Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2020-06-17, 18:55   #1
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100

Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?


Zainspirowana nadchodzącymi wyborami i wątkiem o nich zdałam sobie sprawę, jak niewiele wiem o gospodarce, ekonomii itp. tematach. Mam wyrobione zdanie na kwestie społeczne typu małżeństwo osób tej samej płci, jednak kwestie gospodarcze są dla mnie zagadką. Może dlatego, że w szkole przedmioty typu WOS były źle prowadzone, a sama na własną rękę nie interesowalam się tym. Jak znajomi schodzą na tematy okołopolityczne czy rozwiązania typu 500+, to ja milknę, bo wydaje mi się, że za mało wiem, żeby się wypowiadać.

Skąd wy czerpiecie wiedzę na te tematy i jak sobie wyrobiliście zdanie? Może polecacie jakieś książki albo strony internetowe dla ludzi takich jak ja, którzy mają naprawdę spore braki w wiedzy o ekonomii, gospodarce i rozwiązaniach, jakie proponują politycy? Czuję się trochę ignorantką przez to, że nigdy się tym specjalnie nie interesowałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-17, 23:54   #2
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 631
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Zainspirowana nadchodzącymi wyborami i wątkiem o nich zdałam sobie sprawę, jak niewiele wiem o gospodarce, ekonomii itp. tematach. Mam wyrobione zdanie na kwestie społeczne typu małżeństwo osób tej samej płci, jednak kwestie gospodarcze są dla mnie zagadką. Może dlatego, że w szkole przedmioty typu WOS były źle prowadzone, a sama na własną rękę nie interesowalam się tym. Jak znajomi schodzą na tematy okołopolityczne czy rozwiązania typu 500+, to ja milknę, bo wydaje mi się, że za mało wiem, żeby się wypowiadać.

Skąd wy czerpiecie wiedzę na te tematy i jak sobie wyrobiliście zdanie? Może polecacie jakieś książki albo strony internetowe dla ludzi takich jak ja, którzy mają naprawdę spore braki w wiedzy o ekonomii, gospodarce i rozwiązaniach, jakie proponują politycy? Czuję się trochę ignorantką przez to, że nigdy się tym specjalnie nie interesowałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Spróbuj może z serią "... dla bystrzaków", mają książkę o ekonomii napisaną bardzo prostym językiem:
https://dlabystrzakow.pl/ksiazki/eko...ynn,ekoby2.htm
amillia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 01:39   #3
Maromavath
Vampire Aristocrat
 
Avatar Maromavath
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 11 601
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Zainspirowana nadchodzącymi wyborami i wątkiem o nich zdałam sobie sprawę, jak niewiele wiem o gospodarce, ekonomii itp. tematach. Mam wyrobione zdanie na kwestie społeczne typu małżeństwo osób tej samej płci, jednak kwestie gospodarcze są dla mnie zagadką. Może dlatego, że w szkole przedmioty typu WOS były źle prowadzone, a sama na własną rękę nie interesowalam się tym. Jak znajomi schodzą na tematy okołopolityczne czy rozwiązania typu 500+, to ja milknę, bo wydaje mi się, że za mało wiem, żeby się wypowiadać.

Skąd wy czerpiecie wiedzę na te tematy i jak sobie wyrobiliście zdanie? Może polecacie jakieś książki albo strony internetowe dla ludzi takich jak ja, którzy mają naprawdę spore braki w wiedzy o ekonomii, gospodarce i rozwiązaniach, jakie proponują politycy? Czuję się trochę ignorantką przez to, że nigdy się tym specjalnie nie interesowałam.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Od wczesnych lat nastoletnich bardzo dużo czytam. Najpierw były to dzienniki papierowe, magazyny z publicystyką, potem wszystko przeniosło się do internetu. Od wielu lat codziennie robię sobie "prasówki", przeglądam różne strony internetowe z bieżącymi informacjami z Polski i ze świata. Moim zdaniem ważne jest, aby czerpać informacje z wielu różnych źródeł, więc nie zamykam się na tylko jedną stronę, czy portal. W ekonomii jest tak, że gdzie dwóch ekonomistów tam trzy opinie, dlatego warto wyrobić w sobie myślenie krytyczne i zawsze zadawać pytania. A potem samodzielnie szukać odpowiedzi na te pytania.

Jeżeli jesteś bardzo zmotywowana, to z książek mogę polecić po prostu podręczniki akademickie dla studentów ekonomii. Nie podaję Ci konkretnych tytułów, bo myślę, że wystarczy jak sobie popatrzysz co masz dostępne w swojej bibliotece, albo poszukasz w internecie. Takie najważniejsze rzeczy to:
podstawy mikroekonomi

podstawy makroekonomi

(ważne żeby mniej więcej zrozumieć mechanizmy, co na co wpływa, poznać różne koncepcje)

podstawy nauki o państwie
podstawy prawa

podstawy polityki społecznej
historia społeczno-gospodarcza (żeby zrozumieć kontekst)

Tak w ogóle, to warto uczyć się historii. Nie chodzi o to, żeby nauczyć się dat i nazwisk na pamięć, tylko żeby zrozumieć jak na przestrzeni dziejów kształtowały się różne zależności, dlaczego jedne kraje są bogate, a inne biedne, że poszczególne regiony mają inny punkt startu itd., jak konflikty wpływały na kraje i regiony, jaka była geneza tych konfliktów itd.

Warto też zaprzyjaźnić się z Bankiem Danych Lokalnych GUS, warto przeglądać statystyki.
Warto rozumieć różne zależności, na przykład co to jest bezrobocie, jak się liczy poziom bezrobocia, co to jest poziom zatrudnienia, dlaczego osoba w wieku produkcyjnym, która nie pracuje i nie szuka pracy nie jest liczona w statystykach jako osoba bezrobotna, itd. Dlaczego poziom zatrudnienia niekoniecznie pokrywa się z poziomem bezrobocia.

Jeżeli zastanawiasz się na przykład czy 500+ jest dobre, czy złe, to najpierw pomyśl na co mogło wpłynąć. Na przykład na zatrudnienie kobiet, czy wolą siedzieć w domu z dziećmi, czy wolą chodzić do pracy. Więc patrzysz kiedy było wprowadzone 500+ na drugie i każde kolejne dziecko, kiedy na pierwsze. Potem patrzysz w statystyki zatrudnienia. Ile kobiet pracowało przed, ile po wprowadzeniu 500+. Patrzysz sobie jaki był poziom ubóstwa wśród najmłodszych przed i po. Albo ile było narodzin pierwszego dziecka w poszczególnych latach przed wprowadzeniem i po wprowadzeniu. A potem sobie te dane porównujesz z danymi odnośnie ilości kobiet w wieku rozrodczym poszczególnych latach. W to się można bawić w nieskończoność, bo zawsze możesz sobie wziąć kolejny współczynnik do analizy. Jak czegoś nie rozumiesz, to szukasz. Na przykład co to jest krzywa Laffera, dlaczego nie opłaca się pracować jak obciążenie podatkami wzrasta powyżej danego poziomu. Co się wtedy dzieje.

Na początek możesz mieć wrażenie, że masz bardzo dużo do nauczenia się, ale jak będziesz sobie po trochę czytała, nawet jak na sam początek zaczniesz tylko od wiadomości ze świata, to po pewnym czasie spostrzeżesz, że masz głód wiedzy i będziesz szukała odpowiedzi na pytania.
Maromavath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 06:19   #4
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Spróbuj może z serią "... dla bystrzaków", mają książkę o ekonomii napisaną bardzo prostym językiem:
https://dlabystrzakow.pl/ksiazki/eko...ynn,ekoby2.htm
Dziękuję, już kupiłam w wersji e-book Kojarzyłam tę serię, rzeczywiście dobry pomysł.

Cytat:
Napisane przez Maromavath Pokaż wiadomość
Od wczesnych lat nastoletnich bardzo dużo czytam. Najpierw były to dzienniki papierowe, magazyny z publicystyką, potem wszystko przeniosło się do internetu. Od wielu lat codziennie robię sobie "prasówki", przeglądam różne strony internetowe z bieżącymi informacjami z Polski i ze świata. Moim zdaniem ważne jest, aby czerpać informacje z wielu różnych źródeł, więc nie zamykam się na tylko jedną stronę, czy portal. W ekonomii jest tak, że gdzie dwóch ekonomistów tam trzy opinie, dlatego warto wyrobić w sobie myślenie krytyczne i zawsze zadawać pytania. A potem samodzielnie szukać odpowiedzi na te pytania.

Jeżeli jesteś bardzo zmotywowana, to z książek mogę polecić po prostu podręczniki akademickie dla studentów ekonomii. Nie podaję Ci konkretnych tytułów, bo myślę, że wystarczy jak sobie popatrzysz co masz dostępne w swojej bibliotece, albo poszukasz w internecie. Takie najważniejsze rzeczy to:
podstawy mikroekonomi

podstawy makroekonomi

(ważne żeby mniej więcej zrozumieć mechanizmy, co na co wpływa, poznać różne koncepcje)

podstawy nauki o państwie
podstawy prawa

podstawy polityki społecznej
historia społeczno-gospodarcza (żeby zrozumieć kontekst)

Tak w ogóle, to warto uczyć się historii. Nie chodzi o to, żeby nauczyć się dat i nazwisk na pamięć, tylko żeby zrozumieć jak na przestrzeni dziejów kształtowały się różne zależności, dlaczego jedne kraje są bogate, a inne biedne, że poszczególne regiony mają inny punkt startu itd., jak konflikty wpływały na kraje i regiony, jaka była geneza tych konfliktów itd.

Warto też zaprzyjaźnić się z Bankiem Danych Lokalnych GUS, warto przeglądać statystyki.
Warto rozumieć różne zależności, na przykład co to jest bezrobocie, jak się liczy poziom bezrobocia, co to jest poziom zatrudnienia, dlaczego osoba w wieku produkcyjnym, która nie pracuje i nie szuka pracy nie jest liczona w statystykach jako osoba bezrobotna, itd. Dlaczego poziom zatrudnienia niekoniecznie pokrywa się z poziomem bezrobocia.

Jeżeli zastanawiasz się na przykład czy 500+ jest dobre, czy złe, to najpierw pomyśl na co mogło wpłynąć. Na przykład na zatrudnienie kobiet, czy wolą siedzieć w domu z dziećmi, czy wolą chodzić do pracy. Więc patrzysz kiedy było wprowadzone 500+ na drugie i każde kolejne dziecko, kiedy na pierwsze. Potem patrzysz w statystyki zatrudnienia. Ile kobiet pracowało przed, ile po wprowadzeniu 500+. Patrzysz sobie jaki był poziom ubóstwa wśród najmłodszych przed i po. Albo ile było narodzin pierwszego dziecka w poszczególnych latach przed wprowadzeniem i po wprowadzeniu. A potem sobie te dane porównujesz z danymi odnośnie ilości kobiet w wieku rozrodczym poszczególnych latach. W to się można bawić w nieskończoność, bo zawsze możesz sobie wziąć kolejny współczynnik do analizy. Jak czegoś nie rozumiesz, to szukasz. Na przykład co to jest krzywa Laffera, dlaczego nie opłaca się pracować jak obciążenie podatkami wzrasta powyżej danego poziomu. Co się wtedy dzieje.

Na początek możesz mieć wrażenie, że masz bardzo dużo do nauczenia się, ale jak będziesz sobie po trochę czytała, nawet jak na sam początek zaczniesz tylko od wiadomości ze świata, to po pewnym czasie spostrzeżesz, że masz głód wiedzy i będziesz szukała odpowiedzi na pytania.
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź, właśnie o coś takiego mi chodziło. Zacznę od tej poleconej wyżej Ekonomii dla bystrzaków, mam nadzieję, że rzeczywiście nie będzie trudna i da mi podstawy, a potem zainteresuję się tymi podręcznikami. Wolę książki niż internet, bo informacje w nich są bardziej uporządkowane.

No właśnie, mnie na razie czytanie wiadomości ze świata frustruje i dlatego raczej tego unikałam / unikam... Bo co z tego, że przeczytam, że jest kryzys w Wenezueli, skoro potem pozostaję z niedosytem, bo mam w głowie pytania typu "ale jak w ogóle dochodzi do takiego kryzysu, co się musiało stać wcześniej?" "Dlaczego nikt temu nie zapobiegł?" "Dlaczego w tym państwie w ogóle jest możliwy taki kryzys, a w Europie to raczej coś nie do pomyślenia?" Na to mi portale z wiadomościami nie odpowiadają. Tzn. wiem ogólnie, że to był kraj skolonizowany, ale żebym jakoś potrafiła wyjaśnić, co w związku z tym, to już nie. Mam wtedy wrażenie, że musiałabym przeczytać jakiś podręcznik do historii i dodatkowo do ekonomii żeby coś zrozumieć... Często mam tak, że coś mi świta, ale to tyle. I potem ktoś ze znajomych zaczyna temat tego kryzysu, a ja wolę siedzieć cicho, bo wiem tyle, że jest kryzys w Wenezueli i ludzie nie mają co jeść i emigrują, kropka. No to faktycznie niebywała wiedza i można ze mną porozmawiać .

Albo niechby obecna sytuacja z wirusem. Wiem bardzo ogólnie, że jest ona zła dla gospodarki. Ale żeby powiedzieć, jak to może wpłynąć na takiego zwykłego zjadacza chleba, to już musiałabym się zastanowić. Tzn. wiem, że rząd może np. podnieść podatki. Ale jakby mnie ktoś zapytał, co dokładnie stoi za taką decyzją i jak się to wszystko łączy, to kurczę, nie potrafiłabym wyjaśnić. Trochę wstyd. Ktoś mnie zresztą ostatnio zapytał, co myślę o obecnej sytuacji, a ja "No, eee... Trudno powiedzieć".

Fajnie, że wspominasz ten kontekst historyczny, tu też mam braki i widzę, że przez to trudno mi zrozumieć dużo rzeczy. Oczywiście nie każdy musi się na wszystkim znać i niektórzy się zresztą nie znają, a tylko udają, ale taka wiedza o tym, jak działa świat i co się aktualnie na nim dzieje to chyba jednak podstawy. Rzeczywiście wydaje mi się, że to bardzo dużo wiedzy, ale chcę jakoś zacząć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez ColourTheSmallOne
Czas edycji: 2020-06-18 o 06:36
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 08:49   #5
Noane
NAJLEPSZE WYDANIE
 
Avatar Noane
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: rezerwat dla Niemców
Wiadomości: 13 965
Wpisy w blogu: 2
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Od siebie dodam tylko, że na wikipedii też są hasła z zakresy ekonomii, gospodarki, doktryn, teorii, itp. Wiadomo, że to tylko wikipedia, więc jakieś supergłębokie to nie jest, ale jako podstawa jest chyba ok.
No i znajomość historii też swoje daje.
__________________
Woda rozwiąże wszystkie twoje problemy. Jesteś spragniony? Napij się. Jesteś brudny? Umyj się. Ktoś cię wku*wia? Utop go.

Edytowane przez Noane
Czas edycji: 2020-06-18 o 08:51
Noane jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 09:27   #6
Zorzoli
Wtajemniczenie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 2 615
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Fajny jest też kanał na youtube: prosta ekonomia, filmiki Sławomira Mentzena a po angielsku VisualPolitik
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 09:35   #7
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 12 540
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Wcześniej był taki pan, nazywał się Milton Friedman Jego wykłady znajdziecie też na Youtube.

Skończyłam ekonomię na UŁ i choć nie pracuję już od kilku lat w zawodzie, to zawsze mnie tematy ekonomii interesują.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 09:50   #8
ertyjnbvcxzxcvbnm
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 507
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Nawet bym nie zaglądałam do książek ani wykładów. W ekonomii , teoria jest wyjątkowo oderwana od praktyki. Jest nawet osobna dziedzina (finanse behawioralne) która skupia się na tym dlaczego teorie ekonomiczne nie działają w praktyce.

Zaglądaj codzień na portale ekonomiczne. Z darmowych polskich bankier.pl money.pl finanse.wp.pl
Jak masz twittera to możesz tam obserwować portale,osoby związane z gospodarką.
To nie jest tak, że obejrzysz wykład z teorii ekonomii i będziesz automatycznie wiedzieć jak podatek cukrowy wpłynie na rolników ani jakie konsekwencje dla kraju będzie miało dalsze osłabianie się złotówki.
Będziesz czytać wiadomości gospodarcze przez miesiąc to będzie lepsze edukacja niż wykłady z youtuba czy podręczniki akademickie
ertyjnbvcxzxcvbnm jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 09:54   #9
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 12 540
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Należy też pamiętać, że historia lubi się powtarzać, więc bez znajomości historii daleko się w ekonomii nie zajdzie.

Odradzam ślepe oglądanie tych wszystkich guru przedsiębiorczości na YT, trenerów itp.
__________________
wyszukiwarka
kaledonia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 10:14   #10
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Dziekuje wszystkim za kolejne propozycje!
Jednak wole najpierw chociaz troche liznac teorii, bo boje sie, ze inaczej bede czytac te aktualnosci ekonomiczne tak jak wiadomosci, czyli bez rozumienia, o co w ogole chodzi. No i z historii tez zamierzam sie podciagnac (tez mozecie polecac, jesli znacie jakas ciekawa ksiazke/portal o tej tematyce naciskiem na to, jaki jest wplyw historii na terazniejszosc).
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 10:15   #11
Maromavath
Vampire Aristocrat
 
Avatar Maromavath
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 11 601
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź, właśnie o coś takiego mi chodziło. Zacznę od tej poleconej wyżej Ekonomii dla bystrzaków, mam nadzieję, że rzeczywiście nie będzie trudna i da mi podstawy, a potem zainteresuję się tymi podręcznikami. Wolę książki niż internet, bo informacje w nich są bardziej uporządkowane.

No właśnie, mnie na razie czytanie wiadomości ze świata frustruje i dlatego raczej tego unikałam / unikam... Bo co z tego, że przeczytam, że jest kryzys w Wenezueli, skoro potem pozostaję z niedosytem, bo mam w głowie pytania typu "ale jak w ogóle dochodzi do takiego kryzysu, co się musiało stać wcześniej?" "Dlaczego nikt temu nie zapobiegł?" "Dlaczego w tym państwie w ogóle jest możliwy taki kryzys, a w Europie to raczej coś nie do pomyślenia?" Na to mi portale z wiadomościami nie odpowiadają. Tzn. wiem ogólnie, że to był kraj skolonizowany, ale żebym jakoś potrafiła wyjaśnić, co w związku z tym, to już nie. Mam wtedy wrażenie, że musiałabym przeczytać jakiś podręcznik do historii i dodatkowo do ekonomii żeby coś zrozumieć... Często mam tak, że coś mi świta, ale to tyle. I potem ktoś ze znajomych zaczyna temat tego kryzysu, a ja wolę siedzieć cicho, bo wiem tyle, że jest kryzys w Wenezueli i ludzie nie mają co jeść i emigrują, kropka. No to faktycznie niebywała wiedza i można ze mną porozmawiać .
Moim zdaniem to błąd. Właśnie dlatego powinnaś czytać jeszcze więcej. Nikt nie wie wszystkiego o wszystkim. Przeczytałaś o kryzysie w Wenezueli, ale nie wiesz o co chodzi? To otwierasz wyszukiwarkę i szukasz. Zaczynasz od podstaw, gdzie leży Wenezuela, z jakimi krajami sąsiaduje, ilu ma mieszkańców, czytasz zarys historii tego kraju, czytasz jak kształtowała się się polityka przez ostatnie XX lat, kto jest prezydentem, itd. Szukasz kto zyskał na kryzysie, kto stracił. Follow the money, jak to mówią. Możesz nawet poszukać filmików na YT jak wygląda codzienne życie zwykłych ludzi w tym kraju. Możesz poszukać filmów dokumentalnych o Wenezueli. To dobrze, że zadajesz sobie pytania, teraz poszukaj odpowiedzi. Jeżeli chcesz mieć swoją własną opinię o świecie, to cały czas musisz poszerzać horyzonty, inaczej się nie da.

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Albo niechby obecna sytuacja z wirusem. Wiem bardzo ogólnie, że jest ona zła dla gospodarki. Ale żeby powiedzieć, jak to może wpłynąć na takiego zwykłego zjadacza chleba, to już musiałabym się zastanowić. Tzn. wiem, że rząd może np. podnieść podatki. Ale jakby mnie ktoś zapytał, co dokładnie stoi za taką decyzją i jak się to wszystko łączy, to kurczę, nie potrafiłabym wyjaśnić. Trochę wstyd. Ktoś mnie zresztą ostatnio zapytał, co myślę o obecnej sytuacji, a ja "No, eee... Trudno powiedzieć".

Fajnie, że wspominasz ten kontekst historyczny, tu też mam braki i widzę, że przez to trudno mi zrozumieć dużo rzeczy. Oczywiście nie każdy musi się na wszystkim znać i niektórzy się zresztą nie znają, a tylko udają, ale taka wiedza o tym, jak działa świat i co się aktualnie na nim dzieje to chyba jednak podstawy. Rzeczywiście wydaje mi się, że to bardzo dużo wiedzy, ale chcę jakoś zacząć.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Każdy musi pomyśleć. Zaczynasz od podstaw: co faktycznie miało miejsce? Rządy poszczególnych krajów zrobiły lockdown. Nie działały szkoły, uniwersytety, zamknięto wszystkie galerie handlowe i sklepy. Działały tylko spożywcze i apteki. Nie działały fabryki, nie działała branża rozrywkowa, turystyczna.

Co to oznacza? Przedsiębiorca nie pracuje -> nie zarabia.

Nie zarabia -> nie będzie wpływów do budżetu państwa z podatków.

Przedsiębiorca nie zarabia -> nie ma czym zapłacić kontrahentom, nie ma z czego zapłacić za pensje swoim pracownikom -> będą zwolnienia i wzrost bezrobocia.

Będzie wzrost bezrobocia -> ludzie nie będą zarabiać -> nie będą mieli za co kupować dóbr i usług -> będzie spowolnienie gospodarcze -> zmniejszą się wpływy do budżetu z VAT. Ludzie nie mają za co kupować -> kolejne branże odczuwają spadek obrotów. Efekt kuli śniegowej (na prostym przykładzie): osoba X pracowała, została zwolniona, bo jej pracodawca po tym jak przez 3 miesiące nie miał przychodów zwolnił połowę załogi. Osoba X, gdy pracowała i zarabiała chodziła do fryzjera, kosmetyczki, na rzęsy i hybrydy, co tydzień do kina, do kawiarni z koleżanką, na zakupy w galerii, nabywała dobra i usługi. Teraz nie ma pracy, więc nie nabywa. Tracą na tym wszyscy przedsiębiorcy, którzy sprzedawali jej te dobra i usługi. W efekcie czego mamy powrót do punktu pierwszego: przedsiębiorcy zwalniają pracowników, jest więcej osób XYZ, które kiedyś nabywały, teraz nie mają z czego. I tak dalej, i tak dalej.

Poczytaj o tym jak powstają kryzysy. W gospodarce jest jak na fali morskiej, jest wzrost-wzrost-wzrost, a potem spadek. Potem znowu wzrost, wzrost, wzrost - spadek. Dlaczego najbogatsi bogacą się jeszcze bardziej, a biedni stają się jeszcze biedniejsi.

Teraz jest poważny kryzys w USA, na ulicach są zamieszki. Dlaczego? Żeby wzniecić ogień potrzebna jest iskra, ale nie rozpalisz ogniska w basenie pełnym wody. Potrzebujesz suchego drewna. Co jest tym suchym drewnem w USA? Jak wydarzenia ostatnich miesięcy wpłynęły na obecną sytuację. Ile osób straciło pracę w USA, ile ubiegało się o zasiłki. Jakie grupy osób/pracowników tracą pracę w takiej sytuacji? Skoro miały być tylko pokojowe protesty w sprawie śmierci Georga Floyda, to dlaczego rabowane są sklepy z elektroniką, biżuterią, markowymi rzeczami, a w mieście Seattle protestujący ogłosili niepodległość? Jak zamknięcie przez 3 miesiące w domach i napędzany przez rządy i media strach wpłynął na psychikę ludzi? Warto znać podstawy psychologii, o tym też czytaj. I podstawy marketingu.
Maromavath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 10:28   #12
Maromavath
Vampire Aristocrat
 
Avatar Maromavath
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 11 601
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Dziekuje wszystkim za kolejne propozycje!
Jednak wole najpierw chociaz troche liznac teorii, bo boje sie, ze inaczej bede czytac te aktualnosci ekonomiczne tak jak wiadomosci, czyli bez rozumienia, o co w ogole chodzi. No i z historii tez zamierzam sie podciagnac (tez mozecie polecac, jesli znacie jakas ciekawa ksiazke/portal o tej tematyce naciskiem na to, jaki jest wplyw historii na terazniejszosc).
Cameron, Neal "Historia gospodarcza świata. Od paleolitu do czasów najnowszych."
Maromavath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 11:29   #13
Swietusia
Bot
 
Avatar Swietusia
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 10 437
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Są takie nauki, które uwielbiam i łapię w mig, a zajmowanie się nimi sprawia mi wielką przyjemność. Niestety, ekonomia nie należy do nich. Choćbym chciała, nie mogę. Próbuję, ale nawet zrozumienie, czym jest inflacja, było dla mnie wyzwaniem i nadal nie jestem pewna, czy mu sprostałam. Definicje książkowe są dla mnie niezrozumiałe, potrzebuję przykładów prostych jak budowa cepa.

Także znikąd. Czekam na księcia na białym koniu, który mi wszystko wytłumaczy.*

*To żart. Oby udało mi się samodzielnie zostać spełnioną biznesłomen.
__________________
contra negantem principia non est disputandum
Swietusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 11:32   #14
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez Maromavath Pokaż wiadomość
Moim zdaniem to błąd. Właśnie dlatego powinnaś czytać jeszcze więcej. Nikt nie wie wszystkiego o wszystkim. Przeczytałaś o kryzysie w Wenezueli, ale nie wiesz o co chodzi? To otwierasz wyszukiwarkę i szukasz. Zaczynasz od podstaw, gdzie leży Wenezuela, z jakimi krajami sąsiaduje, ilu ma mieszkańców, czytasz zarys historii tego kraju, czytasz jak kształtowała się się polityka przez ostatnie XX lat, kto jest prezydentem, itd. Szukasz kto zyskał na kryzysie, kto stracił. Follow the money, jak to mówią. Możesz nawet poszukać filmików na YT jak wygląda codzienne życie zwykłych ludzi w tym kraju. Możesz poszukać filmów dokumentalnych o Wenezueli. To dobrze, że zadajesz sobie pytania, teraz poszukaj odpowiedzi. Jeżeli chcesz mieć swoją własną opinię o świecie, to cały czas musisz poszerzać horyzonty, inaczej się nie da.
To akurat wiem, przynajmniej tyle

Pewnie masz racje i powinnam po prostu wyrobic sobie taki nawyk dotyczytywania i szukania odpowiedzi, jak tylko czegos nie wiem. Jednak ja lubie, jak mam wszystko wyjasnione w jednym miejscu i po kolei, dlatego lubie ksiazki. Ale racja, tak sie nie da zawsze i powinnam sama szukac informacji na biezaco .

Cytat:
Napisane przez Maromavath Pokaż wiadomość
Każdy musi pomyśleć. Zaczynasz od podstaw: co faktycznie miało miejsce? Rządy poszczególnych krajów zrobiły lockdown. Nie działały szkoły, uniwersytety, zamknięto wszystkie galerie handlowe i sklepy. Działały tylko spożywcze i apteki. Nie działały fabryki, nie działała branża rozrywkowa, turystyczna.

Co to oznacza? Przedsiębiorca nie pracuje -> nie zarabia.

Nie zarabia -> nie będzie wpływów do budżetu państwa z podatków.

Przedsiębiorca nie zarabia -> nie ma czym zapłacić kontrahentom, nie ma z czego zapłacić za pensje swoim pracownikom -> będą zwolnienia i wzrost bezrobocia.

Będzie wzrost bezrobocia -> ludzie nie będą zarabiać -> nie będą mieli za co kupować dóbr i usług -> będzie spowolnienie gospodarcze -> zmniejszą się wpływy do budżetu z VAT. Ludzie nie mają za co kupować -> kolejne branże odczuwają spadek obrotów. Efekt kuli śniegowej (na prostym przykładzie): osoba X pracowała, została zwolniona, bo jej pracodawca po tym jak przez 3 miesiące nie miał przychodów zwolnił połowę załogi. Osoba X, gdy pracowała i zarabiała chodziła do fryzjera, kosmetyczki, na rzęsy i hybrydy, co tydzień do kina, do kawiarni z koleżanką, na zakupy w galerii, nabywała dobra i usługi. Teraz nie ma pracy, więc nie nabywa. Tracą na tym wszyscy przedsiębiorcy, którzy sprzedawali jej te dobra i usługi. W efekcie czego mamy powrót do punktu pierwszego: przedsiębiorcy zwalniają pracowników, jest więcej osób XYZ, które kiedyś nabywały, teraz nie mają z czego. I tak dalej, i tak dalej.

Poczytaj o tym jak powstają kryzysy. W gospodarce jest jak na fali morskiej, jest wzrost-wzrost-wzrost, a potem spadek. Potem znowu wzrost, wzrost, wzrost - spadek. Dlaczego najbogatsi bogacą się jeszcze bardziej, a biedni stają się jeszcze biedniejsi.

Teraz jest poważny kryzys w USA, na ulicach są zamieszki. Dlaczego? Żeby wzniecić ogień potrzebna jest iskra, ale nie rozpalisz ogniska w basenie pełnym wody. Potrzebujesz suchego drewna. Co jest tym suchym drewnem w USA? Jak wydarzenia ostatnich miesięcy wpłynęły na obecną sytuację. Ile osób straciło pracę w USA, ile ubiegało się o zasiłki. Jakie grupy osób/pracowników tracą pracę w takiej sytuacji? Skoro miały być tylko pokojowe protesty w sprawie śmierci Georga Floyda, to dlaczego rabowane są sklepy z elektroniką, biżuterią, markowymi rzeczami, a w mieście Seattle protestujący ogłosili niepodległość? Jak zamknięcie przez 3 miesiące w domach i napędzany przez rządy i media strach wpłynął na psychikę ludzi? Warto znać podstawy psychologii, o tym też czytaj. I podstawy marketingu.
Pogrubione - zupelnie tego nie wiedzialam, a to ciekawe. Na pewno poczytam o kryzysach. Dziekuje za to tlumaczenie jak krowie na rowie.

Cytat:
Napisane przez Maromavath Pokaż wiadomość
Cameron, Neal "Historia gospodarcza świata. Od paleolitu do czasów najnowszych."
Dzieki!

---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Swietusia Pokaż wiadomość
Są takie nauki, które uwielbiam i łapię w mig, a zajmowanie się nimi sprawia mi wielką przyjemność. Niestety, ekonomia nie należy do nich. Choćbym chciała, nie mogę. Próbuję, ale nawet zrozumienie, czym jest inflacja, było dla mnie wyzwaniem i nadal nie jestem pewna, czy mu sprostałam. Definicje książkowe są dla mnie niezrozumiałe, potrzebuję przykładów prostych jak budowa cepa.

Także znikąd. Czekam na księcia na białym koniu, który mi wszystko wytłumaczy.*

*To żart. Oby udało mi się samodzielnie zostać spełnioną biznesłomen.
Boje sie, ze tak samo moze byc ze mna, ale przynajmniej sprobuje. Jak nie podolam, to moze przynajmniej dowiem sie czegos o historii, to wydaje mi sie prostsze

Edytowane przez ColourTheSmallOne
Czas edycji: 2020-06-18 o 12:16
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 11:38   #15
Maromavath
Vampire Aristocrat
 
Avatar Maromavath
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 11 601
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
To akurat wiem, przynajmniej tyle

Pewnie masz racje i powinnam po prostu wyrobic sobie taki nawyk dotyczytywania i szukania odpowiedzi, jak tylko czegos nie wiem. Jednak ja lubie, jak mam wszystko wyjasnione w jednym miejscu i po kolei, dlatego lubie ksiazki. Ale racja, tak sie nie da zawsze i powinnam sama szukac informacji na biezaco .



Pogrubione - zupelnie tego nie wiedzialam, a to ciekawe. Na pewno poczytam o kryzysach. Dziekuje za to tlumaczenie jak krowie na rowie.
To się nazywa cykl koniunkturalny. Łap:
- https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny
- https://mfiles.pl/pl/index.php/Cykl_koniunkturalny


Tu jest multimedialna prezentacja z lektorem:

- https://www.nbportal.pl/wiedza/preze...koniunkturalny
Maromavath jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 11:41   #16
Swietusia
Bot
 
Avatar Swietusia
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 10 437
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Boje sie, ze tak samo moze byc ze mna, ale przynajmniej sprobuje. Jak nie podolam, to moze przynajmniej dowiem sie czego o historii, to wydaje mi sie prostsze
Nie poddawaj się, ja też mimo wszystko nie zamierzam.
Ostatnio wzięłam nawet udział w warsztatach o zakładaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej.
__________________
contra negantem principia non est disputandum
Swietusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 12:20   #17
amillia
Zadomowienie
 
Avatar amillia
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 631
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
Pewnie masz racje i powinnam po prostu wyrobic sobie taki nawyk dotyczytywania i szukania odpowiedzi, jak tylko czegos nie wiem. Jednak ja lubie, jak mam wszystko wyjasnione w jednym miejscu i po kolei, dlatego lubie ksiazki. Ale racja, tak sie nie da zawsze i powinnam sama szukac informacji na biezaco .
Książki i podręczniki akademickie to jest dobry początek, zwłaszcza, że wiele z tych przystępniej napisanych podaje dużo przykładów historycznych, więc automatycznie masz te teorie osadzone w kontekście.

Ale jeśli chodzi o wyrobienie sobie opinii w sprawie bieżących wydarzeń to mimo wszystko trzeba sobie wyrobić nawyk czytania i szukania informacji na bieżąco. Posiadając wiedzę ekonomiczną można się spodziewać wystąpienia pewnych efektów, ale jeśli o samej sytuacji wiesz niewiele to na podstawie tego sensownych wniosków nie wyciągniesz. Ja staram się przeczytać o sytuacji z kilku różnych źródeł, bo niestety w tych czasach nie można brać za pewnik tego co się przeczyta w mediach, jeśli widzę nieścisłości to zaczynam drążyć, zaczynam dyskusję na forach dyskusyjnych albo czytam czyjąś dyskusję. Ile ja się nauczyłam czytając kłótnie w internecie Jeśli dyskutuje kilkoro inteligentnych ludzi i podpiera swoje argumenty przykładami i źródłami to możesz sama zweryfikować czy to co mówią jest prawdą i wyrabiać sobie opinię na bieżąco.

Dlatego nie bój się dyskutować, to nie wstyd czegoś nie wiedzieć, wstyd jest być ignorantem, a przedstawiać swoją opinię jako pewnik. Wielu ludzi, którzy z boku wydają się zaznajomieni z tematem tak naprawdę przeczytało nagłówek na wykopie i nigdy nie zweryfikowało, czy ich opinia ma sens i potwierdzenie w rzeczywistości. Dopiero rozmowa i kwestionowanie pewnych rzeczy pozwala rozwinąć w sobie sceptycyzm i dojść do wyrobienia w sobie zrównoważonej opinii opartej na faktach i kontekście historycznym.

Jak nie wiesz nic o kryzysie w Wenezueli to wygooglaj "skąd się wziął kryzys w Wenezueli", najlepiej po angielsku, przeczytaj kilka artykułów, już masz jakiś pogląd. Możesz sama potem zagaić temat na forum dyskusyjnym albo wśród znajomych "co o tym sądzicie" i zacząć dyskusję i weryfikację swoich i cudzych opinii. Pytaj o źródła, dopytuj się skąd dana osoba posiada jakąś informację i potwierdzaj, że faktycznie tak jest. Nawet jak za pierwszym razem będziesz miała niewiele do powiedzenia to jak temat wypłynie w przyszłości to będziesz znała już nie tylko suche fakty, ale też ich interpretację przez różne środowiska i różne nurty, ostatecznie też po drodze wyrobisz swoją opinię opartą na konkretnych przesłankach i własnych przemyśleniach.

Na szczęście też powstaje dużo produkcji, które starają się w przystępny i ciekawy sposób wyjaśnić jakieś zagadnienia. Ja zaczęłam dowiadywać się o kryzysie z 2008 po obejrzeniu Big Short Potem tak mnie temat zainteresował, że sobie kupiłam 3 książki i opracowania na temat kryzysu, obejrzałam dokument, na studiach wdałam się w dyskusję z prowadzącym na ten temat, który z kolei polecił mi artykuły naukowe, i nagle z osoby, której ledwo świtało, że był jakiś kryzys zmieniłam się w osobę, która może o nim dyskutować i podpierać się konkretnymi faktami i źródłami, a to tylko dlatego, że któregoś wieczoru poszłam do kina i zainteresował mnie film. Nie musisz od razu wiedzieć wszystkiego, ale jak nie wiesz to szukaj, pytaj i dyskutuj, rozwinie Cię to ostatecznie bardziej niż przeczytanie podręcznika.
amillia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 13:59   #18
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez Maromavath Pokaż wiadomość
Dziekuje. Fajna jest ta strona mfiles, chociaz definicje czesto wyjasniane sa poprzez inne definicje, ktorych tez nie znam, wiec w nie tez klikam, i mozna tak dlugo ale to dobrze, czegos sie dzisiaj w ten sposob dowiedzialam.

Prezentacja tez ciekawa, chociaz nie wszytko zrozumialam. Widze, ze maja duzo takich lekcji, wieczorem poogladam sobie wiecej.

Cytat:
Napisane przez Swietusia Pokaż wiadomość
Nie poddawaj się, ja też mimo wszystko nie zamierzam.
Ostatnio wzięłam nawet udział w warsztatach o zakładaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej.
I jak bylo? Czasem zazdroszcze ludziom, ktorzy maja wlasna dzialalnosc, ale potem sobie mysle, ze ja bym pewnie tego nie ogarnela.

Cytat:
Napisane przez amillia Pokaż wiadomość
Książki i podręczniki akademickie to jest dobry początek, zwłaszcza, że wiele z tych przystępniej napisanych podaje dużo przykładów historycznych, więc automatycznie masz te teorie osadzone w kontekście.

Ale jeśli chodzi o wyrobienie sobie opinii w sprawie bieżących wydarzeń to mimo wszystko trzeba sobie wyrobić nawyk czytania i szukania informacji na bieżąco. Posiadając wiedzę ekonomiczną można się spodziewać wystąpienia pewnych efektów, ale jeśli o samej sytuacji wiesz niewiele to na podstawie tego sensownych wniosków nie wyciągniesz. Ja staram się przeczytać o sytuacji z kilku różnych źródeł, bo niestety w tych czasach nie można brać za pewnik tego co się przeczyta w mediach, jeśli widzę nieścisłości to zaczynam drążyć, zaczynam dyskusję na forach dyskusyjnych albo czytam czyjąś dyskusję. Ile ja się nauczyłam czytając kłótnie w internecie Jeśli dyskutuje kilkoro inteligentnych ludzi i podpiera swoje argumenty przykładami i źródłami to możesz sama zweryfikować czy to co mówią jest prawdą i wyrabiać sobie opinię na bieżąco.

Dlatego nie bój się dyskutować, to nie wstyd czegoś nie wiedzieć, wstyd jest być ignorantem, a przedstawiać swoją opinię jako pewnik. Wielu ludzi, którzy z boku wydają się zaznajomieni z tematem tak naprawdę przeczytało nagłówek na wykopie i nigdy nie zweryfikowało, czy ich opinia ma sens i potwierdzenie w rzeczywistości. Dopiero rozmowa i kwestionowanie pewnych rzeczy pozwala rozwinąć w sobie sceptycyzm i dojść do wyrobienia w sobie zrównoważonej opinii opartej na faktach i kontekście historycznym.

Jak nie wiesz nic o kryzysie w Wenezueli to wygooglaj "skąd się wziął kryzys w Wenezueli", najlepiej po angielsku, przeczytaj kilka artykułów, już masz jakiś pogląd. Możesz sama potem zagaić temat na forum dyskusyjnym albo wśród znajomych "co o tym sądzicie" i zacząć dyskusję i weryfikację swoich i cudzych opinii. Pytaj o źródła, dopytuj się skąd dana osoba posiada jakąś informację i potwierdzaj, że faktycznie tak jest. Nawet jak za pierwszym razem będziesz miała niewiele do powiedzenia to jak temat wypłynie w przyszłości to będziesz znała już nie tylko suche fakty, ale też ich interpretację przez różne środowiska i różne nurty, ostatecznie też po drodze wyrobisz swoją opinię opartą na konkretnych przesłankach i własnych przemyśleniach.

Na szczęście też powstaje dużo produkcji, które starają się w przystępny i ciekawy sposób wyjaśnić jakieś zagadnienia. Ja zaczęłam dowiadywać się o kryzysie z 2008 po obejrzeniu Big Short Potem tak mnie temat zainteresował, że sobie kupiłam 3 książki i opracowania na temat kryzysu, obejrzałam dokument, na studiach wdałam się w dyskusję z prowadzącym na ten temat, który z kolei polecił mi artykuły naukowe, i nagle z osoby, której ledwo świtało, że był jakiś kryzys zmieniłam się w osobę, która może o nim dyskutować i podpierać się konkretnymi faktami i źródłami, a to tylko dlatego, że któregoś wieczoru poszłam do kina i zainteresował mnie film. Nie musisz od razu wiedzieć wszystkiego, ale jak nie wiesz to szukaj, pytaj i dyskutuj, rozwinie Cię to ostatecznie bardziej niż przeczytanie podręcznika.
Dzieki. Mam nadzieje, ze zaczynajac od ksiazek i jednoczesnie sledzac biezace wydarzenia oraz starajac sie dowiadywac o nich wiecej nabiore pewnosci siebie. Na razie boje sie wyjsc na osobe, ktora nie wie jakichs oczywistych rzeczy.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 15:13   #19
natalia_t
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 4 236
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez Swietusia Pokaż wiadomość
Są takie nauki, które uwielbiam i łapię w mig, a zajmowanie się nimi sprawia mi wielką przyjemność. Niestety, ekonomia nie należy do nich. Choćbym chciała, nie mogę. Próbuję, ale nawet zrozumienie, czym jest inflacja, było dla mnie wyzwaniem i nadal nie jestem pewna, czy mu sprostałam. Definicje książkowe są dla mnie niezrozumiałe, potrzebuję przykładów prostych jak budowa cepa.

Także znikąd. Czekam na księcia na białym koniu, który mi wszystko wytłumaczy.*

*To żart. Oby udało mi się samodzielnie zostać spełnioną biznesłomen.
Jestem takim historyczno-społeczno-ekonomiczno-politycznym beztalenciem. Podchodziłam do tego już kilka razy, ale za każdym razem szybko odpadałam. Zawsze coś tam jednak zostaje, więc każdy taki zryw to pół kroku w przód.
U mnie w rodzinie prawie wszyscy mają przeciwne zainteresowania i siedzą w innych branżach niż ja, dobrze rozumieją te wszystkie definicje i mechanizmy, więc tłumaczą mi to jak dziecku z podstawówki. I z rozumieniem nie mam jakichś większych problemów, jak już ktoś mi coś tłumaczy albo sama czytam to rozumiem, tyle że to jest dla mnie taaaaaaakie nudne i mimo że wiem, że potrzebne, to nie daję rady. Najlepiej byłoby dla mnie, gdybym mieszkała w lesie. A najlepiej na innej planecie.
natalia_t jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 16:04   #20
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez natalia_t Pokaż wiadomość
Jestem takim historyczno-społeczno-ekonomiczno-politycznym beztalenciem. Podchodziłam do tego już kilka razy, ale za każdym razem szybko odpadałam. Zawsze coś tam jednak zostaje, więc każdy taki zryw to pół kroku w przód.
U mnie w rodzinie prawie wszyscy mają przeciwne zainteresowania i siedzą w innych branżach niż ja, dobrze rozumieją te wszystkie definicje i mechanizmy, więc tłumaczą mi to jak dziecku z podstawówki. I z rozumieniem nie mam jakichś większych problemów, jak już ktoś mi coś tłumaczy albo sama czytam to rozumiem, tyle że to jest dla mnie taaaaaaakie nudne i mimo że wiem, że potrzebne, to nie daję rady. Najlepiej byłoby dla mnie, gdybym mieszkała w lesie. A najlepiej na innej planecie.
Niestety obawiam sie, ze dla mnie tez to moze okazac sie nudne i nie do przejscia, bo tematy, ktore mnie naprawde interesuja jakos zglebiam i nie potrzebuje do tego specjalnego planowania. Ale tak naprawde tez nigdy nie probowalam nawet tych ekonomicznych itp. tematow zglebic, wiec chce chociaz sprobowac, bo zwyczajnie ludzie w moim otoczeniu o tym rozmawiaja, oraz chcialabym miec wieksza wiedze sama dla siebie.
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-18, 23:08   #21
Swietusia
Bot
 
Avatar Swietusia
 
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 10 437
Wpisy w blogu: 3
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez ColourTheSmallOne Pokaż wiadomość
I jak bylo? Czasem zazdroszcze ludziom, ktorzy maja wlasna dzialalnosc, ale potem sobie mysle, ze ja bym pewnie tego nie ogarnela.
Fajnie było. W ogóle przez pandemię były online, a miały być na żywo. Nadal nie umiałabym tak sobie założyć działalności gospodarczej, ale teraz nie wydaje mi się to aż tak... Egzotyczne i niedostępne dla mnie. Najbardziej zapamiętałam, że trzeba wybrać najlepszą opcję odprowadzania podatku, bo jak się wybierze gorszą, to można wiele stracić.
W sumie jak tak teraz myślę, to dużo zapamiętałam. Jednak najwięcej się nauczę z takich dziedzin, gdy ktoś dobrze tłumaczy. Bardzo pomocne na takich warsztatach jest, że można zadawać pytania osobie znającej się na temacie, który omawia i znającej się na tłumaczeniu go takim laikom.

Cytat:
Napisane przez natalia_t Pokaż wiadomość
Jestem takim historyczno-społeczno-ekonomiczno-politycznym beztalenciem. Podchodziłam do tego już kilka razy, ale za każdym razem szybko odpadałam. Zawsze coś tam jednak zostaje, więc każdy taki zryw to pół kroku w przód.
U mnie w rodzinie prawie wszyscy mają przeciwne zainteresowania i siedzą w innych branżach niż ja, dobrze rozumieją te wszystkie definicje i mechanizmy, więc tłumaczą mi to jak dziecku z podstawówki. I z rozumieniem nie mam jakichś większych problemów, jak już ktoś mi coś tłumaczy albo sama czytam to rozumiem, tyle że to jest dla mnie taaaaaaakie nudne i mimo że wiem, że potrzebne, to nie daję rady. Najlepiej byłoby dla mnie, gdybym mieszkała w lesie. A najlepiej na innej planecie.
U mnie w rodzinie nie ma NIKOGO, kto by się znał na ekonomii czy gospodarce. W sumie nie miałabym się nawet kogo zapytać o takie sprawy. O ile w dziedzinach, w których czuję się swojsko, nie jest mi niezbędne wsparcie, to jednak w tej mi się marzy, żeby mi ktoś tłumaczył.
__________________
contra negantem principia non est disputandum
Swietusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-19, 06:26   #22
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez Swietusia Pokaż wiadomość
Fajnie było. W ogóle przez pandemię były online, a miały być na żywo. Nadal nie umiałabym tak sobie założyć działalności gospodarczej, ale teraz nie wydaje mi się to aż tak... Egzotyczne i niedostępne dla mnie. Najbardziej zapamiętałam, że trzeba wybrać najlepszą opcję odprowadzania podatku, bo jak się wybierze gorszą, to można wiele stracić.
W sumie jak tak teraz myślę, to dużo zapamiętałam. Jednak najwięcej się nauczę z takich dziedzin, gdy ktoś dobrze tłumaczy. Bardzo pomocne na takich warsztatach jest, że można zadawać pytania osobie znającej się na temacie, który omawia i znającej się na tłumaczeniu go takim laikom.
Też zwykle dużo zapamiętuję z dobrze prowadzonych wykładów, kiedy mam przed sobą osobę, która tłumaczy i można zadawsc pytania.
Cytat:
Napisane przez Swietusia Pokaż wiadomość
U mnie w rodzinie nie ma NIKOGO, kto by się znał na ekonomii czy gospodarce. W sumie nie miałabym się nawet kogo zapytać o takie sprawy. O ile w dziedzinach, w których czuję się swojsko, nie jest mi niezbędne wsparcie, to jednak w tej mi się marzy, żeby mi ktoś tłumaczył.
To samo.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-19, 07:01   #23
avocado77
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2020-06
Wiadomości: 26
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Podręczniki ekonomii to chyba nienajlepsza rada. One są bardzo teoretyczne.

Ja miałam dobrego profesora od historii myśli ekonomicznej i posiadanie takiej ogólnej wiedzy o historii myśli jest ważne, żeby kształtować myślenie krytyczne i wiedzieć, że np. to co Adamowi Smithowi jest obecnie przez różnych wariatów przypisywane a to, co on faktycznie głosił to 2 różne rzeczy.

Ale ogólnie to kwestia czytania dobrych i wielu tekstów dziennikarskich z różnych mediów. Ograniczenie do jednego medium albo kilku z tej samej linii politycznej sprawi, że będziesz miała tylko ograniczoną wiedzę. Bo w ekonomii, jak w życiu, odpowiedź na większość pytań to "to zależy".

Nawet to 500 zł na dziecko ma pozytywne i negatywne konsekwencje i warto zrozumieć obie strony zanim zdecyduje się, że jedna jest jednak ważniejsza. To tak naprawdę to, co odróżnia osobę inteligentną od ignoranta, którego opinia ogranicza się do tego, że Pis jest dobry, bo 500 zł albo Pis rozwala finanse publiczne bo 500 zł.

Podobnie Wenezuela. Większość źródeł jest bardzo za albo bardzo przeciw. Dobre teksty ważą argumenty. To tak naprawdę jedna z niewielu rzeczy, która pozwala ocenić, czy tekst jest dobry czy propagandą. Takich kryzysów jak w Wenezueli nie da się wyjaśnić jednym słowem i jak ktoś próbuje ("Chavez", "populizm") to jest kretynem i nie warto go słuchać/ czytać.

Edytowane przez avocado77
Czas edycji: 2020-06-19 o 07:06
avocado77 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-19, 21:27   #24
natash88
Wtajemniczenie
 
Avatar natash88
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 019
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Słuchaj radia tok.fm lub wybranych z niego podcastów - kopalnia wiedzy, świetne dziennikarstwo. Mówią tam dużo też o świecie i tłumacza przyczyny, konsekwencje. O 9:00 codziennie jest EKG - Ekonomia Kapitał Gospodarka i można się mnóstwo dowiedzieć.
__________________
zakochana w sobie od urodzenia

natash88 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-20, 06:30   #25
ColourTheSmallOne
Raczkowanie
 
Avatar ColourTheSmallOne
 
Zarejestrowany: 2019-06
Wiadomości: 100
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Cytat:
Napisane przez avocado77 Pokaż wiadomość
Podręczniki ekonomii to chyba nienajlepsza rada. One są bardzo teoretyczne.

Ja miałam dobrego profesora od historii myśli ekonomicznej i posiadanie takiej ogólnej wiedzy o historii myśli jest ważne, żeby kształtować myślenie krytyczne i wiedzieć, że np. to co Adamowi Smithowi jest obecnie przez różnych wariatów przypisywane a to, co on faktycznie głosił to 2 różne rzeczy.

Ale ogólnie to kwestia czytania dobrych i wielu tekstów dziennikarskich z różnych mediów. Ograniczenie do jednego medium albo kilku z tej samej linii politycznej sprawi, że będziesz miała tylko ograniczoną wiedzę. Bo w ekonomii, jak w życiu, odpowiedź na większość pytań to "to zależy".

Nawet to 500 zł na dziecko ma pozytywne i negatywne konsekwencje i warto zrozumieć obie strony zanim zdecyduje się, że jedna jest jednak ważniejsza. To tak naprawdę to, co odróżnia osobę inteligentną od ignoranta, którego opinia ogranicza się do tego, że Pis jest dobry, bo 500 zł albo Pis rozwala finanse publiczne bo 500 zł.

Podobnie Wenezuela. Większość źródeł jest bardzo za albo bardzo przeciw. Dobre teksty ważą argumenty. To tak naprawdę jedna z niewielu rzeczy, która pozwala ocenić, czy tekst jest dobry czy propagandą. Takich kryzysów jak w Wenezueli nie da się wyjaśnić jednym słowem i jak ktoś próbuje ("Chavez", "populizm") to jest kretynem i nie warto go słuchać/ czytać.
Dziękuję. No tak, nic nie jest czarno-białe, więc dobre źródło powinno przedstawiać złe i dobre strony.
Cytat:
Napisane przez natash88 Pokaż wiadomość
Słuchaj radia tok.fm lub wybranych z niego podcastów - kopalnia wiedzy, świetne dziennikarstwo. Mówią tam dużo też o świecie i tłumacza przyczyny, konsekwencje. O 9:00 codziennie jest EKG - Ekonomia Kapitał Gospodarka i można się mnóstwo dowiedzieć.
Dziękuję

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ColourTheSmallOne jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-20, 21:45   #26
alle_
Raczkowanie
 
Avatar alle_
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 56
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Od siebie polecę "Krótką historię ekonomii" i cykl podcastów "Raport o stanie świata"

Edytowane przez alle_
Czas edycji: 2020-06-20 o 21:46
alle_ jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2020-06-22, 14:36   #27
Shady_Lady
Raczkowanie
 
Avatar Shady_Lady
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 251
Dot.: Skąd czerpiecie wiedzę na temat ekonomii, gospodarki?

Podstawy zdobylam na studiach, a tak czytuje sobie przede wszystkim różne gospodarcze produkty jak chociazby Financial Times.
Shady_Lady jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-06-22 15:36:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:46.