![]() |
#1 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cześć
![]() Nie mam pewności czy w dobrym miejscu zakładam post, jeśli nie to przepraszam. Otóż ja mieszkam z takową bratową mieszkam w domu u rodziców. Niestety brat z żoną i synem mieszkają już kilka lat u nas, do niczego się nie dokładają. Dosłownie żyją w domu rodziców jak szlachta. ![]() Zwrócenie im uwagi kończy się na awanturze, że jestem gówniarą i nie powinnam się odzywać. O posprzątaniu wspólnej klatki schodowej (dom piętrowy- oni na górze)nie mam mowy bo przecież ona ciężko pracuje i jest zmęczona po pracy(pracowałam na identycznym stanowisku - umierałam z nudów i pierwsze co robiłam po przyjściu do domu to zabierałam się za sprzątanie, żeby pomóc mamie). A jeśli ja posprzątam czy mama to i tak zaraz brudno bo ona nie umie nawet wytrzepać butów, nie mówiąc już o zdejmowaniu ich (przede wszystkim zimą i to okropne błoto pośniegowe ![]() Dodam również, że mama też jest nie zadowolona z tego faktu. Tyle, że jak zwraca im uwagę to ojciec staje w ich obronie. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 982
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Jak to staje w ich obronie? Tatusiowi konkretne przykłady pokazać i albo niech się biorą za podział obowiązków i kosztów albo "dorośli są i czas się usamodzielnić"- nie tylko pod względem małżeństwa ale życia w społeczeństwie i utrzymywania się
![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: LSW (lubelskie)
Wiadomości: 2 523
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Bratowa pracuje - ok, pomijam już to, że mi by było głupio mieszkać u kogoś za darmo z dzieckiem, zarabiać i się do niczego nie dokładać ani nawet w domu nie pomóc. Ale co z Twoim bratem? Co on na to wszystko? Ma jakąś pracę?
Nie wiem jak to jest u Was w domu, ale chyba nawet w jakichś przepisach ustanowione jest, że dopóki dziecko się uczy to rodzic ma obowiązek go utrzymywać. A jeśli brat i bratowa już pokończyli studia i pracują, to nie widzę powodu żeby mieszkali za darmo. Wiadomo, że rodzice mogą pomóc, ale nie muszą zapewniać im bytu. A co do sprzątania, to tu trzeba chyba terapię szokową zastosować i nie sprzątać przez kilka dni, żeby bratowa zobaczyła jak to jest, gdy "służących" zabraknie (oczywiście bez urazy). Może się poczuje w końcu do tego, żeby chociaż tę klatkę zetrzeć. Albo bratu można powiedzieć: Twoja żona nabrudziła, to posprzątaj po niej, skoro ona jest na to zbyt zmęczona. Ja bym się spaliła ze wstydu, gdybym usłyszała, że ktoś mówi coś takiego do mojego męża. No niestety, ale nie ma się co z nimi obchodzić jak z jajkiem. Rozumiem, że brat też się nie kwapi do pomagania w domu. Czasami trzeba brutalnie i dobitnie coś dać do zrozumienia.
__________________
Edytowane przez tenebrosa Czas edycji: 2011-01-25 o 16:22 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 11 806
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
tenebrosa - dobry pomysł z niesprzątaniem na kilka dni. Ja proponuję zabrać mamę gdzies na wyjazd do SPA albo do rodziny, gdziekolwiek na kilka dni...i wtedy zobaczą ile serca wkładacie w sprzątanie i inne codzienne czynności. Ja też jeszcze mieszkam z rodzicami, wprawdzie pracuję ale oni nie chcą bym się do czegoś dokładała, płace swoje rachunki i od czasu do czasu zrobie zakupy, i tak wtedy walczę z mamą, bo nie pozwala mi zapłacić
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Propozycja z niesprzątaniem domu, może i jest dobra ale już kiedyś tak mamą nie sprzątałyśmy ponad tydzień i niestety " Szanowna Pani" nie wpadła na pomysł żeby cokolwiek zrobić. Tak, więc wyjazd skończyłby się powrotem do "chlewu" a nie domu.
A brat, jak to brat staje murem za żonką, choć za czasów kawalerstwa nie był skłonny do pomagania -> aż mnie czasem szarpie z nerwów ![]() Na dodatek on teraz nie pracuje (zajmuje się dzieckiem) i nawet nie kwapi się żeby coś poszukać ![]() No chyba żeby.... Kiedyś się tak zastanawiałam, że fajnie by był obu rodziców gdzieś wysłać, i wtedy mogłabym spróbować ich jakoś nastawić <jakby się dało> ![]() Chociaż pewnie skończyłoby się na tym, że przeprowadziliby się do jej mamy na te kilka dni ![]() Czasami się zastanawiam dlaczego mama nie huknie ojcem i całą resztą, żeby się zabrali do roboty... nena1984 - też często tak robiła jak jeszcze pracowałam, bo mama uważała, że nie muszę się do niczego dokładać bo przecież mam studia i w ogóle ![]() Edytowane przez Claritine Czas edycji: 2011-01-27 o 17:01 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 950
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
A mnie zwraca uwagę jedno- dlaczego tematem jest tylko bratowa- pracująca, a brat na bezrobociu siedzi z założonym i rękami! To co on przepraszam robi jak cala reszta zachrzania. JA bym po prostu opieprzyła brata. Co to on rąk nie ma? A skoro taki do wygodny to ją też zaangażuje w końcu...
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Claritine ja dokładnie rozumiem co czujesz, niestety niektórzy ludzie nie chcą słuchać, nic do nich nie dociera i nie widzą w niczym problemu. Mam nadzieję, że jakoś uda Ci się przekonać bratową do sprzątania i do dokładania się do domu w którym mieszkają, Owszem dla nich to bardzo wygodna sytuacja, ale was to na dłuższą metę wykończy, może nie tyle fizycznie co psychicznie, fakt, że musicie robić za kogoś w swoim własnym domu. Oni nie są gośćmi i sami powinni po sobie sprzątać. Myślę, że mama i Twój Tata i TY powinniście po prostu któregoś dnia postawić sprawę jasno. Trzymam kciuki, żeby się udało
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Dlaczego poruszony jest temat pracującej bratowej? Pracuje... a z tego co doczytałam szanowny małżonek (a Twój brat) nie... to jeszcze ma się dokładać i sprzątać, a on siedzi na tyłku... Może by tak brata do pionu postawić?
__________________
Edytowane przez Ana*** Czas edycji: 2011-01-31 o 13:16 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Natomiast u "Szanownej Pani" pojawiła się reakcja odwrotna do zamierzonej. A mianowicie.... jak ja lub mama sprzątamy ona potrafi przejść i naśmiecić zanim się skończy sprzątać (brat przynajmniej się spyta czy pomóc). On przynajmniej ma nawyk szanowania czyjejś pracy. I można wiele takich sytuacji wyliczać.... Edytowane przez Claritine Czas edycji: 2011-01-31 o 13:49 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Czy mogłabyś jakoś uargumentować gdzie i czyją widzisz w tej sytuacji winę?? Może faktycznie jestem zbyt przewrażliwiona i subiektywna, ale Twój post wcale mi nie pomógł w zrozumieniu sytuacji i spojrzeniu na wszystko obiektywnie. Może też nie umiem tego zrozumieć, ponieważ jestem nauczona szanować czyjąś pracę, pomagać w domu - niekoniecznie tylko u siebie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Też nie wnikam w to jaki jest układ w ich małżeństwie, jak już napisałam wcześniej i jej i jemu się oberwało. On się poprawił ona nie. A sama się zarzekała, że będzie częściej pomagać, niestety skończyło się na obietnicach. Poza tym trochę głupio z jej strony jak mama czy ja pracujemy w ogrodzie i w domu a od sąsiadów słyszymy jak to Ona ciężko pracuje sprzątając w domu czy plewiąc w ogrodzie (a tak naprawdę nawet palcem nie kiwnie). Dodam, że nie sąsiadom, którzy mieszkają w pobliżu i widzącym kto tak naprawdę robi w ogródku. A mama nie jest młoda i wydaje mi się, że powinna czasem odpocząć. Dlatego chciałam abyś uargumentowała swoje poglądy, bo nie bardzo wiem czym się kierujesz. I chyba się nie dowiem. Edytowane przez Claritine Czas edycji: 2011-02-01 o 11:16 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Kolejny przykłąd "odpowiedzialnego" małżeństwa, które siedzi na garnuszku u rodziców i gdzie jest tylko jedna pensja.
Przerażające ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
to ona opowiada sąsiadom,że ona sprząta i plewi ogródek? ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Nie wiem, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, ze duet siostra + mama wsiadły na synową, a braciszek vel synuś mają błogosławieństwo na nicnierobienie. raz mu zwróciły uwage, coś tam mu się oberwało, ale to synowa jest wcieleniem zła i lenistwa. CHociaż jako jedyna w ich małżeństwie pracuje. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
To na nią wszyscy przez kilka lat chuchali i dmuchali, bo przecież dziewcze sie musi zaklimatyzować w nowym otoczeniu. A on o wszystko obrywał. A stracił pracę ponad miesiąc temu. Natomiast o przechwalaniu się sąsiadom dowieziałam się przez przypadek i tylko i wyłącznie wtedy jej się oberwało. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
No to jest jedno wyjście, niestety zupełnie od Ciebie niezależne - dwoje dzieciaków bawiących sie w małżeństwo i dom w końcu musi się wynieść na swoje i zobaczyć jak to jest jak się samemu ma dom na utrzymaniu, wraca się zmeczonym po pracy, a tu jeszcze trzeba posprzatać, zrobić zakupy, ugotować, zrobić pranie i poprasowac furę łachów. Błąd Twoich rodziców - trzeba było młodym jasno znać do zrozumienia, ze mają iść na swoje. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: gdzieś na końcu świata
Wiadomości: 2 930
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Z tego co pisze Claritine wynika, że brata nie ma się co tak czepiać, bo coś tam robi, a i pracował, tylko od jakiegoś czasu dopiero pracy nie ma.
Teraz trzeba postawić sprawę jasno i Twoja mama powinna to zrobić. Dziwi mnie tylko reakcja Twojego Taty na to wszystko? Dlaczego staje w ich obronie? On się też tak jak wy z mamą zajmuje domem? |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 950
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Jest oczywiste, ze nie może być tak, żeby Twoja Mama za nich zasuwała- absolutna racja. Ale albo można miec do nich obojga pretensje, albo nie jest tak zle i coś tam z siebie dają - sama oceń. I jeszcze dwie rzeczy- dreszcze mnie przechodzą jak sobie pomyślę, ze nie mogłabym nakruszyć niechcący w domu w którym mieszkam bo akurat ktos sprząta. Nie wiem jak było i nie bronie bratowej, ale spójrz na to też z tej strony. I radzę nie słuchac sąsiadów- moze mówili całą prawdę, ale może niechcący trochę inaczej powtórzyli, a może patrzyli na jej wypowiedz przez pryzmat tego, co Wy o niej kiedyś mówiliście... nie wiem, ale wiem, ze moja mama i siostra mają do tej pory do siebie trochę żalu o to, ze kiedyś moja mama w jednej sprawie uwierzyła jednej durnej babie, która pokłamała w sprawie mojej siostry. Załatwiajcie takei rzeczy między sobą. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() ![]() W tym przypadku jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzka brata z żoną. Ale wiadomo, że w tym przypadku jest to nierealne, dogadać się z nimi nie da, więc będziecie się kisić w tym kołchozie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Claritine pomyśl nieco z inne perspektywy... |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#24 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 087
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() Za to weselisko musiało być huczne ![]() Ale duża w tym wina rodziców, którzy godzą się na takie układy, bo jakby raz-dwa pogonili małżeństwo z własnego domu albo w ogóle nie zgodzili się na taki kołchoz, to też inaczej by się to układało. Plus jeszcze polska mentalnośc, że nie wypada ze sobą mieszkać przed slubem, że ślub musi być, a potem jakoś to będzie. Tyle że jakoś zwykle oznacza byle jak... |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 249
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() Ja miałam "wesele" ![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 39
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Ale póki co to z Twoich wypowiedzi wynika, że to ja jestem jakaś dziwna i przewrażliwiona na punkcie złej bratowej, którą pragnę za wszelką cenę zaszczuć i się jej pozbyć a tak nie jest. ![]() Cytat:
Chodzi mi tylko i wyłącznie o sprzątanie wspólnej części domu -> wejście i klatka schodowa, tak jak to napisałam w pierwszym poście. Gdzie jak mama sprzątała klatkę schodową a raczej jej mycie to "szanowna pani" zabrała się za wytrzepywanie butów z błota już na schodach, które jeszcze nie zdążyły wyschnąć. A jak mama rozmawiała o takich sytuacjach z bratem, usprawiedliwił ją tym, że pewnie nie zauważyła. Nadmienię jeszcze, że przy wejściu do domu mamy schowek na buty, z którego nigdy nie korzystała. L_V i _vixen_ Macie 100% racji, coraz więcej jest w naszym kraju małżeństw, które żyją na garnuszku u rodziców i nie spieszą się, aby ten stan zmienić. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
![]() Nie uważam, że jesteś przewrażliwiona, tylko żebyś spojrzała na to z innej strony i tyle. A jeżeli bratowa faktycznie zachowuje się na tyle bezszczelnie, żeby włazić za przeproszeniem w buciarach do domu, po drodze roznosząc błoto i to bez zamiaru jego sprzątnięcie to inna sprawa ![]() ![]() A co do siedzenia na "garnuszku u rodziców" to my mieszkamy z rodzicami. Ale totalnie się nie zgadzam z tym, że nie ma możliwości wybudowania domu. Dokładnie to rozliczaliśmy i przynajmniej my takową możliwośc mamy. Działkę dostaliśmy od teściów, więc odchodzi już mega wydatek. Pieniążków dużo uzbieraliśmy sami, ale i dużo zebraliśmy na wesele. Na postawienie domu w stanie surowym spokojnie nam starczy. A na resztę (wykończeniówkę) można wziąć kredyt, który i tak musielibyśmy wziąć na kupno mieszkania. Ja osobiście wolę go przeznaczyć na wykończenie domu. Co innego jeżeli młodzi nie mają działki, nie mają oszczędności, a do tego jedno z nich pracuje i zarabia 2 tys. a no to w takich okolicznościach nie liczyłabym na cud ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#28 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 158
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Miałam nie pisać, ale ... nie wytrzymam, muszę wcisnąć tu swoje trzy grosze.
W związku jest istotna dojrzałość, nie to czy: -mieszka się przed ślubem razem, -mieszka się z rodzicami, -robi się wesele, Jeśli jest się ,,dużym dzieckiem" to można mieszkać razem przed ślubem (czyt:"wypróbować się''), można mieć własne mieszkanie (czyt:"dorobić się"), a po śubie rozwieść się. Takie przypadki też znam. (zeszłam z tematu wątku): Autorce wątku poradziłabym, żeby pogadała tak szczerze z rodziną i razem coś postanowili. Z tego co opisuje, tak nie da się dłużej żyć. Nawiasem mówiąc, ja bym ze wstydu chyba pod ziemię się zapadła, jakby ktoś musiał zwracać mi uwagę, że nie sprzątam |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 589
|
Dot.: Relacje bratowa-szwagierka-teściowa- synowa....
Dziewczyny słuchajcie a ile znacie takich młodych co to już przed ślubem mają własną działkę i odłożona kasę na budowę lub kupno mieszkania?
Zejdźcie na ziemię to ludzi nie mają zakładać rodziny bo nie stać ich na budowę? można mieszkać w domu z rodzicami i się jakoś dogadać i w sprawach finansowych i innych a niekoniecznie siedzieć u nich na garnuszku. Autorko może usiądźcie wszyscy przy stole i na spokojnie coś ustalcie , może jakiś grafik zróbcie kto dziś sprząta? Bo jeśli spokojna rozmowa nic nie da to raczej się nie da rozwiązać chorej sytuacji. Współczuję bo , też mieszkałam w jednym domu z siostrą i jej rodziną i ciągle dochodziło do różnych spięć , sprawa się rozwiązała kiedy zaczęłyśmy mieszkać każda w swoim domu. U was też może być to jedyne wyjście. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:59.