mamusie wrześniowo - październikowe 2009! - Strona 149 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-04-24, 11:11   #4441
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 6 212
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:14   #4442
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 775
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość
Ja za kilka dni zaczynam II trymestr! Az trudno uwierzyc...

Dziewczynki...mam takie pytanie - czy jak robilyscie usg to wasze dzidzie zawsze sie ruszaly? Bo moja ostatnio nawet paluszkiem ruszyc nie chciala...
moje maleńswto na USg tym w 11 tygdoniu sie nie chciało wiercić dopiero jak pani doktor popukała do niego to stanęło na głowie, odwrtóciło się i znów koniec, a teraz bryka bo czuję , ale teraz to juz prawie połowa

a co do miesiący ciązy, już kiedyś mówiłam każde źródlo dzieli inaczej, ja się trzymam takiego (tylko uwaga tu są tygodnie ciąży a nie wg ostatniej OM)
1.miesiac 1-4 tydzień
2.miesiac 5-8 tydzień
3.miesiac 9-12 tydzień
4.miesiac 13-16 tydzień
5.miesiac 17-20 tydzień
6.miesiac 21-24 tydzień
7.miesiac 25-28 tydzień
8.miesiac 29-32 tydzień
9.miesiac 33-38 tydzień
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:15   #4443
Tequillla
Zadomowienie
 
Avatar Tequillla
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 235
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

sweetpinky będzie dobrze
To tylko hormony. Robią z nami, co chcą. Ja codziennie odwiedzam rodziców i codziennie wychodzę od nich wściekła, trzaskając drzwiami, sama nie mogę zrozumieć, co mnie tak denerwuje.. Ale przecież jestem szczęśliwa... tylko że po mnie często tego nie widać
Pogoń precz czarne myśli. BĘDZIE DOBRZE!!
__________________
. . . . .
Basia i Mikołaj

Edytowane przez Tequillla
Czas edycji: 2009-04-24 o 11:16
Tequillla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:15   #4444
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

hej Dziewczynki, my dziś właśnie rozpoczynamy 15 tydzień
więc wg książki margolci jestem w 4 miesiącu, uff ale ten czas leci
w końcu brzuchol trochę mi się zaokrąglił, rano tak jeszcze nie widać ale popołudniu mam już się czym chwalić

co do apetytu na owoce to dziwi mnie to, że w ogóle nie mam chęci na moje ulubione awokado. mój chyba nie zauważył, że mi nie podchodzi i cały czas je kupuje a ja zepsute wyrzucam i tylko kiwi i kiwi bym jadła i kefir z rzodkiewkami, ale to już nie owoce...
wczoraj dzielnie posprzątałam cały domek, ale musiałam sobie robić przerwy bo opadałam z sił. dziś też czeka mnie prasowanie i chyba zupkę zrobię - pomidorowy krem. a na drugie danie dam się zaprosić na miasto, choć nie wiem no co mam ochotę....chyba, że będzie tak jak ostatnio - obrażona wyjdę z restauracji bo nie dostanę tego co chciałam....
życzę miłego dzionka
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:16   #4445
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze


A rozmawiałaś ze swoim mężczyzną na ten temat? Tzn. czy pytałaś go, jak on się z tym wszystkim czuje? Czasem faceci zasypywani tekstami typu "bo ja..." po prostu się wycofują, uważając, że z nimi nikt się nie liczy. Oni też na swój sposób przezywają ciążę. Wiem to po swoim mężu.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:18   #4446
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

witam kochane mamuśki!
przebijam się przez kolejne strony tego co naskrobałyście ale powoli mam dość plecy mnie bolą no i ten brzuch twardnieje... Podobno jak twardnieje to szyjka się może skracać u mnie narazie jest ok szyjka ma 5 cm wię cw normie, ale i tak się boje łykam tą no-spę i odpoczywam ile da radę
kończe czytanie na141 bo jestem wykończona
PS śliczne te bluzeczki, a zdjęcia dzidzi jakie super ehhhh
ja na połówkowe wybieram sie dopiero 29 maja... narazie po tym szpitalu mam dość widoku jakich kolwiek lekarzy.. a w domu tata i brat chorzy też na rotawirusa więc siedzę zamknięta w mieszkaniu i tylko z psem gadam ehhhh
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:25   #4447
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
Pinky...jasne, że możesz a nawet powinnaś się nam wyżalić. Ja myśle, że wiele z tego co czujesz jest normalne: nadchodzą wielkie zmiany w Twoim zyciu, już zmienia się Twoje ciało, czasem samopoczucie nie dopisuje, wszystkie te dolegliwości fizyczne, oraz lęki...normlane , że czasem emocjonalnie nie wytrzymujesz...
myśle, że powinnaś porozmawiać z mężem o swoich emocjach...
ja wiem o czym mówisz, moja siostra przeszłą ciążę świetnie i też miała mało zrozumienia dla moich dolegliwości...trudno...t o samo moja mama.

i ja wcale nie jestem zawsze szczęśliwa, mam swoje dołki, gorsze chwile, lęki .... czasem czuję się samotna , bo się przeprowadziliśmy i nikogo tu nieznam..
fakt, że mam wilee wsparcia i miłości od męża...

Pinky porozmawiaj z nim- o tym co czujesz czego sięboisz co cię martwi , powiedz mu ze go potrzebujesz, porzebujecie raczej...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-04-24, 11:27   #4448
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
Kochana, musi być dobrze. My z mężem też mieliśmy małe zawirowania. Mąż uważał, że przesadzam z wieloma rzeczami-chociażby z przynoszeniem trawy dla kota, jak powiedziałam, że w żadnym wypadku bo nie wiadomo co na tej trawie może być (t.gondii) to się oburzył, że kota dręczę. Mężczyźni nie wybiegają daleko do przodu, w każdym razie mój, więc za każdym razem muszę mu tłumaczyć jak krowie na granicy o co mi chodzi i czemu ma być tak a nie inaczej. Teraz się nauczył, że lepiej nie dyskutować.Różnie kobiety wszystko przechodzą i żadna nie może być przykładem dla drugiej.

Edytowane przez 19martusia86
Czas edycji: 2009-04-24 o 11:37
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:27   #4449
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość
Ja za kilka dni zaczynam II trymestr! Az trudno uwierzyc...

Dziewczynki...mam takie pytanie - czy jak robilyscie usg to wasze dzidzie zawsze sie ruszaly? Bo moja ostatnio nawet paluszkiem ruszyc nie chciala...
Kochana, moje pierwsze dziecko byo bardzo mało ruchliwe, drugie podobnież - dopiero po wypiciu coli przed USG (jakoś tak się złożyło) szalało w brzuszku, tak więc nie masz się czym przejmować
'

Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
Hello po dlugiej przerwie pamietacie mnie jeszcze czas mi sie przed swietami zatrzymal probowąlm was nadgonić ale produkujecie jak oszalale i spasowalam

U nas tzn mnie i kropki wszytko ok, nie wiem co jeszcze, kofffamm II trymestr po poraz drugi przechodze go totalnie bez objawowo, czasami zastanawiam sie czy aby napewno jestem w ciazy ale zaczynaj sie fizyczne zmiany, biust mi skoczył z malego C do duzego D normalnie cycolina i brzuszek wyskoczyl wreszcie choc nadal chodze w normalnych ciuchach a pozatym cieszymy sie swietna pogoda
buziaki dla was
No jasne że Cie pamiętamy, nawet ostatnio myślałam o Tobie gdzież się podzieważ Zgadam się, II trym to coś pięknego!!!
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:30   #4450
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
smutasku wszystko będzie dobrze
też miewam takie myśli jak TY i wiem jak ciężko to przełamać, ale tak jak pisałam dzidzia odczuwa już nasze emocje, zarówno te pozytywne jak i negatywne. gdy Ty jesteś zadowolona to i dzidzi jest szczęśliwe, skacze wtedy po całym brzuszku. gdy Ty jesteś smutna ono ze smutku ssie paluszki. chociażby dlatego warto postarać się o swoje dobre samopoczucie.
spróbuj porozmawiać ze swoim facetem, mnie też czeka taka rozmowa, bo oni to chyba nie wiedzą jak źle i dlaczego tak się czujemy.
główka do góry - zobacz jak pięknie na dworze
mi w takich chwilach pomaga ulubiona książka no i lody

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-04-24 o 11:32
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:30   #4451
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
hej Dziewczynki, my dziś właśnie rozpoczynamy 15 tydzień
więc wg książki margolci jestem w 4 miesiącu, uff ale ten czas leci
w końcu brzuchol trochę mi się zaokrąglił, rano tak jeszcze nie widać ale popołudniu mam już się czym chwalić

co do apetytu na owoce to dziwi mnie to, że w ogóle nie mam chęci na moje ulubione awokado. mój chyba nie zauważył, że mi nie podchodzi i cały czas je kupuje a ja zepsute wyrzucam i tylko kiwi i kiwi bym jadła i kefir z rzodkiewkami, ale to już nie owoce...
wczoraj dzielnie posprzątałam cały domek, ale musiałam sobie robić przerwy bo opadałam z sił. dziś też czeka mnie prasowanie i chyba zupkę zrobię - pomidorowy krem. a na drugie danie dam się zaprosić na miasto, choć nie wiem no co mam ochotę....chyba, że będzie tak jak ostatnio - obrażona wyjdę z restauracji bo nie dostanę tego co chciałam....
życzę miłego dzionka
Ja wczoraj też sprzątałam i też na raty... poprasowałam, nadal lubię ale od tygodnia nie mogłam się zebrać, tylko mi się męża żal zrobiło, że codziennie o 5 rano coś musi sobie wprasować...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-04-24, 11:30   #4452
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 905
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
mały szkrab już kocha tatusia!
Oj tak tak...i to z jaka wzajemnoscia...

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
moje maleńswto na USg tym w 11 tygdoniu sie nie chciało wiercić dopiero jak pani doktor popukała do niego to stanęło na głowie, odwrtóciło się i znów koniec, a teraz bryka bo czuję , ale teraz to juz prawie połowa


Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
Kochana To hormony robia takie wstretne psikusy...ja mam czasami takie napady smutku i sa okropne...Dobrze, ze moj tz mnie wspiera...A twoj? Wie jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze usmiech pojawi sie na twojej buzi juz niedlugo...
__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"

karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:35   #4453
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Pinky...jasne, że możesz a nawet powinnaś się nam wyżalić. Ja myśle, że wiele z tego co czujesz jest normalne: nadchodzą wielkie zmiany w Twoim zyciu, już zmienia się Twoje ciało, czasem samopoczucie nie dopisuje, wszystkie te dolegliwości fizyczne, oraz lęki...normlane , że czasem emocjonalnie nie wytrzymujesz...
myśle, że powinnaś porozmawiać z mężem o swoich emocjach...
ja wiem o czym mówisz, moja siostra przeszłą ciążę świetnie i też miała mało zrozumienia dla moich dolegliwości...trudno...t o samo moja mama.

i ja wcale nie jestem zawsze szczęśliwa, mam swoje dołki, gorsze chwile, lęki .... czasem czuję się samotna , bo się przeprowadziliśmy i nikogo tu nieznam..
fakt, że mam wilee wsparcia i miłości od męża...

Pinky porozmawiaj z nim- o tym co czujesz czego sięboisz co cię martwi , powiedz mu ze go potrzebujesz, porzebujecie raczej...
Ja też nie zawsze tryskam humorem, mam swoje obawy, ale wyżalam się tutaj... W domu już mnie zaszufladkowali, że ciążę przechodzę kwitnąco, na nic nie narzekam i w ogóle czuję się rewelacyjnie... heh nikt nie pomyśli o tym, że mam po prostu taki charakter i zawsze na pytanie: jak się czujesz? odpowiadam, że dobrze...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:41   #4454
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja wczoraj też sprzątałam i też na raty... poprasowałam, nadal lubię ale od tygodnia nie mogłam się zebrać, tylko mi się męża żal zrobiło, że codziennie o 5 rano coś musi sobie wprasować...
mój to chyba już się przyzwyczaił, że wszystko ma gotowe: obiadek, poprane gatki, uprasowane koszule
kurcze, wczoraj obiadek zjadł i wyobraź sobie, że talerzyki hop siup do zlewu i tak leż do dziś...jak mu zwróciłam uwagę, to urażony wyszedł do pracy - trzeba coś z tym zrobić

aha, a jak wczoraj wrócił z pracy to zły był, bo na półkach mu pozmieniałam i sam wszystko potem przestawiał według niego "na swoje miejsce"
eh, chyba przestanę sprzątać !!!

a niech tylko przyczepi się do prania...

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-04-24 o 11:46
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:42   #4455
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Moja koleżanka z pracy ma już wyniki po amniopunkcji. Dziecko jest zdrowe, no i będzie dziewczynka, tak jak sobie wymarzyła.

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:46   #4456
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 734
GG do miss.hot
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Miałam Wam tego nie pisać bo Wy takie szczęśliwe jesteście i wogóle, ale nie mam się komu wyżalić, mam wrażenie, że jestem sama jak palec.
Myślałam, że ciąża będzie najpiękniejszym moim przeżyciem i niby tak jest bo cieszę się, że jestem w ciąży ale psychicznie nie wyrabiam
nie wiem już co ze sobą zrobić, non stop płaczę i jestem smutna, jestem już strzępkiem nerwów, do tego dochodzą te moje problemy fizyczne np to ciśnienie, ale psychicznie jest milion razy gorzej. Nie mam żadnego wsparcia. Mam wrażenie, że jak coś się nie zmieni to stracę tę ciążę przez ten stres
a najgorsze jest to, że najbliższa mi osoba wogóle mnie nie rozumie nie wiem wogóle co się dzieje...
Myslałam, że jak będę w ciąży to będę non stop uśmiechnięta ale na każdym kroku gdziekolwiek bym była coś musi być nie tak, nikt mi nie wierzy jak u kogoś jesteśmy, że chcę jechać do domu bo źle się czuje, kazdy myśli, że skoro ktoś czuł się dobrze to ja też muszę.
Tak bardzo bym chciała by ktoś mnie przytulił, wsparł i powiedział, że będzie dobrze
łap przytulaska
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:49   #4457
Orzeszek.1
Zadomowienie
 
Avatar Orzeszek.1
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 1 379
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
mój to chyba już się przyzwyczaił, że wszystko ma gotowe: obiadek, poprane gatki, uprasowane koszule
kurcze, wczoraj obiadek zjadł i wyobraź sobie, że talerzyki hop siup do zlewu i tak leż do dziś...jak mu zwróciłam uwagę, to urażony wyszedł do pracy - trzeba coś z tym zrobić
Faceci mają stanowczo za dobrze z nami )
Mi jakoś udało się swojego przyzwyczaić do tego, że gotujemy razem - w tygodniu ja, w weekendy on (bardzo lubi gotować), pranie, sprzątanie i dbanie o dziecko to oczywiście moja rola, a prasowanie jego )

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Moja koleżanka z pracy ma już wyniki po amniopunkcji. Dziecko jest zdrowe, no i będzie dziewczynka, tak jak sobie wymarzyła.

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności
To wspaniale, że dziecko koleżanki jest zdrowe, nie ma lepszej wiadomości dla mamy.
Nie korci Cię dowiedzieć się jaka płeć dzidziusia będzie?
__________________
Gabrysia
Orzeszek.1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:50   #4458
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 905
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Moja koleżanka z pracy ma już wyniki po amniopunkcji. Dziecko jest zdrowe, no i będzie dziewczynka, tak jak sobie wymarzyła.

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności

Ja tez czuje, ze to bedzie chlopiec!
Nawet ostatnio zalozylismy sie z tz'tem bo on mowi ze bedzie dziewczynka...
A znalazlam chyba imie dla chlopca...Daniel albo Dawid...Bo dla dziewczynki mam juz dawno...
A ty masz juz imie??
__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"

karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:50   #4459
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 775
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość



Kochana To hormony robia takie wstretne psikusy...ja mam czasami takie napady smutku i sa okropne...Dobrze, ze moj tz mnie wspiera...A twoj? Wie jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze usmiech pojawi sie na twojej buzi juz niedlugo...
no najważniejszy uśmiech cieszę, sie że u kogoś wywołany przeze mnie
Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja też nie zawsze tryskam humorem, mam swoje obawy, ale wyżalam się tutaj... W domu już mnie zaszufladkowali, że ciążę przechodzę kwitnąco, na nic nie narzekam i w ogóle czuję się rewelacyjnie... heh nikt nie pomyśli o tym, że mam po prostu taki charakter i zawsze na pytanie: jak się czujesz? odpowiadam, że dobrze...
skądś to znam , trudno mówic, ze bolą plecy albo ma się ponuraka, zresztą jak przerabiałam na początku ciąży szpital i inne to po prostu wylączałam dzwonki zeby nie gadac przez telefon, bo co powiem

Cytat:
Napisane przez sorejna Pokaż wiadomość
mój to chyba już się przyzwyczaił, że wszystko ma gotowe: obiadek, poprane gatki, uprasowane koszule
kurcze, wczoraj obiadek zjadł i wyobraź sobie, że talerzyki hop siup do zlewu i tak leż do dziś...jak mu zwróciłam uwagę, to urażony wyszedł do pracy - trzeba coś z tym zrobić

aha, a jak wczoraj wrócił z pracy to zły był, bo na półkach mu pozmieniałam i sam wszystko potem przestawiał według niego "na swoje miejsce"
eh, chyba przestanę sprzątać !!!

a niech tylko przyczepi się do prania...
mężowi to jak bedzie Cię denerwoał


Pinky głowa do góry, każda ma zawirowania i wątpliwości, nawet te o których myślisz ze wciąż mają uśmiech na ryjku, pogadaj z mężem i wyzalaj się nam - bedzie dobrze
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-04-24, 11:50   #4460
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności
a ja już mam taki sajgon w głowie, że już sama nie wiem, kogo bym chciała... i nie mam żadnych przeczuć, że to na pewno On albo na pewno Ona...po prostu moja Dzidzia
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:51   #4461
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 775
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności
Malin trzymamy się dzielnie ! i wspieramy w tej niepewności
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:53   #4462
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 403
GG do aliisanka
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

NIKUŚ Kochana! ja pamiętam jak cieszyłyśmy się z Twojego testu ciążowego pozytywnego! a tutaj już tyle czasu mineło! jak ten czas leci
miss hot wpisz mi termin na 15 grudnia, imiona to hm...
dziewczynka to na bank Małgosia, bo mąż inaczej nie chce i już, to odpuszczę niech będzie Małgosia, a jak będzie chłopiec to nazywam ja i będzie Nikodem
ja już mam dość siedzenia w domu...nudzę się ..za mało aktywności, nie to co praca, ale najważniejsze że stresu związanego z pracą nie mam..
dziś więc sprzątam na maxa, umyłam okna, lodówkę łazienkę, zaraz biorę się za pokoje.. na zakupach byłam, potem zrobię pyszny obiadem
najważniejsze że dzidziuś zdrowy
mdłości dziś nie mam, apetytu też nie
mówicie że dużo produktów mlecznych trzeba spożywać?
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 11:58   #4463
sorejna
Zadomowienie
 
Avatar sorejna
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 009
GG do sorejna
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
mówicie że dużo produktów mlecznych trzeba spożywać?
a ja gdzieś wyczytałam, żeby nie przesadzać, bo potem dzidzia może mieć alergie

i żadnych arachidów to silny alergen

Edytowane przez sorejna
Czas edycji: 2009-04-24 o 12:00
sorejna jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-04-24, 12:00   #4464
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Orzeszek.1 Pokaż wiadomość
Nie korci Cię dowiedzieć się jaka płeć dzidziusia będzie?
Nie. Dlatego gwałtownie zareagowałam na ostatnim USG, że tego nie chcemy wiedzieć.

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość

Ja tez czuje, ze to bedzie chlopiec!
Nawet ostatnio zalozylismy sie z tz'tem bo on mowi ze bedzie dziewczynka...
A znalazlam chyba imie dla chlopca...Daniel albo Dawid...Bo dla dziewczynki mam juz dawno...
A ty masz juz imie??
Dla chłopca Jan, a dla dziewczynki ktoreś z tych trzech: Michalina/Maja/Lena

Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
Malin trzymamy się dzielnie ! i wspieramy w tej niepewności
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:09   #4465
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Ja też nie zawsze tryskam humorem, mam swoje obawy, ale wyżalam się tutaj... W domu już mnie zaszufladkowali, że ciążę przechodzę kwitnąco, na nic nie narzekam i w ogóle czuję się rewelacyjnie... heh nikt nie pomyśli o tym, że mam po prostu taki charakter i zawsze na pytanie: jak się czujesz? odpowiadam, że dobrze...
ja z mężem i przyjaciółmi jestem zawsze szczera : jak ma chandręto im mówię o tym bo wiem, że wtedy mogę liczyć na wsparcie i pocieszenie

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość

Ja też chcę mieć wymarzone dziecko, tzn. chłopca... Eh... Jeszcze 5,5 miesiąca niepewności
ja też bym chciała mieć wymarzone dziecko: zdrowe.... i silne...

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
NIKUŚ Kochana! ja pamiętam jak cieszyłyśmy się z Twojego testu ciążowego pozytywnego! a tutaj już tyle czasu mineło! jak ten czas leci
miss hot wpisz mi termin na 15 grudnia, imiona to hm...
dziewczynka to na bank Małgosia, bo mąż inaczej nie chce i już, to odpuszczę niech będzie Małgosia, a jak będzie chłopiec to nazywam ja i będzie Nikodem
Alisanko.. dziękuję kochana...pamiętam jak się ze mną ciezyzłyście...miramej mi wyśniła tą ciąże...nasza wiedźma

imionka ładne

Malin, czyżby twoja córcia też Lenka?
ja chciałam inne imię dla dziewczynki ale odkąd przyśniła mi się Lenka....zostało Lenka. dla dziewczynki w każdym razie...ale może być chłopiec -zobaczymy

właśnie mąż dzownił i pytał czy jutro się dowiemy jaka płeć. w sumie w tej klinice piszą że ustalają płeć od 17 tyg a my jesteśmy w 16. ale ja na to nie liczę...chcę tylko wiedzieć że wszystko jest dobrze...

eh te przewrażliwione mamy po przejściach

ja też nie ma przeczuć co do płci...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:09   #4466
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 6 212
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Dzięki Kochane jesteście, co do męża nie rozmawialiśmy o tym w ogóle
ogólnie jak jest mi źle i chciałabym pogadać, zapominam języka w gębie i łzy mi się cisną na oczy a jak on się odezwie to wybucham płaczem. I tak na przykład dziś było, zdenerwował się , wyszedł i pojechał na naszą budowę
moje obawy tyczą się wszsytkiego, co będzie jak ja sie zmienie fizycznie, czy nadal będę podobać się mężowi, czy będzie między nami OK, czy dziecko nie sprawi, że się od siebie oddalimy, czy przez to, że jestem w ciąży i nie mogę niektórych rzeczy to czy mój mąż się ze mną nie nudzi, czy dam radę z dzieckiem, czy sobie poradzę w codziennych czynnościach bo nigdy nie miałam do czynienia z malutkim dzieckiem.
Tych obaw mam miliony i nie wiem co począć
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:10   #4467
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 905
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Nie. Dlatego gwałtownie zareagowałam na ostatnim USG, że tego nie chcemy wiedzieć.

Dla chłopca Jan, a dla dziewczynki ktoreś z tych trzech: Michalina/Maja/Lena

Oj, masz silna wole...ja bym chyba padla z ciekawosci...

A Jan to sliczne imie...niestety podoba mi sie tylko po polsku a imie naszej dzidzi musi byc wymawialne po portugalsku, niemiecku i polsku...
Dla dziewczynki bedzie na 95%Sophie (moze Amelie...) a dla chlopca tak jak pisalam...
__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"

karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:14   #4468
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Malin, czyżby twoja córcia też Lenka?
ja chciałam inne imię dla dziewczynki ale odkąd przyśniła mi się Lenka....zostało Lenka. dla dziewczynki w każdym razie...ale może być chłopiec -zobaczymy
Najpierw miała być Michalina, bo tak miała na imię moja prababcia. Potem doszła do tego Maja, a Lena jest skrótem od mojego imienia, które uważam za najładniejsze. Zastanawiałam się też nad Maliną

---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość
Oj, masz silna wole...ja bym chyba padla z ciekawosci...

A Jan to sliczne imie...niestety podoba mi sie tylko po polsku a imie naszej dzidzi musi byc wymawialne po portugalsku, niemiecku i polsku...
Dla dziewczynki bedzie na 95%Sophie (moze Amelie...) a dla chlopca tak jak pisalam...
Z niemieckich imion to ja strasznie lubię imię Sven. Nicolaus też jest fajne.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:15   #4469
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Dzięki Kochane jesteście, co do męża nie rozmawialiśmy o tym w ogóle
ogólnie jak jest mi źle i chciałabym pogadać, zapominam języka w gębie i łzy mi się cisną na oczy a jak on się odezwie to wybucham płaczem. I tak na przykład dziś było, zdenerwował się , wyszedł i pojechał na naszą budowę
moje obawy tyczą się wszsytkiego, co będzie jak ja sie zmienie fizycznie, czy nadal będę podobać się mężowi, czy będzie między nami OK, czy dziecko nie sprawi, że się od siebie oddalimy, czy przez to, że jestem w ciąży i nie mogę niektórych rzeczy to czy mój mąż się ze mną nie nudzi, czy dam radę z dzieckiem, czy sobie poradzę w codziennych czynnościach bo nigdy nie miałam do czynienia z malutkim dzieckiem.
Tych obaw mam miliony i nie wiem co począć
Pinky...to może skoro ciężko ci o tym mówić napisz list....
wiesz, nie możesz obwiniać męża, że wychodzi zły , skoro on na pewno wogóle nie wie o co chodzi i może mysli,że o coś jesteś zła, albo że coś robi nie tak...
zwykłe nieporozumienie i niedomówienie...
spisz nakartce to, co nam napisałaś...i daj mu i przytul go..kochana nie pozwól by źle się między wami działo- dziecko poczęło się z wielkiej miłości WASZEJ miłości , jest jej owocem i będziejej teraz bardzo potrzebowało, tak jak wy potrzebujecie siebie nawzajem.
widze, że bardzop otrzebujesz zapewnienia od męża, że będzie cię kochałnadal- daj mu szansę ci o tym powiedzieć.
wszystkie twoje lęki i strachy są naturalne, Pinky, wszystko z tobą w porządku i twoja nademocjonalność to też normalne.
przełam się troszkę i powalcz o wasz związek. dziecko jest bardzo ważne , ale najpierw zawsze są rodzice i to wasza miłość jest najważnijesza bo zniej wykwitło dziecko i tylko ta miłość może daćdziecku szczęście , z tej miłości wykwita miłośćdo dziecka również.
jednym słowem: wasza miłość jest źródłem wszystkiego - nie daj mu wyschnąć pinky

i dobrze że się tutaj wygadujesz kochana, nie wolno takich smutków trzymać w sobie.
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-04-24, 12:15   #4470
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 905
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: mamusie wrześniowo - październikowe 2009!

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
Dzięki Kochane jesteście, co do męża nie rozmawialiśmy o tym w ogóle
ogólnie jak jest mi źle i chciałabym pogadać, zapominam języka w gębie i łzy mi się cisną na oczy a jak on się odezwie to wybucham płaczem. I tak na przykład dziś było, zdenerwował się , wyszedł i pojechał na naszą budowę
moje obawy tyczą się wszsytkiego, co będzie jak ja sie zmienie fizycznie, czy nadal będę podobać się mężowi, czy będzie między nami OK, czy dziecko nie sprawi, że się od siebie oddalimy, czy przez to, że jestem w ciąży i nie mogę niektórych rzeczy to czy mój mąż się ze mną nie nudzi, czy dam radę z dzieckiem, czy sobie poradzę w codziennych czynnościach bo nigdy nie miałam do czynienia z malutkim dzieckiem.
Tych obaw mam miliony i nie wiem co począć
Kochana, ja mysle, ze to bardzo bardzo wazne, zebys porozmawiala szczerze ze swoim tz'tem...On nie moze sam z siebie wiedziec, co sie dzieje w twoim sercu i glowie...Widzi tylko twoje reakcje, ktorych nie rozumie i widzi, ze nie chcesz sie z nim dzielic swoimi uczuciami...moze poczuc sie bardzo bezradny, odtracony i zraniony... Wierze, ze otwartosc jest najwazniejsza...zwlaszcza w takim wyjatkowym dla was oboje czasie...Podziel sie z nim twoimi obawami, zobaczysz, ze ty sama poczujesz ulge, maz ucieszy sie, ze sie przed nim otworzylas a razem z nim twoje zmatrwienia beda mniejsze...Na pewno on sam ma wiele lekow dotyczacych ciazyi chcialby z toba o nich porozmawiac tylko czeka na sygnal...
__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"

karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:24.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.