OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja cała!! - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-01-11, 20:47   #1351
poisone
Rozeznanie
 
Avatar poisone
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 730
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

lisey - ja tez sie zastanawialam naad takim lezaczkiem, tylko on chyba duzy jest? musi stac na podlodze?
poisone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-11, 21:24   #1352
szamanka82
Raczkowanie
 
Avatar szamanka82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 373
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

A my dzisiaj niestety po odwiedzinach na pogotowiu
Moja Mała od urodzenia miała problem z jednym ropiejącym oczkiem, już w szpitalu jej go zakrapiali, potem jakoś się to wyciszyło i w domku już tylko wodą przegotowaną jej przemywałam.
Ale wczoraj nagle po popołudniowej drzemce Moje Dziecko nie było w stanie oka otworzyć, więc dzisiaj stwierdziłam że nie czekam do poniedziałku tylko idziemy to skonsultować.
Na razie dostała kropelki i maść (antybiotyk), podobno to niedrożność kanalików łzowych, dość częsta wśród noworodków. Jeśli nie uda się tego wyleczyć to czeka nas wizyta u okulisty i udrażnianie za pomocą jakiejs rureczki czy coś takiego. Aż przykro patrzeć na tą moją Kruszynę, bo to oczko takie zmęczone...
szamanka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-11, 22:25   #1353
"Magdalena"
Rozeznanie
 
Avatar "Magdalena"
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: NRW
Wiadomości: 661
GG do "Magdalena"
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

hej dziewczyny

Super fotki, my cos bardzo malo zdjec robimy nasza mala strasznie wyglada a na zdjeciach wyglada to jeszcze gorzej, kiedy jej to wreszcie zejdzie

nieuwierzycie ale moja mala przespaa dzis w ciagu dnia 3 godziny, mam nadzieje ze nieodbije nam sie to w nocy, ale to chyba dlatego ze ma katarek i sama sie wnocy niewyspala bo jej ciezko oddychac,
teraz oczywiscie nieobylo sie bez suszary ale chyba sie udalo, no i dzis wreszcie w nocy bede miala wsparcie bo tz skonczyl maraton nockowy, to znaczy dzis pierwsza noc w domu od 24 dni, teraz bedzie mial tydzien wolnego, mam nadzieje ze wreszcie mieszkanie do porzadku doprowadze
normalnie zaczynam widziec swiatelko w tunelu

Szamanka rozumie cie dobrze mi tez sie serce kraje jak patrze na moje borajstwo, bo ma cala buzie w krostach a ciagle slysze tylko jedno ze to samo zejdzie
__________________

Edytowane przez "Magdalena"
Czas edycji: 2009-01-11 o 22:27 Powód: dopisek
"Magdalena" jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 00:05   #1354
aaliyah
Zakorzenienie
 
Avatar aaliyah
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 618
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Tz zastanawial sie czy nie mozna przywiazac gumki do smoka zeby mu nie wypadal
Moj to samo...

Cytat:
Napisane przez JaGaaaa Pokaż wiadomość
Czy karmiąc butlą podajecie witaminy D i K? Bo nie wiem co robić?
Wit. D sie juz nie podaje bo jest w mleku modyfikowanym w wystarczajacej ilosci. Co do witaminy K to u mnie dzieci dostaja z niej zastrzyk po porodzie i pozniej sie juz nie podaje wiec nie pomoge...

Cytat:
Napisane przez szamanka82 Pokaż wiadomość
A my dzisiaj niestety po odwiedzinach na pogotowiu
Moja Mała od urodzenia miała problem z jednym ropiejącym oczkiem, już w szpitalu jej go zakrapiali, potem jakoś się to wyciszyło i w domku już tylko wodą przegotowaną jej przemywałam.
Ale wczoraj nagle po popołudniowej drzemce Moje Dziecko nie było w stanie oka otworzyć, więc dzisiaj stwierdziłam że nie czekam do poniedziałku tylko idziemy to skonsultować.
Na razie dostała kropelki i maść (antybiotyk), podobno to niedrożność kanalików łzowych, dość częsta wśród noworodków. Jeśli nie uda się tego wyleczyć to czeka nas wizyta u okulisty i udrażnianie za pomocą jakiejs rureczki czy coś takiego. Aż przykro patrzeć na tą moją Kruszynę, bo to oczko takie zmęczone...
Moja Olimpia tez miala antybiotyk bo oczka sie strasznie kleily. Bardzo szybko pomogl, ale teraz widze ze oczka ciagle lzawia (chyba tak bylo od poczatku) i chyba to sa zatkane kanaliki lzowe... Podobno mozna masowac dziecku wewnetrzny kacik oka palcem i czasem to pomaga...
aaliyah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 08:29   #1355
jaroszania
Wtajemniczenie
 
Avatar jaroszania
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 825
GG do jaroszania
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

czesc dziewczyny!!! przepraszam, mze tak sie wtrace w watek, ale mam do sprzedania za grosze ubranka po moim synku - glownie 62 i 68, ale i wieksze. np 14par spodenek (w tym nowe) za 49zl. zebral mi sie tego caly wor i z racji braku miejsca chce sie tego pozbyc. mam porobione fotki jesli ktos bedzie zainteresowany to wysle. zapraszam na priv. Ania
__________________
zapuszczam i dbam o włosy

nie farbuję od 20.12.2012
jaroszania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 09:23   #1356
drama
Raczkowanie
 
Avatar drama
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 343
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez aaliyah Pokaż wiadomość

Wit. D sie juz nie podaje bo jest w mleku modyfikowanym w wystarczajacej ilosci. Co do witaminy K to u mnie dzieci dostaja z niej zastrzyk po porodzie i pozniej sie juz nie podaje wiec nie pomoge...
Z tego co położne mi mówiły w szpitalu, to przy karmieniu sztucznym mlekiem wit. K już się nie podaje. U nas też dzieci dostają zastrzyk po porodzie

szamanka i Magdalena wasze maleństwa na pewno niedługo wydobrzeją i szybko zapomnicie o tym, że w ogóle był jakiś kłopot

A ja zaraz zmykam na szczepienie... już się boję co to będzie.
drama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 09:38   #1357
JaGaaaa
Rozeznanie
 
Avatar JaGaaaa
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 554
GG do JaGaaaa
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez szamanka82 Pokaż wiadomość
A my dzisiaj niestety po odwiedzinach na pogotowiu
Moja Mała od urodzenia miała problem z jednym ropiejącym oczkiem, już w szpitalu jej go zakrapiali, potem jakoś się to wyciszyło i w domku już tylko wodą przegotowaną jej przemywałam.
Ale wczoraj nagle po popołudniowej drzemce Moje Dziecko nie było w stanie oka otworzyć, więc dzisiaj stwierdziłam że nie czekam do poniedziałku tylko idziemy to skonsultować.
Na razie dostała kropelki i maść (antybiotyk), podobno to niedrożność kanalików łzowych, dość częsta wśród noworodków. Jeśli nie uda się tego wyleczyć to czeka nas wizyta u okulisty i udrażnianie za pomocą jakiejs rureczki czy coś takiego. Aż przykro patrzeć na tą moją Kruszynę, bo to oczko takie zmęczone...

Szamanka, mieliśmy to samo. My byliśmy u okulisty. Szymek tez dostał kropelki i niby przeszło ale p. doktor powiedziała że to że nie ropieje to nie znaczy że kanalik sie odetkał tylko że bakterie wykurzyliśmy. Kazała masować 4 razy na dzień i powiedziała że ten masaż to 80% sukcesu żeby nie trzeba było udrażniać. A to udrażnianie to baaardzo nieprzyjemny zabieg...

Ja mam potworne wyrzuty sumienia bo z tym masowaniem to mnie kiepsko. Zapominam, albo mały śpi, albo nie chcę go drażnić i tak w kółko.

A masuje się tak:
-podchodzisz do dziecka od tyłu (czyli za główką jak leży)
-jesli to np. lewe oczko to prawą ręką przytrzymujesz główkę a małym palcem lewej ręki masujesz kącik oka (ten przy spojówce)
-najpierw 10 razy góra dół
-potem 10 razy pulsująco uciskasz
-trzeba to rocic 4xna dzień, dosyć mocno przyciskając (oczko zaczyna się kawałek dalej i nic nie uszkodzisz- nie martw sie)

To tyle. Może ty będziesz miała większe samozaparcie. Mam nadzieję że się przydałam.

Całujemy!
JaGaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 11:05   #1358
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 543
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

jaga A mi sie zdaje ze to wit D nie podaje sie karmiąc butlą.. a wit K nadal sie podaje...

szamanka dobrze ze poszliście do lekarza teraz juz tylko lepiej będzie

mbu ale rośnie ta twoja kruszyna .. w oczach normalnie


mnie wczoraj teściowa wyprowadziła z równowagi..

zadzwoniła do tz, ze przyjdzie mi pomóc (nie zadzwonila do mnie mimo iz wiedziala ze tz nie ma caly dzień w domu bo mial szkolenie..pewnie wiedzial ze ja jej podziękuje za pomoc to specjalnie to zrobila) tz postawil mnie przed faktem dokonanym wys smsm ze mama do mnie przyjdzie

przylazla o 10 rano... i chyba znów jest na kuracji czosnkowej bo ciągneło ze hej..
mala w tym czasie zabawiala sie pod karuzelką (trenujemy by nauczyla sie sama ze soba troche czasu spędzić). teściowa odrazu (nawet nie dotykając malej) stwierdzila ze trzeba ją przykryć.. ja na to ze nie trzeba i wyszlam wyrzucić pampersa...

wracam mala przykryta pod nos kocem zacisnelam zeby i znów wyszlam na chwilke.. wracam a ona juz malą na rekach trzyma (bo sie oslinila i zeby sie ni zakrztusiła ehe juz to widze) wkurzylam sie strasznie bo nie luie jak obcy biora moje dziecko a po drugie powinna zapytac.. ale pewnie wiedzial ze wolalabym nie i wyczaiła jak wyszlam i specjalnie wtedy ją wziela..

potem polozylm mala na lezaczku zeby pospala (bujam wtedy lekko lezaczek nie gadając do niej i nie dotykajac jej i szybko zasypia) oczywiscie tesciowa za mna i dawaj ciągać mala za nóżki to za rączki i gada do niej..to jej mowie ze to nie sprzyja usypianiu dziecka (pomijając woń czosnku) ona nic ..dalej swoje

potem sie mnie pyta o ktorej tz wroci.. mowie ze wieczorem..to ona ze obiad zrobi.. ja mowie ze nie bo on zje w miescie.. to ona zebym zadzwonila zeby nie jadl w miescie bo to drogo ze ona zrobi obiad.. no co za baba!!

ponad to ona uwaza ze ja mala za czesto i za duzo karmię (co 3h) bo tz jakbyl maly to w pierwszym miesiąću nic nie przytyl(a nasza ponad kilo)
dodam ze tesciowa to chodzaca anoreksja wazy ze 45 kilo.. i jak bylam w ciazy to glownie ja interesowalo ile przytylam a tydzien po porodzie juz chciala zebym cwiczyla i na rowerze jeździla
i siedziala z nami tak do 15 (5 godzin!!) w miedzy czasie przypomnialo jej sie ze mial pomagac to pyta czy moze jest cos do prasowania? dalam jej pościel i inne gadzety co zle sie prasują

mala tak wykończyla ze zasnela dopiero o 12.30 w nocy ja wkur..... jeszcze poźniej..

ja sie pokłócilam z tz ze nastepnym razem ma se mamusie zapraszac jak on bedzie w domu i po konsultacji ze mna

niedziela zmarnowana.. ale sie wyzaliłam to mi lepiej
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 11:07   #1359
szamanka82
Raczkowanie
 
Avatar szamanka82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 373
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez JaGaaaa Pokaż wiadomość
Szamanka, mieliśmy to samo. My byliśmy u okulisty. Szymek tez dostał kropelki i niby przeszło ale p. doktor powiedziała że to że nie ropieje to nie znaczy że kanalik sie odetkał tylko że bakterie wykurzyliśmy. Kazała masować 4 razy na dzień i powiedziała że ten masaż to 80% sukcesu żeby nie trzeba było udrażniać. A to udrażnianie to baaardzo nieprzyjemny zabieg...

Ja mam potworne wyrzuty sumienia bo z tym masowaniem to mnie kiepsko. Zapominam, albo mały śpi, albo nie chcę go drażnić i tak w kółko.

A masuje się tak:
-podchodzisz do dziecka od tyłu (czyli za główką jak leży)
-jesli to np. lewe oczko to prawą ręką przytrzymujesz główkę a małym palcem lewej ręki masujesz kącik oka (ten przy spojówce)
-najpierw 10 razy góra dół
-potem 10 razy pulsująco uciskasz
-trzeba to rocic 4xna dzień, dosyć mocno przyciskając (oczko zaczyna się kawałek dalej i nic nie uszkodzisz- nie martw sie)

To tyle. Może ty będziesz miała większe samozaparcie. Mam nadzieję że się przydałam.

Całujemy!
Dzięki Wielkie JaGaaaa
Na pogotowiu Pani Doktor tez mi jakiś masaż pokazywała, ale twój opis zdecydowanie dokładniejszy, wczoraj raz juz masowałam, ale nie powiedziałabym żeby Zuźce sięto szczególnie podobało...
Ale nie ma zmiłuj, byle uniknąć udrażniania
szamanka82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 13:28   #1360
lisey
Zadomowienie
 
Avatar lisey
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 071
GG do lisey
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez poisone Pokaż wiadomość
lisey - ja tez sie zastanawialam naad takim lezaczkiem, tylko on chyba duzy jest? musi stac na podlodze?
no wszystkie lezaczki musza stac na podlodze,kwestia bezpieczenstwa,przeciez nie postawisz lezaczka wyzej z dzieckiem w srodku bo moze wypasc.jak na razie jestem zadowolona,lezaczek jest leciutki,wygodny dla Gabrysia i moze sobie bez przeszkod glowka ruszac na wszystkie strony, bo wlasnie zaczal i sie rozglada.No i plus kolejny, moze to byc potem krzeselko dla malego,bo jak mam kase wydac na cos to lepiej na cos porzadnego,no sama popatrz, na Gabrysia i jego minke
__________________
Gabrielek 15/11/2008

Fasolinka

Edytowane przez lisey
Czas edycji: 2009-01-25 o 19:31
lisey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 13:34   #1361
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez "Magdalena" Pokaż wiadomość
Szamanka rozumie cie dobrze mi tez sie serce kraje jak patrze na moje borajstwo, bo ma cala buzie w krostach a ciagle slysze tylko jedno ze to samo zejdzie
U nas to samo jest- cala twarz ma w czerwonych krostkach. Bylismy u pediatry i podobno to sie czesto zdarza. Dostalismy jakas robiona masc z hydrocortyzolem, neomecyna i czyms tam jeszcze. Dwa razy posmarowalismy na noc i jest wielka poprawa. Wyglada juz w miare normalnie i nie ma calej czerwonej buzi

Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
mnie wczoraj teściowa wyprowadziła z równowagi..
Nie zazdroszcze takiej tesciowej, ale moglo byc gorzej, bo moglibyscie mieszkac razem
Ciesze sie, ze moja tesciowa mieszka kilkaset kilometrow ode mnie Taki problem mam z glowy Szkoda tylko, ze nie mamy nikogo z rodziny blisko siebie, bo jestesmy uziemieni narazie z dzieckiem w domu i nie mozemy za bardzo nigdzie wyjsc z tz

Edytowane przez skylie
Czas edycji: 2009-01-12 o 14:37
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 13:35   #1362
molka86
Rozeznanie
 
Avatar molka86
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 525
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez an.ka.b Pokaż wiadomość
logest my też zuzywamy dziennie ok.15 pampków, bo mała jak do tej pory robiła małe kupki w każdą pieluchę.
Wyjątkiem był dzień dzisiejszy - rano mała miała jedną wielką mega kupę - nie wiem jak to zrobiła, ale pampers pełen i całe plecki zakupane, jak to zobaczyłam, to nie wiedziałam normalnie od czego zacząć i czy śmiać się czy płakać. Czy któremuś bobasowi też sie to zdarzyło??
Moja Maja skończyła 2 miesiące i robi teraz kupkę raz na dwa dni i to właśnie taką wielką. Czasami musimy wkładać ją pod kran i umyć bo cała jest upaćkana. No i z pampersa kupka też czasami wyleci więc od razu przebieramy ją a ubranka szybko do prania bo później zostają plamy .

Cytat:
Napisane przez Mbu83 Pokaż wiadomość
Dodatkowo jest strasznie łapczywa i jak tylko cycek wyleci jej z ust to jest taka syrena ze nie ma zmiłuj sie. Ma też przykurcz głowy lewostronny i na lewym boczku bardzo nie lubi jeść - wogóle nie może sie przyssać - męczarnia.
Mała z jednego cycka całkiem zrezygnowała - nie wiem jak ją mam do niego zmusić - ssie tylko 2 min i w płacz. Nie wiem czy to nie wiena mojego sutka bo wyglada to tak jakby nie mogła go znaleźć - jest mniejszy od drugiego. Jak myślicie czy te nakładlki na sutki pomogą czy od nich jeszcze ciężej będzie jej ciągnać Tak czy siak z tej jednej piersi musze odciagać bo mała jej nie trawi i zostaje pełna. Mam nadzieje że w końcu to sie jakoś unormuje i ona będzie silniejsza żeby całą pierś wydoić, i jakoś sie przekona do tej drugiej,ehhh.
A to moja złośnica:[/quote]

A co to ten przykurcz? Maja też nie chce jeść z prawej piersi bo nie lubi leżeć na lewym boku. No ale my mamy podejrzenie asymertii prawostronnej i to pewnie od tego . 3 lutego mamy wizytę u pani doktor.
Przez pewien czas prawą pierś miałam mniejszą niż lewą i prawie nie było w niej mleka za to lewa napakowana po brzegi. Ale udało mi się oszukać moją łobuzicę i przystawiam ją do tej piersi z pozycji spod pachy. Teraz ssie jak szalona i pierś wraca do formy . No i obyło się bez nakładek bo sutek już wyciągnęła od efektywnego ssania.


Cytat:
Napisane przez drobciaa Pokaż wiadomość
Hej!
anytsuj a wiesz,że ja też tak od kilku dni zaobserwowałam, że Fifi wkłada sobie piąstki do buźki i nie mam pojęcia dlaczego.. a smoka stosujemy, a mimo to.
skylie to z tym smokiem masz tak jak jano, super zabawa nie ma co, latać po kilkanaście razy do łóżeczka jak dzidzia zasypia i wkładać smoczek do pyszczka. A, i też używamy disnemar i sobie chwalę
Maja też wkłada sobie piąstki do buźki a czasami tylko paluszki. Dzieki temu nie mamy problemu z wkładaniem smoka bo jak jej wypadnie to wsadza paluszki do buzi ale na szczęście ich nie ssie tylko po prostu sobie trzyma .


Cytat:
Napisane przez szamanka82 Pokaż wiadomość
A my dzisiaj niestety po odwiedzinach na pogotowiu
Moja Mała od urodzenia miała problem z jednym ropiejącym oczkiem, już w szpitalu jej go zakrapiali, potem jakoś się to wyciszyło i w domku już tylko wodą przegotowaną jej przemywałam.
Ale wczoraj nagle po popołudniowej drzemce Moje Dziecko nie było w stanie oka otworzyć, więc dzisiaj stwierdziłam że nie czekam do poniedziałku tylko idziemy to skonsultować.
Na razie dostała kropelki i maść (antybiotyk), podobno to niedrożność kanalików łzowych, dość częsta wśród noworodków. Jeśli nie uda się tego wyleczyć to czeka nas wizyta u okulisty i udrażnianie za pomocą jakiejs rureczki czy coś takiego. Aż przykro patrzeć na tą moją Kruszynę, bo to oczko takie zmęczone...
U nas ropiejące i łzawiące oko dostaliśmy antybiotyk i przeszło. Później przez jakiś czas tylko łzawiło a teraz już kanalik sam się chyba udrożnił bo nawet nie łzawi i oczko wygląda normalnie. Oby u Was bylo tak samo
molka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 14:30   #1363
niobe7
Zadomowienie
 
Avatar niobe7
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 1 517
Send a message via Skype™ to niobe7
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez JaGaaaa Pokaż wiadomość
Ja mam potworne wyrzuty sumienia bo z tym masowaniem to mnie kiepsko. Zapominam, albo mały śpi, albo nie chcę go drażnić i tak w kółko.

A masuje się tak:
-podchodzisz do dziecka od tyłu (czyli za główką jak leży)
-jesli to np. lewe oczko to prawą ręką przytrzymujesz główkę a małym palcem lewej ręki masujesz kącik oka (ten przy spojówce)
-najpierw 10 razy góra dół
-potem 10 razy pulsująco uciskasz
-trzeba to rocic 4xna dzień, dosyć mocno przyciskając (oczko zaczyna się kawałek dalej i nic nie uszkodzisz- nie martw sie)

To tyle. Może ty będziesz miała większe samozaparcie. Mam nadzieję że się przydałam.

Całujemy!
dziek iza opis
mi sie tez przyda - zaczne masowac malej, ale w czwartek do okulisty idziemy i zobaczymy co powie
chyba taki masaz nie zaszkodzi

Cytat:
Napisane przez scorpionec Pokaż wiadomość
mnie wczoraj teściowa wyprowadziła z równowagi..
wspolczuje takiej niedzieli

ja wrocilam dzis ze spaceru tak zmarznieta jak nigdy do tej pory, normanie musialam szybko wraca do domu, bo nie wytrzymalabym na dworze ani minuty dluzej
a temp wcale nie taka niska bo -3
__________________
...zabij wszystkie moje demony, a moje anioły też mogą umrzeć...
niobe7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 15:36   #1364
Paula Szyszka
Zadomowienie
 
Avatar Paula Szyszka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 486
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

nie było mnie przez weekend i znowu mam zaległości ale obiecuję że zaraz nadrobię niestety w weekend miałam zjazd w szkole i po raz pierwszy musiałam małego na tak długo zostawić co prawda z tata ale tak bardzo to przezywałam! na szczęście poradzili sobie świetnie !!!!!

widziałam że piszecie o leżaczkach naszego malucha i nas spotkała niespodzianka!przyszli do nas znajomi taka nasza paczka od lat zlożyli się na prezent dla małego żeby nie przynosić osobno i kupili małemu taki leżaczek jak ma lisley )) jest super mały już go pokochał i się ciągle w nim wyleguje!

wasze maluszki są śliczne!

widzę że macie problemy z oczkami u maleństw też słyszałam o tych niedrożnych kanalikach ale mam nadzieję że obędzie się bez zabiegu bardzo mocno trzyam za to kciuki!

scorpioniec współczuje teściowej chyba bym zwariowała z taka babą hehehehe dobrze że moja jest kochana i się nie wtrąca uffffffffff

a to foty małego na leżaczku
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN2834.jpg (60,9 KB, 31 załadowań)
Paula Szyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 15:38   #1365
Paula Szyszka
Zadomowienie
 
Avatar Paula Szyszka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 486
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

jescze jedno zdjątko zapomniałam załączyć
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN2834.jpg (60,9 KB, 10 załadowań)
Paula Szyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 15:40   #1366
Paula Szyszka
Zadomowienie
 
Avatar Paula Szyszka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 486
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

coś namieszłam później jak znajdę chwilkę pozałączam zdjątka
Paula Szyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 16:05   #1367
an.ka.b
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 261
GG do an.ka.b
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Witam!!
Wpadłam tylko na chwileczkę żeby się pochwalić. W końcu odpadł Marysi kikut pępowinki - już myślałam, że się tego nie doczekamy!!! Mała skończyła wczoraj 7 tyg., jeszcze rano nic nie zapowiadało, że odpadnie, a w nocy szukałam resztki z klamerką na pleckach mojej wiercipiętki!!!

No i znowu mieliśmy mega kupe na całych plecach - no ale jak piszą niektóre z Was to się zdarza - ale to musi być ciśnienie....

Teściowa też nas raczyła wczoraj odwiedzić, jest prawie w każdą niedzielę, bo mieszkamy w tej samej miejscowości - na szczęście żadnych rad mi nie udziela i się pyta, czy może małą wziąć na ręce, więc najgorzej nie jest.

Pozdrawiam!!
an.ka.b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 16:56   #1368
JaGaaaa
Rozeznanie
 
Avatar JaGaaaa
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 554
GG do JaGaaaa
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Kurcze, wiec nadal nie wiem co z tymi witaminami - zdania są sprzeczne

Teściowa Ja niestety mam teściową tak namolną jak Scorpioniec...
Ale szkoda mi wizażowego wykradzionego czasu zeby o tym pisać...
Najgorsze ze mieszka 5 min. od nas i wpada najrzadziej co drugi dzień. Zawsze pod pretekstem - a to coś mi ugotowała, a to jabłuszka ususzyła, a to czapeczke małemu kupiła... To jej metoda bo wtedy nie musi sie pytać czy może przyjść. Bo niby na minutke...ale zostaje zawsze pare godzin. Masakra.

Choróbsko Mam problem - już drugi raz dopadło mnie grypisko albo cóś podobnego... Dwa tyg temu sie zaczeło, kaszel, ból miesni, temp. 38, potem gardło i katar. Trwało tydzień, ja bez leków (bo niby co moge brac) i drżałam o maluszka. Po tygodniu przeszło, tydzień był spokoju i dziś znów...

Od rana ból gardła i teraz doszła gorączka - mam 38,6

I znów drże o maluszka...

Nie wierze w lekarzy ale chyba jutro już pójde...bo nie wiem czym moge sie leczyć. Ale antybiotyku i tak nie wezme...bo już zupełnie rozwali mi odporność...której chyba nie mam...Błędne koło...

Najgorsze ze mąż pracuje całymi dniami (poza tym tez dzis bolało go gardło), jak na złość marudna teściowa też przychorowała...Musze zajmować się dzidziusiem.
Aczuje się podle i nie mam nawet siły uśmiechac sie do maluszka...

Nie wiecie co mogłabym wziąśc? Wzięłam juz Ibuprom na gorączke i wit. C...Ale czy cioś jeszcze? Chyba lekarza nie uniknę...
JaGaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 17:02   #1369
tola3804
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 429
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cześć Dziewczyny!

Nie pisałam na tym wątku całe wieki. Ja nie wiem, kiedy Wy znajdujecie czas, żeby pisać. Normalnie Was podziwiam, bo ja chyba jakaś n iezorganizowana totalnie jestem albo mam jakieś specyficzne dziecko, które mnie aż tak absorbuje...

Podejrzewamy kolki u Mikiego. Dziś była położna (po raz trzeci zresztą już) i potwierdziła, że to faktycznie mogą być kolki. Poza tym ma trądzik niemowlęcy. Póki co mam przemywać to tylko wodą. U pediatry jeszcze nie byliśmy, może wybierzemy się w przyszłym tygodniu. Strasznie jestem ciekawa, ile przytył, ale sądzę, że bardzo dużo, bo to mały obżartuch jest. Zje wszystko, co by mu nie podać, nigdy sam nie wypluje cycka. Nocki - tragedia. Tak jak pisały niektóre z Was: co wypadnie smok, to ja lecę, bo mały się drze, dziś w nocy chyba z 50 razy wstawałam. Masakra!

Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich dzidziusie!
__________________
tola3804 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 17:09   #1370
Paula Szyszka
Zadomowienie
 
Avatar Paula Szyszka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 486
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

JaGaaaa biedactwo ja na twoim miejscu poszłabym do lekarza bo będzie Ci się tak ciągnąć to wstretne chorubsko a może przepisze jakiś lek nie antybiotyk który pomoże i będziesz mogła brać mam nadzieję że szybko do zdrówka dojdziesz!

an.ka.b gartuluję pępuszka

co chcę przeczytać do końca wątek hehe albo coś napisać to mały mnie woła hyba jest o Was zazdrosny a jak wezme go do pokoju gdzie mam kompa to ciągle mnie zaczepia żeby tylko się nim zajmować

no i wreszcie jakieś zdjątka gdzie synuś jest z mamusią bo prawie nie mam z nim zdjęć
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg synuś.jpg (71,2 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg synuś 2.jpg (44,2 KB, 37 załadowań)
Paula Szyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 17:21   #1371
poisone
Rozeznanie
 
Avatar poisone
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 730
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

JaGaaa - ja polecam Bioparox. To jest antybiotyk, ale jest bezpieczny nawet w ciąży. Wpsikujesz go na gardło, albo do nosa, działa miejscowo i nie wchłania się, czyli dzidzia nic nie dostaje, a i Twój organizm tak bardzo nie ucierpi.
No ale na to też trzeba receptę. Mi kiedyś lekarz dał receptę na inny antybiotyk, ale w aptece mi ten sprzedali bo bezpieczniejszy.
Pogadaj moze o tym z lekarzem.

Co do leżaczków, to super jest ten lisey. A chodziło mi o stawianie wyżej, np. na wyspie w kuchni - jest duża, więc nawet jakby coś się przewróciło, to tak jak na podłodze.

Mam pytanko do mam karmiacych - czy jecie dżemy? Jeżeli tak, to jakie?
poisone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 17:36   #1372
JaGaaaa
Rozeznanie
 
Avatar JaGaaaa
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 554
GG do JaGaaaa
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Dżemy chyba można wszystkie poza truskawką, poziomką, pomarańczą...

Ja jadam wiśniowy, brzoskwiniowy, ananasowy...

Mleko A co do jedzenia...to czym się u Waszych dzieci objawia uczulenie na mleko? Zawsze jest wysypka? Bo mojego często boli brzuszek (gazy) i nie mogę zidentyfikowac czy to mleko czy tak po prostu...

Bo poza małymi grzechami od czasu do czasu to ja jadam głównie chleb z wędliną (a niecierpię...) , dżemem, miodem... Ja strasznie nabiałowa jestem i tak żal mi twarożków, inki z mlekiem, jogurtów... Na razie tego nie jem bo zawsze były bączki ale zaczynam się łudzić ze to może przypadek był... i to coś innego zaszkodziło...
Napiszcie czy jecie nabiał i w jakich ilościach.

Poisone, dzięki za lek...pomyśle o tym...choć antybiotyków też nie uznaje...a w Polsce leczą nimi wszystko...

Mój Maluszek dziś prawie cały dzień śpi...oby to nie był początek choroby...
JaGaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 17:57   #1373
niobe7
Zadomowienie
 
Avatar niobe7
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 1 517
Send a message via Skype™ to niobe7
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Jagaa - wracaj do zdrowka szybko i najlepiej idz do lekarza jak nic ni bedzie pomagac

ja tylko na moment napisac co mozna na przexiebienie

skopiowalam to z wrzesniowek - nie wiem ktora to wkelila za co z gory przepraszam:

"ekspert forum Karmienie piersią pani Monika Staszewska podawała, że na gardło można brać:
Tantum Verde, Septolete, Isla Mint, Tymianek z podbiałem, Propolki, Homeovox,
Homeogene, Gardlox, syrop Stodal lub Drosetux, Tymsal aerozol, syrop prawoślazowy.
Ogólnie na przeziębienie:
"Pyrosal, witamina C, wapno, herbatki z lipy, malin, bzu czarnego plus sok
malinowy, domowy syrop z cebuli, czosnek (sam lub z mlekiem i miodem, dodany do grzanki, sałatki lub gotowy w tabletkach), przeciw gorączkowo preparaty z
paracetamolem, leki homeopatyczne (Occillococinum, Engystol, Gripp-Heel,
Angin-Heel SD), Homeogene, syrop Stodal lub Drosetux, do nosa na katar
Euphorbium compositum S.
Poważniejsze przeziębienie warto skonsultować z lekarzem. Nawet jeśli trzeba uciec się do pomocy antybiotyków to na szczęście jest w czym wybierać i konieczność ich zastosowania nie oznacza odstawienia malucha od piersi.
pozdrawiam i życzę zdrowia monika staszewska"
Oprócz paracetamolu na gorączkę/ból/zapalenie można spokojnie wziąć ibuprofen"

lisey, paula - sliczne Wasze chlopaki
Paula slicznie wygladasz

ja jadam dzemy - ostatnio kupilam sliwkowy, ale mam truskawkowy wlasnej roboty i musze sprobowac, bo jadlam czekolade truskawkowa i malej nic nie bylo
__________________
...zabij wszystkie moje demony, a moje anioły też mogą umrzeć...
niobe7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 18:44   #1374
aaliyah
Zakorzenienie
 
Avatar aaliyah
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 5 618
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez drama Pokaż wiadomość
Z tego co położne mi mówiły w szpitalu, to przy karmieniu sztucznym mlekiem wit. K już się nie podaje. U nas też dzieci dostają zastrzyk po porodzie
To jak to w koncu jest? Daje sie w Polsce wit. K domiesniowo czy nie? Bo jezeli tak to nie nalezy juz jej podawac pozniej dziecku bez wzgledu na sposob karmienia . To jest dawka uderzeniowa a wit. K magazynuje sie w organizmie (jako ze jest ropuszczalna w tluszczach a nie w wodzie to nie jest wydalana z moczem z organizmu).
Nigdy mi nikt nie mowil zeby wit. K podawac, jedynie wit. D jesli sie karmi tylko piersia... Dzieciom butelkowym i mieszanym nie podaje sie juz nic. Ktos zna inna wersje?
aaliyah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 18:57   #1375
lisey
Zadomowienie
 
Avatar lisey
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 071
GG do lisey
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

scorpionec wspolczuje, do mnie ma wlasnie przyjechac tesciowa na 2 tygodnie,ale mam w sumei spoko babke,zobaczymy jak bedzie

niobe dzieki,czasem jak patrze na Gabrysia to se mysle ze przystojniejszy od meza

poisone no jak jest jak na podlodze to mysle ze mozesz stawiac,ale babalym sie i tak,bo niby pasy sa ale wiesz,dziecko to dziecko,ja stawim swojego na podlodze w kuchni i jest ok

paula fajnie wygladacie razem,no i lezaczek wymiata,Gabrys tez go uwielbia,a na lusterko ze srodka to sie wgapia i gada sam do siebie

tola a czy twoje dziecie nie robi tego tak przed karmieniem? bo ja zauwazylam ze moj robi takie awantury jak ma wstawac tylko mu sie jeszcze nie chce,to go wtedy budze,mleczko i on jest spokojniejszy potem

jaGaaa won do lekarza

an.ka.b gratulacje,dlugo trzymala sie pepowinka
__________________
Gabrielek 15/11/2008

Fasolinka
lisey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 19:01   #1376
lisey
Zadomowienie
 
Avatar lisey
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 071
GG do lisey
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Cytat:
Napisane przez aaliyah Pokaż wiadomość
To jak to w koncu jest? Daje sie w Polsce wit. K domiesniowo czy nie? Bo jezeli tak to nie nalezy juz jej podawac pozniej dziecku bez wzgledu na sposob karmienia . To jest dawka uderzeniowa a wit. K magazynuje sie w organizmie (jako ze jest ropuszczalna w tluszczach a nie w wodzie to nie jest wydalana z moczem z organizmu).
Nigdy mi nikt nie mowil zeby wit. K podawac, jedynie wit. D jesli sie karmi tylko piersia... Dzieciom butelkowym i mieszanym nie podaje sie juz nic. Ktos zna inna wersje?
zgadza sie,mi tez to mowiono,i dlatego ja nic nie podaje,inaczej by bylo jakbym cyckiem karmila to wit D bo K juz dostal domiesniowo,ale widocznie co kraj to inne opinie,moze w polsce nie ma wit K domeisniowo i dlatego kaza podawac
__________________
Gabrielek 15/11/2008

Fasolinka
lisey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 19:39   #1377
Gosiaczek1211
Rozeznanie
 
Avatar Gosiaczek1211
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 597
GG do Gosiaczek1211
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Co do witaminek to K podaja zaraz po urodzeniu domięśniowo.
Karmiące piersią podają później K i D natomiast butelką tylko D. Co do tego mam pewność bo akurat moja znajoma przestała karmić piersią swoją 2,5 miesieczną córeczkę i dzisiaj przyniosła mi 20 kapsułek Vita K, których już nie wykorzystała.

Paula ślicznie wyglądasz a malutki przystojniaczek strasznie do mamy podobny
Gosiaczek1211 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 19:43   #1378
scorpionec
Zakorzenienie
 
Avatar scorpionec
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: "Na peryferiach miasta, gdzie asfalt trawą zarasta..."
Wiadomości: 6 543
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

teściowa ja ja nawet uznawałam za spoko babkę..ale do czasu jak pojawiła się mała..
mało sie nami interesowała... albo nie miała pretekstu by to robić..a teraz nie będę malej kontaktu ograniczać to ona to wykorzystuje..

a co naj ciekawsze ma ataki zainteresowania jak sie dowie ze byla u nas moja mama..to ona wtedy koniecznie zaraz musi przyjsc...(chyba zeby nie byc gorsza)

wit k nie slyszalam by w polsce dawali domięśniowo.. trzeba podawac normalnie dziecku..

mleko ja juz sama nie wiem.. zmniejszylam malej dawkę leku na rozwolnienie i znowu to samo.. moze to od nabialu.. ale jem malo serek homogenizowany,mleko tylko do kawy,maslo... bede ja obserwować i chyba w pątek znow do lekarza..

dzemy jem śliwkowy,morelowy,wiśniow y..nam chyba nie wolno truskawkowego,poziomkoweg o i pomarańczowego..:rolleyes :

an.ka.b
gratuluję pępola!! wiem co to za radoąć bo u nas tez byl dlugo..
tola3804 kolki to masakra! wspólczuje i trzyymam kciuki by sie wszystko ulozylo i maly dal pospać
scorpionec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 22:15   #1379
Paula Szyszka
Zadomowienie
 
Avatar Paula Szyszka
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 1 486
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

dziękuje za miłe słowa o mamusi i synusiu

lisey Igorek też dzisiaj rozmawiał z lusterkiem hehehe i nawet spał w leżaczku 3 godziny tak mu się spodobał

JaGaaaa dżemy jem takie jak dziewczyny mówią wiśniowe, śliwkowe ostatnio zjadłam rogalika z dżemem truskawkowym w środku i nic małemu nie było może to świeże truskawki szkodzą hmm sama nie wiem, a jeśłi chodzi o nabiał to wcinam płatkki z mlekiem jogurty twrożek, żółty ser czyli wszystko i też nie zauważyłam żeby małemu coś było ogólnie jem co raz więcej rzeczy próboj i obserwuj maluszka



zgadzam się z poisone bioparox jest super naprawdę szbko można się wyleczyć
Paula Szyszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-12, 22:49   #1380
an.ka.b
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 261
GG do an.ka.b
Dot.: OD WALENTYNEK DO MIKOŁAJA - czyli Listopadowo-Grudniowych 2008 bobasów zgraja c

Ja też wprowadzam do swojej diety coraz więcej produktów, ale wszystko nowe w małych ilościach. Dżemem zajadam się porzeczkowym własnej roboty.
Z nabiału - mleko do kawy i masło na kanapki, od czasu do czasu jogurt naturalny, żółty ser, twarożek.
Od początku jadłam też czekoladę (mleczną lub gorzką) - zaczynałam od 1 kostki, a teraz to trochę więcej, ale chyba nie powinnam bo mi w boczki idzie, ale małej nie szkodzi.
Nadal unikam wszelkich typowo wzdymających potraw.
Próbuję jeść smażone, ale w niewielkich ilościach.

Też walczyłam z przeziębieniem, ale nie miałam wysokiej gorączki. łykałam Rutinoscorbin i ssałam tantuumverde, a jak złapał mnie kaszel to ssałam isla. Oby mi nie wróciło

Co do wit.K Marysia dostała dawkę w szpitalu domięśniowo, a teraz podaję kapsułkę VitaK dziennie - zgodnie z zaleceniem położnej i pediatry.
Marysia dostaje też witaminę D w postaci 1kropelki dziennie Vigantolu.

Nazwy leków nie są moją domeną, więc pewnie pełno byków w tej kwestii

Zmykam do łóżka, bo nie wiem ile mi mój aniołek spać pozwoli.

Buziaczki!
an.ka.b jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.