Pomyłka lekarza - wybaczalna? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-03-01, 17:56   #1
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769

Pomyłka lekarza - wybaczalna?


http://wiadomosci.onet.pl/1600432,720,4,kioskart.html

Czy i w jaki sposób powinno ponosić się odpowiedzialność za błędy lekarskie?
Zdarzyło Wam się kiedykolwiek być na miejscu "poszkodowanego"?
A może paragrafu nie ma i zawsze można... wybrnąć kosztem czyjegoś zdrowia/życia?

Inspiracja artykułem.
Zapraszam do wymiany zdań.
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 18:16   #2
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Co do tych cesarskich cięć to jest jakaś jazda na nie robienie ich i lekarze nagminnie zalecają naturalny poród jakby był lekiem na wszystko. Oczywiście bez znieczulenia... Rodzić po ludzku, tsaaa
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 18:17   #3
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Pomyłki byly ,są i będą ,nie da sie ich uniknąc ,zawsze nawala czynnik ludzki ,konsekwencje od złamanego palca po utrate zycia.Niestey.

Dla mnie probleme jest raczej zuchwalstwo lekarzy z którymi cięzko wygrać przed sądem a dwa brak skruchy u wielu,brak odrobiny szacunku i sklonnosci do przeproszenia.

Zawód lekarz oprócz zarabiania pieniedzy ma jakies powolanie,misje do spełnienia a solidarnosc grup zawodowych jest w tym momencie na pierwszym miejscu.

Codo odszkodowań to lekarze powinni płacic składki OC i z tej kasy powinny byc wypłacane odszkodowania a nie pociagany do odpowiedzialnosci caly szpital i kasa z naszych podatków,moze to zmusiłoby do przykladania sie do swojej pracy.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 18:20   #4
Areti
Zakorzenienie
 
Avatar Areti
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Zachód
Wiadomości: 4 678
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Każdy ma prawo do pomyłki, więc myślę, że może to być wybaczalne. Nie wyobrażam sobie jednak, jak lekarz może np. pod wpływem alkoholu "leczyć" ludzi. A takie przypadki też już się zdarzały Ja byłam kiedyś ofiarą błędu lekarskiego. Na porodówce w pewnym szpitalu w Szczecinie zarażono mnie gronkowcem złocistym. Gdy mama poszła ze mną do szpitala, bo coś jej się nie zgadzało (miałam takie... hm guzki na klatce piersiowej - efekt zbierającej się ropy) lekarz powiedział, że taka moja uroda Dopiero jakaś pielęgniarka się tym zajęła. 17 lat temu rodzicom nie przyszło do głowy, żeby gdzieś to zgłosić, teraz na pewno jakieś odszkodowanie by było...
__________________
Z byle gó*na księcia nie zrobisz.
Areti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 18:35   #5
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Codo odszkodowań to lekarze powinni płacic składki OC i z tej kasy powinny byc wypłacane odszkodowania a nie pociagany do odpowiedzialnosci caly szpital i kasa z naszych podatków,moze to zmusiłoby do przykladania sie do swojej pracy.
To jakiś pomysł, bo uważam, że poszkodowany pacjent powinien dostawać odszkodowanie, i to nie groszowe jeśli w grę wchodzi poważna sprawa, np zagrożenie życia z winy lekarza...

Ogólnie uważam, że pomyłki są "wybaczalne" jeśli lekarz faktycznie się stara wykonywać swoją pracę jak należy, co nie miało miejsca na przykład w przypadku pana opisanego w artykule - pacjent mówi mu, że go brzuch boli, że chyba wyrostek, a lekarz mu na to "to ja jestem lekarzem!" i nawet go nie zbada, a potem powikłania, otarcie się o śmierć. Takie zachowanie jest karygodne i taki lekarz powinien ponosić konsekwencje nie tylko finansowe, moim zdaniem powinien wylecieć z roboty za takie zaniedbanie.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 18:59   #6
Ankalime
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z jaskini
Wiadomości: 1 807
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

ja uwazam, ze problem jest w tym, ze lekarz to rzemieslnik; to juz nie jest powolanie (zupelnie jak z duchownymi).
niestety.
Ankalime jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 19:04   #7
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez cbc6429be45513368b51b71e3 40d921ce6d338a3 Pokaż wiadomość
http://wiadomosci.onet.pl/1600432,720,4,kioskart.html

Czy i w jaki sposób powinno ponosić się odpowiedzialność za błędy lekarskie?
Zdarzyło Wam się kiedykolwiek być na miejscu "poszkodowanego"?
A może paragrafu nie ma i zawsze można... wybrnąć kosztem czyjegoś zdrowia/życia?

Inspiracja artykułem.
Zapraszam do wymiany zdań.
Bez obrazy, ale artykul tragiczny.
"Szacuje sie, ze jest x przypadkow pomylek lekarskich" - na jakiej podstawie akurat x? O tym artykul nie informuje. Do tego, okraszony jest przykladami przedstawionymi jako oczywiste pomylki lekarskie, co tworzy wrazenie, ze jesli pacjent sadzi, ze lekarz popelnia blad, to popelnia blad, a biegli, ktorzy sadza inaczej, sa po prostu "solidarni ze swoim srodowiskiem". Takie teksty to popelniaja pismaki bez cienia etyki dziennikarskiej

Cytat:
Napisane przez paula78 Pokaż wiadomość
Codo odszkodowań to lekarze powinni płacic składki OC i z tej kasy powinny byc wypłacane odszkodowania a nie pociagany do odpowiedzialnosci caly szpital i kasa z naszych podatków,moze to zmusiłoby do przykladania sie do swojej pracy.
W Stanach tak jest - lekarze placa wysokie skladki malpractice insurance. Efekt - wzrost kosztow swiadczenia uslug i tendencja do odbijania sobie przyjmowaniem wiekszej liczby pacjentow, kazdemu z osobna poswiecajac mniej czasu/uwagi.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 19:12   #8
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 749
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
To jakiś pomysł, bo uważam, że poszkodowany pacjent powinien dostawać odszkodowanie, i to nie groszowe jeśli w grę wchodzi poważna sprawa, np zagrożenie życia z winy lekarza...

Ogólnie uważam, że pomyłki są "wybaczalne" jeśli lekarz faktycznie się stara wykonywać swoją pracę jak należy, co nie miało miejsca na przykład w przypadku pana opisanego w artykule - pacjent mówi mu, że go brzuch boli, że chyba wyrostek, a lekarz mu na to "to ja jestem lekarzem!" i nawet go nie zbada, a potem powikłania, otarcie się o śmierć. Takie zachowanie jest karygodne i taki lekarz powinien ponosić konsekwencje nie tylko finansowe, moim zdaniem powinien wylecieć z roboty za takie zaniedbanie.
Dokładnie

Rozumiem pomyłkę - ludzie są bardzo omylni, szczególnie przy bardziej skomplikowanych przypadkach, niejednoznacznych objawach czy też przy operacjach nowatorskich i ryzykownych..pomyłki mogą być, to jest ryzyko tego zawodu. A na tym ryzyku lekarze także się uczą, bo z taką wiedzą się niestety nikt nie rodzi, a na studiach wszystkich przypadków nie podołają przećwiczyć.

Ale wina jest ewidentnie lekarza jeśli zwyczajnie zaniedba swoją pracę - w każdym zawodzie za zaniedbania się płaci. Myślę, że to przede wszystkim takie sytuacje budzą kontrowersje...bo lekarz nie zlecił badań tylko zostawił pacjenta samemu sobie, bo nie zadbał wystarczająco o sterylne warunki, bo zwyczajnie naraził kogoś na śmierć z własnego lenistwa/pychy/zuchwalstwa...nie wiem czego jeszcze.
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 19:23   #9
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 833
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

W Polsce od tego roku lekarze płacą obowiązkowe OC od pierwszego dnia stażu.
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 20:00   #10
Emir1994
Zakorzenienie
 
Avatar Emir1994
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Tarnów/Kraków
Wiadomości: 3 003
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Moim zdaniem trzeba bardzo wyraźnie rozróżnić pomyłki od zaniedbań.
Mylić się jest rzeczą ludzką i tego nigdy nie unikniemy. Natomiast zaniedbanie to zupełnie inna sprawa i tutaj kary powinny być surowe.
Emir1994 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-01, 21:11   #11
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 997
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Najgłośniej jest o pomyłkach, że tak powiem, spektakularnych.
A zdajecie sobie sprawę, jakie głupoty na co dzień lekarze robią? Nie wszyscy, rzecz jasna, ale chyba każdy spotkał w życiu lekarza mało kompetentnego albo choćby tylko takiego, który na odwal się przepisuje lek i ma pacjenta z głowy.
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 08:17   #12
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 9 769
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Bez obrazy, ale artykul tragiczny.
Założę sobie, iż to zdanie kierowane jest do jego autora.
Myślisz, że po cichu poczytuje forum i może poczuć się urażony?
Pomijając jego jakość, traktuje o czymś, co według mnie jest na tyle istotne i na tyle często spotykane, że... warto o tym mówić.

Cytat:
Napisane przez Emir1994 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem trzeba bardzo wyraźnie rozróżnić pomyłki od zaniedbań.
Mylić się jest rzeczą ludzką i tego nigdy nie unikniemy. Natomiast zaniedbanie to zupełnie inna sprawa i tutaj kary powinny być surowe.
Zgadzam się... poniekąd, bo... tak w gruncie rzeczy w czym lekarz może się pomylić, aby nie pociągało to za sobą żadnych konsekwencji?

Jeżeli zaś chodzi o OC... chciałabym wiedzieć jak to wygląda w praktyce, ponieważ z przypadków, które znam i doznanych w wyniku tego uszczerbków na zdrowiu nie wynika nic konkretnego.

Pomijam już fakt, że ludzkie zdrowie często nie stanowi najważniejszej wartości, dlatego że to zabawa na inny wątek.

Lekarze często miewają tendencje do bagatelizowania dolegliwości.
W zasadzie ciężko im się dziwić, jeżeli spotykają się z przypadkami hipochondrii, lecz... nie wszystkie rzeczywiście z niej wynikają.

Jak Wy oceniacie ich pracę? Czy dotknęła Was kiedyś omyłka lekarska?
cbc6429be45513368b51b71e340d921ce6d338a3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 10:13   #13
gerda300
Raczkowanie
 
Avatar gerda300
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 119
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Pomysł z OC jest świetny.
Oraz zabieranie uprawnień za bycie pijanym - tak jak prawo jazdy.

I zgadzam się w pełni - pomyłka to jest ludzka rzecz - ale zaniedbanie to już inna sprawa.
gerda300 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 10:19   #14
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez cbc6429be45513368b51b71e3 40d921ce6d338a3 Pokaż wiadomość
http://wiadomosci.onet.pl/1600432,720,4,kioskart.html

Czy i w jaki sposób powinno ponosić się odpowiedzialność za błędy lekarskie?
Zdarzyło Wam się kiedykolwiek być na miejscu "poszkodowanego"?
A może paragrafu nie ma i zawsze można... wybrnąć kosztem czyjegoś zdrowia/życia?

Inspiracja artykułem.
Zapraszam do wymiany zdań.
Uważam, że powinna zostać wprowadzona i bezwzględnie stosowana zasada odpowiedzialności zawodowej lekarza. Leczenie czy operowanie ludzi to nie są żarty i lekarze powinni o tym pamiętać. Jeśli nie zamierzają dbać o dobro pacjenta to niech wybiorą inny, mniej odpowiedzialny zawód.

Innym problemem jest stosunek polskich lekarzy do pacjentów - stosunek ja lekarz "Bóg" ty pacjent "kretyn"...

Cytat:
Ja kończyłem medycynę, ja wiem lepiej czy to wyrostek czy coś innego. Odwrócił się na pięcie i wyszedł.
Ja się z czymś takim wielokrotnie spotkałam - lekarz wie lepiej od ciebie co cię boli, gdzie cię boli i czy w ogóle cie boli... Spotkałam się kilka razy z wmawianiem mi, że "to nie może mnie boleć" a potem jednak okazywało się, że po prostu diagnoza lekarza była błędna i zakładał u mnie chorobę (często bezpodstawnie) na którą nie byłam chora i nawet nie wykazywałam w tym kierunku objawów - a choroba była zakładana bo "jest popularna"... Lekarze chyba nie mają świadomości tego jak bardzo to co mówią pacjentowi wpływa na jego życie i jego dalsze samopoczucie - nie zdają sobie sprawy jak bardzo mogą drugą, często bezbronną osobę skrzywdzić głupią czy pochopnie postawioną diagnozą.

Uważam, że największym niedociągnięciem jest obecnie to, że za lekarski błąd płaci szpital lub cała służba zdrowia - do odpowiedzialności finansowej powinien być pociągany personalnie lekarz, który dopuścił się zaniedbania - powinien wypłacać odszkodowanie z własnej kieszeni, myślę, że to nauczyło by większej odpowiedzialności.

Przez kilka akcji lekarskich jestem obecnie osobą upierdliwą i przeczuloną - boję się i nie ufam zazwyczaj pierwszej stawianej diagnozie, potrzebuję zapewnień i konkretnych argumentów. Zdaję sobie sprawę, że to może lekarzom utrudniać pracę ale taki stan rzeczy wynika wprost z niekompetencji "specjalistów" z którymi się zetknęłam. Gdybym darzyła zaufaniem każdego lekarza to byłabym co najmniej po 2 niepotrzebnych mi operacjach... pomijam fakt, że w swoim życiu zażyłam dziesiątki niepotrzebnych mi leków, kosztu których nikt mi przecież nie zwróci... Nikt mi tez w żaden sposób nie zrekompensuje bólu, dyskomfortu zdrowotnego i niedogodności czy ilości czasu straconego na badania i w poczekalniach miejsc, w których moja obecność była bezcelowa.

Macie rację, że należy odróżniać pomyłki od zaniedbań - ale też specjalna komisja ("sąd lekarski") bez trudu była by w stanie stwierdzić, czy w danej sytuacji nie dało się ustrzec od błędu. Zdaję sobie sprawę, ze lekarz to nie Bóg i nie każdego wyleczy. Ale czym innym jest niewłaściwe leczenie bo objawy były zbyt zróżnicowane a czym innym jest całkowite ignorowanie pacjenta albo leczenie go uparcie na coś, na co pacjent się nie uskarża i nie ma żadnych przesłanek do twierdzenia, że jest na to chory.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-03-02 o 10:29
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 11:51   #15
larva
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 434
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Irytujące jest podejście niektórych lekarzy. Nie przeczę, że medycyna to studia hop-siup, trzeba włożyć w to dużo czasu i serca. Z tym sercem tylko jest gorzej...

Koleżanka była u dentysty i po jakimś czasie wyczuła guzek pod policzkiem, twardą narośl. Ciągle rosła, rosła i rosła, zaczęło ją to boleć. Dentysta pojechał sobie na wakacje, więc ona pojechała do szpitala, a tam skierowano ją do sąsiedniego miasta na chirurgię szczękową. Po nacięciu tej torbieli okazało się, ze wdało się zakażenie, a gdyby poczekała jeszcze trochę, to mogło jej to pęknąć w środku i jakoś do mózgu dotrzeć (nie znam się, piszę po chłopsku, chodzi mi o sens ). Oczywiście zmarłaby, co tu dużo pisać.
Później przypomniało jej się, że podczas badania dentysta podał rękę robotnikowi (!), który remontował pomieszczenie obok i nie zmienił rękawiczek!

Przykład ignorancji totalnej - mojemu tacie wysiadły kiedyś korzonki, nie mógł się schylać, normalnie funkcjonować, poszedł do lekarza. A kobieta mu powiedziała "Pan wybaczy, ale w tym wieku (54 lata ) to ma pana prawo boleć". Tata zapytał, jak w takim razie ma chociażby buty wiązać, a ona "No nie wiem, nogę na ścianę zarzucić może?" i wyprosiła go z gabinetu, bo ona nie ma nic do leczenia...

A gdyby okazało się, że to coś poważnego, byłyby pretensje "A czemu wcześniej nie przyszedł, jak bolało?!".
larva jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 13:06   #16
krolowakiczu
Zakorzenienie
 
Avatar krolowakiczu
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: łóżkowo lub fotelowo
Wiadomości: 9 454
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

nie wiem co za lekarze ;/ pchają się bo dużo kasy się zarabia jako lekarz, ale widać efekty, że nie z powołania na lekarza idą ;/ żal
__________________

28.09.2010


krolowakiczu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 14:37   #17
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;17556827]Najgłośniej jest o pomyłkach, że tak powiem, spektakularnych.
A zdajecie sobie sprawę, jakie głupoty na co dzień lekarze robią? Nie wszyscy, rzecz jasna, ale chyba każdy spotkał w życiu lekarza mało kompetentnego albo choćby tylko takiego, który na odwal się przepisuje lek i ma pacjenta z głowy.[/QUOTE]

A Ty sobie zdajesz i jak ?

Cytat:
Napisane przez cbc6429be45513368b51b71e3 40d921ce6d338a3 Pokaż wiadomość
Założę sobie, iż to zdanie kierowane jest do jego autora.
Myślisz, że po cichu poczytuje forum i może poczuć się urażony?
Pomijając jego jakość, traktuje o czymś, co według mnie jest na tyle istotne i na tyle często spotykane, że... warto o tym mówić.
Backie, chcialem powiedziec: "temat jest ciekawy i warto o tym popisac, ale artykul obrazujacy problem jest slabiutki"

Cytat:
Napisane przez gerda300 Pokaż wiadomość
Pomysł z OC jest świetny.
Oraz zabieranie uprawnień za bycie pijanym - tak jak prawo jazdy.

I zgadzam się w pełni - pomyłka to jest ludzka rzecz - ale zaniedbanie to już inna sprawa.
Za bycie pijanym kiedy? W ogole, czy w czasie pracy?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Innym problemem jest stosunek polskich lekarzy do pacjentów - stosunek ja lekarz "Bóg" ty pacjent "kretyn"...
Niech zyje uogolnianie Bo wszyscy lekarze maja takie podejscie.

Nie mowiac o tym, ze po czesci gdzie to wystepuje, to wynika z tego, ze pacjenci nagminnie ignoruja zalecenia lekarzy, zaniedbuja profilaktyke i wiedza lepiej
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 14:58   #18
larva
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 434
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Nie mowiac o tym, ze po czesci gdzie to wystepuje, to wynika z tego, ze pacjenci nagminnie ignoruja zalecenia lekarzy, zaniedbuja profilaktyke i wiedza lepiej
Niektórzy pacjenci owszem - sami dawkują antybiotyki, leczą się takimi mieszankami medykamentów, że mozna od tego zejść. Ale z drugiej strony istnieją lekarze, którzy olewają swoich pacjentów, nie informując ich, co im dolega (w końcu po co, można umrzeć nieświadomie ) i dlatego niektórzy wolą doktora Google.
larva jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 15:44   #19
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Post Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Niech zyje uogolnianie Bo wszyscy lekarze maja takie podejscie.

Nie mowiac o tym, ze po czesci gdzie to wystepuje, to wynika z tego, ze pacjenci nagminnie ignoruja zalecenia lekarzy, zaniedbuja profilaktyke i wiedza lepiej
Nie wiem jakie ty masz doświadczenia i jak liczne jeśli chodzi o polską służbę zdrowia ale ja mam ich wiele. Dużo jako pacjent i dużo jako koleżanka lekarzy i lekarek. Na tej podstawie zbudowałam swoją opinię. Większość znanych mi lekarzy z różnych dziecin (a znam ich na prawdę dużo) uważa swoich pacjentów za idiotów, których zadaniem jest leżeć, nie podważać opinii, nie krytykować i cieszyć się, ze w ogóle są leczeni.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 15:50   #20
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Nie wiem jakie ty masz doświadczenia i jak liczne jeśli chodzi o polską służbę zdrowia ale ja mam ich wiele. Dużo jako pacjent i dużo jako koleżanka lekarzy i lekarek. Na tej podstawie zbudowałam swoją opinię. Większość znanych mi lekarzy z różnych dziecin (a znam ich na prawdę dużo) uważa swoich pacjentów za idiotów, których zadaniem jest leżeć, nie podważać opinii, nie krytykować i cieszyć się, ze w ogóle są leczeni.
Klarissko, ja nie neguje Twoich doswiadczen; tylko wspomnialem, ze czesc lekarzy moze uwazac swoich pacjentow za idiotow na podstawie zachowania rzeczonych pacjentow. Przy czym, bynajmniej nie mowie, ze to jest regula, ani nikogo nie usprawiedliwiam.
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 16:53   #21
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Innym problemem jest stosunek polskich lekarzy do pacjentów - stosunek ja lekarz "Bóg" ty pacjent "kretyn"...
Nauczyciel -> uczeń
Lekarz -> pacjent
Dyrektor -> sprzątaczka

niby jak chcesz tego wymagać?

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:53 ----------

Cytat:
uważa swoich pacjentów za idiotów, których zadaniem jest leżeć, nie podważać opinii, nie krytykować i cieszyć się, ze w ogóle są leczeni.
Tak samo niektórzy nauczyciele uczniów.
Albo uczniowie nauczycieli.
Albo znachorzy którzy chcą pouczać lekarzy.

Bez przesady aż tak świata nie zmienisz.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 17:05   #22
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Klarissko, ja nie neguje Twoich doswiadczen; tylko wspomnialem, ze czesc lekarzy moze uwazac swoich pacjentow za idiotow na podstawie zachowania rzeczonych pacjentow. Przy czym, bynajmniej nie mowie, ze to jest regula, ani nikogo nie usprawiedliwiam.
Fakt, że pacjenci też bywają różni - jednak spadek zaufania do lekarzy w naszym kraju jest podsycany przez nich samych poprzez często nieetyczne postępowanie (krótko mówiąc łapówki, prywatne wizyty w państwowym gabinecie, refundowane badania w państwowym szpitalu dopiero po prywatnej wizycie itd.) oraz często pojawiającą się niekompetencję. Mówiąc wprost nasi lekarze żadko się dokształcją, pragną dużych zarobków a często niewiele z siebie dają w zamian. Ci co dają opadają z sił wobec wielu bezsensownych przepisów i tak "biznes się kręci".

W temacie pomyłek lekarskich jestem i zawsze byłam zdania, że odpowiedzialność powinna być egzekwowana a odszkodowania wypłacane z prywatnej kasy medyka. Ludzkie życie i zdrowie to nie żarty, a coraz częściej się u nas o tym zapomina - mam wrażenie, że niska jakość usług medycznych to jeszcze spadek po komunie, gdzie ludzie się cieszyli, że w ogóle jest służba zdrowia lub żyli w przekonaniu (głównie na wsiach) że szpital to tylko do umierania, więc nie spodziewali się wiele po lekarzach. Teraz się to zmienia - medycyna idzie do przodu a my chcemy z tego bezpiecznie korzystać.

---------- Dopisano o 17:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:59 ----------

Cytat:
Napisane przez rapifen Pokaż wiadomość
Nauczyciel -> uczeń
Lekarz -> pacjent
Dyrektor -> sprzątaczka

niby jak chcesz tego wymagać?

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:53 ----------

Tak samo niektórzy nauczyciele uczniów.
Albo uczniowie nauczycieli.
Albo znachorzy którzy chcą pouczać lekarzy.

Bez przesady aż tak świata nie zmienisz.
Wbrew pozorom wzajemnego szacunku da się uczyć - nawet w szkole. Chociaż fakt, wypada żeby ludzie zaczęli już od własnych domów i przekazywali dzieciom dobre wzorce.

Skoro na moich studiach dało się wprowadzić przedmiot "etyka urzędnicza" by tłuc ludziom do głowy, że oni są dla petenta a nie petent dla nich, to lekarzy też można uczyć, że to jednak pacjent (tak pacjent!) powinien mieć decydujące słowo w leczeniu, bo to o jego dupę chodzi - dosłownie. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o stawianie diagnozy - ale odczucia i uwagi pacjenta należy brać pod uwagę.

Skoro ja mówię, że boli mnie dajmy na to głowa, to miło by było gdyby ekspert wysłuchał mnie do końca dlaczego tak sądzę, sprawdził czy to możliwe i wiarygodne, i jeśli jednocześnie nie twierdzę, że jestem Napoleonem to znaczy, że wiem czym się różni głowa od nogi i umiem powiedzieć co mnie boli. Tymczasem często jest inaczej - bo lekarz wie, że te objawy to od bólu nogi i głowa nie ma prawa cię boleć... A na koniec okaże się, że głowa, noga, ręka - oj, wszystko jedno, nie marudź...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 17:08   #23
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Mówiąc wprost nasi lekarze żadko się dokształcją, pragną dużych zarobków a często niewiele z siebie dają w zamian. Ci co dają opadają z sił wobec wielu bezsensownych przepisów i tak "biznes się kręci".
Przepraszam bardzo, ale to Twoja opinia, a nie fakt.

Na jakiej podstawie cos takiego mowisz, ze lekarze to czy tamto rzadko, badz czesto i ile z siebie daja ?
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 17:13   #24
rapifen
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 732
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Wbrew pozorom wzajemnego szacunku da się uczyć - nawet w szkole. Chociaż fakt, wypada żeby ludzie zaczęli już od własnych domów i przekazywali dzieciom dobre wzorce.

Skoro na moich studiach dało się wprowadzić przedmiot "etyka urzędnicza" by tłuc ludziom do głowy, że oni są dla petenta a nie petent dla nich, to lekarzy też można uczyć, że to jednak pacjent (tak pacjent!) powinien mieć decydujące słowo w leczeniu, bo to o jego dupę chodzi - dosłownie. Oczywiście nie chodzi mi tutaj o stawianie diagnozy - ale odczucia i uwagi pacjenta należy brać pod uwagę.

Skoro ja mówię, że boli mnie dajmy na to głowa, to miło by było gdyby ekspert wysłuchał mnie do końca dlaczego tak sądzę, sprawdził czy to możliwe i wiarygodne, i jeśli jednocześnie nie twierdzę, że jestem Napoleonem to znaczy, że wiem czym się różni głowa od nogi i umiem powiedzieć co mnie boli. Tymczasem często jest inaczej - bo lekarz wie, że te objawy to od bólu nogi i głowa nie ma prawa cię boleć... A na koniec okaże się, że głowa, noga, ręka - oj, wszystko jedno, nie marudź...
Rozumiem Ale w życiu spotyka nas sto takich sytuacji - czy na studiach czy w szkole czy w pracy czy u lekarza. Masz rację, to pracownik państwowy i powinno się od niego wymagać. No ale niestety nie można zmienić czyjegoś podejścia.
__________________
Kto sieje wiatr ten zbiera burze


rapifen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 19:57   #25
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Przepraszam bardzo, ale to Twoja opinia, a nie fakt.

Na jakiej podstawie cos takiego mowisz, ze lekarze to czy tamto rzadko, badz czesto i ile z siebie daja ?
Na podstawie własnych obserwacji to stwierdzam

Nigdzie nie pisałam, że to fakty (zazwyczaj w takich chwilach podaję źródła ). Oczywistym jest, że wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku są subiektywne i są tylko moją prywatną opinią.

Cytat:
Napisane przez rapifen Pokaż wiadomość
Rozumiem Ale w życiu spotyka nas sto takich sytuacji - czy na studiach czy w szkole czy w pracy czy u lekarza. Masz rację, to pracownik państwowy i powinno się od niego wymagać. No ale niestety nie można zmienić czyjegoś podejścia.
Właściwie to można zmienić podejście, tylko nad tym trzeba pracować. Zresztą to podejście zmienia się z czasem bo nowe pokolenia są coraz bardziej wymagające i każdy zawód prędzej czy później będzie musiał dostosować swoje standardy. Tylko lekarz to taki zawód wydaje mi się, gdzie ogromną rolę grają chęci i powołanie a nie tylko nauka...
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 20:30   #26
Emir1994
Zakorzenienie
 
Avatar Emir1994
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Tarnów/Kraków
Wiadomości: 3 003
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez rapifen Pokaż wiadomość
Rozumiem Ale w życiu spotyka nas sto takich sytuacji - czy na studiach czy w szkole czy w pracy czy u lekarza. Masz rację, to pracownik państwowy i powinno się od niego wymagać. No ale niestety nie można zmienić czyjegoś podejścia.
Należy wymagać żeby go nie było Tak min. z 50% urzędników państwowych jest zbędnych!!!
Emir1994 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 20:31   #27
Wyrak
Zakorzenienie
 
Avatar Wyrak
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 19 268
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Na podstawie własnych obserwacji to stwierdzam

Nigdzie nie pisałam, że to fakty (zazwyczaj w takich chwilach podaję źródła ). Oczywistym jest, że wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku są subiektywne i są tylko moją prywatną opinią.
Sorry Klarissko, ale ja rozumiem, ze na podstawie obserwacji mozesz wiedziec, jak lekarze traktuja pacjenta, czy jak sie przykladaja, ale czy i na ile sie doksztalcaja ?
__________________
Łajrak blog: https://wizaz.pl/forum/blog.php?u=288138

Myslisz, ze mu sie podobasz? Czyli rzecz o nadinterpretacji: https://wizaz.pl/forum/blog.php?b=2437

OCZY (patrz av) cisna mi na MOZG. Prosze wez to pod uwage przy czytaniu moich postow.
Wyrak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-03-02, 21:04   #28
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

Cytat:
Napisane przez Wyrak Pokaż wiadomość
Sorry Klarissko, ale ja rozumiem, ze na podstawie obserwacji mozesz wiedziec, jak lekarze traktuja pacjenta, czy jak sie przykladaja, ale czy i na ile sie doksztalcaja ?
Jeśli kogoś znam osobiście i utrzymuję z tą osobą towarzyskie kontakty to siłą rzeczy sporo wiem o takiej osobie i powiem ci, że niektóre opowieści wywołują u mnie dreszcze przerażenia i np. do niektórych znajomych osób raczej się nie wybiorę w celach leczniczych bo po ich opowieściach o pacjentach kompletnie nie ufam im w to, że są fachowcami... (tak mi się przypomniała opowieść znajomego dentysty - chirurga o przypadkowym złamaniu kobiecie zawiasów w szczęce przez nieuwagę - nawet jeśli coś takiego się zdarza to należy to zachować dla siebie --- to tak jak ja bym opowiadała swoim potencjalnym klientom o sytuacjach gdy ludzie zostali pokrzywdzeni przez instytucje finansowe, które reprezentuję - na pewno nie podniesie to zaufania do mnie, prawda?) .

Raczej też mi się nie chce wierzyć w to, że ktoś mówi "od studiów nie widziałem żadnej książki" i mówi to dla picu żeby zaimponować towarzystwu a w rzeczywistości jeździ na sympozja ... Takie rzeczy to nawet w Erze się nie zdarzają

Zaznaczam też, że nie wszyscy tacy są - mówię, że ja się z tym spotkałam wiele razy, ale mam też znajomych, którzy ciągle się uczą, robią nowe specjalizacje, interesują się nowymi technikami leczenia itd.

Nigdzie nie powiedziałam, że każdy lekarz jest zły

PS
Wyrak nie "mów" do mnie "Klarissko" kojarzy mi się to z "Klaryską" = zakonnicą z Zakonu im św. Klary
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki

Edytowane przez Klarissa
Czas edycji: 2010-03-02 o 21:06
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-06-16, 23:04   #29
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Pomyłka lekarza - wybaczalna?

http://polskalokalna.pl/wiadomosci/p...m,1493660,3286
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:54.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.