Kupi ponownieNie wiem
Liczba zużytych opakowańjedno opakowanie
Od kiedy używasz produktumiesiąc
Gdzie został kupiony produktW drogerii tradycyjnej
Cleopatra to postać, która zapisała się na annałach historii na stałe i nic jej stamtąd nie wymiarze (chyba że koniec świata). Krążyły o niej różne plotki, anegdotki... Bez względu na to, ile o niej wiemy, jej osoba jest tak słynna i jedyna w swoim rodzaju, że stała się wręcz częścią popkultury. Każdy o niej słyszał i każdy ma z nią związane bardzo podstawowe skojarzenia (pytanie o to mogłoby być śmiało zadane w Familiadzie... ciekawe, czy Karol trafi na Wizaż i przygarnie moją sugestię, czy ktoś podwędzi mi pomysła i przekaże go fejsbukowi? Wolałabym pierwszą opcję ;)) i jednym z nich na pewno byłyby mleczne kąpiele.
To akurat jest mleczko do smarowania ciała, nie do kąpieli. I jakie ono jest? Cóż, Cleopatra byłaby nim wprost zachwycona, bo trąci luksusem! 🤑 Bogate w składniki - i to naprawdę czuć! Formuła jest zachwycająca i niezwykła - lekka jak piórko, a jednak nieco 'tłustawa', odrobinę okluzyjna. Mi to nie przeszkadza, ja lubię nawilżająco-otulające formuły, które szybko się wchłaniają. Czuć nawilżenie, ochronę i... piękny, bardzo intrygujący zapach kwiatu lotosu, kwiatu pomarańczy z mlecznymi nutami. Więcej o tym zapachu rozpisałam się przy piance z tej serii, ale w przypadku mleczka jest ono przyjemniejsze w odbiorze, bardziej miękkie, mniej surowe, niż to w piance. To zapach z tych zielono-żółtych, zdecydowanie, ale tym razem rozbielonych, pastelowych. Nuty zapachowe egipskiej serii Seshen to jedne z najlepszych tworów Ritualsa (oczywiście moim zdaniem!) Bardzo podoba mi się również forma podania tego mleczka - buteleczka superzgrabna, urodziwa i maksymalnie poręczna. Cudowny głęboki, nasycony błękit przywołuje na myśl starożytny Egipt, a cieniowanie sprawia, że buteleczka staje się jeszcze ciekawsza. Kształt - rewelacyjny, bardzo uchwytny i wizualnie również przemawia do mojej estetyki.
Dotąd nie mam czego się czepiać, a jednak... nie świeci się maksymalna ilość gwiazdek... Dlaczego, skoro pieję z zachwytu? 💕🐓
Ponieważ produkt jest okrutnie niewydajny! Nie jest to ogromny zarzut, bo lepiej zużyć produkt szybciej, niż męczyć się z czymś, co nas nudzi, nie porywa, albo z jakichś względów go wręcz nie lubimy... Z tymże jest to limitka. Wcale nie taka tania...
Ciekawy kosmetyk, który nie jest przerostem formy nad treścią, bo w nim prawie wszystko mi pasuje. No, poza wydajnością i stosunkiem ceny... nie tyle do jakości samego kosmetyku, co do samego faktu, że na długo nie wystarczy, a edycja Seshen jest limitowana... a teraz - wręcz trudno dostępna. Czy warto poszukać? - tak, pod warunkiem, że nie przeszkadza wam delikatna warstewka okluzyjna na ciele, lubicie kwiatowo-ziołowe zapachy, gustujecie w aromatycznej niszy, nie zależy wam na wydajności.
- Wydajność
- Zgodność z opisem producenta
- Stosunek jakości do ceny
- Opakowanie
- Zapach