Dda - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-08-01, 12:24   #3151
kasiunia920
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 55
Dot.: Dda

dziekuje za otworzenie tego watku nabrałam troche pewnosci siebie nic nie przychodzi od razu ale warto nad tym pracowac wiem jak wam jest trudno ale warto wyleczyc sie z tego "syndromu" TO NASZ WSPOLNY WROG KTOREMY MOWIMY NIE to nie nasza wina ze jestesmy z takich rodzin ... ale walto z tym walczyc nasze rodziny sa jak inne tylko nam sie troche nie ułozyło prosze nie nazywajcie ich "patologicznymi" ludzie takl na nas mówia nie wiedzac jakio to bol nam sprawia to tylko taka przestroga
kasiunia920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-04, 09:20   #3152
Lupe
Raczkowanie
 
Avatar Lupe
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 96
Dot.: Dda

Mam 17 lat i mój ojciec jest alkoholikiem...odkąd pamiętam zawsze dochodziło do awantur. Czasem z powodów błahych czasem nieco poważniejszych.
Ojciec jest człowiekiem niewykształconym z biednej rodziny w której alkohol zawsze był obecny. Ma problem ze sobą, którego nie dostrzega. Dla niego rzeczą normalną jest wypicie kilku piw dziennie, taki miał przykład i w jego domu rodzinnym wszyscy wstawieni świetnie się bawią. U nas wygląda to inaczej. Mieszkam ze starszą siostrą, mamą i nim - głownym i jedynym żywicielem rodziny, będącym na emeryturze górnikiem, pracującym na pół etatu.
My nie pijemy i przykro jest nam patrzeć na obraz ojca codziennie słaniającego się na nogach. Na stwierdzenie, że pije codziennie odpowiada : wy tylko pije i pije i nie da się z wami normalnie porozmawiać. Czy aby napewno z nami nie da się rozmawiać?
Widziałam i wysłuchałam już wiele: mamę grożącą mu nożem, awantury podczas których siedziałyśmy w jednym pokoju a on próbował wywarzyć drzwi, policję zabierającą go na izbę wytrzeźwień, szał w oczach kiedy nie wytrzymałam i krzycząc wypomniałam mu wszystko- kazał mi wy**** z jego domu. Nienawidzę go kiedy jest pijany, traktuję go obojętnie kiedy jest trzeźwy. Nie interesuje się nami, nie wie do jakiej chodzę szkoły, nie wie kiedy mam urodziny. Dla niego ważniejsi są koledzy spod budki z piwem, tanim winem, wódką czy cokolwiek pije.
A ja staram się udawać i nikomu o tym nie opowiadam. Nigdy nie byłam duszą towarzystwa, zawsze wycofana, zamknięta w sobie, z pewną zazdrością obserwująca koleżanki z klasy, ładne, pewne siebie, zawsze mówiące głośno co myślą. Moje poczucie własnej wartości leży na ziemi a ja nie potrafię go zebrać. Mam opory przed wyjściem na ulicę. Wiem, że to głupie ale dzieje się tak kiedy wychodzę gdzieś z kolegą, wstydzę się z nim iść bo mam wrażenie, że wszyscy na nas patrzą, że jesteśmy gorsi od innych spacerujących ludzi, że zaraz podejdą dresiarze i będą zaczepiać, że pani w sklepie będzie niemiła i skarci mnie za coś. Od dłuższego czasu spotykamy się tylko w miejsach gdzie nie ma ludzi.
__________________
"Zacznij od robienia tego, co obowiązkowe, potem zrób to, co możliwe, a na końcu to, co niemożliwe."
Lupe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-04, 14:56   #3153
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
Dot.: Dda

Nie możesz obwiniać się o to, że Twój tata pije. To nie Twoja wina. Tak samo jak żadnej z nas. Moja samoocena też czasem leży i kwiczy, jak wychodzę z domu czuję się jak pijana wśród ludzi, boję się nawiązać kontakt, głupia sprawa do załatwienia to jedno wielkie bicie serca i nerwy. Ale musimy mieć siłę by walczyć z dysfunkcjami, jakie w nas pozostawili pijący krewni. Ich dysfunkcji nie zmienimy, bo jeśli oni nie zobaczą problemu to nic nie zdziałamy. Lepiej zacząć zmieniać świat od siebie i wierzyć, że będzie lepiej.
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 08:52   #3154
asia_92
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 8
Dot.: Dda

Lupe, ja także mam 17 lat i ojca alkoholika, sytuacja u ciebie jest pod wieloma względami podobna do mojej, z tym, że ja już mamy nie mam. Na początku lipca mieliśmy na drodze wypadek-w samochodzie ojciec dostał padaczki, co mu się jeszcze nie zdarzyło(a dzień wcześniej nie pił, bo mieliśmy jechać do Wrocławia, ale nie pojechaliśmy, bo już wtedy źle się czuł i ręce mu się trzęsły). I podczas ataku złamał mu się kręgosłup (do teraz nie wiem jakim cudem, może przez pracę) i miał operację. Po 3 tygodniach wrócił do domu, a ja głupia robiłam sobie nadzieję, że skoro tak się zdarzyło i w tym szpitalu wytrzymał tyle bez picia, to może będzie pił trochę mniej. Ale to tylko były naiwne marzenia, bo znowu jest tak samo. Piwo pite jak woda. Mniejsza z tym...Tak jak pisze Shanaya- to nie jest wina nikogo z nas z na tym forum, że jest jak jest, dlatego musimy z całych sił starać się wierzyć w siebie.
A co do tego "zacofania" i uważania siebie za gorszą, niestety, ale też tak mam. Jak pewnie większość osób tutaj...Jest nieśmiała, pewności siebie nie mam żadnej. Tak bardzo chciałabym, żeby było inaczej, chciałabym wychodzić do ludzi, a w rzeczywistości mam jakiś lęk przed tym. Ale trzeba starać się z tym walczyć, nie można całkiem zamykać się w sobie, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi. Wiem, że często jest bardzo ciężko i łatwiej jest mówić, ale musimy się jakoś trzymać, jeśli chcemy być kiedyś szczęśliwe.
asia_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 18:10   #3155
proomyczek
Przyczajenie
 
Avatar proomyczek
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 13
Dot.: Dda

znów to samo.... kolejna awantura... moje poczucie własnej wartości spada w takich chwilach na maxa.... zaczynam się trząść ze strachu, gdy słyszę krzyki, a po chwili odzywa się ból brzucha....nienawidzę tego i chciałabym uciec, a jednocześnie rola "bohatera" każe mi zostać w domu i "trzymać rękę na pulsie".... bardzo nie lubię swojej roli, ale nie potrafię z niej wyjść, gdy jestem w domu... potrzebuję paru dni poza domem, żeby zacząć zachowywać się normalnie....w dodatku od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mój chłopak po alkoholu upodabnia się do ojca..... jak się wali to wszystko.... mam nadzieję, że u Was lepiej...
proomyczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 18:19   #3156
bajeczka000
Wtajemniczenie
 
Avatar bajeczka000
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 737
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez proomyczek Pokaż wiadomość
nienawidzę tego i chciałabym uciec, a jednocześnie rola "bohatera" każe mi zostać w domu i "trzymać rękę na pulsie".... bardzo nie lubię swojej roli, ale nie potrafię z niej wyjść, gdy jestem w domu... potrzebuję paru dni poza domem, żeby zacząć zachowywać się normalnie....
Jeśli to Cię odrobinkę podniesie na duchu, to wiedz, że nie jesteś sama i doskonale wiem, co czujesz i co myślisz Życzę Ci siły i wytrwałości
__________________


Cytat:
Napisane przez marrellic
Jeżeli Wizaż jest bezradny, to nic tylko skakać z mostu


bajeczka000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-05, 21:21   #3157
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 304
Dot.: Dda

Dziewczyny... wpadłam się tylko pochwalić że od 2 tyg. chodzę do bardzo miłej pani psycholog i jak na razie jest super... Mnóstwo rzeczy mi wyjaśnia, mówi że to dobry pomysł żeby wziąć udział w terapii grupowej. I w ogóle jakoś tak lżej się żyje jak ona wyjaśnia jak na pewne sprawy reagować

między mną a TŻ znowu jest cudnie
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2010-08-05, 21:59   #3158
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 956
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Dziewczyny... wpadłam się tylko pochwalić że od 2 tyg. chodzę do bardzo miłej pani psycholog i jak na razie jest super... Mnóstwo rzeczy mi wyjaśnia, mówi że to dobry pomysł żeby wziąć udział w terapii grupowej. I w ogóle jakoś tak lżej się żyje jak ona wyjaśnia jak na pewne sprawy reagować

między mną a TŻ znowu jest cudnie
Super
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 07:52   #3159
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 807
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Dziewczyny... wpadłam się tylko pochwalić że od 2 tyg. chodzę do bardzo miłej pani psycholog i jak na razie jest super... Mnóstwo rzeczy mi wyjaśnia, mówi że to dobry pomysł żeby wziąć udział w terapii grupowej. I w ogóle jakoś tak lżej się żyje jak ona wyjaśnia jak na pewne sprawy reagować

między mną a TŻ znowu jest cudnie
Gratuluję u mnie znów awantura z TŻ, zbiegająca się w czasie z libacja... Wysiadam.
1999a18a2ffdaccef542471663304a63305f1c5c jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 09:14   #3160
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 304
Dot.: Dda

Kobietki kochane nie bójcie się iść do psychologa! Sama na początku się bałam tej wizyty ale teraz jest super ! Wyluzowałam z zaborczością, zgryźliwością, czepianiem się TŻ.... Na krytykę ze strony mamy potrafię nie reagować i bronić siebie, a kłótnie rodziców mnie nie interesują - wychodzę z pokoju
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 11:00   #3161
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

Ja chodziłam do psychologa... pomagał ale też dużo kasował. A taki "publiczny" miał w tyłku moje problemy odsiedział godzinkę i do widzenia. Ja czekam na terapie dla DDA, z tego co slyszalam juz od wielu osob bardzo pomaga.
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 13:43   #3162
Lupe
Raczkowanie
 
Avatar Lupe
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 96
Dot.: Dda

paollino- ja np. nie potrafię wyjść w czasie kłótni rodziców z pokoju, staję pomiędzy nimi i bronię mamy. Boję się, że on może jej coś zrobić, jest nieobliczalny. Tak bardzo kocham moją mamę a nie potrafię jej pomóc. Nie śpi po nocach i wielkoktornie mówiła, że już nic jej nie cieszy
Były okresy, że wyjeżdzał do rodziny na tydzień, dwa. Wtedy było cudownie, bez lęku co zastanę po powrocie do domu. Mama częściej się uśmiechała i wyczuwalny był ten komfort psychiczny. Chociaż to nie jedyny nasz problem, 1 z moich braci odwrócił się od rodziny, nie kontaktuję się z nami, 2 natomiast również zadużywa alkoholu.

Nie orientuję się w tym temacie ale czy istenieje coś takiego jak przymusowy odwyk od alkoholu? Wiem, że mama kilka razy zgłaszała ojca i brata na odwyk ale nie wiem co działo się po tym jak otrzymali wezwanie, prawdopodobnie musieli się gdzieś stawić ale nigdy żaden z nich nie podjął leczenia dobrowolnie.
Nie istnieje coś takiego, że zabierają go pod przymusem?
__________________
"Zacznij od robienia tego, co obowiązkowe, potem zrób to, co możliwe, a na końcu to, co niemożliwe."
Lupe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 14:21   #3163
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 304
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez PinkPanterr Pokaż wiadomość
Ja chodziłam do psychologa... pomagał ale też dużo kasował. A taki "publiczny" miał w tyłku moje problemy odsiedział godzinkę i do widzenia. Ja czekam na terapie dla DDA, z tego co slyszalam juz od wielu osob bardzo pomaga.
Każdy psycholog ma w tyłku Twoje problemy, bo taką mają zasadę że nie wolno im się emocjonalnie angażować w jakieś związki z pacjentami w stylu przejmowanie się ich zmartwieniami A czy ten co "kasował" pomagał? Może to efekt placebo? Skoro już zapłaciłaś to podświadomie wydaje Ci się, że pomagał, bo jak mógłby brać kasę i nie pomagać??
Terapię zaczynam od połowy września
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 17:32   #3164
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez paollino Pokaż wiadomość
Każdy psycholog ma w tyłku Twoje problemy, bo taką mają zasadę że nie wolno im się emocjonalnie angażować w jakieś związki z pacjentami w stylu przejmowanie się ich zmartwieniami A czy ten co "kasował" pomagał? Może to efekt placebo? Skoro już zapłaciłaś to podświadomie wydaje Ci się, że pomagał, bo jak mógłby brać kasę i nie pomagać??
Terapię zaczynam od połowy września
Sluchaj niestety nie każdy psycholog jest tak naprawdę psychologiem. Nie mówię, że ma się wczuwać w moje problemy, ale ma mi pomóc a nie wysłuchać nerwowo patrząc na zegarek i myśląc o tym czy dzisiaj kalafiorowa czy gulasz na obiad. Bo tak wyglądało to u tych którzy siedzą i słuchają ludzi za darmo No niestety taka rzeczywistość chyba, że to ja mieszkam w takim mieście gdzie to tak wygląda. Od tego "darmowego" nie usłyszałam ŻADNEJ konkretnej rady, tylko w koło tłumaczył mi co to alkoholizm. Skoro żyłam przez 18 lat z matką alkoholiczką raczej zdąrzyłam się dowiedzieć. Byłam 2 razy i podziękowałam bo zamiast rad słuchałam regułek, które od dawna dobrze znałam. U tego płatnego sprawa właśnie wyglądała inaczej- dostawałam jakąś pracę nad sobą do domu, na wizycie słuchałam różnych rad itd. Próbowałam wszystkiego i wiem jak to wygląda więc żaden efekt placebo
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-06, 17:44   #3165
201608251020
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 15 304
Dot.: Dda

No to współczuję bo ja nie doświadczyłam zerkania na zegarek, dostaję rady, ciągle mnie wypytuje o sytuacje w domu, mam zapisywać te punkty zapalne i potem jej czytać jak się czułam, ona mi wyjaśnia co się stało i jak następnym razem reagować...
Widocznie miałaś pecha że musiałaś płacić za to, co można w sumie mieć za darmo
201608251020 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-08-07, 00:59   #3166
beatka_krk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Kraków/Manchester
Wiadomości: 59
Dot.: Dda

I ja sie dolaczam.
Jestem DDA.
U mnie pil ojciec i zabila go ukochana wodzia...
Dosc dawno temu, bo w 96' roku. Ja mialam wtedy lat 9, ale 9 w zupelnosci wystarczylo, zeby zapamietac wszystko co sie dzialo w domu kiedy ojciec chlal. Po pijanemu zawsze bil moja mame. Mnie nigdy nie uderzyl...
I bardzo go kochalam. Mysle, ze wszytsko powoli sie juz u mnie zaciera- ta nienawisc i zlosc do niego o to co robil, mysle, ze to dlatego, iz dlugo go juz z nami nie ma, mama ulozyla sobie zycie na nowo. Ja tez... Mam cudnego 2 latka i czekam na drugiego... Moj TZ nie pije, nie bije i przede wszystkim kocha i dba o nas...
Ale z tego co widze na co dzien to pozostaly mi uszczerbki na osobowosci przez cholerne dziecinstwo... Niestety...
Pozdrawiam wszystkich DDA

Piosenka, ktora mi towarzyszy do dzis.
http://www.youtube.com/watch?v=9p_Iw...eature=related

Edytowane przez beatka_krk
Czas edycji: 2010-08-07 o 11:58
beatka_krk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-07, 15:55   #3167
beatka_krk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Kraków/Manchester
Wiadomości: 59
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Lupe Pokaż wiadomość
paollino- ja np. nie potrafię wyjść w czasie kłótni rodziców z pokoju, staję pomiędzy nimi i bronię mamy. Boję się, że on może jej coś zrobić, jest nieobliczalny. Tak bardzo kocham moją mamę a nie potrafię jej pomóc. Nie śpi po nocach i wielkoktornie mówiła, że już nic jej nie cieszy
Były okresy, że wyjeżdzał do rodziny na tydzień, dwa. Wtedy było cudownie, bez lęku co zastanę po powrocie do domu. Mama częściej się uśmiechała i wyczuwalny był ten komfort psychiczny. Chociaż to nie jedyny nasz problem, 1 z moich braci odwrócił się od rodziny, nie kontaktuję się z nami, 2 natomiast również zadużywa alkoholu.

Nie orientuję się w tym temacie ale czy istenieje coś takiego jak przymusowy odwyk od alkoholu? Wiem, że mama kilka razy zgłaszała ojca i brata na odwyk ale nie wiem co działo się po tym jak otrzymali wezwanie, prawdopodobnie musieli się gdzieś stawić ale nigdy żaden z nich nie podjął leczenia dobrowolnie.
Nie istnieje coś takiego, że zabierają go pod przymusem?
Z tego co pamietam to nie ma czegos takiego jak przymusowe leczenie...Osoba uzalezniona musi sie zgodzic i podpisac papier, zeby isc na leczenie. Nie wiem, moze sie to zmienilo, ale jak moj ojciec pil to mama tez modlila sie o przymusowe leczenie, miala dosc przede wszystkim nocnych padaczek i delirek ojca, ale niesetety za kazdym razem jak przyjezdzalo pogotowie lekarz mowil, ze tata musi sie zgodzic na leczenie, a jak wiadomo on w zyciu by sie nie zgodzil...
beatka_krk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-07, 16:57   #3168
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 956
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Lupe Pokaż wiadomość
paollino- ja np. nie potrafię wyjść w czasie kłótni rodziców z pokoju, staję pomiędzy nimi i bronię mamy. Boję się, że on może jej coś zrobić, jest nieobliczalny. Tak bardzo kocham moją mamę a nie potrafię jej pomóc. Nie śpi po nocach i wielkoktornie mówiła, że już nic jej nie cieszy
Były okresy, że wyjeżdzał do rodziny na tydzień, dwa. Wtedy było cudownie, bez lęku co zastanę po powrocie do domu. Mama częściej się uśmiechała i wyczuwalny był ten komfort psychiczny. Chociaż to nie jedyny nasz problem, 1 z moich braci odwrócił się od rodziny, nie kontaktuję się z nami, 2 natomiast również zadużywa alkoholu.

Nie orientuję się w tym temacie ale czy istenieje coś takiego jak przymusowy odwyk od alkoholu? Wiem, że mama kilka razy zgłaszała ojca i brata na odwyk ale nie wiem co działo się po tym jak otrzymali wezwanie, prawdopodobnie musieli się gdzieś stawić ale nigdy żaden z nich nie podjął leczenia dobrowolnie.
Nie istnieje coś takiego, że zabierają go pod przymusem?
Moja mama załatwiła kilka lat temu drogą sądową przymusowe leczenie dziadka.
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-07, 19:47   #3169
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Cherry Blossom Girl Pokaż wiadomość
Moja mama załatwiła kilka lat temu drogą sądową przymusowe leczenie dziadka.
Ja miesiąc temu przez sąd "załatwiłam" mojej mamie przymusowe leczenie.

---------- Dopisano o 20:47 ---------- Poprzedni post napisano o 20:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Lupe Pokaż wiadomość
paollino- ja np. nie potrafię wyjść w czasie kłótni rodziców z pokoju, staję pomiędzy nimi i bronię mamy. Boję się, że on może jej coś zrobić, jest nieobliczalny. Tak bardzo kocham moją mamę a nie potrafię jej pomóc. Nie śpi po nocach i wielkoktornie mówiła, że już nic jej nie cieszy
Były okresy, że wyjeżdzał do rodziny na tydzień, dwa. Wtedy było cudownie, bez lęku co zastanę po powrocie do domu. Mama częściej się uśmiechała i wyczuwalny był ten komfort psychiczny. Chociaż to nie jedyny nasz problem, 1 z moich braci odwrócił się od rodziny, nie kontaktuję się z nami, 2 natomiast również zadużywa alkoholu.

Nie orientuję się w tym temacie ale czy istenieje coś takiego jak przymusowy odwyk od alkoholu? Wiem, że mama kilka razy zgłaszała ojca i brata na odwyk ale nie wiem co działo się po tym jak otrzymali wezwanie, prawdopodobnie musieli się gdzieś stawić ale nigdy żaden z nich nie podjął leczenia dobrowolnie.
Nie istnieje coś takiego, że zabierają go pod przymusem?
Jest takie coś jak przymusowy odwyk od alkoholu. Musisz Ty/Twoja mama zgłosić Waszą sprawę w urzędzie dla osób uzależnionych, później oczywiście papierkowe sprawy, później wysyłają osobę do biegłego, który stwierdza czy dana osoba jest uzależniona czy nie (jeśli nie stawi się z własnej woli doprowadza go policja). Później idzie sprawa do sądu. I w sądzie orzeka albo odrazu ośrodek zamknięty na jakiś czas, lub nakaz leczenie nie stacjonarne z nadzorem kuratora. Jeśli dana osoba nie będzie uczęszczać na terapie grupowe, indywidualne lub rodzinne kurator wysyła wniosek do sądu i następuje zmiana postanowienia i osoba uzależniona trafia do zakładu zamkniętego. Jestem z tym na bieżąco bo sama zakładałam taki wniosek i przechodziłam przez to aby leczyć mamę. Od miesiąca mama ma kuratora.
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2010-08-07, 21:20   #3170
beatka_krk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Kraków/Manchester
Wiadomości: 59
Dot.: Dda

PinkPanterr i pomoglo to cos?? Jak wplynelo to na mame??
I jaka byla jej reakcja, ze to Ty zlozylas wniosek??
beatka_krk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-07, 21:28   #3171
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

No w miesiąc nie można nic stwierdzić. Czy pomogło powiem za 2 lata jak się skończy nadzór. Z mamą nie mam kontaktu , ale już tutaj pisałam o tym. Jak wpłyneło? Oczywiście ja najgorsza. Powiedziałam mamie, że dopóki mogę jej pomóc to skorzystam z każdej możliwej opcji. Ona tego nie rozumie, ogólnie nie mamy dobrych kontaktów, nie mieszkam z nią, bo 2 lata temu było zagrożenie życia gdybym z nią została. Ona boi się takich instytucji jak sąd, policja itd. Więc mam nadzieję, że się weźmie w garść i kiedyś zrozumie czemu tak postąpiłam. Dla jej dobra.
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-09, 22:55   #3172
cannabis
Raczkowanie
 
Avatar cannabis
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: from the inside ;)
Wiadomości: 243
Dot.: Dda

Cześć, wróciłam po tygodniowym odpoczynku u babci. Dzisiaj u mnie spokojnie, rodzice wypili tylko po piwie.
Powiedzcie mi czy któraś z was chodziła na spotkania grupy Alateen? Bo szukam czegoś dla siebie, jak wrócę na studia chciałabym przejść się na takie spotkanie. Czy to coś pomoże?
__________________
Magiczna dieta MŻ działa
cannabis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-09, 23:05   #3173
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 956
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez cannabis Pokaż wiadomość
Cześć, wróciłam po tygodniowym odpoczynku u babci. Dzisiaj u mnie spokojnie, rodzice wypili tylko po piwie.
Powiedzcie mi czy któraś z was chodziła na spotkania grupy Alateen? Bo szukam czegoś dla siebie, jak wrócę na studia chciałabym przejść się na takie spotkanie. Czy to coś pomoże?
Nie chodziłam, ale myślę, że pomoże
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2010-08-10, 11:11   #3174
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez cannabis Pokaż wiadomość
Cześć, wróciłam po tygodniowym odpoczynku u babci. Dzisiaj u mnie spokojnie, rodzice wypili tylko po piwie.
Powiedzcie mi czy któraś z was chodziła na spotkania grupy Alateen? Bo szukam czegoś dla siebie, jak wrócę na studia chciałabym przejść się na takie spotkanie. Czy to coś pomoże?
Ja nie chodziłam, ale każdy krok jaki postawisz dla swojego dobra napewno pomoże
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-10, 11:27   #3175
jagoda83
Rozeznanie
 
Avatar jagoda83
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 795
Dot.: Dda

Witajcie Kobietki
Nie wiem czy to wątek dla mnie, ale dużo ostatnio szperałam po sieci i doszłam do wniosku, że mam sporo objawów DDA mimo, iż problem alkoholowy jest mały (co nie oznacza, że nigdy się nie zdarza), mój ojciec na trzeźwo jest tyranem, nie potrzebuje do tego alkoholu. Na co dzień otacza mnie przemoc psychiczna i to wystarczy, żeby czuć się jak "upośledzona". Jeżeli kogoś uraziłam tym stwierdzeniem, to nie było moim celem.
Na wizażu jestem już długo, nie wiem czemu nie miałam odwagi o tym pisać. Wczoraj postanowiłam, że muszę stawić czoło moim demonom, bo teraz mam dla kogo. Wcześniej dla samej siebie nie miałam odwagi, czy raczej nie widziałam celu i sensu. Muszę to zrobić, bo inaczej nie będę mogła cieszyć się szczęściem, które pojawiło się obok.
Przytulam Was wszystkie
__________________
Lista fajnych sklepów w Trójmieście https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=342175
jagoda83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-08-10, 12:02   #3176
PinkPanterr
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 764
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez jagoda83 Pokaż wiadomość
Witajcie Kobietki
Nie wiem czy to wątek dla mnie, ale dużo ostatnio szperałam po sieci i doszłam do wniosku, że mam sporo objawów DDA mimo, iż problem alkoholowy jest mały (co nie oznacza, że nigdy się nie zdarza), mój ojciec na trzeźwo jest tyranem, nie potrzebuje do tego alkoholu. Na co dzień otacza mnie przemoc psychiczna i to wystarczy, żeby czuć się jak "upośledzona". Jeżeli kogoś uraziłam tym stwierdzeniem, to nie było moim celem.
Na wizażu jestem już długo, nie wiem czemu nie miałam odwagi o tym pisać. Wczoraj postanowiłam, że muszę stawić czoło moim demonom, bo teraz mam dla kogo. Wcześniej dla samej siebie nie miałam odwagi, czy raczej nie widziałam celu i sensu. Muszę to zrobić, bo inaczej nie będę mogła cieszyć się szczęściem, które pojawiło się obok.
Przytulam Was wszystkie
Nie wiem czy nie jesteś DDD? ( Dorosłe Dzieci z rodzin Dysfunkcyjnych) DDA i DDD w sumie jest podobne, nawet bardzo.
Przemoc psychiczna moim zdaniem jest najgorsza...
Też zaczęłam działać jak ktoś pojawił się u mojego boku, wcześniej nie widziałam sensu lub nie miałam siły.
Twoja mama nie reaguje na to?
Mieszkasz z ojcem?
__________________
<3 M.
07.11.2007
!
...:::Want you to make me feel like I'm the only one that you'll ever love:.

24.07.2010- rzuciłam!

3.12.2010- marzenia się spełniają -> kierunek Londyn

"Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom,
Kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo"


PinkPanterr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-18, 16:19   #3177
Wikebana
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1
Smile Dot.: Dda, prośba

Cześć
Jestem Magda, sama też jestem DDA, ale dziś pod tym nickiem pisze do Was głównie z prośbą o pomoc. Jestem studentka psychologi i prowadzę badania na temat Inteligencji Emocjonalnej DDA. Głównie chodzi o jej znacznie w kontekście związków i życia zawodowego. Czy DDA różnią się w tej kwestii i w jakim stopniu ma to znacznie. Bo np dzieci matek z depresją maja znacznie bardziej rozwiniętą inteligencje emocjonalna. Wynika to z tego, że już jako maluchy musiały wiedzieć w jakim stanie emocjonalnym jest matka. Chciałam własnie przeprowadzić takie badania i na tym opiera się rónież moja praca mgr. Lecz trudno jest mi pozyskac grupe badawczą, dlatego kieruja moją prośbę do Was.

Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany wzięciem udziału w rzetelnych badaniach to bardzo prosze o maila na m.wasiuk@wp.pl

Wszystkim , którzy się do mnie zgłoszą odeśle wyniki i analize moich badań. Mam nadzieje ze nie zakłóciłamrozmowy na forum,a jeśłi tak to bardzo przepraszam.
Pozdrawiam serdecznie i licze na na Was***
Wikebana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-28, 12:33   #3178
zmxncbv
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 201
Dot.: Dda, prośba

witam tez jestem dda. moj ojciec nigdy sie nie leczył. raz bywało gorzej raz lepiej. teraz wlasciwie jest lepiej. odkad jestem dorosła to wyglada to inaczej. ale wlasciwie chciałam zapytac o cos innego choc nie wiem czy to dobre miejsce. moj Tż był alkoholikiem ale przestał pic i tak jest juz od 7 lat. ja poznałam go juz jako niepijacego. przez ostatnie 4 miesiace zdarzyło mu sie wypic moze z 4 razy. po tym ostatnim razie mowił ze to juz sie wiecej nie powtórzy. niestety sie powtórzyło. co prawda nie upija sie tak jak kiedys ale sama mysl że w ogole wypił nie daje mi spokoju. nie wiem co mam zrobic. jak powiedziałąm ze jak by chciał to mozemy isc gdzies z kims porozmawiac to pow że da sobie rade sam. myslicie że to nawroty? ale jak pytam czy go ciagnie do picia to mówi że nie. nie wiem co mam myśleć. boje sie że znow zacznie pić. ale nie wyobrazam sobie życia z kimś kto pije. przeżyłąm to w dzieciństwie i wiem ze tego nie chce. doradzcie cos.

przepraszam że troche to wszystko nie składnie napisane.
__________________


Nie rezygnuj z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu... Czas i tak upłynie...


Ból jest przemijający... Ale skutki rezygnacji pozostają na całe życie...

Problemem w moim życiu i w życiu innych ludzi nie jest brak wiedzy co zrobić... Ale brak robienia tego...

zmxncbv jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-28, 12:46   #3179
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 956
Dot.: Dda, prośba

Cytat:
Napisane przez zmxncbv Pokaż wiadomość
witam tez jestem dda. moj ojciec nigdy sie nie leczył. raz bywało gorzej raz lepiej. teraz wlasciwie jest lepiej. odkad jestem dorosła to wyglada to inaczej. ale wlasciwie chciałam zapytac o cos innego choc nie wiem czy to dobre miejsce. moj Tż był alkoholikiem ale przestał pic i tak jest juz od 7 lat. ja poznałam go juz jako niepijacego. przez ostatnie 4 miesiace zdarzyło mu sie wypic moze z 4 razy. po tym ostatnim razie mowił ze to juz sie wiecej nie powtórzy. niestety sie powtórzyło. co prawda nie upija sie tak jak kiedys ale sama mysl że w ogole wypił nie daje mi spokoju. nie wiem co mam zrobic. jak powiedziałąm ze jak by chciał to mozemy isc gdzies z kims porozmawiac to pow że da sobie rade sam. myslicie że to nawroty? ale jak pytam czy go ciagnie do picia to mówi że nie. nie wiem co mam myśleć. boje sie że znow zacznie pić. ale nie wyobrazam sobie życia z kimś kto pije. przeżyłąm to w dzieciństwie i wiem ze tego nie chce. doradzcie cos.

przepraszam że troche to wszystko nie składnie napisane.
Jakby go nie ciągnęło to by nie pił, w zasadzie on już zaczął na dobrą sprawę.

Teraz według mnie masz kilka rozwiązań. Pozostajesz bierna i przeżywasz powtórkę koszmaru z dzieciństwa, odchodzisz, lub nakłaniasz na leczenie, a gdy nie przyniesie to rozwiązania, wtedy odchodzisz.
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-09-28, 13:09   #3180
zmxncbv
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 201
Dot.: Dda, prośba

boje sie że przez to że odejde on zacznie pić. chciałabym mu pomóc.
__________________


Nie rezygnuj z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu... Czas i tak upłynie...


Ból jest przemijający... Ale skutki rezygnacji pozostają na całe życie...

Problemem w moim życiu i w życiu innych ludzi nie jest brak wiedzy co zrobić... Ale brak robienia tego...

zmxncbv jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:45.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.