On nigdy nie widział mnie bez makijażu. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-10-01, 15:55   #1
Lily94
Raczkowanie
 
Avatar Lily94
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 97
Lightbulb

On nigdy nie widział mnie bez makijażu.


Mam duży problem ze swoją cerą-trądzik.Kiedy wychodzę-do szkoły,na randkę czy nawet do sklepu to nakładam na siebie tony tapety w celu zakrycia tych wszystkich okropnych czerwonych kropek... to bywa bardzo uciążliwe.Czasem nie mam już sił-okrywam się kołdrą i płaczę cały dzień.Mam wspaniałego faceta,dobrze nam razem,ale ja nie potrafię pokazać mu się bez makijażu.Zaczynam nawet coraz częściej myśleć o tym,aby z nim zerwać,bo tak bardzo brakuje mi pewności siebie...i praktycznie przed każdym spotkaniem mam łzy w oczach,bo moja skóra jest w bardzo kiepskim stanie,ale ja go uwielbiam.Ostatnio powiedział mi,że nigdy na żadnej dziewczynie nie zależało mu tak jak na mnie...a ja nie umiem siebie zaakceptować.Dodam,że mój trądzik jest spowodowany słabą odpornością,stresem i jest w pewnym sensie uwarunkowany genetycznie,stąd tak trudny do pokonania.Oczywiście chodzę do dermatologa + korzystam z zabiegów kosmetycznych (laser,kwasy itp)...jednak walka z trądzikiem jest jak walka z wiatrakami.Nie wiem już,co mam robić...nie chcę go stracić.Chcę w końcu uwierzyć w siebie,zaakceptować mimo wszystko ;((
__________________

You don't need to buy a diamond key to unlock my heart
You shelter my soul
Lily94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:03   #2
eternitymoment
Zadomowienie
 
Avatar eternitymoment
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: olimp
Wiadomości: 1 626
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

moze z nim pogadaj ?
eternitymoment jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:03   #3
Noa_
Zadomowienie
 
Avatar Noa_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: z Kwiatu Bzu
Wiadomości: 1 039
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

może powinnaś zmienić dermatologa?
Są lepsi i gorsi lekarze. Kiedyś też chodziłam do dermatologów i większość z nich mi nie pomogła, a znalazła się jedna pani- rewelacyjny lekarz, która pomogła mi wyleczyć cerę - do dzisiaj nie mam żadnych problemów. Długo jednak szukałam, zanim na nią trafiłam.
Noa_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:06   #4
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 216
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Założyłaś już taki wątek...

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=550300

Edytowane przez Nimfa20
Czas edycji: 2011-10-01 o 16:08
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:06   #5
Polinka277
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 181
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Po pierwsze, szukaj az znajdziesz konkretnego lekarza Po drugie, pogadaj ze swoim facetem, nie musi od razu widziec Cie 'naturalnej'. mozesz najpierw z nim pogadac o tym, co Cie gnebi, on na pewno to zrozumie
Polinka277 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:18   #6
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Po pierwsze taki wątek już był.
Po drugie leczenie może być nieskuteczne skoro potem nakładasz tapetę. Może nakręcasz błędne koło.
Po trzecie - Siedemnastolatka z toną tapety na codzień? Smuteczek.
Po czwarte - sądzisz że stracisz faceta bo zobaczy Twój trądzik? Cycki mi w tym momencie opadły i bujają się w okolicy kolan. Po nałożeniu tapety może wszystko jest "ukryte", ale jednak dotykowo da się wyczuć nierówności i pryszcze (i zauważyć również). Założę się że Twój chłopak wie że masz trądzik, tylko zwyczajnie nie porusza tematu.
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016

Edytowane przez little.b.blue
Czas edycji: 2011-10-01 o 16:21
little.b.blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:24   #7
Lily94
Raczkowanie
 
Avatar Lily94
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 97
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Wciąż powracam do tego wątku,ponieważ strasznie mnie to męczy.Chciałabym być naturalna,ale to trudne,mając trądzik.
__________________

You don't need to buy a diamond key to unlock my heart
You shelter my soul
Lily94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-10-01, 16:28   #8
Noa_
Zadomowienie
 
Avatar Noa_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: z Kwiatu Bzu
Wiadomości: 1 039
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

zwłaszcza, że z bliska widać wiele, nawet właśnie tą tapetę, która może być nieraz gorsza od trądziku.
Myślę, że przede wszystkim powinnaś skupić się na znalezieniu odpowiedniego lekarza, jak pisałam wyżej.
I u siebie widzę taką zależność - nałożę "tapetę" ( bo jakaś okazja jest do tego) ,to potem mam murowane pogorszenie cery - zapchane pory, jakaś krosta, jakieś coś. Mimo, że stosuję kosmetyki z apteki ( Eucerin jest niezły), to moja skóra na dłuższą metę nie lubi makijażu - podkładów, pudrów itd. A gdy nie nakładam nic- to wygląda całkiem całkiem.


A facet ? raczej zdaje sobie sprawę z tego, że nie masz najlepszej cery - skoro stosujesz pełny makijaż na co dzień, to coś jest nie tak. Nie wyobrażam sobie, aby robił z tego jakiś problem. Jedyne co, to może Cię wspierać w leczeniu.
A jeśli będzie miał jakieś pretensje, to nie jest Ciebie wart- po prostu .
Noa_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 16:42   #9
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Lily94, a chodzisz do psychologa? Moim zdaniem powinnaś. Masz straszne problemy z samoakceptacją. A do tego nerwicę... Psycholog jest niezbędny.

A z własnego doświadczenia mówię, że nie ma się co przejmować defektami urody. Wiadomo, należy starać się je zmniejszać, ale też nie przejmować się jak coś się nie udaje. A już tym bardziej nie należy się martwić tym, co sobie pomyśli partner. Skoro Twój TŻ Cię kocha, to jasne, że krostki na twarzy go do Ciebie nie zniechęcą. Zresztą on na pewno wie, że nie masz idealnej cery - makijaż jednak widać. A jednak jest z Tobą

Poza wizytą u psychologa, polecam jeszcze szczerą rozmowę z partnerem. Lepiej żeby wiedział, że cera jest Twoim kompleksem. Na pewno będzie Cię wspierał w walce z nim
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 17:02   #10
Polinka277
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 181
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

kazdy ma jakies niedoskonalosci. kazdy na swoj sposob je przezywa, ja tez wstydze sie mojej trupiej twarzy, sincow pod oczami jak u narkomana, wągrów, tłuszczu na twarzy i coraz to nowych krost. No, ale zeby wstydzic sie wlasnego chlopaka? Ja nigdy z tym problemu nie mialam, wlasnie o to chodzi, ze chlopak kocha Cie taka jaka jestes, z Twoimi krostami, z Twoimi wszystkimi wadami. Za bardzo sie tym przejmujesz. poza tym, wlasnie tak mnie dziewczyny naprowadzily, jesli chcesz wyleczyc tradzik, a ładujesz sobie makijaz taki, ze w lustrze sie nie poznajesz, to nie dziw sie dziewczyno. przeciez skora w ogole nie oddycha, jak ja tak zapychasz. zadna twarz na dluzsza mete tapety nie zniesie, a co dopiero cera z niedoskonalosciami, ktora wiele rzeczy moze uczulac i zapychac.
Polinka277 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 17:39   #11
regretsareuseless
Zadomowienie
 
Avatar regretsareuseless
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 559
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Może spróbuj zmienić dermatologa? Tak jak pisały już dziewczyny wyżej, są gorsi i lepsi lekarze, jeden potrafi pomóc, a drugi nie.
Po drugie, myślę, że ta "tapeta" na pewno nie pomaga w leczeniu trądziku, skóra nie oddycha i myślę, że to robi jej jeszcze gorzej.
I po trzecie, skoro Twój chłopak z Tobą jest, to znaczy, że Cię akceptuje, dodatkowo krostki na pewno widać spod makijażu i on pewnie zdaje sobie z tego sprawę. Skoro jak piszesz zależy mu bardzo na Tobie, to na pewno nie ucieknie, jeśli zobaczy Cię bez makijażu
regretsareuseless jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 17:45   #12
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Moja koleżanka ma problemy z trądzikiem, a jest w wieku "nietrądzikowym", w końcu trafiła na dobrego dermatologa: leki, które długo bierze + dobór kosmetyków przez lekarza (od kremu, toniku po podkład) bardzo pomogły jej cerze.
Jeśli na twarz nakładasz tapetę, i to jeszcze byle jakich kosmetyków, to żaden lekarz ci nie pomoże, bo zwyczajnie sama sobie szkodzisz.
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 17:52   #13
biedronka91
Zakorzenienie
 
Avatar biedronka91
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Ziemia obiecana
Wiadomości: 5 161
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Używasz kosmetyków specjalistycznych? Podejrzewam podobnie jak madana, że te obecnie stosowane w takich ilościach i takiej częstotliwości mogą również nasilać objawy..
__________________
Żyj pełnią życia i nie bój się tego co Cię spotyka. Wszystko zawsze kończy się dobrze!
biedronka91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 18:57   #14
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 071
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

A jakich przy swoim problemie używasz kremów i podkładów (szczególnie podkładów, skoro piszesz o tapecie)?
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 21:36   #15
Lily94
Raczkowanie
 
Avatar Lily94
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 97
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Używam specjalistycznych kosmetyków- Triacneal (punktowo na krostki),krem Emolium (świetnie nawilża),do demakijażu zawsze używam płynu micelarnego z Biodermy,a podkład obecnie Vichy Normaderm Teint (przeznaczony dla skóry z niedoskonałościami).
Rozmawiałam z kosmetyczką na temat tego czy podkład powoduje nasilenie problemów z trądzikiem,stwierdziła,że podkład wcale nie przyczynia się do trądziku... i nie ''zapycha skóry''...chyba,że jakiś naprawdę beznadziejny.Tyle,że każdy podkład ma to do siebie,że dosłownie spływa po kilku godzinach (zwłaszcza na skórze z niedoskonałościami) i rzeczywiście czasem skóra wygląda dużo gorzej niż przed nałożeniem podkładu,bo zamienia się w istną ''skorupkę''-jest pokryta skórkami (u mnie właśnie tak jest).Jednak nie miałabym odwagi w ogóle nie nakładać podkładu...
Jeśli chodzi o rozmowę z chłopakiem to chciałabym porozmawiać z nim o tym problemie,ale nawet nie wiem jak...strasznie wstydzę się mówić o mojej najgorszej wadzie.Boję się,że rozmowa mogłaby jeszcze pogorszyć sprawę,bo może teraz On tak bardzo nie zastanawia się nad moimi niedoskonałościami,a gdy zacznę o tym mówić to On uświadomi sobie,że rzeczywiście mam spory problem z cerą...

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Podkład,którego używam jest bardzo dobry,ale zwykle nakładam go zbyt dużo,a potem jeszcze nakładam podkład Dermacol punktowo na zmiany lub korektor z Nyxa.Wiem,że powinnam nakładać mniej podkładu,ale wtedy te krostki są widoczne i od razu czuję brak pewności.
__________________

You don't need to buy a diamond key to unlock my heart
You shelter my soul
Lily94 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 21:42   #16
Noa_
Zadomowienie
 
Avatar Noa_
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: z Kwiatu Bzu
Wiadomości: 1 039
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez Lily94 Pokaż wiadomość
Rozmawiałam z kosmetyczką na temat tego czy podkład powoduje nasilenie problemów z trądzikiem,stwierdziła,że podkład wcale nie przyczynia się do trądziku... i nie ''zapycha skóry''...chyba,że jakiś naprawdę beznadziejny.
no to ciekawe...naprawdę. A tego, że każda cera inaczej reaguje na kosmetyk, to już nie wzięła pod uwagę ? Mnie prawie każdy podkład zapycha ( wysokopółkowe, apteczne itd.) i pomaga w powstawaniu zaskórników i pryszczy. Dlatego stosuję jak najrzadziej.

Cytat:
Jeśli chodzi o rozmowę z chłopakiem to chciałabym porozmawiać z nim o tym problemie,ale nawet nie wiem jak...strasznie wstydzę się mówić o mojej najgorszej wadzie.Boję się,że rozmowa mogłaby jeszcze pogorszyć sprawę,bo może teraz On tak bardzo nie zastanawia się nad moimi niedoskonałościami,a gdy zacznę o tym mówić to On uświadomi sobie,że rzeczywiście mam spory problem z cerą...
Za bardzo się tym przejmujesz. Rozumiem Cię, bo dla Ciebie pewnie teraz jest to głównym problemem. Chłopak raczej zdaje sobie sprawę z tego, że nie masz ładnej cery - przecież widzi Cię z bliska, widzi podkład, widzi, że coś pod nim ukrywasz. Nie rób z tego jakiegoś nieziemskiego problemu, bo możesz go mocno zaniepokoić. Możesz mu powiedzieć, że jesteś w trakcie leczenia cery. Normalny facet zrozumie i nie staniesz się przez to mniej piękna w jego oczach. Może nawet doceni, że nie ignorujesz tego problemu i dbasz o siebie. Głowa do góry



Mam Dermacol, ale leży w szufladzie, bo jest to bardzo ciężki podkład/ korektor ...

Edytowane przez Noa_
Czas edycji: 2011-10-01 o 21:44
Noa_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 22:17   #17
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez Lily94 Pokaż wiadomość
Używam specjalistycznych kosmetyków- Triacneal (punktowo na krostki),krem Emolium (świetnie nawilża),do demakijażu zawsze używam płynu micelarnego z Biodermy,a podkład obecnie Vichy Normaderm Teint (przeznaczony dla skóry z niedoskonałościami).
Rozmawiałam z kosmetyczką na temat tego czy podkład powoduje nasilenie problemów z trądzikiem,stwierdziła,że podkład wcale nie przyczynia się do trądziku... i nie ''zapycha skóry''...chyba,że jakiś naprawdę beznadziejny.Tyle,że każdy podkład ma to do siebie,że dosłownie spływa po kilku godzinach (zwłaszcza na skórze z niedoskonałościami) i rzeczywiście czasem skóra wygląda dużo gorzej niż przed nałożeniem podkładu,bo zamienia się w istną ''skorupkę''-jest pokryta skórkami (u mnie właśnie tak jest).Jednak nie miałabym odwagi w ogóle nie nakładać podkładu...
Jeśli chodzi o rozmowę z chłopakiem to chciałabym porozmawiać z nim o tym problemie,ale nawet nie wiem jak...strasznie wstydzę się mówić o mojej najgorszej wadzie.Boję się,że rozmowa mogłaby jeszcze pogorszyć sprawę,bo może teraz On tak bardzo nie zastanawia się nad moimi niedoskonałościami,a gdy zacznę o tym mówić to On uświadomi sobie,że rzeczywiście mam spory problem z cerą...

---------- Dopisano o 22:36 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ----------

Podkład,którego używam jest bardzo dobry,ale zwykle nakładam go zbyt dużo,a potem jeszcze nakładam podkład Dermacol punktowo na zmiany lub korektor z Nyxa.Wiem,że powinnam nakładać mniej podkładu,ale wtedy te krostki są widoczne i od razu czuję brak pewności.
To gdzie to twoje leczenie? Stosujesz jakieś maści, tabletki?
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016
little.b.blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 22:27   #18
Groszek bez Marchewki
Raczkowanie
 
Avatar Groszek bez Marchewki
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Skandynawia
Wiadomości: 360
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Chyba nikt nie chciałby być z chłopakiem, który skupia się tylko na wyglądzie i którego odstraszyłyby pryszcze? Jeśli on jest w porządku, to wątpię, aby Twoje pryszcze robiły na nim wrażenie...a jeśli mu to nie odpowiada, to tylko zmienić na lepszy model Najlepiej z nim pogadać i mieć z głowy, poczujesz ulgę, że już nie musisz nic przed nim ukrywać.
Groszek bez Marchewki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 22:27   #19
Monian
Zakorzenienie
 
Avatar Monian
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: wlkp
Wiadomości: 9 549
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

brałaś jakieś leki doustne ? konsultowałaś z lekarzem możliwość wzięcia np izoteku ?
skoro kosmetyki nic nie dają należy problemu szukać wewnątrz
Monian jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 22:32   #20
szprotka_
Zakorzenienie
 
Avatar szprotka_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 550
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

w takich przypadkach jak tu opisywany, uważam, że podkład mineralny byłby tutaj najmniejszym złem. ale tak jak dziewczyny radzą, najlepiej by było w ogóle zrezygnować z makijażu, a zwłaszcza z tzw. "tapety"
szprotka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 22:53   #21
VampIrzyca
Zadomowienie
 
Avatar VampIrzyca
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 771
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez szprotka_ Pokaż wiadomość
w takich przypadkach jak tu opisywany, uważam, że podkład mineralny byłby tutaj najmniejszym złem. ale tak jak dziewczyny radzą, najlepiej by było w ogóle zrezygnować z makijażu, a zwłaszcza z tzw. "tapety"
To żadna rada. Tak, najlepiej chodzić z trądzikiem na wierzchu, wiedzieć, że wszyscy to widzą i czuć się przez to niekomfortowo. Autorko, rób sobie makijaż. No trudno, ja, Ty i mnóstwo innych dziewczyn mamy problemy z cerą i musimy to jakoś przeżyć - makijaż pomaga nam w tym przynajmniej psychicznie, nie przejmuj się tą tapetą - uwierz, ze trądzik zakryty makijażem wygląda lepiej niż ten bez makijażu (co to w ogóle za spostrzeżenia, że ten ukryty wygląda gorzej?!). Nie wiem, w czym masz problem, kamuflaże zostały przecież stworzone do tego, by pomóc nam to i owo zakrywać, a Ty jeszcze narzekasz. Pomyśl, co by bylo, gdyby takich kryjacych kosmetyków nie wynaleziono.
VampIrzyca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:09   #22
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez VampIrzyca Pokaż wiadomość
To żadna rada. Tak, najlepiej chodzić z trądzikiem na wierzchu, wiedzieć, że wszyscy to widzą i czuć się przez to niekomfortowo. Autorko, rób sobie makijaż. No trudno, ja, Ty i mnóstwo innych dziewczyn mamy problemy z cerą i musimy to jakoś przeżyć - makijaż pomaga nam w tym przynajmniej psychicznie, nie przejmuj się tą tapetą - uwierz, ze trądzik zakryty makijażem wygląda lepiej niż ten bez makijażu (co to w ogóle za spostrzeżenia, że ten ukryty wygląda gorzej?!). Nie wiem, w czym masz problem, kamuflaże zostały przecież stworzone do tego, by pomóc nam to i owo zakrywać, a Ty jeszcze narzekasz. Pomyśl, co by bylo, gdyby takich kryjacych kosmetyków nie wynaleziono.
Ale naprawdę, mimo makijażu WIDAĆ trądzik. Ja nie wiem, czy osobom z trądzikiem się wydaje że jak przykryją krosty tapetą to wyglądają lepiej? Otóż nie, nie wygląda lepiej a widok tapety na trądzikowej cerze to jest masakra. Mówię tutaj o tapecie a nie o umiejętnym makijażu kryjącym czerwone krostki czy przebarwienia.

Ale autorka w pierwszym poście napisała że leczy się u dermatologa a później wymieniając rzeczy, których użyła to wskazała jedynie na Triacneal, a to tylko preparat z kwasami o niewielkim stężeniu - osoba z trądzikiem tym się nie wyleczy a i wątpię czy dermatolog to zalecił. Przy trądziku często przepisują choćby na początek jakieś produkty z retinoidami i robione maści czy kremy.

Tak więc autorko czym się leczysz? Może jeśli maści i kremy na receptę (o ile używasz) nie pomagają to czas porozmawiać z dermatologiem nt. retinoidów doustnie?
Sama również przyznałaś że podkładów i korektorów nakładasz za dużo. I jeszcze do tego Dermacol? Przecież jest cholernie ciężki i zapycha Sama sobie napędzasz ten trądzik zapychając cerę i nie dając jej oddychać.
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016

Edytowane przez little.b.blue
Czas edycji: 2011-10-01 o 23:16
little.b.blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:11   #23
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 338
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez VampIrzyca Pokaż wiadomość
To żadna rada. Tak, najlepiej chodzić z trądzikiem na wierzchu, wiedzieć, że wszyscy to widzą i czuć się przez to niekomfortowo. Autorko, rób sobie makijaż. No trudno, ja, Ty i mnóstwo innych dziewczyn mamy problemy z cerą i musimy to jakoś przeżyć - makijaż pomaga nam w tym przynajmniej psychicznie, nie przejmuj się tą tapetą - uwierz, ze trądzik zakryty makijażem wygląda lepiej niż ten bez makijażu (co to w ogóle za spostrzeżenia, że ten ukryty wygląda gorzej?!). Nie wiem, w czym masz problem, kamuflaże zostały przecież stworzone do tego, by pomóc nam to i owo zakrywać, a Ty jeszcze narzekasz. Pomyśl, co by bylo, gdyby takich kryjacych kosmetyków nie wynaleziono.
Pod podkładem także widać. I to nawet bardziej.

Wszystko zależy od rodzaju przypadłości. Pryszcz pryszczowi nie równy.

Cera cerze nie równa. Jednym zapycha, drugim nie zapycha.



Wg. mnie powinnaś wybrać się do innego dermatologa. Zobacz co on Ci poleci. Mnie też dziwi, że skoro masz taki duży problem to nie dostałaś żadnych leków doustnych.
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:12   #24
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez VampIrzyca Pokaż wiadomość
(co to w ogóle za spostrzeżenia, że ten ukryty wygląda gorzej?!).
To zależy już od tego jaki konkretnie problem z cerą ktoś ma. I jaki makijaż robi. Niestety, makijaż czasem nie ukrywa, a wręcz podkreśla problemy z cerą. Za to ten dobrze wykonany często potrafi wiele zatuszować.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:18   #25
blekitne_niebo
Zakorzenienie
 
Avatar blekitne_niebo
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 3 892
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez VampIrzyca Pokaż wiadomość
To żadna rada. Tak, najlepiej chodzić z trądzikiem na wierzchu, wiedzieć, że wszyscy to widzą i czuć się przez to niekomfortowo. Autorko, rób sobie makijaż. No trudno, ja, Ty i mnóstwo innych dziewczyn mamy problemy z cerą i musimy to jakoś przeżyć - makijaż pomaga nam w tym przynajmniej psychicznie, nie przejmuj się tą tapetą - uwierz, ze trądzik zakryty makijażem wygląda lepiej niż ten bez makijażu (co to w ogóle za spostrzeżenia, że ten ukryty wygląda gorzej?!). Nie wiem, w czym masz problem, kamuflaże zostały przecież stworzone do tego, by pomóc nam to i owo zakrywać, a Ty jeszcze narzekasz. Pomyśl, co by bylo, gdyby takich kryjacych kosmetyków nie wynaleziono.
Zgadzam się Ja kiedy miałam trądzik (a cierpiałam na niego 10 lat) to używałam kryjącego makijażu. Niestety, ale wyjście na ulice bez było w moim przypadku kompletnie niemożliwe, bo psychicznie bym tego nie zniosła. Miałam ohydną, po prostu ohydną cerę, pryszcz na pryszczu, leczyłam się przeróżnymi lekami, dieta była nienaganna a i tak nic nie pomagało. Nie pokazałabym się ludziom bez podkładu bo autentycznie widok mojej twarzy wzbudzał obrzydzenie. Rozumiem i identyfikuję się z ludźmi którzy przechodzą przez to piekło. Życzę każdemu z nich wytrwałości
Kosmetyki są coraz lepsze, wiele podkładów na rynku jest niekomedogennych, czemu nie korzystać z dóbr postępu kosmetycznego? Dobrze nałożony makijaż przynajmniej częściowo zatuszuje niedoskonałości i co najważniejsze poprawi samopoczucie.

---------- Dopisano o 00:18 ---------- Poprzedni post napisano o 00:14 ----------

Cytat:
Napisane przez little.b.blue Pokaż wiadomość
Ale naprawdę, mimo makijażu WIDAĆ trądzik. Ja nie wiem, czy osobom z trądzikiem się wydaje że jak przykryją krosty tapetą to wyglądają lepiej? Otóż nie, nie wygląda lepiej a widok tapety na trądzikowej cerze to jest masakra. Mówię tutaj o tapecie a nie o lekkim makijażu kryjącym czerwone krostki czy przebarwienia.
A nawet jak się im tak wydaje to co? Dla niektórych to przede wszystkim bariera psychiczna, bo niestety osoba z trądzikiem WIE W KAŻDYM MOMENCIE że ma trądzik i często to rzutuje na jej życie.
Trądzik widać zawsze i to jest dobijające że w każdym wydaniu jest to masakra.
blekitne_niebo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:32   #26
VampIrzyca
Zadomowienie
 
Avatar VampIrzyca
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 1 771
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Dziewczyny, ja wiem, że pryszcze pod makijażem widać - mam lustro. Ale nie widać przynajmniej zaczerwienień, nacieków, tych zaognionych stanów zapalnych, makijaż sprawia też, że kolor takiej skóry jest bardziej wyrównany (przecież to też problem z plamami, przebawieniami), o matowieniu już nie wspominając. Widuję mnóstwo dziewczyn z trądzikiem bez makijażu i ten widok nie należy do najprzyjemniejszych, a one wyglądają na zaniedbane - choćby nie wiem jak bardzo walczyły z pryszczami. Ja tam swoich wolę nie pokazywać publiczności, cieszę się, że chociaż trochę mogę je ukryć i to poprawia mi samopoczucie.

Edytowane przez VampIrzyca
Czas edycji: 2011-10-01 o 23:37
VampIrzyca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-01, 23:48   #27
little.b.blue
Zakorzenienie
 
Avatar little.b.blue
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 248
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez blekitne_niebo Pokaż wiadomość
Zgadzam się Ja kiedy miałam trądzik (a cierpiałam na niego 10 lat) to używałam kryjącego makijażu. Niestety, ale wyjście na ulice bez było w moim przypadku kompletnie niemożliwe, bo psychicznie bym tego nie zniosła. Miałam ohydną, po prostu ohydną cerę, pryszcz na pryszczu, leczyłam się przeróżnymi lekami, dieta była nienaganna a i tak nic nie pomagało. Nie pokazałabym się ludziom bez podkładu bo autentycznie widok mojej twarzy wzbudzał obrzydzenie. Rozumiem i identyfikuję się z ludźmi którzy przechodzą przez to piekło. Życzę każdemu z nich wytrwałości
Kosmetyki są coraz lepsze, wiele podkładów na rynku jest niekomedogennych, czemu nie korzystać z dóbr postępu kosmetycznego? Dobrze nałożony makijaż przynajmniej częściowo zatuszuje niedoskonałości i co najważniejsze poprawi samopoczucie.

---------- Dopisano o 00:18 ---------- Poprzedni post napisano o 00:14 ----------



A nawet jak się im tak wydaje to co? Dla niektórych to przede wszystkim bariera psychiczna, bo niestety osoba z trądzikiem WIE W KAŻDYM MOMENCIE że ma trądzik i często to rzutuje na jej życie.
Trądzik widać zawsze i to jest dobijające że w każdym wydaniu jest to masakra.

No właśnie to że nakładając tapetę, tylko pogarszają stan swojej skóry i nakręcają błędne koło. Ja rozumiem, każdy robi ze swoim ciałem co chce tylko po co w takim razie szukać pomocy skoro w ogóle nie bierze się pod uwagę rad? No właśnie, trądzik widać zawsze. Dlatego lepiej starać się maskować go np. podkładami i korektorami mineralnymi (a efekt bywa naprawdę fantastyczny co można zobaczyć na odpowiednim podforum) których nakłada się o wiele mniej, wyglądają o niebo naturalniej i nie szkodzą cerze, lub aptecznymi czy ewentualnie drogeryjnymi kosmetykami ale w małych ilościach. Bo na nałożona jak to sama autorka nazwała tapeta wygląda o wiele gorzej i tylko podkreśla ten trądzik.
Możecie mnie atakować, ale wiele osób patrząc na kogoś z trądzikiem i nawaloną tapetą myśli tylko "o matko, ma trądzik a tyle tynku nakłada, lepiej do lekarza by się przeszła i zaczęła leczyć zamiast robić coś tkiego z twarzą" Nie chcę tu nikogo obrażać ale tak często ludzie myślą. Fakt, niektórzy mają barierę psychiczną przed wyjściem bez makijażu lub z lekkim makijażem ale może niektorzy nie zdają sobie sprawy z tego jak to wygląda z kilkoma warstwami podkładu? I jeszcze raz mówię - nie chodzi mi o kompletny brak makijażu tylko o tzw. tapetę czy tynk. Bo doskonale rozumiem chęć wyrównania kolorytu i ukrycia czerwonego koloru krostek.
__________________
Książki w 2017: 10
Nie palę od 25/02/2017

Invisalign od 20/03/2016

Edytowane przez little.b.blue
Czas edycji: 2011-10-01 o 23:52
little.b.blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-02, 00:02   #28
Bambino123
Wtajemniczenie
 
Avatar Bambino123
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 2 687
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Jestem w Twoim wieku (jeżeli 94 w nicku to twój rok urodzenia) i przez całe gimnazjum bez fluidu i tuszu nigdzie nie wychodziłam. To był mój największy błąd! Nie miałam jakiegoś mega okropnego trądziku, ale małe krostki szczególnie na czole, brodzie, policzkach. W 3 klasie zaczęłam być z chłopakiem, który nienawidzi "tapeciar" i dzięki niemu tak naprawdę ograniczyłam się jedynie DO TUSZU. Było okropnie na początku - wstydziłam się wychodzić z domu tymbardziej, że właśnie po malowaniu miałam podrażnioną skórę i bardzo czerwone policzki. Ale po ok 1-2 mies przezwyczaiłam się i co teraz? Wyskakują mi może 2-3 malutkie krostki , do tego blisko włosów , gdzie po prostu najbardziej się pocę na twarzy i nie widać ich i oczywiście przed okresem Tak więc twarzy nie mam ani obsypanej krostami ani czerwonej Fluidu nie używam nawet na imprezy, czasami mnie coś naleci , ale to max raz na miesiąc i z tapetą czuję się okropnie Po prostu się odzwyczaiłam !
po drugie jeżeli się pomalujesz to i tak widać to co próbujesz właśnie ukryć. Przecież żebyś jak się starała fliudem do końca nie załonisz trądziku, zawsze będą jakieś przebicia np z czerwonej krosta pod fluidem zmieni kolor na różową po za tym widać wybrzuszenia , że tak powiem z bliska. I uchodzisz po prostu za tapeciarę. Do tego nie dadzą Ci nic maści, leki jeżeli nie będziesz dawała "oddychać" swojej skórze , a przecież kosmetyki to chemia tak więc napewno na Twojej skórze np z maścią i fluidem wychodzą ciekawe reakcje , który zamiast pomagać mogą Ci jeszcze bardziej szkodzić
po trzecie masz ogromny problem z akceptacją siebie, który siedzi w Twojej głowie , dlatego uważam, że powinnaś zgłosić się np do psychologa bo pogarszasz tylko swój stan psychiczny
po czwarte w pewnym sensie chłopak widział i wiedział jaką Cię bierze, jeżeli powodem Waszego rozsatania będzie Twój trądzik to gratuluję wybory, facet nie był Ciebie wart albo Cię bierze jaką jesteś, albo niech spada ! Po za tym skonczyła się podstawówka, gdzie tak na prawdę patrzyło się tylko na wygląd , a całe "chodzenie" polegało na szpanie, że jest się z najładniejszym facetem w szkole. On Cię kocha za to jaka jesteś , a nie za Twój wygląd, nie pomyślałaś o tym?
Tak więc moja rada dla Ciebie: KONIEC Z MALOWANIEM , ale przed tym porozmaiwaj szczerze z chłopakiem (bo chyba nie jesteście ze sobą krótki czas , więc mozesz się przed nim otworzyć), powiedz o swoim problemie , który Cię trapi i przygotuj go na to, że przed pewien czas Twoja cera będzie mogła brzydko wyglądać bo jest taka i taka sprawa... Powodzenia

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 00:52 ----------

Cytat:
Napisane przez VampIrzyca Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja wiem, że pryszcze pod makijażem widać - mam lustro. Ale nie widać przynajmniej zaczerwienień, nacieków, tych zaognionych stanów zapalnych, makijaż sprawia też, że kolor takiej skóry jest bardziej wyrównany (przecież to też problem z plamami, przebawieniami), o matowieniu już nie wspominając. Widuję mnóstwo dziewczyn z trądzikiem bez makijażu i ten widok nie należy do najprzyjemniejszych, a one wyglądają na zaniedbane - choćby nie wiem jak bardzo walczyły z pryszczami. Ja tam swoich wolę nie pokazywać publiczności, cieszę się, że chociaż trochę mogę je ukryć i to poprawia mi samopoczucie.
Moja bliska koleżanka w podstawówce miała ochydną twarz , przeokropny trądzik , duży , brzydki FUJ ! Nie pomagały toniki ani nic. po zakończeniu podts. zaparła się i całe wakacje spędziła na wyleczeniu twarzy. Miała maści, tabletki doustne i była w tym czasie 2 razy u kosmetyczki. W październiku miała już taką ładna cere, że dosłownie inna osoba. Zero krostek, przebarwień , IDEAŁ Fakt - wydała trochę kasy tylko lekarz po zakończeniu leczenia powiedział jej dosłownie "tylko nie spie*sz tego tymi chemicznymi badziewiami". Tak więc autorka powinna iść do jakiegoś DOBREGO, PORZĄDNEGO DERMATOLOGA na początek , a wiedziąc, że ma skłonności genetyczne ja na jej miejscu starałabym się temu jakoś zapobiec jak najwcześniej. Tak więc jak widać , jeżeli się chce, można wszystko wyleczyć... Tylko na prawdę trzeba chcieć, wziąść się siebie i zacząć coś działaś bo niestety na wizażu nikt jej trądziku nie zwalczy
Bambino123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-02, 00:03   #29
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 338
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Wg. mnie najważniejszy jest umiar. Jasne, że można nie chcieć wychodzić bez makijażu. Ale zrobienie tapety, ani nie poprawia wyglądu, ani stanu skóry.
Delikatne korekty lepiej się trzymają, lepiej wyglądają.

Nawet najlepszy podkład, taki co to w ogóle nie ma prawa zapychać, nałożony w zbyt dużej ilości - zapycha.
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-02, 02:14   #30
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 338
Dot.: On nigdy nie widział mnie bez makijażu.

Cytat:
Napisane przez Bambino123 Pokaż wiadomość
Jestem w Twoim wieku (jeżeli 94 w nicku to twój rok urodzenia) i przez całe gimnazjum bez fluidu i tuszu nigdzie nie wychodziłam. To był mój największy błąd! Nie miałam jakiegoś mega okropnego trądziku, ale małe krostki szczególnie na czole, brodzie, policzkach. W 3 klasie zaczęłam być z chłopakiem, który nienawidzi "tapeciar" i dzięki niemu tak naprawdę ograniczyłam się jedynie DO TUSZU. Było okropnie na początku - wstydziłam się wychodzić z domu tymbardziej, że właśnie po malowaniu miałam podrażnioną skórę i bardzo czerwone policzki. Ale po ok 1-2 mies przezwyczaiłam się i co teraz? Wyskakują mi może 2-3 malutkie krostki , do tego blisko włosów , gdzie po prostu najbardziej się pocę na twarzy i nie widać ich i oczywiście przed okresem Tak więc twarzy nie mam ani obsypanej krostami ani czerwonej Fluidu nie używam nawet na imprezy, czasami mnie coś naleci , ale to max raz na miesiąc i z tapetą czuję się okropnie Po prostu się odzwyczaiłam !
po drugie jeżeli się pomalujesz to i tak widać to co próbujesz właśnie ukryć. Przecież żebyś jak się starała fliudem do końca nie załonisz trądziku, zawsze będą jakieś przebicia np z czerwonej krosta pod fluidem zmieni kolor na różową po za tym widać wybrzuszenia , że tak powiem z bliska. I uchodzisz po prostu za tapeciarę. Do tego nie dadzą Ci nic maści, leki jeżeli nie będziesz dawała "oddychać" swojej skórze , a przecież kosmetyki to chemia tak więc napewno na Twojej skórze np z maścią i fluidem wychodzą ciekawe reakcje , który zamiast pomagać mogą Ci jeszcze bardziej szkodzić
po trzecie masz ogromny problem z akceptacją siebie, który siedzi w Twojej głowie , dlatego uważam, że powinnaś zgłosić się np do psychologa bo pogarszasz tylko swój stan psychiczny
po czwarte w pewnym sensie chłopak widział i wiedział jaką Cię bierze, jeżeli powodem Waszego rozsatania będzie Twój trądzik to gratuluję wybory, facet nie był Ciebie wart albo Cię bierze jaką jesteś, albo niech spada ! Po za tym skonczyła się podstawówka, gdzie tak na prawdę patrzyło się tylko na wygląd , a całe "chodzenie" polegało na szpanie, że jest się z najładniejszym facetem w szkole. On Cię kocha za to jaka jesteś , a nie za Twój wygląd, nie pomyślałaś o tym?
Tak więc moja rada dla Ciebie: KONIEC Z MALOWANIEM , ale przed tym porozmaiwaj szczerze z chłopakiem (bo chyba nie jesteście ze sobą krótki czas , więc mozesz się przed nim otworzyć), powiedz o swoim problemie , który Cię trapi i przygotuj go na to, że przed pewien czas Twoja cera będzie mogła brzydko wyglądać bo jest taka i taka sprawa... Powodzenia

---------- Dopisano o 01:02 ---------- Poprzedni post napisano o 00:52 ----------



Moja bliska koleżanka w podstawówce miała ochydną twarz , przeokropny trądzik , duży , brzydki FUJ ! Nie pomagały toniki ani nic. po zakończeniu podts. zaparła się i całe wakacje spędziła na wyleczeniu twarzy. Miała maści, tabletki doustne i była w tym czasie 2 razy u kosmetyczki. W październiku miała już taką ładna cere, że dosłownie inna osoba. Zero krostek, przebarwień , IDEAŁ Fakt - wydała trochę kasy tylko lekarz po zakończeniu leczenia powiedział jej dosłownie "tylko nie spie*sz tego tymi chemicznymi badziewiami". Tak więc autorka powinna iść do jakiegoś DOBREGO, PORZĄDNEGO DERMATOLOGA na początek , a wiedziąc, że ma skłonności genetyczne ja na jej miejscu starałabym się temu jakoś zapobiec jak najwcześniej. Tak więc jak widać , jeżeli się chce, można wszystko wyleczyć... Tylko na prawdę trzeba chcieć, wziąść się siebie i zacząć coś działaś bo niestety na wizażu nikt jej trądziku nie zwalczy
Mądrze gadasz, czy aby na pewno jesteś tak młoda?
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:43.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.