Mam dość przyjaciela mojego chłopaka - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-01-16, 01:01   #1
M42
Raczkowanie
 
Avatar M42
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 117

Mam dość przyjaciela mojego chłopaka


Aktualnie mieszkam ze swoim chłopakiem i jego najlepszym przyjacielem. Wszyscy studiowaliśmy razem, po pierwszym roku ja wzięłam urlop dziekański, ponieważ z wakacyjnych praktyk dostałam pełen etat. Po roku wróciłam na uczelnie, spotkałam starych znajomych, zaczęłam spotykać się ze swoim chłopakiem. Jak się okazało on mieszka z naszym kolegą z grupy, który stał się jego przyjacielem. Nie sądziłam, że jest coś niepokojącego w tym, że robią wszystkie projekty razem i chodzą razem na lunch i zakupy żywnościowe dopóki, kiedy poszłam na ich wystawę robili dziwne żarty do swoich znajomych z grupy z którymi studiują o tym, że są parą, że lubią...chmm...robić sobie dobrze tak to tutaj napiszę. Później założyli razem firmę, dostawali jakieś zlecenia i pracowali nocami nad projektowaniem stron. Idiotyczne żarty również zostały usłyszane przez moje przyjaciółki. W przeciągu paru miesięcy kiedy przedstawiałam swojego już chłopaka swoim znajomym zyskiwał ich sympatię, a w tym samym czasie jego przyjaciel, którego wszędzie ze sobą brał, tracił na sympatii, w sumie nigdy jej nie zyskał. Moją przyjaciółkę nazwał idiotką na jej własnych urodzinach ponieważ nie domyśliła się gdzie ją zabieramy na imprezę niespodziankę, mojego menadżera przepytywał z wiedzy o grafice krytykując go jednocześnie, na mojej wystawie pił wino z butelki (wystawa była w kościele), a na moich urodzinach ubiżał chłopakowi mojej kolejnej przyjaciółki. Poza tym mój chłopak jechał razem z nim, byli spóźnieni ponad godzinę i przyjechali pijani, ponieważ przyjaciel wziął ze sobą wódkę, którą musieli wypić przed wejściem (tak samo jak przed moją wystawą). Na graduation ceremony poszedł tylko po to żeby poczuć się lepiej jak inni absolwenci będą wciąż bezrobotni, a on pracuje w wiodącej agencji graficznej. Odkąd mieszkamy razem nigdy nie widziałam, żeby gdzieś wychodził albo spotykał się ze znajomymi, sądzę że on nie ma nikogo, nic dziwnego jak się tak zachowuje. Rozpisałam się trochę, ale co miałam napisać jest to, że wciąż nie wierzyłam moim znajomym kiedy mówili mi, że z tym gościem jest coś bardzo nie tak. Pewnego wieczoru musiałam wyjść z domu, żeby dać zdjecia na USB do projektu mojej koleżance z uczelni. Wybiegłam szybko, bo nie zauważyłam jej smsa że już na mnie czeka. Wyszłam i zaraz wróciłam bo on już była prawie pod moim domem. W tym czasie mój chłopak ze swoim przyjacielem pracowali nad bardzo ważnym projektem dla super istonego klienta (projekt bez zysków, ja mu pożyczałam pieniądze na życie). Wspomnę jeszcze, że praca nad projektem trwała ponad dwa miesiące do godziny 3 w nocy albo później a ja sama w łożku co noc. Tak więc wchodzę do domu niezauważona i idę do sypialni na górę skąd słychać dokładnie co się dzieje na dole w salonie. Siadłam do komputera kiedy usłyszałam rozmowę o sobie a dokladnie o tym, że ja schodzę na dół tylko po to, żeby ich sprawdzać czy pracują i mój chłopak nie powinien się mnie pytać, czy wszystko w porządku, bo ma przepraszający ton i kreuje wrażenie jakby robili coś złego no i wybija się z toku pracy. Wyszłam z domu tylo po to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Do tego jestem dziwna, nie powinnam z nimi siedzieć kiedy pracują bo się gapię itd. Oraz, że będą pracować nad jakimś nowym projektem wkrótce przy czym mój chłopak miał w planach znaleźć całoetatową pracę, żeby zarabiać prawdziwe pieniądze bo mi było bardzo ciężko utrzymywać nas dwoje pracując na pół etatu i studiując. W każdym razie jak powiedziałam o tej rozmowie mojemu chłoapkowi wykręcił się ze wszystkiego co dokłanie usłyszałam. Jeszcze przed świętami jego przyjaciel zrobił mi awanturę, że nazwałam go 'babes' a on nie jest gejem i on też może mnie wyzywać na co mój chłopak powiedział tylko, żeby nie był sprośny... Po tym przeprowadziłam strasznie poważną rozmowę z moim chłopakiem, poszedł do pracy, zaczął się bardziej starać, mniej czasu spędzać z przyjacielem a za to ze mną, ewentualnie na swoje pasje po pracy poświęcał czas do dzisiaj, dlatego też weszłam na ten post. Martwie się bo znowu jego przyjaciel namawia go do jakiegoś projektu, z tym samym klientem co wcześniej, za równowartości mojej tygodniowej pensji studentki za ich kilkumiesięczną pracę. Mój chłopak jest już bardzo przekonany na ten projekt kiedy wie jak ja się na to zapatruje, nie wiem co zrobić żeby go od tego odwieść. Nawet boję się wyjechać teraz na wakacje za tydzień, bo jego przyjaciel będzie miał więcej przestrzeni a mnie tu nie będzie, żeby powstrzymać ewentualne odejście mojego chłopaka z pracy na rzecz tego projektu. Co robić?
__________________
Kto nie ryzykuje, ten w trójkącie bermudzkim nie siedzi.

Edytowane przez M42
Czas edycji: 2013-01-16 o 01:16
M42 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 06:15   #2
Panile
Raczkowanie
 
Avatar Panile
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Uć pod Zgierzem
Wiadomości: 322
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Mam taka hipoteze, że Twoj chlopak może jest gejem? a Ty jestes dla niego tylko przykrywką, poniewaz boi sie rekacji znajomych, rodziny itd.
Ja bym postawiła ultimatum albo ja albo przyjaciel. Na pewno nie miezkalabym z takim gnomem pod jednym dachem. Facet ewidentnie napuszcza Twojego chłopaka przeciwko Tobie. Jak Twój facet wybierze przyjaciela przynajmniej będziesz wiedziała ile był wart ten związek.
Panile jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 06:38   #3
gazowane lody
Zakorzenienie
 
Avatar gazowane lody
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 5 297
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez M42 Pokaż wiadomość
Aktualnie mieszkam ze swoim chłopakiem i jego najlepszym przyjacielem. Wszyscy studiowaliśmy razem, po pierwszym roku ja wzięłam urlop dziekański, ponieważ z wakacyjnych praktyk dostałam pełen etat. Po roku wróciłam na uczelnie, spotkałam starych znajomych, zaczęłam spotykać się ze swoim chłopakiem. Jak się okazało on mieszka z naszym kolegą z grupy, który stał się jego przyjacielem. Nie sądziłam, że jest coś niepokojącego w tym, że robią wszystkie projekty razem i chodzą razem na lunch i zakupy żywnościowe dopóki, kiedy poszłam na ich wystawę robili dziwne żarty do swoich znajomych z grupy z którymi studiują o tym, że są parą, że lubią...chmm...robić sobie dobrze tak to tutaj napiszę. Później założyli razem firmę, dostawali jakieś zlecenia i pracowali nocami nad projektowaniem stron. Idiotyczne żarty również zostały usłyszane przez moje przyjaciółki. W przeciągu paru miesięcy kiedy przedstawiałam swojego już chłopaka swoim znajomym zyskiwał ich sympatię, a w tym samym czasie jego przyjaciel, którego wszędzie ze sobą brał, tracił na sympatii, w sumie nigdy jej nie zyskał. Moją przyjaciółkę nazwał idiotką na jej własnych urodzinach ponieważ nie domyśliła się gdzie ją zabieramy na imprezę niespodziankę, mojego menadżera przepytywał z wiedzy o grafice krytykując go jednocześnie, na mojej wystawie pił wino z butelki (wystawa była w kościele), a na moich urodzinach ubiżał chłopakowi mojej kolejnej przyjaciółki. Poza tym mój chłopak jechał razem z nim, byli spóźnieni ponad godzinę i przyjechali pijani, ponieważ przyjaciel wziął ze sobą wódkę, którą musieli wypić przed wejściem (tak samo jak przed moją wystawą). Na graduation ceremony poszedł tylko po to żeby poczuć się lepiej jak inni absolwenci będą wciąż bezrobotni, a on pracuje w wiodącej agencji graficznej. Odkąd mieszkamy razem nigdy nie widziałam, żeby gdzieś wychodził albo spotykał się ze znajomymi, sądzę że on nie ma nikogo, nic dziwnego jak się tak zachowuje. Rozpisałam się trochę, ale co miałam napisać jest to, że wciąż nie wierzyłam moim znajomym kiedy mówili mi, że z tym gościem jest coś bardzo nie tak. Pewnego wieczoru musiałam wyjść z domu, żeby dać zdjecia na USB do projektu mojej koleżance z uczelni. Wybiegłam szybko, bo nie zauważyłam jej smsa że już na mnie czeka. Wyszłam i zaraz wróciłam bo on już była prawie pod moim domem. W tym czasie mój chłopak ze swoim przyjacielem pracowali nad bardzo ważnym projektem dla super istonego klienta (projekt bez zysków, ja mu pożyczałam pieniądze na życie). Wspomnę jeszcze, że praca nad projektem trwała ponad dwa miesiące do godziny 3 w nocy albo później a ja sama w łożku co noc. Tak więc wchodzę do domu niezauważona i idę do sypialni na górę skąd słychać dokładnie co się dzieje na dole w salonie. Siadłam do komputera kiedy usłyszałam rozmowę o sobie a dokladnie o tym, że ja schodzę na dół tylko po to, żeby ich sprawdzać czy pracują i mój chłopak nie powinien się mnie pytać, czy wszystko w porządku, bo ma przepraszający ton i kreuje wrażenie jakby robili coś złego no i wybija się z toku pracy. Wyszłam z domu tylo po to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Do tego jestem dziwna, nie powinnam z nimi siedzieć kiedy pracują bo się gapię itd. Oraz, że będą pracować nad jakimś nowym projektem wkrótce przy czym mój chłopak miał w planach znaleźć całoetatową pracę, żeby zarabiać prawdziwe pieniądze bo mi było bardzo ciężko utrzymywać nas dwoje pracując na pół etatu i studiując. W każdym razie jak powiedziałam o tej rozmowie mojemu chłoapkowi wykręcił się ze wszystkiego co dokłanie usłyszałam. Jeszcze przed świętami jego przyjaciel zrobił mi awanturę, że nazwałam go 'babes' a on nie jest gejem i on też może mnie wyzywać na co mój chłopak powiedział tylko, żeby nie był sprośny... Po tym przeprowadziłam strasznie poważną rozmowę z moim chłopakiem, poszedł do pracy, zaczął się bardziej starać, mniej czasu spędzać z przyjacielem a za to ze mną, ewentualnie na swoje pasje po pracy poświęcał czas do dzisiaj, dlatego też weszłam na ten post. Martwie się bo znowu jego przyjaciel namawia go do jakiegoś projektu, z tym samym klientem co wcześniej, za równowartości mojej tygodniowej pensji studentki za ich kilkumiesięczną pracę. Mój chłopak jest już bardzo przekonany na ten projekt kiedy wie jak ja się na to zapatruje, nie wiem co zrobić żeby go od tego odwieść. Nawet boję się wyjechać teraz na wakacje za tydzień, bo jego przyjaciel będzie miał więcej przestrzeni a mnie tu nie będzie, żeby powstrzymać ewentualne odejście mojego chłopaka z pracy na rzecz tego projektu. Co robić?
wstawić kilka enterów..
__________________
pisze się:
wg - według
wgl - w ogóle

Udowodniłam samej sobie, że się da!
75kg-62,5
kg


Takie tam przemyślenia
gazowane lody jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 06:53   #4
ozi_
Zadomowienie
 
Avatar ozi_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: jedną nogą w W-wie
Wiadomości: 1 594
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez gazowane lody Pokaż wiadomość
wstawić kilka enterów..
błyskotliwa myśl, doprawdy
__________________


All the small
things
 
LGTB
ozi_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 07:23   #5
Kfiatuszek1987
Rozeznanie
 
Avatar Kfiatuszek1987
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 818
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Hmmm... Może porozmawiaj z chłopakiem że przeszkadza Ci ten kolega w mieszkaniu, że albo niech on się wyprowadzi albo Wy poszukajcie czegoś mniejszego ale we dwoje, możecie ewentualnie znaleźć kogoś na swoje miejsce do mieszkania a sami się wyprowadźcie. Nie rozumiem też dlaczego skoro nie lubisz tego kolegi to zapraszasz go na swoje urodziny albo z jakiej racji on się znalazł na urodzinach Twojej koleżanki.
Może faktycznie Twój facet jest gejem a Ty jesteś przykrywką, niemniej jednak musisz postawić mu jakieś ultimatum, bo jak na razie to żyjecie w jakimś chorym trójkącie. Po co Twój chłopak wszędzie zabiera kolegę? Porozmawiaj z nim że chcesz spędzać czas z nim a nie we trójkę.
Sytuacja z tymi zleceniami wg mnie wygląda tak że ten kolega nie ma co robić, nie ma znajomych więc chce zająć czas pracowaniem za darmo. Porozmawiaj ze swoim chłopakiem że może mu w tym pomagać ale żeby się tak nie angażował bo przede wszystkim musi zarabiać pieniądze, bo sama nie dasz rady Was utrzymać. A tak swoją drogą to ten kolega płaci za coś? Pracuje gdzieś?
__________________
"Możesz mnie okraść, zagłodzić, zbić a nawet zabić, ale mnie nie zanudzaj"
Kfiatuszek1987 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 08:21   #6
titina
Zakorzenienie
 
Avatar titina
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 399
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez Kfiatuszek1987 Pokaż wiadomość
Hmmm... Może porozmawiaj z chłopakiem że przeszkadza Ci ten kolega w mieszkaniu, że albo niech on się wyprowadzi albo Wy poszukajcie czegoś mniejszego ale we dwoje, możecie ewentualnie znaleźć kogoś na swoje miejsce do mieszkania a sami się wyprowadźcie. Nie rozumiem też dlaczego skoro nie lubisz tego kolegi to zapraszasz go na swoje urodziny albo z jakiej racji on się znalazł na urodzinach Twojej koleżanki.
Może faktycznie Twój facet jest gejem a Ty jesteś przykrywką, niemniej jednak musisz postawić mu jakieś ultimatum, bo jak na razie to żyjecie w jakimś chorym trójkącie. Po co Twój chłopak wszędzie zabiera kolegę? Porozmawiaj z nim że chcesz spędzać czas z nim a nie we trójkę.
Sytuacja z tymi zleceniami wg mnie wygląda tak że ten kolega nie ma co robić, nie ma znajomych więc chce zająć czas pracowaniem za darmo. Porozmawiaj ze swoim chłopakiem że może mu w tym pomagać ale żeby się tak nie angażował bo przede wszystkim musi zarabiać pieniądze, bo sama nie dasz rady Was utrzymać. A tak swoją drogą to ten kolega płaci za coś? Pracuje gdzieś?
Pracuje:

Cytat:
Napisane przez M42 Pokaż wiadomość
Aktualnie mieszkam ze swoim chłopakiem i jego najlepszym przyjacielem. Wszyscy studiowaliśmy razem, po pierwszym roku ja wzięłam urlop dziekański, ponieważ z wakacyjnych praktyk dostałam pełen etat. Po roku wróciłam na uczelnie, spotkałam starych znajomych, zaczęłam spotykać się ze swoim chłopakiem. Jak się okazało on mieszka z naszym kolegą z grupy, który stał się jego przyjacielem. Nie sądziłam, że jest coś niepokojącego w tym, że robią wszystkie projekty razem i chodzą razem na lunch i zakupy żywnościowe dopóki, kiedy poszłam na ich wystawę robili dziwne żarty do swoich znajomych z grupy z którymi studiują o tym, że są parą, że lubią...chmm...robić sobie dobrze tak to tutaj napiszę.Później założyli razem firmę, dostawali jakieś zlecenia i pracowali nocami nad projektowaniem stron.Idiotyczne żarty również zostały usłyszane przez moje przyjaciółki. W przeciągu paru miesięcy kiedy przedstawiałam swojego już chłopaka swoim znajomym zyskiwał ich sympatię, a w tym samym czasie jego przyjaciel, którego wszędzie ze sobą brał, tracił na sympatii, w sumie nigdy jej nie zyskał. Moją przyjaciółkę nazwał idiotką na jej własnych urodzinach ponieważ nie domyśliła się gdzie ją zabieramy na imprezę niespodziankę, mojego menadżera przepytywał z wiedzy o grafice krytykując go jednocześnie, na mojej wystawie pił wino z butelki (wystawa była w kościele), a na moich urodzinach ubiżał chłopakowi mojej kolejnej przyjaciółki. Poza tym mój chłopak jechał razem z nim, byli spóźnieni ponad godzinę i przyjechali pijani, ponieważ przyjaciel wziął ze sobą wódkę, którą musieli wypić przed wejściem (tak samo jak przed moją wystawą). Na graduation ceremony poszedł tylko po to żeby poczuć się lepiej jak inni absolwenci będą wciąż bezrobotni, a on pracuje w wiodącej agencji graficznej. Odkąd mieszkamy razem nigdy nie widziałam, żeby gdzieś wychodził albo spotykał się ze znajomymi, sądzę że on nie ma nikogo, nic dziwnego jak się tak zachowuje. Rozpisałam się trochę, ale co miałam napisać jest to, że wciąż nie wierzyłam moim znajomym kiedy mówili mi, że z tym gościem jest coś bardzo nie tak. Pewnego wieczoru musiałam wyjść z domu, żeby dać zdjecia na USB do projektu mojej koleżance z uczelni. Wybiegłam szybko, bo nie zauważyłam jej smsa że już na mnie czeka. Wyszłam i zaraz wróciłam bo on już była prawie pod moim domem. W tym czasie mój chłopak ze swoim przyjacielem pracowali nad bardzo ważnym projektem dla super istonego klienta (projekt bez zysków, ja mu pożyczałam pieniądze na życie). Wspomnę jeszcze, że praca nad projektem trwała ponad dwa miesiące do godziny 3 w nocy albo później a ja sama w łożku co noc. Tak więc wchodzę do domu niezauważona i idę do sypialni na górę skąd słychać dokładnie co się dzieje na dole w salonie. Siadłam do komputera kiedy usłyszałam rozmowę o sobie a dokladnie o tym, że ja schodzę na dół tylko po to, żeby ich sprawdzać czy pracują i mój chłopak nie powinien się mnie pytać, czy wszystko w porządku, bo ma przepraszający ton i kreuje wrażenie jakby robili coś złego no i wybija się z toku pracy. Wyszłam z domu tylo po to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Do tego jestem dziwna, nie powinnam z nimi siedzieć kiedy pracują bo się gapię itd. Oraz, że będą pracować nad jakimś nowym projektem wkrótce przy czym mój chłopak miał w planach znaleźć całoetatową pracę, żeby zarabiać prawdziwe pieniądze bo mi było bardzo ciężko utrzymywać nas dwoje pracując na pół etatu i studiując. W każdym razie jak powiedziałam o tej rozmowie mojemu chłoapkowi wykręcił się ze wszystkiego co dokłanie usłyszałam. Jeszcze przed świętami jego przyjaciel zrobił mi awanturę, że nazwałam go 'babes' a on nie jest gejem i on też może mnie wyzywać na co mój chłopak powiedział tylko, żeby nie był sprośny... Po tym przeprowadziłam strasznie poważną rozmowę z moim chłopakiem, poszedł do pracy, zaczął się bardziej starać, mniej czasu spędzać z przyjacielem a za to ze mną, ewentualnie na swoje pasje po pracy poświęcał czas do dzisiaj, dlatego też weszłam na ten post. Martwie się bo znowu jego przyjaciel namawia go do jakiegoś projektu, z tym samym klientem co wcześniej, za równowartości mojej tygodniowej pensji studentki za ich kilkumiesięczną pracę. Mój chłopak jest już bardzo przekonany na ten projekt kiedy wie jak ja się na to zapatruje, nie wiem co zrobić żeby go od tego odwieść. Nawet boję się wyjechać teraz na wakacje za tydzień, bo jego przyjaciel będzie miał więcej przestrzeni a mnie tu nie będzie, żeby powstrzymać ewentualne odejście mojego chłopaka z pracy na rzecz tego projektu. Co robić?
__________________



I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks.


titina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 09:14   #7
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

I ileż to zarobili pracując po nocach przez 2 bite miesiące? Jak rozumiem jakąś grubszą kasę, że było warto?
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 09:42   #8
charsi
Zadomowienie
 
Avatar charsi
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 508
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Wyprowadźcie się, zamieszkajcie sami albo poszukajcie innych współlokatorów...
__________________
Cytat:
Wydawało nam się, że mamy wielkie problemy. Skąd mieliśmy wiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi?
charsi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 11:21   #9
crippled
Wtajemniczenie
 
Avatar crippled
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 829
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Wyprowadź się, bo kolega ewidentnie jest osobą toksyczną.
crippled jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 11:23   #10
ulfrinn
Rozeznanie
 
Avatar ulfrinn
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z komputra
Wiadomości: 824
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

może ten 'przyjaciel' jest faktycznie homo i jest zazdrosny:/
ulfrinn jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 11:56   #11
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Może być jeszcze ewentualnie biseksulany i niemonogamiczny
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 12:00   #12
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 255
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
I ileż to zarobili pracując po nocach przez 2 bite miesiące? Jak rozumiem jakąś grubszą kasę, że było warto?
No tutaj jest napisane, że ani grosiczka...
Cytat:
. W tym czasie mój chłopak ze swoim przyjacielem pracowali nad bardzo ważnym projektem dla super istonego klienta (projekt bez zysków, ja mu pożyczałam pieniądze na życie). Wspomnę jeszcze, że praca nad projektem trwała ponad dwa miesiące do godziny 3 w nocy albo później a ja sama w łożku co noc.
Więc taka ta jego praca dochodowa była

O i jeszcze tutaj... niby pracował, ale chyba finansowo to zbyt dobrze na tym nie wychodził...
Cytat:
Oraz, że będą pracować nad jakimś nowym projektem wkrótce przy czym mój chłopak miał w planach znaleźć całoetatową pracę, żeby zarabiać prawdziwe pieniądze bo mi było bardzo ciężko utrzymywać nas dwoje pracując na pół etatu i studiując.
__________________
Nowa motywacja. Tym razem cel jest zdecydowanie długoterminowy.

Edytowane przez hihi
Czas edycji: 2013-01-16 o 12:03
hihi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 12:19   #13
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
No tutaj jest napisane, że ani grosiczka...
(...)
Ale może potem jakieś zyski spłynęły? Tak charytatywnie siedzą po nocach? Miesiącami?

Na razie to wychodzi na to, autorko wątku, że większego jelenia, niż ten facet sobie nie mogłaś wybrać - daje się wykorzystywać przez "przyjaciela" do ciężkiej, czasochłonnej, w dodatku darmowej pracy. W dodatku nie ma również jaj, bo nie potrafi powiedzieć mu, że mu się nie podobają jego teksty i zagrywki - chyba, że najwidoczniej jednak mu się podobają lub zwisa mu to jak tamten zwraca się do Ciebie i Waszych (Twoich) znajomych.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 12:46   #14
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 965
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Chyba nie rozumiem tego, co przeczytałam.
Oni nie założyli razem firmy, nie są wspólnikami? Jak to niby jest, że oni pracując dla klienta, robiąc dla niego projekt ani grosza za to nie chcą/ewntualnie minimalne kwoty? O co chodzi? Ta ich firma to jakaś organizacja charytatywna czy non-profit?

Jak można mieć firmę, która żadnych dochodów nie przynosi, więc trzeba iść na etat?
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 13:05   #15
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

well, po 1 to tkwisz w bardzo dziwnym związku z albo gejem, albo biseksualistą albo za bardzo nie wiem czym ale wygląda jakoś tak trójkątowato, po 2 Twoj chlopak bezczelnie wyparł się tego, co wyraźnie słyszałaś, po 3 i najważniejsze, to mnie ciekawi, czemu Ty się zgadzasz na to by on rzucał pracę i bawił się w jakies taniochne projekty (w dodatku no wlaśnie, z kumplem, którego nie cierpisz), bo takie rzeczy to facet powinien uzgadniać z Tobą a nie z kolegą czy samemu się namyslać skoro Ty masz Was utrzymywać. Jeśli on zamierza znowu siedzieć w Twojej kieszeni to tylko Cię podziwiać że się na to zgadzasz, sama studiujesz, pensji wielkiej nie masz i jeszcze chcesz facetowi fundować jego zabawy, no powagi trochę.

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2013-01-16 o 13:06
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-01-16, 13:42   #16
M42
Raczkowanie
 
Avatar M42
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 117
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Dziękuję ślicznie za wszystkie odpowiedzi. Bardzo dobrze się poczułam czytając Wasze wypowiedzi, cieszę się, że mnie rozumiecie. A do tego bardzo się cieszę, że są na tym forum takie przyjazne i pomocne osoby jak Wy.
Z tym wyprowadzeniem się będzie niestety ciężko ponieważ ja teraż żyję tylko z kredytu studenckiego i oszczędności półetatowej pracy, z której już odeszłam ponieważ mam dużo obowiązków na uczelni.

Mój chłopak z kolegą założyli firmę jeszcze jak studiowali, robią te projekty żeby 'zbudować' swoje porfolio, więc nie dostają za nie niebywałych zysków. Jak mu już wcześniej obliczyłam cztery noce w tygodniu razy pięć godzin średnio, przez dwa miesiące, podzielić na dwie osoby wychodzi mniej niż £1 na godzinę odjąc koszty dojazdu do klienta, telefony wykoanane do niego; dla porównania, ja dostawałam w pracy £12 na godzinę minus podatek. Gorsze jest to, że debatują godzinami nad rzeczami, o których można zadecydować w kilkanaście minut. Przykładem jest pisanie maila do klienta, które zajęło im dwie godziny, czym chwalił się jego przyjaciel jak zapytałam, czy jeszcze siedzą nad tym mailem. Powiedział, że godzinę dyskutowali co napisać a drugą godzinę fizycznie pisali, myśląc nad składnią i poprawną gramatyką. Rzeczywiście wygląda to tak jakby jego przyjaciel wypełaniał sobie w ten sposób swój wolny czas skoro nie ma życia towarzyskiego.

Znalazł się na moich urodzinach i innych okolicznościach ponieważ było mi go szkoda, chciałam, że kogoś poznał. A gdybym nie zaproponowała, żeby rzyszedł i tak mój chłopak by go wziął. Teraz już go nigdzie nie zapraszam, a mój chłopak wiedząć, że nasi znajomi go nieznoszą też go już igdzie nie bierze.

Nie sądzę, żeby mój chłopak był gejem, może jego przyjaciel jest zważając, że jego gejowskie żarty przewijają się w każdej rozmowie. Przykładem jest, cytuję: Przyjaciel: zobacz na to zjdęcie. Mój chłopak: Co to jest? (zanim zobaczył) Przyjaciel: Zdjęcie mojego penisa. Również zdażyły się głupie żarty w moją stronę np. kiedyś wybiłam sobie palec. Mój chłopak: Jak Twój palec? Przyjaciel: Gdzie go wsadzałaś? ... Na co mój chłopak nic nie odpowiedział.
__________________
Kto nie ryzykuje, ten w trójkącie bermudzkim nie siedzi.
M42 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 13:52   #17
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez M42 Pokaż wiadomość
(...)
Mój chłopak z kolegą założyli firmę jeszcze jak studiowali, robią te projekty żeby 'zbudować' swoje porfolio, więc nie dostają za nie niebywałych zysków. Jak mu już wcześniej obliczyłam cztery noce w tygodniu razy pięć godzin średnio, przez dwa miesiące, podzielić na dwie osoby wychodzi mniej niż £1 na godzinę odjąc koszty dojazdu do klienta, telefony wykoanane do niego; dla porównania, ja dostawałam w pracy £12 na godzinę minus podatek. Gorsze jest to, że debatują godzinami nad rzeczami, o których można zadecydować w kilkanaście minut. Przykładem jest pisanie maila do klienta, które zajęło im dwie godziny, czym chwalił się jego przyjaciel jak zapytałam, czy jeszcze siedzą nad tym mailem. Powiedział, że godzinę dyskutowali co napisać a drugą godzinę fizycznie pisali, myśląc nad składnią i poprawną gramatyką. Rzeczywiście wygląda to tak jakby jego przyjaciel wypełaniał sobie w ten sposób swój wolny czas skoro nie ma życia towarzyskiego.
(...)
On nie jest zwykłym jeleniem - to król jeleni. Jedno takie zlecenie - no spoko, ale potem się już jedzie na "my Tobie po kosztach, to poleć nas dalej". Oni robią tym firmom "dobrze", a nic z tego nie mają. Powiem więcej - stanie się tak, że będą ewentualnie polecani innym na zasadzie "oni robią prawie darmo, to jak chcesz mało wydać, to ich weź. ale wolno robią, to się na to nastaw". W biznesie liczy się nie tylko cena, ale i czas - a ślimacząc projekt 2 miesiące raczej jako "szybko robimy" się nie mogą zareklamować. Lepiej było by wziąć 2-3 razy więcej i zrobić projekt sprawniej (nawet zatrudniając jakiegoś podwykonawcę do części zadań), niż nie dość, że prawie darmo, to jeszcze tak wolno. Współczuję faceta, który nie ma zielonego pojęcia o biznesie i któremu Ty tą zabawę w biznesmena musisz (musisz? sama się zastanów) sponsorować.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 15:22   #18
Precious things
Rozeznanie
 
Avatar Precious things
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: praskie klimaty
Wiadomości: 758
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez M42 Pokaż wiadomość
graduation ceremony poszedł tylko po to żeby poczuć się lepiej jak inni absolwenci będą wciąż bezrobotni, a on pracuje w wiodącej agencji graficznej. (...)
Wyszłam i zaraz wróciłam bo on już była prawie pod moim domem. W tym czasie mój chłopak ze swoim przyjacielem pracowali nad bardzo ważnym projektem dla super istonego klienta (projekt bez zysków, ja mu pożyczałam pieniądze na życie).
(...)
Siadłam do komputera kiedy usłyszałam rozmowę o sobie a dokladnie o tym, że ja schodzę na dół tylko po to, żeby ich sprawdzać czy pracują i mój chłopak nie powinien się mnie pytać, czy wszystko w porządku, bo ma przepraszający ton i kreuje wrażenie jakby robili coś złego no i wybija się z toku pracy. Wyszłam z domu tylo po to, żeby zwrócić na siebie uwagę. Do tego jestem dziwna, nie powinnam z nimi siedzieć kiedy pracują bo się gapię itd. Oraz, że będą pracować nad jakimś nowym projektem wkrótce przy czym mój chłopak miał w planach znaleźć całoetatową pracę, żeby zarabiać prawdziwe pieniądze bo mi było bardzo ciężko utrzymywać nas dwoje pracując na pół etatu i studiując. W każdym razie jak powiedziałam o tej rozmowie mojemu chłoapkowi wykręcił się ze wszystkiego co dokłanie usłyszałam. Jeszcze przed świętami jego przyjaciel zrobił mi awanturę, że nazwałam go 'babes' a on nie jest gejem i on też może mnie wyzywać na co mój chłopak powiedział tylko, żeby nie był sprośny... Po tym przeprowadziłam strasznie poważną rozmowę z moim chłopakiem, poszedł do pracy, zaczął się bardziej starać, mniej czasu spędzać z przyjacielem a za to ze mną, ewentualnie na swoje pasje po pracy poświęcał czas do dzisiaj, dlatego też weszłam na ten post. Martwie się bo znowu jego przyjaciel namawia go do jakiegoś projektu, z tym samym klientem co wcześniej, za równowartości mojej tygodniowej pensji studentki za ich kilkumiesięczną pracę. Mój chłopak jest już bardzo przekonany na ten projekt kiedy wie jak ja się na to zapatruje, nie wiem co zrobić żeby go od tego odwieść. Nawet boję się wyjechać teraz na wakacje za tydzień, bo jego przyjaciel będzie miał więcej przestrzeni a mnie tu nie będzie, żeby powstrzymać ewentualne odejście mojego chłopaka z pracy na rzecz tego projektu. Co robić?
Łłłłłłłł matko ...

1. Z opisu przyjaciel to straszny gbur i prostak.
2. Jak można wykręcić się od rozmowy, którą na własne uszy słyszałaś ?
3. Twój chłopak daje się manipulować i jest nieodpowiedzialny. Rozumiem gdybyś go utrzymywała, bo byłoby mu ciężko znaleźć jakąkolwiek prace, byłby w trakcie poszukiwań itp. Tak się przecież zdarza.Ale Twój facet ma pracę i chce ją rzucić , tylko dlatego żeby siedzieć z przyjacielem całymi dniami i nocami nad projektem, z którego nie ma praktycznie żadnego zysku ?
Jak Twój facet argumentuje taki wybór ? Przecież musi widzieć więcej ,, za " , skoro ku temu się skłania.
Może to brutalne, ale ja bym powiedziała, że niech ponosi konsekwencje swoich czynów i utrzymuje się ze swojej pracy sam.

P.s. Zastanawia mnie jeszcze o co chodzi z tą pracą przyjaciela w wiadącej agencji graficznej ? Praca tam mu nie wystarcza ? Skoro on pracuje tam i jeszcze rozkręca coś swojego, to Twój TŻ nie może też pracować , tylko musi rzucać wszystko ?
__________________




Precious things jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 15:47   #19
softgrey
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Moim zdaniem problem leży po części w Twoim chłopaku Oprócz projektów powinien złapać jakąś pracę, chociażby na pół etatu, bo takie projekty za 1Ł/h to można robić jak się studiuje a utrzymują rodzice, a nie jak żywicielem rodziny jest studiująca dziennie i pracująca dziewczyna, dodatkowo obarczona kredytem studenckim.

Kolega jest mniej ważnym problemem - ale dalej problemem, bo manipuluje Twoim facetem i jak widze traktuje Cię bez szacunku. Powinnaś porozmawiać z facetem i wyjaśnić mu, jak to wygląda z Twojej strony, bo on chyba nie zdaje sobie z niczego sprawy i żyje beztrosko z dnia na dzień...
softgrey jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-16, 16:00   #20
ulinkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar ulinkaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 17 881
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Jak dla mnie to powinnaś szczerze porozmawiać ze swoim chłopakiem i wytłumaczyć mu absurdalność tej sytuacji.
Albo oboje wyrwiecie się z tego toksycznego trójkąta, albo... nie skończy się to dla Was dobrze...

Też jestem zdania, że ten przyjaciel tż może mieć jakieś problemy emocjonalne.
__________________
Lubię siłę czerni,
i nieużywania słów.
Wszystkiego, co niezmienne,
w nicości za oknem, gdy budzą się mgły...
ulinkaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-01-16, 17:10   #21
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Mam dość przyjaciela mojego chłopaka

Cytat:
Napisane przez gazowane lody Pokaż wiadomość
wstawić kilka enterów..
jestem za

poza tym dla mnie problemem nie jest jakiś gość tylko twój facet, który nie potrafi się od niego odciąć
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:17.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.