Rasowy=Rodowodowy - Strona 55 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-12-14, 20:13   #1621
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 831
Dot.: Hodowle a Pseudohodowle

Suka i tak mogła być od pseudohodowcy.
To, że miała tatuaż, świadczy tylko o tym, że posiadała metrykę i była psem rasowym. Ale nie jest powiedziane, ze miała uprawnienia hodowlane.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 18:16   #1622
dorciaj
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Warszawa Białołęka
Wiadomości: 273
GG do dorciaj
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

W Święta los zwierzaków jest nam szczególnie bliski.
Ubierz choinkę - za każde 100 ubranych choinek - i wysłanych do Waszych znajomych sklep przekazuje 1kg karmy. Przekażcie tą informację dalej

No i ubierajcie choineczki

http://animalia.pl/choinka.php


Pozdrawiam
dorciaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 19:43   #1623
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Hodowle a Pseudohodowle

Dokladnie
Szkoda suczki
Tak niestety postepuja pseudo
A co do uczciwosci,to sie tez powoli zmienia bo jak juz wiadomo kto robi przekrety to wiadomosc szybko idzie i kto chce kupic psa i troche poszpera i popyta to sie dowie kogo unikac
Dlatego warto sie dowiadywac,wchodzic na fora ras,pytac milosnikow
A pseudo mowic NIE
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-15, 20:06   #1624
vampire kiss
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 16
Dot.: Hodowle a Pseudohodowle

tak ,prawdopodobnie suczka nie miala zrobionej hodowlanki i pochodzila z pseudo , hodowle zarejstrowane aczkolwiek nie majace nic wspolnego z uczciwymi hodowlami czyli legalne rozmnazalnie tez sie pozbywaja nieproduktywnych zwierzat , czesto w nieludzki sposob,,, bylo zwierze i nagle go nie ma, w najlepszym razie trafi do innej hodowli w podobnym celu,, zaden "hodowca" nie zaryzykowalby oddania oznaczonego zwierzecia do schroniska, to zbyt oczywiste.Mogloby to rzutowac na jego"dobre imie"

poszperam troche co mozna zrobic , podzwonie po zwiazkach i organizacjach praw zwierzat, jestesmy w UNI wiec moze mozna juz cos wiecej!
vampire kiss jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 16:57   #1625
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Hodowle a Pseudohodowle

A da sie odczytac tatuaz?Moze hodowca nic o tym nie wie ze pies jest w schronie?
Moze trzeba go powiadomic
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-16, 17:42   #1626
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Rasowy=Rodowodowy

znow choinki
Dziewczyny ubieramy,pisac maile
Moje to
Milenaszepelak@poczta.one t.pl
Milenaallegro@poczta.onet .pl
Mluska16@buziaczek.pl

Gawior19@wp.pl -mojego faceta
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 09:14   #1627
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Przeczytałam wypowiedzi i jednej i drugiej strony tej dyskusji i zupełnie nie rozumiem emocji ze strony "obrońców rasy".

Marzy mi się Maine Coon, ale nigdy, przenigdy, choćbym nie wiem ile miała forsy, nie wydałabym 1000 zł na zwierzę.

Więc chciałabym Maine Coona po, załóżmy, rodowodowych dziadkach. Żeby mieć pewność, że to Maine Coon. Uważam, że jeżeli właściciele rodziców są pewni, a kota nie sprowadzam do domu w celach hodowlanych tylko po to, żeby ze mną spał w łóżku, "czytał" ze mną gazetę, "oglądał" ze mną telewizję i siedział w mojej umywalce, podczas gdy ja się kąpię, to właśnie rodowód jest zbędnym szpanem. Upodobałam sobie Maine Coona, bo jest to kot ogromny jak pies a w dodatku uroczy. Tak samo z resztą marzy mi się kot Norweski Leśny. Jeśli będzie chory? Trudno, ja traktuję moje zwierzęta jak przyjaciół i część mojego świata, a nie jak towar. Jeśli jest chory, to potrzebuje opieki i uważam, że jeśli taki chorowitek trafiłby się mnie, to dla niego będzie zdecydowanie lepsze, niż gdyby trafił się którejkolwiek z tych obrończyń ras, tu z forum. Piszecie w taki sposób, jakby chore koty trzeba było od razu dobijać.

Miałam przyjaciela, który umarł na białaczkę w wieku 24 lat. Czy to znaczy, że był złym przyjacielem? Czy to znaczy, że zanim zaczęłam się z nim przyjaźnić, to powinnam była spytać o jego zdrowie, by nie nacierpieć się przez jego chorobę? Czy to znaczy, że jego rodzice powinni zostawić go w szpitalu lub dobić????

Propozycja brania "dacha" ze schroniska zamast Maine Coona bez rodowodu to jakiś żart? Moim zdaniem branie kota ze schroniska jest bardzo niebezpieczne. Wolę takie schronisko wesprzeć finansowo, niż brać stamtąd zwierzę, bo wzięłam kiedyś (z warszawskiego "Palucha"). Niby szczepiony, z książeczką zdrowia. Miałam wtedy jeszcze 3 inne kotki w domu. Tylko jeden przeżył zarazę, którą przyniosłam do domu wraz z kotem ze schroniska.

Teraz moi rodzice mają (wg. Waszej nomenklatury) coś, co wygląda jak Pinczer Miniaturka (po rodowodowych rodzicach, byliśmy pytani o to, czy chcemy dopłacić 30 zł za rodowód i czekać na psa jeszcze 2 tyg, ale odmówiliśmy - rodowód był nam kompletnie niepotrzebny, no i na pewno piesek ten nie wygląda jak typowy ratlerek z wybałuszonymi oczami, wygląda jak mały Doberman), i coś, co wygląda jak Sznaucer Olbrzym, po rodowodowej matce i nierodowodowym ojcu. Oba psy są wspaniałe, wg niezależnych weterynarzy to wzorowe okazy rasy (no, Sznaucer nie jest wzorowy, ma jedną wadę, która kompletnie nie rzutuje na całokształt ani na jego ogólne zdrowie - przodozgryz). I dobrze, o to chodziło, mama chciała ratlerka, tata chciał olbrzyma, są piękne, sympatyczne i nikt nigdy nie pytał o rodowód. Mieliśmy też coś, co wyglądało jak Bokser i coś, co wyglądało jak Cane Corso. Oba psy dożyły sędziwej starości. A przeciez powszechnie wiadomo, że kundle żyją dłużej, więc dla właściciela to lepiej .

Ponadto zauważam tu pewną ignorancję. No chyba, ze doskonale o tym wiecie, tylko nie chcecie napisać, bo jedyną "słuszną i prawdziwie prawdziwą prawdą" jest rodowód. Otóż drogie koleżanki z kotami, co wyglądają jak Maine Coon, pieskami, co wyglądają na Akitę - wystarczy udać się do PZF lub odpowiednio PZK i poprosić o opinię kociego/psiego "rzeczoznawcy". Jeśli ten swtierdzi, że kot/pies jest danej rasy (a nie ma rodowodu), wystawi Wam metrykę i wtedy właściciel dziecka takiego zwierzęcia może ubiegac się o rodowód. Ale nie sądzę, żeby któraś z tej rady skorzystała, ponieważ rozumiem, że jesteście raczej z tych, co nie traktują zwierząt jak TOWAR.

Także, jeśli którejś się urodzi taki (wg. nomenklatury koleżanek broniących rasy) dachowiec o wyglądzie Maine Coon lub Norweskiego Leśnego, zamawiam od razu dwa! A tak w ogóle, to to, co potocznie nazywa się dachowcem też ma nazwę rasy (kot europejski tudzież kot celtycki ) - no oczywiście, jeśli ma rodowód/metrykę - bo te koty też się mieszają, jednak na niektórych obszarach Szwecji można je spotkać w "formie" czystej . Więc trochę kiepsko nazywać włochatego, ogromnego kota "dachem", bo wg. przyjętych zwyczajów "dachowiec" to kot nierasowy ale o konkretnym wyglądzie.

I nie rozumiem, dlaczego dachowiec miałby być gorszym przyjacielem?
Jestem kociarą, tak samo z resztą jak moja siostra i obie chętnie uzbierałybyśmy po jednym kocie każdej możliwej rasy, jeśli tylko warunki miezkalne by na to pozwoliły. Obie mamy już po "dachu", siostra ma NIERODOWODOWE COŚ, co wygląda jak Maine Coon (i zapłaciła za niego zwyczajowe 1 zł). No i oczywiście, nie zamierzamy szpanować rodowodami ani męczyć kotów na wystawach (z mojej wiedzy wynika, że uprawnienia hodowlane otrzymuje się dopiero po kilku wysokich ocenach z wystaw, więc także być może dlatego rodzice zwierzątek nie mają uprawnień do rozmnażania się tak, aby ich dzieci miały rodowody, bo właściciele po prostu olewają wystawy i moim zdaniem słusznie - ale tu akurat się nie upieram, bo na tą chwilę nie jestem pewna tej informacji).

Pozdrawiam wszystkie kociary i wszystkich kociarzy, którzy kochają nawet koty chore i nie traktują ich jak towar.

P.S. Ja rodowodu nie mam, ale według mojej metryki jestem kaukazem . Czy nadaję się do rozpłodu z innym kaukazem i czy moje dzieci będą chore??

Edytowane przez ZuziannaG
Czas edycji: 2009-12-23 o 09:33
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-12-23, 10:17   #1628
Isia83
Zadomowienie
 
Avatar Isia83
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 1 471
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Uważam, że jeżeli właściciele rodziców są pewni, a kota nie sprowadzam do domu w celach hodowlanych tylko po to, żeby ze mną spał w łóżku, "czytał" ze mną gazetę, "oglądał" ze mną telewizję i siedział w mojej umywalce, podczas gdy ja się kąpię, to właśnie rodowód jest zbędnym szpanem.
Jest też coś takiego jak "rodowodowy-na kolanka" - to kot rasowy=rodowodowy, a też NIE jest sprowadzany do domu w celach hodowlanych, tylko właśnie po to, żeby czytał z nami gazetę, mruczał na dobranoc i umilał życie.


Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Miałam przyjaciela, który umarł na białaczkę w wieku 24 lat. Czy to znaczy, że był złym przyjacielem?
Kompletnie nie zrozumiałaś intencji piszących tu... Przeczytaj jeszcze raz, pootwieraj linki do historii zwierzaków porzucanych przez właścicieli, bo pies/kot się "zepsuł". Często a gęsto jest tak, że osoba która kupiła pseudorasowego zwierza, bo chciała zaoszczędzić, nie będzie miała ochoty wydawać setki czy nawet tysiące złotych na jego leczenie i zwierzęta takie są likwidowane, usypiane, albo po prostu bezceremonialnie wyrzucane na ulicę. I potem organizacje znajdują takie biedy i za swoje pieniądze je leczą a potem szukają nowych domów. O to chodzi - minimalizować ryzyko chorów poprzed odpowiedzialne krzyżowanie osobników na podstawie dokładnych badań lekarskich oraz metryk i przeglądu puli genów.

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Propozycja brania "dacha" ze schroniska zamast Maine Coona bez rodowodu to jakiś żart? Moim zdaniem branie kota ze schroniska jest bardzo niebezpieczne. Wolę takie schronisko wesprzeć finansowo, niż brać stamtąd zwierzę, bo wzięłam kiedyś (z warszawskiego "Palucha"). Niby szczepiony, z książeczką zdrowia. Miałam wtedy jeszcze 3 inne kotki w domu. Tylko jeden przeżył zarazę, którą przyniosłam do domu wraz z kotem ze schroniska.
A nie slyszałaś nigdy o kocich fundacjach? O kocich domach tymczasowych? Czyli miejscach, gdzie koty są leczone, wypieszczane, wychuchane i dopiero potem kompletnie zdrowe trafiają do nowego domu? Poczytaj trochę, rozejrzyj się wokół, schronisko to nie jedyne miejsce, gdzie można uratować zwierzę i za darmochę (czy jakąś symboliczną opłatę) zaadoptować przyjaciela.




Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
I nie rozumiem, dlaczego dachowiec miałby być gorszym przyjacielem?
A gdzie coś takiego napisano? Chyba ktoś ma problemy z nadinterpretacją... Mnóstwo z nas "obrończyń ras" ma lub miało dachowca lub kundelka i kochamy je tak samo jak te z papierami. Dobra koleżanka wzięła kotkę ze śmietnika pod blokiem! FIV+ i problemy żołądkowe. Kupuje jej najdroższą karmę (bo tylko taką akceptuje żołądek kota), lata non stop do weta i mówi o niej "moja śmietnikowa księżniczka". Ja też miałam i mam kota europejskiego. Wszystko bym jej dała, wszystkie pieniądze na nią wydała, zacałowałabym ją na śmierć najchętniej, a rasowa nie jest. Mimo to uważam, że rasę potwierdzić może tylko rodowód a kupowaniem zwierząt nierodowodowych popierasz pseudohodowle. O tych tez pewnie nie słyszałaś... o tragediach kocich, psich... otwórz oczy i zobacz jak wiele krzywd dzieje się zwierzętom przez ludzką nieodpowiedzialność i przez to, że takie osoby jak Ty wciaż generują popyt dla pseudohodowli....
Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
z mojej wiedzy wynika, że uprawnienia hodowlane otrzymuje się dopiero po kilku wysokich ocenach z wystaw, więc także być może dlatego rodzice zwierzątek nie mają uprawnień do rozmnażania się tak, aby ich dzieci miały rodowody, bo właściciele po prostu olewają wystawy i moim zdaniem słusznie
Ale tylko sędzia na wystwie może ocenić, czy pies/kot jest wzorcowy i czy można go rozmnażać jako kota/psa danej rasy!

Albo też nie mają rodowodu, bo nie chciało się płacić za kosztowne badania potrzebne przed każdym kryciem czy za badania na choroby genetyczne. I tym sposobem doprowadza się do rozmnażania zwierząt obciążonych genetycznie, a potem kończą tak, jak już napisałam na początku... Gdybyś była prawdziwą "kociarą" jak się określasz, to nie przyczyniałabyś się do takich sytuacji popieraniem pseudohodowli - czyli hodowli nieprofesjonalnie i nieumiejętnie rozmnażającej zwierzęta.
__________________



Nasz dzien - 02.07.2011


Było cudownie...
kilka zdjęć...


Isia83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 10:34   #1629
iloneczka1
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 453
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

czasami zarazy w schronisku, jak np ladnych kilka lat temu w krakowskim. Poszły prawie wszystki koty co się zaraziły, nawet w radio mówili.
Ale nie jest to reguła, znajoma wzieła malego kotka w tamtym roku i sie rozchorował. Była pewna, ze dali chorego, chciała skarżyć, zrobiła sobie mnóstwo badań (kot przed śmiercią w meczarniach i biegunce podrapał ją do krwi jak w nocy wiozła go do weta i zmarł w samochodzie). Sekcja wykazała psinco a wywiad - że dawała mu mleko prosto od krowy od baby z placu i jakieś ryby z puszek dla ludzi, rocznemu zagłodzonemu kotu
__________________
Poszukujesz kota/psa? Nie zależy ci na rodowodzie? Nie kupuj w pseudohodowlach
Zajrzyj TU i TU
-----
Kotka Trufelka z białaczką, przygarnij..........
iloneczka1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 12:28   #1630
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Jest też coś takiego jak "rodowodowy-na kolanka" - to kot rasowy=rodowodowy, a też NIE jest sprowadzany do domu w celach hodowlanych, tylko właśnie po to, żeby czytał z nami gazetę, mruczał na dobranoc i umilał życie.
Ale mi taki jest zupełnie niepotrzebny, nie mam zamiaru wydawać 2 kafli na przytulaka i niepotrzebny mi rasowy kot. Chcę kota o fenotypie Maine Coon tudzież Norweski Leśny (który nota bene jest w zasadzie juz w tej chwili rasą sztuczną, powstałą w wyniku KRZYŻOWANIA RÓŻNYCH RAS KOTÓW). Niepotrzebny mi kot, za którego rodowód de facto muszę zapłacić 2 klocki, a nie 30 zł. Uważam to za niepotrzebny szpan.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Kompletnie nie zrozumiałaś intencji piszących tu...
Ja nie zrozumiałam? Podobno głupcem nie jest ten, który nie rozumie, a którego nie rozumieją. Sposób, w jaki piszecie o dachowcach jest moim zdaniem dla nich i dla ich właścicieli niesprawiedliwy. "Weź sobie zwykłego dacha ze schroniska" - czy to nie brzmi: "Jak chcesz mieć ekskluzywnego kota, to za niego zapłać i wystaraj się o rodowód, a jak nie, to równie dobrze możesz mieć takiego śmiecia".

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Przeczytaj jeszcze raz, pootwieraj linki do historii zwierzaków porzucanych przez właścicieli, bo pies/kot się "zepsuł". Często a gęsto jest tak, że osoba która kupiła pseudorasowego zwierza, bo chciała zaoszczędzić, nie będzie miała ochoty wydawać setki czy nawet tysiące złotych na jego leczenie i zwierzęta takie są likwidowane, usypiane, albo po prostu bezceremonialnie wyrzucane na ulicę. I potem organizacje znajdują takie biedy i za swoje pieniądze je leczą a potem szukają nowych domów.
Myślisz, że nie wiem, jak kończą niektóre, może nawet większość zwierząt? Rozczaruję Cię, nie jestem debilką, nie jestem też gówniarą i nie mam gdzieś tego, co się ze zwierzętami dzieje.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
O to chodzi - minimalizować ryzyko chorów poprzed odpowiedzialne krzyżowanie osobników na podstawie dokładnych badań lekarskich oraz metryk i przeglądu puli genów.
A co z kotami z takich pseudohodowli? Do uśpienia? Przecież one i tak będą się rodzić. Co z mieszańcami ze schronisk? Takimi, z wadami genetycznymi nawet. Co z kociakami, które urodziły się kotce sąsiadów, bo przez przypadek wypuścili ją z domu w trakcie rui? Na śmietnik? Co z takimi kotami zrobić? Ktoś i tak musi się nimi zaopiekować. A ja się zaopiekuję każdym kotem, który do mnie trafi i bedzie tego potrzebował, o ile warunki mi pozwolą. Nawet takim z pseudohodowli. To nie jest gazeta, której nie kupując będę manifestować swoje odmienne zdanie, i której produkcja jest uzależniona ode mnie, czyli konsumenta. Zwierzę to nie jest produkt, to żywa istota i skoro nawet taki pseudohodowca je wyhodował, to ktoś to zwierzę I TAK MUSI WZIĄĆ. Unikając za wszelką cenę takich kotów tylko jeszcze bardziej je krzywdzimy, bo być może wylądują na ulicy. A może trzeba poświęcić jeden miot, żeby pseudo-hodowca nie produkował już więcej?
Mam małą wadę serca, mój mąż też (dokładnie tą samą), czy to oznacza, że zachowalibyśmy się odpowiedzialnie nie płodząc potomstwa? Albo że nasze potomsto nie miałoby prawa do życia?

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
A nie slyszałaś nigdy o kocich fundacjach? O kocich domach tymczasowych? Czyli miejscach, gdzie koty są leczone, wypieszczane, wychuchane i dopiero potem kompletnie zdrowe trafiają do nowego domu? Poczytaj trochę, rozejrzyj się wokół, schronisko to nie jedyne miejsce, gdzie można uratować zwierzę i za darmochę (czy jakąś symboliczną opłatę) zaadoptować przyjaciela.
Słyszałam, pisałam wcześniej, że mam już dachowca. Przygarniętego, zdrowego, czystego, ślicznego i przyjaznego, który już pierwszego dnia u mnie przesiadywał mi na kolankach i biegał po całym domu, rozkoszując się zabawą - a więc nie był zestresowany ani zaniedbany. I jest to znajda.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
A gdzie coś takiego napisano? Chyba ktoś ma problemy z nadinterpretacją...
Tak? A kto?
Pisałyście, że "jak już chcesz bez rodowodu, to WEŹ ZWYKŁEGO DACHA". Nikt nie napisał: "może lepiej wziąć dachowca ze schroniska na początek?". Zarówno dla mnie, jak i dla innych zrównoważonych osób taka wypowiedź dość mocno sugeruje, że dachowiec jest gorszy.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Mimo to uważam, że rasę potwierdzić może tylko rodowód a kupowaniem zwierząt nierodowodowych popierasz pseudohodowle.
Rasę może potwierdzić również metryka, metryki rodziców. Napisałam coś o kupnie zwierzęcia? Bo ja myślałam, że chcę go wziąć. Lub kupić za 1 zł. I nie uważam, że taka osoba, jak ta dziewczyna, co pisała o swoim Akita lub ta druga, która pisała o tym, że niedługo urodzą jej się kociaki po rodowodowych dziadkach zasługuje na miano pseudohodowcy. Nie przypuszczam też, że wzięła kasę za krycie... Nie sprzedaje tych kotów. A ja od takiej osobby właśnie kota chcę.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
O tych tez pewnie nie słyszałaś...
Proszę jednak o odrobinę rozsądku w tej dyskusji, jakie "tez"? Czy uzyskałaś już odpowiedź na wcześniejsze pytanie o kocie fundacje?

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
o tragediach kocich, psich... otwórz oczy i zobacz jak wiele krzywd dzieje się zwierzętom przez ludzką nieodpowiedzialność i przez to, że takie osoby jak Ty wciaż generują popyt dla pseudohodowli....
Czyli jednak wracamy do tego, że świat powinien być wypełniony jedynie rodowodowymi zwierzętami. Ja chcę kota bez rodowodu. Nie sądzę, żebym napędzała tym lewy przemysł hodowlany.
Wiesz, jak beznadziejne warunki mają kurczaki w hodowlach? A jajka jesz? Jesli tak, to napędzasz katowanie kurczaków. (To przez takie osoby jak Ty...) i td. I wszystkich innych zwierząt, głównie tych przeznaczonych do uboju. Ja niestety jestem zbyt wykształcona na to, aby porzucić spożywanie mięsa i takich osób zawsze na świecie będzie więcej niż tych, co dla idei będą jeść sałatę z chlebem i margaryną i tracić na tym swoje własne zdrowie.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Ale tylko sędzia na wystwie może ocenić, czy pies/kot jest wzorcowy i czy można go rozmnażać jako kota/psa danej rasy!
Czyli zgadza sie to co napisałam wcześniej. Metryka uprawnia do wystaw, sędzia na wystawie uprawnia do "rodowodowego" rozmnażania.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Albo też nie mają rodowodu, bo nie chciało się płacić za kosztowne badania potrzebne przed każdym kryciem czy za badania na choroby genetyczne. I tym sposobem doprowadza się do rozmnażania zwierząt obciążonych genetycznie, a potem kończą tak, jak już napisałam na początku...
No to jeden z nich może skonczyć w moim ciepłym domku, bo rodzić się będą tak czy siak.

Cytat:
Napisane przez Isia83 Pokaż wiadomość
Gdybyś była prawdziwą "kociarą" jak się określasz, to nie przyczyniałabyś się do takich sytuacji popieraniem pseudohodowli - czyli hodowli nieprofesjonalnie i nieumiejętnie rozmnażającej zwierzęta.
Gdybyś była łaskawa mnie nie oceniać, to ta dyskusja byłaby o wiele milsza. Jestem kociarą i dlatego właśnie wezmę tego "gorszego" kota, bez rodowodu, od sąsiada.

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
czasami zarazy w schronisku, jak np ladnych kilka lat temu w krakowskim. Poszły prawie wszystki koty co się zaraziły, nawet w radio mówili.
Ale nie jest to reguła, znajoma wzieła malego kotka w tamtym roku i sie rozchorował. Była pewna, ze dali chorego, chciała skarżyć, zrobiła sobie mnóstwo badań (kot przed śmiercią w meczarniach i biegunce podrapał ją do krwi jak w nocy wiozła go do weta i zmarł w samochodzie). Sekcja wykazała psinco a wywiad - że dawała mu mleko prosto od krowy od baby z placu i jakieś ryby z puszek dla ludzi, rocznemu zagłodzonemu kotu
Fakt, niektórzy nie umieją się zajmować zwierzętami ale wierz mi, moje koty zawsze ogląda weterynarz i ten był chory, zmarł a potem pociągnął za sobą resztę. Nigdy więcej nie zaryzykuję przynoszenia kota ze schroniska, bo zostałam obrzydliwie oszukana, choć pracownica była uprzedzona o tym, że mam w domu inne malutkie kotki.

Edytowane przez ZuziannaG
Czas edycji: 2009-12-23 o 12:37
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 14:26   #1631
crescendo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 55
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Ojj widze ze niezle piekiełko sie tu rozpętało
Chciałam powiedzieć że dziwi mnie tylko że wszystkich ludzi którzy rozmnazają koty nierodowodowe nazywacie pseudohodowcami którzy są niemalże zbrodniarzami. Otóż powiem wam że włascicielka kotki od kociaczków mojego kocurka obchodzi sie o wiele lepiej z nmimi niż wiekszosc hodowców o jakich słyszałam.Gdy jeden kotek zmarł po paru dniach,bo był słabszy,kociaków w miocie było sporo,a to pierwsza ciąża kotki ona robiła wszystko co mogła.Przyjechał do niej weterynarz,robiła kociakowi masaż serca w srodku nocy jechała na kliniki zwierzęce,probowala go dokarmiać ogrzewala lampą,a potem jak i tak nic nie udało sie zrobić to płakała całą noc.Wszystkie kocięta mimo ze reszta jest absolutnie zdrowa i rosnie ładnie,dokarmia,waży co 12godzin i ciągle sie nimi zajmuje. Co jest złego w takim hodowaniu kotów.Co jest złego w tym ze ktoś może nie chciec kota ze schroniska,chociazby ze wzgledu na charakter. Sama mam 1psa którego wzielismy dość późno z takiej sobie hodowli,i niestety charakteru nie da sie zmienic obojetnie co by sie nie robiło. Każdy ma prawo chcieć pięknego dużego puchatego kota, niekoniecznie za conajmniej 1000zł,więc co w tym złego pytam sie? Jeszcze dodam,że jednego z tych waszym zdaniem okropnych,pewnie skrzywionych genetycznie kociaków bierze weterynarka.A to zła kobieta.Nie wspiera schronisk
Równie dobrze można mowic hodowcom rodowodowych kotów żeby nie rozmnażali swoich kotów bo przecież jest tyle biednych zwierzątek w schroniskach.Tylko czy to ma jakiś sens? I czy ma jakiś sens mówienie ze wszystkie nierodowodowe hodowle są złe? Moim zdaniem-nie.
crescendo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-12-23, 14:41   #1632
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 002
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez crescendo Pokaż wiadomość
Ojj widze ze niezle piekiełko sie tu rozpętało
Chciałam powiedzieć że dziwi mnie tylko że wszystkich ludzi którzy rozmnazają koty nierodowodowe nazywacie pseudohodowcami którzy są niemalże zbrodniarzami. Otóż powiem wam że włascicielka kotki od kociaczków mojego kocurka obchodzi sie o wiele lepiej z nmimi niż wiekszosc hodowców o jakich słyszałam.Gdy jeden kotek zmarł po paru dniach,bo był słabszy,kociaków w miocie było sporo,a to pierwsza ciąża kotki ona robiła wszystko co mogła.Przyjechał do niej weterynarz,robiła kociakowi masaż serca w srodku nocy jechała na kliniki zwierzęce,probowala go dokarmiać ogrzewala lampą,a potem jak i tak nic nie udało sie zrobić to płakała całą noc.Wszystkie kocięta mimo ze reszta jest absolutnie zdrowa i rosnie ładnie,dokarmia,waży co 12godzin i ciągle sie nimi zajmuje. Co jest złego w takim hodowaniu kotów.Co jest złego w tym ze ktoś może nie chciec kota ze schroniska,chociazby ze wzgledu na charakter. Sama mam 1psa którego wzielismy dość późno z takiej sobie hodowli,i niestety charakteru nie da sie zmienic obojetnie co by sie nie robiło. Każdy ma prawo chcieć pięknego dużego puchatego kota, niekoniecznie za conajmniej 1000zł,więc co w tym złego pytam sie? Jeszcze dodam,że jednego z tych waszym zdaniem okropnych,pewnie skrzywionych genetycznie kociaków bierze weterynarka.A to zła kobieta.Nie wspiera schronisk
Równie dobrze można mowic hodowcom rodowodowych kotów żeby nie rozmnażali swoich kotów bo przecież jest tyle biednych zwierzątek w schroniskach.Tylko czy to ma jakiś sens? I czy ma jakiś sens mówienie ze wszystkie nierodowodowe hodowle są złe? Moim zdaniem-nie.
no wzruszająca historia, ale piszesz tak, jakby były tylko dwie możliwości- albo kupić kociaka z 'hodowli' (przepraszam, ale nie nazwę tego hodowlą) takiej przemiłej pani, albo wziąc dzikiego i dorosłego kota ze schroniska. A przecież tak nie jest. Jest masa przemiłych pań, które wybierają małe kocięta z piwnic/śmietników i je wychowują i leczą, a końcowy efekt jest taki sam jak u tej pani, którą opisujesz- zdrowy, zadbany, oswojony miły kot, który da włascicielowi dużo radości. Więc mimo wszystko nie potrafię sobie wytłumaczyć, że ta pani dobrze postępuje. Skoro kocha koty, to niech się zajmie tymi, które są już na świecie, a nie produkuje nowe.
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 16:06   #1633
sunshain
Wtajemniczenie
 
Avatar sunshain
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Ale mi taki jest zupełnie niepotrzebny, nie mam zamiaru wydawać 2 kafli na przytulaka i niepotrzebny mi rasowy kot. Chcę kota o fenotypie Maine Coon tudzież Norweski Leśny (który nota bene jest w zasadzie juz w tej chwili rasą sztuczną, powstałą w wyniku KRZYŻOWANIA RÓŻNYCH RAS KOTÓW). Niepotrzebny mi kot, za którego rodowód de facto muszę zapłacić 2 klocki, a nie 30 zł. Uważam to za niepotrzebny szpan.
najpierw wpisz w google hasło fenotyp a potem go zastosuj w swoich postach

kot z pseudohodowli (nie wiadomo po jakich przodkach) ani genotypowo ani fenotypowo nie będzie przypominał MCO

bez genotypu i oddziaływania srodowiskowego nie ma fenotypu

po co sa hodowle dla dobra i zachowania danej rasy
sunshain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 20:02   #1634
Garadiela
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: czestochowa
Wiadomości: 1 687
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Za darmo znajdziesz tysiace kociat w Typie MC w schroniskach
Garadiela jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 20:12   #1635
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
najpierw wpisz w google hasło fenotyp a potem go zastosuj w swoich postach
Nie muszę, mam maturę.

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
kot z pseudohodowli (nie wiadomo po jakich przodkach) ani genotypowo ani fenotypowo nie będzie przypominał MCO
Specjalnie napisałam fenotyp, a nie wygląd. Widocznie założyłaś, że jestem kretynką i nie znam znaczenia słowa fenotyp - Twoje założenie było błędne.

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
po co sa hodowle dla dobra i zachowania danej rasy
No tak, to niech zachowują daną rasę, ja za kota nie zapłacę kwot, za które taki "dobry" hodowca koty z rodowodem sprzedaje. A jeśli tak bardzo Ci zależy, żebym nie napędzała lewego przemysłu hodowlanego, możesz mi takiego kota sprezentować, lub sprzedać za 1 zł. Zrobiłabyś to? Wątpię. Także moja droga, Twoja wina, jakby co .

W pełni popieram wypowiedź crescendo.

Cytat:
Napisane przez esfira
no wzruszająca historia, ale piszesz tak, jakby były tylko dwie możliwości- albo kupić kociaka z 'hodowli' (przepraszam, ale nie nazwę tego hodowlą) takiej przemiłej pani, albo wziąc dzikiego i dorosłego kota ze schroniska.
Nikt to nie pisze o sprzedawaniu, czy kupowaniu kotów. Są różne możliwości - między innymi można WZIĄĆ kota od takiej przemiłej pani (ja też nie nazwę tego hodowlą, hodowla to przemysł, wolałabym nazywać takie miejsce "domem"). Lub kupić w schronisku za cenę szczepień, których kot najpewniej nie ma. I zaryzykować, że reszta zwierzęcych mieszkańców naszego domu przeniesie się na tamten świat.

Cytat:
Napisane przez esfira
A przecież tak nie jest. Jest masa przemiłych pań, które wybierają małe kocięta z piwnic/śmietników i je wychowują i leczą, a końcowy efekt jest taki sam jak u tej pani, którą opisujesz- zdrowy, zadbany, oswojony miły kot, który da włascicielowi dużo radości.
Nie jest taki sam, te panie rozdają "ZWYKŁE DACHY", a nie stworzenia wyglądające jak kot rasy Maine Coon.

Cytat:
Napisane przez esfira
Więc mimo wszystko nie potrafię sobie wytłumaczyć, że ta pani dobrze postępuje. Skoro kocha koty, to niech się zajmie tymi, które są już na świecie, a nie produkuje nowe.
Co to za uwaga? Co to za argument? Gdyby chciała dodatkowego kota, to na pewno by go wzięła. A ona chciała rozdać piękne koty przyjaciołom, więc je "wyprodukowała". Nie "wyprodukowała" ich dla siebie, aby z nią mieszkały. Przecież to oczywiste.

---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Garadiela Pokaż wiadomość
Za darmo znajdziesz tysiace kociat w Typie MC w schroniskach
Nie. U takich "mieszańców" w pierwszym okresie życia nie można stwierdzić, czy urośnie wielki, czy nie. Chcę mieć ten komfort i obejrzeć rodziców. Dorosłego nie chcę, bo to ryzyko że nie polubi się z obecnym już w domu kocurem, albo jego charakter będzie odmienny od tego, do czego się przyzwyczaiłam (w kwestii wychowania ufam tylko sobie). Ponadto już napisałam wcześniej, że ze schroniska kota nie wezmę i wyjaśniłam dlaczego.
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]

Edytowane przez ZuziannaG
Czas edycji: 2009-12-23 o 20:14
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-12-23, 20:27   #1636
iloneczka1
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 453
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Lub kupić w schronisku za cenę szczepień, których kot najpewniej nie ma
Jak to kupić, dostaje się książeczkę zdrowia, w niej wszystkie pieczątki i nalepki. Zawsze chyba można zrobić analizy na poziom przeciwciał (ostatnio babcia robiła sobie takie badanie, czy musi się doszczepiac na wirusa wątroby typu B, czy starczy) a cena, symboliczna. Za psa w typie owczarka niemieckiego dałam (bo chciałam dać) 50 zł

Na tej zasadzie, to nawet zwykły nieuczciwy wet robiłby takie zastrzyki solą fizjologiczną, ale nie sądze aby schron oszukiwał.

W schronisku to nie jest cena, to raczej datek. przysłowiowa kropla w morzu.
__________________
Poszukujesz kota/psa? Nie zależy ci na rodowodzie? Nie kupuj w pseudohodowlach
Zajrzyj TU i TU
-----
Kotka Trufelka z białaczką, przygarnij..........

Edytowane przez iloneczka1
Czas edycji: 2009-12-23 o 20:30
iloneczka1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 20:38   #1637
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
Na tej zasadzie, to nawet zwykły nieuczciwy wet robiłby takie zastrzyki solą fizjologiczną, ale nie sądze aby schron oszukiwał.
Weterynarz a pracownik schroniska to dwie różne sprawy. Mi powiedziano, że kot był szczepiony i odrobaczony, miał książeczkę zdrowia z naklejkami i stemplami. W domu okazało się, że kot w ogóle jest za mały na szczepienia!! Więc jak to nie sądzisz, przeciez to fakt, zostałam oszukana i narażona na cierpienia, miałam wtedy 15 lat. I mieli to gdzieś, że kot zdechnie, zdechnie mi reszta kotów a ja będę płakać.

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
W schronisku to nie jest cena, to raczej datek. przysłowiowa kropla w morzu.
Jak widać nie na Paluchu, na Paluchu jest: "Poproszę o co najmniej 30 zł, bo to jest cena szczepień".
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 20:43   #1638
iloneczka1
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 453
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Nic nie powiem
W krk schronie pracuje młoda babka wetka, wszystko miał procz wścieklizny, bo był po kastracji i za wcześnie a nie chciałam aby mi go ktoś buchnął.
Może szczepili a tylko za wczesnie? Nie wiem co bym im zrobiła :-(, rozumiem.
__________________
Poszukujesz kota/psa? Nie zależy ci na rodowodzie? Nie kupuj w pseudohodowlach
Zajrzyj TU i TU
-----
Kotka Trufelka z białaczką, przygarnij..........

Edytowane przez iloneczka1
Czas edycji: 2009-12-23 o 20:44
iloneczka1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 20:52   #1639
sunshain
Wtajemniczenie
 
Avatar sunshain
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

ZuziannaG

chesz MCO z rodowodem za symoliczna kwote lub za darmo ... napisz do hodowców, popytaj na wystawach o koty po karierze hodowlanej od 4 roku zycia wzwyż (wydawane jako kastraty)

mój Smok (kocur MCO niebieski jest tak wzięty z hodowli)


z pesudohodowli będzie to mieszaniec i watpie aby przypominał MCO (biorąc pod uwagę jakie rasy krzyżują ze sobą i co z tego wychodzi nie bacząc na choroby itd itd)

-----------------

co ma matura do tego wszystkiego ... chyba tyle, że teraz edukacja w szkołach spadła nisko i nie uczą uczciwości wobec chociazby ras zwierząt a popieraja pseuduchów ... tylko pogratulowac matury

Edytowane przez sunshain
Czas edycji: 2009-12-23 o 20:55
sunshain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-12-23, 21:31   #1640
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
ZuziannaG

chesz MCO z rodowodem za symoliczna kwote lub za darmo ... napisz do hodowców, popytaj na wystawach o koty po karierze hodowlanej od 4 roku zycia wzwyż (wydawane jako kastraty)
Chyba wyraźnie napisałam, że nie chce dorosłego kota. Chcę go sama wychować. Po swojemu.

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
z pesudohodowli będzie to mieszaniec i watpie aby przypominał MCO (biorąc pod uwagę jakie rasy krzyżują ze sobą i co z tego wychodzi nie bacząc na choroby itd itd)
Taki mieszaniec, jak ma crescendo najzupełniej mi odpowiada. A powszechnie wiadomo, że kundle żyją dłużej.

-----------------

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
co ma matura do tego wszystkiego ... chyba tyle, że teraz edukacja w szkołach spadła nisko i nie uczą uczciwości wobec chociazby ras zwierząt a popieraja pseuduchów ... tylko pogratulowac matury
Matura ma to do tego, że o genotypie i fenotypie uczą w podstawówce, w liceum. Nie muszę się tego uczyć z Google. Odnoszę wrażenie, że masz mnie za jakąś gówniarę. Maturę zrobiłam prawie 10 lat temu, no to jakie "teraz"? Chyba raczej "wtedy", jeśli już?

Mnie nauczyli rozumu i widzę, że to do Was kompletnie nie dociera .
Dwoje murzynów z Kongo przyjechało do Polski. Dziecko urodziło im się w Polsce, ma polskie obywatelstwo (metrykę), ale jest "zwykłym kaukazem" wg. Was. Czyli jest biały, o typowych, kaukaskich rysach. Super. Moim zdaniem jednak jest rasowym murzynem.

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ----------

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
Nic nie powiem
W krk schronie pracuje młoda babka wetka, wszystko miał procz wścieklizny, bo był po kastracji i za wcześnie a nie chciałam aby mi go ktoś buchnął.
Może szczepili a tylko za wczesnie? Nie wiem co bym im zrobiła :-(, rozumiem.
Myślę, że jednak nie szczepili, że weterynarz go nie widział na oczy. Dzięki za zrozumienie .
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 21:43   #1641
sunshain
Wtajemniczenie
 
Avatar sunshain
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 179
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

ZuziannaG szkoda czasu na takie osoby jak Ty

żegnam,

mieszańce żyją dłużej ... cóż chyba jeszcze dużo musisz sie nauczyć (biorąc pod uwagę co pseuduchy krzyzują oraz jakie rasy ze sobą (wtedy jest mieszaniec ze wszystkimi mozliwymi chorobami); czasami są to tykające ..... i żyje krócej niż myslisz)

mylisz koty dachowce czy kundelki biegające po ulicach z mieszańcami z pseudohodowli
sunshain jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 22:03   #1642
Łaciata
Raczkowanie
 
Avatar Łaciata
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 288
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Chyba wyraźnie napisałam, że nie chce dorosłego kota. Chcę go sama wychować. Po swojemu.
Taki mieszaniec, jak ma crescendo najzupełniej mi odpowiada. A powszechnie wiadomo, że kundle żyją dłużej.

Mnie nauczyli rozumu i widzę, że to do Was kompletnie nie dociera .
Dwoje murzynów z Kongo przyjechało do Polski. Dziecko urodziło im się w Polsce, ma polskie obywatelstwo (metrykę), ale jest "zwykłym kaukazem" wg. Was. Czyli jest biały, o typowych, kaukaskich rysach. Super. Moim zdaniem jednak jest rasowym murzynem.

Jeśli masz swojego kota w domu zaszczepionego, to raczej nie zarazisz go wirusowkami, na które standardowo powinny być szczepione koty w schroniskach czy poza. Natomiast biorąc kota z pseudohodowli bałabym się o zarażenie Twojego kota FIV i FeLV. W hodowlach są przeprowadzane testy przed kryciem, pseudohodowle zwykle nie mają o tym pojęcia. A te choroby potrafią się ujawnić nawet po kilku latach od zarażenia.

Mam nadzieję, że uda Ci się wychować kota po Twojemu, bo taki maluch z pseudohodowli to jedna wielka niewiadoma.
To, że kundle zyją dłużej, to właśnie wiedza powszechna - najbardziej u osób nie mających zbyt dużego pojęcia o temacie.

Co do rasowości i obwywatelstwa ludzi - Twoje określenie "rasowy murzyn" daje Tobie odpowiednie świadectwo.
__________________
Łaciata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 22:42   #1643
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
Jeśli masz swojego kota w domu zaszczepionego, to raczej nie zarazisz go wirusowkami, na które standardowo powinny być szczepione koty w schroniskach czy poza.
Są jednak choroby, na które kotów się nie szczepi. Po co mi one w domu? Już pisałam wielokrotnie - nie wezmę kota ze schroniska. Poza tym, moje koty biegają wolno, mogą się taką chorobą zarazić od jakiegokolwiek kota, napotkanego na spacerze.

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
Natomiast biorąc kota z pseudohodowli bałabym się o zarażenie Twojego kota FIV i FeLV. W hodowlach są przeprowadzane testy przed kryciem, pseudohodowle zwykle nie mają o tym pojęcia. A te choroby potrafią się ujawnić nawet po kilku latach od zarażenia.
Uważasz crescendo za pseudohodowcę? Bo chyba wciąż nie rozumiemy się co do źródła, z którego chcę wziąć kota. No chyba, że koniecznie chcecie po mnie jechać i próbujecie mi wmówić, że biorę kota z takiej właśnie linii produkcyjnej. A podejrzewam, że ten taki pseudohodowca, o którym Ty piszesz, nie odda kota za frytki.

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
Mam nadzieję, że uda Ci się wychować kota po Twojemu, bo taki maluch z pseudohodowli to jedna wielka niewiadoma.
Tak samo, jak kot ze schroniska, znajda, przybłęda lub kot wzięty od sąsiada.

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
To, że kundle zyją dłużej, to właśnie wiedza powszechna - najbardziej u osób nie mających zbyt dużego pojęcia o temacie.
Sprawdzona w praktyce. To kto ma mniejsze pojęcie? ten, co się naczytał, czy ten, co faktycznie miał takich zwierząt trochę?

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
Co do rasowości i obwywatelstwa ludzi - Twoje określenie "rasowy murzyn" daje Tobie odpowiednie świadectwo.
To była ironia z metaforą, dobitna, żeby do Was dotarło. Niezrozumienie jej i jednoczesne ocenianie mnie na podstawie swoich błędnych przemyśleń i wniosków daje Tobie odpowiednie świadectwo.

---------- Dopisano o 23:42 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ----------

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość
ZuziannaG szkoda czasu na takie osoby jak Ty
Cóż za szacunek .

Cytat:
Napisane przez sunshain Pokaż wiadomość

żegnam,

mieszańce żyją dłużej ... cóż chyba jeszcze dużo musisz sie nauczyć (biorąc pod uwagę co pseuduchy krzyzują oraz jakie rasy ze sobą (wtedy jest mieszaniec ze wszystkimi mozliwymi chorobami); czasami są to tykające ..... i żyje krócej niż myslisz)

mylisz koty dachowce czy kundelki biegające po ulicach z mieszańcami z pseudohodowli
Biorąc pod uwagę czynnik losowy, kot z pseudohodowli to statystycznie taki sam kot jak ten z ulicy.
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]

Edytowane przez ZuziannaG
Czas edycji: 2009-12-23 o 22:38
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-12-23, 22:51   #1644
iloneczka1
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 453
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Potwierdzam, ze kundle żyją dłużej. Mój mial 19 lat. Wlazł w krzaki na wakacjach, 5 km od naszej działki (poleciał za suką ) i serce nie wytrzymało prób uwolnienia.
Z tym, że w pseudohodowli mogą się skumulować złe cechy rasowców, krótkowieczność, skłonność do dysplazji, choroby krążeniowe. A kundel to rasa sama w sobie, jak i szarobury dachowiec. Psy i koty żyjące samopas ewolucyjnie stworzyły musiały wykształcić , że tak powiem, "siły przetrwalnikowe" bo nikt ich nie chuchał i nie dmuchał. To psy nie do zdarcia. Znam ich dziesiątki i sprawdza się.

O pseudohodowcach i hodowcach nie wypowiadam się, z braku wiedzy. Zawsze brałam co wiatr przywiał, z tramwaju, podwórka, wsi na wakacjach. Ze schronu teraz wzięlam po raz pierwszy
__________________
Poszukujesz kota/psa? Nie zależy ci na rodowodzie? Nie kupuj w pseudohodowlach
Zajrzyj TU i TU
-----
Kotka Trufelka z białaczką, przygarnij..........

Edytowane przez iloneczka1
Czas edycji: 2009-12-23 o 22:54
iloneczka1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:09   #1645
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
Potwierdzam, ze kundle żyją dłużej. Mój mial 19 lat. Wlazł w krzaki na wakacjach, 5 km od naszej działki (poleciał za suką ) i serce nie wytrzymało prób uwolnienia.
Z tym, że w pseudohodowli mogą się skumulować złe cechy rasowców, krótkowieczność, skłonność do dysplazji, choroby krążeniowe. A kundel to rasa sama w sobie, jak i szarobury dachowiec. Psy i koty żyjące samopas ewolucyjnie stworzyły musiały wykształcić , że tak powiem, "siły przetrwalnikowe" bo nikt ich nie chuchał i nie dmuchał. To psy nie do zdarcia. Znam ich dziesiątki i sprawdza się.
Ano właśnie . Ale kundel to nie rasa sama w sobie. Z uwagi na to, że wszystkie psy bezwzględnie muszą załatwiać się na dworzu, prawdopodobieństwo przypadkowego krzyżowania dwóch różnych ras (ale jednak ras) jest ogromne, dużo większe, niż u kotów . I taki Bokser skrzyżowany z Akita będzie też nie do zdarcia. Myślę, że przypadkowość "chorobowa" w pseudohodowlach, czy po prostu u ludzi, którzy postanowili dla zdrowia swojej kotki jednak raz ją "zapłodnić" jest taka sama, jak u kundli.

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
O pseudohodowcach i hodowcach nie wypowiadam się, z braku wiedzy. Zawsze brałam co wiatr przywiał, z tramwaju, podwórka, wsi na wakacjach. Ze schronu teraz wzięlam po raz pierwszy
Mam nadzieję, że Ci się będzie dobrze chowało zwierzątko .
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:14   #1646
iloneczka1
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 453
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Z tą rasą o to mi szło, ze kundel to taki dziwny twór, dawno zatracił wyjściowe rasy, ze aż ten totalny brak rasy jest czymś oryginalnym. Nie taki, że np biorę wilczura z bernardynem (to by było monstrum ), ale np wiejskie kundelki, z każdej strony dziesiąta woda po kisielu. Są fantastyczne.

Dziękuję . Ech, stwór w schronie przeszedł dwa zapalenia płuc a na wolności z głodu żył foliowymi woreczkami, teraz ma szlaban do końca życia na kości bo nie może dolecieć na trawnik tak jelita sponiewierane.
__________________
Poszukujesz kota/psa? Nie zależy ci na rodowodzie? Nie kupuj w pseudohodowlach
Zajrzyj TU i TU
-----
Kotka Trufelka z białaczką, przygarnij..........

Edytowane przez iloneczka1
Czas edycji: 2009-12-23 o 23:16
iloneczka1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:17   #1647
gunia 23
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 768
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Wcale się nie zgodzę, że taki bokser z akitą będzie nie do zdarcia. Niczego byś pewnym nie można, a tym bardziej krzyżówki psów o zupełnie innym przystosowaniu i wywodzących się z innego środowiska.

Zapłodnienie "dla zdrowia" to jakiś ciemnogród.
gunia 23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:27   #1648
ZuziannaG
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Klaudyn
Wiadomości: 27
GG do ZuziannaG
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez iloneczka1 Pokaż wiadomość
Z tą rasą o to mi szło, ze kundel to taki dziwny twór, dawno zatracił wyjściowe rasy, ze aż ten totalny brak rasy jest czymś oryginalnym. Nie taki, że np biorę wilczura z bernardynem (to by było monstrum ), ale np wiejskie kundelki, z każdej strony dziesiąta woda po kisielu. Są fantastyczne.

Dziękuję . Ech, stwór w schronie przeszedł dwa zapalenia płuc a na wolności z głodu żył foliowymi woreczkami, teraz ma szlaban do końca życia na kości bo nie może dolecieć na trawnik tak jelita sponiewierane.
Ojojoj, biedaczek. Ja swojemu też kości nie daję, mimo że niby kotom wolno, ale raczej obieram tylko chrząstki.

---------- Dopisano o 00:27 ---------- Poprzedni post napisano o 00:26 ----------

Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość
Wcale się nie zgodzę, że taki bokser z akitą będzie nie do zdarcia. Niczego byś pewnym nie można, a tym bardziej krzyżówki psów o zupełnie innym przystosowaniu i wywodzących się z innego środowiska.
Fakt, może zły przykład bo Boksery ogólnie wątłe są. Te rasowe też .
Cytat:
Napisane przez gunia 23 Pokaż wiadomość
Zapłodnienie "dla zdrowia" to jakiś ciemnogród.
Bieganie dla zdrowia to ciemnogród. Każda samica, nawet ludzka (i powie Ci to każdy lekarz) powinna chociaż raz w życiu rodzić, wpływa to na cerę i cebulki włosów.
__________________
Let there be GTR [Oo\__/oO]

Edytowane przez ZuziannaG
Czas edycji: 2009-12-23 o 23:29
ZuziannaG jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:29   #1649
Zouza 74
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 2
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Piękna dyskusja...
Nie ma co. To miło komuś pojeździć. Zwłaszcza, kiedy samemu prezentuje się przerost formy nad treścią. ZuziannaG - masz rację. To nie papaier decyduje o tym, czy ktoś jest czarny, żółty, czy biały, czy jest Żydem, Arabem, Aryjczykiem czy Celtem. I tak samo u zwierząt - to niestety nie zaświadczenie decyduje o tym, jakiej rasy jest zwierzę, tylko geny. 4 tysice lat temu w egipcie były koty egipskie. Kilkadziesiąt lat temu ktoś wymyślił, że zwierzęta będą katalogowane. Czyli teraz te koty są bardziej egipskie niż były 4 tysice lat temu?
Bo maja papier? Śmiech na sali. Persy jak rozumiem też są rasowe nie wtedy, kiedy posiadają dane cechy i pochodza z Persji, tylko kiedy mają odpowiednią metkę...
Ha
ha
ha...

Łaciata... to ja jadę teraz w ciemno. Ty rodowodu nie masz raczej na pewno.
W przeciwieństwie do niektórych tutaj, którzy rodowodem świecą...
Kot to wielka niewiadoma?
Kot to kot.
Człowiek to człowiek.
Dziecięcie rasy dowolnej będące potomkiem profesora ze srylionem fakltetów i pani doktor nauk ścisłych też może być newiadomą. Wyrośnie na bandytę i pójdze siedziec i co? Okazuje się, że jest jednak zasada, jak twierdzą niektóre koleżanki...

Pozdrawiam wszystkich tych, dla których liczy się zwierzę, które wyglą jak (wstaw dowolnie), a nie szmata z wyrytym napisem, że coś jest rasowe lub nie.
Zouza 74 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-12-23, 23:31   #1650
Łaciata
Raczkowanie
 
Avatar Łaciata
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 288
Dot.: Gdzie można kupić Maine Coona bez rodowodu?

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Są jednak choroby, na które kotów się nie szczepi. Po co mi one w domu? Już pisałam wielokrotnie - nie wezmę kota ze schroniska. Poza tym, moje koty biegają wolno, mogą się taką chorobą zarazić od jakiegokolwiek kota, napotkanego na spacerze.
Nie zrozumiałaś - ja Cię nie namawiam na siłę na kota ze schroniska. Pisałaś, że kot ze schroniska może czymś zarazić obecnego kota. Otóż kot z pseudohodowli może również zarazić tymi samymi chorobami - nie tylko wirusówki, ale i np. świerzb, grzybica.


Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Uważasz crescendo za pseudohodowcę? Bo chyba wciąż nie rozumiemy się co do źródła, z którego chcę wziąć kota. No chyba, że koniecznie chcecie po mnie jechać i próbujecie mi wmówić, że biorę kota z takiej właśnie linii produkcyjnej. A podejrzewam, że ten taki pseudohodowca, o którym Ty piszesz, nie odda kota za frytki.
Pseudohodowca - osoba rozmnażająca zwierzęta poza zarejestrowaną hodowlą = oddająca/sprzedająca zwierzęta nierodowodowe.


Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
Sprawdzona w praktyce. To kto ma mniejsze pojęcie? ten, co się naczytał, czy ten, co faktycznie miał takich zwierząt trochę?
Rozumiem, że badana przez Ciebie populacja była na tyle liczna oraz udało Ci się skontrolować wszelkie zmienne, aby Twoje badania były trafne i rzetelne. Proponuję opublikować, bo tego typu badań wciąż brak.

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość
To była ironia z metaforą, dobitna, żeby do Was dotarło. Niezrozumienie jej i jednoczesne ocenianie mnie na podstawie swoich błędnych przemyśleń i wniosków daje Tobie odpowiednie świadectwo.
Określenie "rasowy murzyn" nie wymaga żadnych przemyśleń i wyciągania wniosków. Porównywanie "rasowości" ludzi i zwierząt w kontekście rozmnażania jest dla mnie delikatnie mówiąc "niesmaczne".


iloneczka1 - wiele osób ma również psy, które dożywają wieku ok. 20 lat - zarówno rasowe, jak i nierasowe. Nie można porównać długości życia np. doga niem. z niewielkim kundelkiem, bo jest masa innych czynników, poza rasą, która wpływa na długość życia psa. Na podstawie kilku przypadków zaobserwowanych przez siebie nie można wydać sądu dotyczącego ogółu.

edit:

Cytat:
Napisane przez ZuziannaG Pokaż wiadomość

Bieganie dla zdrowia to ciemnogród. Każda samica, nawet ludzka (i powie Ci to każdy lekarz) powinna chociaż raz w życiu rodzić, wpływa to na cerę i cebulki włosów.
Nie powie mi tego każdy lekarz - tylko taki, którego wiedza nie jest wystarczająca jak na dzisiejszy poziom nauki. A i większość wetów uśmieje się z takiego stwierdzenia.

Zouza74 - nie ja rodowodu nie mam, mam za to tylko metrykę urodzenia.
__________________

Edytowane przez Łaciata
Czas edycji: 2009-12-23 o 23:44
Łaciata jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-06-15 11:12:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:20.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.