nocy z imprezy czy wrócę padnięta z wyjazdu muszę przeczytać choćby kilka stron książki, po chwili czuję się senna, wyłączam światło i sen nie nadchodzi. Mecze się w łóżku jeszcze kilkadziesiąt minut, bije się z myślami. W efekcie śpię ok 7 godzin i jestem średnio wydajna w pracy. Ok 13-14 łapie mnie kryzys i zasypiam za biurkiem na kilka-kilkanascie minut, budzę się i jest lepiej, daje radę jakoś dotrwać do 17. Całe szczęście mam na tyle wyrozumiałych szefów i współpracowników że traktują ta moja przypadłość (to zasypianie w pracy) chyba jako jakąś zabawna ciekawostkę.
Po pracy nie robię sobie drzemek w domu. W weekendy śpię tyle samo co w tygodniu, ale już nie mam potrzeby zasypiania na ten kwadrans w ciągu dnia.

Mój były Tz spał 4 godziny dziennie i był zawsze bardzo wypoczęty i gotowy do pracy na najwyższych obrotach fizycznych i umysłowych, 5 godzin przysypiać zdarzało mu się od święta i był po tym dosłownie rozbity. Niesamowicie mu tego zazdroszcze, mieć tyle dnia dla siebie i jeszcze tyle energii, dla mnie to niepojęte.

Jeśli chodzi o odżywianie to ja staram się jeść rozsądnie i roznorodnie, niewiele słodyczy, żadnych słodkich napojów, słodkiej herbaty czy kawy. Aktywność fizyczna to jedynie spacery i jakieś dywanowki nieregularnie.
Ex tz natomiast jadał tłusto, obficie, dużo słodyczy, codziennie jakiś fast food, słone przekąski. Codzienny 1,5 godzinny spacer, żadnej więcej aktywności fizycznej. A jak widać o wiele większą wydajnosc.
Fenenna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-09, 23:05   #10
Persephone_
the contrarian
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 45 202
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja długo nie pracowałam, wstawałam ok. 7, prowadziłam średnio intensywny tryb życia i czasami o 21 albo 22 zasypiałam. Mój TŻ wstawał podobnie i zwykle do 1 spokojnie funkcjonował.
Teraz oboje zmieniliśmy godziny wstawania, on wstaje przed 6, ja chwilę po (plus zaczęłam pracę, więc mam trochę intensywniejszy żywot, aczkolwiek dalej większość czasu spędzam na tyłku).
On chodzi spać koło 24, ja nadal zasypiam o 21-22, jak przetrwam i nie usnę z dzieckiem to jest sukces. Jestem młodsza od niego, odżywiamy się podobnie, ja może jem więcej słodyczy, wyniki krwi oboje mamy spoko.
Nie wiem, w czym tkwi mój problem, wolałabym spać mniej.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

I'm shying from the light
I always loved the night
And now you offer me eternal darkness
Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 06:39   #11
Ruwi
Rozeznanie
 
Avatar Ruwi
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 564
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ostatnio czytałam o czymś takim jak chronotyp snu, ludzie dzielą się na kilka typów - delfina, lwa, niedźwiedzia i wilka, można sobie zrobić test na to, którym się jest. Czyli nie tyle liczy się ile godzin się śpi, tylko ogólny plan dnia i każdy ma inaczej z tym czego potrzebuje
Ruwi jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 07:23   #12
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 14 282
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Potrzebuje okolo 8 godzin snu, ale dopiero jakis czas po 30 zaczelam zauwazac, jak wazna jest tez pora zasypiania i wstawania. Wczesniej nie odczuwalam roznicy we wstawaniu o 5 czy o 8, jesli spalam minimum 6 godzin.

Z czasem okazalo sie, ze moj naturalny rytm to zasypianie o 11-12 i wstawanie o 8. Z powodu pracy musze wstawac po 4 jesli mam poranna zmiane i zle to znosze. Czasem bardzo zle. Raz mi sie zdarzylo zaslabnac po drodze z sypialni do lazienki. To byl akurat pierwszy dzien wstawania po 4 po dluzszym okresie innego trybu pracy.

Niestety nieregularne pory wstawania i pracy skracaja zycie srednio o 7 lat. Nie wiem, czy bym sie zdecydowala na moj zawod, gdybym wtedy wiedziala, jak trudno przyjdzie mi tak wczesne wstawanie niezgodne z moim biologicznym rytmem. Ale z drugiej strony nie wyobrazam sobie pracy 10-18, ktora umozliwilaby mi wstawanie o 8. Mialam kiedys takie zmiany i nie znosilam ich.

Kolejna rzecz, jaka zauwazylam, to jak istotne jest budzenie sie we wlasciwej fazie snu, jesli juz budzi mnie budzik. Jak duzo czasu potrzebuje na dojscie do siebie, jesli zostane wyrwana z najglebszej fazy snu. Jestem zainteresowana urzadzeniem, ktore by monitorowalo moj sen i lagodnie mnie wyciagalo z najglebszej fazy snu zanim zadzwoni budzik. Niestety znane mi dostepne rozwiazania czyli lampa oraz apki typu Sleep Cycle mi nie odpowiadaja. Spie z facetem i lampa by mu przeszkadzala zas apki mierza glebokosc snu jednej osoby tylko na podstawie odglosow produkowanych przez dwie osoby.
__________________
Moja pielęgnacja cery tłustej, 38-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 08:34   #13
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 865
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja nie wiem czy sport rekreacyjny i słodycze w umiarkownych ilosciach wpływają na długosc snu.
Pracuję, jak jestem zdrowa i nie mam za dużo na głowie to na siłce/fitnesach jestem i 5 razy w tygodniu czasem i po 2 godziny gdzie łącze jakis mocny trening (cross-training, tabata, body-pump) z pilatesem czy stretchingiem- w niedziele teraz standardowo ide na mocny trening (funkcjonalny) na na godzinę, po nim mam godzinę przerwy w której sie umyje i często jeszcze ze 20 minut przeznaczam na jakies ćwiczenia stabilizacyjne, korekcyjne czy rolowanie i zostaję na kolejne 1,5 godziny jogi.


Śpię około 7 godzin, ale przy 6ciu tez daje radę po prostu w troche mniejszym komforcie, ale bez jakiegoś uszczerbku. w tygodniu od 23-24 do 6 rano, w weekendy od 24-1 do 7-8 rano.
Raczej nie robię drzemek w dzień, to raczej już muszę być chora.




Natomiast zauważyłam 2 rzeczy:
1. jak miałam w życiu gorsze okresy pod względem samopoczucia psychicznego, to faktycznie więcej spałam, jakbym uciekała w sen przed stresem i życiem.
2. okres zimowy z najkrótszym dniem- na ogół śpię przez ten czas około do godziny dłuzej. Latem jak jest słonecznie i ciepło, dzien długi a jedzenie lżejsze i pełne świeżych owoców i warzyw, to i na tych 5-6 godzinach snu normalnie funkcjonuję bez cierpienia.
__________________
Cava

sklerotnik funkcjonalny


Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 12:22   #14
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 44 642
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

To u mnie i meza jest odwrotnie - ja sie troche wiecej ruszam, ale przez cale zycie wystarczalo mi 7.5-8h snu, jesli spie mniej (konkretnie mniej, niz 6h co najmniej 2 dni pod rzad), to po 2-3 dniach musze "odespac" i wtedy moge spac i 12h. Za to moj maz w standardzie moze spac 11-12h, czesto sobie robi drzemki po powrocie z pracy, potem wstaje, je, bierze prysznic i idzie dalej spac, ja bym tak nie mogla.
__________________
In a world full of choices, I choose me.
kasztanka3 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 13:46   #15
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 895
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja najlepiej się czuję jak śpię 23.30-7.30. Z racji pracy na 8 w tygodniu śpię 22.30-6.30 i nie czuję się źle, ale jednak ta 7.30-8 jest dla mnie idealna na pobudkę o każdej porze roku. Tż idzie spać razem ze mną, wstaje godzinę później, tyle że przez tą godzinę, gdy ja już jestem na nogach, on ma ze 3 budziki. Gdy miał na 7 do pracy i wstawał razem ze mną, to te jego budziki doprowadzały mnie do szału, bo to dla mnie cała godzina snu mniej. W weekendy ja śpię dłużej. Pół godziny-godzinę, ale dłużej. Ogólnie mamy podobny temperament, nasz tryb życia też jest bardzo podobny, ja się nieco lepiej odżywiam, on trochę więcej się rusza.
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 14:15   #16
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 19 757
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez kasztanka3 Pokaż wiadomość
To u mnie i meza jest odwrotnie - ja sie troche wiecej ruszam, ale przez cale zycie wystarczalo mi 7.5-8h snu, jesli spie mniej (konkretnie mniej, niz 6h co najmniej 2 dni pod rzad), to po 2-3 dniach musze "odespac" i wtedy moge spac i 12h. Za to moj maz w standardzie moze spac 11-12h, czesto sobie robi drzemki po powrocie z pracy, potem wstaje, je, bierze prysznic i idzie dalej spac, ja bym tak nie mogla.
Ja gdybym nie nastawiła budzika, to moje drzemki też by mogły trwać z 5 godzin 🤦

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Ja nie wiem czy sport rekreacyjny i słodycze w umiarkownych ilosciach wpływają na długosc snu.
.
Ano właśnie.

Ale tak o tym napisałam, bo jak komuś piszesz, że ci się wiecznie chce spać to padają zawsze te same SuperRady pt.
-suplementuj D3 i magnez
-zacznij się ruszać
-jedz więcej owoców i warzyw



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 16:31   #17
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 7 129
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Potrzebuje okolo 8 godzin snu, ale dopiero jakis czas po 30 zaczelam zauwazac, jak wazna jest tez pora zasypiania i wstawania. Wczesniej nie odczuwalam roznicy we wstawaniu o 5 czy o 8, jesli spalam minimum 6 godzin.
Ja ją odczuwam od kiedy zaczęłam pracować. Kiedyś wstawalam do pracy o 5, wcześniej nawet przed 4. i serio, mogłam kłaść się wtedy spać i o 16, a byłam padnięta. Teraz wstaje o 6:15 i jest lepiej. Klade się spać najczęściej ok. północy (chciałabym wcześniej, ale najczęściej mi się nie udaje), no niestety już na trzeci dzień z kolei nie czuję się najlepiej. Najchętniej wstawalabym o 8.
Kiedy mam wolne to pierwszy dzień odsypiam, np. dzisiaj spałam 11 godzin, 23:30- 10:30. Kolejnego dnia mogę już wstawać wcześniej. Pracuję w trybie 10 godzin dziennie, a potem 3 lub 4 dni wolne pod rząd.

Optimum snu to dla mnie chyba 9 godzin. Za to na studiach mogłam spać i po 3 godziny i jakoś tego nie odczuwałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
français C2
English C2
español B1

Edytowane przez Celestine_M
Czas edycji: 2020-02-10 o 16:33
Celestine_M jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 16:48   #18
żurawinka
Zakorzenienie
 
Avatar żurawinka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: kraina uśmiechu i dobrego humoru :-D
Wiadomości: 8 325
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Moja znajoma tak ma że robi sobie ciągle drzemki, ma anemię ale wiem że podwyższony ( w górnej normie) cukier tez robi swoje.


Jak tak czytam to sporo z Was wstaje bardzo wcześnie, dla mnie wstanie o 6,7 to masakra - zawsze tak było - czy byłam dzieckiem czy chodziłam na rano do pracy zawsze to była mordęga Oboje z mężem lubimy długo siedzieć, ostatnio nawet do 1 w nocy. Wstaję zazwyczaj 7.30.
Po dwóch dniach niewysypiania się też mogę nawet 10 godz spać, drzemek nie robię w dzień no chyba że mam okres lub gorsze samopoczucie to raz na dwa miesiące się zdarzy. W stresie też potrzebuję większej ilości snu. Odżywiam sie ostatnio gorzej, ruch to rower i spacery więc nie jakoś specjalnie intensywnie.
__________________

kręcę km



czytam
2014 - 53
2015 - 113/100 dziecięce 107
2016 - 115/100 dziecięce 137
2017 - 127/100 dziecięce 100
2018 - 128/100 dziecięce 62
2019 - 108/100
2020 - 28/110
żurawinka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 16:57   #19
Persephone_
the contrarian
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 45 202
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Jeśli ja muszę odespać, to istnieje tylko opcja wcześniejszego pójścia spać.
Nie ma szans, żebym spała do 10 np. Nie pamiętam, kiedy wstałam o 9.
I to nawet nie chodzi o to, że mnie dziecko wcześniej budzi. Często w weekendy wstaję pierwsza, przed 8, czasami nawet przed 7.
__________________

I'm shying from the light
I always loved the night
And now you offer me eternal darkness
Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 16:58   #20
chimay
Zakorzenienie
 
Avatar chimay
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 14 282
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez żurawinka Pokaż wiadomość
Jak tak czytam to sporo z Was wstaje bardzo wcześnie, dla mnie wstanie o 6,7 to masakra - zawsze tak było - czy byłam dzieckiem czy chodziłam na rano do pracy zawsze to była mordęga Oboje z mężem lubimy długo siedzieć, ostatnio nawet do 1 w nocy. Wstaję zazwyczaj 7.30.
Dużo ludzi zaczyna pracę o 6. Wtedy licząc dojazd, o 4-5 trzeba wstać.

Drzemek popołudniowych kiedyś nie robiłam w ogóle, ale czasem mi się zdarza. Jednak są to naprawdę drzemki czyli maks pół godziny. Wydaje się to bez sensu, bo co niby miałoby zmienić pół godziny, ale udowodniono, że takie krótkie drzemki, nawet kwadrans, są bardzo regenerujące dla organizmu, bardziej niż położenie się na 3 godziny. Ja sobie czasem nastawiam nawet budzik właśnie na pół godziny, bo tyle mi wystarcza.
__________________
Moja pielęgnacja cery tłustej, 38-letniej

Moje włosy

Linki w przypadkowych słowach w moich postach nie pochodzą ode mnie, jest to niechciana reklama wstawiana przez Wizaż. Linki pochodzące ode mnie wstawiam pod słowem KLIK.
chimay jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 17:18   #21
khloe
Strzelaj lub emigruj!
 
Avatar khloe
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Medellin!
Wiadomości: 19 757
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez Persephone_ Pokaż wiadomość
Jeśli ja muszę odespać, to istnieje tylko opcja wcześniejszego pójścia spać.
Nie ma szans, żebym spała do 10 np. Nie pamiętam, kiedy wstałam o 9.
I to nawet nie chodzi o to, że mnie dziecko wcześniej budzi. Często w weekendy wstaję pierwsza, przed 8, czasami nawet przed 7.
Też tak mam.

Do tego długie spanie w dzień powoduje u mnie całodzienny ból głowy.

Wolę się położyć wcześniej, ale wstać o maks 8 godzinie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

Przejechane na rowerze w 2019: 2 762
km



mój INSTA
(napisz pw kim jesteś wizażanko
khloe jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 17:25   #22
Persephone_
the contrarian
 
Avatar Persephone_
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 45 202
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Też tak mam.

Do tego długie spanie w dzień powoduje u mnie całodzienny ból głowy.

Wolę się położyć wcześniej, ale wstać o maks 8 godzinie.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
U mnie też.
W ogóle w weekendy częściej łykam tabletki niż kiedykolwiek.
__________________

I'm shying from the light
I always loved the night
And now you offer me eternal darkness
Persephone_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 19:41   #23
Kociaak
Wielce Szanowna Pani
 
Avatar Kociaak
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 985
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Kiedyś spałam długo- późno się kładłam i późno wstawałam.

W nerwowym okresie, codziennie po obiedzie była drzemka (po której zawsze się budziłam rozbita i wnerwiona na cały świat).
Zasypiałam w ciągu kilku minut niezależnie od pory doby.


Odkąd jestem z mężem, zaczęłam chodzić spać wcześniej (22-23 zamiast 1-2 przy pracy na 8 w innym mieście) i zaczęłam się bardziej wysypiać i mniej marznąć.


Odkryłam też, że drzemki mi nie służą, bo mnie żołądek boli po drzemkach- stąd zły humor i rozdrażnienie.



Odkąd mam dziecko, sen mi się popsuł- nawet jak się położę spać wcześniej, to nie mogę zasnąć po godzinę, dwie... Liczę na to, że się sprawa poprawi jak gagatek przestanie się 3-4 razy w nocy budzić



Mąż jest śpioch, o 22 już jest śpiący i marudny. Te 8 godzin snu musi mieć koniecznie, inaczej jest zmęczony cały dzień.





Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość

Natomiast zauważyłam 2 rzeczy:
1. jak miałam w życiu gorsze okresy pod względem samopoczucia psychicznego, to faktycznie więcej spałam, jakbym uciekała w sen przed stresem i życiem.
2. okres zimowy z najkrótszym dniem- na ogół śpię przez ten czas około do godziny dłuzej. Latem jak jest słonecznie i ciepło, dzien długi a jedzenie lżejsze i pełne świeżych owoców i warzyw, to i na tych 5-6 godzinach snu normalnie funkcjonuję bez cierpienia.

Zgadzam się z pierwszym punktem- w najbardziej stresujących okresach życia starałam się spać więcej ale nie z racji wiedzy że lepiej jest spać więcej, tylko na zasadzie ucieczki od stresora
__________________
Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Wiąż się z człowiekiem, z jego charakterem, dobrocią, uczciwością, zasadami, tym, czy Ci się jego oczy i uśmiech podobają.


Nie palę od 15.03.2015


"Traciliśmy czas bez siebie"
19.02.2016 17.02.2017 1.09.2018



Nick pochodzi z komiksu KokoArt "Wiśnia"
Kociaak jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 20:29   #24
Limonka2738
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka2738
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 21 427
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Ja najlepiej funkcjonuję, jak wstaję o 10.


Więc muszę się położyć najpóźniej o 6. Do 7 sobie poczytam coś na telefonie, często Wizaż się budzi, to się jeszcze z kimś pokłócę i sobie zasnę do 7 akurat.


Ale lubię jeszcze tak do 11 poleżeć.


Więc muszę spać 3 godziny, ale w idealnych warunkach to spędzam w łóżku 5 godzin.


Maksymalnie bez snu chodzić, prowadzić samochód i kontaktować na tyle, żeby żyć normalnie mogę 3 dni. Ale potem muszę to odespać, nie ma przebacz.
__________________
To boldly go where no man has gone before.
Limonka2738 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 20:47   #25
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 895
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez chimay Pokaż wiadomość
Dużo ludzi zaczyna pracę o 6. Wtedy licząc dojazd, o 4-5 trzeba wstać.

Drzemek popołudniowych kiedyś nie robiłam w ogóle, ale czasem mi się zdarza. Jednak są to naprawdę drzemki czyli maks pół godziny. Wydaje się to bez sensu, bo co niby miałoby zmienić pół godziny, ale udowodniono, że takie krótkie drzemki, nawet kwadrans, są bardzo regenerujące dla organizmu, bardziej niż położenie się na 3 godziny. Ja sobie czasem nastawiam nawet budzik właśnie na pół godziny, bo tyle mi wystarcza.
Dokładnie. Niektórzy nazywają drzemką trzygodzinne spanie, a to z drzemką nie ma nic wspólnego. Drzemka jest krótka, organizm nie zdąża wpaść w głęboki sen, nie zwalnia tempa pracy, nie ma potem zamulenia. A najcudowniejszą rzeczą dla mnie jest tzw. drzemka kawowa - czyli picie kawy, 20minut drzemki. Po czymś takim jestem naładowana na 100%.
Jednak gdy jestem po jakimś dużym stresie, albo nieprzespanej nocy to drzemka mi nie pomoże. Wtedy już muszę się położyć i faktycznie mocno zasnąć, tyle że wtedy muszę pogodzić się z tym, że do wieczora będę rozlazła intelektualnie i fizycznie.
Czyli nieprzespana noc, duży stres, złe samopoczucie - spanie. Jakieś takie zmulenie, zniechęcenie, rozkojarzenie, chociaż teoretycznie jestem wyspana, zdrowa i nic nie powinno mi doskwierać - drzemka 20-30minut, najlepiej po kawie.
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 20:57   #26
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 002
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Spie po ok. 5,5-6,5h, nie potrafie polozyc sie spac przed polnoca, bo mam poczucie, ze jeszcze potrzebuje czasu dla siebie. Budze sie ok. 6/6:30 rano, duzo pracuje do ok. 19-20, ale sen akurat nie jest decydujacym czynnikiem dla wydajnosci mojej aktywnosci. Ogolnie lubie ten moment zasypiania, takie 'ululania' (i czesto przedluzam do tego momentu moj dzien - tj. jak juz odczuwam nieodparta potrzebe snu), ale sen jako sam w sobie jest dla mnie zjadaczem czasu, ktory moglabym miec dla siebie Mysle, ze to jest zwiazane z ogolnym wysokim stanem pobudzenia, a ja potrzebuje sie duzo bodzcowac.
Ba, ja nawet lubie takie przemozne zmeczenie ok. polnocy, bo czuje, ze jakos spozytkowalam dzien. I niby fajnie sie w weekend wyspac, ale czesto przebudzam sie wczesniej, zeby 'miec caly dzien przed soba'.

Moj facet robi sobie czasamo drzemki i spi lekko dluzej, a kladzie sie lekko wczesniej, co mnie wkurza

Odzywiamy sie podobnie, poza tym ze ja nie jem miesa, a partner raz na kilka dni tak. Ja nie uprawiam sportu, a partner raz/dwa razy na tydzien cos robi. Spacerujemy z psem oboje na zmiane. Ja duzo chodze/jezdze komunikacja miejska, a facet jezdzi samochodem glownie. Jak widac, trudno znalezc jakis schemat, mysle, ze tu mozliwosci i potrzeby osobnicze graja duza role.
__________________
zakochana w sobie od urodzenia


Edytowane przez natash88
Czas edycji: 2020-02-10 o 21:10
natash88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 21:02   #27
Hultaj
Zakorzenienie
 
Avatar Hultaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 24 161
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
I na tym koniec podobieństw.

Ja- do pracy rowerem, po pracy staram się też ćwiczyć tak 3x w tygodniu conajmniej.. po prostu nie chce zgnuśnieć/przytyć. Jak ładna pogoda to idę na spacer, czy na rower, nawet zimą. Lubię warzywa i owoce, jem codziennie. Codziennie też suplementuję Wit D3, magnez. Jestem przebadana pod kątem tarczycy, anemii, cukrzycy.
Cytat:
Mój mąż natomiast chodzi spać grubo po północy, prowadzi niezbyt higieniczny tryb życia- je wysokoprzetworzone produkty, uwielbia chińskie zupki, ćwiczeń nie znosi,warzywa to dla niego tylko frytki smażone, jest typowym kanapowcem.
jak dla mnie śmieciowe jedzenie i brak ruchu skutkują tym że się lepiej funkcjonuje na wyższych obrotach. Tylko organizm szybciej się starzeje i wypala. W Twojej potrzebie snu nie widzę nic niewłaściwego. To Twój facet szarga sobie zdrowie chodząc spać po północy a wstając o 5. Zresztą krótsze ilości snu przekładają się także na bardziej wzmożony apetyt w ciągu dnia.
Hultaj jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-10, 23:45   #28
kasztanka3
Pani Mizantrop
 
Avatar kasztanka3
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Sydney
Wiadomości: 44 642
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Cytat:
Napisane przez khloe Pokaż wiadomość
Ja gdybym nie nastawiła budzika, to moje drzemki też by mogły trwać z 5 godzin 🤦
To ja w rzadkich sytuacjach, kiedy nie dosypiam przez kilka dni i po prostu padam i zasypiam gdzies na siedzaco, to sie sama budze maksymalnie po godzinie czy poltorej. Jakos taka drzemka nie jest dla mnie nawet w polowie tak komfortowa, jak normalne pojscie spac po uprzednim prysznicu i zdjeciu soczewek.
__________________
In a world full of choices, I choose me.
kasztanka3 jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-11, 07:05   #29
Wenress
Zakorzenienie
 
Avatar Wenress
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 5 170
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Kładę się między 22-23 i jestem o tej porze senna, wstaję do pracy ok 6:30-7 i powiedzmy jest ok. Po jakimkolwiek treningu zawsze śpię dłużej, organizm tak bardzo sie domaga, że nie słyszę budzika
TŻ lubi posiedzieć tak do północy i zawsze się o to kłócimy bo albo on mi nie daje spać albo ja go zaciągam do łóżka o mojej porze i on nie może spać bo za wcześnie... aha wstajemy o tej samej porze.
W weekendy on odsypia nawet do11-12, ja wstaję ok 10 ale zdarza sie później...
Wydaje mi się, że ja potrzebuję więcej snu tak o godzinę, a pory spania i wstawania to nawyk do zmiany, nie mieszkamy jeszcze razem.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________


Ćwiczę!
Wenress jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-11, 11:05   #30
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 369
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Różnice w potrzebach snu u różnych osób.

Myślę, że Twoja potrzeba snu khloe jest zupełnie normalna, bo prowadzisz bardziej intensywny tryb życia niż Twój kanapowy facet, mimo, że wstajecie o tej samej porze.

Od niedawna mam nową pracę, więc podam na przykładzie jak to wygląda teraz. Ja jak idę na poranną zmianę i wstaję chwilę przed 5:00, to staram się o 21:30 leżeć już w łóżku z książką, chwilę czytam i blisko 22:30 zwykle już śpię. TŻ kładzie się trochę później, ale wstaje razem ze mną. Aha, z tym, że ja nie robię sobie już drzemek po południu, gdy idę na rano, bo szkoda mi dnia i nie chcę zaburzać swojego cyklu/trybu. Wyjątkiem jest piątek po pracy, gdzie faktycznie kładę się na pół godziny, max. 45 minut i drzemię chwilę. Tylko, że ja też teraz staram się prowadzić bardziej "porządny" tryb życia właśnie, tak jak Ty. Jak idę na 14:00 to wstaję między 7:30 a 8:30, żeby czuć, że mam coś jeszcze z tego dnia przed pracą. Wtedy też zwykle kąpiel, makijaż, śniadanie, chwilę yt i robię obiad. Wtedy jak wracam o 22:00 z pracy to 23:30, max 24:00 śpię.

W weekendy to różnie, ale staram się teraz wstawać między 9:00-10:00. Można powiedzieć, że śpię średnio 6,5-8 godzin i to mi wystarcza, nie czuję się jak zombie, ale zdecydowanie lubię spać, nie ukrywam. Gdy byłam bezrobotna i nie miałam takiej rutyny dnia to spałam dłużej i jakoś ciągle byłam zmulona.
__________________
A tam, od jutra.

Edytowane przez nie_powiem
Czas edycji: 2020-02-11 o 11:08
nie_powiem jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-04 23:49:48


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:22.