Mamy LUTOWE 2020 - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Dziecko - Mama z klasą > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla szczęśliwych rodziców - po porodzie, mamy dziecko, jestem mamą, wychowanie dziecka

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-03-20, 15:21   #31
A_Lios92
Raczkowanie
 
Avatar A_Lios92
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 99
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

My też po kolei przerabiamy wszystkie problemy skórne. Mała ma strasznie suchą skórę, zwłaszcza na głowie. Trzy razy dziennie ją czeszę, bo po kąpieli zawsze się łuszczy, a już raz zrobiła nam się ciemieniucha. Na szczęście było jej niewiele i szybko zniknęła, ale żeby uniknąć jej nawrotów profilaktycznie nacieram ją olejkiem migdałowym i wszystko wyczesuję. Na co dzień balansujemy więc pomiędzy tłustymi włosami i miękką, gładką skórą albo błyszczącymi, puszystymi włoskami, ale z "łupieżem". Ech, najgorsze jest to, że dwa tygodnie temu zamówiłam specjalny szampon do skóry atopowej, ale wszystkie internetowe apteki (stacjonarnie nie mogę go dostać) mają ogromne opóźnienia i nie wiem kiedy do nas dojdzie. Naprawdę rozumiem panikę wywołaną koronawirusem, ale co ci wszyscy ludzie kupują w aptekach w takich ilościach? O ile mi wiadomo, nie wynaleziono jeszcze na to lekarstwa. :/ W każdym razie nam życie (a raczej skórę!) ratuje Dermedic Emolient Linum Baby, krem uzupełniający lipidy (z myszką), który działa u nas cuda.



Z innych rzeczy to niewiele się u nas zmienia. Mała dalej pięknie śpi w nocy i dalej okropnie w dzień. Dalej muszę ciągle wymyślać jej nowe aktywności, bo jak się nudzi to marudzi. Ostatnio w przypływie desperacji kupiłam matę edukacyjną, ale co było do przewidzenia jeszcze niewiele ją interesuje. Ale ogólnie to jestem zachwycona, bo widzę jak z każdym dniem się rozwija i staje coraz bardziej kontaktowa. No i ogólnie jest bardzo wesoła - bardzo często głośno się śmieje i strasznie mnie tym rozczula.



No ale trudno wyrzucić z głowy to, co się dzieje na świecie. Mnie też przybiła śmierć tej młodej dziewczyny. Biedna ona i biedne jej dziecko... Zastanawiam się kiedy to się wreszcie skończy i powróci normalność, ale jak patrzę na postawę niektórych ludzi, którzy mają gdzieś tę całą kwarantannę to obawiam się, że jeszcze nieprędko.



harmattan, zdrowia!
A_Lios92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-20, 19:54   #32
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez A_Lios92 Pokaż wiadomość
Z innych rzeczy to niewiele się u nas zmienia. Mała dalej pięknie śpi w nocy i dalej okropnie w dzień. Dalej muszę ciągle wymyślać jej nowe aktywności, bo jak się nudzi to marudzi. Ostatnio w przypływie desperacji kupiłam matę edukacyjną, ale co było do przewidzenia jeszcze niewiele ją interesuje. Ale ogólnie to jestem zachwycona, bo widzę jak z każdym dniem się rozwija i staje coraz bardziej kontaktowa. No i ogólnie jest bardzo wesoła - bardzo często głośno się śmieje i strasznie mnie tym rozczula.
O tak, u mnie to wygląda w ten sposób, że Kornelcia się śmieje, a ja ryczę, bo tak mnie to wzrusza... Dziecko się nauczy jakichś spaczonych reakcji na śmiech przeze mnie.
Rok temu byłam akurat po drugiej inseminacji, w depresji, przekonana, że nigdy nie będę mieć dzieci. Ciągle nie wierzę w ten cud.


Historia tej dziewczyny straszna, aż ciężko to skomentować :/


Dziewczyny, czy Wy też jesteście ciągle takie labilne emocjonalnie, łatwo wzruszające się itd? Ja kurcze płaczę nawet z błahych powodów. Czytam artykuł, w którym jest wspomniane o czymś smutnym, co dotyczy dzieci, i już ryk. Mąż już się tylko śmieje i podaje chusteczki.
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-20, 21:17   #33
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez Patryka Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy Wy też jesteście ciągle takie labilne emocjonalnie, łatwo wzruszające się itd? Ja kurcze płaczę nawet z błahych powodów. Czytam artykuł, w którym jest wspomniane o czymś smutnym, co dotyczy dzieci, i już ryk. Mąż już się tylko śmieje i podaje chusteczki.

Haha no ja słucham badziewnych piosenek i się wzruszam, albo czytam wierszyki dla dzieci. Nigdy tak nie miałam wcześniej, ale już pod koniec ciąży tak było. A w pierwszych tygodniach po porodzie to już w ogóle, ani nic z kobietami w ciąży nie mogłam oglądać, ani o porodach, ani z dziećmi. Także, nie jesteś sama.


U nas jest tak, jak przewidywałam, czyli cyrk z ogarnianiem dziecka i zwierząt.
Mój partner wrócił do pracy już w zeszłym tygodniu, dopiero ustalamy rutynę, ale jego godziny są różne (albo rano na 6 lub 8, albo popołudniu pd 4:30), ja wstaje do Nuggeta w nocy i rano, chyba, że partner już/jeszcze nie śpi. Od rana staram się wprowadzić jakieś aktywności, tzn czytam wierszyki, śpiewam, robimy mały masaż, 'tańczymy', mały zasypia ale te drzemki są krótkie (ok 1h) i rzadko kiedy mogę go odłożyć, bo od razu się budzi i płacze. Wzięty na ręce zasypia od razu spowrotem W nocy przesypia po ok 4h na tym nowym mleku, przynajmniej (póki co) jak go nakarmie i odłożę, to od razu zasypia, bo w dzień to tak z godzinę jest aktywny po każdym karmieniu.

W ciągu dnia jesteśmy w salonie (na parterze), razem z psem, który też domaga się uwagi i głośno zachowuje, akurat wtedy, gdy mały zaśnie... To bardzo frustrujące i niczyja w tym wina. Tutaj pogoda jest okropna i często uniemożliwia spacery, jeszcze sama z psem i wózkiem nie wyszłam, mam nadzieję, że się uda niedługo, bo inaczej wszyscy oszalejemy.

Z pozytywów zmieniliśmy mleko na 'przeciwkolkowe' i zaczęliśmy używać innych butelek, Nugget o wiele lepiej to przyswaja. Też z każdym dniem widzę postępy, uśmiechów jeszcze nie ma, ale mamy na to czas. Na razie mamy etap zafiksowania na oknach, światłach i TV. Staram się tak małego ustawiać, żeby nie patrzył w ekran, ale i tak się zawsze jakoś wygnie, żeby się pogapić. Dziś rano słuchaliśmy też klasyki polskiego hip hopu, tak dla zaznajamiania się z polskim językiem przeklinania i tak się nauczy ode mnie w aucie, także niech sie osłucha już teraz


W UK dopiero dziś nakazali zamknąć szkoły, puby, restauracje itp ale ludzie wykupili wszystko z marketów już w zeszłym tygodniu, więc ani papieru ani makaronu nie ma. Najgorsze jednak, że ciężko dostać mleko modyfikowane i pieluchy, my mamy niby zapas na ok 14 dni, ale to obrzydliwe, że ludzie wykupują takie zapasy, a ci, których nie stać będą mieć ogromny stres ;/
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-20, 21:56   #34
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Naprawdę wasze dzieci się już śmieją w głos? mojej się zdarzyło coś takiego tylko raz przez sen a tak to tylko uśmiechy. Starsza zaczęła się śmiać w głos po skończeniu 3 miesięcy dopiero chyba mam smutne dzieci


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 20:09   #35
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez gazelamon Pokaż wiadomość
Naprawdę wasze dzieci się już śmieją w głos? mojej się zdarzyło coś takiego tylko raz przez sen a tak to tylko uśmiechy. Starsza zaczęła się śmiać w głos po skończeniu 3 miesięcy dopiero chyba mam smutne dzieci


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nieee, aż tak to nie, Kornelia uśmiecha się i wyda dźwięk w stylu "ghaa!", ale to też nie zawsze, często za to układa usteczka jakby chciała coś powiedzieć, a żaden dźwięk się nie wydobywa Zresztą, to dopiero jej początki, na zdjęciu widać, jaki uśmiech złowił tatuś Sama się śmieję, jak widzę to zdjęcie!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 89914071_1108797152790139_2699367558053625856_n.jpg (58,8 KB, 36 załadowań)
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-21, 20:36   #36
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez Patryka Pokaż wiadomość
Nieee, aż tak to nie, Kornelia uśmiecha się i wyda dźwięk w stylu "ghaa!", ale to też nie zawsze, często za to układa usteczka jakby chciała coś powiedzieć, a żaden dźwięk się nie wydobywa Zresztą, to dopiero jej początki, na zdjęciu widać, jaki uśmiech złowił tatuś Sama się śmieję, jak widzę to zdjęcie!

Urocza
Już się wystraszyłam, że coś z moją nie tak chociaż tak jak napisałam Kornelka zaczęła się śmiać równy tydzień po skończeniu 3 miesięcy (a teraz śmieje się non stop ) a uśmiechać świadomie 2 tygodnie po skończeniu miesiąca i Rozalka dokładnie tak samo więc na śmiech też liczę zaraz po trzecim miesiącu a tutaj jeden z pierwszych uśmiechów Rozi
Adjustments.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 16:41   #37
Selena_62442
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 82
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Ale słodziaki moja mała ma dzisiaj miesiąc

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Selena_62442 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 22:06   #38
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Gazelamon, jaki nieśmiały uśmieszek Słodziak!


Kornelcia dzisiaj pół dnia była marudna, potem zasnęła przy cycu, pospała na moich rękach trochę, i jak się obudziła, dziecko ideał, uśmiech za uśmiechem, matka zapomniała o wszystkich trudach dnia


A jak u Was?



Jakie Wasze dzieci mają zabawki? Mnie już korci, żeby nakupować Ale na razie chyba wcześnie, mamy tylko matę, leżaczek, parę zabawek kontrastowych i pluszaki, które są raczej dla ozdoby. W sumie nie wiem, czym taki maluch zacznie się bawić niedługo...
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-22, 22:13   #39
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Moja narazie ma matę tylko, ale korzystamy rzadko bo Kornelka jak tylko zobaczy, że Rozi leży to też chce a kończy się to kładzeniem na Rozalce zamiast na macie czekają już grzechotki na rączki i stópki, ale chyba jeszcze za mała jest

Moje dziecko dzisiaj znowu było aniołkiem (w odróżnieniu do starszej siostry ). Teraz śpi już 3h a ja zamiast też spać to przeglądam internety i właśnie złożyłam zamówienie na książki. Zbankrutuje na tej kwarantannie. Jak nie koge do sklepów chodzić to wydaje kasę online. Chyba jednak lepiej jak chodzę kupować żarcie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 08:10   #40
A_Lios92
Raczkowanie
 
Avatar A_Lios92
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 99
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Laura też się jeszcze nie śmieje jak taki starszy, trzymiesięczny bobas, ale wydaje dużo wesołych dźwięków podczas śmiechu. Nie da się tego pomylić z czymś innym. Pierwszy raz zaśmiała się mając dwa tygodnie, aż się brzuch jej trząsł! Byłam w szoku i myślałam, że mi się coś ubzdurało, ale potem to się powtarzało. Śmieję się do męża, że to on wyprosił niebiosa o wyjątkowo wesołe dziecko, bo całą ciążę mi powtarzał "oby nie była smutna" (strasznie nie lubi smutasów ).


Ale słodziutkie te dzieciaczki. gazelamon, Rozalka na tym zdjęciu wygląda jakby coś narozrabiała i próbowała to ukryć.

My mamy książeczki i zabawki kontrastowe. Sprawdza się u nas też szeleścik z wstążeczkami, bo przykuwają uwagę małej, pozytywki i karuzela nad łóżkiem. Ale najlepsza zabawka to nasza firanka w sypialni. Może na nią patrzeć i patrzeć, a jak zaczynam nią ruszać to już w ogóle jest taka radocha, że głowa mała. Grzechotki, mata edukacyjna jeszcze jej nie interesują.

Ostatnio zapakowałam cały worek za małych ubranek. Jestem w szoku jak dużo moje dziecko już urosło!
A_Lios92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 19:02   #41
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Gazelamon, haha, dokładnie, też zbankrutuję! Brakuje mi zwykłego wyjścia do galerii, bo już w ciąży nie miałam sił na zakupy, wyobrażałam sobie, jak to fajnie będę mogła iść na sklepy wiosną z wózkiem, a tu lipa. Efekt taki, że w ciągu tygodnia zrobiłam 4 zamowienia w Croppie, bo co chwila inne promocje wrzucali...


A_Lios, o własnie, też od kilku dni odkładam za małe ubranka... ze smutkiem, bo miałam nadzieję, że trochę dłużej w nich pośmiga! Szybko te maluchy rosną
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 19:05   #42
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez Patryka Pokaż wiadomość
Gazelamon, haha, dokładnie, też zbankrutuję! Brakuje mi zwykłego wyjścia do galerii, bo już w ciąży nie miałam sił na zakupy, wyobrażałam sobie, jak to fajnie będę mogła iść na sklepy wiosną z wózkiem, a tu lipa. Efekt taki, że w ciągu tygodnia zrobiłam 4 zamowienia w Croppie, bo co chwila inne promocje wrzucali...


A_Lios, o własnie, też od kilku dni odkładam za małe ubranka... ze smutkiem, bo miałam nadzieję, że trochę dłużej w nich pośmiga! Szybko te maluchy rosną

No ja właśnie złożyłam kolejne zamówienie w HM

Moja też szybko rośnie. Wyrasta z ubranek w które Kornelkę ubierałam jak miała 4 miesiące


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 21:00   #43
pokamina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 127
Cool Dot.: Mamy LUTOWE 2020

My z zabawek mamy książeczki kontrastowe, grzechotki i szeleściki. Przymierzam się do zakupu maty, ale chyba jeszcze się wstrzymam chwilę, bo mam wrażenie, że moje dziecko średnio zwraca uwagę na to co mu pokazuję. Może się mylę, bo mąż z kolei twierdzi, że mały jest tym bardzo zainteresowany

Mój synek też już wyrósł z niektórych ubrań. Nie wiem kiedy tak zdążył urosnąć trochę żałuję, że kupiłam tyle body, spodenek i półspiochów na najmniejszy rozmiar, bo na razie ubieramy go tylko w pajace. W body i spodenki był ubrany jeden dzień i za każdym razem tak denerwowało mnie to całe rozbieranie w celu sprawdzenia pieluchy, że chyba nieprędko znów go tak ubiorę

Łączę się z Wami w bólu, bo też wydaję mnóstwo pieniędzy skuszona licznymi promocjami. I jeszcze się łudzę, że skoro kupuję synkowi rzeczy, których będzie potrzebował dopiero za jakiś czas, to później już nie będę korzystać nadmiernie z promocji nigdy nie przypuszczałabym, że będzie mi brakować zakupów, a teraz wyszłabym do galerii, co nigdy nie sprawiało mi większej przyjemności. Teraz okazuje się nagle, że potrzebuje jakiej błachostki i nie mogę jej kupić
pokamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 21:12   #44
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Mamy LUTOWE 2020

A ja pajacu używam tylko jako piżamy. W dzień musi być body mi właśnie tak jest łatwiej sprawdzić co z pieluchą a w ogóle pajace z napami to dla mnie koszmar. Mam kilka z suwakiem i tylko tych używam na noc a reszta leży i czeka jakby wszystkie z suwakiem były w praniu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 21:51   #45
pokamina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 127
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez gazelamon Pokaż wiadomość
A ja pajacu używam tylko jako piżamy. W dzień musi być body mi właśnie tak jest łatwiej sprawdzić co z pieluchą a w ogóle pajace z napami to dla mnie koszmar. Mam kilka z suwakiem i tylko tych używam na noc a reszta leży i czeka jakby wszystkie z suwakiem były w praniu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja miałam zamiar traktować pajace jak piżamy, ale wygoda wzięła górę jednak to ja nie mam żadnego pajaca zapinanego na suwak, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Mój syn lubi przebieranie, rozbieranie i ubieranie, więc i tak się z tym nie śpieszę
pokamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 22:00   #46
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

U mnie pajac to też piżamka, za to na dzień body i spodenki. Tak musi być, jedyne odstępstwo od tej reguły, to gdy wszystko inne jest w praniu



Pokamina, o właśnie, ja też wcześniej nie śmigałam po galeriach, teraz aż żałuję, że nie korzystałam z tego, kiedy mogłam... Nawet kosmetyczne zamówienie zrobiłam przez neta, bo przecież nie pójdę w dzisiejszych czasach na spokojnie do drogerii. Męczące to!
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 07:28   #47
Selena_62442
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-07
Wiadomości: 82
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Ja nie mogę w dzień zakładać pajacy, bo starsza siostra zaraz mówi, że to piżama a jest dzień
Galerii mi nie brakuje, już od jakiegoś czasu wszystko kupuję online. W sumie to ta kwarantanna nie różni się zbytnio od tego co robiła bym normalnie z dwójką maluchów

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Selena_62442 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 08:43   #48
pokamina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 127
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez Selena_62442 Pokaż wiadomość
Ja nie mogę w dzień zakładać pajacy, bo starsza siostra zaraz mówi, że to piżama a jest dzień
Galerii mi nie brakuje, już od jakiegoś czasu wszystko kupuję online. W sumie to ta kwarantanna nie różni się zbytnio od tego co robiła bym normalnie z dwójką maluchów

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja lubię jednak obejrzeć dokładnie dany produkt czy go dotknąć zakupy jeszcze przeboleję, ale najbardziej mi żal braku spacerów. Od prawie dwóch tygodni w ogóle nie wychodzę z domu. Martwię się o moją kondycję i wagę, cieszyłam się, że ważę mniej niż przed ciążą, a już przytyłam ponad kilogram i raczej nie przestanę szybko tyć
pokamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 10:20   #49
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

My tylko pajace, inne ciuszki ewentualnie przy okazji wyjść, wielu 0-3 jeszcze ani razu nie mieliśmy na sobie Nugget lubi sobie wszystko zasiusiać, więc staram się nie 'marnować' ani ubranek ani pralki.
My też mamy już dużą torbę rzeczy do oddania, kuzynka mojego partnera rodzi na początku maja i miałam jej przekazać większość rzeczy, wczoraj jednak poddano cały kraj kwarantannie na conajmniej 3 tyg, więc paczki nie nadam ;/


U nas jutro 5tyg skończone, w trakcie pierwszego skoku rozwojowego, bo bardzo marudny się zrobił, bardzo niespokojnie śpi (jeśli w ogóle) i tak ogólnie inne dziecko, niż tydzień temu.


Mnie o tyle brakuje sklepów, że po ciąży mam tylko bardzo duże legginsy albo dresy, przed ciążowe dżinsy nie pasują i generalnie nie mam się w co ubrać nie, żebym miała gdzie chodzić, ale sama świadomość, że nie mam co na siebie włożyć mnie dobija ;/ Spodni przez neta nie mam co zamawiać, a poza tym będzie problem z ewentualnym zwrotem. Może coś dorwę w markecie, jak pójde za tydzień uzupełnić zapasy...


Nugget ma książeczki kontrastowe i wynajduje sam po domu różne takie punkty, w które się wgapia. Zauważył ostatnio psa (bo jest kremowy, ale czarny nos i oczy) i kota (czarno-biały), ale nie na zasadzie żywych stworzeń oczywiście. Nieopatrznie też któregoś wieczoru oglądałam tv w okularach (rzadko je noszę) i Nugget się bardzo rozpłakał jak mnie zobaczył po przebudzeniu, biedaczek! Przynajmniej kolejny dowód, że rozpoznaje twarze.
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-24, 10:46   #50
A_Lios92
Raczkowanie
 
Avatar A_Lios92
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 99
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Ja przez pierwsze (prawie) trzy tygodnie zakładałam tylko pajacyki, żeby nie ściskać niczym kikuta. Odkąd odpadł, pajacyki też stały się dla nas tylko piżamkami. W sumie to bardzo je lubię, bo myślę, że są najwygodniejsze dla takiego maluszka, ale mam tyle bodziaków i spodenek, że nie chcę by się zmarnowały. I tak sporo ubranek musiałam zapakować zupełnie nieużywanych, bo okazały się strasznie ciasne przez głowę, a nie mam tyle nerwów, żeby na siłę je przeciskać. Z kolei najbardziej nieprzydatne okazały się u nas śpiochy, których strasznie nie lubię zakładać.

bezpaniki, u nas podobnie z tymi okularami. Ogólnie chodzę w soczewkach, ale rano zakładam okulary i mam wrażenie, że mała mnie w nich nie poznaje. Co prawda nie płacze, ale jest totalnie obojętna. Ostatnio bawiłam się z nią tak, że na zmianę zakładałam i ściągałam okulary, to śmiała się przy ściąganiu a poważniała przy zakładaniu. Tak w ogóle to wydaje mi się, że te dzieciaczki są znacznie mądrzejsze niż nam się wydaje!
A_Lios92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 19:42   #51
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Oj tak, też nie lubię śpiochów. A przed porodem wydawało mi sie, że to bardzo praktyczna część ubioru. Kupionych w 5.10.15 w ogóle nie założyłam Kornelii, a szkoda, bo takie ładne Do szpitala za to wzięłam dwie pary, i klęłam, jak musiałam je założyć, jak zabrudziły się spodenki...
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 20:37   #52
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

To tylko ja taka jestem, ze wlasnie wszystko inne niewygodne moze tez kwestia tego, ze w domu nie lubimy miec przegrzane, tj tak 19-20stC trzymamy, w sypialni (od kiedy jest dziecko) max 21, a i tak rano zawsze otwieram okna. Przez to krotki rekawek czy samo body nie wchodzi w gre dla maluszka, przynajmniej na razie, bo w cieplejsze miesiace dom sie nagrzewa i bedzie problem z ochlodzeniem. W ogole mam problem z dobraniem ubioru do temperatury, i ja i partner mamy rozne wlasne odczucia, a o zwierzaki nigdy nie musialam sie martwic, wiec niby wszystko na czuja, a i tak sie zawsze zastanawiam czy nie przesadzam
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 21:20   #53
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Oj nienawidzę śpiochów przy Kornelce miałam kilka par bo dostałam po znajomych i założyłam raz i nigdy więcej. Teraz dla Rozalki nawet jednej pary nie zostawiłam
Ja codziennie ubieram tak samo czyli body i spodenki i jak wydaje mi się, że jest chłodno to po prostu przykrywam ją czymś a jak ciepło to leży bez przykrycia. Kompletnie się nad tym nie zastanawiam, wychodzi jakoś automatycznie. Z ubieraniem na dwór też nie mam problemów. Zawsze mam w zapasie kocyk jakby się ochłodziło


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 12:36   #54
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

A spodenki macie ze stopkami czy skarpetki czy boso?
Ja nie mam ciuchow dla siebie po tej ciazy, przede wszystkim spodni: mam tylko duze legginsy i duze dresy. Nie mam wystarczajaco duzo dlugich tshirtow, zeby zachodzily choc troche na tylek przy tych legginsach, wartoby tez kupic normalna bielizne, a tu lipa dolow przez neta kupowac nie bede, wiec trzeba czekac (przynajmniej nigdzie nie musze wychodzic).

A jeszcze, ile po cc dostalyscie okres? I czy moge uzyc tamponow? Polog mi sie dawno skonczyl (tzn plamienie, bol, dyskomfort itp), nienawidze uzywac podpasek
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 12:44   #55
gazelamon
Rozeznanie
 
Avatar gazelamon
 
Zarejestrowany: 2018-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 994
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Mam 2 pary półśpiochów a tak to spodenki i skarpetki, ale skarpetki spadają po kilku minutach więc trzeba ciągle poprawiać.

Ja chodzę w ciuchach sprzed ciąży w sumie w ciąży też w nich chodziłam. Zamówiłam tylko kilka bluzek żeby łatwiej było karmić.

Okresu jeszcze nie mam, po pierwszej ciąży dostałam po 6 miesiącach czyli jak przestałam karmić


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
gazelamon jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 14:42   #56
pokamina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 127
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Ja mam kilka półspiochów i chyba jednak więcej spodenek. Skarpetek nie założyłam dziecku ani razu, najmniejsze rozmiary od początku chyba były za małe

Co do ubrań to chodzę w tych sprzed ciąży. Chodziłam w nich też zresztą w ciąży, bo z ciuchów ciążowych dokupilam tylko dżinsy i leginsy. Brakuje mi tylko butów sportowych na długie spacery, jedną parę już zwróciłam, bo nie trafiłam z rozmiarówką. Mam wrażenie, że nieco urosła mi stopa, wolałabym kupić stacjonarnie, a raczej nieprędko wybiorę się do galerii, więc pewnie będę kupować aż w końcu trafię z rozmiaren

Też nie mam jeszcze okresu, co w sumie mnie dziwi, bo właściwie wcale nie karmiłam piersią. Myślę, że na początku wstrzymam się trochę ze stosowaniem tamponów.
pokamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 14:59   #57
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Nugget ma praktycznie caly czas chlodne stopki i dlonie, wiec musialby miec skarpetki, a juz sama mysl, ze musialabym je ciagle poprawiac, mnie denerwuje

Niestety, wszystkie przedciszowe spodnie mam pochowane na strychu plus byly/sa bardzo obcisle, brzuszek mi sie jeszcze nie wchlonal i jednak troche tluszczyku sie odlozylo na pupie, zatem boje sie nawet zmierzyc mam duzo sukienek i tunik, ktorych normalnie nie nosze, bo nie mam gdzie i sa niewygodne moze sie do nich przekonam na macierzynskim

Ja karmilam/odciagalam niecale 4tyg, jeszcze mam troche mleka, ale juz nie odciagam, nie moge sie doczekac okresu zeby znow zaczac brac tabletki anty i ogarnac hormony.
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 19:07   #58
pokamina
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 127
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Cytat:
Napisane przez bezpaniki Pokaż wiadomość
Nugget ma praktycznie caly czas chlodne stopki i dlonie, wiec musialby miec skarpetki, a juz sama mysl, ze musialabym je ciagle poprawiac, mnie denerwuje

Niestety, wszystkie przedciszowe spodnie mam pochowane na strychu plus byly/sa bardzo obcisle, brzuszek mi sie jeszcze nie wchlonal i jednak troche tluszczyku sie odlozylo na pupie, zatem boje sie nawet zmierzyc mam duzo sukienek i tunik, ktorych normalnie nie nosze, bo nie mam gdzie i sa niewygodne moze sie do nich przekonam na macierzynskim

Ja karmilam/odciagalam niecale 4tyg, jeszcze mam troche mleka, ale juz nie odciagam, nie moge sie doczekac okresu zeby znow zaczac brac tabletki anty i ogarnac hormony.
Mój synek też ma często chłodne dłonie, ale trzymam się tej zasady żeby się tym nie sugerować i sprawdzać czy ma ciepły karczek, a nie stópki i dłonie. Ciężko mi, bo jestem ogromnym zmarzluchem i mi zawsze jest zimno, a i tak mamy za wysoką temperaturę w mieszkaniu

Ja mam inny problem z figurą po ciąży. Zawsze miałam niewielkie piersi, a teraz nie mam ich prawie wcale. Za to miałam fajną większą pupę, po której teraz nie ma już prawie śladu czasem chce mi się płakać kiedy spoglądam w lustro i widzę figurę dojrzewającej dziewczynki, a nie kobiety. Słabo, bo dużo czasu zajęła mi samoakceptacja, a wygląda na to, że będę musiała uczyć się tego na nowo. Zawsze obawiałam się tych dodatkowych kilogramów pozostających po ciąży, a tu takie problemy
pokamina jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-26, 19:41   #59
Patryka
Wtajemniczenie
 
Avatar Patryka
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: midsummer night
Wiadomości: 2 329
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

U nas głównie spodenki i skarpetki. Tylko z jednej pary zgubiliśmy jedną sztukę, i za cholerę nie mogę jej znaleźć! Nie wiem jak to się stało, a to akurat takie wygodne nieuciskające skarpetki były...



Co do ubrań, to po domu noszę legginsy ciążowe (nosiłam po cc, bo nie uciskały blizny, i do teraz są najwygodniejsze...), jak wychodzę spodnie ciążowe, no i denerwuje mnie to strasznie. Niestety przedciążowe są za ciasne w pasie... W jedne spodnie wchodzę, ale reszta niestety za ciasna :/

Kupiłam też trochę bluzek do karmienia i sukienek rozpinanych. Mam więc w czym chodzić, tylko z tym wychodzeniem nie bardzo... ;(



Bezpaniki, zamarzłabym u Ciebie! U nas jest ok. 24 stopni, Kornelka ma zawsze body z długim rękawem i spodenki, a i tak zastanawiam się, czy nie zimno jej... Bo mi jest ciągle zimno
__________________


Patryka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-29, 20:57   #60
bezpaniki
Rozeznanie
 
Avatar bezpaniki
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: ŚwinkaMorska/Kraków
Wiadomości: 956
Dot.: Mamy LUTOWE 2020

Ale nudy...
Przeczytalam caly internet, nadrobilam seriale, wykonalam zalegle/odkladane zabiegi pielegnacyjne i nie wiem, co bede teraz robic

Mialam pare dni kryzysu, bo teraz oboje jestesmy w domu, a partner uwazal, ze to ‘wakacje’ i pomagal przy dziecku, ale tylko jak jemu bylo wygodnie. Wkurzylam sie i udalo nam sie ustalic jakies zmiany i rutyne i od razu lepiej to wszystko funkcjonuje.

Wczoraj poslizgnelam sie w domu i wywalilam jakos tak dziwnie, bo na kolana i nie z calym impetem, jednak dzis jeszcze po spacerze z psem (po obloconych sciezkach i schodkach) dokucza mi blizna i brzuch w okolicy :/ z zewnatrz wszystko wyglada ok, zagojone, wiec nie wiem co o tym myslec... :/

Robilam dzisiaj z nudow time-laps z naszego poranka, mialam zawrzec jeszcze kapiel i spacer, ale Nugget zrobil taka , ze byl w niej ubabrany po pachy, a ja musialam brac prysznic po ogarnieciu tego wiec jest tylko pobudka, przewijanie, karmienie i zabawa. Nagrywam duzo krotkich filmikow, bo rodzina daleko i w izolacji, wIec chce (i oni chca) takie urywki z zycia ogladac.
Teraz mi sie mysli zrobic filmik oczami dziecka haha
A wy jak sobie radzicie z nuda?
bezpaniki jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-04-02 15:17:13


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:02.