![]() |
#3061 | ||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Lapinne, jak Cię coś nie interesuje (co wielokrotnie podkreśliłaś), na czymś się nie znasz, to po co zabierasz głos ? |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3062 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
nie interesuje mnie hodowla kotow ani gryzoni.
na forum wizooz dyskutuje glownie o psach. nie mam zamiaru "porzerzac horyzontow" w kierunku, ktory mnie nie interesuje. skonczmy wiec temat. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3063 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
każdy hodowca chyba to wie. i jest to dla mnie logiczne.
a to co wypisujesz krzywdzi wiele osób. moja suka ma SAME DOSKONAŁE oceny, gdyby była PET-em lub dostawała bardzo dobre oceny wysterylizowała bym ją. Dość popsuto w tej rasie. Na karmy które wypisujesz nawet nie spoglądam, moje psy nie służą do produkowania szczeniąt - ale do kochania. Są moim oczkiem w głowie, są częścią naszej rodziny. Na krycie jechaliśmy kawał drogi, odkurzyłam pięknego repa, choć wiekowego. wiesz dlaczego? Bo część hodowców swoimi głupi decyzjami popsuła naszą rasę. Odbudowanie tego potrwa lata, długa historia do pisania. Nie masz prawa wypisywać tych wszystkich oskarżeń pod adresem wszystkich. Utrzymanie mojego małego stadka sporo mnie kosztuje - wystawy, wet, karmy, i inne z tym związane rzeczy. Ale ja się na to pisałam, więc nie obrażaj mnie ani innych porządnych hodowców. A swoje chore wynaturzenia o lewych zdjęciach i innych "ciekawych przypadkach i kombinacjach" zostaw dla siebie. Posądzanie innych, że tak robią daje mi bardzo dużo do myślenia ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3064 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
suka, ktora na wystawach dostaje same bardzo dobre, moze byc genialna suka hodowlana i dawac rewelacyjne potomstwo zarowno pod wzgledem eksterierowym jak i charakterologicznym czy uzytkowym.
hodowla to skomplikowana sprawa. twoj post traktuje troche jak "uderz w stol". piszesz "nie masz prawa"...owszem mam. i kazdy, kto chociaz troche siedzi w polskiej kynologii zdajesobie sprawe jak czesto wyglada hodowla psow. teraz czekam na szczenie, import z daleka. dlaczego zdecydowalam sie na te hodowle? poza ekstremalnie fantastycznym rodowodem-kobieta wie, co robi, a nie "byle blizej", "byle taniej", maja tam niewiele psow w tym suke weteranke, ktora sie chwala jak tylko moga-w suer kondycji, nadal mlodziencza, nadal wystawiana na wystawach swiatowej klasy, psa weterana-juz leciwy, ale po prostu az widac jak go kochaja. a nie jak w pl...u nas prawie nie ma weteranow. psy wszystkie maja klase pracujaca. jedna suka rodzi tylko dwa razy w zyciu...nie tak jak u nas: na potege. bo tam to jest zabawa dla elit. u nas dla wszystkich. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3065 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
1. Dla mnie jeśli suka nie otrzyma choć jednej w swoim życiu oceny doskonałej - to coś z nią nie tak. Sorki, ale wzorzec traktuje, ze ocena doskonała znaczy tyle co pies zbliżony najbardziej do wzorca rasy. To znaczy, że ma wady anatomiczne, na które można przymknąć oko lub inne, które nie mają wpływu większego na przyszłość rasy lub, które można w następnych pokoleniach łatwo "naprawić". To jakie potomstwo rewelacyjne może dawać taka suka z ocenami bardzo dobrymi??? Zastanów się co piszesz.
Swoją drogą uważam, że regulamin ZK jest zbyt lajtowy i daje możliwość zrobienia uprawnienia nawet "pokrakom" jak to nazwałaś. Gdyby zaostrzyć zasady oceny i kolesiostwo na ringach, warunki uzyskiwania uprawnień może byłoby inaczej. 2. Nie masz prawa obrażać innych bo nikt nie ma prawa obrażać innych publicznie, a tym bardziej gdy przy okazji pisze nieprawdę. Ze stołem i nożycami możesz sobie darować, na mnie nie robi to wrażenia. Mam swój cel w hodowli i prowadzę ją po swojemu. 3. Bardzo Cię rozczaruję - ale nie tylko na zachodzie traktuje się psy wyjątkowo. Jedna z moich suk ma zaplanowane może miot, może dwa. Jest to pies użytkowy, a do tego z wyjątkowym eksterierem, z super charakterem i psychiką. Najpewniej będzie to tyko jeden miot, bo planujemy sobie po niej zostawić jednego szczeniaka. Nie uogólniaj, że w Polsce traktuje się psy blllleeeee, bo to nieprawda Na ostatniej wystawie, na której byłam pokazał się pies, który jest oczkiem w głowie swojego państwa i ma 11 lat. Nie uznaje miotów warunkowych, bo pies dostał się do suki ![]() Pewnie, że część hodowli w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Niektóre to w ogóle nieporozumienie. Wynika to z faktu, że ludzie nie szanują zwierząt, traktują je jak rzecz na której można zarobić. A jak się wyeksplatuje to wyrzucić w kąt. Ale nie wszyscy tacy są, co może pora sobie uświadomić? ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3066 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3067 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 565
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
czytając te ostatnie wypowiedzi stwierdzam, że trafiłam na hodowle idelaną
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3068 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 751
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
tak samo jak wiele jest okropnych schronisk,tak samo niektórzy oszukują w hodowli,o pseudohodowli nie wspominając,
patrzy się i szuka, a nie wiem czy branie weterana i ciąganie po wystawach jest aż tak fajne, to jednak za dużo stresu, zbiorowisko wirusów, niektóre psy są brane na wystawę,ale z niektórymi właściciele wolą iść na spacer bo i po co psa ciągać, i u nas też jest dużo takich hodowli,gdzie ciężko dostać szczeniaka i hodowca bardzo wybiera w zainteresowanych i nie wypuszcza wielu miotów,tylko trzeba dobrze szukać i być odpowiednim przyszłym właścicielem ;p wszędzie są oszuści,tylko szkoda,że brak ludzi,którzy się sprzeciwią a nie tylko wypisują jacy to są oni źli i jak to nie warto |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3069 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Logiczne, że hodowcy też oszukują. I mogę się założyć, że nie tylko u nas w kraju.
Tak samo jak ludzie staraja się wcisnąć komuś wadliwy samochód czy sprzedać mieszkanie w bloku z upierdliwym sąsiadem na przeciwko. To jest normalne zjawisko, nie wiem co w tym dziwnego? Wiadomo, że tak nie powinno być, ale kupując psa w hodowli trzeba być wybitnie naiwnym jeśli się sądzi, że rodowód=zawsze zdrowy pies. Kupno psa określonej rasy to wbrew pozorom nie lada wyzwanie, zwłaszcza jeśli się chce szczenię wystawowe. Dlatego też zanim się wyda te kilka tysięcy na zakup psa trzeba się zorientować co, jak, gdzie i kiedy. Jeśli hodowca robi lewe interesy, zapładnia suki gdzieś na boku to na bank wnikliwy przyszły własciciel psa z tej hodowli to odkryje. Ja bym omijała szerokim łukiem hodowle, o których niewiele wiadomo. Z tym, że ja nie planuję zakupu psa rodowodowego, więc mnie ten problem nie dotyczy. Gdybym jednak miała wydać ok. 2000 zł na szczeniaka to bym chyba 5 lat spędziła na poszukiwaniu odpowiedniej hodowli ^^ |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3070 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Nie widać mojego poprzedniego postu - nie wiem dlaczego?
![]() Ja swoją hodowlę postanowiłam założyć po tym, kiedy z BARDZO ZNANEJ I NIBY SZANOWANEJ hodowli kupiłam chorego szczeniaka. Ja nie wiedziałam, hodowca wiedział. Psa już A ponieważ teat hodowli znany jest mi od lat i wiem co się wyrabia, więc postanowiłam, że założę hodowlę i pokażę, że wcale nie musi wyglądać jak rozmnażania. I tego a zamiar się trzymać. Co do ciągania "starego" psa po wystawach - nie przesadzajmy. Jak wystawisz raz w roku psa, to nie mówmy od razu o znęcaniu się, bo się robi paranoja. Co do lewych kryć - przyszły właściciel ma nikłe szanse to odkryć. Dlatego jestem za wprowadzeniem obowiązkowych badań genetycznych. Jestem też za tym, aby każdy kto chce mieć psa powinnien przejść testy psychologiczne, tym bardziej hodowcy, a do tego powinni przejść odpowiednie szkolenie. Wiem, ze się uśmiechniecie - bo to nierealne i to totalnie. Ale w polskich warunkach i rzeczywistości wstrząsnęło by trochę niektórymi. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3071 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Przykładem może być baba z warszawy która w swoim domu miała hodowlę kotów Ocicat.Jeździła na wystawy i ogólnie była znana w towarzystwie.Koty sprzedawała po 2,5tys.W sierpniu tego roku dopadło ją Pogotowie dla Zwierząt bo zostałą zgłoszona przez sąsiadów.70 kotów na 65m2. Demolka w mieszkaniu na maksa, brud ,smród masakra.Koty zostały odebrane.I co myślałby ktoś że zostanie potępiona przez środowisko , a tu nie.Na forum miau pisano że można jej było pomóc itp.Baa nawet znalazły się osoby chętne aby pomóc jej odebrać koty podstępem.Czyli zgłaszali się jako potencjalni chętni na adopcje.Nic jej nie zrobiono.Nikt nie napisał że znęcała się nad swoimi zwierzętami.Że stworzyła kazirodcze stado i trzymałą je w masakrycznym brudzie.Skoro wolno oszukiwać sędziom kynologicznym ,to i każdemu innemu też.Bo tu kasa się zaczęła liczyć, a nie zwierzę.
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3072 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Laik kupując psa z rodowodem może się nieźle naciąć niestety. Choć w sumie takiej osobie raczej zależy tylko na tym, żeby pies wyglądał jak rasowy (a nie ma co ukrywać, że spora część polskiego społeczeństwa nie odróżnia labradora od goldena, więc zakupiony pies nie musi być wzorcowo idealny) i był zdrowy.
Jestem ciekawa czy gdyby przeprowadzić statystyki w Polsce to nie wyszłoby, że mimo występowania w danej rasie psów chorych więcej jest jednak takich, które dożywaja bez problemu sędziwego wieku. To by oznaczało, że mimo wszystko lepiej kupić psa w hodowli. Chyba bardziej się opłaca wydać 1000 zł za goldena z papierami niż 300 za takiego bez papierów. Choć oczywiście można się kłócic, bo pewnie wiele jest przypadków psów z pseudo, które wyrastają na "goldeny" (tj wyglądają jak typowy golden, choć wiadomo, że laurów na wystawach by nie zbierały) i są zdrowe. Ja bym była wściekła gdybym wydała więcej niż 1000 zł za psa z rodowodem, a on by się okazał ciężko chory, gdy tymczasem ktoś znajomy zakupiłby psa niby rasowego za mniej niż 1000 i miał zdrowego czworonoga o niezjechanej psychice. A widzę wśród znajomych, że jednak wiele psów zakupionych od ludzi rozmnażających swoje niby rasowe psy(przy czym zwierzaki te teoretycznie nie były kupowane w typowych pseudohodowlach, w których psy siedzą w klatce 2x2 i nie wiedzą co to światło) wyrasta na zdrowe, radosne psiaki. Dotychczas tylko jedna znajoma się nacięła kupując yorka za 500 zł i wydając potem 3 razy tyle za utrzymanie go przy życiu. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3073 | |||||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
nikt nie twierdzi, zeby na wystawy brac psy w stanie terminalnym, ale 8 czy 9letni pies w dobrej kondycji to nie jest jakis niedolezny starzec. ja bede czula sie dumna mogac za 8 lat nadal biegac z mloda po ringu. nie wspominajac juz o tym, ze niektore suki jeszcze w wieku powyzej 8lat maja "warunkowe mioty". Cytat:
Cytat:
to w duzych znanych hodowlach najczesciej suki kryte sa co roku... ladna strona internetowa niczego nie gwarantuje. 2000 zeta za szczenie to nie jest zbyt wysoka kwota i nie trzeba szukac 5 lat. jesli ktos nie mysli powaznie o zabawie w kynologie, nie mysli o wlasnej hodowli nie musi 5 lat szukac ![]() my pierwszego psa kupilismy w PL, ale i tak tluklismy sie po mloda prawie 8 goodzin w jedna strone. mloda nie jest wybitnym przedstawicielem swej rasy. jest poprawna eksterierowo suka o wybujalych wrecz zdolnosciach do pracy, ktore w niej rozwijamy. drugiej suki szukalam po calym swiecie i nie jest to przesada. gdyby w odpowiednim momencie nie odpisala mi pani, od ktorej kupujemy sunie, napisalabym do hodowli w australii. tym razem bylam pewna jakiego chce psa. czy to ma byc "szczenie wystawowe"? ciezko stwierdzic-najwazniejsze, ze bedzie to nasz przyjaciel, druga czarna perelka. Cytat:
jestem zoologiem. szokuje mnie brak podstawowej wiedzy o genetyce, fizjologii zwierzat wsrod ludzi, ktorzy nazywaja siebie hodowcami, jest dla mnie szokujacy. ---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ---------- Cytat:
za 1000 zl to najwyzej kupisz szczenie PET ![]() badzmy szczerzy: rodowod to nie jest gwarancja zdrowia. dysplazja moze wyjsc nawet po rodzicach z hd a. gluchota po slyszacych. niektore choroby jak np pra w mojej rasie odkrywane sa na biezaco, nie ma co liczyc na to, ze nagle wszyscy przebadaja swoje psy. zawsze trzeba liczyc sie z tym, ze zdrowe szczenie moze zachorowac. |
|||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3074 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Dla mnie 1000 zł wydane na zakup psa to dużo
![]() Wiem jednak, że są ludzie, którym określone rasy się podobają i szczerze mówiąc to niewiele ich obchodzi to czy ich pies będzie odstawał od wzorca- oni nie maja radaru w oczach, nie są sędziami kynologicznymi. Chodzi tylko o to, żeby "york" przypominał yorka, a "golden" był złoty/kremowy. Jeśli taka osoba zapozna się z wywodami fanatyków r=r, wśród których panuje tendencja do używania głównie argumentu dotyczącego rodowodu jako źródła pochodzenia psa i gwarancji jego zdrowia to może sie niemile rozczarować, gdy okaże się, że zakupiony za kwotę 3 razy większą niż proponowaną w pseudo szczeniak będzie obarczony jakąś chorobą genetyczną. Dlatego też w sumie nie dziwię sie niektórym ludziom, którzy kupują psy od tych tzw pseudohodowców. Nie mam tutaj na myśli zarobaczonych, niezaszczepionych chudych szczurków, które swoje króciutkie życie spędziły do tej pory gdzies z dala od ludzi w śmierdzącej klatce (bo chyba każdy dostrzeże, że z takim psiakiem coś jest nie tak), lecz szczeniaki z miotów powstałych z bądź co bądź dennego pomysłu rozmnożenia swojej suki z psem sąsiadów, bo "oba są tej samej rasy". Widzę jak to się ma u mojej dalekiej rodziny- oni co sprawią sobie jakąś suczkę to rozmnażaja ją jak skończy te 2,3 lata, bo "tak jest zdrowo"(rodziła już suczka sznaucera miniatury, owczarka niemieckiego, jamnika). Szczeniaki potem sa karmione dobrą karmą (może nie karmą super premium, ale też nie sieciówkami), odrobaczane, zaszczepiane i sprzedawane za te 200-300 zł. A suka poddawana zabiegowi sterylizacji czy też porządnie pilnowana. Nie popieram tego, wyraziłam swoje zdanie w tej sprawie, ale co ja mogę? Suki im nie ukradnę i nie poddam jej na siłę zabiegowi sterylizacji. Wiem, że się przyczyniają do wzrostu liczby psów, z których na pewno spora część trafi do schroniska. Tylko, że póki co żadne ze szczeniąt, już w sumie dorosłych psów, na nic nie zachorowało...a żaden z brzdąców rodowodu nie miał, powyrastały na psy w typie rasy i ich nowi właściciele są szczęśliwi, że mają psa, który wygląda jak jamnik/sznaucer/owczarek tym samym przekonując sie, że psa wyglądającego jak dana rasa można mieć za 200 zł, a nie za 1000. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3075 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Witam.
Widzę,że temat R=R wszędzie wywołuje burzliwe dyskusje. W sumie to dobrze- może dzięki temu wzrośnie liczba osób mających większe pojęcie o światku knologii. Jestem całą duszą za R=R, ale... nie do końca... Mam psa z papierami, wystawowego. I nie uważam tego za coś nadzwyczajnego- wdł. mnie jest to jedyny sposób na posiadanie w domu zwierzęcia z wymarzonym charakterem i eksterierem. Tak jak nie kupuję produktów "Didassa"czy "Vesrace" tak nie kupię zwierzęcia bez znanej mi przeszłości. I to znanej na papierze, kilka pokoleń wstecz... Powód mojego podejścia? Proste- podróby ciuchów najwyżej się rozpadną po pierwszym praniu. Podróbka zwierzęcia nie dość,że może po kilku miesięcach wyglądać zupełnie inaczej, to na domiar złego jego charakter może zagrażać otoczeniu. Mimo dobrego wychowania, psiaki wiele cech "dostają w spadku" od matki. Cech, które są na trwałe wpisane w ich główki. Ja znam zachowania matki, babki, w każdej chwili wiem,co się dzieje u cioć, braci. Znam choroby i problemy występujące w mojej linii. Osoba kupująca szczeniora na bazarku bądź w pseudo nie wie nic.. Dlatego mamy tchórzliwe jorki, agresywne labki, ledwo chodzące onki. Ale... no właśnie. Osobiście znam parę hodowli, które spokojnie można nazwać pseudo, mimo,iż działają pod płaszczykiem ZK. Znam również parę psiaków, tórych właściciel zniesmaczony sytuacją w polskich psich organizacjach po prostu wypisał się z nich. Rozmnaża piękne Onki, w warunkach o których nie śniło się niejednemu Związkowcowi. Mam też sąsiada, właściciela użytkowego wyżła. Pies bez papierów, ale ponoć niesamowity w swoim zawodzie. Jest rozmażany- i bardzo popularny w tym światku. Psiaki po nim są droższe,niż te z metryką. Czy to pseudo czy działanie jednak na korzyść rasy? Przepraszam za dłużyznę, ale nie umiem się wypowiedzieć na ten temat w kilku słowach. Pozdrawiam. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3076 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 994
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Nie zrozumiałaś mojego postu. Nigdzie nie napisałam, że wszystkie hodowle są super/extra! Zawsze należy do hodowli pojechać i ją zobaczyć, zobaczyć psy i warunki w jakich żyją. Jednak dla pseudo ja osobiście wytłumaczenia nie mam. Dlatego należy wybrać hodowlę a nie pseud hodowlę a następnie wybrać dobrą hodowlę, która o psy dba a nie pierwszą lepszą z internetu. Uwierz, że znam hodowców, którzy kochają swoje psy i hodowla nie jest ich podstawowym źródłem dochodu. Gdzie psy mają super warunki a suki są w pewnym wieku sterylizowane. Także wystarczy po prostu poszukać. Problemem jest to, że większość ludzi nie chce szukać, bo chcą psa już, teraz.
__________________
"Człowiek posiadł sobie prawo do posiadania zwierzęcia. A powinien to być przywilej, który można odebrać." |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3077 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3078 | |||
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 690
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Dokładnie. Tyle, że przeciętny nabywca szuka tam, gdzie najbliżej...nie patrząc na nic innego...no, poza ceną... Cytat:
Cytat:
Powołanie maluchów na świat, to duża odpowiedzialność - jeśli oczywiście podchodzi się do hodowania z głową. Niestety, jeśli taki "hodowca" nie łamie regulaminu ZKwP czy nie ma ewidentnie zaniedbanych psów...to tak naprawdę żadne działania nie przyniosą efektu...
__________________
Zapraszam na nie-wizażowe stronki... ![]() SPANIELE DO ADOPCJI http://psitulisko.w.interia.pl |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3079 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Pies kundlem nie jest typowym-jest w typie rasy... Na korzysc rasy to na pewno nie przemawia-na korzysc uzytecznosci-moze... Nie umiem tego ocenic naprawde... Teoretycznie kazde rozmnozenie psa bez papierow to pseudo...
__________________
żonka ![]() Małżeństwo nie jest stanem, jest umiejętnością. https://wizaz.pl/Mikroreklama |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3080 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Tak a propos zaniedbanych psów-kiedy można powiedzieć, że pies jest zaniedbany? Pytam, bo przypomniała mi się sytuacja psów moich sąsiadów. Sąsiadów przez pewien czas nie był (kilka miesięcy), psy karmione były przez kogoś z ich rodziny- po prostu ta osoba przyjeżdżała i je raz dziennie karmiła. Jeden z psów, w typie dobermana, ostro zachorował. On gnił żywcem, jak go zobaczyłam to się przeraziłam. Lejąca się ropa, ZERO sierści, skóra wyglądała jak jedna wielka skorupa z ropiejącymi, krwawymi ranami- ot nieleczona choroba skóry. Mój ojciec dzwonił kilkanaście (!!!) razu do TOZu. I przyjechały dwie panie, które stwierdziły, że jak dla nich to pies do odstrzału, ale nic nie mogą zrobić, bo nie wystają mu żebra, a to oznacza, że głodny nie jest. I pojechały zostawiając psa... Po interwencjach u tej osoby karmiącej pies pewnego dnia znikł. Pewnie został uśpiony, ale co się namęczył...tego nikt nie opisze, mi się to śniło po nocach- pies mógłby grać w horrorze. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3081 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
Obraźliwe dla Ciebie, czy dla Psa? Proszę nie odbierać mojego porównania, jako fakt, iż zwierzę jest dla mnie przedmiotem. Wprost przeciwnie, moje futrzaki są najważniejsze na świecie. Mąż jest gruubo po nich... Ale możesz mi nie wierzyć, właśnie te argumenty pomogły mi przekonać kilkanaście osób do zakupu psiaka z hodowli. Mało tego- kilka z nich mocno pomaga mi w tej chwili w opiece nad naszymi bezdomniakami. Do wielu młodych ludzi argument "markowego" psa trafia szybciej i głębiej niż gęganie im a uszami o produkcji psów itp. I to się dla mnie liczy. A to,że parę osób poczuje się dotknięte porównaniem zwierzora do butów... mam w nosie. Kiedyś byłam tak rygorystyczna w podejściu do R=R jak część Was. Życie trochę to zweryfikowało. A właściwie wizyty i kontakt z niektórymi hodowcami. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3082 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
chyba dostatecznie jasno i dobitnie okreslilam dla kogo.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3083 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3084 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Witajcie
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A wracając do wątku. W sumie nie wiadomo jak z ludźmi rozmawiać. Temat został założony po to aby wszystko wytłumaczyć a znajdują się osoby które zarzucają, że potępiamy psy nierodowodowe i uważamy że są gorsze ![]() Troszeczkę się rozpisałam ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3085 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3086 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 831
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ale rodowodu nie ma. W ogóle z tym tatuażem to trochę dziwna sprawa...on jest bardzo niewyraźny :/nawet się kiedyś spotkałam z jakimś komentarzem, że schronisko nieraz tatuuje psy. Tatuaż jest na uchu więc nie wydaje mi się. No chyba, że się mylę
![]() Cytat:
![]() Btw jutro (?) będzie w "Uwadze" temat o właścicielu hodowli ( prędzej "chodowli" :| ) bernardynów i owczarków kaukaskich. Wiem tylko, że wyrzucił martwego psa do rowu i policja dała mu mandat za zanieczyszczenie środowiska...więcej nie wiem bo siostra mi mówiła o tym. Trzeba oglądać. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3087 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Dlaczego fajne? Czym taki pies się różni od reszty Burków, że nagle za niego płaci się 200 zł? Dlaczego w przypadku psów bez rodowodu i kundelków istnieje zróżnicowanie cenowe ze względu na wiek, a już w przypadku psa z rodowodem nie ma to miejsca?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3088 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
jesli chodzi o tatuaz, to moja suka ma dopiero rok i 3 miesiace, a tatuaz w uchu LEDWO widac. juz jak bylismy po rodowod w zwiazku, kiedy mloda byla jeszcze malutka, ledwo szlo odczytac to, co jej tam wytatuowali. nie mowiac juz o tatuazach w pachwinach-one to w ogole wygladaja czesto jak zielona plamka. na szczescie teraz juz mozna chipowac szczenieta zamiast tatuowania.
na nieczytelny tatuaz w uchu czasem pomaga poswiecenie na niego latarka. moze warto namierzyc hodowce? ja sama, gdybym sie dowiedziala, ze ktores z moich przyszlych dzieci tula sie po schroniskach lub domach tymczasowych, to bym osobie, ktorej sprzedala psa zrobila wjazd na chate i jesien sredniowiecza. co by sie nie dzialo kazdy pies, ktory wyjdzie z mojego domu, bedzie mial prawo zawsze do niego wrocic. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3089 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 6
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Ja mam przecudowną suczkę adoptowaną(wgl. to pół rodziny obdarowałam psami z adopcji
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3090 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 448
|
Dot.: Rasowy=Rodowodowy
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:17.