Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :( - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2005-11-03, 19:42   #1
ewka.mnk
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 052
Unhappy

Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(


Dwa lata temu zdałam egzamin na prawo jazdy, ale, niestety, w ogóle nie jeżdżę samochodem. Powodem tego jest mój paniczny strach. Z "elką" na dachu i instruktorem po prawej, czułam się znacznie pewniej, natomiast teraz...
Dzisiaj specjalnie przyjechał do mnie mój TŻ (mieszkamy w róznych miastach) żebym mogła z nim trochę pojeździc i się oswoić. Pojachalismy za miasto, na mało uczęszczne drogi. I co? Wsiadłam za kierownicę i... wysiadłam. Mój TŻ nie mógł mnie nakłonić żadnym sposobem, żebym chociaż spróbowała.
Chciałabym jeździć samochodem, wiem, że znacznie ułatwiło by mi to życie, niż "tłucznie" się autobusami, ale mój strach jest jeszcze większy.... Boję się, że zrobię coś źle, gdyż jestem osobą, która z natury musi robić wszystko dokładnie i przepisowo. Więc przykładowo, dojeżdżając do skrzyżowania, myśle o milionie różnych przepisów i zasad, do których muszę się stosować. Nie potrafie się wyluzować i czerpać przyjemności z jazdy. Jest to dla mnie przeogromny stres!
Błagam, niech któraś z Was napisze, że na początku też strasznie się bała, ale udało jej się ten strach pokonać i teraz śmiga autem gdzie chce!
Po dzisiejszym dniu czuję się jak totalny "looser".
__________________

ewka.mnk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 19:58   #2
Różowy Strachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Różowy Strachulec
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 023
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Mam tak samo Tysiące myśli: a co będzie jak się coś stanie? jak coś przeoczę? coś zrobię źle? czegoś nie przewidzę?
Niestety kilka lat temu doszłam do wniosku że lepiej nie jeździć i teraz tego bardzo żałuję. Czekam z utęsknieniem na dzień kiedy obudzę się rano i stwierdzę że wsiądę do samochodu i pojadę, tak po prostu, bez zbędnch katastroficznych myśli
__________________
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Różowy Strachulec jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:04   #3
noana
Raczkowanie
 
Avatar noana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 300
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

ja tez od kilku lat mam prawko,a nie jezdze. najpierw sie balam,a teraz nie mam juz samochodu:-( wiec nie mam nawet czym jezdzic:-( znajomi proponuja swoje,ale nie wsiade za kierownice czyjegos samochodu, bo to zbyt duza odpowiedzialnosc. licze na to,ze w przyszlym roku tata kupi jakis samochod i w koncu zaczne jezdzic. najpierw jednak wezme sobie pare lekcji z instruktorem dla przypomnienia;-)
noana jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:05   #4
Syringa
Zakorzenienie
 
Avatar Syringa
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 4 931
GG do Syringa
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja niestety nie mogę Ci powiedzieć jak to zrobiłam, że nie boję się jeździć bo... no cóż, bo się boję, no Więc mogę tylko rzec, że rozumiem Twój ból i że nie jesteś sama
__________________

------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam do galerii zdjęć


Syringa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:06   #5
Verena
Rozeznanie
 
Avatar Verena
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 616
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja równiez mam prawko i nie jeżdżę, ale to dlatego, że nie mam auta, moi rodzice tez nei mają no i zwiecha. Najbarzdiej boję się tego, ze pozapominam różne rzeczy... :/
Zaraz po zdaniu egzaminu (i pzred nim też) jeździłam trochę. Też sie bałam, bo miałam świadomość, że nie mam wprawy po prostu. Ale siadałam i jakos tam jeździłam - nie było najgorzej - musisz się przełamac i tyle. I nie wiem, czy jest sens jeżdzenia po jakichś odludziach - no chyba, że naprawdę czujesz sie bardzo niepewnie.
Ja wiem, że jak dorobię sie auta, to też będzie mi trudno... Ale wiem też, że nie odpuszczę sobie. Ty też nie możesz!
Aha! Jak czujsze sie aż tak niepewnie, to może wykup sobie parę jazd "elką" i pzrypomnij sobie conieco w bezpiecznych warunkach?
__________________
BYKOM STOP! Poprawna pisownia i ortografia w Internecie.
[/SIZE]
Verena jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:21   #6
muszka66
Rozeznanie
 
Avatar muszka66
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 863
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

hmm no nic innego ci nie pozostaje jak przelama sie. wiem, ze latwo sie mowi, ale ja sama tak mialam. ale pokonalam strach. choc czasem jak widze, co sie dzieje na drogach to ogarnia mnie strach coraz wiecej wypadkow, piratow drogowych....
muszka66 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:21   #7
svenja
Wtajemniczenie
 
Avatar svenja
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Deutschland/Slovenija
Wiadomości: 2 891
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Zgadzam sie z Verena, wykup sobie pare godzin u dobrego instruktora i oswoisz sie na nowo. Cwiczenie czyni mistrza!
__________________
Potłuczydło.
svenja jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:23   #8
AP_niusia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 224
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

U mnie jest bardzo podobnie jak u Vereny mam prawko nie jezdze bo nie mam czym I tez boje sie ze pozapominam

A ten pomysł z wykupieniem kilku jazd "elką" uważam za dobry, spróbuj może to Ci pomoże moja znajoma tak zrobiła i teraz śmiga jak kierowca rajdowy Dodam że miała podobna sytuację jak Ty

Pozdrawiam
__________________
Ania
AP_niusia jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:30   #9
ewka.mnk
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama.
Samochód nie jest u mnie problemem, gdyż stoi i rdzewieje (rodzice kupili roku temu nowy samochód i zamiast sprzedać stary - zostawili go dla mnie).
Może faktycznie powinnam wykupić dodatkowe godziny jazdy. Jadąc "elką" czułam się pewniej i bezpieczniej. Choć z drugiej strony zaraz po egzaminie wyjezdziałam jeszcze kilka godzin i w sumie na nic się to zdało, bo strach pozostał. Sama nie wiem. Wsiadając do samochodu denerwuję sie bardziej, niż na maturze czy jakimkolwiek egzaminie, który miałam na studiach.
Zawsze z zazdrością spoglądam na stare babcie przez szybę zapchanego i śmierdzącego autobusu - nawet one potrafią jeźdźic, a ja nie.
Podobno niektórzy zwyczajnie nie nadają się do jazdy samochodem. Nie wiem czy to wymysł, czy faktycznie tak jest.
Rózowy Strachulcu, równiez czekam na dzień, w którym wsiądę za kierownicę i tak po prostu pojadę i będzie mi to sprawiało przyjemność....
Mam nadzieję, że ktoś tu napisze, że jemu się udało, wtedy uwierzę, że mi również się uda.
ewka.mnk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:34   #10
irkax
Zakorzenienie
 
Avatar irkax
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 717
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Cytat:
Napisane przez ewka.mnk
Dwa lata temu zdałam egzamin na prawo jazdy, ale, niestety, w ogóle nie jeżdżę samochodem. Powodem tego jest mój paniczny strach. Z "elką" na dachu i instruktorem po prawej, czułam się znacznie pewniej, natomiast teraz...
Dzisiaj specjalnie przyjechał do mnie mój TŻ (mieszkamy w róznych miastach) żebym mogła z nim trochę pojeździc i się oswoić. Pojachalismy za miasto, na mało uczęszczne drogi. I co? Wsiadłam za kierownicę i... wysiadłam. Mój TŻ nie mógł mnie nakłonić żadnym sposobem, żebym chociaż spróbowała.
Chciałabym jeździć samochodem, wiem, że znacznie ułatwiło by mi to życie, niż "tłucznie" się autobusami, ale mój strach jest jeszcze większy.... Boję się, że zrobię coś źle, gdyż jestem osobą, która z natury musi robić wszystko dokładnie i przepisowo. Więc przykładowo, dojeżdżając do skrzyżowania, myśle o milionie różnych przepisów i zasad, do których muszę się stosować. Nie potrafie się wyluzować i czerpać przyjemności z jazdy. Jest to dla mnie przeogromny stres!
Błagam, niech któraś z Was napisze, że na początku też strasznie się bała, ale udało jej się ten strach pokonać i teraz śmiga autem gdzie chce!
Po dzisiejszym dniu czuję się jak totalny "looser".
Mam dokładnie tak samo Mam prawo jazdy od 5 lat i nadal nie mogę się zmusić do jazdy. To jest straszne, im dłużej się zwleka tym gorzej.
Wielokrotnie sobie powtarzałam, że coś z tym zrobię, ale nic z tego nie wychodzi. Wygląda na to, że odważę się dopiero, kiedy zmusi mnie do tego sytuacja, albo wygram samochodzik w jakimś konkursie audiotele
irkax jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:37   #11
Martulaaa
Raczkowanie
 
Avatar Martulaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 360
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja pokonałam strach przed jazdą (jeszcze przed egzaminem) głównie dzięki dobremu instruktorowi,który z każdą kolejną jazdą udzielał coraz mniej wskazówek i prezentował postawę w stylu "licz na siebie"
Prawko mam od miesiąca i jak na razie jezdze z tatą, na początku koszmarnie się bałam,bo też jeżdze bardzo przepisowo podczas gdy dookoła kierowcy różni są Idzie coraz lepiej-nadal mam tremę,ale to nie to samo co za pierwszym razem.Jedyna rada-jeździć.Z tatą,bratem,TZ,instruktor em nawet (chociaż to najdrożej wychodzi ).Trening czyni mistrza-stara prawda.
ewka.mnk trzymam za Ciebie kciuki
Szerokiej drogi
Martulaaa jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:37   #12
rhapsody
Rozeznanie
 
Avatar rhapsody
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 860
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

ja mam tak samo
prawko od stycznia a jak na palacach dwoch rak moge policzyc ile razy wyjechala na ulice po odebraniu prawka
strasznie sie boje, ze cos zrobie, ze cos sie stanie itp
nie wiem jak to przelamac:/
rhapsody jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:53   #13
zalika
Rozeznanie
 
Avatar zalika
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Watford, Anglia
Wiadomości: 620
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja pewnie bym się też bała, bo dawno nie jeździłam, ale problem taki, że nie mam czym jeździć, więc w zasadzie to się nie muszę martwić
zalika jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:56   #14
misioczat
Wtajemniczenie
 
Avatar misioczat
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 291
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja zrobilam prawko jakies 7 lat temu i przez pierwsze 3 PANICZNIE balam sie jezdzic. Nikt nie mogl tego zrozumiec, a ja nie chcialam nawet sprobowac na pustej drodze.. Az tu nagle.. po jakis imieninach moj TŻ nie mogl prowadzic , byla sobota, letni, pogodny wieczor.. nie wiem, co mnie przekonalo, w kazdym razie nieoczekiwanie dla samej siebie powiedzialam, ze poprowadze do domu. I po prostu pojechalam. Niespiesznie, ostroznie.. i dojechalam Na drugi dzien pojechalismy pojezdzic gdzies na koniec osiedla. Na pustym placyku, powolutku przypominalam sobie, jak sie rusza, zeby nie zgaslo (tego sie balam najbardziej, ze stane na swiatlach, zgasnie mi, WSZYSCY beda trabic i poganiac, a ja nie uruchomie samochodu ) Ja rowniez naleze do osob bardzo praworzadnych i liczacych sie z opinia innych, boje sie krytyki itd i wlasnie lęk przed reakcjami innych kierowcow paralizowal mnie najbardziej. Dodam, ze cale to moje przelamywanie sie przypadlo na okres, kiedy musialam gdzies dojezdzac i pozno wracac, nawet w nocy (cel byl bardzo nęcący ), wiec jezdzilam samochodem (po pustej, nocnej Warszawie jezdzi sie fajosko ) i co sie okazalo - im wiecej jezdzilam, tym mniej sie balam. I tak jest do dzisiaj. Jak nie jezdze kilka tygodni samochodem, to znowu troche sie boje prowadzic, ale jak sie przelamie (pojade bliziutko, raz, drugi), to idzie mi latwiej i pokonuje coraz trudniejsze trasy To, czego sie wciaz boje, to tloku na ulicy, ze nie dam rady zmienic pasa, wcisnac sie gdzies.. Boje sie, ze ktos na mnie zatrabi i boje sie (bo nie umiem ) parkowania rownoleglego jak jest malo miejsca A najsmieszniejsze jest to, ze generalnie jezdze calkiem pewnie i raczej nie wygladam na osobe wystraszona Aha, i o wiele mniej sie boje, jak jade sama, nie wiem czemu. Takze wniosek z tych moich wypocin jest nastepujacy: najtrudniejszy (jak zwykle) pierwszy krok. Z jednej strony mysle, ze jak sie panicznie boisz, to na sile nie ma co sie zmuszac i lepiej poczekac tak jak ja, az nadejdzie czas. Ale z drugiej, czas moze nie nadejsc, wiec faktycznie wez kilka godzinek z instruktorem, przypomnisz sobie co i jak, a potem (tylko od razu po kazdej lekcji) wsiadaj z Teżetem w autko i jedzcie na puste ulice. Sama zobaczysz, nie ma sie czego bac. Pieszych, znaki drogowe, swiatla i widzi sie tak po prostu (ja sie balam, ze nie pogodze patrzenia na wszystko ) Biegi zmienia sie zupelnie automatycznie, bezmyslnie. Jak juz nauczysz sie spokojnie jezdzic, zatrzymywac na swiatlach, plynnie ruszac, wyjedz na droge o umiarkowanym ruchu. Niech minie Cie jeden samochod, drugi, zerknij w lusterko, zobacz, ze za Toba tez ktos jedzie. Powolutku zapuszczaj sie w bardziej ruchliwe ulice. Krok po kroczku.. Uda sie
P.S. I jeszcze przyszlo mi do glowy, ze najbardziej sie boje, zanim wsiade do samochodu. Jak juz rusze, to przestaje sie bac (no, poza sytuacjami, ktore opisalam )
misioczat jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:58   #15
bluegirl
Zakorzenienie
 
Avatar bluegirl
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Busko Zdrój
Wiadomości: 16 897
GG do bluegirl Send a message via Skype™ to bluegirl
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

ja mam tak samo prawko od półtora roku i ani razu nie jechałam sama, teraz juz nawet z kims obok nie pojade, najbardziej boje sie ruszania pod górke gdy za mna stoi samochód boje sie że je skasuje wszystkie po koleji
a teraz do tego boje sie nawet jeździć z innymi, jest mi niedobrze
może jabym miała Cinkola to wtedy wiedziałabym że jakbym nawet go troche stuknęła to byłabym w stanie sama zapłacic za jego naprawę, a teraz tata ma swój samochód, brat sprzedał CC i kupił inny, a ja za chiny teraz do tych samochodów nie wsiąde, nie mówiąc już o samochodach znajomych,
niektórym sie przez to naraziłam, bo prosili mnie żebym ich odwoziła ich samochodami, bo ja nie pije i tak i niestety nie udało im sie mnie namówić,
dzieje się tak dlatego że może od początku, zaczeło sie że jak chodziłam na kurs ojciec gadał że testy to ja może zdam za pierwszym ale jazdy na placu i miescie na 100% nie dam rady za pierwszym podejściem
a zdałam za pierwszym
i tak stwierdził że pierwsze moje jazdy będą z nim obok i straciłam w ten sposób wiare w siebie
wcześniej jeżdziłam nocami co mnie jeszcze bardziej stresowało, bo bałam się że będzie szedł poboczem pieszy którego niezauważe, ale cóż tata miał nowego szofera po imprezach wiec zawsze na jego zawołanie po imieninach czy urodzinach czy innnych imprezach musiałam go odwozic
a jeszcze w tym roku w styczniu wjechal na nas pijany facet i zaczął uciekać to sprawiło że już mam dosyć, za dużo złego może samochód zrobić, a ja nie poradziłabym sobie psychicznie z tym co mogłoby sie stać
nie zniosłabym wyrzutów rodziny o zniszczony samochód, czy wyrzutów sumienia jeśli komus by sie coś stało

koszmmarrr

nie potrafie CI więc nic doradzić, ja sama zastanawiałam sie nad psychologiem czy kimś kto mógłby mi pomóc, a nie stał nad głową i wrzeszczał jedź że
ale w moim mieście niestety takich dobrych fachowców nie ma
__________________
Świat w moich oczach nie mieni się tysiącem barw, ale za to pięknie pachnie.

http://bluegirl-ewa.blogspot.com/
bluegirl jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 20:59   #16
papryczka
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 590
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Cytat:
Napisane przez ewka.mnk
Dobrze wiedzieć, że nie jestem sama.
ewus, nie jestes sama! ja jestem najlepszym przykladem na to, ze etn strach mozna przezwyciezyc!
wyobraz sobie, ze jeszcze jako smarkula zrobilam prawko i potem moze ze 3 razy wsiadlam za kierownice samochodu ojca, ale byl to dla mnie ogromny stres, wiec dalam sobie spokoj z jezdzeniem.
po 9 latach od zrobienia prawa jazdy, dzieki mojemu facetowi, przemoglam sie! otoz mielismy juz drugi z kolei nasz wlasny samochod, ale tylko on go prowadzil. kiedy zmienil prace i dostal sluzbowy, stwierzdil, ze albo zaczne jezdzic, albo sprzedajemy jeden. wiedzialam, ze to doskonala okazja, zeby wsiasc za kierownice, ale przyznam, ze sama w zyciu bym sie nie zmobilizowala. on jednak nie dal za wygrana i meczyl mnie prawie codziennie krotkimi lekcjami. chwilami mialam dosyc(zaciskalam zeby, nawet lzy sie pojawialy), ale sie nie poddalam.
rezultat jest taki, ze od kilku miesiecy codziennie jezdze moim autkiem do pracy i wszedzie gdzie potzrebuje! na poczatku byl to dla mnie potworny stres i oddychalam z wielka ulga gdy udalo mi sie dotzrec na wyznaczone miejsce, ale teraz jest to dla mnie jak kazda inna czynnosc.
nie moge powiedziec, ze czuje sie juz pewnie, sa sytuacje, w ktorych ciagle odczuwam niepokoj i obawe, czy podolam (chodzi glownie o nieznane trasy, bo ta do pracy juz moge z zamknietymi oczyma pokonac! ), ale jest ich z dnia na dzien co raz mniej.
dlatego wierze w ciebie i radze ci, abys sluchala rad swojego faceta, on ci na pewno pomoze, wprowadzi, a potem juz sama musisz sobie poradzic.
(na marginesie dodam, ze samej jezdzi mi sie latwiej niz gdy moj narzeczony siedzi obok, jego obecnosc sprawia, ze popelniam glupie bledy, ale to chyba dlatego, ze za bardzo sie wtedy staram, aby mu udowodnic, jak swietnie mi idzie... na szczescie bardzo rzadko zdarza sie by jechal ze mna gdy to ja prowadze)
dasz rade!!!! trzymam kciuki.

Edytowane przez papryczka
Czas edycji: 2005-11-03 o 22:03
papryczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 21:02   #17
gramma
Zadomowienie
 
Avatar gramma
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 197
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja mam prawko od ponad 2 lat. Na początku też strasznie się bałam, więc jeździłam z bratem. Ale takie rozwiązanie jak dla mnie jest do niczego i stanowczo je odradzam! Brat/tata/kolega/ktokolwiek inny działa jak instruktor, w razie czego złapie za kierownicę/zaciągnie ręczny i "jakoś to będzie". I tu wg mnie tkwi błąd - pierwszy raz kiedy wyjechałam zupełnie sama to było... na osiedlowej uliczce dookoła kilku bloków potem coraz dalej - do kolegi 2 osiedla dalej, potem do koleżanki dzielnicę dalej, w końcu wieczorem do miasta itd itd. Teraz jak trzeba biorę auto, jadę po mamę do pracy (godz.15 - największy ruch) i śmigamy na zakupy Nie doszłam jeszcze do ostatniego etapu wtajemniczenia, jakim jest manewrowanie w tłumie samochodów, np. na Wszystkich Świętych. Prawdę mówiąc jestem zła na siebie, że w tym roku znowu nie ja prowadziłam 1 listopada, ale publicznie obiecuję, że począwszy od nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia to ja będę siedzieć za kółkiem
Dziewczyny, uwierzcie w siebie! Małymi kroczkami dojdziecie do celu!
gramma jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 21:08   #18
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 12 503
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja mam prawko 23 miesiące i już miałam wypadek samochodowy => autobus zjechał na mój pas ruchu i uderzył we mnie , była to jego wina,na szczescie nic nie pamiętam ale w ostatni piątek kolezanki wracały z kolegą autem choć zabrały sie przypadkowo z nim bo zawse jeżdzą autobusem z uczelnii miały wypadek samochodowy jakiś cymbał wyprzedzał na trzeciego i miały czołowe z nim koleś zamiast zwolnić jak ich zobaczył nic nie zrobił teraz sama mam mysli jeżdząc autem a jeżdze wiele razy sama czy znów nie wjedzie we mnie autobus albo jakiemus cymbałowi zechce się wyprzedzać ach
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:05   #19
papryczka
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka
 
Zarejestrowany: 2005-04
Wiadomości: 2 590
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Cytat:
Napisane przez śliweńka
Ja mam prawko 23 miesiące i już miałam wypadek samochodowy => autobus zjechał na mój pas ruchu i uderzył we mnie , była to jego wina,na szczescie nic nie pamiętam ale w ostatni piątek kolezanki wracały z kolegą autem choć zabrały sie przypadkowo z nim bo zawse jeżdzą autobusem z uczelnii miały wypadek samochodowy jakiś cymbał wyprzedzał na trzeciego i miały czołowe z nim koleś zamiast zwolnić jak ich zobaczył nic nie zrobił teraz sama mam mysli jeżdząc autem a jeżdze wiele razy sama czy znów nie wjedzie we mnie autobus albo jakiemus cymbałowi zechce się wyprzedzać ach
ej, dziewczyny, mialysmy wspierac zalozycielke wtaku, wiec cicho sza z takimi historiami...
papryczka jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:05   #20
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

ja prawko mam od 8 lat ,zaraz po egzaminie jezdzilam wszedzie autem,brałam auto od rodziców i wszedzie do sklepu,kolezanke,szkoly(n a szczescie rodzice maja 2 samochody),jezdzilo sie super(wdg.starych kierowców radzilam sobie bardzo dobrze) ,potem pojechalm na studia i zostalam bez auta i skonczylo sie jezdzenie.

potem auto mial TŻ nie jezdzilam bo nie nzalam miasta,teraz mamy służbowe auto i nie jezdze bo gdybym cos sknocila to bedzie trzeba placic ze swoich a TŻ zostanie pozbawiony auta ktore jest narzedziem pracy.

zdarzylo mi sie w wakacje jechac gdy TŻ mial kontuzje kilka razy ok 5 razy na odcinkach ok 100km z zielonej do miejsca nad jeziorkiem .
jechalm z dusza na ramieniu ,boje sie ,szczegolnie odkad mam dziecko boje sie o wszytsko.

moze kilka godzin z instruktorem by mi pomogła ale na razie nie ma szans bo nie mamy wlasnego auta.
moze kiedys wroce za kierownice
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:24   #21
YenneferD
Zakorzenienie
 
Avatar YenneferD
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Koszalin
Wiadomości: 7 955
GG do YenneferD
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Mam prawko od kilku lat, na poczatku trochę jeżdziłam, ale potem dłuuuugo nic.... w te wakacje odważyłam się siąść za kółko - na poczatku szło mi nieżle, silnik nie zgasł, w sumie żadnych roblemów... ale jechałam nocą, w którymś momencie nie mogłam przerzucić biegu (a zblizałam się do robót drogowych i musialam zwolnić), silnik zaczał wyć (a to nie był mój samochód), a ja zaczęłam tracic głowę, mój TŻ się zdenerwował, zaczęlismy się kłócić... tak się zdenarwowałam, że mi się ręce i nogi trzęsły, dojechałam tylko dlatego, ze jestem uparta i postanowiłam, ze się nie dam... ale od tamtego momentu nie wsiadłam za kierownicę i boję się spróbować znowu ale chyba będę musiała... Trzymajcie za mnie kciuki
__________________
Czarodziejka zawsze działa. Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.

TELEPORT czyli niedzielne zapiski <- Bloguję
YenneferD jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:28   #22
bardotka_a
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 460
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Lepiej mi się zrobiło już myślałam że jestem sama z tym problemem.
Mam prawo jazdy od hmm 4 - 5 lat i nie jeżdże nie wiem dlaczego ale panicznie się tego boje.
Ale ze mna to chyba jest o wiele gorzej ,ja panicznie boje sie jazdy samochodem . Kiedy jade w jakąś dłuższą trase zawsze ogarniają mnie straszne myśli ,czy przypadkiem zaraz zza zakrętu nie wyjedzie jakiś wariat na czołowe to samo mam kiedy podjeżdżamy do wzniesienia .Mój TŻ mówi że jestem okropa, przy wyprzedzaniu cały czas mówie "uważaj" a jeśli widze kolumne Tirów do wyprzedzenia robi mi sie słabo
Uważam że ja się na kierowce kompletnie nie nadaje
bardotka_a jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:30   #23
ewka.mnk
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 052
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Śliweńko, przykro mi, że Ciebie zniechecił do jeżdzenia tak nieprzyjemny incydent.

Poza tym, dziękuje Dziewczyny za ciepłe słowa i również za Was trzymam kciuki!

Misioczacie
, Twój post dodał mi na prawdę dużo otuchy! Moje "zmory" są identyczne jak kiedyś Twoje! I lęk przed reakcją innych kierowców, że nie poradzę sobie z tyloma czynnościami naraz (znaki, biegi itp) i wszystko inne, co napisałaś.
Co ciekawe, też jakoś lepiej czuję się sama w samochodzie (może to przez "patrzenie mi na ręcę" i może troszkę sie wstydzę przed TeŻetem - on jest świetnym kierowcą). I też ciaglę mówię innym, że jak mnie sytuacja zmusi, to wsiądę i pojadę. Ehh, Misoczcie, dziękuję, bo przynajmniej psychicznie poczułam się lepiej i moja wiara we własne siły wzrosła.
__________________

ewka.mnk jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:30   #24
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 642
GG do koko
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja mam prawko od 7 lat. Przez ten czas samochód prowadziłam jakieś 10 razy. Zaraz po zrobieniu prawka była matura, potem wyjechałam do innego miasta na studia i koniec. Przez długi czas miałam kontakt z samochodem jedynie z doskoku. Z roku na rok byłam coraz bardziej przerażona jeśli chodzi o prowadzenie samochodu. Wkrótce stałam się wtórnym samochodowym analfabetą. Swoją drogą- trochę głupio, bo mam chłopaka instruktora, więc darmowe jazdy doszkalające w super atmosferze, a ja głupia z tego nie korzystam.
koko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:32   #25
xre
BAN stały
 
Avatar xre
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 780
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Cytat:
Napisane przez ewka.mnk
Dwa lata temu zdałam egzamin na prawo jazdy, ale, niestety, w ogóle nie jeżdżę samochodem. Powodem tego jest mój paniczny strach. Z "elką" na dachu i instruktorem po prawej, czułam się znacznie pewniej, natomiast teraz...
Dzisiaj specjalnie przyjechał do mnie mój TŻ (mieszkamy w róznych miastach) żebym mogła z nim trochę pojeździc i się oswoić. Pojachalismy za miasto, na mało uczęszczne drogi. I co? Wsiadłam za kierownicę i... wysiadłam. Mój TŻ nie mógł mnie nakłonić żadnym sposobem, żebym chociaż spróbowała.
Chciałabym jeździć samochodem, wiem, że znacznie ułatwiło by mi to życie, niż "tłucznie" się autobusami, ale mój strach jest jeszcze większy.... Boję się, że zrobię coś źle, gdyż jestem osobą, która z natury musi robić wszystko dokładnie i przepisowo. Więc przykładowo, dojeżdżając do skrzyżowania, myśle o milionie różnych przepisów i zasad, do których muszę się stosować. Nie potrafie się wyluzować i czerpać przyjemności z jazdy. Jest to dla mnie przeogromny stres!
Błagam, niech któraś z Was napisze, że na początku też strasznie się bała, ale udało jej się ten strach pokonać i teraz śmiga autem gdzie chce!
Po dzisiejszym dniu czuję się jak totalny "looser".

24.11.05 (hihi urodzinki mojego kochanego TZ) wlasnie w ten dzien minie dokladnie rok od daty wydania mojego prawka... i przyznam szczerze ze panicznie boje sie jezdzic! Mieszkam w malym miasteczku, gdzie sa bardzo waskie i krete drogi, w zimie 2m sniegu, wiec i drogi jeszcze wezsze, tak wiec za kierownice nie siadam, bo paralizuje mnie jak pomysle sobie ze moge miec wypadek po za tym ja tez czulam sie bezpiecznie z L na dachu! Pierwsze auto do jakiego wsiadlam bylo sportowe z obinizonym i twardym zawieszeniem, i z wysokoobrotowym silnikiem! Moj tata mowil ze ciezko tym jezdzic wiec mi bylo jeszcze gorzej.... w dodatku to bylo auto mojego ex i oczywiscie on siedzial obok i darl sie do mnie o wszystko!! Ze zle skrecam, ze za wolno, ze za szybko, ze gasnie (mial zepsute sprzeglo wiec czego on sie spodziewal )tak wiec ZRAZILAM SIE POTWORNIE! Po za tym boje sie panicznie mijania samochodow (z naprzeciwka jedzie np. autobus) caly czas mi sie wydaje ze jade z nim na czolowke! Dlatego jade blizej pobocza wiec po dziurach i wogole i nie potrawie przestac tego robic! Boje sie skrecic bardziej na srodek, wiec po prostu nie jezdze Po za tym uczylam sie jezdzic na aucie z wspomaganiem, i full elektryka a mam mozliwosc jezdzic tylko starym gratem wiec sie po prostu boje dodatkowo o to ze auto sie rozkraczy gdzies w szczerym polu wiec po prostu nie jezdze...powiedzialam sobie ze zaczne jak kupie sobie auto! i na to tez odkladam caly czas pieniazk!... niestety za staz dotaje mniej niz 500 zl wiec troche poczekam A moze w totka zagram
xre jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:43   #26
tygrysiatko18
Zadomowienie
 
Avatar tygrysiatko18
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 1 063
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

nie myslcie o przepisach, myslcie tylko jak tu szybko skrecic i pojechac tam gdzie sie chce jak widzisz stop to sie zatrzymaj, jak jest czerwone to sie zatrzymaj a tak to rob to samo co inni kierowcy zero strachu ale moim zdaniem to po dwuch latach przerwy bardzo ciezko bedzie Ci wrocic za kolko szczegolnie jak sie boisz jezdzic musisz nabrac przekonania ze to nic strasznego i wystrzegac sie mnie na drodze
__________________
Jestem stuprocentowym facetem, na prawie stuprocentowo babskim forum
tygrysiatko18 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:44   #27
come fly with me
Raczkowanie
 
Avatar come fly with me
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 461
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

a ja mam prawko od niedawna i uwielbiam wprost jeździć! Od mojego instruktora na kursie dużo nasłuchałam się o tym, że kierowca musi czuć się za kólkiem pewnie. oczywiście takiej pewności trzeba nabrać, sam zdany egzamin to dopiero początek, poźniej się zdobywa potrzbne doświadczenie. U mnie jest troche inaczej z tym lękiem przed jeżdżeniem... bo ja czuję się całkiem nieźle za kierownicą, jestem ostrożna i rozważna, a na drodze panuję nad sytuacją - tzn nie przeraża mnie poruszanie się w zatłoczonym mieście, zasady ruchu drogowego dobrze przyswoiłam wiec sobie radzę , ogólnie bardzo ciągnie mnie do samochodu... tyle że problemem jest moja mama i babcia, które mają złe doświadczenia z samochodami i młodymi kierowcami... otóż mój wujek - brat mojej mamy zginał w wypadku samochodowym, był wtedy mniej więcej w moim wieku. Wszyscy wiedzą że tamta tragedia była skutkiem nadmiernej prędkości, barawury... ale mimo to rodzina wolałaby żebym raczej nie jeździła. Mam nadzieję ze mnie nie zniechęcą i nie wystraszą pzred jazdą samochodem takim swoim nastawieniem.
__________________

come fly with me jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 22:45   #28
wredne_slonko
Rozeznanie
 
Avatar wredne_slonko
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 665
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja też na początku bałam się jeździć. Przez jakieś 2 3 miesiące jeździłam z rodzicami, ale jeździłam. Strach jakoś sam przeszedł, a ja zaczęłam się denerwować jezdzac z rodzicami, bo ciągle coś marudzili i tak pozostało do dziś Skoro dawno nie jeździłaś też uważam, że powinnaś wykupić kilka godzin, a później z rodzicami, albo kimś innym zaufanym z kim czujesz się swobodnie. Ja przez jakieś pół roku miałam okropnego stresa zabierać kogokolwiek ze sobą. Coś mi się nie uda i będzie wstyd itp. Naszczęście wszystko mija
__________________
Zaginieni !!

Asia Surowiecka

Maciek Marczak
wredne_slonko jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-03, 23:36   #29
elly2
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: moja utopia
Wiadomości: 2 396
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

a ja mam prawko od roku i musze przyznac, ze tez sie boje jezdzic a czasem strasznie sie denerwuje - szczegolnie kiedy obok siedzi moj tato - z 22 letnim starzem heh wkurza sie kiedy cos robie zle i czasem wybucha klotnia...wtedy to juz mi sie odechciewa wszystkiego i najczesniej moje oczy zalewaja sei lzami bo niedosc, ze stresuje sie jazda to jeszcze tato mnie obok denerwuje

ostatnio z reszta maialam nieprzyjemna sytuacje, skrecajac w prawo ktos z drugiego pasa zajechal mi droge ale na szczescie w pore zareagowala i zahamowalam...ale niestety samochody, ktore jechaly za mna nie wiedizaly o co chodzi i potem wszyscy sie za mna ogladali. Od tamtej pory, a bylo to okolo 3 miesiace temu juz nie wsiadlam za kolko a teraz w dodatku samochod rodzicow nie jest w pelni sprawny;/ troche boje sie, ze na nowo bede musiala sie uczyc i przyzwyczajac.
__________________
"Wyjdź ze swojej strefy komfortu. Możesz wzrastać tylko, jeśli jesteś gotów czuć się dziwnie i nie komfortowo próbując czegoś zupełnie dla Ciebie nowego."


elly2 jest offline   Odpowiedz cytując
Stary 2005-11-04, 09:19   #30
Beauty1984
Zakorzenienie
 
Avatar Beauty1984
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 4 014
GG do Beauty1984
Dot.: Mam "prawko", a strasznie boję się jeździć! :(

Ja prawa jazdy jeszcze nie zrobiłam (boję się ), ale mogę posłużyc się przykładem najlepszej przyjaciółki.

Ona już kilka lat temu zdała egzaminy, a mimo to długo po tym bała się jezdzić sama.
Wiem jak wyglądała jazda samochodem z jej ojcem. Ciągle ją stresował i miał pretensje o każdy szczegół. W takich warunkach ciężko jej było nabrać pewności siebie na drodze.
Sporo czasu minęło zanim przekonała się do auta. Teraz śmiga i na uczelnię i na zakupy i nie jazda weszła jej w krew.

Myślę, że jedynym wyjściem dla osób, które mają początkowo jakieś problemy z samodzielnym prowadzeniem samochodu są lekcje z dobrym instruktorem.
Na pewno nie z krzyczącym i stresującym ojcem czy chłopakiem .
__________________
Korzystaj z czasu póki czas!
Beauty1984 jest offline   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2022-09-16 18:43:49


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:02.