Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-02-20, 22:01   #541
bebe1987
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 865
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez nadalka Pokaż wiadomość
O tysiąc razy bardziej uroczo wygląda jak sama usiądzie niż jak ją posadzę

Cytat:
Napisane przez katja_22 Pokaż wiadomość
Wasze zdjęcia przypomniały mi, że nie chwaliłam się, że mój Paweł też już siedzi sam bez podparcia

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
dziewczyny mi sie zdsje ze mała mało tyje i w ogole malo je. Ona mleko je tylko 3 razy dzienie po jakies 180 i an noc. obiadów nie chce a jak wmusze w nia to tylko pol sloiczka niezawsze tez chce owocki. Za to jogurty wciaga cale ale przeciez nie bed ejej dwac dzienw dzien.
Dzis zjadla pol sloika pomidorowej pierwszy raz swoja droga ciekawa jestem rekacji. I czeka na nią wczorajsze pol sloika tego wiekszego deserku.
zjadła tez wafla ryzowego no i zje biszkopta jeszcze.
Niewiem moze ona niema sily siedziec bo moze jest niedozywiona?
Kurde jak mam sprawic zeby obiady zjadała
a w ogóle to ona w ponad miesiac jakos 5 tyg przytyla tylko niecale 500 gram
nawet kaszy nie chc eostatnio. Dzis kupiłam inna i dam jej na chama
Kochana, dziewczyny już Ci pisały, że wszystko jest ok i mała sporo zjada. Moja zjada o wiele mniej tj.:
godz. 8-9 -> 90 ml mleka
godz. 11 -> parę łyżeczek jogurtu, czasem ciastko z Hipp
godz. 13 -> 90 ml mleka
godz. 14:30-15 -> blw (próbowała ziemniaka, marchewkę, brokuł, pierś z kurczaka, dorsza, suchy chlebek, chrupki, ciastka, banan, gruszkę, jabłko)
godz. 16-17 -> 60-90 ml mleka
godz. 19 -> czasem, ale nie zawsze 60 ml kaszki mleczno - ryżowej. Jak nie chce to i tak co drugi dzień dostaje pół żółtka (do buźki, popija herbatą)
godz. 21 -> 150 ml mleka
czasem budzi się ok. 4-5 rano, wtedy wypija 90 ml mleka.

Często je w małych ilościach i nie jest głodna
Cytat:
Napisane przez ooolllccciiiaaa Pokaż wiadomość

Bebe widać już brzuszek? pokaż nam
Widać .
Jutro pokażę jak znajdę czas na zrobienie fotki .
Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
co zje to zaraz zwymiotuje od kaszlu dalam jej syropek ale jak ja mam ja nakarmic?
placze z glodu a pozniej wszystko na podlodze!
Biedactwo... Żeby tylko się nie odwodniła! Jak lekarz nie chce przyjąć to ja bym poszła na emergency - nawet pomimo braku gorączki! Dziecko się męczy...
Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Pisałam jakiś miesiąc temu, że lodówka Fisher Price zrobiła szał.
Otóż nie.
Wtedy to ona jeszcze szału nie zrobiła, w każdym razie nie da się porównać z tym, co robi teraz. Mogę tak (znów załącznik) zostawić dziecko, wyjść do kuchni i ugotować cały obiad. A ta tylko sobie siedzi jak zahipnotyzowana i przełącza w nieskończoność te wszystkie grające elementy. O, jak mam nagle dużo wolnego czasu
Super! Pięknie się bawi
Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
R wkoncu załapała Pa Pa ale nie macha raczka tylko gada

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Dałam młodej marchewkę, brokuły i kurczaka. Najbardziej przypasowało jej mięcha Ile "zje" to nie wiem, ale wcina zawzięcie

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Hej
Odzywa ię wasza jedna z zaginionych mam
POwiem szczerze że jakoś nie mogę sie pozbierać od czasu porodu. Ostatnio nawet sie zastanawiam czy nie mam tzw "depresji poporodowej" ale później stwerdziąłm ze nie bo miałabym ja już zaraz po porodzie a nie pare miechów później.
Ogólnie jakoś sobie nei mogę poradzić z dziećmi, ogarnięciem domu i jeszcze studiów i pisania pracy mgr
Myślałąm że będzie mi łatwiej wychowywac Marka jak już mam jedno dziecko, bo nei wchodze do tej rzeki pierwszy raz itp, a pomyliłam się. Wydaje mi się że jest mi jeszcze trudniej niż przy Amelce.
Czasmi ma ochotę poprostu wyjśc z domu i wrócic dopiero za dzień czy za dwa wiem że jest to okropne co mówe ale prawdziwe.
Dom wygląda jakby przeszło przez niego tornado, ubrania maluchów nie prasuje tylko po praniu skaładm i od razu chowa do szafy, raz na tydzięń zetre kurze i poodkurzam;/ dosłownie masakra.
Mam nadzieje że jak przyjdzie wiosna to od razu humor i nastawienie do wszytskiego sie zmieni bo narazie to jest na prawde do dupy.

Sorki za moj tekst tak od razu w pierwszym posicie po tak długiej przerwie, ale może wy mnei zrozumiecie bo mój mąż ma już mojego olewania na wszytko dosyć i nie może zrozumeic co się ze mna dzieje.

Lece poczhtać co tam u Was sie działo. Na pewno nie przero bie tych wszytkich czesci ale troche sie porozdladam.
Milej nocki zycze
Dziewczyny już Ci pisały - za dużo wzięłaś na siebie. Poszukaj wśród najbliższych wsparcia i pomocy . Czasem nawet krótkie wyjście do sklepu bardzo odstresowuje. A co do prasowania, to ja tylko raz prasowałam ubranka Gosi (pierwsze pranie po porodzie), potem tylko składałam prosto z suszarki i do szafy . Co do sprzątania to tez raz w tygodniu to robię, do tego mąż mnie wyręcza w odkurzaniu. Nikt nie mieszka w muzeum, żeby było wszystko na błysk! Trzymaj się Kochana .
bebe1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 22:13   #542
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 977
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

ja sprzatam codziennie nieraz juz tym rzygam odkurzam co drugi dzien to samo z myciem podlog z tyn ze ja mam psa i inaczej si nie da . ciuchow tez nie prasuje a tz jak chce miec cos wyprasowane to robi to sobie sam ja zelazka nie uzywam he he.
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 22:21   #543
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Sol, jestem zacofana - nie znalam zadnej z tych nazw. Dla mnie to trampki, botki, kalosze i plaszczyk zapinany na takie "cos" Chyba mowie jak facet...
Heh, jasne kolory mi jakoś nie przypadly do gustu
Na wiki fajnie wytłumaczyli o burysówce
A huntery to kalosze tylko firmowe

Jak Ci się podoba, to bierz i tak w największym słońcu nie wyjdziesz w lato.
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Sol co zamówiłaś ?
Nic ciekawego w sumie, Sagę o Ludziach Lodu tom 1,2,3,5, Bajki na dobranoc, Małego księcia, Tajemnicę Gaudiego.
W przyszłym miesiącu bardziej zaszaleję, bo w tym kupiłam książek już za 100 zł
Znalazłam już kilka must have u tego sprzedawcy
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 22:24   #544
luby957
Raczkowanie
 
Avatar luby957
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 302
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Mam jedno dziecko, studia (które najchętniej bym rzuciła), pracę do napisania (nie tknięta) i bynajmniej nie lśniący czystością dom. Wpadaj do nas częściej - zobaczysz, że nie tylko Ty bujasz się z takimi problemami. Przez ostatnie trzy dni byłam skłonna do płaczu dosłownie o wszystko. Jak wariatka. Chwilowo mi przeszło. Nie wiem, czy ktoś mnie rozumie, bo sama siebie jakoś nie za bardzo.
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość


Ech, ciężko coś na to poradzić. Rozmawiałaś z mężem o tym? Nie ma Ci kto pomóc?
Mam nadzieję, że przejdzie ten stan i będziesz się cieszyć macierzyństwem.

Ja też nie prasuję. Po co jak maly to zaślini w ciągu 10 minut od ubrania i trzeba przebrać?
Cytat:
Napisane przez katja_22 Pokaż wiadomość

Luby957 wzięłaś na siebie dużo... Myślę, że najważniejsze, żebyś miała wsparcie. Mąż Ci pomaga? Ewentualnie mama, teściowa... Rób to co najpilniejsze, poproś o pomoc bliskich, a w ogóle to gdzieś słyszałam, że "Prawdziwa mama to taka, która ma brudną podłogę, pełny zlew i szczęśliwe dziecko", więc uszy do góry i się tak nie przejmuj
Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Polać jej!

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość

Luby witaj z powrotem
Cytat:
Napisane przez wvictoria Pokaż wiadomość
GENIALNE!!!! klask i:
Cytat:
Napisane przez KarolinaPW Pokaż wiadomość

Hej kochana, tak jak dziewczyny Ci napisały wcześniej, za dużo masz na głowie. Może jakaś pomoc chociaż przy sprzątaniu by Ci się przydała, raz na tydzień dwa, to nie jest droga sprawa a dużo pracy odpada. A w czystym dom i humor lepszy
Może ktoś mógłby się zająć dzieciakami (mama, przyjaciółka) na parę godzin żebyś wyszła do ludzi- na zakupy, do fryzjera.
Mąż też powinien się włączyć, choć jestem chyba ostatnią osobą która mogłaby dawać takie rady bo swojego nie jestem w stanie zmobilizować do jakiejkolwiek pomocy
Depresję też zaliczyłam, pierwsze 2 miesiące ryczałam każdego jednego dnia z bezsilności i smutku...

Przytulam...
Nie denerwuj się tą babą
Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość
Kochana nie jest okropne to co piszesz, niestety praca matki trwa 24h i czasami ma się ochotę wszystko rzucić w cholerę. Poza tym męża do raportu Musi zrozumieć, że brak ogarniętej chałupy wynika po prostu z braku czasu, a nie z olewania. Poza tym podpinam się pod rady dziewczyn. Ktoś do pomocy, albo przynajmniej od czasu do czasu ktoś kto zajmie się dziećmi, żebyś miała coś z życia dla siebie.

Ja nie prasuję I to już od bardzo bardzo dawna. Ciuszki prasowałam, przez pierwszy miesiąc. Chwilę dłużej pieluchy tetrowe Czasami mam burdello w mieszkaniu, nie mam obiadu, ale mam wyrozumiałego małża i się nie czepia. Dzięki temu zamiast ogarniać chałupę, ogarniam wizaż


Piękne słowa Do wydrukowania i powieszenia na lodówce.
Kurcze prawdziwą matką nie jestem bo akurat dzisiaj umyłam podłogę i nawet zlew miałam pusty (wiecie, teściowa z wizytacją miała przyjechać - co się dało upchałam do zmywarki )
Cytat:
Napisane przez bebe1987 Pokaż wiadomość
Dziewczyny już Ci pisały - za dużo wzięłaś na siebie. Poszukaj wśród najbliższych wsparcia i pomocy . Czasem nawet krótkie wyjście do sklepu bardzo odstresowuje. A co do prasowania, to ja tylko raz prasowałam ubranka Gosi (pierwsze pranie po porodzie), potem tylko składałam prosto z suszarki i do szafy . Co do sprzątania to tez raz w tygodniu to robię, do tego mąż mnie wyręcza w odkurzaniu. Nikt nie mieszka w muzeum, żeby było wszystko na błysk! Trzymaj się Kochana .
Mam nadzieje że wszytkie z was zacytowałam ,a jak nei to przepraszam.
Z mężem gadałam ale on uważa że ja tak naprawde nie mam nic do roboty, przecież siedze cały czas z dziećmi w domu i nic nie robie. Do moich rodizców już o pomoc nie chce się zwracać bo i tak pilnują dzieciaki na weekendzie jak mam zjadzy. Teściowej nie ma w PL a zresztą ja też bym o pomoc nie poprosiła bo i tak za pare miechów by mi to wypomniała. Siostry mają swoje własne życie, nawet jak zadzwonie do nich to opowiadają mi o swoich problemach i o tym że prawie ich nei ma w domu a miałby taka wilką ochote posiedziec w nim, więc co ja jeszcze będe ich prosić żeby mi z dziećm posiedziąły. Przyjaciółka teraz ma urwanie głowy, bo ma sesje, pisze prace mgr, pracuje i robie do tego jeszcze prawko.
Do sklepu to ja wychodze ale zawsze z dziecmi a żeby już na zakupy pójśc i sobie ciuchy poogladać to juz nie ma mowy, bo po pierwsze brak kasy, a po drugie z dziecmi to nie wyobrazam soebie wyjscia. Mąż mój w dwóch robotach robi i jak przyjdzie to jest okorpnie zmeczony i nawet czasmi nei ma ochoty sie z Amcia pobawic to co ja jeszcze bede mu mowil ao jakims pomaganiu;/
Wiem że nawet jak ogarne dom to za 2 dni i tak bedzie w tym oplakanym stanie bo mam juz dosc zbierania po moich kochanych osobkach wszytkiego (ubram ,zabawek, papierow etc.) Dobrze chociaż ze mam zmywarke to na wieczor jak dzieciaki pojda spac to wkladam naczynia do zmywarki i myje recznie plastiki. To cale moje sprzatanie.
Parcy mgr jeszcze nei zaczelam pisac bo nie mam kiedy pojsc do biblioteki zeby sobei do ksiazek i czasopism zajrzec. Dobrze chociaz ze ankiete juz zrobilam i dalam do wypelnienia i na poczatku marca mam juz miec je zrobione.
Na dodatek musze zaczac szukac pracy, bo z dniem porodu skonczyla mi sie umowa i mi jej nie przedluzyli, ale to i dobrze bo wolalabym pracowac zeby wiazalo sie to z moim kierunkiem studiow. Marek jest juz zapisany do żłóbka-ciekawe czy go przyjma, a Amelke to czekam na ogolna rekrutacje elektr. zeby zapisac. I to też spędza mi sen z powiek bo zastanawiam sie jak ja oddam moje male dzieciatko-Marka do żłobka ktory bedzie mial troche tylko ponad 1 rok. Chyba tez jakies nagrania potajemne bede robic zeby byc pewnnym ze mu sie tam krzywda nei dzieje-bo cos za duzo ostatnio tach afer z predszkoalmi i zlobkami w roli glownej. O Amelke sie nei boje bo juz mi powie cos sie dzialo, poza tym bedzie miec prawie 4 lata jak bedzie szla do przedszkola.

Kurna juz psychicznie nie wytrzymuje.
DObra za duzo sie rozpisalam. Lece spac. Trzymajcie sie. Mam nadziej ze juz bedzie udawac mi sie regularniej do was zaglada.
__________________
luby957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-20, 22:39   #545
hanjah
Zakorzenienie
 
Avatar hanjah
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 12 786
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
a z drugim co?
Dorotka została z siostrą męża

Cytat:
Napisane przez blueberry88 Pokaż wiadomość
Czy jak zapnę fotelik pasami w samochodzie, to może tak być zapięty, czy powinnam za każdym razem odpinać i zapinać?
My mamy dwa-ten większy jest przypięty na stałe. W drugim pasami przypięta jest baza i tylko fotelik wpinamy.
hanjah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 06:18   #546
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
hej!



aaa standard. Ciągle porównuje rozwój Leosia z umiejętnościami swojej ukochanej, wspaniałej, cudownej i w ogóle naj, naj, NAJ... wnuczusi, która ma 16 miesięcy. Dziś nawet spytała czy mały już coś mówi Torba jedna No i generalnie rzecz biorąc traktuje nas jak obcych ludzi. Zero zainteresowania tym, co się u nas dzieje itd. Za to ciągłe gadanie o wspomnianej wyżej wnuczce. Nie widzę już szans na zmianę jej zachowania i razem z małżem wykazujemy coraz mniej inicjatywy, by poczuła się babcią małego. Niech spada
jej strata. Moi teście wprowadzają niezdrową rywalizacje między wnukami. Jak to było między moim tż i jego bratem. mam nadzieję że to jakoś im wyperswaduje. ale świata nie widzą za małą.


Ja wstałam i pije kawę ciężki dzień dziś czeka mnie. Mama przyjeżdża na dwa dni wiec ja muszę wszystkie sklepy oblecieć i jeszcze wózki z tz pooglądać. do tego wieczorem idziemy na randkę. dawno nigdziej razem nie wychodziliśmy. Maz mnie zaprosił.
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 07:06   #547
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 725
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

nic nie chcę mówić ale na początku marca zapowiadają (przynajmniej u mnie) 7'C
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-02-21, 07:29   #548
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cześć dziewczyny
za nami normalna, przespana noc Mimo, że spałam tylko jakieś 5,5h jestem wyspana
Miałam iść dziś na kontrolę z młodym ale nie idę. Katar przeszedł, kaszel się kończy, oczy nie ropieją. Bez sensu go ciągnąć do przychodni między chorych. Jeszcze się zarazi.

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
dzieki laski juz byla druga oobudka lzy laly sie ciurkiem chyba cos ja boli dalam jej nurofen i juz jest u mnie w lozku coz tz czeka kanapa...

Luby witaj z powrotem
Biedulka malutka

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Mam nadzieje że wszytkie z was zacytowałam ,a jak nei to przepraszam.
Z mężem gadałam ale on uważa że ja tak naprawde nie mam nic do roboty, przecież siedze cały czas z dziećmi w domu i nic nie robie. Do moich rodizców już o pomoc nie chce się zwracać bo i tak pilnują dzieciaki na weekendzie jak mam zjadzy. Teściowej nie ma w PL a zresztą ja też bym o pomoc nie poprosiła bo i tak za pare miechów by mi to wypomniała. Siostry mają swoje własne życie, nawet jak zadzwonie do nich to opowiadają mi o swoich problemach i o tym że prawie ich nei ma w domu a miałby taka wilką ochote posiedziec w nim, więc co ja jeszcze będe ich prosić żeby mi z dziećm posiedziąły. Przyjaciółka teraz ma urwanie głowy, bo ma sesje, pisze prace mgr, pracuje i robie do tego jeszcze prawko.
Do sklepu to ja wychodze ale zawsze z dziecmi a żeby już na zakupy pójśc i sobie ciuchy poogladać to juz nie ma mowy, bo po pierwsze brak kasy, a po drugie z dziecmi to nie wyobrazam soebie wyjscia. Mąż mój w dwóch robotach robi i jak przyjdzie to jest okorpnie zmeczony i nawet czasmi nei ma ochoty sie z Amcia pobawic to co ja jeszcze bede mu mowil ao jakims pomaganiu;/
Wiem że nawet jak ogarne dom to za 2 dni i tak bedzie w tym oplakanym stanie bo mam juz dosc zbierania po moich kochanych osobkach wszytkiego (ubram ,zabawek, papierow etc.) Dobrze chociaż ze mam zmywarke to na wieczor jak dzieciaki pojda spac to wkladam naczynia do zmywarki i myje recznie plastiki. To cale moje sprzatanie.
Parcy mgr jeszcze nei zaczelam pisac bo nie mam kiedy pojsc do biblioteki zeby sobei do ksiazek i czasopism zajrzec. Dobrze chociaz ze ankiete juz zrobilam i dalam do wypelnienia i na poczatku marca mam juz miec je zrobione.
Na dodatek musze zaczac szukac pracy, bo z dniem porodu skonczyla mi sie umowa i mi jej nie przedluzyli, ale to i dobrze bo wolalabym pracowac zeby wiazalo sie to z moim kierunkiem studiow. Marek jest juz zapisany do żłóbka-ciekawe czy go przyjma, a Amelke to czekam na ogolna rekrutacje elektr. zeby zapisac. I to też spędza mi sen z powiek bo zastanawiam sie jak ja oddam moje male dzieciatko-Marka do żłobka ktory bedzie mial troche tylko ponad 1 rok. Chyba tez jakies nagrania potajemne bede robic zeby byc pewnnym ze mu sie tam krzywda nei dzieje-bo cos za duzo ostatnio tach afer z predszkoalmi i zlobkami w roli glownej. O Amelke sie nei boje bo juz mi powie cos sie dzialo, poza tym bedzie miec prawie 4 lata jak bedzie szla do przedszkola.

Kurna juz psychicznie nie wytrzymuje.
DObra za duzo sie rozpisalam. Lece spac. Trzymajcie sie. Mam nadziej ze juz bedzie udawac mi sie regularniej do was zaglada.
Strasznie mi przykro, że mąż Cię nie rozumie. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 07:33   #549
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

hej. Idziemy dzis na 10.30 do okulisty 3majcie kciuki
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 07:45   #550
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez nel_a Pokaż wiadomość
nic nie chcę mówić ale na początku marca zapowiadają (przynajmniej u mnie) 7'C
Piękne wiadomości

Idę, dzieć woła...

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:37 ----------

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej. Idziemy dzis na 10.30 do okulisty 3majcie kciuki
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 08:04   #551
chce_byc_mama
Zakorzenienie
 
Avatar chce_byc_mama
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 977
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

hej nocka tragiczna koszmarna po prostu ja sie czuje okrppnie wiec wracam do spania tz przejal mala...
__________________
Szczescie sie do mnie usmiechnelo

Amelcia
chce_byc_mama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 08:18   #552
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Hejka
u nas nocka spokojna, przespana do 7.25
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza
wczoraj znów spacer nie udany-Dziecię się obudziło, leżeć nie chciało, siedzieć nie chciało, więc w rezultacie sobie ryczało.....ciasno jej było, ruszać się w tym zimowym ekwipunku nie mogła, no i nerwy miała.....gdzie ta wiosna:pros i:choć u mnie wciąż na plusie, to czekam na min.10 stopni
no ale kupiłam sobie słuchawki, do słuchania audiobooków, spodnie na lato-takie lejące, zwiewne, cieniowane-ciekawe jak się będę w nich czułai 6 par gatków
no i jeszcze jeden sukces-Lilka zjadła wczoraj w końcu moje danie dyniowe +mięsko ze słoiczka....ufff....odcze kałam 3 dni i się udało-można zaczynać pichcić powolia już przed chwilą to danie zutylizowała-właśnie leżąc na brzuszku:brzydal :
ponuro u Nas za oknem bardzo i zaczyna coś sypać-nie ładnie

Mamcia-współczuję choroby Tobie i Ami
Dep gratuluję zakupów-mamy też miętowy smoczek, ale chyba w lekko inny deseń. Ostrzegam, że smoczek 2 jest taki jakby między 2 a 3 MAM, więc leci szybciej i Lilka lekko się zapowietrza, ciekawe jak Zosi pójdzie.....no i ta butelka to troszkę mi się nie podoba, że się leje ten płyn, pomimo pokrywki.....do du.py trochę.....
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:05   #553
katja_22
Zadomowienie
 
Avatar katja_22
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 420
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cześć! U nas noc taka jak wczoraj... Jedna pobudka z płaczem, reszty nie pamiętam, bo byłam zaspana... :P

Cytat:
Napisane przez Irmusia81 Pokaż wiadomość
hej!

aaa standard. Ciągle porównuje rozwój Leosia z umiejętnościami swojej ukochanej, wspaniałej, cudownej i w ogóle naj, naj, NAJ... wnuczusi, która ma 16 miesięcy. Dziś nawet spytała czy mały już coś mówi Torba jedna No i generalnie rzecz biorąc traktuje nas jak obcych ludzi. Zero zainteresowania tym, co się u nas dzieje itd. Za to ciągłe gadanie o wspomnianej wyżej wnuczce. Nie widzę już szans na zmianę jej zachowania i razem z małżem wykazujemy coraz mniej inicjatywy, by poczuła się babcią małego. Niech spada
Współczuję... Ale to tak na prawdę jej strata.

Ja do swojej teściowej też nie pałam miłością, już sobie zdążyła nagrabić przez te wszystkie lata. Czasem są jakieś przebłyski, kiedy widzę w niej normalnego człowieka, a czasem... No ale powstrzymuję się U nas też są porównania (teściowa ma troje wnucząt, z czego dwójka przyszła na świat w 2012 roku - idealny materiał do porównań ale tylko Pawełka ma blisko), pytania czy już robi to czy tamto... Ale muszę przyznać garnie się do wnuczka, jak go dopadnie to czasem czuję się zbędna

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Ja kosmetyków nigdy nie daję - ryzyko alergii
biżuterii i ubrań też nie, bo mi samej nikt tego nie kupuje, bo nigdy w mój gust nie trafiają
W mój nawet nie próbują trafić, moja mama nie lubi robić ze mną zakupów (choć raczej nie lubiła powinnam napisać, bo dawno razem nie byłyśmy na żadnych zakupach), bo mi się nigdy nic nie podoba... Wymagający ze mnie klient Tylko mąż ma jeszcze odwagę, ale nasze gusta diametralnie się różnią, więc kupuje zwykle to co jemu się podoba i w czym chciałby mnie widzieć

Cytat:
Napisane przez Mandragorrka Pokaż wiadomość

Piękne słowa Do wydrukowania i powieszenia na lodówce.
Kurcze prawdziwą matką nie jestem bo akurat dzisiaj umyłam podłogę i nawet zlew miałam pusty (wiecie, teściowa z wizytacją miała przyjechać - co się dało upchałam do zmywarki )
Wizytacja to inna sprawa Jak ostatni warunek spełniony (a na pewno tak) to jesteś

Cytat:
Napisane przez luby957 Pokaż wiadomość
Mam nadzieje że wszytkie z was zacytowałam ,a jak nei to przepraszam.
Z mężem gadałam ale on uważa że ja tak naprawde nie mam nic do roboty, przecież siedze cały czas z dziećmi w domu i nic nie robie. Do moich rodizców już o pomoc nie chce się zwracać bo i tak pilnują dzieciaki na weekendzie jak mam zjadzy. Teściowej nie ma w PL a zresztą ja też bym o pomoc nie poprosiła bo i tak za pare miechów by mi to wypomniała. Siostry mają swoje własne życie, nawet jak zadzwonie do nich to opowiadają mi o swoich problemach i o tym że prawie ich nei ma w domu a miałby taka wilką ochote posiedziec w nim, więc co ja jeszcze będe ich prosić żeby mi z dziećm posiedziąły. Przyjaciółka teraz ma urwanie głowy, bo ma sesje, pisze prace mgr, pracuje i robie do tego jeszcze prawko.
Do sklepu to ja wychodze ale zawsze z dziecmi a żeby już na zakupy pójśc i sobie ciuchy poogladać to juz nie ma mowy, bo po pierwsze brak kasy, a po drugie z dziecmi to nie wyobrazam soebie wyjscia. Mąż mój w dwóch robotach robi i jak przyjdzie to jest okorpnie zmeczony i nawet czasmi nei ma ochoty sie z Amcia pobawic to co ja jeszcze bede mu mowil ao jakims pomaganiu;/
Wiem że nawet jak ogarne dom to za 2 dni i tak bedzie w tym oplakanym stanie bo mam juz dosc zbierania po moich kochanych osobkach wszytkiego (ubram ,zabawek, papierow etc.) Dobrze chociaż ze mam zmywarke to na wieczor jak dzieciaki pojda spac to wkladam naczynia do zmywarki i myje recznie plastiki. To cale moje sprzatanie.
Parcy mgr jeszcze nei zaczelam pisac bo nie mam kiedy pojsc do biblioteki zeby sobei do ksiazek i czasopism zajrzec. Dobrze chociaz ze ankiete juz zrobilam i dalam do wypelnienia i na poczatku marca mam juz miec je zrobione.
Na dodatek musze zaczac szukac pracy, bo z dniem porodu skonczyla mi sie umowa i mi jej nie przedluzyli, ale to i dobrze bo wolalabym pracowac zeby wiazalo sie to z moim kierunkiem studiow. Marek jest juz zapisany do żłóbka-ciekawe czy go przyjma, a Amelke to czekam na ogolna rekrutacje elektr. zeby zapisac. I to też spędza mi sen z powiek bo zastanawiam sie jak ja oddam moje male dzieciatko-Marka do żłobka ktory bedzie mial troche tylko ponad 1 rok. Chyba tez jakies nagrania potajemne bede robic zeby byc pewnnym ze mu sie tam krzywda nei dzieje-bo cos za duzo ostatnio tach afer z predszkoalmi i zlobkami w roli glownej. O Amelke sie nei boje bo juz mi powie cos sie dzialo, poza tym bedzie miec prawie 4 lata jak bedzie szla do przedszkola.

Kurna juz psychicznie nie wytrzymuje.
DObra za duzo sie rozpisalam. Lece spac. Trzymajcie sie. Mam nadziej ze juz bedzie udawac mi sie regularniej do was zaglada.
Mi też jest przykro, że mąż Cię nie rozumie... Jego wsparcie bardzo by Ci się przydało...

Mój też czasem coś palnie albo pyta co dzisiaj robiłam... Jak prawda jest taka, że mam czas na zrobienie czegokolwiek kiedy mały śpi, ktoś inny go weźmie albo bawi się sam (to jest chwila, bo on nie usiedzi długo w jednym miejscu i zwykle potrzebuje uwagi... już pomijam, że teraz trzeba go pilnować, bo jest już mobilny i jeszcze głupot narobi ). Tu zaglądam zwykle z doskoku bo fajnie jest pogadać z kimś, kto ma podobne problemy i radości I pomyśleć, że dawniej bez dodatkowej pary rąk nie mogłam nawet iść do łazienki... A i później bywały dni, że na obiad były pierogi wyciągnięte z zamrażarki

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej. Idziemy dzis na 10.30 do okulisty 3majcie kciuki


Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka
u nas nocka spokojna, przespana do 7.25
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza
Nie zauważyłam, ale zmienić pieluchę to czasem graniczy z cudem, bo się przekręca albo jeszcze lepiej... zaczyna wędrówkę

za ładne jedzenie

Aa wczoraj wieczorem znów się przekręcił na brzuch i tak spał, zostawiłam go tak, wyglądał tak słodko I pomyśleć, że kiedyś nie cierpiał pozycji na brzuchu, położyć go tak to było jak za karę

Edytowane przez katja_22
Czas edycji: 2013-02-21 o 09:09
katja_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:10   #554
agunia82
Zakorzenienie
 
Avatar agunia82
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 931
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
__________________



agunia82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:20   #555
ewka5891
Zakorzenienie
 
Avatar ewka5891
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Hej

Ja sie czuje niewyspana mimo ze młody w miarę dobrze spał w nocy. Jeszcze sama sobie musiałam pobudke o 6 zrobić aby wziąć antybiotyk.

Mamcia zdrowka życzę
Mam nadzieje, ze z Lu będzie lepiej
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png



Synek


"Wędrówką jedną życie jest człowieka..."

Edytowane przez ewka5891
Czas edycji: 2013-02-21 o 09:21
ewka5891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:22   #556
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez katja_22 Pokaż wiadomość
Nie zauważyłam, ale zmienić pieluchę to czasem graniczy z cudem, bo się przekręca albo jeszcze lepiej... zaczyna wędrówkę

za ładne jedzenie
no u nas nie trudno nie zauważyć, bo Lilka robi się czerwona i ciśnie na głoskomedia:brzy dal:więc zawsze wiem, kiedy mam się brać za przewijanie-a to też teraz trudna sprawa-wszystko jest takie interesujące....
dzięki
Agunia-smutne co piszesz o Lu-biedactwo.....czy to też przez zęby??
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:26   #557
modnisia86
Zadomowienie
 
Avatar modnisia86
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
biedna LU pewnie ząbki ją męczą
modnisia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:27   #558
wvictoria
Wtajemniczenie
 
Avatar wvictoria
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 2 924
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
hej nocka tragiczna koszmarna po prostu ja sie czuje okrppnie wiec wracam do spania tz przejal mala...
Biedactwa, Ty i Amelka. Wracajcie do zdrowia

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka
u nas nocka spokojna, przespana do 7.25
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza
wczoraj znów spacer nie udany-Dziecię się obudziło, leżeć nie chciało, siedzieć nie chciało, więc w rezultacie sobie ryczało.....ciasno jej było, ruszać się w tym zimowym ekwipunku nie mogła, no i nerwy miała.....gdzie ta wiosna:pros i:choć u mnie wciąż na plusie, to czekam na min.10 stopni
no ale kupiłam sobie słuchawki, do słuchania audiobooków, spodnie na lato-takie lejące, zwiewne, cieniowane-ciekawe jak się będę w nich czułai 6 par gatków
no i jeszcze jeden sukces-Lilka zjadła wczoraj w końcu moje danie dyniowe +mięsko ze słoiczka....ufff....odcze kałam 3 dni i się udało-można zaczynać pichcić powolia już przed chwilą to danie zutylizowała-właśnie leżąc na brzuszku:brzydal :
ponuro u Nas za oknem bardzo i zaczyna coś sypać-nie ładnie

Mamcia-współczuję choroby Tobie i Ami
Dep gratuluję zakupów-mamy też miętowy smoczek, ale chyba w lekko inny deseń. Ostrzegam, że smoczek 2 jest taki jakby między 2 a 3 MAM, więc leci szybciej i Lilka lekko się zapowietrza, ciekawe jak Zosi pójdzie.....no i ta butelka to troszkę mi się nie podoba, że się leje ten płyn, pomimo pokrywki.....do du.py trochę.....
Mój młody ostatnio się budzi z pełną pieluchą. A nigdy w nocy kupy nie robił Ale na brzuchu też mu się zdarzyło zrobić

Piękne zakupy

Super, że mała się przekonała do Twojego jedzenia

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
Biedna Lusia
__________________
Bo do szczęścia trzeba trojga


http://fajnamama.pl/suwaczki/kjxyg8y.png
wvictoria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 09:29   #559
Kasik_12
Zadomowienie
 
Avatar Kasik_12
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 157
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
O kurcze myślę, że to zęby( biedne maluszki co one muszą przechodzić za tortury ) albo jakieś choróbsko się przypałętało - oby nie

Luby
współczuję Ci kochana ,że mąż CI nie pomaga, kupuj jedzenie gotowe : pierogi, warzywa mrożone, krokiety itp obiad moment zrobisz, a odnośnie prasowania to jak tak jak BEBE prasowałam tylko pierwszy raz przed porodem. W zmywarce też można plastiki myć ja tak robię , a mieszkanie ogarniam raniutko po śniadanku mała do leżaczka gadam do niej i 30 minut posprzątane ( oczywiście z grubsza) . Trzymam kciuki , aby wszystko się jak najszybciej ułożyło
Kasik_12 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-02-21, 10:00   #560
depoison
Zadomowienie
 
Avatar depoison
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 1 956
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Hello, witam się po standardowej nocce - mała spała ciągiem 9 godzin, niestety my znów nie byliśmy uprzejmi położyć się wcześniej, niż o 2, więc znów jesteśmy nieprzytomni

Cytat:
Napisane przez katja_22 Pokaż wiadomość
(...) a w ogóle to gdzieś słyszałam, że "Prawdziwa mama to taka, która ma brudną podłogę, pełny zlew i szczęśliwe dziecko", więc uszy do góry i się tak nie przejmuj
piękny cytat! przepiękny! No to ja jestem najprawdziwszą mamą

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza

Dep gratuluję zakupów-mamy też miętowy smoczek, ale chyba w lekko inny deseń. Ostrzegam, że smoczek 2 jest taki jakby między 2 a 3 MAM, więc leci szybciej i Lilka lekko się zapowietrza, ciekawe jak Zosi pójdzie.....no i ta butelka to troszkę mi się nie podoba, że się leje ten płyn, pomimo pokrywki.....do du.py trochę.....
nie

na razie butelkę wcisnęłam gdzieś do koszyka, bo mam bieżących mnóstwo. Pewnie ją wyciągnę za jakiś miesiąc
Płyn się leje - w sensie, że gdy potrząsasz butelką (żeby się wymieszało), mleko wylewa się przez dziurkę w smoczku? Bo ten problem mam i tak, w każdej butli - nigdy nie zakładam tych pokrywek, gdy mieszam. Dociskam dziurkę kawałkiem ręcznika papierowego (w przeciwnym razie miałabym całą kuchnię zachlapaną )
__________________
To read or not to be

Le roi est mort, vive le... reine!

depoison jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:24   #561
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 725
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
ojej, biedna Lusia
za szybką poprawę

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka
u nas nocka spokojna, przespana do 7.25
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza
wczoraj znów spacer nie udany-Dziecię się obudziło, leżeć nie chciało, siedzieć nie chciało, więc w rezultacie sobie ryczało.....ciasno jej było, ruszać się w tym zimowym ekwipunku nie mogła, no i nerwy miała.....gdzie ta wiosna:pros i:choć u mnie wciąż na plusie, to czekam na min.10 stopni
no ale kupiłam sobie słuchawki, do słuchania audiobooków, spodnie na lato-takie lejące, zwiewne, cieniowane-ciekawe jak się będę w nich czułai 6 par gatków
no i jeszcze jeden sukces-Lilka zjadła wczoraj w końcu moje danie dyniowe +mięsko ze słoiczka....ufff....odcze kałam 3 dni i się udało-można zaczynać pichcić powolia już przed chwilą to danie zutylizowała-właśnie leżąc na brzuszku:brzydal :
ponuro u Nas za oknem bardzo i zaczyna coś sypać-nie ładnie

Mamcia-współczuję choroby Tobie i Ami
Dep gratuluję zakupów-mamy też miętowy smoczek, ale chyba w lekko inny deseń. Ostrzegam, że smoczek 2 jest taki jakby między 2 a 3 MAM, więc leci szybciej i Lilka lekko się zapowietrza, ciekawe jak Zosi pójdzie.....no i ta butelka to troszkę mi się nie podoba, że się leje ten płyn, pomimo pokrywki.....do du.py trochę.....
98% to właśnie kupkanie leżąc na brzuchu
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:27   #562
Mandragorrka
Zakorzenienie
 
Avatar Mandragorrka
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 289
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Hejo
W sumie jestem wyspana, chociaż moja córcia budziła się dzisiaj o północy, potem 1, 3 i 5 (gdzie nie spała przez godzinę). Ale za to potem pospałyśmy prawie do 8
Niestety młoda ma katar, nie wiem od czego. Możliwe, że od długiego przebywania na zimnej podłodze. Wcześniej siedziała na dywanie i było ok, a teraz lata po całej podłodze
Tutaj jeszcze raz podziękuję za pochwalenie katarku Fridą z noską nic byśmy nie odciągnęli, a to działa jak złoto
__________________

"To nie my daliśmy Ci życie...
To życie dało nam Ciebie..."




Mandragorrka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:29   #563
karolka110
Wtajemniczenie
 
Avatar karolka110
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez depoison Pokaż wiadomość
Płyn się leje - w sensie, że gdy potrząsasz butelką (żeby się wymieszało), mleko wylewa się przez dziurkę w smoczku? Bo ten problem mam i tak, w każdej butli - nigdy nie zakładam tych pokrywek, gdy mieszam. Dociskam dziurkę kawałkiem ręcznika papierowego (w przeciwnym razie miałabym całą kuchnię zachlapaną )
płyn się leje przez tą dziurkę, a jak zatkasz tę, to leje się z tej antykolkowejdupo wato trochę.....no i na MAM jak założysz pokrywkę, to wiesz, że w torbie Ci się nic nie rozleje, a tutaj jednak na 100% jakaś woda, czy herbatka będzie wyciekać jak butla nie będzie w pionie

nel_a też masz przy tym takie stękanie i żałosne minymi to zawsze śmiać się chce
__________________
Nasza CaLileczka
karolka110 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-02-21, 10:31   #564
Soleilka
Zakorzenienie
 
Avatar Soleilka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 098
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Hej.
Za nami straszna noc... Fabian płakał caaaałą nockę. W ogóle nie spałam... Jestem bardzo zmęczona, a o 14.30 mam jazdę. Nie wiem jak dam radę, same zamykają mi się oczy
__________________
Mężczyzna mojego życia

Bloguję
Soleilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:37   #565
pumas
Zakorzenienie
 
Avatar pumas
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: z mojego przytulnego kąta
Wiadomości: 8 809
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Sol, trzymaj się, wypij porządną kawę i jakoś będzie.
My dziś pierwszy raz w żłobku, trzymajcie kciuki. Za 2h odbieram moje maleństwo i dowiem się, jak było. Oczywiście narobiłam sobie obciachu, bo się rozpłakałam wychodząc, jakoś nawet nie umiałam tego ukryć. To dziecko tak mnie zmieniło !
pumas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:46   #566
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

hej my juz po
trafilysmy na ta lepszą dr nie ta co wtedy z tym oczkiem byłysmy co wizyta trwala minute.
Pani do mnie mowi po co pani przyszla? ja mowie no na badanie kontrolne miedzy innymi bo jeszcze nie miala i oczko jej ucieka. A ona sie patrzy jak na idiotke i sie pyta ktore ucieka bo ja niewidze. Mowie ze prawe i ze czasem. Mówi ze badanie miala bo w karte wpisane ze wszystko wporzadku. Ja mowie ze nie miala bo nikt jej nic nie zakrapiał ani nic. Zakropila i wyszlysmy czekac.
Wrocilysmy i ją zaczela badac swiecila jej w oczka a R to nie pasowało wiec zaczeła ja oklepywac piesciami (moja krew) wiec musiala przyjsc pielegniarka by ja przytrzymac (ja trzymalam nozki) wiec R sie wkurzyła i sie rozplakała...... No ale wyszło ze wszystko wporzadku ze owszem ucieka oczko i to nawet oba ale czasami i leciutko. I dowiedzialam sie ze ma prawo do roku czasu i pediatra nie powinna mi na to zwracac uwagi .(w poniedzialek zwrocila ale byla ta druga ta co niby stwirrdziła skaze u niej na poczatku ) MAmy sie pokazac jak skonczy roczek. I nic z tym mam nie robic.

A moja R na poczekalni ocztwiscie tylko hopa hopa i jak uslyszała piosenke ona tanczy dla mnie to zaczela krecic tyleczkiem wszyscy sie usmiechali jedna Pani mowi ze widac ze mała to takie ruchliwe dziecko i ze sie nie boi bo ciagle sie smiala i zęby pokazywała i kazdy mowil ze jak an 7 miesieczne dziecko jest duza heh

musialam wracac szybko do domu bo od tych kropelek chyba ja razilo. Miala przymruzone oczy i mi marudzila uspokoiła sie dopiero w domu
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!

Edytowane przez prince_polo
Czas edycji: 2013-02-21 o 10:53
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:49   #567
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 725
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
płyn się leje przez tą dziurkę, a jak zatkasz tę, to leje się z tej antykolkowejdupo wato trochę.....no i na MAM jak założysz pokrywkę, to wiesz, że w torbie Ci się nic nie rozleje, a tutaj jednak na 100% jakaś woda, czy herbatka będzie wyciekać jak butla nie będzie w pionie

nel_a też masz przy tym takie stękanie i żałosne minymi to zawsze śmiać się chce
raczej nie po nim w ogóle rzadko widać że ma coś w gaciach, raczej czuć

Cytat:
Napisane przez Soleilka Pokaż wiadomość
Hej.
Za nami straszna noc... Fabian płakał caaaałą nockę. W ogóle nie spałam... Jestem bardzo zmęczona, a o 14.30 mam jazdę. Nie wiem jak dam radę, same zamykają mi się oczy
łoooo biednie jesteście


Wiecie co, słońce jest już w innym miejscu, tak wiosennie ale nie pasuje mi ten śnieg za oknem
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 10:51   #568
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

a w ogóle to dzis zimno musze upic jakies małej spodnie bo kombinezon juz niestety za bardzo dopasowany i sie bardzo kreci. a niemam dobrych spodni zeby do kurteczki zalozyc teraz wiec siadam na allegro

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

acha i idzie do mnie kebab w ogóle to zalało mnie na poczekalni bo tachałam wozek wczesniej no i mała nie wazy mało a ciagle na rekach....
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 11:05   #569
nel_a
Zakorzenienie
 
Avatar nel_a
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 725
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
a w ogóle to dzis zimno musze upic jakies małej spodnie bo kombinezon juz niestety za bardzo dopasowany i sie bardzo kreci. a niemam dobrych spodni zeby do kurteczki zalozyc teraz wiec siadam na allegro

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

acha i idzie do mnie kebab w ogóle to zalało mnie na poczekalni bo tachałam wozek wczesniej no i mała nie wazy mało a ciagle na rekach....
kebab przy avku wygląda super

Emila już w kombinezon nie ubieram bo wyrósł zakładam kurteczkę, kilka warstw ubrań, ciepły kocyk
Ale wiem, Twoja to zmarzluszek
__________________
Emilowe całusy

nel_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-02-21, 11:07   #570
blueberry88
Zakorzenienie
 
Avatar blueberry88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 5 322
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 (XXII) - część VII

Cytat:
Napisane przez chce_byc_mama Pokaż wiadomość
hej nocka tragiczna koszmarna po prostu ja sie czuje okrppnie wiec wracam do spania tz przejal mala...
ojjoj Przykro mi strasznie

Cytat:
Napisane przez karolka110 Pokaż wiadomość
Hejka
u nas nocka spokojna, przespana do 7.25
czy Wasze dzieci też robią kupę leżąc na brzuszku?? mojej często się to zdarza
Tak

Cytat:
Napisane przez katja_22 Pokaż wiadomość

Mój też czasem coś palnie albo pyta co dzisiaj robiłam... Jak prawda jest taka, że mam czas na zrobienie czegokolwiek kiedy mały śpi, ktoś inny go weźmie albo bawi się sam (to jest chwila, bo on nie usiedzi długo w jednym miejscu i zwykle potrzebuje uwagi... już pomijam, że teraz trzeba go pilnować, bo jest już mobilny i jeszcze głupot narobi ). Tu zaglądam zwykle z doskoku bo fajnie jest pogadać z kimś, kto ma podobne problemy i radości I pomyśleć, że dawniej bez dodatkowej pary rąk nie mogłam nawet iść do łazienki... A i później bywały dni, że na obiad były pierogi wyciągnięte z zamrażarki
http://www.zwenus.pl/2219 - dla Twojego męża

Cytat:
Napisane przez agunia82 Pokaż wiadomość
Ciężki dzień przed nami Luśka rano wstała strasznie osowiała (chociaż nocka nie była najgorsza), nie chciała jeść, a jak już odrobinkę zjadła to chwilę później okropnie zwymiotowała. I dalej jest bardzo nieswoja, co chwilę popłakuje, jest osowiała. Konsultowałam się już z lekarzem, mam obserwować, jak wystąpi znowu gorączka albo wymioty to pokazać lekarzowi. Ale nie będę jej ciągać, zamówię wizytę domową. Teraz śpi moja bidulka, zjadłą co nieco i póki co bez wymiotów. A ja pracuję. Nadrobię Was później, o ile mi się uda...
Ojjejku, chyba lepiej, żeby to były ząbki i szybko wyszły
blueberry88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:09.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.