Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2024-05-18, 16:29   #1
Malinaaa003
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2024-05
Wiadomości: 1

Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu


Witam,
Rozstałam się z partnerem. Byliśmy ze sobą od blisko 4 lat, od 3 mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. W styczniu kupił swoje mieszkanie i w lutym przeprowadziliśmy się do niego. Doszło do rozstania w kwietniu, ogólnie on stwierdził, że się wypalił i nie wie co czuje. Ja w głębi duszy też nie byłam szczęśliwa, ale chciałam walczyć o ten związek. Prosiłam, tłumaczyła, wiem, wiem, podstawowy błąd. Wyniosłam się do mamy. Czułam, że za tym wszystkim ktoś stoi, ale przysięgał, że nie, że chce być sam. Po blisko 3 tygodniach od rozstania pojechałam do niego po swoje rzeczy i uwaga, w łazience damski szlafrok, damskie kosmetyki. I jeszcze mówi, że zostawiłam skarpetki, które oczywiście wcale nie były moje. Gdy się pakowałam z przyjaciółkami chodził za nami i tak stał, czułam się upokorzona tym jak na mnie patrzył i tym, że łóżko po mnie jeszcze nie ostygło, a tam już spał ktoś inny. Traktował mnie z pogardą, powiedział, że mnie nie zdradzał, a teraz nie jesteśmy razem i nie musi mi się tłumaczyć. Do tego zaproponował mi jakieś rupiecie z tego mieszkania. Poczułam się tak jakby świat się zawalił po raz kolejny.

Jestem przekonana, że ich relacja trwała jeszcze w czasie naszego związku. Może się nie spotykali, ale pisali. Czy według Was faktycznie gdyby relacja nie trwała dłużej, to już u niego by pomieszkiwała? Podobno zaczęli spotykać się ok. tydzień po naszym rozstaniu. Jak można tak kopać leżącego i jeszcze nie pofatygować się o schowanie rzeczy innej. Przecież to normalne, że sprawdzałam szafki skoro się pakowałam. Nie umiem sobie poradzić z tą całą sytuacją, czuję się okropnie, nie jem, nie śpię. Mam prawie 33 lata i teraz muszę zaczynać wszystko od nowa, przeraża mnie ta wizja.
Malinaaa003 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 08:55   #2
Aelora
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2021-09
Wiadomości: 1 418
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Rozumiem, że jest Ci przykro i czujesz się zraniona, mam nadzieję że wszystko się ułoży. Czy dostrzegałaś zwłaszcza pod koniec związku oznaki, że on może się z kimś widywać? Niektórzy bardzo szybko wchodzą w nowe relacje, zwłaszcza gdy jak mówisz psuło się od jakiegoś czasu i on powiedział że wypalił się (niestety, prawdopodobnie nie czuł już nic do Ciebie dłuższy czas).
Nic nie poradzisz na to co się stało. Zablokuj typka, nie śledź jego social mediów czy czasem z kimś się spotyka, zajmij się swoim rozwojem i hobby, spotykaj się z przyjaciółkami i rodziną, fajnie sprawdza się aktywność fizyczna bo wysiłek pomaga odreagować stres. Wszystkiego dobrego!
Aelora jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 09:16   #3
CiemnookaTajemnica1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2024-01
Wiadomości: 228
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Cytat:
Napisane przez Malinaaa003 Pokaż wiadomość
Witam,
Rozstałam się z partnerem. Byliśmy ze sobą od blisko 4 lat, od 3 mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. W styczniu kupił swoje mieszkanie i w lutym przeprowadziliśmy się do niego. Doszło do rozstania w kwietniu, ogólnie on stwierdził, że się wypalił i nie wie co czuje. Ja w głębi duszy też nie byłam szczęśliwa, ale chciałam walczyć o ten związek. Prosiłam, tłumaczyła, wiem, wiem, podstawowy błąd. Wyniosłam się do mamy. Czułam, że za tym wszystkim ktoś stoi, ale przysięgał, że nie, że chce być sam. Po blisko 3 tygodniach od rozstania pojechałam do niego po swoje rzeczy i uwaga, w łazience damski szlafrok, damskie kosmetyki. I jeszcze mówi, że zostawiłam skarpetki, które oczywiście wcale nie były moje. Gdy się pakowałam z przyjaciółkami chodził za nami i tak stał, czułam się upokorzona tym jak na mnie patrzył i tym, że łóżko po mnie jeszcze nie ostygło, a tam już spał ktoś inny. Traktował mnie z pogardą, powiedział, że mnie nie zdradzał, a teraz nie jesteśmy razem i nie musi mi się tłumaczyć. Do tego zaproponował mi jakieś rupiecie z tego mieszkania. Poczułam się tak jakby świat się zawalił po raz kolejny.

Jestem przekonana, że ich relacja trwała jeszcze w czasie naszego związku. Może się nie spotykali, ale pisali. Czy według Was faktycznie gdyby relacja nie trwała dłużej, to już u niego by pomieszkiwała? Podobno zaczęli spotykać się ok. tydzień po naszym rozstaniu. Jak można tak kopać leżącego i jeszcze nie pofatygować się o schowanie rzeczy innej. Przecież to normalne, że sprawdzałam szafki skoro się pakowałam. Nie umiem sobie poradzić z tą całą sytuacją, czuję się okropnie, nie jem, nie śpię. Mam prawie 33 lata i teraz muszę zaczynać wszystko od nowa, przeraża mnie ta wizja.
Pewnie pomogłaś mu pośrednio lub bez w zakupie tego mieszkania zapewne dzieliliście siè kosztami czynszu i życia. Jak już kupił mieszkanie przestałaś mu być potrzebna i będąc na wyższej stopie życiowej jako posiadacz mieszkania szybko znalazł sobie kolejną kobietę ..
To dość częste zjawisko


A tak w ogóle czemu miesiąc po rozstaniu trzymałaś tam rzeczy? Liczyłaś że siĂŞ zejdziecie? Bo tak to szczerze mówiąc wygląda . Po co te rzeczy tam tyle leżały

Edytowane przez CiemnookaTajemnica1
Czas edycji: 2024-05-20 o 09:19
CiemnookaTajemnica1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 09:34   #4
Nadiaa33
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2023-07
Wiadomości: 144
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Masz rację, pewnie to faktycznie już trwało wcześniej, inaczej nie zaczęłaby tak szybko u niego pomieszkiwać. Naprawdę burak, że te jej rzeczy tak pozostawiał na widoku mimo, że wiedział, że przyjdziesz się pakować Może to był jego buracki sposób na danie ci do zrozumienia, że z wami naprawdę koniec. Dobrze przynajmniej, że to wyszło na jaw teraz, a nie po ślubie.
Nadiaa33 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 12:01   #5
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 377
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Cytat:
Napisane przez Malinaaa003 Pokaż wiadomość
Witam,
Rozstałam się z partnerem. Byliśmy ze sobą od blisko 4 lat, od 3 mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. W styczniu kupił swoje mieszkanie i w lutym przeprowadziliśmy się do niego. Doszło do rozstania w kwietniu, ogólnie on stwierdził, że się wypalił i nie wie co czuje. Ja w głębi duszy też nie byłam szczęśliwa, ale chciałam walczyć o ten związek. Prosiłam, tłumaczyła, wiem, wiem, podstawowy błąd. Wyniosłam się do mamy. Czułam, że za tym wszystkim ktoś stoi, ale przysięgał, że nie, że chce być sam. Po blisko 3 tygodniach od rozstania pojechałam do niego po swoje rzeczy i uwaga, w łazience damski szlafrok, damskie kosmetyki. I jeszcze mówi, że zostawiłam skarpetki, które oczywiście wcale nie były moje. Gdy się pakowałam z przyjaciółkami chodził za nami i tak stał, czułam się upokorzona tym jak na mnie patrzył i tym, że łóżko po mnie jeszcze nie ostygło, a tam już spał ktoś inny. Traktował mnie z pogardą, powiedział, że mnie nie zdradzał, a teraz nie jesteśmy razem i nie musi mi się tłumaczyć. Do tego zaproponował mi jakieś rupiecie z tego mieszkania. Poczułam się tak jakby świat się zawalił po raz kolejny.

Jestem przekonana, że ich relacja trwała jeszcze w czasie naszego związku. Może się nie spotykali, ale pisali. Czy według Was faktycznie gdyby relacja nie trwała dłużej, to już u niego by pomieszkiwała? Podobno zaczęli spotykać się ok. tydzień po naszym rozstaniu. Jak można tak kopać leżącego i jeszcze nie pofatygować się o schowanie rzeczy innej. Przecież to normalne, że sprawdzałam szafki skoro się pakowałam. Nie umiem sobie poradzić z tą całą sytuacją, czuję się okropnie, nie jem, nie śpię. Mam prawie 33 lata i teraz muszę zaczynać wszystko od nowa, przeraża mnie ta wizja.

Moim zdaniem nie powinnas sie nakrecac, bo tak naprawde nie wiesz jak bylo, nie masz takich danych. Niktore osoby maja niesamowicie szybkie tempo, jezeli chodzi o wchodzenie w kolejne relacje, szczegolnie, gdy to one podejmuja decyzje o rozstaniu i to wcale nie musi oznaczac, ze ze soba wczesniej krecili. Zreszta chyba dzisiaj nie ma to juz wiekszego znaczenia, a Ty sama niepotrzebnie sobie dokładasz i sie nakrecasz.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 12:08   #6
Sweet_Judi
Raczkowanie
 
Avatar Sweet_Judi
 
Zarejestrowany: 2024-03
Wiadomości: 420
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Cytat:
Napisane przez Nadiaa33 Pokaż wiadomość
Masz rację, pewnie to faktycznie już trwało wcześniej, inaczej nie zaczęłaby tak szybko u niego pomieszkiwać. Naprawdę burak, że te jej rzeczy tak pozostawiał na widoku mimo, że wiedział, że przyjdziesz się pakować Może to był jego buracki sposób na danie ci do zrozumienia, że z wami naprawdę koniec. Dobrze przynajmniej, że to wyszło na jaw teraz, a nie po ślubie.
Mogło tak być, równie dobrze mógł poznać kogoś na szybko przez te trzy tygodnie, samo pomieszkiwanie to jeszcze nie jest ostateczny dowód. Jakby nie było, powinnaś zamknąć ten rozdział, bo na tym etapie to i tak już nic nie zmienia więc skup się na sobie.
Sweet_Judi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 17:30   #7
Alegory
Raczkowanie
 
Avatar Alegory
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 298
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Cytat:
Napisane przez Malinaaa003 Pokaż wiadomość
Jak można tak kopać leżącego i jeszcze nie pofatygować się o schowanie rzeczy innej.
Nie jesteście już razem, więc to normalne, że nawiązuje inne relacje. Może faktycznie się w coś zaangażował, a może to tylko na pokaz. Myślę, że nie ma sensu tego drążyć. Zrób to, co on - żyj dalej.
Alegory jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2024-05-20, 17:47   #8
Flashdance
Zadomowienie
 
Avatar Flashdance
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 781
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Nie jesteście razem, więc może się spotykać z kim chce i gdzie chce. W jego mieszkaniu mogą być rzeczy nawet kilku kobiet (równie dobrze te rzeczy mógł wystawić na pokaz lub wziąć lokatorkę żeby obniżyć koszty mieszkania). To już nie jest twoja sprawa. Trochę za bardzo dramatyzujesz w tej sprawie. Dlaczego miałby chować drobiazgi innej kobiety przed tobą? Jak wpadniesz na nich na mieście to będziesz oczekiwać że ją schowa żeby nie robić ci przykrości? Rozstaliście się, on żyje swoim życiem, ty swoim.

Dlaczego zabierasz swoje rzeczy dopiero teraz? Od rozstania już trochę czasu minęło.

Czy spotykał się z kimś w czasie waszego związku? Nikt tutaj nie odpowie na to pytanie. Czy miałaś już wtedy jakieś podejrzenia? Działo się coś co sugerowało że cię zdradza? Jeśli nie to nie rozumiem na jakiej podstawie teraz jesteś wręcz pewna że tak było? Bo w mieszkaniu ma obecnie damski szlafrok? To jest dowód na to że cię kiedyś zdradzał?
Flashdance jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-20, 21:23   #9
Tw0ja_Stara
Raczkowanie
 
Avatar Tw0ja_Stara
 
Zarejestrowany: 2024-01
Wiadomości: 190
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Cytat:
Napisane przez Malinaaa003 Pokaż wiadomość
Witam,
Rozstałam się z partnerem. Byliśmy ze sobą od blisko 4 lat, od 3 mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu. W styczniu kupił swoje mieszkanie i w lutym przeprowadziliśmy się do niego. Doszło do rozstania w kwietniu, ogólnie on stwierdził, że się wypalił i nie wie co czuje. Ja w głębi duszy też nie byłam szczęśliwa, ale chciałam walczyć o ten związek. Prosiłam, tłumaczyła, wiem, wiem, podstawowy błąd. Wyniosłam się do mamy. Czułam, że za tym wszystkim ktoś stoi, ale przysięgał, że nie, że chce być sam. Po blisko 3 tygodniach od rozstania pojechałam do niego po swoje rzeczy i uwaga, w łazience damski szlafrok, damskie kosmetyki. I jeszcze mówi, że zostawiłam skarpetki, które oczywiście wcale nie były moje. Gdy się pakowałam z przyjaciółkami chodził za nami i tak stał, czułam się upokorzona tym jak na mnie patrzył i tym, że łóżko po mnie jeszcze nie ostygło, a tam już spał ktoś inny. Traktował mnie z pogardą, powiedział, że mnie nie zdradzał, a teraz nie jesteśmy razem i nie musi mi się tłumaczyć. Do tego zaproponował mi jakieś rupiecie z tego mieszkania. Poczułam się tak jakby świat się zawalił po raz kolejny.

Jestem przekonana, że ich relacja trwała jeszcze w czasie naszego związku. Może się nie spotykali, ale pisali. Czy według Was faktycznie gdyby relacja nie trwała dłużej, to już u niego by pomieszkiwała? Podobno zaczęli spotykać się ok. tydzień po naszym rozstaniu. Jak można tak kopać leżącego i jeszcze nie pofatygować się o schowanie rzeczy innej. Przecież to normalne, że sprawdzałam szafki skoro się pakowałam. Nie umiem sobie poradzić z tą całą sytuacją, czuję się okropnie, nie jem, nie śpię. Mam prawie 33 lata i teraz muszę zaczynać wszystko od nowa, przeraża mnie ta wizja.
Nie czaruj się, na 99% przyprawił ci rogi. Poblokuj i zapomnij o nim.
Tw0ja_Stara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2024-05-21, 06:24   #10
CiemnookaTajemnica1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2024-01
Wiadomości: 228
Dot.: Rzeczy nowej kobiety w mieszkaniu

Bardzo możliwe że zdradzał .
Chociaż niekoniecznie.
Niektórzy szybko ze sobą pomieszkują

Ja miałam sytuację że moje rzeczy jeszcze były a “nowa ” już siè wprowadzała.
CiemnookaTajemnica1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2024-05-21 07:24:38


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:27.