Dda - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-05-04, 08:42   #1141
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
ines-ka
co się skończy i jak???
pozdrawiam
Ten koszmar. Śmierć/rozwód. Innego wyjścia nie widzę.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-04, 09:22   #1142
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

Śmierc... zależy czyja
poza tym śmierc alkoholika, to początek czegos nowego dla DDA i wcle niekoniecznie łatwiejszego...
na pogrzebie wcale nie płakałam, bo z jakiego powodu, że ktoś swoje życie przegrał czy jak...
poczułam sie jakoś nie bardzo, jka potwór jakis,że nie potrafie zapłakac.
Wszyscy prawie ryczeli...
oby się ułożyło.
rozwód jest trudnym rozwiązaniem, ale chyba warto...


z drugiej strony ani jedno nie poukłada spraw w Tobie.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-04, 09:30   #1143
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
Śmierc... zależy czyja
poza tym śmierc alkoholika, to początek czegos nowego dla DDA i wcle niekoniecznie łatwiejszego...
na pogrzebie wcale nie płakałam, bo z jakiego powodu, że ktoś swoje życie przegrał czy jak...
poczułam sie jakoś nie bardzo, jka potwór jakis,że nie potrafie zapłakac.
Wszyscy prawie ryczeli...
oby się ułożyło.
rozwód jest trudnym rozwiązaniem, ale chyba warto...


z drugiej strony ani jedno nie poukłada spraw w Tobie.
Ale pomoże mi odetchnąć. Zakończyć ten najtrudniejszy etap życia dda (pod względem alkoholizmu). Też czuję się potworem. Nienawidzę własnego ojca. To tak jakbym nienawidziła Boga. Przypomniało mi się kazanie księdza o tym że ludzie zranieni przez ojców nie ufają Bogu. Ja ufam w pełni, ale nie czuję się dobrze z tą nienawiścią.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-08, 21:50   #1144
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

ineska
co tam słychac??
gdzie sie wszyscy podziali??
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-08, 22:00   #1145
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

Tutaj jestem

Ja już nie mam siły do tego człowieka. Już nie mam siły płakać : to się śmieję. Ludzie, jaki on jest żałosny..
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 10:23   #1146
iwONKA595
Zadomowienie
 
Avatar iwONKA595
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: ck ;-))
Wiadomości: 1 434
Dot.: Dda

czytam te wasze posty i wracaja moje wszystkie koszmary zwiazane z moim tata. ja na szczescie mam to za soba i to juz nigdy do mnie nie wroci, ale czesto zagladam tutaj i myslami jestem z wami. I wiecie co, jak pil to zyczylam mu smierci i krzyczalam ze go nienawidze ale teraz tesknie okropnie. Chociaz myslalam ze nie bede.

Edytowane przez iwONKA595
Czas edycji: 2007-05-09 o 16:50
iwONKA595 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 15:03   #1147
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

U mnie jak zawsze. Nie chce mi się pisać cały czas o tym samym.

Chciałam popełnić samobójstwo, ale nie potrafię zadać komuś takiego bólu z premedytacją jaki ja teraz czuję. Najbliższa mi osoba, z którą chciałam założyć szczęśliwą rodzinę nie żyje. Ale to nie ten wątek..
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 15:33   #1148
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

nefre jeśli śmiech pomaga-śmiej się
ineska myślę,że powinnaś spotka się z kimś kto zawodowo udziela pomocy psychologiem, terapeutą..
.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 15:48   #1149
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
ineska myślę,że powinnaś spotka się z kimś kto zawodowo udziela pomocy psychologiem, terapeutą..
.
Też o tym myślałam, ale nie mam na to pieniędzy. Rodziców nie będę prosić.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 22:16   #1150
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

ineska jeśli nadal się uczysz przysługuje Ci mozliwośc bezpłatnej terapii w tzw. Poradniach Psychologiczno Pedagogicznych.
Poza tym w wielu miastach istnieja Poradnie osób uzależnionych i współuzaleznionych, przyjmują one na kasę chorych.
czyli nie musisz miec kasy na terapię tylko poszperac...
jak coś to moge polecic dobrych psychologów czy terapeutów w Zielonej Górze.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-09, 22:16   #1151
mollyy
Rozeznanie
 
Avatar mollyy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 703
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Ines-ka Pokaż wiadomość
Też o tym myślałam, ale nie mam na to pieniędzy. Rodziców nie będę prosić.

Nie potrzebne są do tego pieniądze! Wystarczy poszukac chociazby poradni dla DDA. To naprawde pomaga. Może to głupie ale martwie sie o Ciebie! Kochałam kiedyś takiego chłopaka, który był z drugiego końca Polski niż ja. I chociaz nie byliśmy parą, to wracając ode mnie miał wypadek... Złamane żebra, przebite płuco, wylew krwi do mózgu, cały połamany, śpiączka... To był koszmarny okres dla mnie, kiedy wyobrazałam sobie że on z tej śpiączki sie nie wybudzi, żałowałam że nie powiedziałam mu tylu ważnych rzeczy, myśle że przez chwile przeżywałam to, co Ty przezywasz teraz cały czas. Chłopak na szczęście sie wybudził, powoli dochodzi do siebie, zaczyna chodzić. Sama nie wiem po co o tym mówie, chyba tylko po to, żeby przekonać samą siebie, że chociaż w małym stopniu jestem w stanie zrozumieć Twój ból. I dlatego sie boje. Boje sie Twoich myśli samobójczych, Twojego ocierania sie o depresje. Prosze, zrób dla nas coś z tym. Poszukaj dla siebie pomocy bo Ty musisz żyć dalej. Umęczanie sie w niczym nie pomoże, nie sprawi, że On wróci. A samobójstwo nie jest rozwiązaniem tylko tchórzostwem a przecież Ty Ines-ka nie jestes tchórzem...
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne,
ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. ”
- Marilyn Monroe 
mollyy jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-05-10, 07:00   #1152
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda




Ja zaraz wybywam na kolejny konkurs z fizyki (już mi się nudzą), a później do szpitala po odbiór wyników ojca.

Mollyy, on mógł by żyć gdyby przetoczyli mu krew. Ale lęk przed czymkolwiek obcym w ciele doprowadził do śmierci. Nosił kartę zaświadczającą o tym że oddaje narządy po śmierci, nie zgadza się na reanimację, przeszczep jemu czyichś narządów i przetoczenie krwi.

Nie martwcie się, dam radę. Muszę przecież..
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-11, 21:54   #1153
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 5 442
GG do Grazin
Dot.: Dda.

Witam...
ja też jestem dda... choć jakoś dziwnie mi sie do tego przyznac... niedawno to sobie uświadomiłam.
problem ma moja mama. ponad rok temu nagle, na zawał zmarł moj kochany tatus;( obydwie bylyśmy z nim bardzo żżyte... mama dalej nie moze sobie z tym poradzic, dlatego pije. i pije i pije. a potem mówi ze nie piła i nie ma problemu... i ze to ja robie z niej alkoholiczke i przesadzam. ja juz mam tego wszystkiego dość. tyle razy z nia rozmawialam. tyle razy ona mi obiecywała ze sie juz wezmie w garść i nie bedzie piła. a jest coraz gorzej... nie mam juz siły. chciałam ja wysłać na terapie ale ona "nie ma przeciez zadnego problemu"... nie wiem co robic. wpadłam w nerwice. co wieczór placze.

straciłam wiare ze moze byc kiedys lepiej. kiedyś bylysmy ze soba tak blisko a teraz tylko sie kłócimy nie pamietam kiedy ostatni raz normalnie rozmawialysmy...
nie potrafie jej pomóc. najgorsze jest to ze ja sie za wszystko obwiniam i wstydze. a wszyscy to widza ze ona ma problem. i to jest najgorsze.
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-12, 07:50   #1154
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

grazin
współczuję bardzo. Chroń siebie. Mama nie chce iśc do terapeuty to Ty idź, rób to co konstruktywne i przynosi ulgę.
Głową muru nie przebijesz...
zadbaj więc o siebie.

powodzenia
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-12, 08:10   #1155
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez iwONKA595 Pokaż wiadomość
czytam te wasze posty i wracaja moje wszystkie koszmary zwiazane z moim tata. ja na szczescie mam to za soba i to juz nigdy do mnie nie wroci, ale czesto zagladam tutaj i myslami jestem z wami. I wiecie co, jak pil to zyczylam mu smierci i krzyczalam ze go nienawidze ale teraz tesknie okropnie. Chociaz myslalam ze nie bede.
Ja rowniez wiele razy wykrzykiwałam w złości tacie i mamie, ze ich nienawidze, i w duchu modliłam się o to, aby Pan Bóg oszczędził mi bólu i ich zabrał. Lecz tersz, gdy z tatą mam dobre stosunki, nigdy przenigdy nie chcialabym, aby mi go zabrano.
Z mamą nie potrafię się juz dogadywać. Bardzo mnie drażni jej obecnośc, jej sposób wypowiedzi, robienia niektórych rzeczy. Po prostu dostaje silnej agresji w stosunku do niej i mam ochotr coś jej zrobić...Najczęsciej konczy się na kłotni, lecz wiem, że kiedyś wybuchne...

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
ineska
co tam słychac??
gdzie sie wszyscy podziali??
Jesteśmy jesteśmy
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-12, 10:11   #1156
mollyy
Rozeznanie
 
Avatar mollyy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 703
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Apiska Pokaż wiadomość
Z mamą nie potrafię się juz dogadywać. Bardzo mnie drażni jej obecnośc, jej sposób wypowiedzi, robienia niektórych rzeczy. Po prostu dostaje silnej agresji w stosunku do niej i mam ochotr coś jej zrobić...Najczęsciej konczy się na kłotni, lecz wiem, że kiedyś wybuchne...


Mam tak samo. Matka nawet trzeźwa doprowadza mnie do szewskiej pasji. Niby nie robi nic takiego, ale jej odruchy, jej obecność, sposób wypowiadania sie, wszystko to strasznie działa mi na nerwy. I nie potrafie tego racjonalnie wyjaśnić bo niby naprawde nic konkretnie złego nie robi. Chociaż może chodzi o to, że przymila sie ciągle do taty, jakgdyby te jej ciągłe pijaństwo nie miało nigdy miejsca a my bylibyśmy jedną, wielką, szczęśliwą rodziną...

Wczoraj znowu zafundowała nam niezłą jazde. Kiedy zobaczyłam, że znowu jest nachlana, strasznie mnie poniosło. Zaczełam w złości jej krzyczeć, że znowu wyląduje na 8 tygodniowej terapii zamkniętej, tylko że tym razem nikt nie bedzie jej odwiedzał, bo nikt juz sie nie nabierze na jej obiecanki, płacze i gorzkie żale. Albo ewentualnie wystąpimy o jej ubezwłasnowolnienie i zaszyjemy jej esperal bo naprawde nie ma już na nią innej sily. Wtedy usłyszałam że na swojej piersi wychowała żmije...

Mojemu tacie też powoli zaczyna brakować sił i wiary w to, że jeszcze kiedykolwiek bedzie lepiej. Z jednej strony chce ją zostawić, bo z nią naprawde nie ma przyszłości a jemu nalezy sie odrobina spokoju i szcześcia za to wszystko, co przez nią wycierpiał przez te wszystkie lata. Ale z drugiej strony oboje mamy świadomość, że to byłby już zupełnie jej koniec.
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne,
ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. ”
- Marilyn Monroe 
mollyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-14, 18:41   #1157
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

W moim domu mieszka ktoś niepotrzebny nikomu.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-14, 20:32   #1158
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Dda

in eska
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-15, 15:45   #1159
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Chyba jest lepiej. Dawno nie czułam się 'tak' dobrze. Sama się dziwię skąd jeszcze mam w sobie tę odrobinę optymizmu. Moje życie przewróciło się do góry nogami. Zupełnie inaczej patrzę na świat. Mam nowe marzenia i miejmy nadzieję że nie rozczaruję się po raz kolejny (i że ten humor będzie mi dopisywał jak najdłużej).

Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2007-05-16, 12:20   #1160
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

Ineska a skąd ta zmiana, zdradź nam
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-16, 15:01   #1161
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Apiska Pokaż wiadomość
Ineska a skąd ta zmiana, zdradź nam
Miałam lepszy dzień. Nawet ojciec nieporadnie ukrywający to że jest pijany mi go nie popsuł.
Dzisiaj jestem fizycznie (ała) i umysłowo wykończona.
Poprawa jakaś tam jest.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-16, 19:43   #1162
mollyy
Rozeznanie
 
Avatar mollyy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 703
Dot.: Dda

Ciesze sie że u Was lepiej. Ja nie chce psuć nastroju, w skrócie
ból.ból.ból.
Staram sie o tym nie myśleć ale ciągle napływają mi łzy do oczu. Czasem jest we mnie tyle agresji, że z chęcią zabiłabym ją albo siebie. Zabiore kiedyś tate daleko stąd a ona zostanie sama na tym swoim śmierdzącym dnie...
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne,
ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. ”
- Marilyn Monroe 
mollyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-21, 19:21   #1163
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Czara goryczy się przelała.

Ojciec nie zapłacił rachunków za telefon od lutego/marca, ukrywał to przed mamą. Do domu wraca w środę. Napisałam bratu na gg. Ciekawe gdzie będziemy mieszkać. Na pewno nie chcę tu. Wielki, pusty dom...

Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Od dawna wiedziałam że tak będzie, co nie zmienia faktu że jest mi źle...

Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-22, 10:13   #1164
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Dda

Wiem co odczuwasz,,u mnie równiez były takie sytuacje, lecz niestety mama zaciągala długi w klsepach Straszne to było! W każdym pobliskim sklepie brała coś ' na zeszyt". Tata dowiedział się później, gdy mój brat zaplacil te długi...
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-22, 14:43   #1165
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Cytat:
Napisane przez Apiska Pokaż wiadomość
Wiem co odczuwasz,,u mnie równiez były takie sytuacje, lecz niestety mama zaciągala długi w klsepach Straszne to było! W każdym pobliskim sklepie brała coś ' na zeszyt". Tata dowiedział się później, gdy mój brat zaplacil te długi...
Brał pieniądze, mówił że płacił. Przepijał? A może nie tylko. Zobaczymy co będzie jak wróci jutro do domu.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-23, 12:00   #1166
ewakuacja
Zadomowienie
 
Avatar ewakuacja
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 1 444
Dot.: Dda

To i ja cos napisze...
Nie jestem DDA bo to nie byl moj ojciec.. i w sumie to chyba gorsze.. ze skrzywdzil mnie obcy facet! moja mama byla kiedys z pewnym fecetem, normalny, fajny. po jakims czasie zaczal pic.. pamietam pierwsza awanture, jak ganial mojego psa po pokoju frajer, wyzywal moja mame, dla mnie koszmar. nigdy nie slyszalam takich przeklenstw itd. oczywiscie nastepnego dnia kwiaty,placz,przeprosiny. moja mama ulegala tak kilka lat. nienawidzilam jej za to! bylam mala a ona przez to przyzcynila sie do tego ze jestem teraz kims innym.. potem gdy juz nie chciala z nim byc to on nas nękał, szantazowal grozil itd. nikt nam nie pomogl, czasem nawet policja nie chciala przyjezdzac bo awanturowal sie strasznie kilka lat w ciaglym strachu.. balam sie kazdego dzwonka do drzwi-do tej pory nie odbieram domofonow, bo jescze o nas nie zapomnial. odkad mama go poznala moje zycie to byl koszmar. balam sie jak byl w domu i nawet jak go nie bylo,ze zrobi cos mojej mamie jak bedzie szla do pracy itd. ale razy przez niego uciekalysmy z domu.. na poczatku strasznie plakalam potem stalam sie jakby obojetna.. nawet teraz jak pisze o tym to plakac mi sie chce ale jakos czuje chyba wieksza zlosc niz zal,nie wiem. stalam sie jakby obojetna, bylam wsciekla na mame ze musze sie meczyc, ona sie mnie radzila co ma zrobic, dzwonic na policje itp. dlaczego mnie tym obarczała wszystkim? obecnie moje relacje z mama sa dziwne, ma tylko mnie ,ale ja jakos czasem nie moge zniesc jej towarzystwa, nie chce mi sie z nia rozmawiac, i ogolne w stosuknu do niej ciagle jestem jakas zla, tez mnie to denerwuje. Bo mimo wszytko wsrod znajomych jestem dusza towarzystwa, na sczezscie nie jestem strasznie spaczona,do konca. ale i tak to juz nie ta sama ja, opuscilam sie w nauce, z roku na rok coraz gorzej. nie udzielam sie na lekcjach, nic mnie nie obchodzi. mam teraz kochanego TZ ,ale nieraz moj juz teraz pesymistyczny nastroj nas dobija, robie mu awantury o nic ale nie wiem jak duzy to ma zwiazek z moja przeszloscia, ktora sie jescze za mna ciagnie, od czasu do czasu mama ma nadal z nim problemy. mam nadzieje ze da sie pomoc takim osobom jak ja, jak My.. Pozdrawiam cieplo
ewakuacja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-23, 19:03   #1167
Ines-ka
Zakorzenienie
 
Avatar Ines-ka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
Dot.: Dda

Nie rozumiem już nic. Kłótnie, awantury, sielanka.
Ines-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-28, 11:05   #1168
_carmen_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 476
Dot.: Dda

-

Edytowane przez _carmen_
Czas edycji: 2009-02-22 o 17:47
_carmen_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-29, 06:37   #1169
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Dda

Ja.. ja już nie potrafię. Moje uczucia wygasły jelsi chodzi o sprawę alkoholizmu. Jestem obojętna (zimna?). On nie zasługuje na moje łzy, na mój płacz, na moje cierpienie. Za kogo on się uważa?!
nefre jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-05-29, 10:40   #1170
mollyy
Rozeznanie
 
Avatar mollyy
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 703
Dot.: Dda

Koleżanka, która studiuje pedagogikę poprosiła mnie o napisanie pracy o wybranej patologii społecznej, z racji takiej, że ja zwolniona jestem z dwóch egzaminów u siebie na uczelni i mam więcej czasu. Wybrałam oczywiście alkoholizm. Nie potraficie wyobrazić sobie reakcji mojej matki, kiedy zobaczyla u mnie w pokoju książkę "Badania nad dziećmi alkoholików". Bo przecież wszyscy sa przeciwko niej i kazdy jej wmawia alkoholizm. A ona się robi coraz bardziej nienormalna, nie chce mi sie o tym pisać, ale jej los naprawdę przez to wszystko jest mi już zupełnie obojętny. Czasami nawet się dziwię dlaczego dobrych ludzi spotyka czasami tyle nieszczęść a ktoś taki jak ona zawsze spada na cztery łapy. Jedyne co w tej chwili czuję do swojej matki to niechęć i obrzydzenie, chwilami też nienawiść, kiedy wynurza się niewiadomo skąd taka wiecznie zachlana. Byle tylko skończyć studia, wtedy ja pójde na swojej a tata nie bedzie miał powodów żeby ciągnąć to wszystko, bedzie nareszcie wolny i ułoży sobie życie na nowo, bez niej...

A teraz troche o innej sytuacji. Koleżanki wujek praktycznie był już na dnie, znikał na kilka dni po czym wracał oczywiście po kilkudniowych libacjach. W końcu zaszyli mu esperal. Stał się innym człowiekiem, zaczął budowac dom i myśleć racjonalnie. A ostatnio, kiedy prawie mijał rok od kiedy mu go wszyli, nasłuchał się od kogoś że esperal można "przepić". Że lekarze boją się dawać prawdziwy, stuprocentowy esperal bo większość by poumierała, że ma to bardziej działać na psychikę niż na organizm. Więc jak raz spróbował, to wpadł znowu w ciąg, budowa domu staneła w miejscu a on wrócił na pijacką drogę życia. I jak tu mieć nadzieję że cokolwiek może być lepiej?
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne,
ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza. ”
- Marilyn Monroe 
mollyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:52.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.