Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa.... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-01-25, 12:57   #1
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39

Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....


Cześć
Nie mam pewności czy w dobrym miejscu zakładam post, jeśli nie to przepraszam.
Otóż ja mieszkam z takową bratową mieszkam w domu u rodziców. Niestety brat z żoną i synem mieszkają już kilka lat u nas, do niczego się nie dokładają. Dosłownie żyją w domu rodziców jak szlachta.
Zwrócenie im uwagi kończy się na awanturze, że jestem gówniarą i nie powinnam się odzywać. O posprzątaniu wspólnej klatki schodowej (dom piętrowy- oni na górze)nie mam mowy bo przecież ona ciężko pracuje i jest zmęczona po pracy(pracowałam na identycznym stanowisku - umierałam z nudów i pierwsze co robiłam po przyjściu do domu to zabierałam się za sprzątanie, żeby pomóc mamie).
A jeśli ja posprzątam czy mama to i tak zaraz brudno bo ona nie umie nawet wytrzepać butów, nie mówiąc już o zdejmowaniu ich (przede wszystkim zimą i to okropne błoto pośniegowe). Poza tym mamy ogród w którym nic nie robi, a koleżanką z pracy opowiada ile to ona się nie narobi w domu bo tyle sprząta, w ogrodzie zap***a przy łopacie itd. ;/
Dodam również, że mama też jest nie zadowolona z tego faktu. Tyle, że jak zwraca im uwagę to ojciec staje w ich obronie.
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-25, 13:20   #2
moniczka_2010
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka_2010
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 982
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Jak to staje w ich obronie? Tatusiowi konkretne przykłady pokazać i albo niech się biorą za podział obowiązków i kosztów albo "dorośli są i czas się usamodzielnić"- nie tylko pod względem małżeństwa ale życia w społeczeństwie i utrzymywania się
__________________
moniczka_2010 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-25, 16:20   #3
tenebrosa
Wtajemniczenie
 
Avatar tenebrosa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 523
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Bratowa pracuje - ok, pomijam już to, że mi by było głupio mieszkać u kogoś za darmo z dzieckiem, zarabiać i się do niczego nie dokładać ani nawet w domu nie pomóc. Ale co z Twoim bratem? Co on na to wszystko? Ma jakąś pracę?
Nie wiem jak to jest u Was w domu, ale chyba nawet w jakichś przepisach ustanowione jest, że dopóki dziecko się uczy to rodzic ma obowiązek go utrzymywać. A jeśli brat i bratowa już pokończyli studia i pracują, to nie widzę powodu żeby mieszkali za darmo. Wiadomo, że rodzice mogą pomóc, ale nie muszą zapewniać im bytu.
A co do sprzątania, to tu trzeba chyba terapię szokową zastosować i nie sprzątać przez kilka dni, żeby bratowa zobaczyła jak to jest, gdy "służących" zabraknie (oczywiście bez urazy). Może się poczuje w końcu do tego, żeby chociaż tę klatkę zetrzeć. Albo bratu można powiedzieć: Twoja żona nabrudziła, to posprzątaj po niej, skoro ona jest na to zbyt zmęczona. Ja bym się spaliła ze wstydu, gdybym usłyszała, że ktoś mówi coś takiego do mojego męża. No niestety, ale nie ma się co z nimi obchodzić jak z jajkiem. Rozumiem, że brat też się nie kwapi do pomagania w domu. Czasami trzeba brutalnie i dobitnie coś dać do zrozumienia.
__________________

Edytowane przez tenebrosa
Czas edycji: 2011-01-25 o 16:22
tenebrosa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-26, 09:52   #4
nena1984
Zakorzenienie
 
Avatar nena1984
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 806
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

tenebrosa - dobry pomysł z niesprzątaniem na kilka dni. Ja proponuję zabrać mamę gdzies na wyjazd do SPA albo do rodziny, gdziekolwiek na kilka dni...i wtedy zobaczą ile serca wkładacie w sprzątanie i inne codzienne czynności. Ja też jeszcze mieszkam z rodzicami, wprawdzie pracuję ale oni nie chcą bym się do czegoś dokładała, płace swoje rachunki i od czasu do czasu zrobie zakupy, i tak wtedy walczę z mamą, bo nie pozwala mi zapłacić Ale to już powinno wyjść od rodziców, a nie, że nie dość, że mają uprzejmość mieszkać pod cudzym dachem za darmo, to jeszcze bratowa fochy stroi...szok!
__________________


nena1984 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-26, 15:37   #5
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Propozycja z niesprzątaniem domu, może i jest dobra ale już kiedyś tak mamą nie sprzątałyśmy ponad tydzień i niestety " Szanowna Pani" nie wpadła na pomysł żeby cokolwiek zrobić. Tak, więc wyjazd skończyłby się powrotem do "chlewu" a nie domu.
A brat, jak to brat staje murem za żonką, choć za czasów kawalerstwa nie był skłonny do pomagania -> aż mnie czasem szarpie z nerwów
Na dodatek on teraz nie pracuje (zajmuje się dzieckiem) i nawet nie kwapi się żeby coś poszukać

No chyba żeby....
Kiedyś się tak zastanawiałam, że fajnie by był obu rodziców gdzieś wysłać, i wtedy mogłabym spróbować ich jakoś nastawić <jakby się dało>
Chociaż pewnie skończyłoby się na tym, że przeprowadziliby się do jej mamy na te kilka dni

Czasami się zastanawiam dlaczego mama nie huknie ojcem i całą resztą, żeby się zabrali do roboty...

nena1984 - też często tak robiła jak jeszcze pracowałam, bo mama uważała, że nie muszę się do niczego dokładać bo przecież mam studia i w ogóle

Edytowane przez Claritine
Czas edycji: 2011-01-27 o 17:01
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-26, 19:59   #6
kfaska
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 950
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

A mnie zwraca uwagę jedno- dlaczego tematem jest tylko bratowa- pracująca, a brat na bezrobociu siedzi z założonym i rękami! To co on przepraszam robi jak cala reszta zachrzania. JA bym po prostu opieprzyła brata. Co to on rąk nie ma? A skoro taki do wygodny to ją też zaangażuje w końcu...
kfaska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-27, 07:59   #7
certina4
Wtajemniczenie
 
Avatar certina4
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Claritine ja dokładnie rozumiem co czujesz, niestety niektórzy ludzie nie chcą słuchać, nic do nich nie dociera i nie widzą w niczym problemu. Mam nadzieję, że jakoś uda Ci się przekonać bratową do sprzątania i do dokładania się do domu w którym mieszkają, Owszem dla nich to bardzo wygodna sytuacja, ale was to na dłuższą metę wykończy, może nie tyle fizycznie co psychicznie, fakt, że musicie robić za kogoś w swoim własnym domu. Oni nie są gośćmi i sami powinni po sobie sprzątać. Myślę, że mama i Twój Tata i TY powinniście po prostu któregoś dnia postawić sprawę jasno. Trzymam kciuki, żeby się udało
__________________


Apel Rumburaka
Uszy przedłużeniem duszy
certina4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-01-31, 13:14   #8
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez kfaska Pokaż wiadomość
A mnie zwraca uwagę jedno- dlaczego tematem jest tylko bratowa- pracująca, a brat na bezrobociu siedzi z założonym i rękami! To co on przepraszam robi jak cala reszta zachrzania. JA bym po prostu opieprzyła brata. Co to on rąk nie ma? A skoro taki do wygodny to ją też zaangażuje w końcu...
Zgadzam się w 100%
Dlaczego poruszony jest temat pracującej bratowej? Pracuje... a z tego co doczytałam szanowny małżonek (a Twój brat) nie... to jeszcze ma się dokładać i sprzątać, a on siedzi na tyłku...
Może by tak brata do pionu postawić?

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-01-31 o 13:16
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-31, 13:41   #9
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Zgadzam się w 100%
Dlaczego poruszony jest temat pracującej bratowej? Pracuje... a z tego co doczytałam szanowny małżonek (a Twój brat) nie... to jeszcze ma się dokładać i sprzątać, a on siedzi na tyłku...
Może by tak brata do pionu postawić?
Dlatego, że brat już raz oberwał o to i się trochę poprawił.
Natomiast u "Szanownej Pani" pojawiła się reakcja odwrotna do zamierzonej. A mianowicie.... jak ja lub mama sprzątamy ona potrafi przejść i naśmiecić zanim się skończy sprzątać (brat przynajmniej się spyta czy pomóc). On przynajmniej ma nawyk szanowania czyjejś pracy. I można wiele takich sytuacji wyliczać....

Edytowane przez Claritine
Czas edycji: 2011-01-31 o 13:49
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-01-31, 20:41   #10
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Dlatego, że brat już raz oberwał o to i się trochę poprawił.
Natomiast u "Szanownej Pani" pojawiła się reakcja odwrotna do zamierzonej. A mianowicie.... jak ja lub mama sprzątamy ona potrafi przejść i naśmiecić zanim się skończy sprzątać (brat przynajmniej się spyta czy pomóc). On przynajmniej ma nawyk szanowania czyjejś pracy. I można wiele takich sytuacji wyliczać....
"Trochę" się poprawił... nie chcę żeby tu wyszło, że bronię szwagierki, ale ja tutaj widzę winę nie tylko Jej... z obiektywnego punktu widzenia .
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 09:44   #11
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
"Trochę" się poprawił... nie chcę żeby tu wyszło, że bronię szwagierki, ale ja tutaj widzę winę nie tylko Jej... z obiektywnego punktu widzenia .
Tak z ciekawości.
Czy mogłabyś jakoś uargumentować gdzie i czyją widzisz w tej sytuacji winę?? Może faktycznie jestem zbyt przewrażliwiona i subiektywna, ale Twój post wcale mi nie pomógł w zrozumieniu sytuacji i spojrzeniu na wszystko obiektywnie.
Może też nie umiem tego zrozumieć, ponieważ jestem nauczona szanować czyjąś pracę, pomagać w domu - niekoniecznie tylko u siebie.
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 10:54   #12
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Tak z ciekawości.
Czy mogłabyś jakoś uargumentować gdzie i czyją widzisz w tej sytuacji winę?? Może faktycznie jestem zbyt przewrażliwiona i subiektywna, ale Twój post wcale mi nie pomógł w zrozumieniu sytuacji i spojrzeniu na wszystko obiektywnie.
Może też nie umiem tego zrozumieć, ponieważ jestem nauczona szanować czyjąś pracę, pomagać w domu - niekoniecznie tylko u siebie.
Argumentować nie zamierzam, bo nie wiem jaki jest układ pomiędzy nimi jako małżeństwem . Mogę się jedynie domyślać i gdybać co ja bym mogła myśleć na jej miejscu... Podejrzewam, że byłabym podirytowana sytuacją niepracującego męża, do tego leniącego się, a naganianiem do sprzątania ze strony reszty rodziny. Może to on miał za zadanie sprzątać jak przystało na bezrobotnego współmałżonka? Jednakże ze względu na lenistwo nie robi tego, a i żona też nie skoro się tak umawiali (oczywiście jest to przypuszczenie). Nie możesz ganić tylko i wyłącznie szwagierki, bo jej zachowania może mieć drugie dno. Wy to widzicie tak, a sytuacja może być zupełnie inna. Dlatego też nie stoję w obronie żadnej strony, a sytuacja opisana wyżej jest jedynie przykładem.
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 11:14   #13
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Argumentować nie zamierzam, bo nie wiem jaki jest układ pomiędzy nimi jako małżeństwem . Mogę się jedynie domyślać i gdybać co ja bym mogła myśleć na jej miejscu... Podejrzewam, że byłabym podirytowana sytuacją niepracującego męża, do tego leniącego się, a naganianiem do sprzątania ze strony reszty rodziny. Może to on miał za zadanie sprzątać jak przystało na bezrobotnego współmałżonka? Jednakże ze względu na lenistwo nie robi tego, a i żona też nie skoro się tak umawiali (oczywiście jest to przypuszczenie). Nie możesz ganić tylko i wyłącznie szwagierki, bo jej zachowania może mieć drugie dno. Wy to widzicie tak, a sytuacja może być zupełnie inna. Dlatego też nie stoję w obronie żadnej strony, a sytuacja opisana wyżej jest jedynie przykładem.
Czy gdyby ona nie pracowała tylko opiekowała się dzieckiem, gotowała obiady też być ją nazwała "leniącą się"??
Też nie wnikam w to jaki jest układ w ich małżeństwie, jak już napisałam wcześniej i jej i jemu się oberwało. On się poprawił ona nie. A sama się zarzekała, że będzie częściej pomagać, niestety skończyło się na obietnicach.
Poza tym trochę głupio z jej strony jak mama czy ja pracujemy w ogrodzie i w domu a od sąsiadów słyszymy jak to Ona ciężko pracuje sprzątając w domu czy plewiąc w ogrodzie (a tak naprawdę nawet palcem nie kiwnie). Dodam, że nie sąsiadom, którzy mieszkają w pobliżu i widzącym kto tak naprawdę robi w ogródku. A mama nie jest młoda i wydaje mi się, że powinna czasem odpocząć.

Dlatego chciałam abyś uargumentowała swoje poglądy, bo nie bardzo wiem czym się kierujesz.
I chyba się nie dowiem.

Edytowane przez Claritine
Czas edycji: 2011-02-01 o 11:16
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 11:45   #14
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Kolejny przykłąd "odpowiedzialnego" małżeństwa, które siedzi na garnuszku u rodziców i gdzie jest tylko jedna pensja.

Przerażające
L_V jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 12:26   #15
certina4
Wtajemniczenie
 
Avatar certina4
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Czy gdyby ona nie pracowała tylko opiekowała się dzieckiem, gotowała obiady też być ją nazwała "leniącą się"??
Też nie wnikam w to jaki jest układ w ich małżeństwie, jak już napisałam wcześniej i jej i jemu się oberwało. On się poprawił ona nie. A sama się zarzekała, że będzie częściej pomagać, niestety skończyło się na obietnicach.
Poza tym trochę głupio z jej strony jak mama czy ja pracujemy w ogrodzie i w domu a od sąsiadów słyszymy jak to Ona ciężko pracuje sprzątając w domu czy plewiąc w ogrodzie (a tak naprawdę nawet palcem nie kiwnie). Dodam, że nie sąsiadom, którzy mieszkają w pobliżu i widzącym kto tak naprawdę robi w ogródku. A mama nie jest młoda i wydaje mi się, że powinna czasem odpocząć.

Dlatego chciałam abyś uargumentowała swoje poglądy, bo nie bardzo wiem czym się kierujesz.
I chyba się nie dowiem.

to ona opowiada sąsiadom,że ona sprząta i plewi ogródek?omg, na miejscu Twoich rodziców wygoniłabym ją z domu i kazała szukać własnego mieszkania, może o nie zacznie jakoś dbać, skoro o czyjeś nie może...
__________________


Apel Rumburaka
Uszy przedłużeniem duszy
certina4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-02-01, 12:40   #16
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez certina4 Pokaż wiadomość
to ona opowiada sąsiadom,że ona sprząta i plewi ogródek?omg, na miejscu Twoich rodziców wygoniłabym ją z domu i kazała szukać własnego mieszkania, może o nie zacznie jakoś dbać, skoro o czyjeś nie może...
A niepracującego braciszka bys zostawiła?


Nie wiem, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, ze duet siostra + mama wsiadły na synową, a braciszek vel synuś mają błogosławieństwo na nicnierobienie. raz mu zwróciły uwage, coś tam mu się oberwało, ale to synowa jest wcieleniem zła i lenistwa. CHociaż jako jedyna w ich małżeństwie pracuje.
L_V jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 13:20   #17
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
A niepracującego braciszka bys zostawiła?


Nie wiem, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, ze duet siostra + mama wsiadły na synową, a braciszek vel synuś mają błogosławieństwo na nicnierobienie. raz mu zwróciły uwage, coś tam mu się oberwało, ale to synowa jest wcieleniem zła i lenistwa. CHociaż jako jedyna w ich małżeństwie pracuje.
Niestety mylisz się.
To na nią wszyscy przez kilka lat chuchali i dmuchali, bo przecież dziewcze sie musi zaklimatyzować w nowym otoczeniu. A on o wszystko obrywał. A stracił pracę ponad miesiąc temu.
Natomiast o przechwalaniu się sąsiadom dowieziałam się przez przypadek i tylko i wyłącznie wtedy jej się oberwało.
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 13:33   #18
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Niestety mylisz się.
To na nią wszyscy przez kilka lat chuchali i dmuchali, bo przecież dziewcze sie musi zaklimatyzować w nowym otoczeniu. A on o wszystko obrywał. A stracił pracę ponad miesiąc temu.
Natomiast o przechwalaniu się sąsiadom dowieziałam się przez przypadek i tylko i wyłącznie wtedy jej się oberwało.

No to jest jedno wyjście, niestety zupełnie od Ciebie niezależne - dwoje dzieciaków bawiących sie w małżeństwo i dom w końcu musi się wynieść na swoje i zobaczyć jak to jest jak się samemu ma dom na utrzymaniu, wraca się zmeczonym po pracy, a tu jeszcze trzeba posprzatać, zrobić zakupy, ugotować, zrobić pranie i poprasowac furę łachów.

Błąd Twoich rodziców - trzeba było młodym jasno znać do zrozumienia, ze mają iść na swoje.
L_V jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 13:46   #19
certina4
Wtajemniczenie
 
Avatar certina4
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Z tego co pisze Claritine wynika, że brata nie ma się co tak czepiać, bo coś tam robi, a i pracował, tylko od jakiegoś czasu dopiero pracy nie ma.
Teraz trzeba postawić sprawę jasno i Twoja mama powinna to zrobić. Dziwi mnie tylko reakcja Twojego Taty na to wszystko? Dlaczego staje w ich obronie? On się też tak jak wy z mamą zajmuje domem?
__________________


Apel Rumburaka
Uszy przedłużeniem duszy
certina4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 15:01   #20
kfaska
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 950
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Czy gdyby ona nie pracowała tylko opiekowała się dzieckiem, gotowała obiady też być ją nazwała "leniącą się"??
Też nie wnikam w to jaki jest układ w ich małżeństwie, jak już napisałam wcześniej i jej i jemu się oberwało. On się poprawił ona nie. A sama się zarzekała, że będzie częściej pomagać, niestety skończyło się na obietnicach.
Poza tym trochę głupio z jej strony jak mama czy ja pracujemy w ogrodzie i w domu a od sąsiadów słyszymy jak to Ona ciężko pracuje sprzątając w domu czy plewiąc w ogrodzie (a tak naprawdę nawet palcem nie kiwnie). Dodam, że nie sąsiadom, którzy mieszkają w pobliżu i widzącym kto tak naprawdę robi w ogródku. A mama nie jest młoda i wydaje mi się, że powinna czasem odpocząć.

Dlatego chciałam abyś uargumentowała swoje poglądy, bo nie bardzo wiem czym się kierujesz.
I chyba się nie dowiem.
Do tej pory nic nie było o zajmowaniu się dzieckiem i gotowaniu obiadów- było ze oni nic nie robią. Myślę ze nie ma co wnikać które z nich co robi tylko czy się starają czy nie-oboje jako rodzina. Skoro według ciebei on się poprawił to znaczy ze ogólny ich wkład w dom wzrósł i tak bym na o patrzyła.
Jest oczywiste, ze nie może być tak, żeby Twoja Mama za nich zasuwała- absolutna racja. Ale albo można miec do nich obojga pretensje, albo nie jest tak zle i coś tam z siebie dają - sama oceń.

I jeszcze dwie rzeczy- dreszcze mnie przechodzą jak sobie pomyślę, ze nie mogłabym nakruszyć niechcący w domu w którym mieszkam bo akurat ktos sprząta. Nie wiem jak było i nie bronie bratowej, ale spójrz na to też z tej strony.
I radzę nie słuchac sąsiadów- moze mówili całą prawdę, ale może niechcący trochę inaczej powtórzyli, a może patrzyli na jej wypowiedz przez pryzmat tego, co Wy o niej kiedyś mówiliście... nie wiem, ale wiem, ze moja mama i siostra mają do tej pory do siebie trochę żalu o to, ze kiedyś moja mama w jednej sprawie uwierzyła jednej durnej babie, która pokłamała w sprawie mojej siostry. Załatwiajcie takei rzeczy między sobą.
kfaska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 15:22   #21
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
No to jest jedno wyjście, niestety zupełnie od Ciebie niezależne - dwoje dzieciaków bawiących sie w małżeństwo i dom w końcu musi się wynieść na swoje i zobaczyć jak to jest jak się samemu ma dom na utrzymaniu, wraca się zmeczonym po pracy, a tu jeszcze trzeba posprzatać, zrobić zakupy, ugotować, zrobić pranie i poprasowac furę łachów.

Błąd Twoich rodziców - trzeba było młodym jasno znać do zrozumienia, ze mają iść na swoje.
Ale takie modele małżeństwa mieszkającego u rodziców są całkiem powszechne, sama znam parę przykładów. Zresztą widać na wizazu, kiedy dziewczyny piszą, że po ślubie zamieszkają u rodziców, bo jest duży dom, bo mają zamiar się budować (taaa...przy zarobkach typu 2000zł to się dom pobuduje, że hoho), rodzice chcą, żeby młode małżeństwo z nimi zakieszkało. Jak dla mnie 90% przypadków takiego mieszkania to jest nieporozumienie, wcześniej czy później skończy się awanturą. To są dwie oddzielne rodziny, dochodzi do tego różnica pokoleń, skomplikowany układ finansowych rozliczeń, podział obowiązków, kwestia jakiejś intymności pożycia... To przecież wielkim mędrcem i prorokiem nie trzeba być, żeby przewidzieć, jak to się skończy

W tym przypadku jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzka brata z żoną. Ale wiadomo, że w tym przypadku jest to nierealne, dogadać się z nimi nie da, więc będziecie się kisić w tym kołchozie.
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 15:26   #22
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Czy gdyby ona nie pracowała tylko opiekowała się dzieckiem, gotowała obiady też być ją nazwała "leniącą się"??
Też nie wnikam w to jaki jest układ w ich małżeństwie, jak już napisałam wcześniej i jej i jemu się oberwało. On się poprawił ona nie. A sama się zarzekała, że będzie częściej pomagać, niestety skończyło się na obietnicach.
Poza tym trochę głupio z jej strony jak mama czy ja pracujemy w ogrodzie i w domu a od sąsiadów słyszymy jak to Ona ciężko pracuje sprzątając w domu czy plewiąc w ogrodzie (a tak naprawdę nawet palcem nie kiwnie). Dodam, że nie sąsiadom, którzy mieszkają w pobliżu i widzącym kto tak naprawdę robi w ogródku. A mama nie jest młoda i wydaje mi się, że powinna czasem odpocząć.

Dlatego chciałam abyś uargumentowała swoje poglądy, bo nie bardzo wiem czym się kierujesz.
I chyba się nie dowiem.
Mam prośbę, nie naskakuj tak na mnie, bo w tej chwili to ja właśnie poczułam się jakbym była w roli słynnej szwagierki. Powtórzę jeszcze raz... przykład podałam i to jest jakiś argument, a więcej argumentów nie podam, bo ich zwyczajnie w świecie nie znam. Biorę jedynie pod uwagę pewne możliwości i Tobie też radziłabym wziąć je pod uwagę .

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
A niepracującego braciszka bys zostawiła?
Nie wiem, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, ze duet siostra + mama wsiadły na synową, a braciszek vel synuś mają błogosławieństwo na nicnierobienie. raz mu zwróciły uwage, coś tam mu się oberwało, ale to synowa jest wcieleniem zła i lenistwa. CHociaż jako jedyna w ich małżeństwie pracuje.
Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
No to jest jedno wyjście, niestety zupełnie od Ciebie niezależne - dwoje dzieciaków bawiących sie w małżeństwo i dom w końcu musi się wynieść na swoje i zobaczyć jak to jest jak się samemu ma dom na utrzymaniu, wraca się zmeczonym po pracy, a tu jeszcze trzeba posprzatać, zrobić zakupy, ugotować, zrobić pranie i poprasowac furę łachów.
Błąd Twoich rodziców - trzeba było młodym jasno znać do zrozumienia, ze mają iść na swoje.
Podpisuję się rękoma i nogami pod obydwoma postami!

Cytat:
Napisane przez kfaska Pokaż wiadomość
Do tej pory nic nie było o zajmowaniu się dzieckiem i gotowaniu obiadów- było ze oni nic nie robią. Myślę ze nie ma co wnikać które z nich co robi tylko czy się starają czy nie-oboje jako rodzina. Skoro według ciebei on się poprawił to znaczy ze ogólny ich wkład w dom wzrósł i tak bym na o patrzyła.
Jest oczywiste, ze nie może być tak, żeby Twoja Mama za nich zasuwała- absolutna racja. Ale albo można miec do nich obojga pretensje, albo nie jest tak zle i coś tam z siebie dają - sama oceń.

I jeszcze dwie rzeczy- dreszcze mnie przechodzą jak sobie pomyślę, ze nie mogłabym nakruszyć niechcący w domu w którym mieszkam bo akurat ktos sprząta. Nie wiem jak było i nie bronie bratowej, ale spójrz na to też z tej strony.
I radzę nie słuchac sąsiadów- moze mówili całą prawdę, ale może niechcący trochę inaczej powtórzyli, a może patrzyli na jej wypowiedz przez pryzmat tego, co Wy o niej kiedyś mówiliście... nie wiem, ale wiem, ze moja mama i siostra mają do tej pory do siebie trochę żalu o to, ze kiedyś moja mama w jednej sprawie uwierzyła jednej durnej babie, która pokłamała w sprawie mojej siostry. Załatwiajcie takei rzeczy między sobą.
I tu również się zgadzam. A z pogrubionym jeszcze bardziej.
Claritine pomyśl nieco z inne perspektywy...
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 15:36   #23
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Ale takie modele małżeństwa mieszkającego u rodziców są całkiem powszechne, sama znam parę przykładów. Zresztą widać na wizazu, kiedy dziewczyny piszą, że po ślubie zamieszkają u rodziców, bo jest duży dom, bo mają zamiar się budować (taaa...przy zarobkach typu 2000zł to się dom pobuduje, że hoho), rodzice chcą, żeby młode małżeństwo z nimi zakieszkało. Jak dla mnie 90% przypadków takiego mieszkania to jest nieporozumienie, wcześniej czy później skończy się awanturą. To są dwie oddzielne rodziny, dochodzi do tego różnica pokoleń, skomplikowany układ finansowych rozliczeń, podział obowiązków, kwestia jakiejś intymności pożycia... To przecież wielkim mędrcem i prorokiem nie trzeba być, żeby przewidzieć, jak to się skończy

W tym przypadku jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzka brata z żoną. Ale wiadomo, że w tym przypadku jest to nierealne, dogadać się z nimi nie da, więc będziecie się kisić w tym kołchozie.
Aaaa taak, a spróbuj to wypomniec to po łbie dostaniesz. Tyle sie mówi, pisze, ze ludzie nieprzygotowani do małżeństwa, pobierają się wbrew zdrowemu rozsądkowi na zasadzie "bo my się kochamy i jakoś się ułozy", a potem kazdy sie dziwi skąd takie statystyki rozwodowe...
L_V jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-02-01, 15:43   #24
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Aaaa taak, a spróbuj to wypomniec to po łbie dostaniesz. Tyle sie mówi, pisze, ze ludzie nieprzygotowani do małżeństwa, pobierają się wbrew zdrowemu rozsądkowi na zasadzie "bo my się kochamy i jakoś się ułozy", a potem kazdy sie dziwi skąd takie statystyki rozwodowe...
Moja znajoma pobrała się właśnie na zasadzie my już wiemy, że chcemy być razem do końca życia. Chociaż nie było ich stać nawet na samodzielne utrzymanie wówczas. A teraz mieszkają na pokoiku u rodziców, on bardzo kiepsko zarabia i taki to wspaniały żywot sobie wiodą
Za to weselisko musiało być huczne

Ale duża w tym wina rodziców, którzy godzą się na takie układy, bo jakby raz-dwa pogonili małżeństwo z własnego domu albo w ogóle nie zgodzili się na taki kołchoz, to też inaczej by się to układało.

Plus jeszcze polska mentalnośc, że nie wypada ze sobą mieszkać przed slubem, że ślub musi być, a potem jakoś to będzie. Tyle że jakoś zwykle oznacza byle jak...
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 16:08   #25
L_V
Zakorzenienie
 
Avatar L_V
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Moja znajoma pobrała się właśnie na zasadzie my już wiemy, że chcemy być razem do końca życia. Chociaż nie było ich stać nawet na samodzielne utrzymanie wówczas. A teraz mieszkają na pokoiku u rodziców, on bardzo kiepsko zarabia i taki to wspaniały żywot sobie wiodą
Za to weselisko musiało być huczne

Ale duża w tym wina rodziców, którzy godzą się na takie układy, bo jakby raz-dwa pogonili małżeństwo z własnego domu albo w ogóle nie zgodzili się na taki kołchoz, to też inaczej by się to układało.

Plus jeszcze polska mentalnośc, że nie wypada ze sobą mieszkać przed slubem, że ślub musi być, a potem jakoś to będzie. Tyle że jakoś zwykle oznacza byle jak...
Eeeh. Czemu mnie to nie dziwi.

Ja miałam "wesele" - obiad na 24 osoby, za wszystko zapłacilismy ok 4 tys. Nie z braku funduszy - przeciwnie, szkoda nam było przepindolic cięzko zbieraną kase na jednorazową impreze. Woloelismy ją pzeznaczyć na wkład własny do mieszkania.
L_V jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-01, 16:26   #26
Claritine
Raczkowanie
 
Avatar Claritine
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Mam prośbę, nie naskakuj tak na mnie, bo w tej chwili to ja właśnie poczułam się jakbym była w roli słynnej szwagierki. Powtórzę jeszcze raz... przykład podałam i to jest jakiś argument, a więcej argumentów nie podam, bo ich zwyczajnie w świecie nie znam. Biorę jedynie pod uwagę pewne możliwości i Tobie też radziłabym wziąć je pod uwagę .

Claritine pomyśl nieco z inne perspektywy...
Nawet nie miałam zamiaru na Ciebie naskakiwać, tylko próbuję zrozumieć sytuację z innej strony -> liczyłam bardziej na to, że mnie jakoś uświadomisz. Jeśli Cie uraziłam to przepraszam.
Ale póki co to z Twoich wypowiedzi wynika, że to ja jestem jakaś dziwna i przewrażliwiona na punkcie złej bratowej, którą pragnę za wszelką cenę zaszczuć i się jej pozbyć a tak nie jest.

Cytat:
Napisane przez kfaska Pokaż wiadomość
I jeszcze dwie rzeczy- dreszcze mnie przechodzą jak sobie pomyślę, ze nie mogłabym nakruszyć niechcący w domu w którym mieszkam bo akurat ktos sprząta. Nie wiem jak było i nie bronie bratowej, ale spójrz na to też z tej strony.
Z tymi okruszkami to troszkę przesadziłaś. Bo tak jak pisałam wcześniej nie chodzi o sprzątanie w kuchni czy pokojach -> mają oddzielne.
Chodzi mi tylko i wyłącznie o sprzątanie wspólnej części domu -> wejście i klatka schodowa, tak jak to napisałam w pierwszym poście. Gdzie jak mama sprzątała klatkę schodową a raczej jej mycie to "szanowna pani" zabrała się za wytrzepywanie butów z błota już na schodach, które jeszcze nie zdążyły wyschnąć. A jak mama rozmawiała o takich sytuacjach z bratem, usprawiedliwił ją tym, że pewnie nie zauważyła. Nadmienię jeszcze, że przy wejściu do domu mamy schowek na buty, z którego nigdy nie korzystała.

L_V i _vixen_
Macie 100% racji, coraz więcej jest w naszym kraju małżeństw, które żyją na garnuszku u rodziców i nie spieszą się, aby ten stan zmienić.
Claritine jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-02, 09:15   #27
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez Claritine Pokaż wiadomość
Nawet nie miałam zamiaru na Ciebie naskakiwać, tylko próbuję zrozumieć sytuację z innej strony -> liczyłam bardziej na to, że mnie jakoś uświadomisz. Jeśli Cie uraziłam to przepraszam.
Ale póki co to z Twoich wypowiedzi wynika, że to ja jestem jakaś dziwna i przewrażliwiona na punkcie złej bratowej, którą pragnę za wszelką cenę zaszczuć i się jej pozbyć a tak nie jest.

Z tymi okruszkami to troszkę przesadziłaś. Bo tak jak pisałam wcześniej nie chodzi o sprzątanie w kuchni czy pokojach -> mają oddzielne.
Chodzi mi tylko i wyłącznie o sprzątanie wspólnej części domu -> wejście i klatka schodowa, tak jak to napisałam w pierwszym poście. Gdzie jak mama sprzątała klatkę schodową a raczej jej mycie to "szanowna pani" zabrała się za wytrzepywanie butów z błota już na schodach, które jeszcze nie zdążyły wyschnąć. A jak mama rozmawiała o takich sytuacjach z bratem, usprawiedliwił ją tym, że pewnie nie zauważyła. Nadmienię jeszcze, że przy wejściu do domu mamy schowek na buty, z którego nigdy nie korzystała.

L_V i _vixen_
Macie 100% racji, coraz więcej jest w naszym kraju małżeństw, które żyją na garnuszku u rodziców i nie spieszą się, aby ten stan zmienić.
W porządku .
Nie uważam, że jesteś przewrażliwiona, tylko żebyś spojrzała na to z innej strony i tyle.

A jeżeli bratowa faktycznie zachowuje się na tyle bezszczelnie, żeby włazić za przeproszeniem w buciarach do domu, po drodze roznosząc błoto i to bez zamiaru jego sprzątnięcie to inna sprawa i w tym momencie bym zrobiła aferę

A co do siedzenia na "garnuszku u rodziców" to my mieszkamy z rodzicami. Ale totalnie się nie zgadzam z tym, że nie ma możliwości wybudowania domu. Dokładnie to rozliczaliśmy i przynajmniej my takową możliwośc mamy. Działkę dostaliśmy od teściów, więc odchodzi już mega wydatek. Pieniążków dużo uzbieraliśmy sami, ale i dużo zebraliśmy na wesele. Na postawienie domu w stanie surowym spokojnie nam starczy. A na resztę (wykończeniówkę) można wziąć kredyt, który i tak musielibyśmy wziąć na kupno mieszkania. Ja osobiście wolę go przeznaczyć na wykończenie domu. Co innego jeżeli młodzi nie mają działki, nie mają oszczędności, a do tego jedno z nich pracuje i zarabia 2 tys. a no to w takich okolicznościach nie liczyłabym na cud
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2011-02-03, 15:13   #28
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Kolejny przykłąd "odpowiedzialnego" małżeństwa, które siedzi na garnuszku u rodziców i gdzie jest tylko jedna pensja.

Przerażające
Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
A niepracującego braciszka bys zostawiła?


Nie wiem, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, ze duet siostra + mama wsiadły na synową, a braciszek vel synuś mają błogosławieństwo na nicnierobienie. raz mu zwróciły uwage, coś tam mu się oberwało, ale to synowa jest wcieleniem zła i lenistwa. CHociaż jako jedyna w ich małżeństwie pracuje.
Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
No to jest jedno wyjście, niestety zupełnie od Ciebie niezależne - dwoje dzieciaków bawiących sie w małżeństwo i dom w końcu musi się wynieść na swoje i zobaczyć jak to jest jak się samemu ma dom na utrzymaniu, wraca się zmeczonym po pracy, a tu jeszcze trzeba posprzatać, zrobić zakupy, ugotować, zrobić pranie i poprasowac furę łachów.

Błąd Twoich rodziców - trzeba było młodym jasno znać do zrozumienia, ze mają iść na swoje.
Cytat:
Napisane przez L_V Pokaż wiadomość
Aaaa taak, a spróbuj to wypomniec to po łbie dostaniesz. Tyle sie mówi, pisze, ze ludzie nieprzygotowani do małżeństwa, pobierają się wbrew zdrowemu rozsądkowi na zasadzie "bo my się kochamy i jakoś się ułozy", a potem kazdy sie dziwi skąd takie statystyki rozwodowe...
Popieram tzn zgadzam się z Twoimi wypowiedziami L_V
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-07, 16:15   #29
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 158
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Miałam nie pisać, ale ... nie wytrzymam, muszę wcisnąć tu swoje trzy grosze.

W związku jest istotna dojrzałość, nie to czy:
-mieszka się przed ślubem razem,
-mieszka się z rodzicami,
-robi się wesele,
Jeśli jest się ,,dużym dzieckiem" to można mieszkać razem przed ślubem (czyt:"wypróbować się''), można mieć własne mieszkanie (czyt:"dorobić się"), a po śubie rozwieść się. Takie przypadki też znam.

(zeszłam z tematu wątku): Autorce wątku poradziłabym, żeby pogadała tak szczerze z rodziną i razem coś postanowili. Z tego co opisuje, tak nie da się dłużej żyć.

Nawiasem mówiąc, ja bym ze wstydu chyba pod ziemię się zapadła, jakby ktoś musiał zwracać mi uwagę, że nie sprzątam
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-02-07, 21:27   #30
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 589
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....

Dziewczyny słuchajcie a ile znacie takich młodych co to już przed ślubem mają własną działkę i odłożona kasę na budowę lub kupno mieszkania?
Zejdźcie na ziemię to ludzi nie mają zakładać rodziny bo nie stać ich na budowę? można mieszkać w domu z rodzicami i się jakoś dogadać i w sprawach finansowych i innych a niekoniecznie siedzieć u nich na garnuszku.

Autorko może usiądźcie wszyscy przy stole i na spokojnie coś ustalcie , może jakiś grafik zróbcie kto dziś sprząta?
Bo jeśli spokojna rozmowa nic nie da to raczej się nie da rozwiązać chorej sytuacji.
Współczuję bo , też mieszkałam w jednym domu z siostrą i jej rodziną i ciągle dochodziło do różnych spięć , sprawa się rozwiązała kiedy zaczęłyśmy mieszkać każda w swoim domu.
U was też może być to jedyne wyjście.
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:17.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.