Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie" - Strona 76 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2008-12-09, 16:52   #2251
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Mikant Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczynki
A ja właśnie wpadłam w panikę, brzuch mnie od kilku godzin boli jak na @, nie bardzo ale dokładnie w ten sam sposób i to inny ból niż miałam przez ostatnie dni, no i się strasznie wystraszyłam do terminu @ jeszcze kilka dni nawet jakby to miało być to, owu była i nie minęło 14 dni, kurcze co jest
Pewnie powinnam sie nie przejmować, ale nie umiem oczywiście
Mnie też tak bolał po IUI i byłam pewna że coś mi się przypałętało Okazało się że to fasola ale pan doktor uprzedzał, że po lekach, stymulacji itd różne bóle mogą występować i każda kobieta ma inaczej Trzymam za Ciebie kciuki

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Moje badania:
TSH 1.51ulU/mL norma 0.25-4.0
Prolaktyna 11.1 ng/ml
kobiety norma 1.2-25.0ng/ml
ciąża 21-265ng/ml

Norma dla kobiet w ciąży 0,2-3,5 ulU/mL




PRL
3-15 ng/ml wynik idealny
15-20 ng/ml wynik dobry
(leczenie tylko w wąsko wybranych przypadkach)[/center]
20-25 ng/ml łagodna hiperprolaktynemia
> 25 ng/ml hiperprolaktynemia

Przelicznik: 1 ng/ml = 20 mIU/l




Więc TSH ok a jak z tą prolaktyna bo sie pogubiłam.
Wyniki w porządku ja takich ładnych nigdy nie miałam

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziś mój szef oglądał wyniki Przemka i powiedział że nie ma sensu mnie teraz operować bo to Przemek ma bardzo poważny problem i są minimalne szanse na naturalne poczęcie. Powiedział bym jednak zaczęła myśleć poważniej o in vitro bo gdybym czekała na naturalne zajście to mogę sobie czekać kilka lat a nie mam czasu.

Zuziu, prolaktynę też masz ok
Aguś bardzo mi przykro Mam nadzieję, że przemyślicie sprawę i podejmiecie decyzje...wiem jak przykro jest usłyszeć, że naturalnie to nie ma szans...pamiętam ile płakałam po tych słowach. Ale uważam że nam to dobrze zrobiło wreszcie ktoś powiedział nam prawdę i wzieliśmy się solidnie do pracy
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 16:53   #2252
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziś mój szef oglądał wyniki Przemka i powiedział że nie ma sensu mnie teraz operować bo to Przemek ma bardzo poważny problem i są minimalne szanse na naturalne poczęcie. Powiedział bym jednak zaczęła myśleć poważniej o in vitro bo gdybym czekała na naturalne zajście to mogę sobie czekać kilka lat a nie mam czasu.

Zuziu, prolaktynę też masz ok
Może pomyśl o tym in vitro... kto wie może to najszybszy sposób.

Jesli prolaktyna ok to cholercia czemu mam tak małe endometrium, dlaczego moje jajniki nie pracują jak powinny już pomijając zapalenie
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 16:54   #2253
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziś mój szef oglądał wyniki Przemka i powiedział że nie ma sensu mnie teraz operować bo to Przemek ma bardzo poważny problem i są minimalne szanse na naturalne poczęcie. Powiedział bym jednak zaczęła myśleć poważniej o in vitro bo gdybym czekała na naturalne zajście to mogę sobie czekać kilka lat a nie mam czasu.

Zuziu, prolaktynę też masz ok
Aguś, a Ty ufasz swojemu szefowi? Przecież Ty w zeszłym cyklu byłaś w ciąży naturalnie . Łatwo powiedzieć "myśl o in vitro", ale przecież to jest kupa kasy . A IUI nie mogłaby być? Pewnie masz niezły mętlik .
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.

Edytowane przez Miramej
Czas edycji: 2008-12-09 o 16:56
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 16:56   #2254
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

nie stać mnie na in vitro. Po prostu
Miramej, mój szef to znakomity specjalista, jemu jedynie ufam w tej kwestii. A to że teraz zaszłam to prawie cud który może się powtórzyć za rok, dwa albo i wcale.
IUI nie ma sensu przy jego nasieniu
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 16:59   #2255
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Aguś, a Ty ufasz swojemu szefowi? Przecież Ty w zeszłym cyklu była w ciąży naturalnie . Łatwo powiedzieć "myśl o in vitro", ale przecież to jest kupa kasy . A IUI nie mogłaby być? Pewnie masz niezły mętlik .
właśnie....a co z IUI?


Aga kurde musi być jakiś sposób....
ile kosztuje in vitro?

Edytowane przez Zuziunia
Czas edycji: 2008-12-09 o 17:00
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:03   #2256
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

witam dziewczyny!
ja dopiero z pracy wracam... uf padam na twarz...

Co tam u was słychać? bo muszę nadrobić dobrych pare stron...( może jakaś nowa fasolka na wątku?)

......................... ......
A u mnie nie ciekawie - tak liczyłam na ten cykl ale mam za niską temperaturę ( tylko 36,8 - wieczorami mam wyższą 37,4-6 ale to się nie liczy), cycki mnie prawie nie bolą, brzuch to tylko tyci tyci... eh @ przyjdzie jak nic...
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012

Edytowane przez Biedroneczkaolga
Czas edycji: 2008-12-09 o 17:29
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:06   #2257
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
nie stać mnie na in vitro. Po prostu
Miramej, mój szef to znakomity specjalista, jemu jedynie ufam w tej kwestii. A to że teraz zaszłam to prawie cud który może się powtórzyć za rok, dwa albo i wcale.
IUI nie ma sensu przy jego nasieniu

Aguś potrzebujecie czasu żeby to przemyśleć ale radzę Ci zasięgnąć opinii innego lekarza. Poza tym sama wiesz jak wyniki nasienia mogą się zmienić w ciągu kilku miesięcy
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:13   #2258
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez anusia_82 Pokaż wiadomość
Aguś potrzebujecie czasu żeby to przemyśleć ale radzę Ci zasięgnąć opinii innego lekarza. Poza tym sama wiesz jak wyniki nasienia mogą się zmienić w ciągu kilku miesięcy
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:17   #2259
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
nie stać mnie na in vitro. Po prostu
Miramej, mój szef to znakomity specjalista, jemu jedynie ufam w tej kwestii. A to że teraz zaszłam to prawie cud który może się powtórzyć za rok, dwa albo i wcale.
IUI nie ma sensu przy jego nasieniu
Agus bardzo mi przykro
Czy to in vitro jest naprawde takie drogie? Może nie powinnaś sie poddawać...może jest jakis sposób.
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:19   #2260
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą
Aguś wiem, że teraz żadne słowa Cię nie pocieszą. Wiem też jak się czujesz. Daj sobie czas na oswojenie się z tą sytuacją a my będziemy Ci kibicować bo wierzę że Wam także pewnego dnia się uda i będziecie się tym cudem cieszyć
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:20   #2261
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Cassandra 23 Pokaż wiadomość
Agus bardzo mi przykro
Czy to in vitro jest naprawde takie drogie? Może nie powinnaś sie poddawać...może jest jakis sposób.
Niestety in vitro kosztuje majątek, wiele zależy od rodzaju stymulacji ale trzeba się liczyć z kwotą około 12 tys
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:23   #2262
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą

Nie dziwie się czemu tak myślisz, Aguś nie odchodź...smutno nam będzie.
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:48   #2263
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
nie stać mnie na in vitro. Po prostu
Miramej, mój szef to znakomity specjalista, jemu jedynie ufam w tej kwestii. A to że teraz zaszłam to prawie cud który może się powtórzyć za rok, dwa albo i wcale.
IUI nie ma sensu przy jego nasieniu
Szkoda, że IUI nie wchodzi w grę .

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą
Agusiu, płaczę jak to czytam. Nie umiem Ci pomóc, a chciałabym. Nie napiszę nic więcej, bo co to da? Ale wierzę, że nadejdzie taki dzień, że będziesz mamą. Wierzę.
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 17:52   #2264
rumiankowa
Zadomowienie
 
Avatar rumiankowa
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z domu ;)
Wiadomości: 1 436
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Aga, rozumiem, że potrzebujesz odpocząć. Od wątku, od myślenia.
To nieprawda, że nie zasługujesz na bycie mamą. Będziesz mamą szybciej niż się spodziewasz, jestem o tym przekonana - i będziesz wspaniałą mamą.
trzymam kciuki za Ciebie, za Was
rumiankowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 18:31   #2265
jukol
Zakorzenienie
 
Avatar jukol
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Koniec świata ...
Wiadomości: 3 388
GG do jukol Send a message via Skype™ to jukol
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Aga wiem ze jest Ci ciezko ale sloneczko bedziesz mama nie wolno Ci inaczej myslec ... Az sie poplakalam ... kochana zycze Ci baaaardzo duzo sily.Trzymam kciuki z calych sil
__________________
JAKO MĄŻ I ŻONA


Olinek

Paulinka
jukol jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 18:37   #2266
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Aguś strasznie mi przykro... mi gin powiedziała że z takimi wynikami TŻ to sobie mogę .... ale jakieś zwierzątko kupić.....eh i gdzie tu sprawiedliwość.. kto chce to nie ma kto nie chce to ma
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 19:26   #2267
Jane2008
Zadomowienie
 
Avatar Jane2008
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 192
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Ojejciu - Agabilku Kochany A o tym sporcie czytałaś? Kurcza, może to naprawdę to? Serio w tych artykułach pisali o znanych nawet lekkoatletach, niektórzy mają dzieci, ale mówili, że musieli przerwać uprawianie sportu na min. pół roku, brać leki, no i sie udało! A jakiś miał z żoną IUI, ale też się udało! Boże - nie wiem, może to to? Może niech mąż odłoży sporty, łyka witaminy, z innym jeszcze jakimś fachowcem męskim pogada żeby Go podniósł na duchu, od starań wg temp. odpocznie ciut, no odstresuje się i wtedy wyniki pójdą w górę???
Oj, tak mi przykro i smutno - nie znam się, ale serio tw wyniki takie straszne? A może trzeba w necie poszukac o tych cudach, może podają gdzieś kto im w tym cudzie pomógł? O Boziu... Agabilku - może jeszcze niech ten sport odłoży, może wtedy leki pomogą, może sobie odpocznijcie i jednak się uda? Może właśnie u Ciebi/u Was będzie ten cud???
Jane2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 19:41   #2268
agabil1
nabija na KOPIĘ kopistów.
okrutnica jakaś...
 
Avatar agabil1
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 25 455
GG do agabil1
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

macie wielkie serca i większą niż ja nadzieję.
Ja nie mam nadziei, teraz muszę się jeszcze z tym pogodzić ....nie wiem jak, czuję bezradność, bo zawsze wiedziałam że będę mamą, opiekowałam się cudzymi dziećmi z myślą o własnych. Ale nie będę mamą, nie będę

Ściskam Was mocno
__________________
nie pozwalam kopiować i rozpowszechniać zdjęć



agabil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 19:46   #2269
anusia_82
Zadomowienie
 
Avatar anusia_82
 
Zarejestrowany: 2003-08
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 1 151
GG do anusia_82
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
macie wielkie serca i większą niż ja nadzieję.
Ja nie mam nadziei, teraz muszę się jeszcze z tym pogodzić ....nie wiem jak, czuję bezradność, bo zawsze wiedziałam że będę mamą, opiekowałam się cudzymi dziećmi z myślą o własnych. Ale nie będę mamą, nie będę

Ściskam Was mocno
A ja mam nadzieję i wierzę że będziesz MAMĄ
__________________
Powiedziałam "TAK"

Serafinek przyszedł na świat 5 sierpnia 2009

Gabriel przyszedł na świat 11 stycznia 2011
anusia_82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 19:47   #2270
Zuziunia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 12 327
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
macie wielkie serca i większą niż ja nadzieję.
Ja nie mam nadziei, teraz muszę się jeszcze z tym pogodzić ....nie wiem jak, czuję bezradność, bo zawsze wiedziałam że będę mamą, opiekowałam się cudzymi dziećmi z myślą o własnych. Ale nie będę mamą, nie będę

Ściskam Was mocno
Kochana a masz z kim podzielic się swoim smutkiem, to bardzo ważne.

Jane kochana

Aga kochana a spróbuj zadzwonić i umówi się do niego: znajomej pomógł po 10 latach starań...tel. kom: 501.333.972 Z. Liber, tylko na wizyte długo sie czeka, przyjmuje w Wawie i Krakowie

Edytowane przez Zuziunia
Czas edycji: 2008-12-09 o 19:50
Zuziunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 19:49   #2271
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Zuziunia Pokaż wiadomość
Więc TSH ok a jak z tą prolaktyna bo sie pogubiłam.
PRL masz super.

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziś mój szef oglądał wyniki Przemka i powiedział że nie ma sensu mnie teraz operować bo to Przemek ma bardzo poważny problem i są minimalne szanse na naturalne poczęcie. Powiedział bym jednak zaczęła myśleć poważniej o in vitro bo gdybym czekała na naturalne zajście to mogę sobie czekać kilka lat a nie mam czasu.
Jeśli nie stać Was na in vitro to nie wolno Wam się poddawać. Lepiej za kilka lat niż wcale.

Cytat:
Napisane przez Miramej Pokaż wiadomość
Aguś, a Ty ufasz swojemu szefowi? Przecież Ty w zeszłym cyklu byłaś w ciąży naturalnie . Łatwo powiedzieć "myśl o in vitro", ale przecież to jest kupa kasy . A IUI nie mogłaby być? Pewnie masz niezły mętlik .
Właśnie. Aguś - byliście w ciąży. Macie szansę!

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
nie stać mnie na in vitro. Po prostu
Miramej, mój szef to znakomity specjalista, jemu jedynie ufam w tej kwestii. A to że teraz zaszłam to prawie cud który może się powtórzyć za rok, dwa albo i wcale.
IUI nie ma sensu przy jego nasieniu
Powtórzy się, oczywiście że się powtórzy.

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą
Aguś, rozumiem, jesteś zrezygnowana, rozczarowana, zła, masz do tego prawo. Ale nie odbieraj sobie tej radości, ochłoń, wykrzycz się, daj sobie czas na powkurzanie się na los, a potem wróć do nas. Będzie dobrze, uda się, kiedyś na pewno się uda.
Lekarz mojego kolegi mówi, że skoro raz się udało to uda się i drugi, trzeba wierzyć i próbować. Najlepiej bez zbędnych emocji i nadziei (ale wiadomo jak to jest), bo tak większości się udaje, wielu właśnie wtedy gdy się już poddali.
I Ciebie to szczęście kiedyś spotka. Ja Ci to mówię!!!
__________________

"Masz świra to go hoduj."



kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:01   #2272
Cassandra 23
Zakorzenienie
 
Avatar Cassandra 23
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: ...małe miasteczko...
Wiadomości: 5 477
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Aguś, rozumiem, jesteś zrezygnowana, rozczarowana, zła, masz do tego prawo. Ale nie odbieraj sobie tej radości, ochłoń, wykrzycz się, daj sobie czas na powkurzanie się na los, a potem wróć do nas. Będzie dobrze, uda się, kiedyś na pewno się uda.
Lekarz mojego kolegi mówi, że skoro raz się udało to uda się i drugi, trzeba wierzyć i próbować. Najlepiej bez zbędnych emocji i nadziei (ale wiadomo jak to jest), bo tak większości się udaje, wielu właśnie wtedy gdy się już poddali.
I Ciebie to szczęście kiedyś spotka. Ja Ci to mówię!!!
Zgadzam się z Kropką Nie wiem dlaczego ale ja także mam przeczucie, że Wam się uda. Agus jesteś cudowną osóbką, bedziesz wspaniała mamą i wierze,. że Bóg Wam pomoże i napewno będziecie wkrótce cieszyc się maluszkiem.
Napewno spotka Was szczęście!!!!
__________________
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze
^^^Moje skarby^^^

Jakub 20 czerwca 2009 r.
Blanka
15 września 2011 r
.

Cassandra 23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:03   #2273
melisanka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Baden-Württemberg
Wiadomości: 977
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Agus
Ale cholender jasna nie wolno Ci sie zalamywac! No dobra, wolno ale nie na dluzej niz 5min!!!
I faktycznie z tym sportem to prawda... wiem, bo w rodzinie u mnie byl ten sam problem, facet lekkoatleta i wyniki mial bardzo nie fajne odstawil sport, bo uslszal od lekaza ze to moze pomoc (a wiadomo, tonacy brzytwy sie chwyta) i pomoglo, maja dzidziusia!
Takze pogadaj ze swoim Przemkiem, moze faktycznie bylo tak, ze chcial odreagowac i za bardzo sie przeforsowal...

Ja z celego serducha dalej bede wierzyc ze BEDZIESZ MAMA! zobaczysz, ze bedziesz!
melisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:12   #2274
loni
Raczkowanie
 
Avatar loni
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 380
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
jestem załamana wynikami Przemka zobaczcie, rok temu były lepsze

ilosc 0,8 ml
czas upłynnienia- 40 min.
nabłonki- dośc liczne w polu widzenia
leukocyty- 6-8 w polu widzenia
erytrocyty- nie wykryto
inne- pojedyńcze pasma śluzu
ilość plemników w polu widzenia- 25-30
ruchomych-10 % nieruchomych 90%
wśród plemników 30% wykazuje szybki ruch postępowy
ilość plemników w ml: 15 200 000
w preparacie barwionym: plemniki o zróżnicowanej wielkości główki

Witaj Aguś :
Wiem, że mnie nie "znacie", ale ja czytam Was od dawna. We wrześniu, po 8-miesięcznych staraniach o dzidzię zrobiliśmy badanie nasienia. I tu szok
Wyrok brzmiał : "W preparacie pojedyncze plemniki o nieprawidłowym ruchu".
Widzisz- to ja nie mam szansy na bycie mamą. Powiem Ci, że owszem wyniki twojego męża nie mieszczą się w normach wg WHO, ale ja baaaaaaaaaaarrrrrdzoooooo ooooo chciałabym, aby mój mąż miał chociaz takie.
Wiedz, że nasienie charakteryzuje się ogromną zmiennością - ale wiesz co nie rozumiem jednego z tego wyniku- jak oni obliczyli ilość plemników na ml skoro objętość jest 0,8 ml?????????????????????? NIE ROZUMIEM.

Aguś wejdź na forum "nasz bocian" i tam na zakładkę o plemnikach- jest wiele preparatów poprawiających kondycję nasienia. M.in. MACA-bardzo polecana, ANDROVIT lub Salfazin, L-karnityna-świetnie wpływa na ruch.
Jest tam również forum eksperckie-można zadać pytanie lekarzowi z dziedziny niepłodności. Możesz opisac tam wyniki twojego męża i ogólną sytuację i zobaczyć jak on się na to wypowie.

Wiedz, że lakarze niechętnie leczą farmakologicznie mężczyzn, twierdząc że taka metoda jest nieudowodniona, aby przyniosła skutki. Ale ŻYCIE wielokrotnie już udowadniało, że zdanie lekarzy MA W NOSIE
Najlepszym dowodem, jest Twoja naturalna ciąża.
Ja jestem święcie przekonana, że u was wystarczyłaby (jak już) inseminacja - może po podrasowaniu męża witaminkami i zdrowym trybem życia (nie przegrzewanie jąder, nie uprawianie forsownego sportu itp).

BŁAGAM, NIE ZAŁAMUJ SIĘ TYLKO OBUDŹ W SOBIE RESZTE SIŁY I NADZIEI. Ja wiem, że to trudne, naprawdę doskonale to rozumiem.

A co do warszawy, to lekarz z pewnością polecił Ci Novum. I ja sama wybieram sie z mężem w okolicach stycznia do androloga dr. Wolskiego. Ponoć jest bardzo dobrym specjalistą

trzymam wielkie kciuki za Ciebie, i naprawde wierzę, że się uda
__________________
"Nie wystarczy pokochać,
Trzeba jeszcze umieć
Wziąć tę miłość w ręce,
I przenieść ją przez całe życie."

Edytowane przez loni
Czas edycji: 2008-12-09 o 20:18
loni jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:19   #2275
Jane2008
Zadomowienie
 
Avatar Jane2008
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 192
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

O ja - Agabil - widzisz? Melisanka też o tym sporcie napisała - aż dzięki Melisanko, bo aż się zastanawiałam, że to tak niewiarygodnie aż brzmi, że mi Agabilek nie uwierzy! Kochana - może to serio to? O ludzie! Agabil - przecież jeśli to to, to nadzieją jest olbrzymia!!! (aż się ucieszyłam, bo może to tylko to jest u Was i jeszcze większej nadziei nabrałam co do Was! ) Trochę czasu będzie pewnie potrzebne, fakt, ale nadzieja jest!!! Zrob tak jak Kropeczka Ci radzi, ale sprawdź jak tam te sprawy sportowe u męża się mają, pogadaj z nim, a pecjalista tak czy tak się Mu przyda, żeby Go na duchu taki fachowiec podniósł, bo wiesz jak faceci się dobijają, chyba jednak łatwiej niż my!

Cześć Zuzia !
Sorki dziewczynki, czy ja mogę też czasami z Wami pogadać? U Was kurcza, mimo różnych problemów jest tak jako fajniutko, miło i razem! Co???

O Loni - Kochana jesteś! Dzięki, żeś taka dzielna i dobra i jeszcze Agabil pocieszasz! Loni to też nasza girl, z GANGU

Edytowane przez Jane2008
Czas edycji: 2008-12-09 o 20:27
Jane2008 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:31   #2276
loni
Raczkowanie
 
Avatar loni
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 380
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
O ja - Agabil - widzisz? Melisanka też o tym sporcie napisała - aż dzięki Melisanko, bo aż się zastanawiałam, że to tak niewiarygodnie aż brzmi, że mi Agabilek nie uwierzy! Kochana - może to serio to? O ludzie! Agabil - przecież jeśli to to, to nadzieją jest olbrzymia!!! (aż się ucieszyłam, bo może to tylko to jest u Was i jeszcze większej nadziei nabrałam co do Was! ) Trochę czasu będzie pewnie potrzebne, fakt, ale nadzieja jest!!! Zrob tak jak Kropeczka Ci radzi, ale sprawdź jak tam te sprawy sportowe u męża się mają, pogadaj z nim, a pecjalista tak czy tak się Mu przyda, żeby Go na duchu taki fachowiec podniósł, bo wiesz jak faceci się dobijają, chyba jednak łatwiej niż my!

Cześć Zuzia !
Sorki dziewczynki, czy ja mogę też czasami z Wami pogadać? U Was kurcza, mimo różnych problemów jest tak jako fajniutko, miło i razem! Co???

O Loni - Kochana jesteś! Dzięki, żeś taka dzielna i dobra i jeszcze Agabil pocieszasz! Loni to też nasza girl, z GANGU

Jane, ty jesteś naprawde niesamowita
Już musiałaś zrobić edycje do swojego posta

Mam nadzieję, że Aga po pierwszym szoku jaki przeżyła, spokojnie wszystko przemyśli i ujrzy jednak światełko w tunelu ja je widze bardzo wyraźnie dla niej
__________________
"Nie wystarczy pokochać,
Trzeba jeszcze umieć
Wziąć tę miłość w ręce,
I przenieść ją przez całe życie."
loni jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:32   #2277
kropka75
Zakorzenienie
 
Avatar kropka75
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 468
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez loni Pokaż wiadomość
ale wiesz co nie rozumiem jednego z tego wyniku- jak oni obliczyli ilość plemników na ml skoro objętość jest 0,8 ml?????????????????????? NIE ROZUMIEM.
Bardzo zwyczajnie. Nie bada się całej pojemności. Tak jak nie doi się z człowieka 4,5 litra krwi w celu określenia ilości erytrocytów , tylko pobiera ułamek całości, a jeszcze z tego ułamka ułamek się bada.
Po prostu danych w milionach nie da się obliczyć i nawet nie ma to sensu. Badamy część preparatu, np. 1 mikrolitr i wyniki przeliczamy, nawet nie na całość partii a na normę, w jednym przypadku na mililitr, w innym na decylitr - matematyka po prostu.
__________________

"Masz świra to go hoduj."




Edytowane przez kropka75
Czas edycji: 2008-12-09 o 20:33
kropka75 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:32   #2278
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
Dziś mój szef oglądał wyniki Przemka i powiedział że nie ma sensu mnie teraz operować bo to Przemek ma bardzo poważny problem i są minimalne szanse na naturalne poczęcie. Powiedział bym jednak zaczęła myśleć poważniej o in vitro bo gdybym czekała na naturalne zajście to mogę sobie czekać kilka lat a nie mam czasu.

Zuziu, prolaktynę też masz ok
Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
tu nie chodzi tylko o liczbę ale inne parametry, które niestety świadczą o czymś poważniejszym niż chwilowe przemęczenie. Nawet w Łodzi nie ma odpowiedniego specjalisty który by się tym zajął, mój szef proponował mi klinikę w Warszawie gdzie leczenie wykluczam z różnych względów.
Tym samym idę w ślady Rybki i odchodzę z wątku. Dziękuję że mnie wspierałyscie przez ten długi czas. Życzę każdej z Was by w niedługim czasie doczekała się swojego szczęścia.

Widocznie nie jest mi dane być mamą
Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
macie wielkie serca i większą niż ja nadzieję.
Ja nie mam nadziei, teraz muszę się jeszcze z tym pogodzić ....nie wiem jak, czuję bezradność, bo zawsze wiedziałam że będę mamą, opiekowałam się cudzymi dziećmi z myślą o własnych. Ale nie będę mamą, nie będę

Ściskam Was mocno
Aguś, trudno w tej chwili znaleźć słowa sensownego pocieszenia- zresztą nie wiem czy to jest akurat to, czego teraz potrzebujesz....
Podpisuję się pod wszystkim, co napisały dziewczyny, które tak dzielnie o Ciebie walczą- nie poddawaj się . TY MOŻESZ zajść w ciążę bo TY JUŻ ZASZŁAŚ.
Cud? skoro zdarzył się jeden zdarzy się kolejny- posłuchaj Jane i Melisanki, poczytaj o wpływie sportu.
Aguś, nadzieja umiera ostatnia.
Wiem, że ona w Tobie jest. Może jej nie czujesz bo płomyczek tli się ledwo- ale nadal się tli.
Spędźcie trochę czasu razem z mężem , jeśli trzeba odpocznij od forum. ale wróć pełna sił.
I nie mów , że nie będziesz mamą- ty jesteś mamą jednego aniołeczka w niebie i będziesz mamą znów- zdrowego ślicznego dzieciaczka!
będę myśleć o Tobie ciepło....
nie poddawaj się...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:33   #2279
melisanka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Baden-Württemberg
Wiadomości: 977
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez Jane2008 Pokaż wiadomość
O ja - Agabil - widzisz? Melisanka też o tym sporcie napisała - aż dzięki Melisanko, bo aż się zastanawiałam, że to tak niewiarygodnie aż brzmi, że mi Agabilek nie uwierzy! Kochana - może to serio to? O ludzie! Agabil - przecież jeśli to to, to nadzieją jest olbrzymia!!! (aż się ucieszyłam, bo może to tylko to jest u Was i jeszcze większej nadziei nabrałam co do Was! ) Trochę czasu będzie pewnie potrzebne, fakt, ale nadzieja jest!!! Zrob tak jak Kropeczka Ci radzi, ale sprawdź jak tam te sprawy sportowe u męża się mają, pogadaj z nim, a pecjalista tak czy tak się Mu przyda, żeby Go na duchu taki fachowiec podniósł, bo wiesz jak faceci się dobijają, chyba jednak łatwiej niż my!

Cześć Zuzia !
Sorki dziewczynki, czy ja mogę też czasami z Wami pogadać? U Was kurcza, mimo różnych problemów jest tak jako fajniutko, miło i razem! Co???

O Loni - Kochana jesteś! Dzięki, żeś taka dzielna i dobra i jeszcze Agabil pocieszasz! Loni to też nasza girl, z GANGU
JA mam nadzieje, ze Aga nam uwierzy
A pogadac mozesz w kazdej chwili Ja kurcze przez zawirowania z praca ostatnio nie moge sie wciiagnoc an bierzaco, bo co wchodze to minimum 6 stron do nadrobienia
Dziewczyny nadaja jak szalone, takze najczesciej pozostaje mi tylko czytanie
Bo jak juz przeczytam i chce cos napisac, to nagle przybywa pare stron
melisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2008-12-09, 20:37   #2280
Miramej
Zakorzenienie
 
Avatar Miramej
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 18 255
Dot.: Próbować do skutku Cześć VII "w drodze po szczęscie"

Cytat:
Napisane przez agabil1 Pokaż wiadomość
macie wielkie serca i większą niż ja nadzieję.
Ja nie mam nadziei, teraz muszę się jeszcze z tym pogodzić ....nie wiem jak, czuję bezradność, bo zawsze wiedziałam że będę mamą, opiekowałam się cudzymi dziećmi z myślą o własnych. Ale nie będę mamą, nie będę

Ściskam Was mocno
Agusiu, wiem, że jest Ci strasznie ciężko, wiem. I wiem, jak to jest być bezradną. Ale nie myśl, nie pisz, że nie będziesz mamą . Nie poddawaj się, jeszcze nie. Będziemy przy Tobie, jeśli będziesz tego chciała.

Cytat:
Napisane przez kropka75 Pokaż wiadomość
Jeśli nie stać Was na in vitro to nie wolno Wam się poddawać. Lepiej za kilka lat niż wcale.

Właśnie. Aguś - byliście w ciąży. Macie szansę!

Powtórzy się, oczywiście że się powtórzy.

Aguś, rozumiem, jesteś zrezygnowana, rozczarowana, zła, masz do tego prawo. Ale nie odbieraj sobie tej radości, ochłoń, wykrzycz się, daj sobie czas na powkurzanie się na los, a potem wróć do nas. Będzie dobrze, uda się, kiedyś na pewno się uda.
Lekarz mojego kolegi mówi, że skoro raz się udało to uda się i drugi, trzeba wierzyć i próbować. Najlepiej bez zbędnych emocji i nadziei (ale wiadomo jak to jest), bo tak większości się udaje, wielu właśnie wtedy gdy się już poddali.
I Ciebie to szczęście kiedyś spotka. Ja Ci to mówię!!!
kropka mądrze napisała. Przecież jeden cud Wam się zdarzył, on się może powtórzyć. I powtórzy się.

Cytat:
Napisane przez melisanka Pokaż wiadomość
Agus
Ale cholender jasna nie wolno Ci sie zalamywac! No dobra, wolno ale nie na dluzej niz 5min!!!
I faktycznie z tym sportem to prawda... wiem, bo w rodzinie u mnie byl ten sam problem, facet lekkoatleta i wyniki mial bardzo nie fajne odstawil sport, bo uslszal od lekaza ze to moze pomoc (a wiadomo, tonacy brzytwy sie chwyta) i pomoglo, maja dzidziusia!
Takze pogadaj ze swoim Przemkiem, moze faktycznie bylo tak, ze chcial odreagowac i za bardzo sie przeforsowal...

Ja z celego serducha dalej bede wierzyc ze BEDZIESZ MAMA! zobaczysz, ze bedziesz!
melisanka i Jane napisały o tej lekkoatletyce. Zobacz, jest się czego chwycić. Rozumiem, że nie stać Was na in vitro, ale nie wyczerpałaś wszystkich możliwości. A przecież warto walczyć, jest o kogo.

Cytat:
Napisane przez loni Pokaż wiadomość
Witaj Aguś :
Wiem, że mnie nie "znacie", ale ja czytam Was od dawna. We wrześniu, po 8-miesięcznych staraniach o dzidzię zrobiliśmy badanie nasienia. I tu szok
Wyrok brzmiał : "W preparacie pojedyncze plemniki o nieprawidłowym ruchu".
Widzisz- to ja nie mam szansy na bycie mamą. Powiem Ci, że owszem wyniki twojego męża nie mieszczą się w normach wg WHO, ale ja baaaaaaaaaaarrrrrdzoooooo ooooo chciałabym, aby mój mąż miał chociaz takie.
Wiedz, że nasienie charakteryzuje się ogromną zmiennością - ale wiesz co nie rozumiem jednego z tego wyniku- jak oni obliczyli ilość plemników na ml skoro objętość jest 0,8 ml?????????????????????? NIE ROZUMIEM.

Aguś wejdź na forum "nasz bocian" i tam na zakładkę o plemnikach- jest wiele preparatów poprawiających kondycję nasienia. M.in. MACA-bardzo polecana, ANDROVIT lub Salfazin, L-karnityna-świetnie wpływa na ruch.
Jest tam również forum eksperckie-można zadać pytanie lekarzowi z dziedziny niepłodności. Możesz opisac tam wyniki twojego męża i ogólną sytuację i zobaczyć jak on się na to wypowie.

Wiedz, że lakarze niechętnie leczą farmakologicznie mężczyzn, twierdząc że taka metoda jest nieudowodniona, aby przyniosła skutki. Ale ŻYCIE wielokrotnie już udowadniało, że zdanie lekarzy MA W NOSIE
Najlepszym dowodem, jest Twoja naturalna ciąża.
Ja jestem święcie przekonana, że u was wystarczyłaby (jak już) inseminacja - może po podrasowaniu męża witaminkami i zdrowym trybem życia (nie przegrzewanie jąder, nie uprawianie forsownego sportu itp).

BŁAGAM, NIE ZAŁAMUJ SIĘ TYLKO OBUDŹ W SOBIE RESZTE SIŁY I NADZIEI. Ja wiem, że to trudne, naprawdę doskonale to rozumiem.

A co do warszawy, to lekarz z pewnością polecił Ci Novum. I ja sama wybieram sie z mężem w okolicach stycznia do androloga dr. Wolskiego. Ponoć jest bardzo dobrym specjalistą

trzymam wielkie kciuki za Ciebie, i naprawde wierzę, że się uda
loni, dziękujemy, że napisałaś to Adze. Przykro mi, że macie takie problemy
__________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~~~~
Nigdy nie porównuj tego, co masz w środku, z tym, co ktoś inny ma na zewnątrz.

H. MacLeod




.
Miramej jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.