|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Witam,
muszę się wyżalić bo sama nie wiem co mam robić a do ślubu miesiąc, chodzi o to że mój facet ciągle robi mi awantury w sprawie jego rodziców.Rzeczywiście nie lubię tam jeździć ponieważ raz, że za każdym razem gdy planowaliśmy kiedy wracamy on zawsze to wszystko przewlekał albo mylił max 14:00 z 22:00 albo 14:00 w sobotę w 14:00 w niedzielę tak że obiecał i obietnicy nie dotrzymywał a później tylko awantury były.Było też kilka sytuacji gdzie po prostu krew mnie zalała i wiecznie się z nimi o coś kłócił później się to może trochę zmieniło ale mój stosunek do nich pozostał taki sam bo np.między innymi jego mama wypaliła że jak nie weźmiemy ślubu kościelnego to będziemy mieć z nią wojnę-szok prawda?o dziwo mimo że wcześniej był za cywilnym nagle chciał kościelny,o to też były awantury i w sumie teraz mamy mieć cywilny a kiedyś tam za dwa lata kościelny ale ja się wogóle zastanawiam czy to ma sens,żremy się etraz przed tym ślubem co drugi dzień,.Mieszkają dość daleko a on wiecznie chce tam jeździć wypomina mi że do moich jeździmy częściej,a ja na to że tak tylko tam siedzimy max 4 godziny a nie dwa dni,robi mi ciągle o to awantury teraz wyszło że jego rodzice mają jakąś rocznicę ślubu akurat przypadkiem mi to powiedział kiedy chciałam ten dzień zaplanować,on pracuje w tygodniu nigdy nie wiadomo w jakich godzinach czasem w weekendy też a nie mamy jeszcze niczego załatwionego na nasz ślub.Wygląda to tak że jego rodzice ciągle coś wymyślają i musimy jechać bo on się mnie czepia,na każde zawołanie ja muszę z nim jechać do nich,do swoich czasem jadę sama a on ma jakiś problem żeby jechać tam beze mnie.Nie mamy już czasu nic załatwiać.Powiedziałam mu że w niedziele możemy do nich pojechać a w sobote skoczymy po jego garnitur bo jego matka z nim jezdzic nie bedzie bo bedzie pewnie impreze niedzielną szykować a ten do mnie "no a jak bedziemy wracac to pojedziemy do moich rodziców bo to akurat blisko stamtad jest",po prostu masakra najlepiej na tydzień tam pojechać chyba i zrobił mi awanture bo ja robie problemy i nie chce do nich jeździć.Bez przesady u moich rodziców nie nocuje a ode mnie tego wymaga.Raz mu zaproponowałam bo tato miał w piątek urodziny i nie chciałam z nim siedzieć tylko tych kilka godzin bo akurat był sam w domu i stwierdziłam ze może czegoś się napijemy i przenocujemy u niego to zrobił mi awanturę że to tylko 50 km.Mhm a ja mam nocować u jego rodziców bo on tak chce.Mam już tego powoli dość ja już mu kilka razy powiedziałam że chyba powinien się z powrotem do nich wprowadzić a mi dać spokój.Powiedzcie mi co mam zrobić,jechać nie jechać do nich, a z resztą ja nawet już nie wiem czy chcę z nim tego ślubu,jesteśmy razem 5 lat a ja nie cieszę się na ten dzień bo co chwilę się kłócimy i więcej z tego problemów niż radości.Najlepsze jest to że to nie mi zależało na tym ślubie a on teraz wszystko olewa.Najważniejsi jego rodzice.Czasami myślę że on ma dwie twarze jedną dobrą drugą złą tej drugiej nienawidzęm, wtedy jest chamski wredny ironiczy i okrutny bez szacunku do mnie a gdy ma tę pierwsza twarz jest kochany dobry pomocny i wspaniały.Nie wiem..nie wiem... |
|
|
|
|
#2 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 3 043
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Po ślubie będzie jeszcze gorzej, ja bym się w to nie pakowała, nie ma nic gorszego niż maminsynek i teściowa wygrażająca, że macie wziąść kościelny i koniec.
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 41
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
Może on nie chce już tego ślubu, skoro przewleka załatwianie spraw z nim związanych i wszczyna awantury? Może usiądź z nim i poważnie porozmawiaj, nie po złości tylko jak będziecie spokojni. Powiedz że: - wycofuje się ze wcześniejszych ustaleń odnośnie cywilnego, nie ma czasu żeby coś załatwić w sprawie ślubu, ciągle albo pracuje albo jeździ do swoich rodziców - masz wrażenie że to z nimi jest w związku nie z Tobą, i co jeszcze leży Ci na wątrobie. |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedź i pomoc.
Do Malwine55 naprawdę ciężko mi nawet odpisać..nie chciałabym tego chce tylko żeby zaczął mnie stawiać na pierwszym miejscu ale jednocześnie wiem że tak się nie stanie naprawdę płakać mi się chce Do Mause155 ja potrafię sobie poradzić w różnych sprawach sama, wszystko załatwiam i o wszystko dbam on chyba do tego przywykł i myśli że sama wszystkiego dopilnuję mimo że ciągle mu powtarzam że sama nie załatwię tych wszystkich spraw widzę że jego tego matka nauczyła,któregoś razu jak byliśmy u nich powiedział do matki żeby mu ciasto podała to mu powiedziałam że chyba ma ręce i da sobie radę,bo to już lekka przesada, mnie pyta wiecznie jaką ma koszulkę założyć albo gdzie są jego jakieś tam rzeczy, z myciem garów na początku było to samo czepiał sie mnie czemu nie pozmywałam może dlatego że zawsze ja zastawałam stertę garów i sama musiałam to zrobić ale w końcu go nauczyłam po wielu kłótniach i też mi teraz pomaga dostatecznie mu wczoraj myślę wytłumaczyłam że mam to wszystko już gdzieś i ja już nic w tej sprawie nie zrobię dopóki nie zobaczę że jemu też zależy na tym ślubie do Gosiaczek1969 on nie chce cywilnego bo nie potrafi sobie go wyobrazić,mówi że nigdy na takim nie był i nie wie jak to przebiega,a ja chce cywilny z tego względu że nie lubię być w centrum uwagi i nie chcę z tego powodu kościelnego,nie chcę tego całego zamieszania Edytowane przez mala_czarna_88 Czas edycji: 2014-09-05 o 14:29 |
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 206
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
tutaj masz podobny wątek... przynajmniej częściowo
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=776504 |
|
|
|
|
#7 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
Jeżeli ciągle się awanturujecie i nie umiecie ustalić wspólnego stanowiska to ślub bym odwołała. Po Co Ci to? |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Dziękuję raz jeszcze za Waszą dobroć i chęć pomocy przeczytam na pewno te dwa wątki.
|
|
|
|
|
#9 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Autorko, kościelny można wziąć w 4 osoby. Państwo młodzi + świadkowie. Jeżeli dla Ciebie priorytetem jest żeby nie było szopki a dla niego ważne jest żeby był ślub kościelny. To weźcie bardzo skromny kościelny. Bez rodziców, bez kuzynki 3ciej wody i ciotecznej babci łkającej w ostatniej ławce.
I sprawa załatwiona. ---------- Dopisano o 14:37 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ---------- no idźcie razem do USC, sprawcie kiedy jest jakiś cywilny i niech zobaczy jak to wygląda. |
|
|
|
|
#10 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
no kochana Gosiu chciałabym tak,ale jego rodzice to: jak to nie zaprosisz ich? a ich nie wypada nie zaprosić! tamtych też przecież!a to rodzina jest jak to nie zaprosisz chrześni też muszą być itd.. i oczywiście we wszystkim rację mają wg ich synka..
a jeśli chodzi o ten cywilny to Pani kierownik USC ładnie wszystko wytłumaczyła.. ja jemu już zapowiedziałam że nie będzie kredytu na kościelny niech zapomni że się zapożyczymy dla mnie ślub to ślub a jeśli da się mniejszym kosztem to jak najbardziej, natomiast jego rodzice są aż za mocno religijni a i jeszcze cechuje ich"co ludzie powiedzą?!".. Edytowane przez mala_czarna_88 Czas edycji: 2014-09-05 o 14:47 |
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Jak facet nie chce sie zenic to odpusc slub. Nic sie nie da na sile.
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 164
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
Na dobrą sprawę to zastanowiłabym się mocno nad sensem tego małżeństwa, bo skoro teraz takie cyrki to co potem? Szybko wnuki? Najlepiej kilka na raz? Zastanów się porządnie czy chcesz ślubu z nim. Ja bym odpuściła, pewnie dlatego że gość wygląda na cycka mamusi. A od takich to kilometr
|
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
Można nie zaprosić i powiedzieć o ślubie po ślubie. Nie miałabyś stresu związanego z organizacja wesela/przyjęcia. Po ślubie powiedzieć rodzicom i zaprosić na obiadek. Im więcej czytam na ślubnym tym mam głębsze przekonanie że to dobre rozwiązanie. A w Twoim przypadku kiedy rodzice faceta już na ten temat mówią kogo zaprosić na WASZ ślub i wesele to byłoby doskonałe wyjście. |
|
|
|
|
|
#14 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Tylko że jak znam mojego feceta to on nie pójdzie na takie rozwiązanie bo jak to żeby jego rodziców nie było ale spróbuję ciekawe co na to powie..
swoją drogą chce kościelnego to zobaczymy dla kogo chce tego ślubu dla nas czy dla rodziców niezły pomysł dziekuję---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:59 ---------- do Senses Woman Oj oni wnukami męczą od lat a z cyckiem mamusi też pewnie masz rację.. |
|
|
|
|
#15 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#16 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 8
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
A i jeszcze najlepsze to było kiedy moi rodzice zaoferowali się z opłaceniem sali i jedzenia a ze strony jego rodziców długo cisza była wtedy zapytałam go czy oni zamierzają coś pomóc czy nie, to on wypalił że przecież miało być jak najniższym kosztem a teraz wymagam od jego rodziców kasy to zapytałam czy moi mają wszystko zagwarantować wg niego w końcu po długim czasie porozmawiał z nimi i kupią mu garnitur i dadzą na obrączki, ale sam fakt że pomyślał że moi się wykosztują a jego nic mnie rozłożył na łopatki, a w końcu to on naciskał mnie od dawna na ślub, wiecie ja też chcę normalnie żyć mieć męża i dzieci ale boje się jak coś takiego widzę
najpierw nacisk na ślub później wymagania względem mnie przy załatwianiu spraw ze ślubem związanych pieniędzy na cywilny bo nie wypada nie zaprosić na obiad itp.nalepiej nie obciążając jego rodziców Bóg wie skąd najlepiej od moich rodziców albo ja żebym wzięła pożyczkę najlepiej, następnie pieniędzy na ślub kościelny niewiadomo skąd.... Edytowane przez mala_czarna_88 Czas edycji: 2014-09-05 o 15:13 |
|
|
|
|
#17 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Weź uciekaj od tego maminsynka gdzie pieprz rośnie... A na pewno przesuń datę ślubu, bo nie tak powinno wyglądać narzeczeństwo.
|
|
|
|
|
#18 |
|
Mów mi Rosia :)
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 364
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Czy wy naprawdę chcecie tego ślubu? Czy ty chcesz wyjść za faceta, z którym nie potrafisz się dogadać? Po ślubie nic się nie zmieni.
Czeka was poważna rozmowa o przyszłości tego związku. Innego wyjścia nie widzę. P.S. Nie ogarnę nigdy tego ciśnienia na dużą imprezę, jak ludzi na to nie stać. Jeśli chce się na 100% mieć po swojemu, to płaci się samemu i nie liczy na rodziców. Bo niestety niby nieładnie, ale jakieś 80% rodziców jak już dadzą kasę na ślub, to stawia mniej lub bardziej nieodpowiadające parze młodej warunki.
__________________
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 361
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
__________________
"Terapeuta powiedział mi, że sposobem na prawdziwy wewnętrzny spokój jest kończenie tego, co się zaczęło.
Jak na razie skończyłem dwie paczki M&M’sów i czekoladowe ciasto. Od razu czuję się lepiej." |
|
|
|
|
|
#20 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 528
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Nie chciałabym wydawać opinii po takim wycinku z Waszego życia, ale czy nie masz wrażenia, Autorko, że on się po prostu z Tobą nie liczy, nie szanuje? To przedłużanie wizyt bez brania pod uwagi Twojej opinii dałoby mi na Twoim miejscu nieco do myślenia...
|
|
|
|
|
#21 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 6 562
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
On: nalega na ślub ale go nie chce organizować. Zamiast go organizować wysiaduje u rodziców. Jego rodzice mówią kogo macie zaprosić ale nie partycypują w kosztach. On mówi kogo macie zaprosić - na koszt Twoich rodziców. Ty nie chcesz dużego ślubu/wesela ale on tego nie akceptuje. Kochana to się kupy nie trzyma i mocno śmierdzi. Jeżeli chcesz wyjść za niego za mąż, to zrób to skromnie albo wcale. I pilnuj się żeby w ciąże nie zajść. Znalazłam wątek Toksyczny Trójkąt https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=728388 Edytowane przez 201607040940 Czas edycji: 2014-09-05 o 18:11 Powód: , |
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zielona Driada
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 3 514
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Naprawdę nie ma co brać ślubu w takiej atmosferze. Wymuszony, wymęczony... łaski nie robi. Skoro woli życie z rodzicami, to niech do nich wraca. Facet nie dojrzał do związku, o małżeństwie nawet nie ma co mówić. Chcesz całe życie męczyć się i być zawsze za jego rodzicami? Wątpię, czy jego podejście kiedykolwiek się zmieni, skoro przed ślubem jest już do kitu. Będzie tylko gorzej. On jest milutki zapewne, jak wszystko jest po jego myśli i idziesz mu na rękę.
__________________
![]() ![]() |
|
|
|
|
#23 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Ślub ślubem, ale potem nie będzie tęczy i jednorożców, tylko życie z kimś, dla kogo nie jesteś najważniejsza. Zastanów się, czy chciałabyś, żeby ustalał z rodzicami to, czy i kiedy będziecie mieć dzieci i jak będę wychowywane.
Już teraz można wysnuć przypuszczenie, że będzie to wyglądać tak, że z tobą porozmawia, ustalicie coś wspólnie, a potem i tak zmieni zdanie na zdanie rodziców. "Bo jak to nie mieć dzieci zaraz po ślubie? Co ludzie powiedzą? Jeszcze sąsiedzi pomyślą, że nasz syn ma problemy z płodnością. A znajomi z kółka różańcowego będą podejrzewać, że stosujecie antykoncepcję. No jak tak można?" "Takie meble? Kuzynka szwagra ma inne, ładniejsze, będą wam lepiej pasować". Wygląda to bardzo źle. Proponuję z nim porozmawiać i na razie odpuścić sobie ślub. Powiedz, że wrócicie do tych planów, gdy będziesz najważniejszą osobą w jego życiu. Wcześniej to nie ma sensu. |
|
|
|
|
#24 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Postaw sprawę jasno. Nie chcesz w kółko jeździć do jego rodziców a jak już pojedziesz, to nie chcesz zostawać dwa dni. Nie chcesz i nie będziesz. I nie ustępuj w tej kwestii, skoro aż tak ci przeszkadza. Człowiek nie ma dwóch twarzy, ma jedną tak samo uroczą jak chamską, tylko kiedy jesteś posłuszna traktuje cię dobrze a jeśli nie - zapomina o szacunku. Nie wróży to dobrze, szczerze w mojej ocenie kwalifikuje się do odstrzału. A jak nie odstrzału to przełożenia ślubu. Zamiast wylewać nam swoje żale, wylej je na niego. Niech wie jakie masz zdanie, spróbujcie o tym porozmawiać. Zapewne on nie chce mieć żony która nie będzie chętnie jeździć do jego rodziców a ty męża- maminsynka, który cię terroryzuje.
|
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 95
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Postaw sprawę jasno- "Kochanie,Twoi rodzice działają mi na nerwy.Nie chcę do nich jeździć co chwilę.Albo się do tego jakoś ustosunkujesz albo ślubu nie będzie/przekładamy ślub". Chyba, że chcesz tak spędzić resztę życia.A wtedy powodzenia i cierpliwości
__________________
17.07.2014 zaczynam blogowanie |
|
|
|
|
#26 |
|
Marszałkini II RP
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 547
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Niestety, ale wygląda na to, że delikatnie pisząc, nie jesteś dla niego najważniejszą osobą. Przemyśl jeszcze decyzję o ślubie, bo Twoja przyszłość maluje się w czarnych barwach, teraźniejszość już taka jest.
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 11 173
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Cytat:
poczytaj sobie autorko wątek 'toksyczny trójkąt' tutaj na intymnym, koniecznie
|
|
|
|
|
|
#28 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 401
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Ja tak zapytam, bo wyjść z podziwu nie mogę...
Autorko, czy Ty naprawdę chcesz brać ślub z kimś, kto: - nie szanuje Cię - nie bierze pod uwagę Twojego zdania - nie wspiera Cię - przekłada rodziców ponad Ciebie - nie chce dzielić z Tobą obowiązków - koszty WŁASNEGO ślubu zrzuca na Twoich rodziców - jest maminsynkiem - zdaje się być kompletnie niesamodzielny - nie chce brać ślubu cywilnego bo "nigdy na takim nie był" - nie umie się postawić rodzicom i pozwala im sterować jego decyzjami i poglądami? Bo dla mnie to jakaś czysta abstrakcja. Po tym wątku nie widać ani krzty miłości, powiem więcej, czytając to zastanawiałam się, czy Wy w ogóle chociaż się lubicie. I kiedy macie czas na intymność, skoro jak się domyślam w tygodniu pracujecie, macie jakieś swoje sprawy, a co weekend przesiadujecie u rodziców. Prawdę mówiąc, nie wiem, czemu się tak męczysz, ja bym już dawno oszalała w takich warunkach, a nie ślub planowała. |
|
|
|
|
#29 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Jak często on chce jeździć do rodziców, że to tyle czasu zajmuje i tyle się kłócicie?
Szczerze mówiąc myślę, że powinnaś co najmniej odłożyć ten ślub na później, bo już teraz się ostro nie dogadujecie, a potem nie będzie pewnie lepiej... Na dodatek wygląda na to, że jemu nie zależy za bardzo, i nawet jak będzie miał jakiś chwilowy zryw w przygotowaniach ślubnych, to mnie by to nie przekonało. |
|
|
|
|
#30 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
|
Dot.: do ślubu miesiąc a mam go dość awantury o odwiedziny jego rodziców
Tu nawet nie chodzi o czestotliwosc bo czasem rodzina widzi sie czesciej jak np mieszkaja obok czy razem pracuja a i tak moga zachowac zdrowy dystans i relacje.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:30.












dziekuję


