Kupi ponownieNie
Liczba zużytych opakowańw trakcie pierwszego opakowania
Od kiedy używasz produktukilka miesięcy
Gdzie został kupiony produktW drogerii internetowej
Jakoś się nie polubiliśmy z tym tonikiem. Już wiele razy widziałam pozytywne recenzje, więc jak się nadarzyła okazja i akurat potrzebowałam toniku, to bez wahania sięgnęłam po ten Ziai (no i ta cena, kilka złotych!). Jestem już na końcówce używania i mam mieszane uczucia. Nic za bardzo ten tonik u mnie nie robi i nie sięgam po niego z jakąś wielką chęcią. Zużyję do końca, ale na tym poprzestanę.
Toniku używam głównie za pomocą wacików. Butelka jest wyposażone w atomizer i działa on naprawdę dobrze, ale u mnie jakoś aż za obficie. Mgiełka jest aż zbyt gęsta, a nie da się za bardzo „nacisnąć mniej”, więc za każdym razem po spryskaniu aż oczy mam mokre. Może to jakiś nie do końca idealny mechanizm, ale obecnie wolę spryskać wacik i taką mokrą watką przetrzeć skórę twarzy i szyi.
Zapach toniku jest bardzo lekki, jakby rumiankowy. Przypomina mi zapach wilgotnych chusteczek dla niemowlaków, na pewno miałam kiedyś jakieś, które pachniały podobnie ;)
Nie do końca lubię uczucie, jakie tonik zostawia na mojej skórze. Sam w sobie jest jak woda, bardzo lekki, odświeża i chłodzi. Jednak często moja skóra po nim staje się odrobinę napięta i ściągnięta. Nie jest to jakiś duży dyskomfort, skóra nie jest sucha, ale czuję takie specyficzne napięcie. jakby tonik napinał mi mięśnie. Po kilku minutach to uczucie znika, w dotyku skóra jest gładka i matowa, no ale wolę czuć odświeżenie i ukojenie po toniku, a niekoniecznie ściągnięcie skóry.
W ogóle chyba nie do końca rozumiem ideę tego kosmetyku, bo z opisu wynika, że to jednocześnie tonik, jak i produkt do demakijażu (?), co dla mnie niekoniecznie idzie w parze, więc może stąd to lekko ściągające uczucie na twarzy. W każdym razie oczyszczam twarz po swojemu, a ten tonik używam do odświeżenia i stonizowania skóry przed nałożeniem serum i kremu. Tonik faktycznie odświeża, szybko się wchłania, wygładza. I w sumie tyle... Mam wrażenie, jakby przecierała twarz lekko perfumowaną wodą, bo po chwili nawet to lekkie ściągnięcie znika i nie czuję nic, stan skóry jest taki jak przed aplikacją toniku. Nie bardzo nawet umiem ocenić czy ten tonik mi cokolwiek daje, czy jest to po prostu zbędny etap, i w
przypadku tego toniku skłaniam się ku drugiej opcji...
Owszem, tonik jest tani, wydajny, łatwo dostępny. Ale mam wrażenie, że do bardziej wymagającej cery (suchej, dojrzałej, wrażliwej, mieszanej w kierunku przesuszenia) nie jest tak naprawdę potrzebny. Krzywdy żadnej nie robi, ale nie daje w zasadzie nic pozytywnego.
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie
- Zapach