Wymarzony Pierścionek cz. XIII :) - Strona 57 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-01-29, 15:58   #1681
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
No istne z Was potwory...biedne chłopy...
I gdzie tu potwierdzenie teorii, że mężczyźni ciągle myślą o sexie, a kobiety są tematem w ogóle niezainteresowane?
Chociaż powiem Wam, że mój TŻ jest zwarty i gotowy zawsze... nie wiem, może to się zmieni kiedyś, za jakiś czas...ale teraz wystarczy jedno smyrnięcie, a on już rzuca wszystko i jest 'przygotowany'


Korzystaj ile możesz

Z wiekiem też będzie coraz bardziej zmęczony , oby nie

Mój mi dzisiaj jakieś zboczone propozycje na maila przysyła , chyba czuje pismo nosem, że się wkurzyłam więc coś z tym trzeba zrobić
No zobaczymy, czy na obiecankach cacankach się skończy

W każdym razie wieczór mam standardowy, wracam, ćwiczenia, kolacja, a poźniej pewnie pójdę się polożyć, oby nie sama
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:01   #1682
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Nie, nie siej w domu, poczekaj tak do połowy marca i wtedy ciach za okno i posiać
Jesli chodzi o kwiaty, chciałabyś jakichś rad, chętnie udzielę, bo jestem taka mała ogrodniczka i wszystko mi rośnie jak szalone.

Jeśli oprócz tych, które masz, chciałabyś wprowadzić do domu jakieś nowe kwiaty, z takich, które by przetrwały, to polecam sansvierię, jakieś kaktury albo sukulenty, może grubosza, crasulle i hoję... one nie wymagają jakiejś nie wiadomojakiej pielęgnacji. Pamiętaj, łatwiej utrzymać kwiaty z grubymi liśćmi...i takie które nie kwitną. Hoja musi koniecznie stać na oknie, jak tylko podlejesz ją raz na 3 dni, odwdzięczy Ci się pięknymi 'woskowymi' kwiatami przez całe lato o zapachu miodu ...boskie
Dziękuje! Poczekam do marca i posieję A z lawendą tak samo?
Zapisałam sobie Twojego posta... żebym potem nie szukała jak wariatka nazw roślinek. Potrzebuję czegoś mega niewymagającego, podoba mi się hoja i crasulla Mam mało słoneczne mieszkanie, okna salonu i kuchni za zachód, pozostałe okna na wschód. Poza tym naprawde albo mam koszmarną rękę do kwiatów albo te fluidy złe....



Dorinko, Haniu, Ci Wasi Mężowie to chyba faktycznie trochę leniuchy są.. Szczególnie że jak przyjdzie co do czego to przecież jest super. Może serio trzeba "zarządzić" taką godzinę dziennie tylko dla siebie, i nie mam na myśli włączenia filmu, bo u nas też wtedy tylko oglądamy film. To "zadządzenie" może brzmi jakoś tak jak nakaz ale u nas sie sprawdza.. TŻ sam zaczyna narzekać żebym wyszła wreszcie z tego wizażu i przyszła do niego bo już "nasza" godzina
Ja też mam taki charakter że nie napastuje i nie namawiam i nie mowie ze mam ochotę. Tylko lekko "daję do zrozumienia", tyle ze wiele razy zupelnie nie pojął o co mic chodzi Moze czasem warto sie przelamac i zaciagnac "na siłę" faceta do tego lozka, to tez bywa fajne

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
tak, i moi rodzice wiedzą o tych wszystkich akcjach, i jego tez wszystko wiedzą. Jego mama ma nadzieje, ze mu wybaczę, bo przeciez szkoda 8 lat..... ble ble ble
Ja nie będe żyłą z człowiekiem, który powiedział, ze mnie zabije a póżniej siebie
Pewnie, 8 lat to kupa życia. Ja ze swoim ex bylam 4, a i tak wydawało mi się to straszną masą czasu. Ale kurczę, milion razy większą stratą byłoby, gdybyś z nim mimo tych jego zachowań została. Podziwiam Cię za odwagę i tak trzymaj Rodzicom tez pewnie potrzeba czasu żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji.. Zauważyłam, na przykładzie moich, że paradoksalnie rodzicom ciężej przywyknąc do rozstania niż nam. A Twoi rodzice wspierają Cię w decyzji?


Cytat:
Napisane przez miskowa Pokaż wiadomość
dziewczyny, czy wy depilujecie wąsik? Chciałam już kiedyś wcześniej zapytać
Tylko pęsetą, mam bardzo delikatny.
Milutkiego wieczorku babskiego sam na sam
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:05   #1683
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość


Dorinko, Haniu, Ci Wasi Mężowie to chyba faktycznie trochę leniuchy są.. Szczególnie że jak przyjdzie co do czego to przecież jest super. Może serio trzeba "zarządzić" taką godzinę dziennie tylko dla siebie, i nie mam na myśli włączenia filmu, bo u nas też wtedy tylko oglądamy film. To "zadządzenie" może brzmi jakoś tak jak nakaz ale u nas sie sprawdza.. TŻ sam zaczyna narzekać żebym wyszła wreszcie z tego wizażu i przyszła do niego bo już "nasza" godzina
Ja też mam taki charakter że nie napastuje i nie namawiam i nie mowie ze mam ochotę. Tylko lekko "daję do zrozumienia", tyle ze wiele razy zupelnie nie pojął o co mic chodzi Moze czasem warto sie przelamac i zaciagnac "na siłę" faceta do tego lozka, to tez bywa fajne
Leniuchy jak nic , mój to już "starzec" prawie ale Hani młody bóg
Tak zaciągnąc to ja mogę, a jakże ale jak mi od wejścia nie marudzi, że zmęczony

Mówisz godzina dla siebie ? Nie wiem czy by to się udało...ale warto pomyśleć
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:09   #1684
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Chociaż powiem Wam, że mój TŻ jest zwarty i gotowy zawsze... nie wiem, może to się zmieni kiedyś, za jakiś czas...ale teraz wystarczy jedno smyrnięcie, a on już rzuca wszystko i jest 'przygotowany'
Mój też tak ma... i lepiej żeby mu tak zostało

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość

A dziś na obiad do znajomych. Koleżanka na gulu mi zagra zapewne bo była w Londynie na zakupach z 1000 funtów w kieszeni.
O ja Cię.... Aż mnie ścisnęło...
Ale Ty u tak jesteś ładniejsza więc ciuchy jej nie pomogą

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Mąż mnie jakos niedawno w glowę pocalowal w przelocie..i zatrzymał się z przerazeniem.
TZ:Jezuuu kośc Ci z glowy wystaje.
ja: jaka kość wariacie!!!
TZ:z pewnoscią diabelskie rogi
Hehe... pomacaj Ty jego i powiedz że i jemu jakieś rogi wystają... bynajmniej nie diablelskie


Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
[/B]

Mój mi dzisiaj jakieś zboczone propozycje na maila przysyła , chyba czuje pismo nosem, że się wkurzyłam więc coś z tym trzeba zrobić
No zobaczymy, czy na obiecankach cacankach się skończy
Wyczuł Cię Miłego wieczorku zatem
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:19   #1685
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Pa ! Miłego wieczorku dla wszystkich
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:20   #1686
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Dziękuje! Poczekam do marca i posieję A z lawendą tak samo?
Zapisałam sobie Twojego posta... żebym potem nie szukała jak wariatka nazw roślinek. Potrzebuję czegoś mega niewymagającego, podoba mi się hoja i crasulla Mam mało słoneczne mieszkanie, okna salonu i kuchni za zachód, pozostałe okna na wschód. Poza tym naprawde albo mam koszmarną rękę do kwiatów albo te fluidy złe....
Rozumiem, że np. sansewieria Ci się nie podoba? One ładnie wyglądają w 'kupie', jak stoją na ziemi w podłużnej donicy..rosną wysokie na metr mniej więcej. Bardzo fajne. Sa całe zielone i takie z rantami żółtymi

Lawendę najlepiej też posiać, jak się skończy okres wegetacyjny...czyli właśnie pod koniec marca. Ale jak będziesz ją trzymać tylko w domu, to posiej teraz...pewnie wykiełkuje

Zamioculcas też Ci nie przypadł do gustu? ten kwiatek przeżył nawet mojej siostrze...a ona ma taką rękę do kwiatów, że nawet sztucznego by zabiła...
A może jakąś agawę, aloesik?
Paproć? Cibora? To takie, które ciężko zabić...
Z kwitnących może ewentualnie begonia, fuksja...
Na Twoim miejscu w żadne fiołki, storczyki, fikusiki bym się nie bawiła
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:49   #1687
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Chociaż powiem Wam, że mój TŻ jest zwarty i gotowy zawsze... nie wiem, może to się zmieni kiedyś, za jakiś czas...ale teraz wystarczy jedno smyrnięcie, a on już rzuca wszystko i jest 'przygotowany'
Oby mu tak pozostało na długie lata

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość


Dorinko, Haniu, Ci Wasi Mężowie to chyba faktycznie trochę leniuchy są.. Szczególnie że jak przyjdzie co do czego to przecież jest super. Może serio trzeba "zarządzić" taką godzinę dziennie tylko dla siebie, i nie mam na myśli włączenia filmu, bo u nas też wtedy tylko oglądamy film. To "zadządzenie" może brzmi jakoś tak jak nakaz ale u nas sie sprawdza.. TŻ sam zaczyna narzekać żebym wyszła wreszcie z tego wizażu i przyszła do niego bo już "nasza" godzina
Ja też mam taki charakter że nie napastuje i nie namawiam i nie mowie ze mam ochotę. Tylko lekko "daję do zrozumienia", tyle ze wiele razy zupelnie nie pojął o co mic chodzi Moze czasem warto sie przelamac i zaciagnac "na siłę" faceta do tego lozka, to tez bywa fajne
My mamy takie godziny dla siebie...konczy się na gadaniu i kizianiu. Jak mój mąz nie ma ochoty to nie ma ochoty. Koniec kropka. Zaciąganie go do lozka na sile konczy sie kiepskim seksem
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Leniuchy jak nic , mój to już "starzec" prawie ale Hani młody bóg
Młody ale styrany życiem

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
O ja Cię.... Aż mnie ścisnęło...
Ale Ty u tak jesteś ładniejsza więc ciuchy jej nie pomogą
Moj TZ zawsze mi to powtarza....ona kupuje więcej ciuchów niż Wy wszystkie razem wzięte i jak nic chce zabić tym sposobem swoje kompleksy

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Rozumiem, że np. sansewieria Ci się nie podoba? One ładnie wyglądają w 'kupie', jak stoją na ziemi w podłużnej donicy..rosną wysokie na metr mniej więcej. Bardzo fajne. Sa całe zielone i takie z rantami żółtymi

Lawendę najlepiej też posiać, jak się skończy okres wegetacyjny...czyli właśnie pod koniec marca. Ale jak będziesz ją trzymać tylko w domu, to posiej teraz...pewnie wykiełkuje

Zamioculcas też Ci nie przypadł do gustu? ten kwiatek przeżył nawet mojej siostrze...a ona ma taką rękę do kwiatów, że nawet sztucznego by zabiła...
A może jakąś agawę, aloesik?
Paproć? Cibora? To takie, które ciężko zabić...
Z kwitnących może ewentualnie begonia, fuksja...
Na Twoim miejscu w żadne fiołki, storczyki, fikusiki bym się nie bawiła
O jeju..już wiem do kogo się zgloszę na wiosnę przed "zaroślinieniem" mojego balkonu.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:50   #1688
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
j
Teraz nie muszę robić nic, mam kilka włosków i je wyrywam pencetą, jak zobaczę
a po pencecie nie odrasta Ci ciemniejszy ten meszek ?

Cytat:
Napisane przez goosia207 Pokaż wiadomość

Natali moja koleżanka z pracy miała to samo .Do pracy przyjeżdżał i jej szukał, bo chciał porozmawiać.Ona się chowała, a ja mu mówiłam,że jej nie ma.Ten głąb mi odpowiadał, że jej samochód stoi na parkingu.Wydzwaniał do jej rodziców, nawet jego mama wydzwaniała, że ich córka zniszczyła życie jej synkowi.
To trwało ok.5 miesięcy i mu przeszło, ale tragedia.
Trzymaj się
Chora sytuacja! Boze jak pomyśle, ze jeszcze tyle przyjdzie mi sie męczyc...
pocieszające jest to, ze w koncu Twoja znajoma ma z nim spokój, mam nadzieję ze i ja go zaznam, bo tak długo życ sie nie da

Cytat:
Napisane przez niuniuniau Pokaż wiadomość


Natali normalnie aż mnie ciarki przeszły jak to przeczytałam, współczuję. Może postrasz go policją że zgłosisz że Cię nachodzi i napastuje choć z autopsji wiem, że na policji Cię wyśmieją. Miałam podobny przypadek i nie ruszyli nawet palcem, zbagatelizowali to. Albo tak jak dziewczyny radzą musisz to przeczekać. A z nowym TZ musisz się ukrywać żeby eks Was nie zobaczył? Czy eks juz wie że masz kogoś nowego?
Rodzice sugerowali mi abym zgłosiła sparwe na policję, ale cóż by mi oni poradzili
My to w ogóle musimy się ukrywać, tylko nasi najlepsi przyjaciele o nas wiedza, w pracy inni się domyslają, ze coś jest na rzeczy, ale oficjalnie wiedzą tylko 3 osoby. Problemem jest to, ze on jest żonaty, choć to związek tylko na papierze, ale jest (slub cywilny )
Były nie wie, ze jest ktos w moim życiu i dowiedzieć się nie moze, to by go jeszzce bardziej rozzłosciło.

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość

Pewnie, 8 lat to kupa życia. Ja ze swoim ex bylam 4, a i tak wydawało mi się to straszną masą czasu. Ale kurczę, milion razy większą stratą byłoby, gdybyś z nim mimo tych jego zachowań została. Podziwiam Cię za odwagę i tak trzymaj Rodzicom tez pewnie potrzeba czasu żeby się przyzwyczaić do nowej sytuacji.. Zauważyłam, na przykładzie moich, że paradoksalnie rodzicom ciężej przywyknąc do rozstania niż nam. A Twoi rodzice wspierają Cię w decyzji?
Dokładnie
Moi rodzice, są jak najbardziej za mna, mówią ze jeszcze spotkam odpowiedniego faceta co mnie na rekach będzie nosił
Dziekuje
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?

Edytowane przez natali86
Czas edycji: 2009-01-29 o 16:54
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:51   #1689
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Rozumiem, że np. sansewieria Ci się nie podoba? One ładnie wyglądają w 'kupie', jak stoją na ziemi w podłużnej donicy..rosną wysokie na metr mniej więcej. Bardzo fajne. Sa całe zielone i takie z rantami żółtymi
Właśnie nie bardzo mi sie podoba... Dlatego, że nie przepadam za kwiatami z ostrymi liścmi, ani za kaktusami. Taki mi się wydają nieprzyjazne

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Lawendę najlepiej też posiać, jak się skończy okres wegetacyjny...czyli właśnie pod koniec marca. Ale jak będziesz ją trzymać tylko w domu, to posiej teraz...pewnie wykiełkuje
Chyba chcę ją trzymać tylko w sypialni No i na balkonie też, ale o tym pomyślę później. Skoro "sypialnianą" mogę już siać to zajmę się tym jak tylko wrócę z domu

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zamioculcas też Ci nie przypadł do gustu? ten kwiatek przeżył nawet mojej siostrze...a ona ma taką rękę do kwiatów, że nawet sztucznego by zabiła...
A może jakąś agawę, aloesik?
Paproć? Cibora? To takie, które ciężko zabić...
Z kwitnących może ewentualnie begonia, fuksja...
Na Twoim miejscu w żadne fiołki, storczyki, fikusiki bym się nie bawiła
No właśnie zamioculcas rośnie mi dobrze, jako jedyny Mam ich 4, mniej więcej od 2 lat, i są bardzo ładne. Za to monstera ostatnio zaczęła żółknąc i nie mam pojęcia czy ją przesuszyłam czy przelałam... Masakra Babcia, mama i ciocia to zapalone ogrodniczki. A ja z kuzynką to dramat w tej materii.
Storczyki miałam już ze 3, żaden nie kwitł drugi raz

Dzięki Butter za rady Jak będę mieć jakieś zamiary co do zakupu czegokolwiek roślinnego to najpierw zwrócę się do Ciebie. Za jakiś miesiąc pewnie zacznę się rozglądać za czymś na miejsce monstery, a ona duża.
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:53   #1690
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość

My to w ogóle musimy się ukrywać, tylko nasi najlepsi przyjaciele o nas wiedza, w pracy inni się domyslają, ze coś jest na rzeczy, ale oficjalnie wiedzą tylko 3 osoby. Problemem jest to, ze on jest żonaty, choć to związek tylko na papierze, to istnieje.
Były nie wie, ze jest ktos w moim życiu i dowiedzieć się nie moze, to by go jeszzce bardziej rozzłosciło.
Czy to ten o którym kiedyś pisałaś..ze ma myśli samobojcze, depresję itp?
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:57   #1691
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

hania to właśnie ten
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 16:59   #1692
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
hania to właśnie ten
Wiedziałam juz wtedy ze na przyjacielskiej pomocy się nie skończy.

Uważaj Natali. Żonaty facet to żonaty facet...ja nie miałabym zaufania.
Myśli o rozwodzie?
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 17:01   #1693
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Oby mu tak pozostało na długie lata


My mamy takie godziny dla siebie...konczy się na gadaniu i kizianiu. Jak mój mąz nie ma ochoty to nie ma ochoty. Koniec kropka. Zaciąganie go do lozka na sile konczy sie kiepskim seksem

Młody ale styrany życiem


Moj TZ zawsze mi to powtarza....ona kupuje więcej ciuchów niż Wy wszystkie razem wzięte i jak nic chce zabić tym sposobem swoje kompleksy



O jeju..już wiem do kogo się zgloszę na wiosnę przed "zaroślinieniem" mojego balkonu.
Zapraszam, chętnie pomogę, jak tylko będę mogła

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Właśnie nie bardzo mi sie podoba... Dlatego, że nie przepadam za kwiatami z ostrymi liścmi, ani za kaktusami. Taki mi się wydają nieprzyjazne .
No tak, rozumiem, one faktycznie przytulności nie nadają

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Chyba chcę ją trzymać tylko w sypialni No i na balkonie też, ale o tym pomyślę później. Skoro "sypialnianą" mogę już siać to zajmę się tym jak tylko wrócę z domu .
Ja moją lawendę sypialnianą posiałam tydzień temu, już jakieś kikutki wyrastają... Jak posiejesz, to nie podlewaj konewką, tylko zraszaczem do kwiatków, wtedy Ci się ziarenka nie rozpełzną po ziemi i będziesz miała równo posianą

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
No właśnie zamioculcas rośnie mi dobrze, jako jedyny Mam ich 4, mniej więcej od 2 lat, i są bardzo ładne. Za to monstera ostatnio zaczęła żółknąc i nie mam pojęcia czy ją przesuszyłam czy przelałam... Masakra Babcia, mama i ciocia to zapalone ogrodniczki. A ja z kuzynką to dramat w tej materii.
Storczyki miałam już ze 3, żaden nie kwitł drugi raz .
Jak monstera ma żółte liście i je zrzuca, to jest przelana...Przesusz ją trochę, a potem mniej podlewaj

Zamie też lubię, chociaż nie mam.

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Dzięki Butter za rady Jak będę mieć jakieś zamiary co do zakupu czegokolwiek roślinnego to najpierw zwrócę się do Ciebie. Za jakiś miesiąc pewnie zacznę się rozglądać za czymś na miejsce monstery, a ona duża.

Zapraszam, Kochana, chętnie pomogę, jak tylko będę w stanie

Lecę do domu. Paaaaa
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 17:05   #1694
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Tak zaciągnąc to ja mogę, a jakże ale jak mi od wejścia nie marudzi, że zmęczony

Mówisz godzina dla siebie ? Nie wiem czy by to się udało...ale warto pomyśleć
Ale zmęczenie po pracy to takie negatywne zmęczenie. A po wysiłku fizycznym człowiek też zmęczony ale jaki odprężony za to Może nie zwracaj po prostu uwagi na jego marudzenie, czasem facet sam nie wie czego chce i trzeba go nakierować
Miłego wieczorku, papa

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
My mamy takie godziny dla siebie...konczy się na gadaniu i kizianiu. Jak mój mąz nie ma ochoty to nie ma ochoty. Koniec kropka. Zaciąganie go do lozka na sile konczy sie kiepskim seksem
No to faktycznie nie warto. Ale te godziny dla siebie są super i tak, nawet jeśli to "tylko" gadanie i przytulanie.
Zastanawiam sie, dlaczego Twój mąż się tak "uaktywnia" na wyjazdach. Może faktycznie wysiłek fizyczny (narty) sprawia że nabiera większej ochoty? Miałaś kupić Wam karnety na siłownię o ile pamiętam? Kupuj

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Młody ale styrany życiem
Jak my wszyscy

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Moj TZ zawsze mi to powtarza....ona kupuje więcej ciuchów niż Wy wszystkie razem wzięte i jak nic chce zabić tym sposobem swoje kompleksy
No właśnie.. pewnie dokładnie tak jest


Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
Moi rodzice, są jak najbardziej za mna, mówią ze jeszcze spotkam odpowiedniego faceta co mnie na rekach będzie nosił
Dziekuje
Fajnych i mądrych masz rodziców. Takie wsparcie od nich to naprawdę bardzo dużo.
Wszystko się ułoży A faceta od noszenia na rekach już znalazłaś, jeszcze trochę cierpliwości..
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 17:05   #1695
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

To co Zara jestesmy uratowane...bo z tego co czytam to ja mam taką rękę do kwiatów jak Ty..a może nawet gorszą.

U mnie nawet juka i dracena nie chcą rosnąć...normalnie od 8 miesięcy constans..ani nie marnieją ani nie rosną...normalnie jak sztuczne

EDIT
Musze kupić zamioculcasa skoro u Ciebie ma sie dobrze

Edytowane przez hania811
Czas edycji: 2009-01-29 o 17:07
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 17:07   #1696
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Wiedziałam juz wtedy ze na przyjacielskiej pomocy się nie skończy.

Uważaj Natali. Żonaty facet to żonaty facet...ja nie miałabym zaufania.
Myśli o rozwodzie?
Wiem, ze to jak igranie z ogniem, ale cóż serce nie sługa

Myśli w przyszłości, czas pokaże jak to będzie
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 17:09   #1697
et-ka
Zakorzenienie
 
Avatar et-ka
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 6 190
GG do et-ka
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

a ja tylko szybcikiem, bo TŻ zaraz wraca, dziękuję serdecznie za życzenia
__________________

Dyskretnej troski trzeba mi..
et-ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 19:40   #1698
zara_84
Rozeznanie
 
Avatar zara_84
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 751
GG do zara_84
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez natali86 Pokaż wiadomość
Wiem, ze to jak igranie z ogniem, ale cóż serce nie sługa

Myśli w przyszłości, czas pokaże jak to będzie
Powodzenia Natali, trzymam kciuki za Ciebie i Twoją- Waszą przyszłość I odzywaj się, nawet - albo i przede wszystkim - jak masz gorszy dzień.

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
To co Zara jestesmy uratowane...bo z tego co czytam to ja mam taką rękę do kwiatów jak Ty..a może nawet gorszą.

U mnie nawet juka i dracena nie chcą rosnąć...normalnie od 8 miesięcy constans..ani nie marnieją ani nie rosną...normalnie jak sztuczne

EDIT
Musze kupić zamioculcasa skoro u Ciebie ma sie dobrze
O przepraszam Cię Haniu, poszłam sobie nagle już i nie widziałam że pisałaś

Chyba niemożliwe że masz gorszą rękę do kwiatów niż ja... A najgorsze że ta monstera faktycznie wygląda jakbym ją zalała a kurcze podlewam ją raz na tydzień dosłownie Ze storczykami to już w ogóle masakra: robię wszystko jak należy plus wkładam w to serce a one skubane nie chcą kwitnąc i koniec

Ale zamio..lusa polecam Naprawdę są proste w obsłudze Zresztą zauważyłam że rosną w jednej z krakowskich galerii i trzymają się bardzo ładnie, więc skoro tam jakoś żyją to tym bardziej u mnie i u Ciebie

Haniu, co z waszymi karnetami na siłownie? Bo nie wiem czy nie zauważyłaś mojego pytania czy celowo zignorowałaś



Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zapraszam, chętnie pomogę, jak tylko będę mogła


Nie omieszkam Cię nadmiernie powykorzystywać


Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ja moją lawendę sypialnianą posiałam tydzień temu, już jakieś kikutki wyrastają... Jak posiejesz, to nie podlewaj konewką, tylko zraszaczem do kwiatków, wtedy Ci się ziarenka nie rozpełzną po ziemi i będziesz miała równo posianą
Ok, dzięki dobra kobieto Oczywiście nie przyszłoby mi to do głowy


Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Jak monstera ma żółte liście i je zrzuca, to jest przelana...Przesusz ją trochę, a potem mniej podlewaj
Mama tez powiedziała że ją zalałam... więc już przeszła przesuszanie i podlanie, ale jej się nie poprawiło Chyba musiałam ją faktycznie masakrycznie przelać, ale nie rozumiem jakim cudem.. Sierota ze mnie

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Zamie też lubię, chociaż nie mam.
Mają wolę życia, trzba im przyznać Poza tym lubię kwiaty z takimi "lakierowanymi" liśćmi. Możesz coś podobnego polecić, pani Ogrodnik?


Cytat:
Napisane przez et-ka Pokaż wiadomość
a ja tylko szybcikiem, bo TŻ zaraz wraca, dziękuję serdecznie za życzenia
Jeszcze raz sto lat Niedługo będę się z Tobą łączyć w słodkim bólu ćwierczwiecza


----------------------------------------------------------------------------------------------

Edit:

Bo przypomniało mi się, że miałam się wam poskarżyć na byłą TŻ. Nie są ze sobą od ponad roku. Rozstali się we względnej zgodzie, tzn ona nie chciała tego rozstania ale jakoś szczególnie nie robiła żadnych akcji żeby go zatrzymać, nie dogadywali się od dłuższego czasu więc rozstanie było dosyć przewidywalną konsekwencja tego stanu rzeczy.

Jak już byliśmy razem, mniej więcej po 3 miesiącach od ich rozstania, napisała do niego czy mogliby się spotkać, pogadać, że już jej przeszło etc i szkoda tracić całkowicie kontakt. Jako że ogólnie jestem ZA utrzymywaniem jakichś ludzkich stosunków między byłymi (no chyba że to niemożliwe, jak u mnie ), sama go zachęcałam żeby się z nią spotkał chociaż tak na godzinę. No i na tym spotkaniu nie wytrzymała, popłakała sie i przyznała że dalej by chciała do niego wrócić ale że wie że to niemożliwe etc. Zakilka dni napisała sms z przeprosinami za to zachowanie.

Znów po jakichś kilku miesiącach napisała że jej przeszło i że może by się spotkali. Odpisał jej, że ze względu na to co było ostatnio, uważa że nie powinni się spotykać.

No i dzisiaj dostał od niej maila, że bardzo by chciała żeby się zobaczyli, bo nie może sobie poukładać życia i że potrzebuję parę rzeczy powyjaśniać, ble ble ble, ale że zrozumie, jeśli P. jej odmówi. Co, rzecz jasna, zrobi.
Kurczę, nie rozumiem jak można po roku komuś zawracać doopę. Drażni mnie to. Nawet nie chodzi o to że jestem zazdrosna, ani nie była jakaś szczególnie ładna, ani tym bardziej mądra ale wnerwia mnie takie zachowanie i najchętniej bym jej coś oznajmiła dobitnie. Wrr
__________________
When I'm good I'm very good. When I'm bad I'm even better...

Edytowane przez zara_84
Czas edycji: 2009-01-29 o 19:56
zara_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 20:01   #1699
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

witam z wieczora

ja tylko na moment

Haniu, Dorinko to ja moge sobie podac reke z Waszymi Tz-tami w sprawach lozkowych

Butter wyslalam Ci zaproszenie na nk (jesli nie chcesz nie przyjmuj, nie ma sprawy )

cos dzis taka jestem

bo zapomnialam

Et-ko wszystkiego naj naj naj lepszego i spelnienia wszystkich marzen tych duzych i tych malutkich,tych powiedzianych glosno i pomyslanych
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować

Edytowane przez kotekk81
Czas edycji: 2009-01-29 o 20:05 Powód: skleroza
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 20:37   #1700
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
To co Zara jestesmy uratowane...bo z tego co czytam to ja mam taką rękę do kwiatów jak Ty..a może nawet gorszą.
U mnie nawet juka i dracena nie chcą rosnąć...normalnie od 8 miesięcy constans..ani nie marnieją ani nie rosną...normalnie jak sztuczne

EDIT
Musze kupić zamioculcasa skoro u Ciebie ma sie dobrze
Postaram się spieszyć z pomocą, jesli tylko będzie taka potrzeba... wszelkie pytania mile widziane

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość

Chyba niemożliwe że masz gorszą rękę do kwiatów niż ja... A najgorsze że ta monstera faktycznie wygląda jakbym ją zalała a kurcze podlewam ją raz na tydzień dosłownie Ze storczykami to już w ogóle masakra: robię wszystko jak należy plus wkładam w to serce a one skubane nie chcą kwitnąc i koniec
Kochana, co do storczyków, to jedne z bardziej wymagających kwiatów... Czy aby na pewno wstawiasz je do przegotowanej wody? I obcinasz w nadobrej wysokości?
Co do monstery...pamiętaj, że w okresie wegetacji dla kwiatów, czyli właśnie w zimie, trzeba je podlewać bardzo rzadko... być może dla Twojej raz na tydzień to dalej za często.

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Ale zamio..lusa polecam Naprawdę są proste w obsłudze Zresztą zauważyłam że rosną w jednej z krakowskich galerii i trzymają się bardzo ładnie, więc skoro tam jakoś żyją to tym bardziej u mnie i u Ciebie
W której galerii w Krakowie są?


Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Nie omieszkam Cię nadmiernie powykorzystywać
A proszę Cię bardzo, wiesz, że chętnie pomogę, jak będę umiała

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Ok, dzięki dobra kobieto Oczywiście nie przyszłoby mi to do głowy
Lata praktyki

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Mama tez powiedziała że ją zalałam... więc już przeszła przesuszanie i podlanie, ale jej się nie poprawiło Chyba musiałam ją faktycznie masakrycznie przelać, ale nie rozumiem jakim cudem.. Sierota ze mnie
Wiesz, czasem nam się wydaje, że ziemia jest sucha, a w środku donicy jest jej jeszcze mnóstwo...
Dlatego lepiej jest sadzić tak: masz osłonkę ceramiczną np na doniczkę, a kwiatka masz w doniczce zwykłej plastikowej - koniecznie z dziurką na spodzie. Do osłonki dajesz keramzyt, na to dajesz jakąś geowłokninę. Do donicy plastikowej: na dno trochę keramzytu, na to geowłóknina, na to ziemia na to kwiatek. Wsadzasz do osłonki. Tak można uniknąć po pierwsze przelania, po drugie gnicia ziemi, grzybów i mchu. Cała woda wypływa z ziemi i przechodzi do keramzytu, a roślina się w niej nie 'tapla'. Wiem, że dużo cyrkowania...ale cóż

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
Mają wolę życia, trzba im przyznać Poza tym lubię kwiaty z takimi "lakierowanymi" liśćmi. Możesz coś podobnego polecić, pani Ogrodnik?
Wymieniona już crassula, grubosz, peperomia, kawa (ale trochę trudna w 'uprawie')...fikus dębolistny, bluszcz, figowiec... no i takie tam


Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
witam z wieczora

ja tylko na moment

Haniu, Dorinko to ja moge sobie podac reke z Waszymi Tz-tami w sprawach lozkowych

Butter wyslalam Ci zaproszenie na nk (jesli nie chcesz nie przyjmuj, nie ma sprawy )

cos dzis taka jestem

bo zapomnialam

Et-ko wszystkiego naj naj naj lepszego i spelnienia wszystkich marzen tych duzych i tych malutkich,tych powiedzianych glosno i pomyslanych
kotku, czy Ty to J.G.? Jak mnie wyczaiłaś na nk?

Dziewczyny, ale jestem zła..przyjechały nasze meble...i szafa jest uszczerbiona z jednej strony Reklamacja-2 tygodnie...wtedy przyjdzie dobra część szafy
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 20:41   #1701
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

ButterBear tak ja to J.G. ja poprostu dobrym szpiegiem jestem, chyba pomylilam sie z powolaniem a tak powaznie to poprostu mam Hanie
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 21:13   #1702
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
ButterBear tak ja to J.G. ja poprostu dobrym szpiegiem jestem, chyba pomylilam sie z powolaniem a tak powaznie to poprostu mam Hanie
Faktycznie szpieg Już Cię dodałam..
To Ty łobuziaro jesteś z Sosnowca? Nawet nie wiedziałam

Jak już zauważyłam, to pomyślałam, że może mamy jakichś wspólnych znajomych...i faktycznie znalazłam dwie osoby u Ciebie
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 22:00   #1703
asiuk
Zakorzenienie
 
Avatar asiuk
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Hej!

Już po dentyście, ryjek mam zdrętwiały

Poczytałam Was wyrywkowo, bo trochę dziś naskrobałyście.

Niuniu, rozbawił mnie tekst o dzieleniu kobiet lubiących dentystę lub ginekologa

Ja wczoraj zasugerowałam Hani, że od razu nie pójdę nyny Owszem, było coś - pokłóciliśmy się z TŻ, on się wyniósł na kanapę w dużym pokoju Wrócił jednak, bo było mu niewygodnie Ja nawet nie zauważyłam jego zniknięcia, od razu zasnęłam po położeniu się

Dziś po powrocie z pracy zastałam na biurku czerwoną różę Rzadko dostaję kwiaty od T., dziś kupił mi ją tak po prostu (nie w ramach przeprosin, bo nie musiał).


W pracy jest świetnie, tylko na wypłatę czekam Dużo jest do zrobienia, a to lubię - najgorsze jest bezczynne siedzenie w biurze.
To a propos tego, że wszyscy się złoszczą na swoją robotę - ja ją uwielbiam!

Dziś moja mama była w szpitalu odwiedzić moją siostrę. Miała nie jechać, tylko poczekać na powrót A. i małej Hani, ale mój szwagier po nią przyjechał. Trochę jestem zła, bo moja sis jest w szpitalu w Katowicach, ja w Katowicach pracuję, więc można było po mnie podjechać. Dobrze wiedzą, że bez problemu mogę się urwać Tęsknię za moją siostrą, jestem z niej niesamowicie dumna. No i chciałabym już zobaczyć siostrzenicę A. chyba jednak nie wyjdzie jutro, bo ma nie za ciekawe wyniki krwi.

Zmykam - u mnie to ja jestem tą osobą, która non stop siedzi przy kompie i ostatnia wyłącza tę maszynę

Byłabym zapomniała: Etko, sto lat!!!
asiuk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 22:50   #1704
kotekk81
Zakorzenienie
 
Avatar kotekk81
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

no widzisz ButterBear jaki to ten swiat maly

a ktorych to wspolnych znajomych mamy?
__________________
Maja

Podczas gdy obrabiasz mi tyłek nie zapomnij mnie w niego pocałować
kotekk81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 23:27   #1705
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez kotekk81 Pokaż wiadomość
no widzisz ButterBear jaki to ten swiat maly

a ktorych to wspolnych znajomych mamy?
Nooo, mały... z lemoorką też mamy wspólnego znajomego
Naszych wspólnych znajomych wysłałam Ci na priva

biia, dostałam właśnie Twoje zaproszenie - hehe... nie dość, że mamy tak samo na imię, to Twój TŻ ma tak samo na imię, jak mój, i tak jak mój też jest informatykiem...dobrze wyszpiegowałam? Hihihi
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 23:33   #1706
biia
Wtajemniczenie
 
Avatar biia
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 970
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Nooo, mały... z lemoorką też mamy wspólnego znajomego
Naszych wspólnych znajomych wysłałam Ci na priva

biia, dostałam właśnie Twoje zaproszenie - hehe... nie dość, że mamy tak samo na imię, to Twój TŻ ma tak samo na imię, jak mój, i tak jak mój też jest informatykiem...dobrze wyszpiegowałam? Hihihi
niezła jesteś :P

i twój M. też rok młodszy hehe
__________________
Włosomaniaczka



Edytowane przez biia
Czas edycji: 2009-01-29 o 23:37
biia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-29, 23:52   #1707
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cytat:
Napisane przez biia Pokaż wiadomość
niezła jesteś :P

i twój M. też rok młodszy hehe
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 08:01   #1708
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Ale zescie naskrobaly pod moja nieobecnosc

Moze uda mi sie nadrobic te kilkanascie stron

Butter moj Tz to Adam- rybka, ja lew he he / ale mozna mnie uglaskac czasem/ Ja 17.08.1979 Tz jest mlodszy ode mnie o 1 rok i kilka m-cy , ale wcale nie wyglada. Wszyscy mysla ze to ja jestem mlodsza. Jest dojrzaly i opiekunczy

Edit:

A mi smutno bo wypadlo jedno oczko z pierscionka mojego/nie wiem gdzie wypadlo ale jeszcze dzien wczesniej byly wszystkie/ i musze czekac az Tz zaniesie do reklamacji jak wrociMoze wyda sie to glupie ale sie poplakalam, po prostu smutno mi ze tak sie stalo.
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 08:13   #1709
goosia207
Zakorzenienie
 
Avatar goosia207
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 521
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Cześć
Dziś dzień wypłaty

Cytat:
Napisane przez zara_84 Pokaż wiadomość
----------------------------------------------------------------------------------------------

Edit:

Bo przypomniało mi się, że miałam się wam poskarżyć na byłą TŻ. Nie są ze sobą od ponad roku. Rozstali się we względnej zgodzie, tzn ona nie chciała tego rozstania ale jakoś szczególnie nie robiła żadnych akcji żeby go zatrzymać, nie dogadywali się od dłuższego czasu więc rozstanie było dosyć przewidywalną konsekwencja tego stanu rzeczy.

Jak już byliśmy razem, mniej więcej po 3 miesiącach od ich rozstania, napisała do niego czy mogliby się spotkać, pogadać, że już jej przeszło etc i szkoda tracić całkowicie kontakt. Jako że ogólnie jestem ZA utrzymywaniem jakichś ludzkich stosunków między byłymi (no chyba że to niemożliwe, jak u mnie ), sama go zachęcałam żeby się z nią spotkał chociaż tak na godzinę. No i na tym spotkaniu nie wytrzymała, popłakała sie i przyznała że dalej by chciała do niego wrócić ale że wie że to niemożliwe etc. Zakilka dni napisała sms z przeprosinami za to zachowanie.

Znów po jakichś kilku miesiącach napisała że jej przeszło i że może by się spotkali. Odpisał jej, że ze względu na to co było ostatnio, uważa że nie powinni się spotykać.

No i dzisiaj dostał od niej maila, że bardzo by chciała żeby się zobaczyli, bo nie może sobie poukładać życia i że potrzebuję parę rzeczy powyjaśniać, ble ble ble, ale że zrozumie, jeśli P. jej odmówi. Co, rzecz jasna, zrobi.
Kurczę, nie rozumiem jak można po roku komuś zawracać doopę. Drażni mnie to. Nawet nie chodzi o to że jestem zazdrosna, ani nie była jakaś szczególnie ładna, ani tym bardziej mądra ale wnerwia mnie takie zachowanie i najchętniej bym jej coś oznajmiła dobitnie. Wrr
Bez sensu.Ma tupet, albo jest tak zdesperowana, że wydzwania do twojego Tżta
Olejcie ją to powinno jej przejść

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość


kotku, czy Ty to J.G.? Jak mnie wyczaiłaś na nk?

Dziewczyny, ale jestem zła..przyjechały nasze meble...i szafa jest uszczerbiona z jednej strony Reklamacja-2 tygodnie...wtedy przyjdzie dobra część szafy
Można się wściec

A propos nk Butter ja właśnie mniej więcej tak sobie ciebie wyobrażałam
Sympatyczna, przyjazna twarz
A Zara ma buźkę jak aniołek


EDIT: Anitko , to normalne, że jest ci smutno .Też bym tak zareagowała.
Jakoś przywiązuję się do przedmiotów, a zawsze coś muszę zgubić

Edytowane przez goosia207
Czas edycji: 2009-01-30 o 08:16
goosia207 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 08:15   #1710
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Wymarzony Pierścionek cz. XIII :)

Dzień dobry


upatrzyłam sobie torebkę na e-torebka , wczoraj chciałam ją zamówić a tu -towar został wyprzedany!!!!!! ;(

Edytowane przez novocaine870
Czas edycji: 2009-01-30 o 08:22
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.