Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV - Strona 104 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Auto Marianna

Notka

Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-01-30, 10:32   #3091
kesly1
Zakorzenienie
 
Avatar kesly1
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Man
Wiadomości: 2 437
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez goska87 Pokaż wiadomość

Hehe ja miałam też wpadkę
Mieli popsuty samochód jeden. Coś było z akumulatorem. No i jeżdziłam sobie już dobre 15-20 minut i Mariuszowi przypomniało się i z grubej rury wali do mnie: " Uważaj, tylko żeby Ci nie zgasł, bo jest rozwalony akumulator i nie odpalimy później". Oczywiście pierwsze skrzyżowanie: zgasł. (żeby cholera się nie odezwała to nie ze.srał by mi się do końca jazdy ). Efekt był tego taki że pchaliśmy eLkę ze skrzyżowania Miny ludzi bezcenne
Hahaha próbuję sobie wyobrazić tę sytuację. To musało wyglądać bezbłędnie
a u mnie śnieg zaczyna padać. Kurdę tego sie nie spodziwałam ...;]

Cytat:
Napisane przez Katarzynkie Pokaż wiadomość
a dzisiaj kto zdaje ?
niniona o 6.10 w Gdansku przyznam szczerze, że się denerwuję za nią
__________________
Everything in life is temporary.
So if things are going good, enjoy it because it won't last forever.
And if things are going bad, don't worry...
It can't last forever either...
kesly1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 10:41   #3092
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez kesly1 Pokaż wiadomość
Hahaha próbuję sobie wyobrazić tę sytuację. To musało wyglądać bezbłędnie
a u mnie śnieg zaczyna padać. Kurdę tego sie nie spodziwałam ...;]



niniona o 6.10 w Gdansku przyznam szczerze, że się denerwuję za nią
U mnie też śnieg pada


niniona trzymam kciuki
daj znać jak będziesz po
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 12:17   #3093
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 349
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez kesly1 Pokaż wiadomość
Hahaha próbuję sobie wyobrazić tę sytuację. To musało wyglądać bezbłędnie
a u mnie śnieg zaczyna padać. Kurdę tego sie nie spodziwałam ...;]



niniona o 6.10 w Gdansku przyznam szczerze, że się denerwuję za nią
Śmiesznie czasami było A teraz mi tego brakuję
U mnie też pada śnieg
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy
goska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 12:25   #3094
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

no i jestem
tak jak sie spodziewalam OBLALAM na luku
ale wsumie sie nie zalamalam :p myslalam, ze gorzej to przezyje,
trafil mi sie taki egzminator, ze mialam ochote wiac jak najpredzej
no i od poczatku nie mialam zludzen, jak bym nie oblala na rekawie to oblalabym na czyms innym
jak ktos ma ochote poczytac, to moge potem opisac moj egzmin, ale ostrzegam, ze dluzzzzo tego

Kesly1 wspominalas cos o lysiejacym egzminatorze z tego co pamietam, moj wlasnie teaki byl, ale w jakim wieku on mniej wiecej byl i jakiej postury?

bo bardzo mozliwe, ze wasnie na niego trafilam :/

edit, jednak to raczej nie ten bo ten moj mial pewnie ok 40 lat

Edytowane przez 201608051010
Czas edycji: 2009-01-30 o 12:29
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 12:28   #3095
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
no i jestem
tak jak sie spodziewalam OBLALAM na luku
ale wsumie sie nie zalamalam :p myslalam, ze gorzej to przezyje,
trafil mi sie taki egzminator, ze mialam ochote wiac jak najpredzej
no i od poczatku nie mialam zludzen, jak bym nie oblala na rekawie to oblalabym na czyms innym
jak ktos ma ochote poczytac, to moge potem opisac moj egzmin, ale ostrzegam, ze dluzzzzo tego

Kesly1 wspominalas cos o lysiejacym egzminatorze z tego co pamietam, moj wlasnie teaki byl, ale w jakim wieku on mniej wiecej byl i jakiej postury?

bo bardzo mozliwe, ze wasnie na niego trafilam :/
Nie tym to następnym razem
Masz dobre podejście i to najważniejsze.
Grunt to się nie zalamywać
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 12:28   #3096
goska87
Zadomowienie
 
Avatar goska87
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Toruń/Skce
Wiadomości: 1 349
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
no i jestem
tak jak sie spodziewalam OBLALAM na luku
ale wsumie sie nie zalamalam :p myslalam, ze gorzej to przezyje,
trafil mi sie taki egzminator, ze mialam ochote wiac jak najpredzej
no i od poczatku nie mialam zludzen, jak bym nie oblala na rekawie to oblalabym na czyms innym
jak ktos ma ochote poczytac, to moge potem opisac moj egzmin, ale ostrzegam, ze dluzzzzo tego

Kesly1 wspominalas cos o lysiejacym egzminatorze z tego co pamietam, moj wlasnie teaki byl, ale w jakim wieku on mniej wiecej byl i jakiej postury?

bo bardzo mozliwe, ze wasnie na niego trafilam :/
Szkoda I bardzo dobrze, że się nie załamałaś! Trzeba walczyć z tymi hienami!
Zapomniałmam napisać, że z chęcią poczytam relację Ale póżniej bo teraz mykam
__________________
"Hard to find how I feel, especially when your smothering me.
Hard to find how I feel, please someone help me.
Hard to find how I feel, controlling me every step of the way."


13.09.2008r. --> Jestem posiadaczką prawa jazdy

Edytowane przez goska87
Czas edycji: 2009-01-30 o 12:29
goska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 12:35   #3097
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

dzieki dziewczyny

no teraz jest ok, ale nie wiem co bedzie przed nastepnym egzaminem bo ten zafundowal mi takie 'rozrywki', ze dlugo pewnie o tym nie zapomne

slyszalam rozne historie o egzaminatorach i liczylam sie z tym, ze moze nie byc milo, ale az takich atrakcji, w najgorszym koszmarze nie przewdzialam

no i dodatkowo przerazil mnie luk, bo moze to tylko moje wrazenie, ale dla mnie byl on zupelnie inny niz ten na ktorym cwiczylam i boje sie , ze nigdy go nie przejde
jakis taki dluzszy mi sie wydawal, slupki inaczej ustawione i jakby tego bylo malo to w ogle nie widzialam lini, ze juz nie wpsomne o prawej czesci tylnej szyby, ktora calkowicie byla zaslonieta przez rozlozone siedzenie egzminatora (ja jestem niska, nawet bardzo i nie wiem jak musialabym sie wychylic zeby cokolwiek w nim zobaczyc)
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 13:16   #3098
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
dzieki dziewczyny

no teraz jest ok, ale nie wiem co bedzie przed nastepnym egzaminem bo ten zafundowal mi takie 'rozrywki', ze dlugo pewnie o tym nie zapomne

slyszalam rozne historie o egzaminatorach i liczylam sie z tym, ze moze nie byc milo, ale az takich atrakcji, w najgorszym koszmarze nie przewdzialam

no i dodatkowo przerazil mnie luk, bo moze to tylko moje wrazenie, ale dla mnie byl on zupelnie inny niz ten na ktorym cwiczylam i boje sie , ze nigdy go nie przejde
jakis taki dluzszy mi sie wydawal, slupki inaczej ustawione i jakby tego bylo malo to w ogle nie widzialam lini, ze juz nie wpsomne o prawej czesci tylnej szyby, ktora calkowicie byla zaslonieta przez rozlozone siedzenie egzminatora (ja jestem niska, nawet bardzo i nie wiem jak musialabym sie wychylic zeby cokolwiek w nim zobaczyc)
hmm... z tym łukiem to chyba w prawie każdym osk mają krótsze łuki - ale na prostej.
Ustawienia pachołków muszą być wszędzie takie same jak na egzaminach (sa ustalone odległości itd).
Co do linii... to hmmm ja na jazdach doszkalających uczona byłam patrzenia przez tylną boczną szybkę - na pachołki a nie linie... w lusterka nie patrzyłam, wiec nie patrzyłam na linie... chociaż jak wcześniej uczono mnie na lusterka - było łatwiej
Może spróbuj opanować jazdę po łuku patrząc na pachołki?

rozłożone siedzenie egzaminatora to chyba standardowe utrudnienie - też tak miałm! Khhh!!!
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 13:47   #3099
kesly1
Zakorzenienie
 
Avatar kesly1
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Man
Wiadomości: 2 437
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

niniona - kurczę przykro mi bardzo Byłaś zapisac się na nastepny egzamin ??
Ja równiez za pierwszym razem oblałam na łuku, więc nie martw się. Nie Ty pierwsza nie ostatnia. Wiem,że możesz czuc małe rozczarowanie. Ja czułam.
Łuk prawie zawsze na jazdach wychodzł mi bezbłędnie. A na egzaminie bach w słupek - i koniec egzaminu.
Drugi egzamin - rękaw - bezbłędnie,zgasł mi na górce, poprawiłam. Ruszyłam z piskiem opon. Wyjechałam na miasto. Z pordu pojechałam w lewo, i jeszcze raz w lewo (tam gdzie pętla autobusowa) miałam skręcić w prawo. Skręcam. Wąsko tam jak cholera ... Wyjechała mi smieciarka, i bach walnęłam lusterkiem w lusterko samochodu zaparkowanego ..;] Koniec egzaminu.
Trzeci egzamin - również pojechałam w stronę pętli autobusowej. Miałam zaparkować samochód na tym małym parkingu po lewej stronie. I nagle bach. Coś mnie opętało i wjechałam pod prąd ...;] Spojrzałam na tego młodego przystojnego bruneta moimi oczkami, i powiedział, że mam jechać prosto, i zawrócić w bramie. Uieszyłam się ja diabli. Zawracam sobie, zamiast na pół sprzęgle wolniutko. Przypadkiem dodałam gazu ... Egzamnator do mnie... Proszę otworzyć drzwi. Otworzyłam, patrze, a ja w takiem jakby rowie się zatrzymałam. Hahahah. Koniec egzaminu.
Czwarty egzamin - zdałam. Dokładnie nie pamiętam jak on przebiegał, ale to z tych nerwów ...
Miałam na 6.10. O godzinie 6.20 omawiałam światła, placyk,górka. O ok. 6.30 wyjechałam na miasto, i 7.05 byłam już pod Wordem z dobrymi wiadomościami Ale się cieszyłam. Głową walnęłam o dach samochodu, i się poryczałam. Nie wiem do dzisiaj, czy z bólu, czy ze szczęścia. A jak mój TŻ się cieszył ...
Chwilę po 7.00 zadzwoniłam do Jurka, chyba Go obudziłam. Ale musiałam mu powiedzieć, że zdałam. Po prostu musiałam
Możesz pozdrowić Jurka i Daniela od Moni Czerwonej

także niniona wszysko przed Tobą. Zdasz spokonie za 2gim razem. Bo to nie jest tak do końca, że oni oblewają za nic. Będę czekać na Twoje kolejne podejscie, i będę Cię dopingować. Trzymaj się moooocno!!
__________________
Everything in life is temporary.
So if things are going good, enjoy it because it won't last forever.
And if things are going bad, don't worry...
It can't last forever either...
kesly1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 13:51   #3100
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

mozliwe, ze przez to ze byl dluzszy to pacholki wydawaly mi sie inaczej ustawione, sama juz nie wiem
ja uczylam sie tylko na liniach wiec jak juz ich nie widzialam to zupelnie nie widzielam co robic
tak fotel to standard, tak jest i chyba musi byc, moj Tz mowil mi, ze jak poprosil egzaminatora aby go troche przesunal do przodu bo nic nie widzi, to mu powiedzial- trudno, nie przesune

hmm no zobacze, w kazdym badz razie jakos musze sie nauczyc a jak mi sam wykrzyczal egzminator patrzenie na linie, jest najwieksza glupota podczas robienia luku, wiec musze nauczyc sie robic to inaczej, chociaz jak znow trafie na tego idiote to i tak szansy na zdanie nie mam zadnej, jak nie luk to cos innego
ja nie wiem skad sie tacy ludzie biora i co mu po tym, ze komus tak na psychike wjedzie, satysfakcje ma?
bo jak wskazuje doswiadczenie pani czesi z naszego PORD-u zbyt duza frekwencja niezdawalnosci na dobre im nie wychodzi
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:00   #3101
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

heheh kesly no to przygody mialas niezle

ja wiem, ze nie oblewaja za nic, doskonale zdaje sobie sprawe, ze to,ze oblalam to tylko i wylacznie moja wina,ale sposob w jaki ze mna rozmawiam, a raczej krzyczal pozostawial wiele do zyczenia

na poczatku wydawal sie mily,, wsiedlismy do samochodu, walna tam jakas swoja regulke rozpoczynajaca egzmin i mowi do mnie' niech sie pani tak nie stresuje' no to ja mu odpowiedzialam, ze to nie jest niestety takie latwe i chcialam mowic dalej a on mi przerwal i mowi ' dobra konczymy ta beznadziejna rozmowe, bo te glupoty do niczego nie prowadza' no to ja na to takie oczy a on do mnie dalej ' bo co, bo wy wszyscy se msyliscie, ze egzaminatorzy to jacys sadysci nie, ze oblewaja was, za nic, nie!! to wy nie umiecie jezdzic, to wy robicie wszystko zle, jak ktos umie jezdzic to sie zadnego egzminatora nie boi'

no po takim wstepie to ja juz nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac i w ktora strone uciekac
a potem juz bylo tylko gorzej...

tak zapisalam sie, nastepny egzmin 16 marca o 8:00


uppsss przepraszam za post pod postem

Edytowane przez 201608051010
Czas edycji: 2009-01-30 o 14:03
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:05   #3102
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
mozliwe, ze przez to ze byl dluzszy to pacholki wydawaly mi sie inaczej ustawione, sama juz nie wiem
ja uczylam sie tylko na liniach wiec jak juz ich nie widzialam to zupelnie nie widzielam co robic
tak fotel to standard, tak jest i chyba musi byc, moj Tz mowil mi, ze jak poprosil egzaminatora aby go troche przesunal do przodu bo nic nie widzi, to mu powiedzial- trudno, nie przesune

hmm no zobacze, w kazdym badz razie jakos musze sie nauczyc a jak mi sam wykrzyczal egzminator patrzenie na linie, jest najwieksza glupota podczas robienia luku, wiec musze nauczyc sie robic to inaczej, chociaz jak znow trafie na tego idiote to i tak szansy na zdanie nie mam zadnej, jak nie luk to cos innego
ja nie wiem skad sie tacy ludzie biora i co mu po tym, ze komus tak na psychike wjedzie, satysfakcje ma?
bo jak wskazuje doswiadczenie pani czesi z naszego PORD-u zbyt duza frekwencja niezdawalnosci na dobre im nie wychodzi
ja to sie strasznie łuku bałam
jak już mówiłam uczono mnie na dwa sposoby na linie wychodził mi zawsze, na pachołki różnie (i tak zostało już od końca - nie byłam pewna czy dam radę na placu)... ten na pachołki jest chyba bezpieczniejszy... podobno nie bardzo można patrzeć w lusterka na egzaminie (ale to oczywiście zależy od egzaminatora, na co patrzył mój nie wiem bo widziałam tylko pachołki )...
Ja łuk robię na wyczucie... Jadę baaaardzo wolniutko i patrze na pachołki i lekko skręcam kierownicą... ale to wszystko na wyczucie...

Co do tego siedzenia to jest to chamstwo!
Wiadomo, że jest to ograniczenie widoczności (zwłąszcza jak ktoś nie jest za duży np. ja)... Ja bałam sie zwrócić uwagę mojemu egzaminatorowi... ale jak już ktoś jest odważny i zwróci uwagę, to egz. łaskawie mógłby sie przesunąc trochę, a nie na leżąco jeżdżą!!!!!!!
Ale czego się nie robi żeby oblać

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
heheh kesly no to przygody mialas niezle

ja wiem, ze nie oblewaja za nic, doskonale zdaje sobie sprawe, ze to,ze oblalam to tylko i wylacznie moja wina,ale sposob w jaki ze mna rozmawiam, a raczej krzyczal pozostawial wiele do zyczenia

na poczatku wydawal sie mily,, wsiedlismy do samochodu, walna tam jakas swoja regulke rozpoczynajaca egzmin i mowi do mnie' niech sie pani tak nie stresuje' no to ja mu odpowiedzialam, ze to nie jest niestety takie latwe i chcialam mowic dalej a on mi przerwal i mowi ' dobra konczymy ta beznadziejna rozmowe, bo te glupoty do niczego nie prowadza' no to ja na to takie oczy a on do mnie dalej ' bo co, bo wy wszyscy se msyliscie, ze egzaminatorzy to jacys sadysci nie, ze oblewaja was, za nic, nie!! to wy nie umiecie jezdzic, to wy robicie wszystko zle, jak ktos umie jezdzic to sie zadnego egzminatora nie boi'

no po takim wstepie to ja juz nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac i w ktora strone uciekac
a potem juz bylo tylko gorzej...

tak zapisalam sie, nastepny egzmin 16 marca o 8:00


uppsss przepraszam za post pod postem
No co za matoł!!! I to za mało powiedziane!!!
Burak jakiś Ci się trafił
Obyś następnym razem trafiła na kogoś normalnego!!!!
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!




Edytowane przez wiewioora1
Czas edycji: 2009-01-30 o 14:08
wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:05   #3103
kesly1
Zakorzenienie
 
Avatar kesly1
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Man
Wiadomości: 2 437
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
heheh kesly no to przygody mialas niezle

ja wiem, ze nie oblewaja za nic, doskonale zdaje sobie sprawe, ze to,ze oblalam to tylko i wylacznie moja wina,ale sposob w jaki ze mna rozmawiam, a raczej krzyczal pozostawial wiele do zyczenia

na poczatku wydawal sie mily,, wsiedlismy do samochodu, walna tam jakas swoja regulke rozpoczynajaca egzmin i mowi do mnie' niech sie pani tak nie stresuje' no to ja mu odpowiedzialam, ze to nie jest niestety takie latwe i chcialam mowic dalej a on mi przerwal i mowi ' dobra konczymy ta beznadziejna rozmowe, bo te glupoty do niczego nie prowadza' no to ja na to takie oczy a on do mnie dalej ' bo co, bo wy wszyscy se msyliscie, ze egzaminatorzy to jacys sadysci nie, ze oblewaja was, za nic, nie!! to wy nie umiecie jezdzic, to wy robicie wszystko zle, jak ktos umie jezdzic to sie zadnego egzminatora nie boi'

no po takim wstepie to ja juz nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac i w ktora strone uciekac
a potem juz bylo tylko gorzej...

tak zapisalam sie, nastepny egzmin 16 marca o 8:00


uppsss przepraszam za post pod postem
To Ci współczuję. JA bym Go chyba tam udusiła .. Co za palant. Szkoda słów. 1,5 miesiąca czekania .. Hm ....
__________________
Everything in life is temporary.
So if things are going good, enjoy it because it won't last forever.
And if things are going bad, don't worry...
It can't last forever either...
kesly1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:24   #3104
izulecka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 271
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Ale Ci się świnia trafiła. Żona widocznie mu nie dogadza
Nie ma się co przejmować. Z tym łukiem dla mnie najprostsza była jazda na pachołkach. W sumie zawsze to robiłam w ten sposób bo był dla mnie w 90% skuteczny A i tak w rzeczywistości jest inaczej i się to robi na wyczucie. Niniona potrenuj sobie przed kolejnym egzaminem łuk i nie zwracaj uwagi na gburowatych egzaminatorów. Sama też takiego jednego miałam co mnie oblał na żarówce w samochodzie.
izulecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:28   #3105
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez izulecka Pokaż wiadomość
Ale Ci się świnia trafiła. Żona widocznie mu nie dogadza
Nie ma się co przejmować. Z tym łukiem dla mnie najprostsza była jazda na pachołkach. W sumie zawsze to robiłam w ten sposób bo był dla mnie w 90% skuteczny A i tak w rzeczywistości jest inaczej i się to robi na wyczucie. Niniona potrenuj sobie przed kolejnym egzaminem łuk i nie zwracaj uwagi na gburowatych egzaminatorów. Sama też takiego jednego miałam co mnie oblał na żarówce w samochodzie.
jak to na żarówce????
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:33   #3106
izulecka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 271
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

To był mój pierwszy egzamin. Pokazałam egzaminatorowi co jest pod maską, opisałam, potem światła sprawdzałam czy działają. No i okazało się, że światła drogowe w ogóle nie chcą się włączyć i mało z tego, kazał mi żarówkę wskazać i złą mu pokazałam. Głupek jeden.. Nie wiem czemu te światła się nie chciały włączyć. I w jedną i drugą stronę jak pociągałam za wajchę to migały tylko drogowe a nie chciały się załączyć, hehe
izulecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:39   #3107
201608051010
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 381
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

moj tez byl juz sklony mnie chyba na swiatlach oblac, ale sie nie dalam
chociaz po tym jak mnie ktorys raz wyzwal mialam ochote sama odpuscic i sobie isc

a najbardzie z rownowagi wyprowadzil mnie pas, chce sie zapiac a on taki wygiety i poplatany jakis
cale szczescie, ze se przypomnialam jak mi lukasz na pierwszej jezdzie omawaiajac samochod mowil zebym zwrocila na to uwage, bo sa u nas w PORDzie takie asy, ze specjalnie wywijaja pas, a potem obleawaja za jego zle przypiecie :/
z 5 min albo i dluzej sie z nim meczylam, zanim go wyprostowalam
201608051010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:40   #3108
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez izulecka Pokaż wiadomość
To był mój pierwszy egzamin. Pokazałam egzaminatorowi co jest pod maską, opisałam, potem światła sprawdzałam czy działają. No i okazało się, że światła drogowe w ogóle nie chcą się włączyć i mało z tego, kazał mi żarówkę wskazać i złą mu pokazałam. Głupek jeden.. Nie wiem czemu te światła się nie chciały włączyć. I w jedną i drugą stronę jak pociągałam za wajchę to migały tylko drogowe a nie chciały się załączyć, hehe
ojej dziwne, ze nie chcialy się włączyć...

mnie na kursie zawsze pytali która żarówka to drogowe
***
ja słyszałam o przypadku, że egzaminator kazał dziewczynie wymieniać ile vatt pominny mieć poszczególne żarówki umarłabym jakby mnie op takie coś zapytał
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:45   #3109
izulecka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 271
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Zdarzają się takie cwaniaki. Po niektórych to widać, że chcą oblać już z miejsca. Ale oni w tym już mają swój interes. Miałam 3 egzaminy, tak samo z perspektywy moich znajomych widzę, że my jako egzaminowani musimy liczyć tylko na szczęście. Ja na swoim ostatnim egzaminie miałam egzaminatora, który do niczego się nie doczepił, był całą drogę zadowolony, uśmiechnięty, żartował sobie. I takich Wam życzę. Wtedy zdawalność będzie 100%
izulecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:47   #3110
izulecka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 271
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez wiewioora1 Pokaż wiadomość
ojej dziwne, ze nie chcialy się włączyć...

mnie na kursie zawsze pytali która żarówka to drogowe
***
ja słyszałam o przypadku, że egzaminator kazał dziewczynie wymieniać ile vatt pominny mieć poszczególne żarówki umarłabym jakby mnie op takie coś zapytał
ehehehe no to już dziwne. W WORD u nas puszczają cały czas filmy jak przebiega egzaminowanie i nic nie mówią o tym, że trzeba podawać ile ma vat ale na przykład mówią o tym, że należy korek od zbiornika na płyn od spryskiwaczy odkręcić, wskazać poziom oleju, poziom płynu do spryskiwaczy itd. hehe a nikt tego u nas nie robi
izulecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 14:51   #3111
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez izulecka Pokaż wiadomość
ehehehe no to już dziwne. W WORD u nas puszczają cały czas filmy jak przebiega egzaminowanie i nic nie mówią o tym, że trzeba podawać ile ma vat ale na przykład mówią o tym, że należy korek od zbiornika na płyn od spryskiwaczy odkręcić, wskazać poziom oleju, poziom płynu do spryskiwaczy itd. hehe a nikt tego u nas nie robi
no dziwne... jak to uslyszałam to byłam w szoku i miałam nadzieje ze nikt o takie rzeczy mnie pytac nie bedzie
Bo niby skąd miałabym wiedzieć ile vat powinna mieć żarówka do świateł drogowych?
Na kursie o tym nie mówili
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:12   #3112
adzipersik
Raczkowanie
 
Avatar adzipersik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 399
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez niniona Pokaż wiadomość
no i jestem
tak jak sie spodziewalam OBLALAM na luku
ale wsumie sie nie zalamalam :p myslalam, ze gorzej to przezyje,
trafil mi sie taki egzminator, ze mialam ochote wiac jak najpredzej
no i od poczatku nie mialam zludzen, jak bym nie oblala na rekawie to oblalabym na czyms innym
jak ktos ma ochote poczytac, to moge potem opisac moj egzmin, ale ostrzegam, ze dluzzzzo tego
ninionka - wielka szkoda, że Ci się nie udało!!! Te łuki są beznadziejne i pytam się -na co one?!!! Aaaaa... żeby sprawdzić czy się umie jeździć i zagrożenia na drodze nie spowoduje! A co ma oko do tyła? Jak ktoś podchodzi do egzaminu - wiadomo, że jeździć umie, a to czy będzie powodował zagrożenie na drodze, czy nie - okazuje się i tak dopiero na mieście!!!! Ale uszeczki do góreczki!!! A ten Twój egzaminator - to niezły prostak!!!! Bezczelniak totalny!!!

"...bo co, bo wy wszyscy se msyliscie, ze egzaminatorzy to jacys sadysci nie, ze oblewaja was, za nic, nie!! to wy nie umiecie jezdzic, to wy robicie wszystko zle, jak ktos umie jezdzic to sie zadnego egzminatora nie boi"
Nie noooo.... co za debil!!! Przepraszam ninionka, wiem, że Tobie do śmiechu nie było ale ten idtota swoim postępowaniem sam sobie zaprzeczył!!!!

Cytat:
Napisane przez wiewioora1 Pokaż wiadomość
Ja łuk robię na wyczucie... Jadę baaaardzo wolniutko i patrze na pachołki i lekko skręcam kierownicą... ale to wszystko na wyczucie...
Kłaniam Ci się do stóp!!! Ja po prostu marzę o tym, żeby umieć pokonywać ten łuk na wyczucie a nie według "regułek"!!!

Cytat:
Napisane przez izulecka Pokaż wiadomość
Ale Ci się świnia trafiła. Żona widocznie mu nie dogadza
Nie ma się co przejmować.
Genialne hasło!!!


No to może ja też się wypowiem na temat porad, które otrzymałam co do pokonywania łuku - podobno faktycznie lepiej jest jak najmniej korzystać z lusterek, podobno egzaminatorzy tego nie lubią!!!!
adzipersik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:36   #3113
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez adzipersik Pokaż wiadomość

Kłaniam Ci się do stóp!!! Ja po prostu marzę o tym, żeby umieć pokonywać ten łuk na wyczucie a nie według "regułek"!!!

Ja miałam problem z tym, że nie umiałam wg. regułki

Facet na kursie mi wytłumaczył, gadał coś kiedy ile kręcić kierownicą... a ja i tak po swojemu
trochę się wkurzał że nie kręce tyle i tyle, przy pierwszym pachołku itd
nauczyłam się po swojemu
jak widać sposób nie jest zły... tak samo mam z parkowaniami
Wszystko na wyczucie... Tak jest dla mne łatwiej i wygodniej
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:43   #3114
adzipersik
Raczkowanie
 
Avatar adzipersik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 399
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez wiewioora1 Pokaż wiadomość
Ja miałam problem z tym, że nie umiałam wg. regułki

Facet na kursie mi wytłumaczył, gadał coś kiedy ile kręcić kierownicą... a ja i tak po swojemu
trochę się wkurzał że nie kręce tyle i tyle, przy pierwszym pachołku itd
nauczyłam się po swojemu
jak widać sposób nie jest zły... tak samo mam z parkowaniami
Wszystko na wyczucie... Tak jest dla mnie łatwiej i wygodniej
No i bardzo pięknie!!!! Jak dla mnie - nauka według regułek jest strasznym idiotyzmem!!! Ja może i umiem według nich pokonać łuk, ale raz wychodzi, a raz nie, i jak coś zrobię za wcześnie lub nawet ciut za późno to wychodzi coś takiego !!!!
adzipersik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:47   #3115
madzioonia18w
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin:)
Wiadomości: 2 368
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

niniona szkoda że Ci sie nie udało
A co do egzaminatora to Ci współczuje, też miałam takiego głupiego i chciał mnie już na obsłudze oblać, ale udało mu sie na placu. Ale wiem że to była tez moja wina, a nawet jak już bym wyjechała na miasto to by mnie oblał na mieście.
__________________
30.11.2010 Mój na zawsze
27.11.2011 Nasze zaręczyny
Kocham<3
madzioonia18w jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:49   #3116
wiewioora1
Zakorzenienie
 
Avatar wiewioora1
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez adzipersik Pokaż wiadomość
No i bardzo pięknie!!!! Jak dla mnie - nauka według regułek jest strasznym idiotyzmem!!! Ja może i umiem według nich pokonać łuk, ale raz wychodzi, a raz nie, i jak coś zrobię za wcześnie lub nawet ciut za późno to wychodzi coś takiego !!!!
ja jak robiłam wg regułek to też miałam tak, że raz mi wychodził a raz nie... a czasem to wychodziła kompletna i sie wkurzałam że nie umiem
a jak zaczęłam po swojemu to było dużo lepiej
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata


"Hee-hee"

Dance...
It's all I wanna do
!



wiewioora1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 15:55   #3117
adzipersik
Raczkowanie
 
Avatar adzipersik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 399
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez wiewioora1 Pokaż wiadomość
ja jak robiłam wg regułek to też miałam tak, że raz mi wychodził a raz nie... a czasem to wychodziła kompletna i sie wkurzałam że nie umiem
a jak zaczęłam po swojemu to było dużo lepiej
Ooooooo... a ile ja się nawkórzałam zanim tego się nauczyłam No czułam się jak taki tłuk, który nic nie potrafi pojąć!!!! A mój instruktor też już mnie miał troszkę dosyć na tym łuku!!!! No dobra - teraz, jak zmienię instruktora to wykładam kawę na ławę - albo uczę się na wyczucie albo nie uczę się wogóle!!!! (chyba ja na tym gorzej bym wyszła ale nic to!!!!)
adzipersik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 16:12   #3118
e_myszka
Zakorzenienie
 
Avatar e_myszka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez adzipersik Pokaż wiadomość
No i bardzo pięknie!!!! Jak dla mnie - nauka według regułek jest strasznym idiotyzmem!!! Ja może i umiem według nich pokonać łuk, ale raz wychodzi, a raz nie, i jak coś zrobię za wcześnie lub nawet ciut za późno to wychodzi coś takiego !!!!
Dokladnie. Tak samo jak nauka parkowania na sposoby. Przecież po odbiorze prawa jazdy wiele z nas nie będzie jeździło na samochodach egzaminacyjnych więc będzie musiała nauczyć się sama

Cytat:
Napisane przez adzipersik Pokaż wiadomość
Ooooooo... a ile ja się nawkórzałam zanim tego się nauczyłam No czułam się jak taki tłuk, który nic nie potrafi pojąć!!!! A mój instruktor też już mnie miał troszkę dosyć na tym łuku!!!! No dobra - teraz, jak zmienię instruktora to wykładam kawę na ławę - albo uczę się na wyczucie albo nie uczę się wogóle!!!! (chyba ja na tym gorzej bym wyszła ale nic to!!!!)
A w jakiej autoszkole robiłaś kurs i do jakiej się przepisujesz?
Ja brałam dodatkowe jazdy w Agrze szczerze Ci polecam. Instruktorzy nie dość ,że przesympatyczni to uczą cudownie, szkoła przy samym rondzie solidarności , placyk przy M1... Świetnie mi się jeździło te 7 h w agrze

Na stronie dziś pojawiło się "Prawo jazdy do odbioru w urzedzie "
__________________
e_myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 19:04   #3119
adzipersik
Raczkowanie
 
Avatar adzipersik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 399
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Cytat:
Napisane przez e_myszka Pokaż wiadomość
A w jakiej autoszkole robiłaś kurs i do jakiej się przepisujesz?
Ja brałam dodatkowe jazdy w Agrze szczerze Ci polecam. Instruktorzy nie dość ,że przesympatyczni to uczą cudownie, szkoła przy samym rondzie solidarności , placyk przy M1... Świetnie mi się jeździło te 7 h w agrze

Na stronie dziś pojawiło się "Prawo jazdy do odbioru w urzedzie "
No to cudnie Pani Kierowniczko!!!! Jeszcze raz - ogromne gratulejszyn!!!!

A nazwa mojej auto- szkoły Ci nic nie powie, bo wybrałam taką, którą miałam najbliżej - mała auto-szkółka składająca się z jednego instruktora (wykładowcy teorii i nauczyciela od jazd w jednej osobie) + prezes!!!! Ale bardzo dziękuję za informację, bo właśnie takiej poszukuję. Nie zdecydowałam się jeszcze na żadną i taka wskazówka jest dla mnie bardzo cenna. Dziękuję !!!! Mój Tż miał się skontaktować z takim starym znajomym, który ma znajomego instruktora - też podobno w porządku faceta...U niego uczył się mojego Tż-ta brat i był też zadowolony ze sposobu w jaki uczył (a co najważniejsze - nie uczył właśnie według regułek). Co z tego jednak wyniknie - nie wiem jeszcze!

Edytowane przez adzipersik
Czas edycji: 2009-01-30 o 19:08
adzipersik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-01-30, 19:11   #3120
e_myszka
Zakorzenienie
 
Avatar e_myszka
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków;) cz. IV

Adzipersik robiłam kurs w takiej samej malutkiej szkole na widzewie. Mój TŻ u niego zdał za 1 razem ja się czułam niedouczona.
Agrę bardzo Ci serdecznie polecam. Minusem jest to,że musisz przyjezdzac tam do nich na rondo solidarności ale oni to robią dlatego aby nie marnować czasu na jezdzenie po tych uliczkach gdzie sie nie jezdzi na egzaminie.
Godzinka u nich kosztuje 42 zł a 10 godzin 400 zł.
Poczytaj w internecie o nich itd. Z tego co wiem to w rankingu WORDU szkoła z chyba jedną z największych zdawalności i się nie dziwię. Weź sobie godzinkę i sprawdź Tylko u nich trzeba się zapisywać np już jeśli masz egzamin za tydzień bo inaczej braknie terminów

edit:
http://www.autoszkola-agra.pl/
instruktorów jest więcej niż na stronce. Polecam Roberta i Maćka
__________________
e_myszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Auto Marianna


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.