Wyprowadzka z domu - kiedy? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum Plotkowe

Notka

Forum Plotkowe Tutaj zapraszamy do dyskusji na każdy temat - również całkowicie niezwiązany z urodą ;-)

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2018-05-25, 11:03   #1
Nymerth
Rozeznanie
 
Avatar Nymerth
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 597

Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!


Hej kobietki
Szukałam, ale nie znalazłam wątku dla młodych dziewczyn, które postanowiły się uniezależnić od rodziny. Czy to w związku z wyjazdem na studia, czy z chęci zamieszkania z facetem lub zwyczajnie chęci życia na własny rachunek.

Dzielcie się swoimi doświadczeniami niezależnie na jakim etapie jesteście - szukacie dopiero mieszkania, zaraz się wyprowadzacie, od miesiąca mieszkacie same.

Ja aktualnie szukam mieszkania, wyprowadzam się w lipcu na drugi koniec Polski. Teraz mieszkam tylko z ojcem - ugotuję obiad, zrobię pranie, zakupy. Właściwie wszystko to, co robi się na swoim. Może nie będzie to duży skok, ale chcę już móc podejmować wszystkie decyzje nie zwracając zupełnie uwagi na zdanie innych.
Głównym czynnikiem jest tu mój facet, który po skończeniu studiów mieszka z rodzicami, czym bardzo im pomaga w utrzymaniu ich mieszkania, bo koszta są ogromne. Rodziców ma wtrącających się we wszystko - może chcą dobrze, dbają o niego, ale kwestionowanie każdej jego decyzji i proponowanie "lepszych" rozwiązań mnie już wykańcza, dlatego tym bardziej mi się śpieszy. Jesteśmy związkiem na odległość i mogłabym zamieszkać u jego rodziców, ale oboje stwierdziliśmy, że lepiej nam będzie bez nich.
Pierwsze kroki w stronę niezależności zrobiliśmy jakiś czas temu, zarówno on jak i ja kupiliśmy sobie autka. Teraz codziennie przeglądam oferty mieszkań, ale jeszcze nie trafiłam na te idealne .

Myślałam, że będzie mi trudno zostawić rodzinę, ale jednak moja potrzeba niezależności wygrywa i póki co jestem nawet lekko podekscytowana. A jak to jest/było z Wami?
Nymerth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 14:32   #2
chances
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 159
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Przekalkuluj sobie czy Ci się to opłaca. Podejrzewam, że jesteś jeszcze młoda. Po co pakować się w mieszkanie z facetem, skoro nie musisz? Czy przypadkiem takie zamieszkanie razem nie pogorszy Twojej sytuacji materialnej?

Druga sprawa to wtrącający się we wszystko teściowie. Sytuacja taka jest męcząca i osobiście nie wiem czy potrafiłabym być z kimś kto daje sobie tak wchodzić na głowę. Trzeba postawić granice.
chances jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 14:34   #3
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 219
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez chances Pokaż wiadomość
Przekalkuluj sobie czy Ci się to opłaca. Podejrzewam, że jesteś jeszcze młoda. Po co pakować się w mieszkanie z facetem, skoro nie musisz? Czy przypadkiem takie zamieszkanie razem nie pogorszy Twojej sytuacji materialnej?

Druga sprawa to wtrącający się we wszystko teściowie. Sytuacja taka jest męcząca i osobiście nie wiem czy potrafiłabym być z kimś kto daje sobie tak wchodzić na głowę. Trzeba postawić granice.
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. 1) Ona CHCE się wyprowadzić, 2) nie będą mieszkali z teściami.
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 14:37   #4
chances
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 159
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Myślisz, że skoro teraz się wtrącają, to nie będą się wtrącali po zamieszkaniu razem?
chances jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 15:57   #5
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Za rok wybieram się na studia i też mam wątpliwości, czy zostać w rodzinnym mieście z rodzicami czy gdzieś wyjechać w świat. Na chwilę obecną myślę, że pozostanie z rodzicami jest dla mnie lepszą opcją, bo nie czuję się psychicznie gotowa na taki krok i nie chcę obciążać rodziców kosztami za utrzymywanie mnie w innym mieście. Wiem, że mogłabym pracować, ale wolę całkowicie poświęcić się studiom i też mieć jakiś czas wolny dla siebie na odpoczynek. Może za rok mi się odmieni, ale póki co wolę zostać z rodzicami.

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

Cytat:
Napisane przez chances Pokaż wiadomość
Myślisz, że skoro teraz się wtrącają, to nie będą się wtrącali po zamieszkaniu razem?
To już od tego faceta zależy, czy da sobie wejść na głowę.
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 18:00   #6
rabanek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 870
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Folgia, kryterium wyboru powinien być kierunek studiów, a nie sama chęć zostania/wyjazdu.

można zostać w obecnym mieście, ale wyprowadzić się od rodziców. to się nie wyklucza.

Względy finansowe- najgorzej na 1 roku. Później można dostać stypendium naukowe, ktore pozwoli odciążyć rodziców. są też stypendia socjalne.
rabanek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 18:40   #7
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez rabanek Pokaż wiadomość
Folgia, kryterium wyboru powinien być kierunek studiów, a nie sama chęć zostania/wyjazdu.

można zostać w obecnym mieście, ale wyprowadzić się od rodziców. to się nie wyklucza.

Względy finansowe- najgorzej na 1 roku. Później można dostać stypendium naukowe, ktore pozwoli odciążyć rodziców. są też stypendia socjalne.
Kierunek studiów, który chcę znajduje się w moim mieście. Moja koleżanka, która studiuje w moim mieście (ona akurat była zmuszona do wyjazdu, bo mieszkała na jakiejś wiosce) dostaje stypendium i mimo to, musi nadal ciągnąć pieniądze od rodziców. Stypendium starczy jej na opłacenie mieszkania, na jakieś drobne rzeczy, ale porządnie do końca miesiąca się nie wyżywi sama.
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-25, 19:47   #8
rabanek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 1 870
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Zamiast mieszkania może być akademik lub pokój w mieszkaniu studenckim. Zazwyczaj są to tańsze opcje. Ty akademika we własnym mieście nie dostaniesz- ale mieszkanie studenckie może być.



są też kredyty studenckie, które pozwalają na samodzielne utrzymanie na studiach.
rabanek jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-26, 19:27   #9
Nymerth
Rozeznanie
 
Avatar Nymerth
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 597
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez chances Pokaż wiadomość
Myślisz, że skoro teraz się wtrącają, to nie będą się wtrącali po zamieszkaniu razem?
Myślę, że nie będą się wtrącali, bo facet nie pozwala im wejść sobie na głowę. Robi i tak wszystko po swojemu, tylko oni ciągle przychodzą i gadają żeby zrobił coś tak i tak, nawet po kilkanaście razy dziennie. On jest być może przyzwyczajony, nie chce też się bezsensownie kłócić, a ja po prostu mam dużo mniejszy próg tolerancji na to.
W końcu nie będą nas odwiedzać x razy dziennie żeby powiedzieć, że coś możemy zrobić inaczej

A co do Ciebie Folgia to też tak miałam przez jakiś rok mojego życia, że trochę mnie ta wyprowadzka przerażała. Ale wiem, że nie wyszłaby mi na złe. Teraz jestem po prostu bardziej gotowa psychicznie i nie wyobrażam sobie siedzieć do końca studiów w domu rodzinnym. Przemyśl to sobie dobrze, jak wpadniesz w wir studiów i znajomych to może wcale Ci rodzice nie będą potrzebni.

Edytowane przez Nymerth
Czas edycji: 2018-05-26 o 19:31
Nymerth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-27, 20:44   #10
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez Nymerth Pokaż wiadomość
Myślę, że nie będą się wtrącali, bo facet nie pozwala im wejść sobie na głowę. Robi i tak wszystko po swojemu, tylko oni ciągle przychodzą i gadają żeby zrobił coś tak i tak, nawet po kilkanaście razy dziennie. On jest być może przyzwyczajony, nie chce też się bezsensownie kłócić, a ja po prostu mam dużo mniejszy próg tolerancji na to.
W końcu nie będą nas odwiedzać x razy dziennie żeby powiedzieć, że coś możemy zrobić inaczej

A co do Ciebie Folgia to też tak miałam przez jakiś rok mojego życia, że trochę mnie ta wyprowadzka przerażała. Ale wiem, że nie wyszłaby mi na złe. Teraz jestem po prostu bardziej gotowa psychicznie i nie wyobrażam sobie siedzieć do końca studiów w domu rodzinnym. Przemyśl to sobie dobrze, jak wpadniesz w wir studiów i znajomych to może wcale Ci rodzice nie będą potrzebni.
Dziękuję za radę
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-27, 21:24   #11
Cynomya
Raczkowanie
 
Avatar Cynomya
 
Zarejestrowany: 2017-10
Wiadomości: 359
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Od początku studiów mieszkam w innym mieście niż rodzice. Cały czas, na ile pozwalało mi stypendium, płaciłam za swoje wydatki/jedzenie/czynsz. W tym roku utrzymywałam się prawie sama (trochę rodzice dokładali mi do czynszu). Teraz kończy mi się stypendium i głupio by mi było prosić ich o utrzymywanie mnie, więc zaczynam rozglądać się za pracą od września

Aktualnie trochę się boję czy dam radę pogodzić to ze studiami itd., ale chcę się utrzymywać sama
Cynomya jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-28, 20:25   #12
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 19 270
Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Od 20 roku życia nie mieszkam w domu rodzinnym i utrzymuję się sama. No, nie sama, bo z partnerem.
To była przez jakis czas ciężka szkoła życia w tym zakresie, ale cieszę się, że to przeszłam. W sumie nic nie jest mi straszne jesli chodzi o ten temat, a 90% znajomych w moim wieku niestety jeszcze ma ten etap przed sobą i widzę jak ich to przeraża.
Dodam, ze ja jeszcze wyjechałam z kraju i to dlatego było nieco ciężej.
__________________
chwaścimy

Edytowane przez chwast
Czas edycji: 2018-05-28 o 20:27
chwast jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-29, 11:36   #13
cocacolalight
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 565
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Dziewczyny
Mieszkam w średniej wielkości mieście
Ostatnie 3 lata spędziłam w nim z facetem z którym miałam brać ślub
Teraz wróciłam do rodziców jednak dzielę pokój z młodszą siostra
Miałam kupować mieszkanie z partnerem jednak teraz nie mam praktycznie nic oszczędności stopnialy bo kupiłam laptopa pojechałam na wakacje dolozylam rodzicom do remontu
Jednak nie o to chodzi
Chodzę po tym mieście i wszystko mi przypomina nawet mijam sale w której mieliśmy mieć wesele
Ja nie chcę tu mieszkać
Aktualnie pracuję w mieście obok w biurze za najniższą krajowa
I chciałabym się wynieść gdzieś daleko i zacząć nowe życie
Ale nie wiem
Moim marzeniem był Wrocław
Ale nie znam tam nikogo nie mam pracy nie znam miasta
Czy to dobry pomysł???
cocacolalight jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-29, 11:53   #14
kaledonia
Moderator
 
Avatar kaledonia
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Fiordy
Wiadomości: 11 620
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Nic Cię nie trzyma tak naprawdę w tym mieście. Rodzinę możesz odwiedzać, nie musisz z nimi mieszkać.
Ja byłam na Twoim miejscu ( nawet gorzej, bo praca była tymczasowa ) i wyjechałam do innego miasta.
Szukaj najpierw pracy, pojedziesz na rozmowę, a jak Cię przyjmą to dopiero się przeprowadzaj.
Do pierwszej wypłaty dobrze mieć min 1 krotny czynsz za pokój , na kaucję, kasę na jedzenie i transport po mieście.
kaledonia jest teraz online   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-29, 21:46   #15
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 27 541
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez rabanek Pokaż wiadomość
Zamiast mieszkania może być akademik lub pokój w mieszkaniu studenckim. Zazwyczaj są to tańsze opcje. Ty akademika we własnym mieście nie dostaniesz- ale mieszkanie studenckie może być.



są też kredyty studenckie, które pozwalają na samodzielne utrzymanie na studiach.


dziewczyna nie pisze nic o patologicznej rodzinie, więc zakładam, że takiej nie ma. jaka jest opłacalność wynajmowania czegoś w mieście rodzinnym na pierwszym roku studiów, bo nie rozumiem tego? a już pchanie się w kredyt studencki to... no nic tylko popukać się w głowę.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-30, 12:39   #16
Wiedzminka92
Rozeznanie
 
Avatar Wiedzminka92
 
Zarejestrowany: 2018-02
Wiadomości: 669
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość


dziewczyna nie pisze nic o patologicznej rodzinie, więc zakładam, że takiej nie ma. jaka jest opłacalność wynajmowania czegoś w mieście rodzinnym na pierwszym roku studiów, bo nie rozumiem tego? a już pchanie się w kredyt studencki to... no nic tylko popukać się w głowę.

No bo nie rozumiesz, że teraz trzeba się usamodzielnić jak najszybciej, bo jak mieszkasz z rodzicami to znaczy, że unikasz wychodzenia ze strefy komfortu i wpędzisz się tym w zaburzenia psychiczne.
A jak jesteś facetem, to w ogóle absurd, bo żadna baba Cię nie zechce.


Poważnie mówiąc to mimo (albo właśnie dlatego), że pochodzę z wiejskiego środowiska, gdzie domy są mocno wielopokoleniowe - sama jestem zdania, że własne gospodarstwo domowe, to podstawa jeśli się chce prowadzić szczęśliwe życie z partnerem, a tym bardziej z dziećmi.



Ale nie popadajmy w skrajności.
Wiedzminka92 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-30, 12:47   #17
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość


dziewczyna nie pisze nic o patologicznej rodzinie, więc zakładam, że takiej nie ma. jaka jest opłacalność wynajmowania czegoś w mieście rodzinnym na pierwszym roku studiów, bo nie rozumiem tego? a już pchanie się w kredyt studencki to... no nic tylko popukać się w głowę.
Oczywiście, nie mam patologicznej rodziny. Wręcz na odwrót, dlatego też przykro mi się z nimi rozstawać i widywać może raz na miesiąc (w weekendy mam zamiar podjąć pracę). Też nie widzę sensu wynajmowania czegoś w mieście rodzinnym, dla mnie to by była trochę jak taka fanaberia.
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-30, 13:01   #18
megamag
Zakorzenienie
 
Avatar megamag
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 388
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Folgia nie wiem, z jakiego miasta jesteś, ale jeśli na tyle dużego, że są tam dobre uczelnie, to wyprowadzenia się do innego tylko po to, żeby się wyprowadzić, rzeczywiście trochę mija się z celem. Chyba że to średnie miasto i tamtejsze uczelnie nie powalają poziomem, wtedy lepiej jednak się gdzieś wybrać, gdzie poziom jest wyższy. Studia aż tak długo nie trwają, więc warto kierować się przede wszystkim ich jakością.

Kiedy tak czytam rozterki o wyprowadzce młodszych ode mnie osób, wydaje mi się, że musiałam urodzić się stara albo jakaś nieczuła. Zawsze wiedziałam, że jak tylko zdam maturę, to się wyprowadzę, i cieszyłam się na tę perspektywę. To było takie naturalne jak oddychanie. W moim regionie nie ma dobrych uczelni ani sensownej pracy, więc większość osób się stamtąd zwija, zostają pojedyncze jednostki. Tak naprawdę to zawsze współczułam ludziom z większych miast, że muszą mieszkać tak długo z rodzicami, bo im się nie opłaca wyprowadzać. My już sobie żyliśmy bardziej jak dorośli, a oni ciągle jak licealiści.
megamag jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 11:42   #19
Nymerth
Rozeznanie
 
Avatar Nymerth
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 597
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Tak naprawdę to zawsze współczułam ludziom z większych miast, że muszą mieszkać tak długo z rodzicami, bo im się nie opłaca wyprowadzać. My już sobie żyliśmy bardziej jak dorośli, a oni ciągle jak licealiści.
Dokładnie, mój facet jest właśnie z takiego dużego miasta i mieszka do tej pory u rodziców. Najpierw po prostu się nie opłacało wyprowadzać, a po znalezieniu pracy nadal tam został, bo rodzicom ciężko byłoby bez niego utrzymać mieszkanie. I faktycznie żyje jak licealista - mama ma większość dnia wolne więc zrobi obiad, posprząta, zrobi zakupy. Za to jego często pytają gdzie idzie, po co, kiedy wróci i nawet nie ma jak się przed tym bronić, bo oni po prostu nie mogą zrozumieć, że dorósł.
Nymerth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 15:06   #20
Czarna2000
Inez
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 275
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Ja "troszkę wyprowadziłam się" w pierwszej liceum. Wybrałam szkołę w innym mieście, dojazdy byłyby bardzo uciążliwe. W dodatku mieliśmy małe mieszkanie, miałam pokój z bratem, ogólnie zero prywatności. Wracałam do domu na weekendy. W całości utrzymywali mnie rodzice. Płacili też za wycieczki, ubrania, prawo jazdy. Wcale nie byliśmy jacyś bogaci, więc tym bardziej jestem im za to wdzięczna. Na studia wyjechałam już w ogóle daleko. Rodzice pomagają. Staram się utrzymywać sama tak bardzo, jak tylko się da. Na tych studiach nie da się dodatkowo pracować. Biorę stypendium naukowe. Łapie się każdej dodatkowej pracy np. na weekendach. Już na wakacjach po maturze wzięłam się konkretnie do roboty i trochę sobie zarobiłam na start.

Wyprowadzka była jedną z moich najlepszych decyzji. Mam fajnych rodziców, ale zdecydowanie potrzebujemy przerw. Co prawda rodzice w czasie mojego liceum zmienili mieszkanie i miałam swój pokój, ale chyba potrzebuje więcej prywatności. Jak mało się widzimy, to nasze relacje są znacznie lepsze.
Rodzice pomagają mi teraz, ja będę pomagać im w przyszłości.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Czarna2000 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 16:36   #21
cavvythecat
Zadomowienie
 
Avatar cavvythecat
 
Zarejestrowany: 2017-06
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 890
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość

Kiedy tak czytam rozterki o wyprowadzce młodszych ode mnie osób, wydaje mi się, że musiałam urodzić się stara albo jakaś nieczuła. Zawsze wiedziałam, że jak tylko zdam maturę, to się wyprowadzę, i cieszyłam się na tę perspektywę. To było takie naturalne jak oddychanie.
To samo. Przeprowadzałam się od razu zagranicę, nie znając nikogo na miejscu, całkiem sama, więc strach wiadomo, że był. Ale nie miałam jakichś ogromnych dylematów, nie martwiłam się np. gotowaniem, uznałam, że jakoś to będzie. Odległość od rodziny w ogóle mi nie doskwiera, tęskniłam tylko za moimi zwierzakami
Ale już chyba z czasem pępowina coraz bardziej zanika, bo widzę jak bardzo moje dorosłe życie odbiega od życia mojej rodziny i ten dystans się jednak naturalnie sam z siebie stworzył. Nawet zwierzaki już nie są moje, a mojej rodziny

Cytat:
Napisane przez Nymerth Pokaż wiadomość
Dokładnie, mój facet jest właśnie z takiego dużego miasta i mieszka do tej pory u rodziców. Najpierw po prostu się nie opłacało wyprowadzać, a po znalezieniu pracy nadal tam został, bo rodzicom ciężko byłoby bez niego utrzymać mieszkanie. I faktycznie żyje jak licealista - mama ma większość dnia wolne więc zrobi obiad, posprząta, zrobi zakupy. Za to jego często pytają gdzie idzie, po co, kiedy wróci i nawet nie ma jak się przed tym bronić, bo oni po prostu nie mogą zrozumieć, że dorósł.
Moja TŻ podobnie, nie opłacało się wyprowadzać 20 minut od rodziców. I teraz tak żyje trochę jak dorosła osoba, a trochę jak nastolatka. Nie oceniam, bo sama wiem, że jak dłużej jestem w domu, to częściowo wchodzę w rolę dziecka moich rodziców.
__________________
You can’t make homes out of human beings.
Someone should have already told you that.
cavvythecat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 18:51   #22
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 036
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Ja mieszkałam prawie całe studia z rodzicami. Jestem z dużego miasta które ma mnóstwo uczelni plus uważam że jest to moje wymarzone miejsce do życia i w ogóle nie było opcji żebym gdzieś się wynosiła do innego miasta.
Pewnego dnia się po prostu wyniosłam, nikt tego nie przeżywał, rodzice wiedzieli że taka kolej rzeczy.
Sprzątanie i gotowanie to żadna filozofia więc nawet o tym nie myślałam.

Naprawdę wyprowadzka odrazu po liceum to nie zawsze najlepsza opcja.

Teraz mieszkam 3 km od rodziców.

Generqlnie wyprowadzka bez pracy nie miałaby sensu.
Zostanie z rodzicami pracując również.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez 7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0
Czas edycji: 2018-05-31 o 18:54
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 19:12   #23
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 372
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez megamag Pokaż wiadomość
Kiedy tak czytam rozterki o wyprowadzce młodszych ode mnie osób, wydaje mi się, że musiałam urodzić się stara albo jakaś nieczuła. Zawsze wiedziałam, że jak tylko zdam maturę, to się wyprowadzę, i cieszyłam się na tę perspektywę. To było takie naturalne jak oddychanie. W moim regionie nie ma dobrych uczelni ani sensownej pracy, więc większość osób się stamtąd zwija, zostają pojedyncze jednostki. Tak naprawdę to zawsze współczułam ludziom z większych miast, że muszą mieszkać tak długo z rodzicami, bo im się nie opłaca wyprowadzać. My już sobie żyliśmy bardziej jak dorośli, a oni ciągle jak licealiści.
Acha

Pomijając fakt, że mieszkanie w domu rodzinnym nie determinuje tego czy ktoś żyje jak licealista, czy jak dorosły człowiek, to nie wiem czego można współczuć człowiekowi z normalnego domu, który zamiast ciułać na spłacanie czyjegoś kredytu przeznacza swoje pieniądze na szeroko pojęty rozwój czy chociażby zwykłe rozrywki.

Cytat:
Napisane przez Nymerth Pokaż wiadomość
Dokładnie, mój facet jest właśnie z takiego dużego miasta i mieszka do tej pory u rodziców. Najpierw po prostu się nie opłacało wyprowadzać, a po znalezieniu pracy nadal tam został, bo rodzicom ciężko byłoby bez niego utrzymać mieszkanie. I faktycznie żyje jak licealista - mama ma większość dnia wolne więc zrobi obiad, posprząta, zrobi zakupy. Za to jego często pytają gdzie idzie, po co, kiedy wróci i nawet nie ma jak się przed tym bronić, bo oni po prostu nie mogą zrozumieć, że dorósł.
Ale Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że to są konkretne przypadki, konkretnych osób a nie wszystkich ludzi mieszkających w domu rodzinnym?
__________________
Kocham luksus. A luksus polega nie na bogactwie i ornamentach, ale na braku wulgarności.

Coco Chanel

Wyzwanie czytelnicze 2019
voice_of_silence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 21:38   #24
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
Acha

Pomijając fakt, że mieszkanie w domu rodzinnym nie determinuje tego czy ktoś żyje jak licealista, czy jak dorosły człowiek, to nie wiem czego można współczuć człowiekowi z normalnego domu, który zamiast ciułać na spłacanie czyjegoś kredytu przeznacza swoje pieniądze na szeroko pojęty rozwój czy chociażby zwykłe rozrywki.



Ale Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że to są konkretne przypadki, konkretnych osób a nie wszystkich ludzi mieszkających w domu rodzinnym?
Dokładnie. Przecież to, że ktoś mieszka z rodzicami nie oznacza, że mamusia robi jeść i pierze gacie non stop.
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 22:52   #25
Nymerth
Rozeznanie
 
Avatar Nymerth
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 597
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
Ale Ty sobie zdajesz sprawę z tego, że to są konkretne przypadki, konkretnych osób a nie wszystkich ludzi mieszkających w domu rodzinnym?
A Ty sobie zdajesz sprawę, że odniosłaś się do posta w którym piszę właśnie o jednym, konkretnym przypadku?
Nymerth jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-05-31, 23:46   #26
voice_of_silence
Zakorzenienie
 
Avatar voice_of_silence
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 372
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez Nymerth Pokaż wiadomość
A Ty sobie zdajesz sprawę, że odniosłaś się do posta w którym piszę właśnie o jednym, konkretnym przypadku?
Podałaś przykład swojego faceta na udowodnienie istnienia jakiejś ogólnej tendencji (cytowanie posta który sugeruje że jak się ktoś nie wyprowadzi z domu na studia to żyje jak licealista, znaczy niepoważny i co on w ogóle wie o życiu) - w tym kontekście to nie brzmi jak zwykłe przytoczenie przypadku.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
__________________
Kocham luksus. A luksus polega nie na bogactwie i ornamentach, ale na braku wulgarności.

Coco Chanel

Wyzwanie czytelnicze 2019

Edytowane przez voice_of_silence
Czas edycji: 2018-05-31 o 23:48
voice_of_silence jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-01, 17:22   #27
cavvythecat
Zadomowienie
 
Avatar cavvythecat
 
Zarejestrowany: 2017-06
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 890
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez voice_of_silence Pokaż wiadomość
Podałaś przykład swojego faceta na udowodnienie istnienia jakiejś ogólnej tendencji (cytowanie posta który sugeruje że jak się ktoś nie wyprowadzi z domu na studia to żyje jak licealista, znaczy niepoważny i co on w ogóle wie o życiu) - w tym kontekście to nie brzmi jak zwykłe przytoczenie przypadku.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
Dla ciebie, dla mnie na przykad tak. Jedna dziewczyna pisze "moi znajomi tak mają", a druga na to "o, mój facet też", tylko ty w tym widzisz generalizację.
__________________
You can’t make homes out of human beings.
Someone should have already told you that.
cavvythecat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-06-01, 18:56   #28
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 9 219
Dot.: Wyprowadzka z domu rodzinnego - idziemy na swoje!

Cytat:
Napisane przez cavvythecat Pokaż wiadomość
Dla ciebie, dla mnie na przykad tak. Jedna dziewczyna pisze "moi znajomi tak mają", a druga na to "o, mój facet też", tylko ty w tym widzisz generalizację.
Dla mnie miało to taki wydźwięk jak dla voice of silence. To "Dokładnie. blablabla."

Tekst o współczuciu biednym "niepełnym" studentom mnie rozwalił
3ebdb6c370169ce1a39c163fc8d64643247d9f80 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-30, 06:00   #29
Folgia
Rozeznanie
 
Avatar Folgia
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 847
Wyprowadzka z domu - kiedy?

Drogie wizażanki, w jakim wieku wyprowadziłyście się z domu rodzinnego i jakie były tego przyczyny?


Mieszkam nadal z rodzicami. Nie są oni źli, jesteśmy normalną rodziną. Wiadomo, czasem zdarzają się kłótnie, ale gdzie ich nie ma Problem jest w tym, że moi rodzice traktują mnie mało poważnie, albo niczym jakąś księżniczkę. Mama wszystko podstawia mi "pod nos". Nie jestem w stanie się usamodzielnić. Mam potrzebę bycia jako 'osobna jednostka'.


Za rok zaczynam studia. Prawdopodobnie zostanę w swoim mieście rodzinnym, bo mam tutaj rodzinę, znajomych, chłopaka. Nie chcę opuszczać swojego miasta. Planuję pracować przez rok, żeby zaoszczędzić pieniądze i jak zacznę naukę wyprowadzić się (na studiach bym pracowała nadal w weekendy). Znalazłabym sobie sama pokój, albo zamieszkałabym z chłopakiem. Parę osób mi mówi, że po co skoro zostaje w tym mieście, że niepotrzebnie chce tak szybko iść w taką 'prawdziwą dorosłość', że mama posprząta, ugotuje, a ja wymyślam Ale no właśnie nie chcę, aby mama posprzątała czy ugotowała, chciałabym się usamodzielnić, żyć na własny rachunek i sama o siebie zadbać. Myślę racjonalnie czy waszym zdaniem przesadzam i powinnam jednak z tym wszystkim poczekać?


Czekam też na Wasze historie
__________________
Życie jest zbyt krótkie, by martwić się, co inni o Tobie powiedzą. Po prostu rób to co kochasz, baw się dobrze i daj ludziom kolejny temat do rozmów.
Folgia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2018-08-30, 09:14   #30
la beaute
Zakorzenienie
 
Avatar la beaute
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 11 274
Dot.: Wyprowadzka z domu - kiedy?

Ja uważam, że im wcześniej tym lepiej
__________________
la beaute jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum Plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2019-06-03 09:02:24


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:14.