Samodzielny wyjazd TŻ - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Nasze emocje, uczucia, związki, intymne zwierzenia i pytania. Tutaj uzyskasz wsparcie i porady.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-12-12, 10:59   #1
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7

Samodzielny wyjazd TŻ


Kochane kobietki, piszę do Was bo już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Jestem w związku na odległość, całkiem sporą. Widzę się z moim chłopakiem raz w miesiącu, jesteśmy obydwoje po 30tce. Ogólnie dobrze się dogadujemy ale zdarzają nam się batalie na śmierć i życie Wtedy to on mówi mi przykre rzeczy (ja zazwyczja jemu też) i strzela focha i np nie odzywa sie kilka dni.

Ale do sedna. Mój TŻ zaproponował mi wyjazd ze znajomymi zagranicę na taką późną majówke. Przyznam że termin nie do końca był mi na rękę ale odmówiłam z innego powodu. Okazało się że w planach jest dużo chodzenia po górach. Ja niestety mam problemy ze zdrowiem (i to nei kwestia kondycji), bardzo źle się czuję w górach, a na dodatek już raz byłam postawiona w takiej sytuacji kiedy pojechaliśmy z jego znajomymi w góry i ja z palpitacją wyjąc z bólu próbowałam w ogóle za nimi nadążyć... a on w żaden sposób mi nie pomagał, jeszcze zrobił awanturę że nawet dzieci chodzą po tym szlaku...więc nie, dziękuje, nigdy więcej. Kiedy powiedziałam mu że nie jadę z wiadomych względów i czemu w ogóle on mi to proponuje to on oświadczył mi że on w takim razie z nimi jedzie bo ma ochotę. Przyznam się że zabolało mnie to bardzo. Żyjemy w związku na odległość, jedyne spotkania jakie mamy to raz w miesiącu i życzyłabym sobie żeby chociaż takie wypady nas łączyły. On natomiast poczuł się urażony że ja w ogóle dyskutuję na ten temat, powiedział że go szantażuję, ograniczam i jestem zazdrosna, że on tego wyjazdu potrzebuje i powinnam w ogóle mu życzyć dobrej zabawy skoro sama nie mogę jechać. Zaczął odbijać piłeczkę, każdy mój argument, że to ja nie mam empatii, ze to ja jestem egoistką i że jestem zaborcza. Każde słowo wypowiedziane przeze mnie próbujące mu uświadomić dlaczego źle mi z tym było odbijane na jego korzyść.

Nie wiem, czy ja faktycznie zachowuję się jak zołza? Mnie boli to że on nawet nie zaproponował jakiejś alternatywy, np pojedzmy gdziś kochanie we dwójkę w takim razie. Na dodatek zarzuca mi że ja go ograniczam... kurde bolek... dziewczyny, ja jestem najbardziej cierpliwą kobietą świata... Od 3lat mój facet jeździ po polsce, robi co chce, pije z kim chce nie sprawdzam mu telefonu, nie zerkam na pulpit nawet jak jest monitor odpalony. Czasem zapytam kogo dodaje do znajomych bo ma ich ponad tysiąc, ale uważam że chyba mam prawo wiedzieć jakie nowe znajomości ma mój chłopak... Czy ja serio powinnam mu powiedzieć "jedz skarbie, baw sie dobrze, super że jedziesz" czy on się zachowuje totalnie jak singiel na dodatek egoista..... bo od 2 dni wkleja mi artykułu typu "jak kobeita potrafi zniszczyc zwiazek" albo "damska zazdrość w związku" i na prawdę coś mnie trafia On uważa że ma prawo się odstresować i robić co chce, ja się czuję tak że nie dość że nie mam żadnego wpływu na niego to jeszcze czuję się olana, zignorowana a do tego jest mi 10razy bardziej źle kiedy sobie pomyślę że po tych górach nie daję rady chodzić tak jak inni a bym bardzo chciała.
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:06   #2
kosmetyko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 456
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

To chyba głębszy problem niż samodzielny wyjazd.

Serio facet krzyczał na Ciebie, bo ze względu na zdrowie nie byłaś w stanie dotrzymać im kroku? I uważasz że największym problemem jest jego samodzielny wyjazd?
kosmetyko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:10   #3
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Kochane kobietki, piszę do Was bo już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Jestem w związku na odległość, całkiem sporą. Widzę się z moim chłopakiem raz w miesiącu, jesteśmy obydwoje po 30tce. Ogólnie dobrze się dogadujemy ale zdarzają nam się batalie na śmierć i życie Wtedy to on mówi mi przykre rzeczy (ja zazwyczja jemu też) i strzela focha i np nie odzywa sie kilka dni.

Ale do sedna. Mój TŻ zaproponował mi wyjazd ze znajomymi zagranicę na taką późną majówke. Przyznam że termin nie do końca był mi na rękę ale odmówiłam z innego powodu. Okazało się że w planach jest dużo chodzenia po górach. Ja niestety mam problemy ze zdrowiem (i to nei kwestia kondycji), bardzo źle się czuję w górach, a na dodatek już raz byłam postawiona w takiej sytuacji kiedy pojechaliśmy z jego znajomymi w góry i ja z palpitacją wyjąc z bólu próbowałam w ogóle za nimi nadążyć... a on w żaden sposób mi nie pomagał, jeszcze zrobił awanturę że nawet dzieci chodzą po tym szlaku...więc nie, dziękuje, nigdy więcej. Kiedy powiedziałam mu że nie jadę z wiadomych względów i czemu w ogóle on mi to proponuje to on oświadczył mi że on w takim razie z nimi jedzie bo ma ochotę. Przyznam się że zabolało mnie to bardzo. Żyjemy w związku na odległość, jedyne spotkania jakie mamy to raz w miesiącu i życzyłabym sobie żeby chociaż takie wypady nas łączyły. On natomiast poczuł się urażony że ja w ogóle dyskutuję na ten temat, powiedział że go szantażuję, ograniczam i jestem zazdrosna, że on tego wyjazdu potrzebuje i powinnam w ogóle mu życzyć dobrej zabawy skoro sama nie mogę jechać. Zaczął odbijać piłeczkę, każdy mój argument, że to ja nie mam empatii, ze to ja jestem egoistką i że jestem zaborcza. Każde słowo wypowiedziane przeze mnie próbujące mu uświadomić dlaczego źle mi z tym było odbijane na jego korzyść.

Nie wiem, czy ja faktycznie zachowuję się jak zołza? Mnie boli to że on nawet nie zaproponował jakiejś alternatywy, np pojedzmy gdziś kochanie we dwójkę w takim razie. Na dodatek zarzuca mi że ja go ograniczam... kurde bolek... dziewczyny, ja jestem najbardziej cierpliwą kobietą świata... Od 3lat mój facet jeździ po polsce, robi co chce, pije z kim chce nie sprawdzam mu telefonu, nie zerkam na pulpit nawet jak jest monitor odpalony. Czasem zapytam kogo dodaje do znajomych bo ma ich ponad tysiąc, ale uważam że chyba mam prawo wiedzieć jakie nowe znajomości ma mój chłopak... Czy ja serio powinnam mu powiedzieć "jedz skarbie, baw sie dobrze, super że jedziesz" czy on się zachowuje totalnie jak singiel na dodatek egoista..... bo od 2 dni wkleja mi artykułu typu "jak kobeita potrafi zniszczyc zwiazek" albo "damska zazdrość w związku" i na prawdę coś mnie trafia On uważa że ma prawo się odstresować i robić co chce, ja się czuję tak że nie dość że nie mam żadnego wpływu na niego to jeszcze czuję się olana, zignorowana a do tego jest mi 10razy bardziej źle kiedy sobie pomyślę że po tych górach nie daję rady chodzić tak jak inni a bym bardzo chciała.
Daj spokój, to nie chodzi o jeden wyjazd tylko o całokształt. Jesteście po 30stce, żyjecie od 3 lat w związku na odległość i widujecie się raz w miesiącu, a on nie dba o Twoje zdrowie.

Co Ci daje ten "korespondencyjny związek od 3 lat"?

W normalnym związku powinnaś go puścić na wyjazd i niech się bawi dobrze. Natomiast jak dla mnie to coś w czym tkwicie nie ma w ogóle racjonalnych podstaw do istnienia, więc rozpatrywanie jednego wyjazdu to jak próba porównania mrówki do słonia.
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:12   #4
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Wiesz co, może nie tyle krzyczał co zbagatelizował to że ja się źle czuję. On ogólnie taki jest że jak jego nie boli to uważa że drugą osobę też nie boli, jak on daje radę to ktoś inny też da. Ja od zawsze mu mówiłam że nie chodzę po górach, nawet w szkole nie jeździłąm na wycieczki a on mimo wszystko...uwaga...wywióz ł mnie w góry! Serio! Dowiedziałam się po fakcie że jedziemy z jego znajomymi którzy chodzą po górach w góry i oni zapewniali że to będzie łątwe podejście a ja wiedziałam że wymięknę po kilkunastu metrach i będzie mi wstyd że cała grupa czeka na mnie. To był koszmar... ja płakałam, dławiłam się, praktycznie wymiotowałam a on się denerwował że nie idę.

Druga rzecz - nei jeżdzę na rowerze, bo się zwyczajnie boje, nie umiem. On jeździ i mnie zmusza do tego żebym wsiadła na rower...przez to ja mam jakąś panikę i się cofam i pomimo że chciałabym się nauczyć to nie moge... nie wsiądę
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:15   #5
gombrowicz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 49
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
bo od 2 dni wkleja mi artykułu typu "jak kobeita potrafi zniszczyc zwiazek" albo "damska zazdrość w związku" i na prawdę coś mnie trafia


Jesteś w związku z facetem, który robił ci awanturę, bo nie radziłaś sobie na górskiej trasie z powodu problemów ze zdrowiem?

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Druga rzecz - nei jeżdzę na rowerze, bo się zwyczajnie boje, nie umiem. On jeździ i mnie zmusza do tego żebym wsiadła na rower...przez to ja mam jakąś panikę i się cofam i pomimo że chciałabym się nauczyć to nie moge... nie wsiądę
Zmusza? Siłą przecież cię na rower nie wsadza, dlaczego mu zwyczajnie nie powiesz, że nie wsiądziesz na niego, bo nie umiesz jeździć?

Edytowane przez gombrowicz
Czas edycji: 2016-12-12 o 11:18
gombrowicz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:18   #6
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

To nie do końca jest tak, bo my się na codzień dogadujemy i planujemy jakąś przyszłość, chociaż z jego obiecywań to ja już dawno temu powinnam być jego żoną..przynajmniej tak się zarzekał jak wszedł z butami w moje życie... Teraz się tłumaczy że to ja nie chcę ślubi, a ja nigdy tak nie powiedziałam, powiedziałam tylko że nie chce tradycyjnego wesela bo to nie moja estetyka.

---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ----------

Cytat:
Napisane przez gombrowicz Pokaż wiadomość
:conf used:

Jesteś w związku z facetem, który robił ci awanturę, bo nie radziłaś sobie na górskiej trasie z powodu problemów ze zdrowiem?

Nom... i jak mi upadła kłoda na nogę to uznał że przesadzam bo nic mi się nie dzieje.... hahaha Boże dziewczyny, ja nie wiem, na jakich facetów ja trafiam???? On jest typem kolesia który wrzuci do wody żeby podtopić bo myśli że tak się nauczysz pływać...
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:19   #7
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Ja nie piszę o ślubie od razu. Ja piszę o tym, że od 3 lat się widujecie co miesiąc, a jesteście po 30stce. Planujecie, planujecie, a co się dzieje w rzeczywistości - sprzeczacie się.

Co to znaczy, że wszedł z butami w Twoje życie????
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:20   #8
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez gombrowicz Pokaż wiadomość
:confused



Zmusza? Siłą przecież cię na rower nie wsadza, dlaczego mu zwyczajnie nie powiesz, że nie wsiądziesz na niego, bo nie umiesz jeździć?
Tak, wywiera na mnie presję żebym wsiadła i mówi "a daj spokój, wszyscy jeżdzą a ty nie jezdzisz?" i już 2 razy prawie kupił mi rower w prezencie....
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:22   #9
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Tak, wywiera na mnie presję żebym wsiadła i mówi "a daj spokój, wszyscy jeżdzą a ty nie jezdzisz?" i już 2 razy prawie kupił mi rower w prezencie....
a Ty się jakoś umiesz bronić i tupiesz nogą w tym momencie czy płaczesz np.?
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:25   #10
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Ja nie piszę o ślubie od razu. Ja piszę o tym, że od 3 lat się widujecie co miesiąc, a jesteście po 30stce. Planujecie, planujecie, a co się dzieje w rzeczywistości - sprzeczacie się.

Co to znaczy, że wszedł z butami w Twoje życie????
Bo pojawił się kiedy ja byłam po rozstaniu i wcale nie chciałam z nim być w związku, nie chciałam żadnego związku....ale on tak się starał, chodził, dzwonił i czarował że w końcu dałam się złapać i teraz w takich sytuacjach jak piszę powyżej (a nie ma ich na prawdę wiele) czuję się oszukana że "dałam się nabrać". Uważam że to jego najgorsza cecha że on jak stary kawaler sam sobie- on nie uważa ze to cos zlego zebym ja ze sowimi znajomymi gdzies jechała.....spoko luz... ale uwazam ze nie po to mam faceta z którym chcę być blisko żeby ze znajomymi jeździć.

---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:23 ----------

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
a Ty się jakoś umiesz bronić i tupiesz nogą w tym momencie czy płaczesz np.?
No najgorsze że się bronię, w życiu nie płakałam przy facecie. Jestem zdecydowanie typem "męskiej logiki". Ja się bronię a on dokopuje i stąd ta awantura...bo niestety argumenty mam zawsze silne
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:25   #11
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Tylko Wy nie bardzo jesteście blisko z tego co piszesz.
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:26   #12
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 660
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Daj spokój, to nie chodzi o jeden wyjazd tylko o całokształt. Jesteście po 30stce, żyjecie od 3 lat w związku na odległość i widujecie się raz w miesiącu, a on nie dba o Twoje zdrowie.

Co Ci daje ten "korespondencyjny związek od 3 lat"?

W normalnym związku powinnaś go puścić na wyjazd i niech się bawi dobrze. Natomiast jak dla mnie to coś w czym tkwicie nie ma w ogóle racjonalnych podstaw do istnienia, więc rozpatrywanie jednego wyjazdu to jak próba porównania mrówki do słonia.
Amen.

Autorko, czas spojrzeć prawdzie w oczy. Facet traktuje Cię jak zło konieczne, a nie ukochaną WYBRANKĘ.
201803290936 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:26   #13
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Tylko Wy nie bardzo jesteście blisko z tego co piszesz.
Nie, oni są blisko. Blisko rozstania
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:33   #14
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez nyana89 Pokaż wiadomość
Nie, oni są blisko. Blisko rozstania
Oby W sumie to tego życzę autorce, żeby się obudziła. Bo póki co jest dziwnie:

Cytat:
hahaha Boże dziewczyny, ja nie wiem, na jakich facetów ja trafiam???? On jest typem kolesia który wrzuci do wody żeby podtopić bo myśli że tak się nauczysz pływać...
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:36   #15
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Amen.

Autorko, czas spojrzeć prawdzie w oczy. Facet traktuje Cię jak zło konieczne, a nie ukochaną WYBRANKĘ.
No wlasnie nie do konca masz racje,bo to ja go przez jakis cas traktowalam jak zlo konieczne a on mi zawsze deklaruje ze jestem ta jedyna, ze to milosc od pierwszego wejrzenia i planuje slub.

Zreszta w jego i moje uczucia absolutnie nie watpie i nie o tym jest temat... temat jest o tym czy faktycznie nie przesadzam zachowujac sie tak jak opisalam. WIec wy tez nie doszukujcie sie podwojnego dna bo ja nie planuje sie z nim rozstac ....tylko chce sie dogadac i popracwac nad soba albo nad nim.

Edytowane przez MyszBezOka
Czas edycji: 2016-12-12 o 11:37
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:38   #16
kosmetyko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 456
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Autorko, z tego co piszesz ty tego człowieka nawet nie lubisz a 'jesteś' z nim dla świętego spokoju bo zawracał ci tyłek

Chce Ci się? Marnować swój czas, męczyć się, denerwować, martwić, sprzeczać bo...? Bo co?
kosmetyko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:40   #17
MyszBezOka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 7
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez ama4 Pokaż wiadomość
Tylko Wy nie bardzo jesteście blisko z tego co piszesz.
Jestesmy bardzo blisko, ja tylko pisuje jedna sytuacje....w jednym poscie nie opisze calego swojego zycia i relacji

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------

Cytat:
Napisane przez kosmetyko Pokaż wiadomość
Autorko, z tego co piszesz ty tego człowieka nawet nie lubisz a 'jesteś' z nim dla świętego spokoju bo zawracał ci tyłek

Chce Ci się? Marnować swój czas, męczyć się, denerwować, martwić, sprzeczać bo...? Bo co?
Nie, zupelnie zle to odebralas. Bardzo go lubie i uwielbiam z nim spedzac czas! Mamy wspolne zainteresowania itp. Wychodzil zwiazek bo akurat sie pojawil kiedy ja sie rozstalam z facetem.......bylam zraniona wiec musial mnie przekonywac do siebie.

Prosze nie dokonywac nadinterpretacji.


Dziewcyzny ja mam 31lat, troche przezylam i nie jestem jakas nie sprawna umysłowo... nie piszcie prosze takich rzeczy bo ja nie zwracam sie do was z problemem ze nie wiem czy chce z nim byc,,, ze chyba z nim zerwe...ze nie jestesmy blisko... NIEEEEEEEE Jestesmy swietna para, warta wlasnie tej odleglosci (bo zycie uklada sie tak a nie inaczej ze chwilowo nie mozemy byc kolo siebie) Codziennie jest cudownie, widzimy sie raz w miesiacu na okolo tydzien, pozostale 3 tyg ja ciezko pracuje. Moj facet mnie bardzo kocha i nie mam co do tego watpliwosci. Prosze was abyscie mi ze sowjego doswiadczenia zyciowego powiedzialy czy faktycznie on ma racje i ja go ograniczam czy ja jednak moge poczuc sie zle w tej sytuacji....

Edytowane przez MyszBezOka
Czas edycji: 2016-12-12 o 11:43
MyszBezOka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:40   #18
ama4
High Quality Since 2007
 
Avatar ama4
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: wild wild south
Wiadomości: 4 269
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
No wlasnie nie do konca masz racje,bo to ja go przez jakis cas traktowalam jak zlo konieczne a on mi zawsze deklaruje ze jestem ta jedyna, ze to milosc od pierwszego wejrzenia i planuje slub.

Zreszta w jego i moje uczucia absolutnie nie watpie i nie o tym jest temat... temat jest o tym czy faktycznie nie przesadzam zachowujac sie tak jak opisalam. WIec wy tez nie doszukujcie sie podwojnego dna bo ja nie planuje sie z nim rozstac ....tylko chce sie dogadac i popracwac nad soba albo nad nim.
Planujcie więc ślub i bądźcie szczęśliwi. Bo nie wiem co innego Ci na to odpisać. Ręce mi opadły.
__________________
Cytat:
Napisane przez sztojabudu
Życie jest nieprzewidywalne, ale pojęcie uczciwości jest niezmienne.
Cytat:
Napisane przez normalnyFacet
Desperacja prowadzi tylko do masochizmu
ama4 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:45   #19
kosmetyko
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-11
Wiadomości: 456
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Prosze nie dokonywac nadinterpretacji.
Widzisz, dla Ciebie to nadinterpretacja dla mnie to wyłącznie bazowanie na słowach które... a to niespodzianka, piszesz właśnie Ty.

Nie przedstawiasz dobrze tego związku i człowieka z którym jesteś.


To kolejny wizażowo-intymny wątek w którym facet jest zły do czasu, gdy zaczyna go krytykować ktokolwiek inny niż partnerka
kosmetyko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 11:47   #20
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 038
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez kosmetyko Pokaż wiadomość
To chyba głębszy problem niż samodzielny wyjazd.

Serio facet krzyczał na Ciebie, bo ze względu na zdrowie nie byłaś w stanie dotrzymać im kroku? I uważasz że największym problemem jest jego samodzielny wyjazd?
Dodatkowo:
- ma focha i nie odzywa się kilka dni
- robi jej na złość (wklejanie artykułu)
- jesteście po 30 (nie, nie uważam, ze to czas na śmierć, ale jednak jakieś kroki moim zdaniem po 3 latach należy podjąć), a spotykacie się raz na miesiąc
- facet nie chce Cię przekonać - mógł zmienić lokalizację albo powiedzieć (coś typu 'jak bedziemy w górach to ja na Ciebie poczekam, zostaniemy w apartamencie, ty pojdziesz do muzeum, no nie wiem)
- zwalanie winy na Ciebie
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 12:02   #21
atimaF
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 156
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Piszesz, ze spotykacie sie raz na miesiac.
Czy ten wyjazd mial byc kosztem Waszego spotkania ?
Jesli tak, to slusznie sie fochalas.Jesli nie, to powinnas mu dac wolna reke, skoro nie lubisz jezdzic w gory.
W ten weekend moj chlopak pojechal z kolegami na narty.I nawet mi nie proponowal wyjazdu.Nie mialam mu tego za zle, nawet na mysl mi nie przyszlo to.


I uwazam, ze autorka podala konkretne pytanie, nie prosila natomiast o ocene jej zwiazku,wiec powinnismy to uszanowac.

Edytowane przez atimaF
Czas edycji: 2016-12-12 o 12:11
atimaF jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 12:03   #22
KaSiaa21t
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 578
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Jestesmy bardzo blisko, ja tylko pisuje jedna sytuacje....w jednym poscie nie opisze calego swojego zycia i relacji

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------



Nie, zupelnie zle to odebralas. Bardzo go lubie i uwielbiam z nim spedzac czas! Mamy wspolne zainteresowania itp. Wychodzil zwiazek bo akurat sie pojawil kiedy ja sie rozstalam z facetem.......bylam zraniona wiec musial mnie przekonywac do siebie.

Prosze nie dokonywac nadinterpretacji.


Dziewcyzny ja mam 31lat, troche przezylam i nie jestem jakas nie sprawna umysłowo... nie piszcie prosze takich rzeczy bo ja nie zwracam sie do was z problemem ze nie wiem czy chce z nim byc,,, ze chyba z nim zerwe...ze nie jestesmy blisko... NIEEEEEEEE Jestesmy swietna para, warta wlasnie tej odleglosci (bo zycie uklada sie tak a nie inaczej ze chwilowo nie mozemy byc kolo siebie) Codziennie jest cudownie, widzimy sie raz w miesiacu na okolo tydzien, pozostale 3 tyg ja ciezko pracuje. Moj facet mnie bardzo kocha i nie mam co do tego watpliwosci. Prosze was abyscie mi ze sowjego doswiadczenia zyciowego powiedzialy czy faktycznie on ma racje i ja go ograniczam czy ja jednak moge poczuc sie zle w tej sytuacji....

Jeśli oczekujesz konkretnej odpowiedzi na zaistniałą sytuacje `to tak uważam że go ograniczasz, jakoś nie bardzo bym była przekonana do tego żeby zrezygnować z wymarzonego wyjazdu w góry z racji faktu że mój partner nie przepada za tymi krajobrazami lub źle się czuje podczas wspinaczki..Chyba nie ma żadnego przymusu żeby wybierać się z nim na ten wypad prawda?

A co ma do tego bycie singlem czy egoizm to ja nie wiem

Oczywiście pomijając fakt że związek jest do dupy więc pewnie i destrukcyjnie wypływa na Ciebie i Twoje zachowanie. Ale Ty nie chcesz słyszeć o rozstaniu,.

edit ` i wcale nie uważam że widujecie się bardzo rzadko . Widzicie się raz w miesiącu na tydzień czasu -dla mnie to sporo .

Edytowane przez KaSiaa21t
Czas edycji: 2016-12-12 o 12:18
KaSiaa21t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 13:17   #23
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 095
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Kochane kobietki, piszę do Was bo już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Jestem w związku na odległość, całkiem sporą. Widzę się z moim chłopakiem raz w miesiącu, jesteśmy obydwoje po 30tce. Ogólnie dobrze się dogadujemy ale zdarzają nam się batalie na śmierć i życie Wtedy to on mówi mi przykre rzeczy (ja zazwyczja jemu też) i strzela focha i np nie odzywa sie kilka dni.

Ale do sedna. Mój TŻ zaproponował mi wyjazd ze znajomymi zagranicę na taką późną majówke. Przyznam że termin nie do końca był mi na rękę ale odmówiłam z innego powodu. Okazało się że w planach jest dużo chodzenia po górach. Ja niestety mam problemy ze zdrowiem (i to nei kwestia kondycji), bardzo źle się czuję w górach, a na dodatek już raz byłam postawiona w takiej sytuacji kiedy pojechaliśmy z jego znajomymi w góry i ja z palpitacją wyjąc z bólu próbowałam w ogóle za nimi nadążyć... a on w żaden sposób mi nie pomagał, jeszcze zrobił awanturę że nawet dzieci chodzą po tym szlaku...więc nie, dziękuje, nigdy więcej. Kiedy powiedziałam mu że nie jadę z wiadomych względów i czemu w ogóle on mi to proponuje to on oświadczył mi że on w takim razie z nimi jedzie bo ma ochotę. Przyznam się że zabolało mnie to bardzo. Żyjemy w związku na odległość, jedyne spotkania jakie mamy to raz w miesiącu i życzyłabym sobie żeby chociaż takie wypady nas łączyły. On natomiast poczuł się urażony że ja w ogóle dyskutuję na ten temat, powiedział że go szantażuję, ograniczam i jestem zazdrosna, że on tego wyjazdu potrzebuje i powinnam w ogóle mu życzyć dobrej zabawy skoro sama nie mogę jechać. Zaczął odbijać piłeczkę, każdy mój argument, że to ja nie mam empatii, ze to ja jestem egoistką i że jestem zaborcza. Każde słowo wypowiedziane przeze mnie próbujące mu uświadomić dlaczego źle mi z tym było odbijane na jego korzyść.

Nie wiem, czy ja faktycznie zachowuję się jak zołza? Mnie boli to że on nawet nie zaproponował jakiejś alternatywy, np pojedzmy gdziś kochanie we dwójkę w takim razie. Na dodatek zarzuca mi że ja go ograniczam... kurde bolek... dziewczyny, ja jestem najbardziej cierpliwą kobietą świata... Od 3lat mój facet jeździ po polsce, robi co chce, pije z kim chce nie sprawdzam mu telefonu, nie zerkam na pulpit nawet jak jest monitor odpalony. Czasem zapytam kogo dodaje do znajomych bo ma ich ponad tysiąc, ale uważam że chyba mam prawo wiedzieć jakie nowe znajomości ma mój chłopak... Czy ja serio powinnam mu powiedzieć "jedz skarbie, baw sie dobrze, super że jedziesz" czy on się zachowuje totalnie jak singiel na dodatek egoista..... bo od 2 dni wkleja mi artykułu typu "jak kobeita potrafi zniszczyc zwiazek" albo "damska zazdrość w związku" i na prawdę coś mnie trafia On uważa że ma prawo się odstresować i robić co chce, ja się czuję tak że nie dość że nie mam żadnego wpływu na niego to jeszcze czuję się olana, zignorowana a do tego jest mi 10razy bardziej źle kiedy sobie pomyślę że po tych górach nie daję rady chodzić tak jak inni a bym bardzo chciała.
Raczej nie dogadujecie sie zbyt dobrze,bo facet chce zebys robila to co on i nie dopuszcza zadnego wytlumaczenia.
Moj maz tez kocha gorskie wspinaczki i wedrowki,ja kocham ale tylko patrzec na gory ew,krotki spacerek,wiec bardzo dobrze ciebie rozumiem.
gdy bylismy narzeczenstwem to czesto jezdzilismy w gory na kilka dni,ale on chodzil w gory a ja siedzialam na tarasie i czytalam ksiazki ale to byla kwestia porozumienia.
Zastanow sie czy naprawde chcesz byc z kims ,kto nie szanuje ciebie
cleopadra jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 14:38   #24
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 16 802
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Pozostawiajac wszystko inne co napisala autorka: tak ograniczasz go.

To ze ty nie lubisz gor nie powinno znaczyc ze on zrezygnuje z wyjazdu.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 15:32   #25
szajajaba
Zakorzenienie
 
Avatar szajajaba
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 43 437
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Kurczę, tak to czytam i wiesz co? Mnie nawet osoby totalnie mi obojętne traktują lepiej, niż ciebie ten rzekomo bliski facet.
szajajaba jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 15:35   #26
Rozowa_mysz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-12
Wiadomości: 127
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Nie no jasne, jesteście super świetna parą uważaj, żeby na podróż poślubną nie pojechał w góry ze znajomymi
Rozowa_mysz jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 15:41   #27
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 660
Wpisy w blogu: 1
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
(...)
Dziewcyzny ja mam 31lat, troche przezylam i nie jestem jakas nie sprawna umysłowo... nie piszcie prosze takich rzeczy bo ja nie zwracam sie do was z problemem ze nie wiem czy chce z nim byc,,, ze chyba z nim zerwe...ze nie jestesmy blisko... NIEEEEEEEE Jestesmy swietna para, warta wlasnie tej odleglosci (bo zycie uklada sie tak a nie inaczej ze chwilowo nie mozemy byc kolo siebie) Codziennie jest cudownie, widzimy sie raz w miesiacu na okolo tydzien, pozostale 3 tyg ja ciezko pracuje. Moj facet mnie bardzo kocha i nie mam co do tego watpliwosci. Prosze was abyscie mi ze sowjego doswiadczenia zyciowego powiedzialy czy faktycznie on ma racje i ja go ograniczam czy ja jednak moge poczuc sie zle w tej sytuacji....
No to jesteś trollem. Innego wyjaśnienia tych wypocin bez sensu, ładu, składu i logiki nie znajduję.
201803290936 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 15:49   #28
Minna
Zakorzenienie
 
Avatar Minna
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 509
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez MyszBezOka Pokaż wiadomość
Jestesmy bardzo blisko, ja tylko pisuje jedna sytuacje....w jednym poscie nie opisze calego swojego zycia i relacji

---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:39 ----------



Nie, zupelnie zle to odebralas. Bardzo go lubie i uwielbiam z nim spedzac czas! Mamy wspolne zainteresowania itp. Wychodzil zwiazek bo akurat sie pojawil kiedy ja sie rozstalam z facetem.......bylam zraniona wiec musial mnie przekonywac do siebie.

Prosze nie dokonywac nadinterpretacji.


Dziewcyzny ja mam 31lat, troche przezylam i nie jestem jakas nie sprawna umysłowo... nie piszcie prosze takich rzeczy bo ja nie zwracam sie do was z problemem ze nie wiem czy chce z nim byc,,, ze chyba z nim zerwe...ze nie jestesmy blisko... NIEEEEEEEE Jestesmy swietna para, warta wlasnie tej odleglosci (bo zycie uklada sie tak a nie inaczej ze chwilowo nie mozemy byc kolo siebie) Codziennie jest cudownie, widzimy sie raz w miesiacu na okolo tydzien, pozostale 3 tyg ja ciezko pracuje. Moj facet mnie bardzo kocha i nie mam co do tego watpliwosci. Prosze was abyscie mi ze sowjego doswiadczenia zyciowego powiedzialy czy faktycznie on ma racje i ja go ograniczam czy ja jednak moge poczuc sie zle w tej sytuacji....
Może pomieszkajcie ze sobą naprawdę przez dłużej niż tydzień raz w miesiącu. Różnie może być. Wg mnie może wyjść masę innych złych cech Twojego faceta. Tym bardziej, że on już teraz robi Ci na złość.

A jeśli chodzi o wyjazd w góry, to wybacz, ale nie powinnaś zabraniać robić komuś czegoś tylko dlatego, że Ty tego nie lubisz.
__________________



"To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem."
Minna jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 16:12   #29
Siwy_Dym
...
 
Avatar Siwy_Dym
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 451
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

A to nie jest tak, że autorka chce żeby z tego zrezygnował bo nie będą się☠wtedy widzieć prawie 2 miesiące ?
Siwy_Dym jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2016-12-12, 16:28   #30
Minna
Zakorzenienie
 
Avatar Minna
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 509
Dot.: Samodzielny wyjazd TŻ

Cytat:
Napisane przez Siwy_Dym Pokaż wiadomość
A to nie jest tak, że autorka chce żeby z tego zrezygnował bo nie będą sięâ˜☠wtedy widzieć prawie 2 miesiące ?
Możliwe.

Jak pojechała w góry było źle, jak on chce jechać sam też źle. Pomijam już wszystko inne, że facet olewa jej potrzeby i nie szanuje ani jej ani jej zdrowia. Wg mnie źle się dobrali, bo jakoś ciężko mi uwierzyć w ten idealny związek.
__________________



"To fakt. A fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem."
Minna jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Tagi
emocje, porady, wyjazd, związek facet miłość

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-12-15 09:45:59


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:04.