Finanse w związku - konkrety - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-07-16, 16:35   #1
janet1111
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 1

Finanse w związku - konkrety


Witam serdecznie. W poprzednim związku kierowaliśmy się raczej luźnymi zasadami typu: raz ja zrobię zakupy, raz ty je robisz. On kupował najgorsze, najtańsze jedzenie (nie pasowaliśmy do siebie pod tym względem niestety)... Ja kupowałam mu prezenty na urodziny, on mi nie kupował. Wyjścia - po połowie, z jego strony inicjowane rzadko (ja typ lubiący kino, teatr, knajpę). On mieszkał w pokoju który wynajmowałam ja (nie zaproponował wspólnego wynajmowania, oficjalnie mieszkał ze znajomym w tańszej opcji). Gdy zaczęliśmy już na prawdę wspólne życie - mieliśmy totalnie oddzielne finanse... On kupował sobie sam jedzenie i płacił po połowie rachunki. Ingerował w pieniądze, które ja wydawałam na siebie, jak coś było drogie, to miał pretensję... mimo, że to nie było za jego pieniądze.

W następnym związku mężczyzna zawsze płacił na randkach, opłacał też nasze wspólne wyjazdy. Jedzenie po połowie, wyjścia - raz on, raz po połowie. Rachunki, opłaty po połowie. Mieliśmy wszystkie pieniądze wspólne, na jednym koncie. Nigdy nie rozliczał mnie z wydatków typu ubranie/torebka.


Jest wiele modeli finansowych u par. Chciałabym poczytać, jak jest u Was, jaki model przeważa. Co uważacie za rozwiązanie uniwersalne? Jakimi zasadami się kierujecie, szczególnie to pytanie zadaję kobietom, które zaznały związku zarówno z człowiekiem skąpym jak i hojnym.

Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?
Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?
Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
W przypadku męża - mąż, który założył (sfinansował) Wam biznes. Czy lokal i firma jest na Ciebie, na niego, czy na Was?

  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+

Polacy o pieniądzach nie rozmawiają
, no ale kto ma chęć zapraszam do wypowiedzenia się w wątku. Czytałam podobne, jeśli zachodzi potrzeba proszę o złączenie. Pozdrawiam.
janet1111 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 17:42   #2
solll
Zakorzenienie
 
Avatar solll
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: 3miasto
Wiadomości: 12 386
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Każdy ma swoje konto, na które przychodzi wypłata, ja zwykle płacę za mieszkanie, tz zwykle za zakupy,ale nie rozliczamy się nawzajem w ogóle, nie ma dla nas znaczenia, kto za co płaci, płaci ten, co weźmie akurat kartę. Za wakacje tak samo i tak samo za wszystkie wyjścia i wszelkie inne sytuacje, w których trzeba wydać pieniądze. Wiem, ile zarabia partner, on wie, ile zarabiam ja, nikt nie próbuje nikim rządzić, traktujemy wszystko co posiadamy jako wspólne. Jeżeli któreś z nas zamierza sobie kupić coś droższego to uzgadniamy to ze sobą, ale z czyjego konta pójdą na to pieniądze, nie ma dla nas znaczenia. Jesteśmy kilka lat przed 30.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
__________________
„Przyjdzie czas spotkać się
potarmosić uszy
lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć”





solll jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 18:40   #3
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Twoj watek brzmi jak prosba o poradnik pod tytulem: jak wydoic bogatego faceta.
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 18:40   #4
Nette
Wtajemniczenie
 
Avatar Nette
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 698
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Tyle było już wątków o tym. Po co powielać i wywoływać kolejne wojenki.
Nette jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 18:47   #5
linaya
astro-loszka
 
Avatar linaya
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 511
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Mamy dwa oddzielne konta. I dzielimy się wydatkami według poszczególnych "dziedzin"
Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość

Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?
To głównie moja domena. Te rzeczy są finansowane w większości z mojej wypłaty i to ja głównie zarządzam wydatkami "domowymi", mąż tu jest co najwyżej "wykonawcą".

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?
Wakacje,wyjazdy,wypady a także wyjścia do restauracji,kina,knajpek i inne platne rozrywki to domena męża. On również zajmuje się w całości organizacją naszych wakacji,kupuje bilety,rezerwuje hotele itp. Wspólnie ustalamy,gdzie chcemy w tym roku pojechać.

[QUOTE=janet1111;63093181]
Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
[/QUOTE ]
To również domena męża,ale przez moje konto przechodzą wszystkie płatności i ja pilnuję terminów.

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
  1. [1]Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
    [2]Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?
    [3]Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
    [4]W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+
1. Razem.
2. Tak.
3. Nigdy.
4. Ja 35, on 50+
__________________
Kpię i o drogę nie pytam.
linaya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 18:49   #6
macka
Zadomowienie
 
Avatar macka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 468
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Jeśli jest mąż i nie ma rozdzielności majątkowej, to zgodnie z prawem, wszystko po ślubie (zarówno zarobione jak i nabyte) jest wspólne. Po połowie, niezależnie od tego kto ile zarabia i czy w ogóle zarabia. Wyjątkami ustawowymi są spadki, darowizny i coś tam jeszcze.
Więc wszelkie "modele" po ślubie, jeśli nie poparte rozdzielnością lub intencją, są w sumie niezgodne z prawem i małżonkowie tak czy siak sa współwłaścicielami wszystkiego i mają równe prawa do zarządzania wspólnym majątkiem.
A bez ślubu, to jak kto lubi... U mnie z TZ bardzo szybko pojawił się "wspólny worek", do którego oboje wrzucaliśmy wszystko i również braliśmy wg potrzeb. Bez patrzenia kto ile i za co.
macka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 18:57   #7
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 22 549
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Był już taki wątek i już wszystko nieraz opisałam, ale mogę powtórzyć.
Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Jest wiele modeli finansowych u par. Chciałabym poczytać, jak jest u Was, jaki model przeważa. Co uważacie za rozwiązanie uniwersalne? Jakimi zasadami się kierujecie, szczególnie to pytanie zadaję kobietom, które zaznały związku zarówno z człowiekiem skąpym jak i hojnym.
Nie ma uniwersalnego rozwiązania.
Cytat:
Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Nie mamy wspólnego konta.
Cytat:
Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?
Każde sobie według potrzeb, a rzeczy wspólne kupuję raz ja raz on.
Cytat:
Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?
Nie jeździmy na typowe wakacje, bo nas to nie interesuje. Natomiast jakieś kilkudniowe wyjazdy każdy finansuje sobie sam. Szczegóły rozwiązujemy indywidualnie. Np. jeśli on zapłaci za hotel, to ja kupię jedzenie. Ostatecznie wkład finansowy jest równy.
Cytat:
Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
Nie kupowaliśmy nieruchomości i raczej się na to nie zanosi w ciągu najbliższych 10 lat.
Cytat:
W przypadku męża - mąż, który założył (sfinansował) Wam biznes. Czy lokal i firma jest na Ciebie, na niego, czy na Was?
Biznesów i lokali również nie posiadamy, ale jeśli kiedykolwiek weźmiemy ślub, to wyłącznie z opcją całkowitej rozdzielności finansowej.
Cytat:
  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+

Polacy o pieniądzach nie rozmawiają
, no ale kto ma chęć zapraszam do wypowiedzenia się w wątku. Czytałam podobne, jeśli zachodzi potrzeba proszę o złączenie. Pozdrawiam.
1. Każdy zarządza swoimi pieniędzmi.
2. Znam ogólnie zakres w jakim się mieści, ale dokładnie nie wiem. On również nie zna co do złotówki moich zarobków. Wydatków również nie. Niemniej jednak stanów kont przed sobą nie zatajamy i często rozmawiamy o pieniądzach.
3. Nigdy. Partner próbujący ingerować w moje pieniądze automatycznie przestaje być partnerem.
3. ~30 lat

Uprzedzając pytania:
- Nie mamy i nie planujemy dzieci.
- Powyższe ustalenia finansowe nie oznaczają braku wsparcia w potrzebie.

---------- Dopisano o 19:57 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ----------

Cytat:
Napisane przez macka Pokaż wiadomość
Jeśli jest mąż i nie ma rozdzielności majątkowej, to zgodnie z prawem, wszystko po ślubie (zarówno zarobione jak i nabyte) jest wspólne. Po połowie, niezależnie od tego kto ile zarabia i czy w ogóle zarabia. Wyjątkami ustawowymi są spadki, darowizny i coś tam jeszcze.
Więc wszelkie "modele" po ślubie, jeśli nie poparte rozdzielnością lub intencją, są w sumie niezgodne z prawem i małżonkowie tak czy siak sa współwłaścicielami wszystkiego i mają równe prawa do zarządzania wspólnym majątkiem.
A bez ślubu, to jak kto lubi... U mnie z TZ bardzo szybko pojawił się "wspólny worek", do którego oboje wrzucaliśmy wszystko i również braliśmy wg potrzeb. Bez patrzenia kto ile i za co.
Bynajmniej. Wszelkie modele finansowe są jak najbardziej zgodne z prawem. To, że prawnie małżonkowie mają wspólnotę majątkową nie oznacza, że nie mogą zarządzać finansami wedle uznania.
18d73f41c1c01aef8fdf04b5e3282c14752c25f5_62181c6d1d29a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2016-07-16, 19:03   #8
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Mamy osobne konta,
nie wiem dokładnie ile zarabia TŻ
Co miesiąc on mi przelewa umówioną kwotę, ja opłacam wszystkie rachunki i robię zakupy.
On kupuje sobie co chce, ja też. Nikt nikomu nie mówi jak ma dysponować pieniędzmi.
Jak mam jakąś niekosztowną zachciankę, to proszę i dostaję na nią pieniądze.
Duże rzeczy do domu kupujemy na zmianę.
Nie jeździmy na wakacje.
Jesteśmy oboje po 40.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 19:28   #9
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość



Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Mamy wspólne konto, trafiają tam nasze wypłaty w całości, tak nam jest wygodniej. Żyjemy razem, mieszkamy, traktujemy nasz hajs jako wspólny.

Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?

Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?

Tak jak wyżej - wszystko idzie z jednego konta.


  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz? Wspólnie. Chociaż rachunkami zajmuje się on
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł? Tak
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy? Nie
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+ 20-30
[I]
Odkąd razem mieszkamy i planujemy założenie rodziny wszystko mamy wspólne. Nie rozdzielamy na moje/twoje. To nasze jedzenie, mieszkanie, potrzeby.
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 19:31   #10
Cherie_Currie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 317
Dot.: Finanse w związku - konkrety

U nas jest "nie do pomyślenia" według wielu zapewne, ale nam pasuje. Mamy upoważnienia do swoich kont, konta w jednym banku, więc wystarczy się zalogować i widać wszystko jak na dłoni Wiem dokładnie, ile mąż zarabia, wiedziałam praktycznie od początku związku, chociaż wtedy były to zupełnie inne kwoty.
Szybko połączyliśmy budżety, bo szybko zamieszkalismy razem.
On miał od zawsze większe dochody, z czasem to się pogłębiło, ale wiedziałam, że tak będzie z racji jego zawodu. Dlatego kiedy pracowałam (obecnie nie pracuję) miałam calą wypłatę do swojej dyspozycji. Teraz mam symboliczny dochód "na waciki" w zdalnej pracy, co pozwala mi czasem kupic jakis drobiazg dla męża (książkę, grę na konsolę) albo zaprosić go na randkę ale ogólnie żyjemy za jego pensję, z jego pensji tez odkładamy (tylko auto kupilsmy za wspólne pieniądze, bo miałam większe oszczędności).
Mimo, że on nas utrzymuje nigdy nie próbował tego wykorzystać, wręcz przeciwnie, pyta mnie czasem o to czy będzie ok jak kupi sobie jakieś☠☠pier..☠☠ły za 200 czy 300 zł chociaż to nie jest dla nas jakaś znacząca kwota (w sumie ja też mu mówię ile i na co wydałam, nieważne czy placilam z jego konta czy że swoich drobniakow, po prostu duuuuuzo gadamy, ale nikt nikomu nie wypomina). Razem podejmujemy decyzje w kwestii gdzie zainwestować kasę, mąż informuje mnie jakie akcje kupił itd. (w to się za bardzo nie wrącam, on się zna lepiej, ja z kolei wybieram mieszkania - teraz chcemy kupić większe i tutaj moja rola, żeby wybrać i negocjować cenę z deweloperem, poprzednie też ja wybierałam i negocjowałam i tej kwestii mam jakby trochę większe prawo głosu :P).

Edytowane przez Cherie_Currie
Czas edycji: 2016-07-16 o 19:33
Cherie_Currie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 20:14   #11
mesta93
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 682
Dot.: Finanse w związku - konkrety

U nas wszystkie pieniądze są wspólne, więc nie ma znaczenia z czyjego konta opłacamy rachunki czy robimy zakupy, większe wydatki ustalamy razem i mi taki układ odpowiada.
Wiem dokładnie ile zarabia mój TŻ, a on ile zarabiam ja.Finansami raczej ja rozporządzam ponieważ TŻ jest strasznie rozrzutny. Ja mam 23 lata, TŻ 29.
W poprzednim związku byłam z facetem - skąpcem, wyliczał mi każdy grosz, kazał dokładać się do rachunków więc z wypłaty zostawało mi niewiele (a tylko u niego pomieszkiwałam), wyliczał dosłownie każdą złotówkę i wymawiał gdy cokolwiek mi kupił. Uważam że w moim obecnym związku układ że mamy wspólne pieniądze jest o wiele lepszy
__________________
Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Na dobre traktowanie trzeba sobie zasłużyć.

Edytowane przez mesta93
Czas edycji: 2016-07-16 o 20:19
mesta93 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 20:20   #12
pempek
Zakorzenienie
 
Avatar pempek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 4 323
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Osobne konta, przelewa mi ustalona kwotę i z tego płace rachunki i zakupy. On mniej wiecej zna moje dochody ja jego nie znam ( prowadzi firmę wiec cieżko oszacować ). Jak potrzeba większej kasy to uzgadniamy to wspólnie. Zachcianki we własnym zakresie. Wakacje raczej płaci on, zreszta tez rożnie oboje po 30tce
pempek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-16, 20:51   #13
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Wiem ile zarabia mój facet, on z tego nie robi tajemnicy. Mówi o wielkości swojej wypłaty i dodatkowych źródłach dochodu. Nie mam dostępu do jego konta, bo nie mam takiej potrzeby. On nie ma dostępu do mojego. Również nie kryję się z wielkością swojego dochodu. Nie jesteśmy jeszcze małżeństwem. Po ślubie będziemy mieć jedno wspólne konto na wspólne wydatki i każde z nas jeszcze swoje osobne. Cenię sobie swobodę, mam również dość silne poczucie własności i nie wyobrażam sobie nie mieć jeszcze oddzielnego konta. Nie wyobrażam sobie prosić swego faceta o pieniądze 'na majtki', chociaż wiem, że by nie odmówił. Niczego mu nie żałuję, a on nie żałuje niczego mi. On zarabia 4 razy tyle co ja, dlatego też raczej w większej części finansuje nasze zakupy. Płaci również za wyjścia. Ja dokładam się stosownie do swojego dochodu. Nie mieszkamy razem. Jesteśmy w przedziale wiekowym 20-30.
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014
syklamen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 07:55   #14
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Od początku , czyli od ponad 20tu lat, praktykujemy pełną wspólnotę.
Od czasów przejścia na bankowość elektroniczną mamy jedno konto, na które wpływają wszelkie dochody, zwroty, darowizny itp.
Nie ma kont indywidualnych, jest dodatkowe konto oszczędnościowe, tez wspólne.
Konta sa uwspólnione (właściciel + pełnomocnik), każde z nas ma hasła i piny do obydwóch, oraz wie, że w razie śmierci drugiego kase nalezy najpierw przelać na konto "własne" ("moje" jest oszczędnościowe a męza wspólne, a dopiero potem informowac bank o śmierci współmałżonka.)
Do konta głównego każe z nas ma własną kartę + jest jedna karta kredytowa (tę obsługuje maz, ja bojkotuję, ale jak potrzebuje kupić cos przez internet to mówię męzowi co i gdzie ma mi nią kupić)

Powyższe raczej załatwia kolejne 2 pytania.
Chociaz może nie do końca. To że to ja robię zakupy powoduje, że to ja w sumie decyduję, "na jakim poziomie zyjemy". Czy jemy pasztetową czy swojską szyneczkę, czy cycek z kury po promocji czy steki z dzikich krów, czy w łazience stoi mydło z pepco czy ąę.

Wszelkie duze inwestycje były robione z pieniedzy wspólnych.
Jesli były to pieniądze z przed zwiazku lub darowizna, spadek,to na etapie pisania aktu notarialnego kupna była wpisywana klauzula o przekazaniu ich do majątku wspólnego.
Moze było nam łatwiej wystartować, bo startowaliśmy od zera, jako młodzi jeszcze studenci nie mający nic materialnego na tyle kosztownego, zeby było o co się trząść.

Dysproporcje zarobków bywały bardzo rózne bo jak wiadomo- raz na wozie, raz pod wozem- zawsze srodki osoby zarabiajacej szły na konto wspólne i nic to nie zmieniało poza iloscią środków jakie były do dyspozycji obojga.

Nie bardzo ogarniam w przypadku małzeństwa, lub konkubinatu , ze przy znacznej dysproporcji zarobków, bogatsze jedzie na wakacje na hawaje a biedniejsze na działkę do cioci Halinki, lub tez na Hawaje ale je pasztet z suchą buła i zaciąga na to kredyt na 20 lat?:/
Albo bogtsze rezygnuje z wyjazdu w drozsze miejsca byle nie płącić wiecej i tez siedzi na tej działce u cioci Halinki i je zwyczajna z grila?
No bez jaj.

Co do inwestycji- no tu juz jest trudniej. Jesli małżeństwo nie ma rozdzielnosci majątkowej, to zona i tak jest spadkobiercą a w razie rozwodu, to juz sąd dzieli.
Tak samo długi.
Nie umiem odpowiedziec na pytanie, bo nie byliśmy w takiej sytuacji, zeby któreś kupowało drugiemu "biznesy".
Inna sparwa że u nas skoro i tak wszytko jest wspólne i pracuje na wspólnotę, to i tak nie ma znaczenia. W innych modelach, nie wiem.

Zarzadzanie kasą.
Pierwsze pare lat to wogóle "omawialiśmy" i uwspólnialismy ideę podejścia do pieniądza. Głównym punktem zapalnym było: inwestować bo pieniądz ma pracować(mąz) czy kiścić w skarpecie bo bezpieczniej kase mieć uzbieraną na kupkę (ja) W końcu uwspólniliśmy.
Na codzień pieniędzmi zarządzam ja. Robie przelewy, zakupy, latam z kasa w zębach płącić za jakies dodatkowe rzeczy, moim zadaniem jest "kase mieć " jak trzeba ją wyciagnąc i za coś zapłacić. Ja decyduję ile w danym miesiacu przechodzi na konto oszczędnościowe, albo ile z niego wychodzi w razie potrzeby.

Natomiast jesli chodzi o podejmowanie ryzyka i wymyslanie wiekszych inwestycji, to inicjatorem jest maż. On jest odwazniejszy i nie boi się ryzykować, szacowac przyszłe zyski, ma też wykształcenie kierunkowe to umie czytać umowy, szacowac ryzyko, wyłapać kruczki.
Jak przetrawi, przedstawia mnie i wtedy już razem trawimy i liczymy, czy robimy czy nie.

Wiem dokładnie ile zarabia mój maz, bo to ja robie przelew jego pensji (mamy wspólna firmę, i w niej to tez ja jestem od obsługi konta)
Jak kiedys zarabiał dodatkowo, to i tak przynosił pieniadze i mi dawał do ręki.

Nigdy nikt u nas nie próbował rządzić za pomoca pieniędzy.

Jestesmy w przedziale wiekowym: 40-50


Czy jest to model idealny? Dla nas tak.
Ale dodam tylko, ze tez nie powstał na pstryk, parę lat trwało, zanim się w pełni ustabilizował i okrzepł w takiej formie. Ale od początku zmierzał w tym włąśnie kierunku, wogóle nie było nawet koncepcji "rodzielnosci kont"
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams

Edytowane przez cava
Czas edycji: 2016-07-17 o 08:22
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 12:04   #15
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Nie bardzo ogarniam w przypadku małzeństwa, lub konkubinatu , ze przy znacznej dysproporcji zarobków, bogatsze jedzie na wakacje na hawaje a biedniejsze na działkę do cioci Halinki, lub tez na Hawaje ale je pasztet z suchą buła i zaciąga na to kredyt na 20 lat?:/
Albo bogtsze rezygnuje z wyjazdu w drozsze miejsca byle nie płącić wiecej i tez siedzi na tej działce u cioci Halinki i je zwyczajna z grila?
No bez jaj.
No dobra, ale z drugiej strony utrzymywanie partnera jak dziecka to sredni pomysl. Nie wyobrazam sobie byc z kims, kto zarabia kilka razy mniej ode mnie.

Nie wiem niestety z czego to wynika, ale w miazdzacej wiekszosci przypadkow to facet zarabia wiecej, nie kobieta, wiec taki "finansowy mezalians" malo kogo razi.

Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Czas edycji: 2016-07-17 o 12:14
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-07-17, 13:56   #16
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 832
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Witam serdecznie. W poprzednim związku kierowaliśmy się raczej luźnymi zasadami typu: raz ja zrobię zakupy, raz ty je robisz. On kupował najgorsze, najtańsze jedzenie (nie pasowaliśmy do siebie pod tym względem niestety)... Ja kupowałam mu prezenty na urodziny, on mi nie kupował. Wyjścia - po połowie, z jego strony inicjowane rzadko (ja typ lubiący kino, teatr, knajpę). On mieszkał w pokoju który wynajmowałam ja (nie zaproponował wspólnego wynajmowania, oficjalnie mieszkał ze znajomym w tańszej opcji). Gdy zaczęliśmy już na prawdę wspólne życie - mieliśmy totalnie oddzielne finanse... On kupował sobie sam jedzenie i płacił po połowie rachunki. Ingerował w pieniądze, które ja wydawałam na siebie, jak coś było drogie, to miał pretensję... mimo, że to nie było za jego pieniądze.

W następnym związku mężczyzna zawsze płacił na randkach, opłacał też nasze wspólne wyjazdy. Jedzenie po połowie, wyjścia - raz on, raz po połowie. Rachunki, opłaty po połowie. Mieliśmy wszystkie pieniądze wspólne, na jednym koncie. Nigdy nie rozliczał mnie z wydatków typu ubranie/torebka.


Jest wiele modeli finansowych u par. Chciałabym poczytać, jak jest u Was, jaki model przeważa. Co uważacie za rozwiązanie uniwersalne? Jakimi zasadami się kierujecie, szczególnie to pytanie zadaję kobietom, które zaznały związku zarówno z człowiekiem skąpym jak i hojnym.

Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?
Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?
Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
W przypadku męża - mąż, który założył (sfinansował) Wam biznes. Czy lokal i firma jest na Ciebie, na niego, czy na Was?

  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+

Polacy o pieniądzach nie rozmawiają
, no ale kto ma chęć zapraszam do wypowiedzenia się w wątku. Czytałam podobne, jeśli zachodzi potrzeba proszę o złączenie. Pozdrawiam.
Ja mam konto, moj mąż nie. Moj maz jest do mojego konta upowazniony i jest wspolwlascicielem konta oszczednosciowego. On wyplaty nie dostaje na konto a do ręki. A raczej pieniadze za ukonczony etap (ma firme). Pieniadze mamy wspolne, wspolnie z nich korzystamy. Nikt nikomu nie wylicza co kto sobie kupil. Rachunkami i zakupami zajmuje sie ja bo on po prostu sie do tego nie nadaje :P
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 14:31   #17
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Finanse w związku - konkrety

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;63110466]No dobra, ale z drugiej strony utrzymywanie partnera jak dziecka to sredni pomysl. Nie wyobrazam sobie byc z kims, kto zarabia kilka razy mniej ode mnie.

Nie wiem niestety z czego to wynika, ale w miazdzacej wiekszosci przypadkow to facet zarabia wiecej, nie kobieta, wiec taki "finansowy mezalians" malo kogo razi.[/QUOTE]


Nie potrafię Ci odpowiedzieć, bo dla mnie kwestia tego kto ile zarabia, jest na dośc dalekim planie, ogólnej wymiany dóbr i usług oraz oczekiwań, jaka się dla mnie w zwiazku liczy.
Kasa to tylko kasa, jedna z wielu składowych zwiazku i ogólnj wartosci danego człowieka..

To że ktoś zarabia mniej, albo na danym etapie wcale, nie oznacza że jest nierobem i leniem.
To nawet nie oznacza, ze jest utrzymankiem, którym to okresleniem się na Wizażu radośnie szafuje.
Utrzymanek to pijawka, która tylko bierze nie dajac nic. jesli natomiast jedna ze stron chce zarabiac na drugą nawet w 100% ale ma z tego to, czego od zwiazku oczekuje, czymkolwiek by to było- to już nie ma mowy o "utrzymankach"

Rozumiem odsiew na początku znajomosci, ze celując w jakiś tam pułap zycia, majac iles tam, od razu rezygnuje się z angażowania się w znajomośc z kimś miłym, ale nie rokujacym/nie zinteresowanym dązeniem do poziomu podobnego.

Ale nie masz gwarancji, że wchodzac w zwiazek z osobą zarabiającą konkretna ilość pieniedzy, jesteś w stanie przewidzieć co będzie za 5-10 lat.
Czy nie powstanie dysproporcja.
Moze będzie miec farta i awansuje tak, ze zostawi Cie o lata świetlne w tyle jesli chodzi o zarobki?
Co wtedy? Honorowo się rozstaniesz bo on za duzo zarabia?
Albo odwrtotnie? Jak Ty trafisz na takiego farta, to go zrzucisz bo nie bedziesz finansować? Albo sama pojedziesz do Dubaju w 5 gwiazdek, a on za Tobą drugą klasa i do taniego hotelu?

Awans to nie do końca tylko i wyłącznie kwestia wiedzy, stażu , zdolnosci. Chetnych jest cała firma, ale prezes jeden. A czasami trafia człowieka spadek, albo wygrana w totolotka.

No i co wtedy? Sru do kosza 15-30 lat zwiazku, bo dysproporcja w zarobkach/zgromadzonych dobrach?
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 14:42   #18
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Nie potrafię Ci odpowiedzieć, bo dla mnie kwestia tego kto ile zarabia, jest na dośc dalekim planie, ogólnej wymiany dóbr i usług oraz oczekiwań, jaka się dla mnie w zwiazku liczy.
Kasa to tylko kasa, jedna z wielu składowych zwiazku i ogólnj wartosci danego człowieka..

To że ktoś zarabia mniej, albo na danym etapie wcale, nie oznacza że jest nierobem i leniem.
To nawet nie oznacza, ze jest utrzymankiem, którym to okresleniem się na Wizażu radośnie szafuje.
Utrzymanek to pijawka, która tylko bierze nie dajac nic. jesli natomiast jedna ze stron chce zarabiac na drugą nawet w 100% ale ma z tego to, czego od zwiazku oczekuje, czymkolwiek by to było- to już nie ma mowy o "utrzymankach"

Rozumiem odsiew na początku znajomosci, ze celując w jakiś tam pułap zycia, majac iles tam, od razu rezygnuje się z angażowania się w znajomośc z kimś miłym, ale nie rokujacym/nie zinteresowanym dązeniem do poziomu podobnego.

Ale nie masz gwarancji, że wchodzac w zwiazek z osobą zarabiającą konkretna ilość pieniedzy, jesteś w stanie przewidzieć co będzie za 5-10 lat.
Czy nie powstanie dysproporcja.
Moze będzie miec farta i awansuje tak, ze zostawi Cie o lata świetlne w tyle jesli chodzi o zarobki?
Co wtedy? Honorowo się rozstaniesz bo on za duzo zarabia?
Albo odwrtotnie? Jak Ty trafisz na takiego farta, to go zrzucisz bo nie bedziesz finansować? Albo sama pojedziesz do Dubaju w 5 gwiazdek, a on za Tobą drugą klasa i do taniego hotelu?

Awans to nie do końca tylko i wyłącznie kwestia wiedzy, stażu , zdolnosci. Chetnych jest cała firma, ale prezes jeden. A czasami trafia człowieka spadek, albo wygrana w totolotka.

No i co wtedy? Sru do kosza 15-30 lat zwiazku, bo dysproporcja w zarobkach/zgromadzonych dobrach?
Ciekawa kwestia. Po czesci sie zgadzam z Toba. Trzeba rozroznic zwiazki z kategorii "pijawka wannabe" lub "potrzebuje tatusia" i trzeba rozroznic zwiazki z kategorii "jestesmy razem juz lata i pojawia sie dysproporcja".

Niemniej "mlodych" zwiazkow z dysproporcja zarobkow nigdy nie pojme. Mam wrazenie, ze to od razu stawia druga osobe na slabszej, nieco bardziej "poddanczej" pozycji. Zadziwiaja mnie osoby, ktore chetnie w taki zwiazek wchodza. Niestety, jak juz powiedzialam, glownie dotyczy to kobiet.

Nie zgodze sie jednak z Toba, ze "kasa to kasa, jedna z wielu skladowych zwiazku". Nie twierdze, ze pieniadze w zwiazku sa priorytetem, ale tak naprawde z pieniedzmi bardzo wiele sie wiaze ; poczawszy od ilosci i jakosci wolnego czasu, a konczywszy na stopie zyciowej.
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 15:15   #19
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Finanse w związku - konkrety

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;63114986]Ciekawa kwestia. Po czesci sie zgadzam z Toba. Trzeba rozroznic zwiazki z kategorii "pijawka wannabe" lub "potrzebuje tatusia" i trzeba rozroznic zwiazki z kategorii "jestesmy razem juz lata i pojawia sie dysproporcja".

Niemniej "mlodych" zwiazkow z dysproporcja zarobkow nigdy nie pojme. Mam wrazenie, ze to od razu stawia druga osobe na slabszej, nieco bardziej "poddanczej" pozycji. Zadziwiaja mnie osoby, ktore chetnie w taki zwiazek wchodza. Niestety, jak juz powiedzialam, glownie dotyczy to kobiet.

Nie zgodze sie jednak z Toba, ze "kasa to kasa, jedna z wielu skladowych zwiazku". Nie twierdze, ze pieniadze w zwiazku sa priorytetem, ale tak naprawde z pieniedzmi bardzo wiele sie wiaze ; poczawszy od ilosci i jakosci wolnego czasu, a konczywszy na stopie zyciowej.[/QUOTE]


W sumie tez za bardzo nie wiem, jak to działą w przypadku dużych dysproporcji od początku, przy czym dla mnie taka dysproporcję tworzy tez np. duża róznica wieku miedzy partnerami i to też kobiety prawie zawsze, wybierają partnera o wiele starszego. I o ile finansowo ma się szanse partnera dogonic, to dysproporcja wieku jest nie do zatarcia.

Tak samo duze dysproporcje w wykształceniu.

BTW
Nie znam się na przwie amerykańskim, więc z oczami na szypułkach obserwowałam (na Pudlu, a jakże) zwiazek młodej "jakiejstam" z J.Deppem.
I no OK, wszytko tam jakoś ograniam, jakoś było i coś się wydarzyło, ale dlaczego panna ma prawo do połowy jego majątku?
Przeciez nie była żoną jak go gromadził. To jak to u nich działa?
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 15:27   #20
201701261449
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 402
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Mieszkałam dwa razy z facetem.
W pierwszym związku mieliśmy wspólne konto i źle na tym wyszłam, coś jak twój były.
Teraz w związku jest tak, że każde ma swoje konto, ale pieniądze są wspólne. Tż zarabia więcej niż ja i na niego są umowy, więc on płaci rachunki internetowe zawsze, natomiast czynsz i wodę, gdzie płacimy osobiście, to płaci ten, kto szybciej dostał wypłatę, kto ma po drodze. Zakupy są płacone z karty tej osoby, która wzięła portfel, stoi bliżej, etc. naturalnie to wychodzi.

I ja, jako osoba zarabiająca mniej (teraz o tysiąc mniej, kiedyś 2 tysiące mniej niż aktualny tż) nie czuję w żaden sposób tego, że on "dominuje" finansowo. To zależy od człowieka. Ja za jakiś czas się finansowo ustabilizuję i pewnie będę zarabiać znacznie więcej niż teraz (oby) i nie sądzę, żeby to też wpłynęło inaczej na związek. Nie jestem pijawką, tż nie robi mi wyrzutów - więc nie ma problemu.

Edytowane przez 201701261449
Czas edycji: 2016-07-17 o 15:30
201701261449 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 15:36   #21
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 558
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
W sumie tez za bardzo nie wiem, jak to działą w przypadku dużych dysproporcji od początku, przy czym dla mnie taka dysproporcję tworzy tez np. duża róznica wieku miedzy partnerami i to też kobiety prawie zawsze, wybierają partnera o wiele starszego. I o ile finansowo ma się szanse partnera dogonic, to dysproporcja wieku jest nie do zatarcia.

Tak samo duze dysproporcje w wykształceniu.

BTW
Nie znam się na przwie amerykańskim, więc z oczami na szypułkach obserwowałam (na Pudlu, a jakże) zwiazek młodej "jakiejstam" z J.Deppem.
I no OK, wszytko tam jakoś ograniam, jakoś było i coś się wydarzyło, ale dlaczego panna ma prawo do połowy jego majątku?
Przeciez nie była żoną jak go gromadził. To jak to u nich działa?
Zalezy od wielu rzeczy: glownie intercyzy i stanu w jakim brali slub, w jakim zostal zlozony pozew o rozwod. Nie ma federalnych przepisow dotyczacych rozwodow, sa za to stanowe. Tutaj do tego dochodzi potencjalna wina, ugoda i straty wizerunkowe, ktore da sie przeliczyc na dolary.

Upraszczajac (tak jak pisalam wyzej zalezy to od wielu czynnikow, a glownie od stanu) chodzi o to, ze maksymalnie mozna dostac przy rozwodzie polowe majatku gotowkowego partnera (tu wlicza sie hajs i instrumenty finansowe jak na przyklad akcje, obligacje etc., czasami sie wlicza calosc portfolio finansowego, czyli tez swapy, futures etc. ). Przy nieruchomosciach wyglada to nieco inaczej. A ile sie uda wydrzec to inna para kaloszy.

---------- Dopisano o 16:36 ---------- Poprzedni post napisano o 16:31 ----------

Cytat:
Napisane przez smellsliketeenspirit Pokaż wiadomość

I ja, jako osoba zarabiająca mniej (teraz o tysiąc mniej, kiedyś 2 tysiące mniej niż aktualny tż) nie czuję w żaden sposób tego, że on "dominuje" finansowo. To zależy od człowieka. Ja za jakiś czas się finansowo ustabilizuję i pewnie będę zarabiać znacznie więcej niż teraz (oby) i nie sądzę, żeby to też wpłynęło inaczej na związek. Nie jestem pijawką, tż nie robi mi wyrzutów - więc nie ma problemu.
Tysiac zlotych to zadna roznica, a obawiam sie, ze mnie jak i Cavie chodzilo o nieco bardziej "konkretna" dysproporcje niz ten tysiac.

Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b
Czas edycji: 2016-07-17 o 15:38
4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 16:56   #22
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 29 331
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Co do wakacji, to moj TZ zgodzil sie obnizyc poziom i koszty wakacji. Jezdzimy tanimi liniami lotniczymi, nocujemy w 2 gwiazdkowych hotelach albo airbnb. Nim mnie poznal wydawal jako singiel wiecej na samego siebie niz kosztuje nas wyjazd jako pary. Wytlumaczylam mu, ze naprawde wystarczy w hotelu lozko/prysznic/miejsce na walizki, bo kto jezdzi by siedziec w hotelu caly dzien. Bilety i noclegi kupujemy z duzym wyprzedzeniem, tak sa tansze, czesto poza sezonem (mniejszy tlok, nizsze ceny, latwiej poznac faktyczna atmosfere miejsca).
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 18:40   #23
Girlx1234
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 59
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Nie jesteśmy w związku małżeńskim, lecz narzeczeństwem. Ale mieszkamy razem. U nas tak wygląda, ja płacę za zakupy m.in. jedzenie, środki czystości, mniejsze rzeczy do domu.. A TŻ za mieszkanie tzn rachunki. Na wyjazdach to dzielimy po połowie Wiec wychodzi mniej więcej to samo. Po zawarciu związku małżeńskiego będzie inaczej w końcu dojdzie dziecko, kredyt na mieszkanko itd.. Ale konto bankowe zostanie tak jak jest czyli oddzielne.
Jeśli chodzi o zakupy to TŻ dobrze zna się na tym, nie kupuje byle czego, tylko dobrej jakości i przystępna cena najczęściej w promocji Więc bez obaw mogę go wysłać do sklepu, żeby kupił coś.

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+
1) Razem
2) Mniej więcej tak
3) Wie ile wydaje, ile ja wydaję, razem rządzimy, ale żeby całkowicie sam rządzić to nie ma mowy!
4) 20-30 lat
Girlx1234 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-07-17, 20:51   #24
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 036
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Ja tam nie rozumiem w czym moga przeszkadzac wieksze zarobki parnera. I nie czuje sie na poddanczej pozycji. Jedzenie i mieszkanie mamy na tym samym poziomie, pod jego zarobki, ale reszta rzeczy kupujemy na swoje. Nie boli mnie ze on sobie kupuje buty za 500 zl, a ja baleriny za 80. Ani to ze sobie z wyplaty kupi rower za 2000 a ja musze na niego ciulac. Rownoczesnie takie sytuacje nie zdarzaja sie czesto, raczej nie jestesmy wymagajacy, nie mamy zadnego drogiego hobby plus sporo kasy odklada, wiec nie widac jej w codziennym zyciu.
Na wakacje jezdzimy na takie jakie mnie stac, czyli czasami wcale.
7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-17, 21:01   #25
victorion
Rozeznanie
 
Avatar victorion
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 975
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Obecnie każde ma swoje konto, ale w przyszłości wspólne konto, gdzie będzie trafiać część pensji na prowadzenie mieszkania.

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?
Raz ja, raz on. Jego tydzień robienia zakupów oznacza również jego tydzień wynoszenia śmieci, gotowania i sprzątania, w kolejnym tygodniu zmiana. Na czynsz i rachunki on przelewa na moje konto właściwą sumę (całość/2) a ja robię poszczególne przelewy.

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?
Bilety lotnicze i hotel po równo, na miejscu (jedzenie, bilety, etc) różnie (raz ja, raz on...).

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
Nigdy nie zgodziłabym się na współwłasność dla osoby, która nie włożyła nic w inwestycję. Wiem, że w wersji on kupił mieszkanie wszystkie wizażanki będą krzyczeć "współwłasność bo miłość", to jednak gdy ja będę kupować mieszkanie nie chcę potem dzielić się nim z kimś kto za nie nie płacił. Tżtowi już powiedziałam, że własność proporcjonalna do wkładu (w najbliższej przyszłości planujemy zakup i mimo, że to ja zarabiam mniej chcę rozdzielności majątkowej).

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
[LIST=1][*]Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?[*]Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?[*]Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?[*]W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+
1. Razem.
2. Znam kwotę zaokrągloną do setek.
3. Nie
4. 25-30

Edytowane przez victorion
Czas edycji: 2016-07-17 o 21:11
victorion jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 09:48   #26
_zgryzota_
Zakorzenienie
 
Avatar _zgryzota_
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 551
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość


Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?

Konta główne oddzielne..każdy ma swoje oszczędnościowe do tego konto wspólne na wydatki dom..jedzenie..opłaty i jedno konto oszczędnościowe wspólne.

Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?

Kwota pół na pół, mimo że mąż ma dużo wyższe zarobki.

Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?

Po równo.

Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?

Mam współwłasność na dom, mąż ma jeszcze dwa mieszkania których jest właścicielem, jedno kupione

W przypadku męża - mąż, który założył (sfinansował) Wam biznes. Czy lokal i firma jest na Ciebie, na niego, czy na Was?

Takie rzeczy są wspólne.
  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?

    Rządzimy razem, duże wydatki są konsultowane, mniejszych nie mamy potrzeby konsultować. Nie ograniczamy sobie przyjemności.
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?

    Tak i nie, znam pensję podstawową..zlecenia jakie bierze mąż to jego sprawa i jego dodatkowe pieniądze.
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?
    Nie..wtedy związek byłby szybko zakończony.
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+
[I]
Ja 35 mąż 39
Dodam że nie mamy dzieci więc tego typu wydatki nas nie dotyczą.
_zgryzota_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 12:17   #27
new woman in town
Zakorzenienie
 
Avatar new woman in town
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 218
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Zawierając związek małżeński byłam świadoma jego atrybutów, również takich jak wspólnota finansowa. Oboje zgodnie i całkiem naturalnie przeszliśmy po ślubie ze stanu "moje pieniądze" do stanu "nasze pieniądze". Nie rozliczamy się z wydatków, jednak oboje jesteśmy rozsądni w wydawaniu pieniędzy. Nie jesteśmy ani skąpi ani rozrzutni - lubimy rozrywki, dobrej jakości rzeczy, wycieczki i jeśli tylko czegoś bardzo chcemy - pozwalamy sobie na to. Potrafimy też oszczędzać - czasem celowo unikamy w danym okresie czasu zbędnych wydatków (kiedy mamy jakiś cel wymagający większych funduszy i wtedy zbieramy kaskę) a czasem zwyczajnie odkładaliśmy to, co nam zostało po całym miesiącu. Od lat ta metoda sprawdza się idealnie i nigdy jeszcze finanse nie były dla nas problemem ani powodem do kłótni czy frustracji.

Nie wyobrażam sobie innego podejścia. Albo żyjesz razem albo osobno, w tej kwestii nie ma dla mnie żadnych ustępstw. Nie zgodziłabym się też żyć z kimś, kto miałby zupełnie inne podejście do pieniędzy ode mnie - ani z panem, który musiałby wszystko rozdzielać na pół, ani z panem, który dorzucałby się do wspólnego mieszkania a resztę zatrzymywał dla siebie, ani z panem zbyt skąpym czy hojnym.
new woman in town jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 13:31   #28
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 304
Dot.: Finanse w związku - konkrety

Cytat:
Napisane przez janet1111 Pokaż wiadomość
Wspólne konto - obydwie pensje trafiają tam w całości? Czy określona przez obojga część? Czy reszta pieniędzy jest na Waszych kontach indywidualnych?
Część pieniędzy trafia na wspólne konto - ta którą określiliśmy jeszcze przed zamieszkaniem razem. W zależności od wydatków kwota czasem się zmienia, jednak jest proporcjonalna do wypłat (mąż zarabia lepiej, wrzuca więcej niż ja...).

Wydatki bieżące - jedzenie, środki czystości, opłaty? Po połowie co do złotówki? Odkładacie te kwoty do wspólnej "koperty"?

Idzie ze wspólnego, jest uwzględnione w kwocie która ląduje na wspólnym koncie


Wakacje? Zbieracie po równo, czy więcej dodaje ta osoba, która więcej zarabia?

Idzie z oszczędności, tak jakoś wychodziło do tej pory, że mąż dokładał więcej, bo miał, a ponieważ nie miał z tym problemu, to starałam się rewanżować zabierając go na lody w tym czasie, fundując lepszy obiad na wyjeździe itp.


Inwestycje np. kupno nieruchomości - jeśli facet zarabia znacznie więcej i znacznie więcej wkłada w inwestycję... to daje Wam współwłaścicielstwo tejże?
W przypadku męża - mąż, który założył (sfinansował) Wam biznes. Czy lokal i firma jest na Ciebie, na niego, czy na Was?

Kupno mieszkania przed nami, ale współwłaścicielstwo będzie w nim po równo.

  1. Czy zarządzacie pieniędzmi razem, zarządza mężczyzna, czy Ty nimi zarządzasz?
    Razem. Ja częściej pamiętam o rachunkach do popłacenia i innych zobowiązaniach, ale konsultujemy się w sprawie 90% wydatków, które pochłaniają wspólny budżet (nie dotyczy to typowych zakupów na obiad itp. )
  2. Czy wiesz dokładnie, co do złotówki, ile zarabia Twój partner ze wszystkich źródeł?

    Tak. Nie jest to dla nas tajemnica, ale nie podniecamy się zbytnio kwotami. Ot po prostu mówimy sobie w ramach ciekawostki ile tym razem przyszło wypłaty (i ew. rozdzielamy co z nią zrobić w tym miesiącu).
  3. Czy Twój partner (były lub obecny) próbował/próbuje rządzić w związku za pomocą pieniędzy?

    Nigdy się nie zdarzyło
  4. W jakim przedziale wiekowym jesteście? 20-30, 30-40, 40-50, 50+

    Jeszcze 20-30, ale bliżej 30

Odpowiedzi na czerwono. Te zasady obowiązywały od wspólnego zamieszkania (po 4 mies. związku) aż do teraz (małżeństwo). Działają, więc nic nie mamy zamiaru zmieniać.

Edytowane przez 201608251020
Czas edycji: 2016-07-18 o 13:34
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 15:06   #29
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 488
Dot.: Finanse w związku - konkrety

To brzmi jak ankieta do jakiegoś artykułu?
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-07-18, 15:21   #30
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 401
Dot.: Finanse w związku - konkrety

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;63110466]No dobra, ale z drugiej strony utrzymywanie partnera jak dziecka to sredni pomysl. Nie wyobrazam sobie byc z kims, kto zarabia kilka razy mniej ode mnie.

Nie wiem niestety z czego to wynika, ale w miazdzacej wiekszosci przypadkow to facet zarabia wiecej, nie kobieta, wiec taki "finansowy mezalians" malo kogo razi.[/QUOTE]
Bo pieniadze jak widac sa dla ciebie wazniesze niz czlowiek.



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-07-21 10:00:22


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:31.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.