Jak to jest z tym podnieceniem. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Seks

Notka

Seks Jak zawsze na poziomie - pytania, rozmowy, problemy związane z życiem seksualnym.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-02-11, 19:16   #1
agacookie92
Raczkowanie
 
Avatar agacookie92
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 30

Jak to jest z tym podnieceniem.


Jak jest u Was jeśli chodzi o podniecanie się? Czy Wam wystarczy do tego jedynie atrakcyjność partnera, czy musi również/lub "umieć" w dotykanie?

Zastanawia mnie to, bo przypomniałam sobie, że kiedyś poznałam mega przystojnego faceta, idealnego w każdym calu, nie umiałam na niego patrzeć bo tak mnie onieśmielał urodą. A w czasie zbliżenia z nim nie czułam nic, absolutnie żadnego podniecenia.
Innym razem całowałam się z facetem, który kompletnie mi się nie podobał, był brzydki mówiąc delikatnie. A jednak samo całowanie niesamowicie mnie nakręciło, w życiu nie byłam taka podniecona. To był pierwszy i ostatni raz kiedy tak miałam.
Z żadnym z innych moich partnerów, stałych czy mniej stałych, nie odczuwałam podniecenia w czasie zbliżeń. Zaznaczę że podniecają mnie np. filmy czy opowiadania erotyczne. Czy powinnam iść z tym do seksuologa?
agacookie92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-12, 12:01   #2
Ava_
Zadomowienie
 
Avatar Ava_
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 979
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Cytat:
Napisane przez agacookie92 Pokaż wiadomość
Jak jest u Was jeśli chodzi o podniecanie się? Czy Wam wystarczy do tego jedynie atrakcyjność partnera, czy musi również/lub "umieć" w dotykanie?



Zastanawia mnie to, bo przypomniałam sobie, że kiedyś poznałam mega przystojnego faceta, idealnego w każdym calu, nie umiałam na niego patrzeć bo tak mnie onieśmielał urodą. A w czasie zbliżenia z nim nie czułam nic, absolutnie żadnego podniecenia.

Innym razem całowałam się z facetem, który kompletnie mi się nie podobał, był brzydki mówiąc delikatnie. A jednak samo całowanie niesamowicie mnie nakręciło, w życiu nie byłam taka podniecona. To był pierwszy i ostatni raz kiedy tak miałam.

Z żadnym z innych moich partnerów, stałych czy mniej stałych, nie odczuwałam podniecenia w czasie zbliżeń. Zaznaczę że podniecają mnie np. filmy czy opowiadania erotyczne. Czy powinnam iść z tym do seksuologa?

Mysle, ze po prostu dobierasz sobie niewlasciwych facetow. Jezeli nie czujesz podniecenia w trakcie seksu to czemu brniesz w taka relacje? To sie nazywa kolega, a nie partner. Nie musisz isc do lekarza, zacznij sluchac swojego ciala.

Za atrakcyjnosc seksualna odpowiada miks hormonow i odpowiednich feromonow, wyglad schodzi na dalszy plan. Moj partner mi sie podoba, chociaz obiektywnie pewnie nie jest przystojniakiem. Wystarczy, ze na mnie odpowiednio spojrzy i wszystko dziala jak nalezy.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ava_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-12, 16:12   #3
agacookie92
Raczkowanie
 
Avatar agacookie92
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 30
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Bo są ważniejsze rzeczy niż seks. Dla mnie się liczy to, że ktoś mi daje poczucie bezpieczeństwa, szanuje i rozumie mnie bez słów. Sprowadzanie wszystkiego do seksu przez większość ludzi jest obrzydliwe.
agacookie92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-12, 17:49   #4
Adrianna_8
Moderator
 
Avatar Adrianna_8
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 053
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Cytat:
Napisane przez agacookie92 Pokaż wiadomość
Bo są ważniejsze rzeczy niż seks. Dla mnie się liczy to, że ktoś mi daje poczucie bezpieczeństwa, szanuje i rozumie mnie bez słów. Sprowadzanie wszystkiego do seksu przez większość ludzi jest obrzydliwe.
No, ale sama widzisz, że Cię to męczy. Szukasz problemu w sobie, a być może leży on w innych osobach (tj. nie dopasowanych do Ciebie).

Mnie mój partner podnieca wszystkim: dotykiem, wyglądem, spojrzeniem. Podniecić mnie może sama myśl o nim.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mikroREKLAMA
moja reklama
Opis reklamy

Ta reklama pokazywana jest pod 9 053 postami tego użytkownika na forum. Jak założyć taką reklamę? (klik!)
Adrianna_8 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-13, 07:06   #5
agacookie92
Raczkowanie
 
Avatar agacookie92
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 30
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Dla mnie jest to niepojęte nigdy mnie nikt nie podniecał. Może po prostu jestem oziębła seksualnie? Są też tacy ludzie.
agacookie92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-13, 08:13   #6
Celestine_M
Zakorzenienie
 
Avatar Celestine_M
 
Zarejestrowany: 2017-09
Lokalizacja: zagranicom
Wiadomości: 6 963
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

U mnie to sie zmienilo z wiekiem. Jak bylam mlodsza, to pierwszy lepszy facet potrafil mnie podniecic, wystarczyly pocalunki czy jakis dotyk. Teraz juz nie jest tak latwo. Najbardziej podniecona jestem przy stalym partnerze, ktoremu ufam i przy ktorym wiem, ze moge przestac sie kontrolowac.
__________________
français C2
English C2
español B1
Celestine_M jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-13, 13:54   #7
CzornajaPanna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 100
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

agacookie
Jedyne, co mi przychodzi do głowy to to, że trzeba się było trzymać tego brzydala, który potrafił Cię podniecić...
A tak na serio to jest dziwne i tego nie rozumiem, więc chyba powinnaś spytać seksuologa?
CzornajaPanna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-20, 08:30   #8
1303c67660ff03a83459611df5fa1406fd32083d_5e506f021eddc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 7
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Cytat:
Napisane przez agacookie92 Pokaż wiadomość
Jak jest u Was jeśli chodzi o podniecanie się? Czy Wam wystarczy do tego jedynie atrakcyjność partnera, czy musi również/lub "umieć" w dotykanie?

Zastanawia mnie to, bo przypomniałam sobie, że kiedyś poznałam mega przystojnego faceta, idealnego w każdym calu, nie umiałam na niego patrzeć bo tak mnie onieśmielał urodą. A w czasie zbliżenia z nim nie czułam nic, absolutnie żadnego podniecenia.
Innym razem całowałam się z facetem, który kompletnie mi się nie podobał, był brzydki mówiąc delikatnie. A jednak samo całowanie niesamowicie mnie nakręciło, w życiu nie byłam taka podniecona. To był pierwszy i ostatni raz kiedy tak miałam.
Z żadnym z innych moich partnerów, stałych czy mniej stałych, nie odczuwałam podniecenia w czasie zbliżeń. Zaznaczę że podniecają mnie np. filmy czy opowiadania erotyczne. Czy powinnam iść z tym do seksuologa?

Myślę, że rozmowa z seksuologiem nie zaszkodzi
1303c67660ff03a83459611df5fa1406fd32083d_5e506f021eddc jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 14:29   #9
umysl_analityczny
Raczkowanie
 
Avatar umysl_analityczny
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 83
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Domniemam że jesteś grzeczną, małokonfliktową dziewczyną w typie księżnizki, dla której najważniejsze są uczucia i dla której gdyby parnter nie nalegał, seks mógłby nie istnieć.

Tak, istnieją takie dziewczyny. I tak, istnieją również chłopcy, którym to nie przeszkadza. Nie każdy ma libido pretendujące do zaliczenia połowy miasta.
umysl_analityczny jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-02-21, 22:27   #10
agnieszka1717
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 21
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

oczywiscie, dla mnie to bardzo duzo zalezy od partnera nawet nie przedstawiam takiego stosunku bez podniecenia pocalonkow
agnieszka1717 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 18:21   #11
JankaJankowska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 36
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Wystarczy mi czesto widok. Nakręca mnie np.widok gołych pośladków tż jak idzie do łazienki, widok penisa we wzwodzie rano (w sumie nawet jak stoi przez bokserki), w sumie w ogóle widok penisa mnie nakręca, nawet bez stania. Mam ogólnie wysokie libido i duzo mi nie trzeba. Nie wyobrażam sobie uprawiać seksu bez podniecenia. Czemu zmuszasz sama siebie do seksu? Nie rozumiem tego i sądzę, że nie jest to zdrowe budowanie relacji. Seks jest (tak sądzę) jednym z ważniejszych elementów związku.
JankaJankowska jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-03, 19:23   #12
renata_b_1993
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2020-02
Wiadomości: 44
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Jeśli chodzi o mnie, to mnie bardzo nakręca sam wzrok mojego partnera, jak na mnie patrzy, jak czuje że mnie 'zachłannie' dotyka, nie wiem czy tak macie ale mi to wystarcza w zupełności, żeby być mocno podniecona. Oczywiście nie wyobrażam sobie seksu bez stałego partnera, raczej miałabym blokadę. Moim zdaniem bardzo dużo odgrywa tez po prostu przyziemne codzienne życie.
renata_b_1993 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-05, 11:26   #13
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 796
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Cytat:
Napisane przez agacookie92 Pokaż wiadomość
Innym razem całowałam się z facetem, który kompletnie mi się nie podobał, był brzydki mówiąc delikatnie. A jednak samo całowanie niesamowicie mnie nakręciło, w życiu nie byłam taka podniecona. To był pierwszy i ostatni raz kiedy tak miałam.

Może powinnaś spróbować z tym brzydalem, skoro Cię pociąga. Nie to jest ładna, co jest ładne, ale co się komu podoba. Także to, jak dotyka, całuje, jak pachnie.



Mnie zawsze dziko pociągali brzydale z ciekawą, niebanalną osobowością i umysłem. "Onieśmielający", klasyczny przystojniak - nigdy.



Jeśli piszesz, że nie podniecali Cię Twoi dotychczasowi partnerzy, to w ogóle nie powinnaś z nimi się wiązać. Partner musi wzbudzać dzikie pożądanie, inaczej to nie ma sensu.
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-05, 11:55   #14
Trzpiotka91
Raczkowanie
 
Avatar Trzpiotka91
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 128
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

U mnie nakrecenie to kwestia wszystkiego - od klimatu przez dotyk aż po słowa. Te ostatnie zreszta nakrecaja mnie chyba najbardziej jezeli są odpowiednie.
Trzpiotka91 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-05, 20:50   #15
Ethereal27
Przyczajenie
 
Avatar Ethereal27
 
Zarejestrowany: 2020-01
Wiadomości: 10
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Cytat:
Napisane przez JankaJankowska Pokaż wiadomość
Wystarczy mi czesto widok. Nakręca mnie np.widok gołych pośladków tż jak idzie do łazienki, widok penisa we wzwodzie rano (w sumie nawet jak stoi przez bokserki), w sumie w ogóle widok penisa mnie nakręca, nawet bez stania. Mam ogólnie wysokie libido i duzo mi nie trzeba. Nie wyobrażam sobie uprawiać seksu bez podniecenia. Czemu zmuszasz sama siebie do seksu? Nie rozumiem tego i sądzę, że nie jest to zdrowe budowanie relacji. Seks jest (tak sądzę) jednym z ważniejszych elementów związku.
Czemu się zmuszałam do seksu...Bo tak jest świat zbudowany że będąc w związku trzeba uprawiać seks. Mnie podniecają filmy pornograficzne czy opowiadania erotyczne ale kiedy przychodzi co do czego- nie czuję nic i tak było z każdym facetem.
Ethereal27 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-23, 17:49   #16
blueviolet
Przyczajenie
 
Avatar blueviolet
 
Zarejestrowany: 2020-03
Wiadomości: 3
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

ja jestem teraz w zwiazku i mam tą samą zagwozdkę. Niby chłopak idealny - dba, troszczy się, stawia mnie na 1 miejscu (zawsze!), lata za mną jak szalony, zrobiłby dla mnie wszystko... Brzydki też nie jest... W końcu zanim zaczęliśmy być razem wzdychałam nocami do jego zdjęć. Ale podniecenia nie czuję... Chciałabym czuć się tak "dziko" na samo jego spojrzenie albo dotyk. Ale częściej podnieca mnie myśl samego seksu jako seksu niż seksu z n i m. I nie wiem co zrobić. Bo chłopak idealny - nigdy mnie nie skrzywdzi (nie, nie jestem naiwna, uwierzcie mi), idealny na teraz i na przyszłość pod kątem męża, ojca itp. Zrywać przez sam brak podniecenia? (technicznie w tym nie jest zły) Wydaje się głupie. Ale związki z kiepskim seksem też więdną i pojawia się coraz więcej kłótni...
blueviolet jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-03-25, 13:25   #17
cherry boom
Raczkowanie
 
Avatar cherry boom
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 272
Dot.: Jak to jest z tym podnieceniem.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie związku z mężczyzną, który mnie nie podnieca. Nie widzę w ogóle sensu w takim związku i zmuszaniu się do seksu. Wolałabym być już sama, ale wiem, że jest dużo osób, które nie potrafią być same i po prostu potrzebują z kimś być, także trochę was rozumiem. Ktoś może być niemal idealny i mieć super wszystkie inne cechy, ale jednak seks to bardzo ważna kwestia w związku. Niestety jak dla mnie taki związek jest z góry skazany na porażkę.
cherry boom jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Seks


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-03-25 14:25:11


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:27.