![]() |
#1 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Kobiety bijące mężczyzn
Jakiś czas już nosiłam się z zamiarem założenia tego wątku, zszokowana podejsciem kobiet do bicia mężczyzn.
Oraz generalnie podejsciem ludzi do bicia męzczyzn. Kiedy facet uderzy kobiete, rada dla niej jest zawsze taka sama: zostaw go, uciekaj, bo będzie tylko gorzej. Gdy kobieta uderzy faceta, jest to zbywane machnięciem ręki. "A bo co ona mu tam zrobiła, ledwie go dotknęła" "Widocznie mu się należało" "Pewnie on ją najpierw uderzył, a ona mu oddała. I dobrze mu zrobiła" "A tam, wielkie mi co. To baba, a nie facet jak sie dał uderzyć" To sa najczestsze komentarze postronnych osób. Cytat ze znalezionego artykułu: Cytat:
Poznałam juz częsc opinii kobiet na ten temat, ale chciałabym, by wiecej osób sie wypowiedziało w tej kwestii. Dostrzegacie problem? Dopuszczacie możliwosc uderzenia/klepniecia/szturchnięcia męzczyzny, który was sprowokuje? Jak postrzegacie ten problem? Czy to w ogole JEST problem?
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 813
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Ja osobiście uważam, że uderzenie mężczyzny przez kobietę nie różni się wiele od sytuacji odwrotnej. Ba, wręcz kobiety uważają, że mają prawo to robić i chyba nie zdarza sie potem "kochanie! przepraszam Cie, nie chcialam" na kolanach [jak to zwykle przepraszają faceci
![]() Ale to nie jest ok! Jest takim samym poniżeniem człowieka! CZŁOWIEKA.. nie kobiety czy mężczyzny. Kiedyś chyba tak nie uważałam... miałam wtedy ok. 15 lat i zdarzalo mi się "bić" swoich "chłopaków"... zawsze w żartach... ale jednak ![]() Mimo wszystko wraz z dojrzewaniem emocjonalnym [i innym] doszłam do wniosku, że to co się tyczy kobiet, tyczy się także mężczyzn, patrząc na wszystkie sfery życia : od sprzątania, pracę, po seks, i kwestię kiedy kobiecie należy się pewien obrażliwy "tytuł" za to samo postępowanie, za jakie społeczeństwu nie przyszłoby nawet do głowy obrazić w ten sam sposób mężczyznę. A co do cytowanego fragmentu i reakcji policji, zdarza się, że nawet gdy skargę złoży kobieta, oni to mówiąc kolokwialnie oleją i wmawiają, że to tylko małżeńska sprzeczka ![]() Podsumowując, każdemu CZłOWIEKOWI należą się takie same prawa. Uważam, że w związku, w którym którakolwiek strona jest w stanie uderzyć, dzieje się bardzo żle.
__________________
nazywaj mnie Vill |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: WrocLove
Wiadomości: 459
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
....generalnie jest tak, ze jak mezczyzna uderzy kobiete to wielkie halo...
...kiedy kobieta mezczyznie to nie ma sensacji.... ...ciche przyzwolenie?.... ...problem oczywiscie jest tylko malo kto go widzi... ![]()
__________________
Zawsze nadzieja. Zawsze ta k**wa w zielonej sukience. Edytowane przez miss no nick Czas edycji: 2008-09-14 o 14:06 Powód: dopisek |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 | |
Zadomowienie
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=277764
__________________
Od dawna nie korzystam z tego profilu na wizażu tylko z innego. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Kasiu - nie chcialam wyciągac tego wątku.
Sama sie w nim wypowiadałam, a niektore wypowiedzi wplynely na zalozenie przeze mnie tego wątku. Ale nie chcialam wciagac problemu autorki do tego wątku. Chodziło o sam problem.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Hm...
Cytat:
Post nr 29. Niezbyt Ci wyszla chyba tamta wypowiedz... --- A co do tematu, to owszem, inaczej sie patrzy na cos takiego niz chocby na przemoc w stosunku do kobiet, zdecydowanie sa podwojne normy.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 570
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Ale podczas kłótni, w związku- nie popieram. Aha, mimo wszystko uważam że mężczyznie jako w większości osobie silniejszej, łatwiej się obronić. Kiedy facet bije kobietę, nieraz ona nie ma innej możliwości niż uciekać. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Co ma sila do rzeczy? Czy jak sie znajdzie jakis za przeproszeniem karakan 160cm w kapeluszu i 50kg wagi, to znaczy, ze moze bic wiekszego/silniejszego osobnika, tylko dlatego, ze jest slabszy?
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#9 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Wyrak, ach czekalam, az ktos przejrzy moje posty by wytknąć mi to, co napisałam.
widzisz, mogłam napisac "zabiłabym go" a przeciez wiadomo, ze tego bym nie zrobiła. Tak samo nie natrzaskałabym mu po pysku, tak się mówi, kiedy chce się wyrazic skrajną niechęć i odrazę. Proponuje przejrzec reszte z 3 tyś moich postów, moze znajdziesz jakies fascynujące dowody mojej winy? ![]() Przypomniales mi tez, czemu jestes na mojej liscie ignorów ![]()
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#10 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Awia, ranisz mnie gleboko umieszczajac mnie na liscie ignorow.
Nie zamierzam nic nikomu wypominac, widzialem ten post juz wczesniej i az sie prosil o zacytowanie w temacie "uderzylam go", ale naprawde nie chcialem sie czepiac. Teraz tez sie czepiac nie chcialem, chodzilo o wykazanie, jak gleboko zakorzenione jest przekonanie o tym ze to cos normalnego, do tego stopnia ze zdecydowalas sie na uzycie takiego a nie innego sformulowania. Jestem gleboko urazony, ze mi tu przypisujesz jakies zle intencje ![]()
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#11 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 570
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Co ma siła w biciu do rzeczy? To, że ktoś silniejszy tego "karakana" przytrzyma i nie ma realnego zagrożenia dla jego zdrowia. Słyszałeś kiedyś o mężczyźnie skatowanym przez żonę tak, że w stanie ciężkim trafił do szpitala? Nie- dlatego, że jakby ona go biła, kopała, przypalała papierosami (czy co tam ci sadyści robią żonom) to raczej by ją odepchnął i koniec. A odwrotne sytuacje? Żony połamane, posiniaczone przez mężów, jak one mają się bronić? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#12 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Bedziesz mi musial uwierzyc na słowo, ze nie mam podwójnej moralnosci.
Ze nigdy nie uderzyłabym faceta. Co nie znaczy, ze gdyby mnie jakis facet zaatakowal to bym mu nie oddała, bo ja silna dziewczynka jestem. Mówie tu o związku. o uczuciach wyzszych. ps. jakbym napisała, ze bym go zabiła to potraktowałbys mnie jak niedoszłą morderczynie? ![]()
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#13 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
diamentowa - w ktloni w zwiazku przytrzyma i co? Policja go zawinie za pobicie. Akurat stwierdzenia typu "jest silniejszy, wiec wszystko spoko", w ogole mnie nie przekonuja.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#14 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
No nie zgodzę się z Toba.
kobiecie tez mozna wyplacic z liscia, i wielokrotnie inne kobiety się zarzekały, zeby tak zrobiły, z reguły w wątkach o zdradzie, albo podrywaniu tztów przez kolezanki ![]()
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#15 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 570
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Poza tym nie daję prawa słabszym do bicia silniejszych, tylko realnie oceniam zagrożenie. Chodzi mi o to aby nie porównywać "liścia" dla nachalnego faceta do regularnego bicia żony. Zreszta- uważam, że używanie siły dopuszczalne jest tylko w ostateczności, a już na pewno nie w związku. Jednak chyba nie da się nie zauważyć kto komu jest w stanie wyrządzić większą krzywdę? Nie trzeba być jasnowidzem. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#16 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 548
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Do bicia mężczyzn przez kobiety podchodzi się wręcz z niedowierzaniem i jest to temat wstydliwy, szczególnie dla ofiary. Kobieta pobita przez kogokolwiek (oczywiście także przeżywa traumę) ma wiekszą "śmiałość" i odwagę w mówieniu o swoich przeżyciach, bo niejako z automatu ma współczucie innych ludzi. Pobity przez kobiete mężczyzna moze się spodziwać głupich usmieszków (w najlepszym razie) za plecami.
I to jest problem, coraz wiekszy zresztą, bo tych bitych meżczyzn jest/będzie coraz wiecej. Społeczeństwa się zmieniają. Awio, pozwolisz, że dorzuce jeszcze jeden problem: znieważania nie tylko cielesnego ale i psychiczne znecanie się, znieważanie słowem. Kobiety także czerpia tu z najgorszych wzorców, mówienie do chłopaka, "ty palancie" czy też bardziej "pieszczotliwie" jest wręcz normalne. Wyśmiewanie się w towarzystwie ze swojego partnera, przerywanie mu ze słowami: "ja to lepiej opowiem, bo ty ofermo nic nie widziałeś", ciągłe słowne znecanie się nad swoim facetem... To tez jest coraz większy problem. I jesli to facet poniza tak kobiete, to znowu sympatia jest po jej stronie i wszyscy jej żałuja. Jesli to facet pada ofiara, to czesto komentarzem jest tylko: "no, faktycznie jest ofermą, żeby tak sie dać babie pomiatać". Dla mężczyzn nie ma wspólczucia. edycja: To jest oczywiste, ale wole dopisać, ze nie dopuszczam bicia ani kobiet ani mężczyzn ani dzieci płci obojga.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#17 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
![]() Cytat:
Jesli ktos sie nie moze powstrzymac od uderzenia partnera/partnerki, to jest oznaka, ze raczej nie powinno sie byc w zwiazku. Przy czym, tak nawiasem mowiac, przemoc jest nieraz koniecznia, ale na pewno nie ma dla niej miejsca w zwiazku.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#18 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Oczywiscie, Lubo, ze mozna dokladac do tematu.
Na intymnym widac czesto, jak dziewczyny placza, ze ich faceci tak zleeee je traktują, ze sie brzydko odzywają etc. ale rzeczywiscie i oczywiscie dziala to w dwie strony. kobiety czesto umniejszaja zasług swoim partnerom w towarzystwie, przedstawiają ich niekorzystnie, są nielojalne.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#19 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 8 686
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Sama kiedys uderzyłam mojego byłego
![]() ![]() Czy jest mi wstyd, nie wiem. dla mnie to była jedyna próba obrony własnego "ja" na tamten czas. Reszty moich facetów ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#20 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Problem jaki ja obserwuję u sporej ilości par, to bycie ze sobą pomimo tego. Często, jak zauważyła Luba, poza częścią fizyczną dochodzi do przemocy w sensie psychicznym. Nie widzę w tym sensu. Są ludzie, którzy potrafią doprowadzić człowieka do granic wytrzymałości, tylko... po co z takimi przebywać. Był niedawno podobny wątek i awia chyba w nim uczestniczyła. Dziewczyna przyłożyła facetowi, a potem zrozumiała, że go kocha i już nigdy więcej tego nie zrobi. To żadna miłość, tylko żenada. Nie do "przełknięcia". |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#21 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 570
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
Cytat:
Z tym, że ogólnie- mamy kilka kategorii, uderzenie w afekcie, jednorazowe, oddanie komuś, czy regularne znęcanie. Jeżeli ludzie nieustannie się leją- jest problem. Jeśli jedna leje drugą- problem jest jeszcze większy, ponieważ w większości ofiary tkwią w takich związkach. Nie miałam takich doświadczeń więc nie jestem w stanie ich zrozumieć. A faceta uderzyć mi się zdarzyło w twarz, mojego kolegę. I na tyle zasłużenie, że to on potem mnie przepraszał. Tak więc krzywdy mu nie zrobiłam, a na dodatek wiedział za co dostał. I myślę, że w wielu przypadkach faceci zdają sobie sprawę, że zasłużyli na przysłowiowego "liścia". Broń Boże, nie uważam, że w takim układzie jest to usprawiedliwione, ale nie robiłabym w takich sytuacjach z nich niewiniątek. |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#22 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Chciałam jeszcze zaznaczyc róznice miedzy przemocą w zwiazku partnerskim
a w innych relacjach miedzy kobieta a mezczyzna. z kumplami sie bilam nie raz "na zarty" z bratem na serio. choc to bardziej on mnie tukł. bicie jest generalnie niedopuszczalne, ale bicie kogos, kogo się ponoc kocha i z kim jest swie w zwiazku jest skandaliczne i nie do przyjecia.
__________________
nie bo tu nie ma nieba jest prześwit między wieżowcami a serce to nie serce to tylko kawał mięsa a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#23 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: west pomerania
Wiadomości: 3 570
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#24 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 8 686
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#25 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: road paved in gold
Wiadomości: 872
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Coś jest na rzeczy...
Ja wiem, że żadna z nas nie uważa przemocy za środek do rozwiązywania problemów itd, itp. Ale to brzmi inaczej, kiedy dziewczyna w złości mówi/pisze "dokopałabym takiemu", "kopnij go w d... i odejdź" i kiedy podobne teksty słyszy się od faceta. I nie chodzi o to że któraś ze stron chce w rzeczywistości spełnić taką groźbę, mam na myśli również stosowanie przenośni... Po prostu częściej jest akceptowane lekko "agresywne" zachowanie dziewczyny w stosunku do faceta niż odwrotnie. Wg mnie widać to na każdym kroku. Pod tym względem częściowo zgadzam się więc z Wyrakiem. Ale czy zastanowiłeś się, dlaczego tak jest? ![]()
__________________
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#26 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z krainy dzwięków / 054 !
Wiadomości: 42 322
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
kazdy taki 'przyadek' nalezaloby rozpatrywac indywidualnie, bo nie zawsze kobieta ktora uderzy faceta, nie ma racji. ja ogolnie jestem przeciwniczka bicia ale wierze, ze moga czasem puscic nerwy. ale wtedy nie mozna cofnac juz czasu i niekiedy skutki sa przykre.
__________________
"Nie masz żadnych wrogów poza tymi w Tobie" rsmt |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#27 | ||||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie ma usprawiedliwiania na bickie partnera/partnerki. Kobieta, ktora uderzy swojego partnera nigdy nie ma racji, podobnie jak mezczyzna ktory uderzy swoja partnerke. Nigdy, nie ma zadnych wyjatkow, usprawiedliwien (poza samoobrona oczywiscie), na pewno powodem takim nie jest "puszczenie nerwow". Powtarzam - przemoc w stosunku do partnera partnerki nie jest NIGDY usprawiedliwiona.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138 Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437 OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#28 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: road paved in gold
Wiadomości: 872
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Cytat:
![]() sorry za offtop, już sie zamykam ![]()
__________________
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#29 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 485
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Hmmm...sama raz uderzyłam mojego TŻa, bo mnie niecenzuralnie wyzwał za rzeczy, których wcale nie zrobiłam, a które sobie po prostu wymyślił. Strasznie mi było potem głupio, bo mam świadomosć, że po prostu nie używa się przemocy wobec innch osób.
A co do przemocy w związku. Moim zdaniem policja i otoczenie reaguje na nią inaczej u kobiety i mężczyzny bo też inna jest siła poszczególnych osób. Sama czasem wygłupiam sie z TŻem siłujac się na łóżku i nie mam praktycznie żadnych szans - przytrzyma jedna dłonią moje dwie ręce, drugą nogi i pozostaje mi tylko mówić, zeby mnie puścił, bo sie już nie ruszę :P Kobieta wobec której stosowana jest przemoc nie poradzi sobie sama, bo jak tu poradzić sobie z takim bykiem. u męzczyzny wygląda to trochę inaczej, bo siłę ma dwa razy większą niż partnerka i raczej nie ma tu ryzyka, ze dziewczyna zatłucze go na śmierć, więc automatycznie skoro nie ma ryzyka, to policja ma to w nosie, radźcie sobie sami. Oczywiście jestem przeciw jakiejkolwiek przemocy fizycznej, bo krzywdzenie drugiego człowieka jest niedopuszczalne. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#30 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 252
|
Dot.: Kobiety bijące mężczyzn
Jakis czas temu bylam z moim TŻ swiadkiem tego jak starsza pani tak chyba zdrowo po 50 uderzala swojego (jak wywnioskowalismy) męza platikowa butelka po glowie na lawce w miejscu publicznym i na oczach jego kolegow wykrzykiwala przy tym cos w stylu ze " ja sie ciebei nie boje nie bedziesz pil" czy jakos tak a narobila darcia tym co nie miara a sam mezczyzna (mozliwe ze byl troche po 3 piwkach) siedzial jak skamienialy i nawet nie zareagowal na to co ta kobieta do niego mowi ani tym bardziej nawet nie drgnal jak go bila ta butelka po glowie.
ogolnie niby sytuacja zabawnie wygladala ale z drugiej strony jakie to musialo byc upokorzenie dla tego pana... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:58.