Rasowy=Rodowodowy - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-09-21, 17:38   #3061
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez lapinne Pokaż wiadomość
aaa to juz w ogole zeby ze swinkami jezdzic na wystawy i mowic o rodowodach, liniach hodowlanych...dla mnie to sa strasznie biedne zwierzatka mieszkajace w klatkach i niezbyt duzo kapujace..
To czas poszerzyć horyzonty Miałam okazję pracować przy tych zwierzętach i życie zweryfikowało poglądy.

Cytat:
Napisane przez lapinne Pokaż wiadomość
kot natomiast ma lowic myszy i gdyby trzymano sie lini uzytkowej, to nie byloby chorob genetycznych ani persow z plaskimi mordkami.
Bardzo ciekawa teoria

Lapinne, jak Cię coś nie interesuje (co wielokrotnie podkreśliłaś), na czymś się nie znasz, to po co zabierasz głos ?
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-09-21, 17:46   #3062
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

nie interesuje mnie hodowla kotow ani gryzoni.
na forum wizooz dyskutuje glownie o psach.
nie mam zamiaru "porzerzac horyzontow" w kierunku, ktory mnie nie interesuje.

skonczmy wiec temat.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 11:17   #3063
donia113
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez lapinne Pokaż wiadomość
kynologia-PRAWDZIWA KYNOLOGIA to jest droga zabawa.
każdy hodowca chyba to wie. i jest to dla mnie logiczne.
a to co wypisujesz krzywdzi wiele osób.
moja suka ma SAME DOSKONAŁE oceny, gdyby była PET-em lub dostawała bardzo dobre oceny wysterylizowała bym ją. Dość popsuto w tej rasie.
Na karmy które wypisujesz nawet nie spoglądam, moje psy nie służą do produkowania szczeniąt - ale do kochania.
Są moim oczkiem w głowie, są częścią naszej rodziny. Na krycie jechaliśmy kawał drogi, odkurzyłam pięknego repa, choć wiekowego. wiesz dlaczego?
Bo część hodowców swoimi głupi decyzjami popsuła naszą rasę. Odbudowanie tego potrwa lata, długa historia do pisania.
Nie masz prawa wypisywać tych wszystkich oskarżeń pod adresem wszystkich. Utrzymanie mojego małego stadka sporo mnie kosztuje - wystawy, wet, karmy, i inne z tym związane rzeczy. Ale ja się na to pisałam, więc nie obrażaj mnie ani innych porządnych hodowców.

A swoje chore wynaturzenia o lewych zdjęciach i innych "ciekawych przypadkach i kombinacjach" zostaw dla siebie. Posądzanie innych, że tak robią daje mi bardzo dużo do myślenia
donia113 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 13:03   #3064
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

suka, ktora na wystawach dostaje same bardzo dobre, moze byc genialna suka hodowlana i dawac rewelacyjne potomstwo zarowno pod wzgledem eksterierowym jak i charakterologicznym czy uzytkowym.
hodowla to skomplikowana sprawa.

twoj post traktuje troche jak "uderz w stol". piszesz "nie masz prawa"...owszem mam. i kazdy, kto chociaz troche siedzi w polskiej kynologii zdajesobie sprawe jak czesto wyglada hodowla psow.

teraz czekam na szczenie, import z daleka.
dlaczego zdecydowalam sie na te hodowle?
poza ekstremalnie fantastycznym rodowodem-kobieta wie, co robi, a nie "byle blizej", "byle taniej", maja tam niewiele psow w tym suke weteranke, ktora sie chwala jak tylko moga-w suer kondycji, nadal mlodziencza, nadal wystawiana na wystawach swiatowej klasy, psa weterana-juz leciwy, ale po prostu az widac jak go kochaja. a nie jak w pl...u nas prawie nie ma weteranow.
psy wszystkie maja klase pracujaca.
jedna suka rodzi tylko dwa razy w zyciu...nie tak jak u nas: na potege.

bo tam to jest zabawa dla elit.
u nas dla wszystkich.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 13:41   #3065
donia113
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

1. Dla mnie jeśli suka nie otrzyma choć jednej w swoim życiu oceny doskonałej - to coś z nią nie tak. Sorki, ale wzorzec traktuje, ze ocena doskonała znaczy tyle co pies zbliżony najbardziej do wzorca rasy. To znaczy, że ma wady anatomiczne, na które można przymknąć oko lub inne, które nie mają wpływu większego na przyszłość rasy lub, które można w następnych pokoleniach łatwo "naprawić". To jakie potomstwo rewelacyjne może dawać taka suka z ocenami bardzo dobrymi??? Zastanów się co piszesz.
Swoją drogą uważam, że regulamin ZK jest zbyt lajtowy i daje możliwość zrobienia uprawnienia nawet "pokrakom" jak to nazwałaś.
Gdyby zaostrzyć zasady oceny i kolesiostwo na ringach, warunki uzyskiwania uprawnień może byłoby inaczej.

2. Nie masz prawa obrażać innych bo nikt nie ma prawa obrażać innych publicznie, a tym bardziej gdy przy okazji pisze nieprawdę. Ze stołem i nożycami możesz sobie darować, na mnie nie robi to wrażenia. Mam swój cel w hodowli i prowadzę ją po swojemu.

3. Bardzo Cię rozczaruję - ale nie tylko na zachodzie traktuje się psy wyjątkowo. Jedna z moich suk ma zaplanowane może miot, może dwa. Jest to pies użytkowy, a do tego z wyjątkowym eksterierem, z super charakterem i psychiką. Najpewniej będzie to tyko jeden miot, bo planujemy sobie po niej zostawić jednego szczeniaka.
Nie uogólniaj, że w Polsce traktuje się psy blllleeeee, bo to nieprawda
Na ostatniej wystawie, na której byłam pokazał się pies, który jest oczkiem w głowie swojego państwa i ma 11 lat.
Nie uznaje miotów warunkowych, bo pies dostał się do suki żart jakiś chyba. Dla mnie suka nie ma prawa rodzić co cieczkę, nawet nie musi i pewnie nie będzie co roku. A pokazywanie jej jak skończy 8 lat będzie dla mnie zaszczytem.

Pewnie, że część hodowli w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Niektóre to w ogóle nieporozumienie.
Wynika to z faktu, że ludzie nie szanują zwierząt, traktują je jak rzecz na której można zarobić. A jak się wyeksplatuje to wyrzucić w kąt.
Ale nie wszyscy tacy są, co może pora sobie uświadomić?
donia113 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 16:01   #3066
Neutrina
Raczkowanie
 
Avatar Neutrina
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez tygrysia Pokaż wiadomość
Na pewno nie mniej jak na chorego psa z pseudo! Ileż to ludzi kupiło psy np. na Krupówkach za 400 zł z parwo i pies tygodnia nie dożył... Wydają kasę na leczenie, pies umiera w męczarniach a ludzie nic zrobić nie mogą. W hodowlach takie sytuacje nie mają miejsca a nawet gdy trafi się chory pies to masz umowę i możesz dochodzić swoich praw. Ponadto, dostajesz książeczkę zdrowia psa ze wszystkimi szczepieniami. Pseudo hodowcy nie sprzedają psów z książeczkami, psy nie są szczepione i dlatego większe jest prawdopodobieństwo zachorowania szczeniaka.
Ponadto, jak już nie jedna z nas napisała. Hodowlę się wybiera, jedzie się tam, rozmawia z hodowcami, ogląda psy a na sam koniec podejmuje się decyzję o kupnie.
W hodowlach takie sytuacje nie mają miejsca. Hehehehe albo jesteś mega naiwna albo masz hodowle.Innego wytłumaczenai twojego postu nie ma.Hodowcy ,to następna ekipa od /tłuczenia kasy/.Mają na bokach suki, które zapłądniają w tym samym czasie co swoje chempionki,stymulując je chemicznie.To tak na wszelki wypadek gdyby ich suka poroniła, albo gdyby miot umarł.Opłacają weta który potrafi wystawić im ksążeczki zdrowia dla iX zwierząt bez oglądania ich.W owych książeczkach czesto są wlepione i wbite pieczątki potwierdzające, a nie zrobione szczepiania i odrobaczenia.Kupują najtańszą karmę/przesypuja do worów po lepszej/ pic dla oglądających psiaki/ żeby oszczędzać oczywiście, i często trzymają psy w dramatycznych warunkach.Czasem psy siedzą w czystych klatkach, stojących jedna na drugiej i spędzają tam kilka lat za nim przestają nadawać się do hodowli,rozrodu.Wychodzą tylko na ewentualne wystawy, poza tym nie wychodzą często po kilka dni na zewnątrz.Takim hodowcom nic nie można zrobić/bo jest czysto,psy zadbane/ poza opisywaniem ich znęcania się w dobrych warunkach nad swoimi championami.Nie wszyscy oczywiście są oszustami ale niestety moje kilkuletnie doświadczenie /wolontariat,inspektorka,k ontrole w oficjalnych i nie hodowlach/są takie, a nie inne.
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów.
Neutrina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 16:20   #3067
motylek1007
Zakorzenienie
 
Avatar motylek1007
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 565
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

czytając te ostatnie wypowiedzi stwierdzam, że trafiłam na hodowle idelaną
__________________

[*] 11.09.2012
jeszcze się kiedyś spotkamy...
motylek1007 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2011-10-06, 20:35   #3068
milkanika
Rozeznanie
 
Avatar milkanika
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 751
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

tak samo jak wiele jest okropnych schronisk,tak samo niektórzy oszukują w hodowli,o pseudohodowli nie wspominając,
patrzy się i szuka,
a nie wiem czy branie weterana i ciąganie po wystawach jest aż tak fajne, to jednak za dużo stresu, zbiorowisko wirusów, niektóre psy są brane na wystawę,ale z niektórymi właściciele wolą iść na spacer bo i po co psa ciągać,
i u nas też jest dużo takich hodowli,gdzie ciężko dostać szczeniaka i hodowca bardzo wybiera w zainteresowanych i nie wypuszcza wielu miotów,tylko trzeba dobrze szukać i być odpowiednim przyszłym właścicielem ;p
wszędzie są oszuści,tylko szkoda,że brak ludzi,którzy się sprzeciwią a nie tylko wypisują jacy to są oni źli i jak to nie warto
milkanika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-06, 21:36   #3069
klaki
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Logiczne, że hodowcy też oszukują. I mogę się założyć, że nie tylko u nas w kraju.
Tak samo jak ludzie staraja się wcisnąć komuś wadliwy samochód czy sprzedać mieszkanie w bloku z upierdliwym sąsiadem na przeciwko. To jest normalne zjawisko, nie wiem co w tym dziwnego? Wiadomo, że tak nie powinno być, ale kupując psa w hodowli trzeba być wybitnie naiwnym jeśli się sądzi, że rodowód=zawsze zdrowy pies. Kupno psa określonej rasy to wbrew pozorom nie lada wyzwanie, zwłaszcza jeśli się chce szczenię wystawowe. Dlatego też zanim się wyda te kilka tysięcy na zakup psa trzeba się zorientować co, jak, gdzie i kiedy. Jeśli hodowca robi lewe interesy, zapładnia suki gdzieś na boku to na bank wnikliwy przyszły własciciel psa z tej hodowli to odkryje. Ja bym omijała szerokim łukiem hodowle, o których niewiele wiadomo. Z tym, że ja nie planuję zakupu psa rodowodowego, więc mnie ten problem nie dotyczy. Gdybym jednak miała wydać ok. 2000 zł na szczeniaka to bym chyba 5 lat spędziła na poszukiwaniu odpowiedniej hodowli ^^
klaki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 06:35   #3070
donia113
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 7
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez klaki Pokaż wiadomość
Ja bym omijała szerokim łukiem hodowle, o których niewiele wiadomo.
Nie widać mojego poprzedniego postu - nie wiem dlaczego?

Ja swoją hodowlę postanowiłam założyć po tym, kiedy z BARDZO ZNANEJ I NIBY SZANOWANEJ hodowli kupiłam chorego szczeniaka. Ja nie wiedziałam, hodowca wiedział. Psa już A ponieważ teat hodowli znany jest mi od lat i wiem co się wyrabia, więc postanowiłam, że założę hodowlę i pokażę, że wcale nie musi wyglądać jak rozmnażania. I tego a zamiar się trzymać.

Co do ciągania "starego" psa po wystawach - nie przesadzajmy. Jak wystawisz raz w roku psa, to nie mówmy od razu o znęcaniu się, bo się robi paranoja.

Co do lewych kryć - przyszły właściciel ma nikłe szanse to odkryć. Dlatego jestem za wprowadzeniem obowiązkowych badań genetycznych. Jestem też za tym, aby każdy kto chce mieć psa powinnien przejść testy psychologiczne, tym bardziej hodowcy, a do tego powinni przejść odpowiednie szkolenie.

Wiem, ze się uśmiechniecie - bo to nierealne i to totalnie. Ale w polskich warunkach i rzeczywistości wstrząsnęło by trochę niektórymi.
donia113 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 09:23   #3071
Neutrina
Raczkowanie
 
Avatar Neutrina
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
tak samo jak wiele jest okropnych schronisk,tak samo niektórzy oszukują w hodowli,o pseudohodowli nie wspominając,
patrzy się i szuka,
a nie wiem czy branie weterana i ciąganie po wystawach jest aż tak fajne, to jednak za dużo stresu, zbiorowisko wirusów, niektóre psy są brane na wystawę,ale z niektórymi właściciele wolą iść na spacer bo i po co psa ciągać,
i u nas też jest dużo takich hodowli,gdzie ciężko dostać szczeniaka i hodowca bardzo wybiera w zainteresowanych i nie wypuszcza wielu miotów,tylko trzeba dobrze szukać i być odpowiednim przyszłym właścicielem ;p
wszędzie są oszuści,tylko szkoda,że brak ludzi,którzy się sprzeciwią a nie tylko wypisują jacy to są oni źli i jak to nie warto
U nas nie brakuje ludzi chętnych do zwalczania grup oszustów, tylko środowisko hodowców jest szczelne i nawet jak któryś wpadnie na oszukiwaniu, to inni bardzo rzadko go potępiają i wywalają ze związku.Poza tym co ty dziewczyno wypisujesz za bzdety Ilu hodowców nie wypuszcza swoich miotów? Gdzieś psy, koty trzeba trzymać, a nie wszyscy mieszkają w wypasionych domach z ogrodem.Taki hodowca co zatrzymuje swoje mioty często tworzy kazirodcze stadka.
Przykładem może być baba z warszawy która w swoim domu miała hodowlę kotów Ocicat.Jeździła na wystawy i ogólnie była znana w towarzystwie.Koty sprzedawała po 2,5tys.W sierpniu tego roku dopadło ją Pogotowie dla Zwierząt bo zostałą zgłoszona przez sąsiadów.70 kotów na 65m2. Demolka w mieszkaniu na maksa, brud ,smród masakra.Koty zostały odebrane.I co myślałby ktoś że zostanie potępiona przez środowisko , a tu nie.Na forum miau pisano że można jej było pomóc itp.Baa nawet znalazły się osoby chętne aby pomóc jej odebrać koty podstępem.Czyli zgłaszali się jako potencjalni chętni na adopcje.Nic jej nie zrobiono.Nikt nie napisał że znęcała się nad swoimi zwierzętami.Że stworzyła kazirodcze stado i trzymałą je w masakrycznym brudzie.Skoro wolno oszukiwać sędziom kynologicznym ,to i każdemu innemu też.Bo tu kasa się zaczęła liczyć, a nie zwierzę.
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów.
Neutrina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-10-07, 11:26   #3072
klaki
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Laik kupując psa z rodowodem może się nieźle naciąć niestety. Choć w sumie takiej osobie raczej zależy tylko na tym, żeby pies wyglądał jak rasowy (a nie ma co ukrywać, że spora część polskiego społeczeństwa nie odróżnia labradora od goldena, więc zakupiony pies nie musi być wzorcowo idealny) i był zdrowy.
Jestem ciekawa czy gdyby przeprowadzić statystyki w Polsce to nie wyszłoby, że mimo występowania w danej rasie psów chorych więcej jest jednak takich, które dożywaja bez problemu sędziwego wieku. To by oznaczało, że mimo wszystko lepiej kupić psa w hodowli.

Chyba bardziej się opłaca wydać 1000 zł za goldena z papierami niż 300 za takiego bez papierów. Choć oczywiście można się kłócic, bo pewnie wiele jest przypadków psów z pseudo, które wyrastają na "goldeny" (tj wyglądają jak typowy golden, choć wiadomo, że laurów na wystawach by nie zbierały) i są zdrowe. Ja bym była wściekła gdybym wydała więcej niż 1000 zł za psa z rodowodem, a on by się okazał ciężko chory, gdy tymczasem ktoś znajomy zakupiłby psa niby rasowego za mniej niż 1000 i miał zdrowego czworonoga o niezjechanej psychice. A widzę wśród znajomych, że jednak wiele psów zakupionych od ludzi rozmnażających swoje niby rasowe psy(przy czym zwierzaki te teoretycznie nie były kupowane w typowych pseudohodowlach, w których psy siedzą w klatce 2x2 i nie wiedzą co to światło) wyrasta na zdrowe, radosne psiaki. Dotychczas tylko jedna znajoma się nacięła kupując yorka za 500 zł i wydając potem 3 razy tyle za utrzymanie go przy życiu.
klaki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 11:53   #3073
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
a nie wiem czy branie weterana i ciąganie po wystawach jest aż tak fajne, to jednak za dużo stresu, zbiorowisko wirusów, niektóre psy są brane na wystawę,ale z niektórymi właściciele wolą iść na spacer bo i po co psa ciągać,
weteran w dobrej kondycji to jest wizytowka hodowli i najlepsze swiadectwo o niej. w pl suki rodza po 4-5 razy, czesto rok po roku...rzadko ktora w wieku honorowym jest jeszcze na tyle w dobrej kondycji, zeby ja pokazywac...niestety.

nikt nie twierdzi, zeby na wystawy brac psy w stanie terminalnym, ale 8 czy 9letni pies w dobrej kondycji to nie jest jakis niedolezny starzec.
ja bede czula sie dumna mogac za 8 lat nadal biegac z mloda po ringu.

nie wspominajac juz o tym, ze niektore suki jeszcze w wieku powyzej 8lat maja "warunkowe mioty".

Cytat:
Napisane przez klaki Pokaż wiadomość
Logiczne, że hodowcy też oszukują. I mogę się założyć, że nie tylko u nas w kraju.
Tak samo jak ludzie staraja się wcisnąć komuś wadliwy samochód czy sprzedać mieszkanie w bloku z upierdliwym sąsiadem na przeciwko. To jest normalne zjawisko, nie wiem co w tym dziwnego?
dla mnie to dziwne. swiat oceniam swoja miara.


Cytat:
. Ja bym omijała szerokim łukiem hodowle, o których niewiele wiadomo. Z tym, że ja nie planuję zakupu psa rodowodowego, więc mnie ten problem nie dotyczy. Gdybym jednak miała wydać ok. 2000 zł na szczeniaka to bym chyba 5 lat spędziła na poszukiwaniu odpowiedniej hodowli ^^
akurat hodowle, o ktorych niewiele wiadomo to czesto malutkie hodowle domowe, ktore maja jedna czy dwie hodowlane sunie, mioty rzadko. nie wydaja na swiat championow, ale poprawne szczenieta, ktorymi bardzo sie przejmuja.

to w duzych znanych hodowlach najczesciej suki kryte sa co roku...
ladna strona internetowa niczego nie gwarantuje.

2000 zeta za szczenie to nie jest zbyt wysoka kwota i nie trzeba szukac 5 lat. jesli ktos nie mysli powaznie o zabawie w kynologie, nie mysli o wlasnej hodowli nie musi 5 lat szukac wystarczy wlasnie, ze znajdzie taka hodowle, w ktorej psom jest naprawde dobrze.

my pierwszego psa kupilismy w PL, ale i tak tluklismy sie po mloda prawie 8 goodzin w jedna strone. mloda nie jest wybitnym przedstawicielem swej rasy. jest poprawna eksterierowo suka o wybujalych wrecz zdolnosciach do pracy, ktore w niej rozwijamy.

drugiej suki szukalam po calym swiecie i nie jest to przesada. gdyby w odpowiednim momencie nie odpisala mi pani, od ktorej kupujemy sunie, napisalabym do hodowli w australii. tym razem bylam pewna jakiego chce psa.
czy to ma byc "szczenie wystawowe"? ciezko stwierdzic-najwazniejsze, ze bedzie to nasz przyjaciel, druga czarna perelka.

Cytat:
Napisane przez donia113 Pokaż wiadomość
Dlatego jestem za wprowadzeniem obowiązkowych badań genetycznych. Jestem też za tym, aby każdy kto chce mieć psa powinnien przejść testy psychologiczne, tym bardziej hodowcy, a do tego powinni przejść odpowiednie szkolenie.

Wiem, ze się uśmiechniecie - bo to nierealne i to totalnie. Ale w polskich warunkach i rzeczywistości wstrząsnęło by trochę niektórymi.
zeby zostac hodowca wystarczy zarejstrowac przydomek hodowlany i zrobic jednej suce uprawnienia.

jestem zoologiem. szokuje mnie brak podstawowej wiedzy o genetyce, fizjologii zwierzat wsrod ludzi, ktorzy nazywaja siebie hodowcami, jest dla mnie szokujacy.

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ----------

Cytat:
Napisane przez klaki Pokaż wiadomość
Laik kupując psa z rodowodem może się nieźle naciąć niestety. Choć w sumie takiej osobie raczej zależy tylko na tym, żeby pies wyglądał jak rasowy (a nie ma co ukrywać, że spora część polskiego społeczeństwa nie odróżnia labradora od goldena, więc zakupiony pies nie musi być wzorcowo idealny) i był zdrowy.
Jestem ciekawa czy gdyby przeprowadzić statystyki w Polsce to nie wyszłoby, że mimo występowania w danej rasie psów chorych więcej jest jednak takich, które dożywaja bez problemu sędziwego wieku. To by oznaczało, że mimo wszystko lepiej kupić psa w hodowli.

Chyba bardziej się opłaca wydać 1000 zł za goldena z papierami niż 300 za takiego bez papierów. Choć oczywiście można się kłócic, bo pewnie wiele jest przypadków psów z pseudo, które wyrastają na "goldeny" (tj wyglądają jak typowy golden, choć wiadomo, że laurów na wystawach by nie zbierały) i są zdrowe. Ja bym była wściekła gdybym wydała więcej niż 1000 zł za psa z rodowodem, a on by się okazał ciężko chory, gdy tymczasem ktoś znajomy zakupiłby psa niby rasowego za mniej niż 1000 i miał zdrowego czworonoga o niezjechanej psychice. A widzę wśród znajomych, że jednak wiele psów zakupionych od ludzi rozmnażających swoje niby rasowe psy(przy czym zwierzaki te teoretycznie nie były kupowane w typowych pseudohodowlach, w których psy siedzą w klatce 2x2 i nie wiedzą co to światło) wyrasta na zdrowe, radosne psiaki. Dotychczas tylko jedna znajoma się nacięła kupując yorka za 500 zł i wydając potem 3 razy tyle za utrzymanie go przy życiu.

za 1000 zl to najwyzej kupisz szczenie PET ))

badzmy szczerzy: rodowod to nie jest gwarancja zdrowia. dysplazja moze wyjsc nawet po rodzicach z hd a. gluchota po slyszacych. niektore choroby jak np pra w mojej rasie odkrywane sa na biezaco, nie ma co liczyc na to, ze nagle wszyscy przebadaja swoje psy.

zawsze trzeba liczyc sie z tym, ze zdrowe szczenie moze zachorowac.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-07, 14:24   #3074
klaki
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Dla mnie 1000 zł wydane na zakup psa to dużo może dlatego, że nie mam sprecyzowanych wymagań co do rasy, którą miałby reprezentować w mniej lub bardziej udany sposób pies (do szczęścia wystarczy mi zwyczajny kundelek z jednym uchem stojącym, a drugim oklapniętym).
Wiem jednak, że są ludzie, którym określone rasy się podobają i szczerze mówiąc to niewiele ich obchodzi to czy ich pies będzie odstawał od wzorca- oni nie maja radaru w oczach, nie są sędziami kynologicznymi. Chodzi tylko o to, żeby "york" przypominał yorka, a "golden" był złoty/kremowy. Jeśli taka osoba zapozna się z wywodami fanatyków r=r, wśród których panuje tendencja do używania głównie argumentu dotyczącego rodowodu jako źródła pochodzenia psa i gwarancji jego zdrowia to może sie niemile rozczarować, gdy okaże się, że zakupiony za kwotę 3 razy większą niż proponowaną w pseudo szczeniak będzie obarczony jakąś chorobą genetyczną.
Dlatego też w sumie nie dziwię sie niektórym ludziom, którzy kupują psy od tych tzw pseudohodowców. Nie mam tutaj na myśli zarobaczonych, niezaszczepionych chudych szczurków, które swoje króciutkie życie spędziły do tej pory gdzies z dala od ludzi w śmierdzącej klatce (bo chyba każdy dostrzeże, że z takim psiakiem coś jest nie tak), lecz szczeniaki z miotów powstałych z bądź co bądź dennego pomysłu rozmnożenia swojej suki z psem sąsiadów, bo "oba są tej samej rasy".

Widzę jak to się ma u mojej dalekiej rodziny- oni co sprawią sobie jakąś suczkę to rozmnażaja ją jak skończy te 2,3 lata, bo "tak jest zdrowo"(rodziła już suczka sznaucera miniatury, owczarka niemieckiego, jamnika). Szczeniaki potem sa karmione dobrą karmą (może nie karmą super premium, ale też nie sieciówkami), odrobaczane, zaszczepiane i sprzedawane za te 200-300 zł. A suka poddawana zabiegowi sterylizacji czy też porządnie pilnowana. Nie popieram tego, wyraziłam swoje zdanie w tej sprawie, ale co ja mogę? Suki im nie ukradnę i nie poddam jej na siłę zabiegowi sterylizacji. Wiem, że się przyczyniają do wzrostu liczby psów, z których na pewno spora część trafi do schroniska. Tylko, że póki co żadne ze szczeniąt, już w sumie dorosłych psów, na nic nie zachorowało...a żaden z brzdąców rodowodu nie miał, powyrastały na psy w typie rasy i ich nowi właściciele są szczęśliwi, że mają psa, który wygląda jak jamnik/sznaucer/owczarek tym samym przekonując sie, że psa wyglądającego jak dana rasa można mieć za 200 zł, a nie za 1000.
klaki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 09:14   #3075
kropka_sa
Przyczajenie
 
Avatar kropka_sa
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Witam.
Widzę,że temat R=R wszędzie wywołuje burzliwe dyskusje.
W sumie to dobrze- może dzięki temu wzrośnie liczba osób mających większe pojęcie o światku knologii.

Jestem całą duszą za R=R, ale... nie do końca...
Mam psa z papierami, wystawowego.
I nie uważam tego za coś nadzwyczajnego- wdł. mnie jest to jedyny sposób na posiadanie w domu zwierzęcia z wymarzonym charakterem i eksterierem.
Tak jak nie kupuję produktów "Didassa"czy "Vesrace" tak nie kupię zwierzęcia bez znanej mi przeszłości.
I to znanej na papierze, kilka pokoleń wstecz...
Powód mojego podejścia?
Proste- podróby ciuchów najwyżej się rozpadną po pierwszym praniu.
Podróbka zwierzęcia nie dość,że może po kilku miesięcach wyglądać zupełnie inaczej, to na domiar złego jego charakter może zagrażać otoczeniu.
Mimo dobrego wychowania, psiaki wiele cech "dostają w spadku" od matki.
Cech, które są na trwałe wpisane w ich główki.
Ja znam zachowania matki, babki, w każdej chwili wiem,co się dzieje u cioć, braci. Znam choroby i problemy występujące w mojej linii.
Osoba kupująca szczeniora na bazarku bądź w pseudo nie wie nic..
Dlatego mamy tchórzliwe jorki, agresywne labki, ledwo chodzące onki.

Ale... no właśnie.
Osobiście znam parę hodowli, które spokojnie można nazwać pseudo, mimo,iż działają pod płaszczykiem ZK.
Znam również parę psiaków, tórych właściciel zniesmaczony sytuacją w polskich psich organizacjach po prostu wypisał się z nich.
Rozmnaża piękne Onki, w warunkach o których nie śniło się niejednemu Związkowcowi.

Mam też sąsiada, właściciela użytkowego wyżła.
Pies bez papierów, ale ponoć niesamowity w swoim zawodzie.
Jest rozmażany- i bardzo popularny w tym światku.
Psiaki po nim są droższe,niż te z metryką.
Czy to pseudo czy działanie jednak na korzyść rasy?

Przepraszam za dłużyznę, ale nie umiem się wypowiedzieć na ten temat w kilku słowach.

Pozdrawiam.
kropka_sa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 12:45   #3076
tygrysia
Rozeznanie
 
Avatar tygrysia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 994
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez Neutrina Pokaż wiadomość
W hodowlach takie sytuacje nie mają miejsca. Hehehehe albo jesteś mega naiwna albo masz hodowle.Innego wytłumaczenai twojego postu nie ma.Hodowcy ,to następna ekipa od /tłuczenia kasy/.Mają na bokach suki, które zapłądniają w tym samym czasie co swoje chempionki,stymulując je chemicznie.To tak na wszelki wypadek gdyby ich suka poroniła, albo gdyby miot umarł.Opłacają weta który potrafi wystawić im ksążeczki zdrowia dla iX zwierząt bez oglądania ich.W owych książeczkach czesto są wlepione i wbite pieczątki potwierdzające, a nie zrobione szczepiania i odrobaczenia.Kupują najtańszą karmę/przesypuja do worów po lepszej/ pic dla oglądających psiaki/ żeby oszczędzać oczywiście, i często trzymają psy w dramatycznych warunkach.Czasem psy siedzą w czystych klatkach, stojących jedna na drugiej i spędzają tam kilka lat za nim przestają nadawać się do hodowli,rozrodu.Wychodzą tylko na ewentualne wystawy, poza tym nie wychodzą często po kilka dni na zewnątrz.Takim hodowcom nic nie można zrobić/bo jest czysto,psy zadbane/ poza opisywaniem ich znęcania się w dobrych warunkach nad swoimi championami.Nie wszyscy oczywiście są oszustami ale niestety moje kilkuletnie doświadczenie /wolontariat,inspektorka,k ontrole w oficjalnych i nie hodowlach/są takie, a nie inne.

Nie zrozumiałaś mojego postu. Nigdzie nie napisałam, że wszystkie hodowle są super/extra! Zawsze należy do hodowli pojechać i ją zobaczyć, zobaczyć psy i warunki w jakich żyją. Jednak dla pseudo ja osobiście wytłumaczenia nie mam. Dlatego należy wybrać hodowlę a nie pseud hodowlę a następnie wybrać dobrą hodowlę, która o psy dba a nie pierwszą lepszą z internetu.
Uwierz, że znam hodowców, którzy kochają swoje psy i hodowla nie jest ich podstawowym źródłem dochodu. Gdzie psy mają super warunki a suki są w pewnym wieku sterylizowane. Także wystarczy po prostu poszukać. Problemem jest to, że większość ludzi nie chce szukać, bo chcą psa już, teraz.
__________________
"Człowiek posiadł sobie prawo do posiadania zwierzęcia. A powinien to być przywilej, który można odebrać."
tygrysia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 13:27   #3077
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez kropka_sa Pokaż wiadomość
Witam.
Widzę,że temat R=R wszędzie wywołuje burzliwe dyskusje.
W sumie to dobrze- może dzięki temu wzrośnie liczba osób mających większe pojęcie o światku knologii.

Jestem całą duszą za R=R, ale... nie do końca...
Mam psa z papierami, wystawowego.
I nie uważam tego za coś nadzwyczajnego- wdł. mnie jest to jedyny sposób na posiadanie w domu zwierzęcia z wymarzonym charakterem i eksterierem.
Tak jak nie kupuję produktów "Didassa"czy "Vesrace" tak nie kupię zwierzęcia bez znanej mi przeszłości.
I to znanej na papierze, kilka pokoleń wstecz...
Powód mojego podejścia?
Proste- podróby ciuchów najwyżej się rozpadną po pierwszym praniu.
Podróbka zwierzęcia nie dość,że może po kilku miesięcach wyglądać zupełnie inaczej, to na domiar złego jego charakter może zagrażać otoczeniu.
a ja uwazam, ze porownanie mlodej do nowej pary conversow czy torebki versace byloby dla niej WYSOCE obrazliwe. co jak co, ale trampki czy torebke zawsze sobie moge kupic nowe.


Cytat:

Mam też sąsiada, właściciela użytkowego wyżła.
Pies bez papierów, ale ponoć niesamowity w swoim zawodzie.
Jest rozmażany- i bardzo popularny w tym światku.
Psiaki po nim są droższe,niż te z metryką.
Czy to pseudo czy działanie jednak na korzyść rasy?

Przepraszam za dłużyznę, ale nie umiem się wypowiedzieć na ten temat w kilku słowach.

Pozdrawiam.
ani jedno ani drugie.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 14:49   #3078
a_na
Rozeznanie
 
Avatar a_na
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Beskidy
Wiadomości: 690
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
tak samo jak wiele jest okropnych schronisk,tak samo niektórzy oszukują w hodowli,o pseudohodowli nie wspominając,
A no właśnie - niektórzy. Nie można więc uogólniać, bo w każdym środowisku trafią się czarne owce...
Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
patrzy się i szuka,
Dokładnie.
Tyle, że przeciętny nabywca szuka tam, gdzie najbliżej...nie patrząc na nic innego...no, poza ceną...
Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
a nie wiem czy branie weterana i ciąganie po wystawach jest aż tak fajne, to jednak za dużo stresu, zbiorowisko wirusów, niektóre psy są brane na wystawę,ale z niektórymi właściciele wolą iść na spacer bo i po co psa ciągać,
Hmm...nasza weteranka uwielbia wystawy, jest w świetnej kondycji, wygląda przepięknie, jest co roku kompleksowo szczepiona - więc nie widzę powodu dla którego ma siedzieć w domu. Równie dobrze inne psy mogą przysmyczyć wirusy z wystawy do domu...
Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
i u nas też jest dużo takich hodowli,gdzie ciężko dostać szczeniaka i hodowca bardzo wybiera w zainteresowanych i nie wypuszcza wielu miotów,tylko trzeba dobrze szukać i być odpowiednim przyszłym właścicielem ;p
To prawda, nam też zdarza się odmówić sprzedaży malucha. Dlatego u nas szczenięta są niezbyt często. Do tej pory żadna z naszych psic nie miała więcej miotów niż dwa.
Powołanie maluchów na świat, to duża odpowiedzialność - jeśli oczywiście podchodzi się do hodowania z głową.
Cytat:
Napisane przez milkanika Pokaż wiadomość
wszędzie są oszuści,tylko szkoda,że brak ludzi,którzy się sprzeciwią a nie tylko wypisują jacy to są oni źli i jak to nie warto
Niestety, jeśli taki "hodowca" nie łamie regulaminu ZKwP czy nie ma ewidentnie zaniedbanych psów...to tak naprawdę żadne działania nie przyniosą efektu...
__________________
Zapraszam na nie-wizażowe stronki...
SPANIELE DO ADOPCJI
http://psitulisko.w.interia.pl
a_na jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 19:33   #3079
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez kropka_sa Pokaż wiadomość

Mam też sąsiada, właściciela użytkowego wyżła.
Pies bez papierów, ale ponoć niesamowity w swoim zawodzie.
Jest rozmażany- i bardzo popularny w tym światku.
Psiaki po nim są droższe,niż te z metryką.
Czy to pseudo czy działanie jednak na korzyść rasy?

Pozdrawiam.
Ciezko powiedziec...
Pies kundlem nie jest typowym-jest w typie rasy...
Na korzysc rasy to na pewno nie przemawia-na korzysc uzytecznosci-moze...
Nie umiem tego ocenic naprawde...
Teoretycznie kazde rozmnozenie psa bez papierow to pseudo...
__________________
żonka
Małżeństwo nie jest stanem, jest umiejętnością.

https://wizaz.pl/Mikroreklama
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2011-10-08, 21:20   #3080
klaki
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez a_na Pokaż wiadomość
Niestety, jeśli taki "hodowca" nie łamie regulaminu ZKwP czy nie ma ewidentnie zaniedbanych psów...to tak naprawdę żadne działania nie przyniosą efektu...

Tak a propos zaniedbanych psów-kiedy można powiedzieć, że pies jest zaniedbany?

Pytam, bo przypomniała mi się sytuacja psów moich sąsiadów.

Sąsiadów przez pewien czas nie był (kilka miesięcy), psy karmione były przez kogoś z ich rodziny- po prostu ta osoba przyjeżdżała i je raz dziennie karmiła. Jeden z psów, w typie dobermana, ostro zachorował. On gnił żywcem, jak go zobaczyłam to się przeraziłam. Lejąca się ropa, ZERO sierści, skóra wyglądała jak jedna wielka skorupa z ropiejącymi, krwawymi ranami- ot nieleczona choroba skóry. Mój ojciec dzwonił kilkanaście (!!!) razu do TOZu. I przyjechały dwie panie, które stwierdziły, że jak dla nich to pies do odstrzału, ale nic nie mogą zrobić, bo nie wystają mu żebra, a to oznacza, że głodny nie jest. I pojechały zostawiając psa...
Po interwencjach u tej osoby karmiącej pies pewnego dnia znikł. Pewnie został uśpiony, ale co się namęczył...tego nikt nie opisze, mi się to śniło po nocach- pies mógłby grać w horrorze.
klaki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-08, 22:57   #3081
kropka_sa
Przyczajenie
 
Avatar kropka_sa
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez lapinne Pokaż wiadomość
a ja uwazam, ze porownanie mlodej do nowej pary conversow czy torebki versace byloby dla niej WYSOCE obrazliwe. co jak co, ale trampki czy torebke zawsze sobie moge kupic nowe.
Hmm..
Obraźliwe dla Ciebie, czy dla Psa?
Proszę nie odbierać mojego porównania, jako fakt, iż zwierzę jest dla mnie przedmiotem.
Wprost przeciwnie, moje futrzaki są najważniejsze na świecie.
Mąż jest gruubo po nich...

Ale możesz mi nie wierzyć, właśnie te argumenty pomogły mi przekonać kilkanaście osób do zakupu psiaka z hodowli.
Mało tego- kilka z nich mocno pomaga mi w tej chwili w opiece nad naszymi bezdomniakami.
Do wielu młodych ludzi argument "markowego" psa trafia szybciej i głębiej niż gęganie im a uszami o produkcji psów itp.
I to się dla mnie liczy.
A to,że parę osób poczuje się dotknięte porównaniem zwierzora do butów... mam w nosie.

Kiedyś byłam tak rygorystyczna w podejściu do R=R jak część Was.
Życie trochę to zweryfikowało.
A właściwie wizyty i kontakt z niektórymi hodowcami.
kropka_sa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-09, 11:44   #3082
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

chyba dostatecznie jasno i dobitnie okreslilam dla kogo.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-09, 16:06   #3083
Neutrina
Raczkowanie
 
Avatar Neutrina
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez klaki Pokaż wiadomość
Tak a propos zaniedbanych psów-kiedy można powiedzieć, że pies jest zaniedbany?

Pytam, bo przypomniała mi się sytuacja psów moich sąsiadów.

Sąsiadów przez pewien czas nie był (kilka miesięcy), psy karmione były przez kogoś z ich rodziny- po prostu ta osoba przyjeżdżała i je raz dziennie karmiła. Jeden z psów, w typie dobermana, ostro zachorował. On gnił żywcem, jak go zobaczyłam to się przeraziłam. Lejąca się ropa, ZERO sierści, skóra wyglądała jak jedna wielka skorupa z ropiejącymi, krwawymi ranami- ot nieleczona choroba skóry. Mój ojciec dzwonił kilkanaście (!!!) razu do TOZu. I przyjechały dwie panie, które stwierdziły, że jak dla nich to pies do odstrzału, ale nic nie mogą zrobić, bo nie wystają mu żebra, a to oznacza, że głodny nie jest. I pojechały zostawiając psa...
Po interwencjach u tej osoby karmiącej pies pewnego dnia znikł. Pewnie został uśpiony, ale co się namęczył...tego nikt nie opisze, mi się to śniło po nocach- pies mógłby grać w horrorze.
Wtedy gdy jest zachudzony lub ewidentnie widocznie chory.Również wtedy gdy jest pozostawiony sam sobie.To sie nazywa zaniedbywanie psa ,swoich obowiązków wobec niego.Panie z Tozu chyba były delikatnie pisząc, jakieś dziwne.Następnym razem zadzwoń do Pogotowia dla Zwierząt.Działają na terenie całej polski.Można do nich zgłaszać pseudo hodowle.Jeśli tylko mogą rozwalają takowe w tempie natychmiast.Mają swoje oddziały w większych miastach.
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów.
Neutrina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-10, 13:52   #3084
hikari91
Zadomowienie
 
Avatar hikari91
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 831
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Witajcie ja oczywiście popieram tę akcję w 100000%! Dobrze, że jest tu taki wątek, mam nadzieję, że choć parę osób zmieniło swoje nastawienie co do rodowodu (choć czytając pierwsze strony wątku stwierdzam, że niektórzy są ograniczeni w tej kwestii i nic się im nie przetłumaczy co jest niestety smutne ) . Parę lat temu przeglądając aukcje na allegro pisałam do właścicieli, którzy sprzedawali szczeniaki lub reklamowali sobie superhiperza✂✂✂istego "reproduktora" chciałam kulturalnie wytłumaczyć, a kończyło się na tym, że byłam za każdym razem zwyzywana Jeśli miałabym kupować psa to TYLKO z rodowodem. Obecnie mam amstaffkę ze schroniska ( ma tatuaż na uchu więc jakieś tam pochodzenie ma xD) ale wiem, że to jest pies nierasowy. I nie rozumiem czemu co niektórzy się tu oburzali O.o Jeśli kogoś nie stać na psa z rodowodem to niech się przejdzie do schroniska i zobaczy ile bid czeka Ludzie mnie już nie raz zaczepiali i mówili, że ładny pies a jak mówię, że ze schroniska to oczy jak 5 zł i tekst "to w schroniskach takie ładne psy są??" Jedno wiem na pewno, że mój następny pies też będzie ze schroniska i zastanawiam się nad adopcjami staruszków. Tak mi ich szkoda (jak wszystkich zresztą) ale stare psy mają nikłe szanse na adopcje

A wracając do wątku. W sumie nie wiadomo jak z ludźmi rozmawiać. Temat został założony po to aby wszystko wytłumaczyć a znajdują się osoby które zarzucają, że potępiamy psy nierodowodowe i uważamy że są gorsze w sumie nie chciało mi się czytać więcej stron wątku właśnie przez takie osoby. Bo jak czytam takie posty i inne tego typu bzdury to mi się nóż w kieszeni otwiera. Trzeba mieć chyba klapki na oczach, żeby po przeczytaniu tych pierwszych postów dalej obstawiać przy swoim, że "rodowód to zbędny papierek". Amen.

Troszeczkę się rozpisałam
hikari91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 16:06   #3085
Neutrina
Raczkowanie
 
Avatar Neutrina
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 165
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez hikari91 Pokaż wiadomość
Witajcie ja oczywiście popieram tę akcję w 100000%! Dobrze, że jest tu taki wątek, mam nadzieję, że choć parę osób zmieniło swoje nastawienie co do rodowodu (choć czytając pierwsze strony wątku stwierdzam, że niektórzy są ograniczeni w tej kwestii i nic się im nie przetłumaczy co jest niestety smutne ) . Parę lat temu przeglądając aukcje na allegro pisałam do właścicieli, którzy sprzedawali szczeniaki lub reklamowali sobie superhiperza✂✂✂istego "reproduktora" chciałam kulturalnie wytłumaczyć, a kończyło się na tym, że byłam za każdym razem zwyzywana Jeśli miałabym kupować psa to TYLKO z rodowodem. Obecnie mam amstaffkę ze schroniska ( ma tatuaż na uchu więc jakieś tam pochodzenie ma xD) ale wiem, że to jest pies nierasowy. I nie rozumiem czemu co niektórzy się tu oburzali O.o Jeśli kogoś nie stać na psa z rodowodem to niech się przejdzie do schroniska i zobaczy ile bid czeka Ludzie mnie już nie raz zaczepiali i mówili, że ładny pies a jak mówię, że ze schroniska to oczy jak 5 zł i tekst "to w schroniskach takie ładne psy są??" Jedno wiem na pewno, że mój następny pies też będzie ze schroniska i zastanawiam się nad adopcjami staruszków. Tak mi ich szkoda (jak wszystkich zresztą) ale stare psy mają nikłe szanse na adopcje

A wracając do wątku. W sumie nie wiadomo jak z ludźmi rozmawiać. Temat został założony po to aby wszystko wytłumaczyć a znajdują się osoby które zarzucają, że potępiamy psy nierodowodowe i uważamy że są gorsze w sumie nie chciało mi się czytać więcej stron wątku właśnie przez takie osoby. Bo jak czytam takie posty i inne tego typu bzdury to mi się nóż w kieszeni otwiera. Trzeba mieć chyba klapki na oczach, żeby po przeczytaniu tych pierwszych postów dalej obstawiać przy swoim, że "rodowód to zbędny papierek". Amen.

Troszeczkę się rozpisałam
Wziełaś psa z tatuażem więc to raczej nie jest to kundel czy pies w typie rasy.W brew krążącym opiniom o cudownych hodowcach, można się własnie po przez przebywanie w schroniskach przekonać że i oni się własnych rasowców pozbywają./przez mój dom pzrewinęło sięiX takich ratowanych sztuk włącznie z kotami/Albo ci co je kupili za ciężką kasę ale im się znudziły, więc wymienili je na nowszy bardziej modny model.Poza tym jak byś tak jednak zechciała poczytać choć by jedne z ostatnich postów, to też byłoby fajnie.
__________________
Wszystkie idee antywolnościowe są ideami faszystowskimi.Nikt nie ma prawa ograniczać prawa kobiety i mężczyzny do własnego ciała i poglądów.
Neutrina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-13, 20:02   #3086
hikari91
Zadomowienie
 
Avatar hikari91
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 831
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Ale rodowodu nie ma. W ogóle z tym tatuażem to trochę dziwna sprawa...on jest bardzo niewyraźny :/nawet się kiedyś spotkałam z jakimś komentarzem, że schronisko nieraz tatuuje psy. Tatuaż jest na uchu więc nie wydaje mi się. No chyba, że się mylę
Cytat:
Napisane przez Neutrina Pokaż wiadomość
Poza tym jak byś tak jednak zechciała poczytać choć by jedne z ostatnich postów, to też byłoby fajnie.
czytałam ale obecnie mam mało czasu na wizaż. Wchodzę tu tylko na chwilkę żeby zobaczyć co tam w subskrypcjach i zmykam.
Btw jutro (?) będzie w "Uwadze" temat o właścicielu hodowli ( prędzej "chodowli" :| ) bernardynów i owczarków kaukaskich. Wiem tylko, że wyrzucił martwego psa do rowu i policja dała mu mandat za zanieczyszczenie środowiska...więcej nie wiem bo siostra mi mówiła o tym. Trzeba oglądać.
hikari91 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-18, 21:04   #3087
klaki
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 310
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez AdaBe123 Pokaż wiadomość
200 z rodowodem ze schroniska jest ok- skoro ktoś oddał psa i dał do niego rodowód, fajne maja praktyki w tym schronisku w Poznaniu
Dlaczego fajne? Czym taki pies się różni od reszty Burków, że nagle za niego płaci się 200 zł? Dlaczego w przypadku psów bez rodowodu i kundelków istnieje zróżnicowanie cenowe ze względu na wiek, a już w przypadku psa z rodowodem nie ma to miejsca?
klaki jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-19, 12:32   #3088
lapinne
Zadomowienie
 
Avatar lapinne
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 513
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

jesli chodzi o tatuaz, to moja suka ma dopiero rok i 3 miesiace, a tatuaz w uchu LEDWO widac. juz jak bylismy po rodowod w zwiazku, kiedy mloda byla jeszcze malutka, ledwo szlo odczytac to, co jej tam wytatuowali. nie mowiac juz o tatuazach w pachwinach-one to w ogole wygladaja czesto jak zielona plamka. na szczescie teraz juz mozna chipowac szczenieta zamiast tatuowania.

na nieczytelny tatuaz w uchu czasem pomaga poswiecenie na niego latarka. moze warto namierzyc hodowce?

ja sama, gdybym sie dowiedziala, ze ktores z moich przyszlych dzieci tula sie po schroniskach lub domach tymczasowych, to bym osobie, ktorej sprzedala psa zrobila wjazd na chate i jesien sredniowiecza.
co by sie nie dzialo kazdy pies, ktory wyjdzie z mojego domu, bedzie mial prawo zawsze do niego wrocic.
lapinne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 23:00   #3089
webro
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 6
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Ja mam przecudowną suczkę adoptowaną(wgl. to pół rodziny obdarowałam psami z adopcji ,ale napewno w przyszłości jeżeli będę chciała m ieć psa rasowego(lub w typie)to kupie z prawdziwej hodowli albo adoptuje z fundacji od danej rasy.
webro jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-10-20, 23:34   #3090
carolinascotties
Zakorzenienie
 
Avatar carolinascotties
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 8 448
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

Cytat:
Napisane przez webro Pokaż wiadomość
Ja mam przecudowną suczkę adoptowaną(wgl. to pół rodziny obdarowałam psami z adopcji ,ale napewno w przyszłości jeżeli będę chciała m ieć psa rasowego(lub w typie)to kupie z prawdziwej hodowli albo adoptuje z fundacji od danej rasy.
to wspaniałe podejście.
__________________
USZKO {*}

Toksyczny związek? https://youtu.be/5bw4jeTxHGA
carolinascotties jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-15 11:12:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:17.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.