Uwazasz ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji. - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Blogi > Wyrak

Notka

Ocena: 43 głosów, 3,51 średnia.

Uwazasz ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji.

Wyrak napisał(a) 2009-05-15 08:10
Updated 2009-07-27 at 15:05 by Wyrak

Jako huknelo, blysnelo i moj watek o nadinterpretacji zamknelo, pozwole sobie wrzucic ten post tutaj:

Jako ze zycie nie znosi prozni - w odpowiedzi na liczne watki z galopujaca nadinterpretacja, krotki poradnik.

1. To, ze on sie Tobie podoba, bynajmniej nie znaczy, ze Ty sie jemu podobasz.
1a. Nie, nie wiesz ze mu sie podobasz, gdy tego nie widac i tak, Twoja percepcja moze znieksztalcic rzeczywisty obraz sytuacji.
2. To ze Tobie sie wydaje, ze sie jemu podobasz, choc on nic z tym nie robi od x czasu i ma dziewczyne/narzeczona/zone, oznacza najpewniej, ze mu sie nie podobasz/nic do Ciebie nie czuje.
3. Jesli spotkalas sie z nim x razy w ciagu y tygodni, z jego strony nie padly zadne deklaracje i nie zbliza sie do Ciebie fizycznie, oznacza najpewniej, ze mu sie nie podobasz/nic do Ciebie nie czuje, traktuje Ciebie jak kolezanke.
3a. Jesli sie spotykacie, zero deklaracji, ale on sie do Ciebie dobiera, to moze mu chodzic o lozkowa znajomosc a nie romans wszechczasow.
Reasumujac punkt 3: jesli on nie sklada zadnych deklaracji, nie masz podstaw do wyciagania wnioskow, ze marzy mu sie romans wszechczasow.
4. Rozmowy na komunikatorach to tylko rozmowy na komunikatorach, gdzie latwiej o zludne poczucie bliskosci, niz w rzeczywistosci. Same z siebie nie znacza za wiele, badz wrecz nic.
4a. To ze skomentuje Twoje fotki na naszej klasie, nie znaczy ze chce zaczac z Toba romans wszechczasow.
Reasumujac punkt 4: internet daje zludne poczucie bliskosci i latwosc komunikacji, ktore nie przekladaja sie automatycznie na prawdziwe zycie.
5. (najwazniejsze!) Jesli kolega z pracy, studiow, wykladowca, lektor, sasiad, przelozony etc. usmiechnie sie do Ciebie, powie dzien dobry, do widzenia, czesc, kupi Tobie kawe po lunchu, pomoze wyniesc smieci, to wcale nie znaczy, ze mu sie dziko podobasz i jest niesmialy, tylko najpewniej, ze jest po prostu mily dla kolezanki z pracy/sasiadki itd. Samo takie zachowanie nie jest podstawa do wyciagania jakichkolwiek wnioskow.

Reasumujac - tak, wiele pan dziko nadinterpretuje, tak faceci bywaja po prostu mili dla kobiet, tak faceci maja kolezanki, z ktorymi nie chca przezyc romansu.

Zanim jakas mila pani zacznie pomstowac, jaki to z niego podrywacz, gowniarz itd., niech to wpierw przeczyta i sie zastanowi, czy czasem ona nie nadinterepretowala jego zachowania i nie dopisala sobie czegos, czego tam nie ma. Dziekuje za uwage

---------
Do tego tekstu, kilka uwag po odpowiedziach w watku:

Dziekuje wszystkim osobom, ktore uznaly to cos ciekawego, przydatnego, czy zabawnego

Nie mialem na celu porywanie z niczym na nic, tylko byl to moj odzew na zalew tematow z nadinterpretacja & zdarzajace sie tam nieraz bezsensowne komentarze, ze to nie rozmarzona pannica sobie wymysla, tylko chlop jest taki czy owaki. Watek nie mial na celu odkrycie czegokolwiek, raczej agregacje omawianych kwestii (stad wszystko w punktach).

Watek nie mial na celu upokarzania kogokolwiek, wrecz przeciwinie, zostal raczej dla takich osob napisany.

Koniec koncow, dziekuje za wszystkie opinie, zgodne ze mna badz sie rozniace... Za wszystkie opinie wynikajace z danego punktu widzenia, a nie bedace manifestacja stosunku do danej osoby, plci etc.

Zapraszam do komentowania
Wyświetlenia 3869605 Komentarze 116 Prześlij mailem ten wpis
Wszystkich komentarzy 116

Komentarze

  1. Old Comment
    Avatar zlosliwiec
    "Coś huczącego" z pierwszego zdania się zgłasza
    zlosliwiec napisał(a) 2009-05-15 09:39 zlosliwiec jest offline
  2. Old Comment
    Avatar Wyrak
    Cytat:
    Napisane przez zlosliwiec
    "Coś huczącego" z pierwszego zdania się zgłasza
    Myslalem ze to modki z Intymnie

    Taki ladny temat mi rozjechaly jakies dziwne spory i co ja mam teraz zrobic ?
    Wyrak napisał(a) 2009-05-15 21:35 Wyrak jest offline
  3. Old Comment
    Ale właściwie co się stało? Bo ja nie bardzo rozumiem zniknięcie tematu
    lady karen napisał(a) 2009-05-15 22:52 lady karen jest offline
  4. Old Comment
    Avatar Wyrak
    Cytat:
    Napisane przez lady karen
    Ale właściwie co się stało? Bo ja nie bardzo rozumiem zniknięcie tematu
    Oszukaliiii mnie!

    Zas powaznie: pare osob mialo scysje w watku i zostal zamkniety. Modki nie otworzyly, bo uznaly ze to kpiarstwo z biednych nadinterpretujacych. Tak w skrocie

    PS. Ale potworko awatarowe jeden pod drugim wygladaja
    Wyrak napisał(a) 2009-05-16 00:55 Wyrak jest offline
    Updated 2009-05-16 at 00:56 by Wyrak
  5. Old Comment
    Avatar dzolls
    i tym wpisem zebrałeś do kupy dokładnie wszystko to, co ja mówię ludziom pytającym mnie o zdanie, czym kieruję się no i ogólnie, co każdy (kto jeszcze tego nie zrobił) powinien sobie uzmysłowić

    świetna robota, pozdrawiam
    dzolls napisał(a) 2009-05-16 18:52 dzolls jest offline
  6. Old Comment
    Avatar srubka
    Lajrak, gorzej jak zazarta dyskusja tutaj sie przeniesie
    srubka napisał(a) 2009-05-18 03:57 srubka jest offline
  7. Old Comment
    Cytat:
    Napisane przez Wyrak
    Oszukaliiii mnie!

    Zas powaznie: pare osob mialo scysje w watku i zostal zamkniety. Modki nie otworzyly, bo uznaly ze to kpiarstwo z biednych nadinterpretujacych. Tak w skrocie

    PS. Ale potworko awatarowe jeden pod drugim wygladaja
    1: Aha, no to nieciekawie
    2: w rzeczy samej
    lady karen napisał(a) 2009-05-18 22:17 lady karen jest offline
  8. Old Comment
    Avatar Wyrak
    Cytat:
    Napisane przez srubka
    Lajrak, gorzej jak zazarta dyskusja tutaj sie przeniesie
    Tylko zdaje sie tutaj moge moderowac komentarze

    PS. No i znowuz mordka pod mordka w avie
    Wyrak napisał(a) 2009-05-19 13:54 Wyrak jest offline
  9. Old Comment
    Avatar kotek180
    Wyraku - kwestię nadinterpretacji ująłeś po mistrzowsku! Ostatnio oglądałam film - He's just not that into you Tylko nie wiem, jak tytuł na polski jest przetłumaczony. Ale świetnie obrazuje m.in. skłonność niektórych kobiet do nadintepretacji właśnie
    A za ujęcie tematu - brawo
    kotek180 napisał(a) 2009-05-25 22:14 kotek180 jest offline
  10. Old Comment
    Avatar Ciarra
    święta prawda o kobietach... sama czesto sie na tym lapie ale zaraz daje sobie w myslach "po lapkach"
    Ciarra napisał(a) 2009-05-26 16:39 Ciarra jest offline
  11. Old Comment
    "bynajmniej nie znaczy"

    W złym kontekście użyłeś tego słowa
    agniesikk napisał(a) 2009-05-26 20:10 agniesikk jest offline
  12. Old Comment
    Avatar Wyrak
    Cytat:
    Napisane przez agniesikk
    "bynajmniej nie znaczy"

    W złym kontekście użyłeś tego słowa
    Oczywiscie ze w dobrym kontekscie i we wlasciwym znaczeniu uzylem bynajmniej.

    Cytat:
    bynajmniej «wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)»
    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=6119

    Uzyte w zdaniu:
    "1. To, ze on sie Tobie podoba, bynajmniej nie znaczy, ze Ty sie jemu podobasz."
    Czyli:
    "1. To, ze on sie Tobie podoba, wcale nie znaczy, ze Ty sie jemu podobasz."

    Jak juz pisalem - oczywiscie ze jest to uzyte we wlasciwym kontekscie i znaczeniu. Niestety durnowaty blad mylenia przynajmniej z bynajmniej poszedl juz tak daleko, ze ludzie gdy widza wlasciwe uzycie bynajmniej, to im sie wydaje, ze to jest blad
    Wyrak napisał(a) 2009-05-26 20:27 Wyrak jest offline
  13. Old Comment
    Avatar TmargoT
    z tym stwierdzeniem się nie zgodzę:jesli on nie sklada zadnych deklaracji, nie masz podstaw do wyciagania wnioskow, ze marzy mu sie romans wszechczasow.
    powodem braku jakichkolwiek reakcji może być nieśmiałość,lub strach przed odpowiedzialnością,co nie znaczy,że nie zalezy.
    zawsze można gdybać i każdy punkt można zinterpretować na własną korzyść.
    TmargoT napisał(a) 2009-05-27 14:47 TmargoT jest offline
  14. Old Comment
    Avatar Wyrak
    Cytat:
    Napisane przez TmargoT
    z tym stwierdzeniem się nie zgodzę:jesli on nie sklada zadnych deklaracji, nie masz podstaw do wyciagania wnioskow, ze marzy mu sie romans wszechczasow.
    powodem braku jakichkolwiek reakcji może być nieśmiałość,lub strach przed odpowiedzialnością,co nie znaczy,że nie zalezy.
    zawsze można gdybać i każdy punkt można zinterpretować na własną korzyść.
    Kobieca nadinterpretacja w akcji widze Nigdzie nie pisze, ze takiej osobie nie zalezy, tylko ze nie ma podstaw do zakladania ze zalezy Nie mowie, ze "tak" a nie zakladam ze "nie".

    Wlasnie o to chodzi, ze takie gdybanie i interepretowanie na swoja korzysc to prosta droga do widzenia czegos, czego tam nie ma.
    Wyrak napisał(a) 2009-05-27 15:28 Wyrak jest offline
  15. Old Comment
    Avatar dusia139
    Świetne
    Prawda o kobietach w pigułce [Oczywiście o większości kobiet, bo są i takie co (...)]
    dusia139 napisał(a) 2009-05-27 15:32 dusia139 jest offline
  16. Old Comment
    Avatar colds


    trzeba przyznać, że większości zdarza nadinterpretować.
    chociaż...
    miejmy nadzieję, iż po tym wpisie się to zmieni, choćby u niektórych. .
    colds napisał(a) 2009-05-28 09:40 colds jest offline
  17. Old Comment
    Dobry wpis
    lotta6 napisał(a) 2009-05-29 23:53 lotta6 jest offline
  18. Old Comment
    Avatar Titane
    Fajny tekst
    Punkt 5 odbieram niestety osobiście ale co zrobić...

    Chociaż... ostatnio rozmawiałam z kolegą, który jako przedstawiciel płci męskiej orzekł, że panowie jednak często bywają nieśmiali i im bardziej mu się dziewczyna podoba, tym bardziej bierny się staje. I zrozum tu facetów
    Titane napisał(a) 2009-05-31 00:46 Titane jest offline
  19. Old Comment
    To powinno się znaleźć w kanonie lektur obowiązkowych!
    Kira87 napisał(a) 2009-05-31 23:12 Kira87 jest offline
  20. Old Comment
    Avatar unknowgirl
    BRAWO!
    Tekst powinien zostać przypięty do forum Intymne!
    unknowgirl napisał(a) 2009-06-01 14:55 unknowgirl jest offline
 
Wszystkich trackbacków 0

Trackbacks


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:20.