|
|||||||
| Notka |
|
| Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4081 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
No.... pozazdrościć
__________________
Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno |
|
|
|
|
|
#4082 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 891
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Kurczę dziewczyny co tu tak cicho? Marzenka już wieki nic nie pisała, andziuchna tak samo, SilverStorm też już się zrobiła zgrabniutka i teraz tylko głównie Ineczka i Słoneczko jakoś trzymają wątek przy życiu... Aj nie dobrze dziewczyny, nie dobrze. A może właśnie dobrze-wszystkie już laski się zrobiły, tylko ja taki zacofaniec.
|
|
|
|
|
#4083 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Jestem
![]() Cytat:
![]() W takim razie trochę pomarudzę Wszamałam dziś 2 bajaderki; co prawda nie bardzo już chce mi się odchudzać, ale jeszcze trochę takiego jedzenia i w mig pożegnam się z rozmiarem 36/38). Dzisiaj też pierwszy raz po rocznej przerwie zjadłam mięso (o dziwo żołądek nie sprawiał żadnych problemów ; a jak smakowało ^^ ) Remont trwa w najlepsze, sesja też ![]() Niemniej jednak postaram się częściej tu zaglądać
__________________
All around the faithless wait full of expectations
They will never see the beauty in the imperfections The more I show The less they know |
|
|
|
|
|
#4084 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ja przecież też się teraz prawie nie odzywam
- ale jak pisałam, to przez stresy zdrowotne oraz zbliżającą się sesję (mam jeszcze wprawdzie tylko jedno kolokwium i jeden egzamin, ale egzamin jeden ze straszniejszych dla mnie). Moja dieta nie wyglądała dziś zbyt ładnie - podczas dłuższej przerwy na uczelni zjadłam dodatkowo jedną bułkę z zapiekanym serem żółtym na skórce oraz mini - chałkę. Jakoś strasznie byłam wtedy głodna i bałam się, że zabraknie mi jedzenia, które wzięłam ze sobą. Wystarczyły mi te bułki na długi czas, ale potem u siostry skusiłam się na 2 kromki tostów i kalorii się zrobiło trochę więcej niż powinno być (bez nich było około 1500) Dobrze, że przynajmniej jeśli chodzi o ćwiczenia, to było przyzwoicie - 50 minut na działającym rowerze stacjonarnym (czyli nie moim) oraz 30 minut hula-hop. Bo ćwiczenia niestety też od tygodnia dość zaniedbałam
|
|
|
|
|
#4085 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ja wolę siedzieć cicho niż narzekać- wolę Wam tego oszczędzić
Nie mam czym się chwalić, więc proszę Was o jakieś lanie lub coś co mi pomoże wrócić do przykładnego dietkowania!
|
|
|
|
|
#4086 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
![]() ![]()
__________________
Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno |
|
|
|
|
#4087 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
U mnie dietkowo jak na razie dość dobrze. Na śniadanie zjadłam jak zwykle owsiankę, potem jabłko i kanapkę z makrelą wędzoną. Na obiad planuję pstrąga z buraczkami, na podwieczorek koktajl truskawkowy (bez cukru), a na kolację znów kanapkę z makrelą. Co do ćwiczeń, to jeszcze nic nie robiłam, ale może pokręcę później hula-hop i porobię trochę innych ćwiczeń w niewielkiej ilości. Do callaneticsu wrócę chyba dopiero w przyszłym tygodniu, jak już przynajmniej będę po kolokwium. Teraz jakoś trudno mi zabierać się do ćwiczeń, o których wiem, że trwają godzinę A trochę ćwiczeń tu, trochę tam zawsze jakoś łatwiej wykonać.
|
|
|
|
|
|
#4088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Tobie widzę też idzie raz lepiej raz gorzej, ale trzymasz się nieźle, a u mnie od 3 tygodni z jedzniem jest porażka- coś nie mogę się ogarnąć. Ale starać się będę nadal Jutro jadę na giełdę i mam zamiar kupić stepper za ok 70 zł, więc mam nadzieję, że to będzie zastrzyk energii i chęci do ćwiczeń Słoneczko dzięki za baty! Dzięki nim niedługo wsiądę na rower
|
|
|
|
|
|
#4089 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Mam nadzieję, że jak w wakacje będę więcej ćwiczyć, to może coś się ruszy. Za często jednak mam dni zbyt obfitego jedzenia, więc nie wiem...Fajnie, że kupujesz stepper Jestem zwolenniczką korzystania z jak największej ilości różnych sprzętów, bo większy wybór ćwiczeń zwiększa możliwość zabrania się za nie Trzeba też na to oczywiście mieć kasę, ale raz na jakiś czas kupienie choćby twistera, agrafki czy hantli nie powinno zbytnio obciążyć budżetu. ja to bym chciała jeszcze mieć sprawny rower. Jak bowiem widać ilość spalonych kalorii (nawet jeśli licznik trochę zawyża), to jest to fajnie motywujące. Jak wczoraj jeździłam u siostry, to ciągle było "jeszcze tylko 10 kalorii, jeszcze 15 itd."
|
|
|
|
|
|
#4090 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
powoli dokupowuję spręt do mojej mini silowni
hantelki mam w domu, takie na rzepy; hula hop co prawda zalega pod łózkiem, no ale trudno, czeka na mój powrót do domu teraz kupiłam agrafkę, a marzą mi się taśmy czy też gumy do rozciągania ale powoli, na wszystko nadejdzie odpowiedni czas i pora
__________________
Lepiej jest być kochaną niż kochać kogoś za mocno |
|
|
|
|
#4091 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cześć! Co tam u Was? U mnie dziś prawie samo niezdrowe jedzenie - 60 g chipsów, 2 lody oraz będzie zupka chińska na obiad, bo mi się wyjątkowo nie chce nic wymyślać do jedzenia. Poza tym jeszcze jadłam jogurt naturalny z musli i kanapkę z makrelą. Ogólnie więc jadłospis tragiczny, ale jak się postaram, to uda mi się przynajmniej nie przekroczyć 1500 kcal. Cóż, zdarzają się takie kiepskie dni, ale chociaż postaram się, by był on kalorycznie w miarę OK
I przynajmniej teraz wreszcie nie odczuwam żadnej ochoty na jedzenie, ktra mnie męczyła cały dzień. A tak poza tym, to udało mi się dziś poćwiczyć godzinę aerobów (40 minut biegania i 20 roweru) co mnie bardzo cieszy, bo ostatnie półtora tygodnia nie należało do najlepszych.
|
|
|
|
|
#4092 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
![]() A ja jestem nie pocieszona, bo niestety nie udało mi się kupić steppera- nie było takiego jak chciałam Tak to jest- przynajmniej ja tak mam- że gdy nie chciałam kupić, to mój TŻ widział na giełdzie (2 tyg. temu) 4 takie steppery jakie chciałam, a dziś jak pojechałam z nim z zamiarem kupna nie było ani jednego :/Ale nie poddam się- będę jeździć i czatować, aż go upoluję ![]() A tak w ogóle to powiem Wam, że drugi dzień nie palę i sama się sobie dziwię, że daję radę Oby tak dalej- może wreszcie się uda rzucić te smrodziuchy Ale ta okropna pogoda wcale mi w tym nie pomaga
|
|
|
|
|
|
#4093 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 891
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cześć pochwalę się, że dzisiaj moja waga pokazała 63 kg
Już jestem coraz bliżej 60 |
|
|
|
|
#4094 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Dieta chyba działa
|
|
|
|
|
|
#4095 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ewik, życzę powodzenia w rzucaniu palenia.
Justynko, gratuluje zrzucenia dwóch kilogramów! I obyś wymarzone 60 osiągnęła jak najszybciej. Ja zaraz idę pokręcić trochę hula-hop. Niestety wciąż na biodrach robią mi się siniaki. Ciekawe, czy to kiedyś minie. Nie chce w końcu wyglądać w wakacje na plaży jak pobita
|
|
|
|
|
#4096 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Zaliczyłam właśnie 40 minut na rowerku i teraz chodzą za mną truskawki. Jedną porcję już zaliczyłam- niestety zjadłam je z cukrem i śmietaną... I nie wiem, skusić się, czy nie skusić ![]() A co do palenia- dzięki Ineczko- może się uda
|
|
|
|
|
|
#4097 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Właśnie skończyłam drugą godzinę ćwiczeń dzisiaj - głównie hula-hop. Niestety przed ćwiczeniami zjadłam 2 cukierki czekoladowe (które tak jak chipsy leżały spokojnie przy moim biurku półtora miesiąca ) Ech, kiepsko mi to idzie... Kolację też zjem dziś wcześniej niż zwykle, ale może jakoś uda mi się też wcześniej pójść spać.
|
|
|
|
|
|
#4098 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 333
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ojej jak ja tu dawno byłam
Ja utrzymuje się w wadze... z jednej strony dobrze a z drugiej wolałabym jeszcze schudnąć.
|
|
|
|
|
#4099 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 891
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Wiemy przecież, że tęsknisz za nami, ale nie musisz się znów odchudzać żeby tu z nami pisać U mnie na wadze dzisiaj coś pomiędzy 63,5 a 63 kg Nie jest źle |
|
|
|
|
|
#4100 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Hejka
![]() Justyna, gratulujęzgubionych kg ![]() A u mnie remont trwa w najlepsze. Z dnia na dzień okzazało się, że cały dom potrzebuje gruntownego odmalowania i wymiany mebli Moja "dieta" wygląda dość kiepsko.Normalnie szok, że waga nie idzie w górę. Ale wszystko wróci do normy gdy remont się skończy. Jeszcze jakiś miesiąc i będzie git ![]() Wczoraj udało mi się trochę pojeździć na rowerze. 35,5 km, z czego 15 jechałam w deszczu (tak dokładniej to było oberwanie chmury połączone z gradem ). W tym tygodniu raczej nie pojeżdżę, bo muszę siedzieć i uczyć się na egzamin z prawa (na szczęście to już ostatni przedmiot Także nie jest źle
__________________
All around the faithless wait full of expectations
They will never see the beauty in the imperfections The more I show The less they know |
|
|
|
|
#4101 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Coś Wy wszystkie na wizażu wcześnie macie tę sesję egzaminacyjną
U mnie się zaczyna dopiero 8. czerwca. Wcześniej to tylko kolokwia.Właśnie na drugie śniadanie pożeram bardzo duże lody, które mają w sumie aż 500 kcal! (chyba trochę przesadziłam). Ostatnio jem dużo lodów, ale w końcu trzeba wykorzystać, że jest to produkt właściwie sezonowy Trochę cierpią na tym moje mięśnie, bo jem często za mało białka, ale chociaż kalorycznie się trzymam. W ogóle to tak powoli myślę, czy nie przejść na fazę stabilizacyjną i nie zacząć zwiększać stopniowo ilości kalorii. Z drugiej strony jednak chciałabym, by moja waga się wahała w granicach 44-45, a nie 45-46. Niby mała różnica, ale w mojej świadomości to mniej niż 45 brzmi jakoś dużo lepiej Moim problemem jednak jest w dużej mierze to, że się obawiam spowolnienia metabolizmu i czuję, że nie powinnam jadać zbyt przykładnie i zdrowo, bo jak organizm się za bardzo przyzwyczai, to potem może być gorzej. Z drugiej strony jednak często mam tak, że jak zjem obiad (lub podwieczorek) dość późno, powiedzmy około 18, to właściwie do rana mogłabym nic nie jeść, nawet jak trochę odczuwam głód. O tej po prostu jestem w stanie bezproblemowo zahamować ochotę na jedzenie. Jednak jem, żeby nie spowolnić metabolizmu. Choć boję się, że po zjedzeniu niewielkiej ilości jedzenia będę chciała zjeść więcej Wczorajszy wieczór też jest jednym z przykładów, gdy zjadłam, bo uważałam, że tak będzie rozsądniej, mimo że zupełnie nie miałam ochoty. Chodzi mianowicie o następującą sytuację: Wieczorem, już jakiś czas po kolacji, zachciało mi się robić moją wersję A6W dla podtrzymania formy (czyli tyle powtórzeń na raz, ile mam siłę/ochotę, bez podziału na serie). Poćwiczyłam więc 30 minut (55 cykli) i stwierdziłam, że chyba ćwiczyłam już na tyle długo, że można to uznać za "pełnowartościowy" trening. Zaczęłam się więc zastanawiać, czy lepiej będzie zjeść pół wieśniaka, czy nie. W końcu zjadłam, nie będąc jednak przekonaną, czy było to konieczne. Czy któraś z Was ma może jakiś pomysł, jak radzić sobie z takimi sytuacjami?I jeszcze jedno pytanie. Już ktoś mi na nie odpowiadał, ale wciąż w sumie nie wiem, jak to jest z tym hula-hop. Wczoraj mianowicie kręciłam nim 60 minut bez przerwy (no, może z pięciosekundową przerwą, gdy mi raz spadło, ale to chyba nie może mieć znaczenia). Tak więc czy przy kręceniu nim na raz przynajmniej 30 minut mogę uznać, że wykonywałam aeroby czy jednak ćwiczenia siłowe? To samo pytanie dotyczy twistera. Poza tym mam jeszcze jedną uwagę. Za nic w świecie nie potrafię zrozumieć, na jakiej podstawie skakanka zalicza się do aerobów. Uważam się za osobę o dość dobrej kondycji fizycznej, jednak na raz jestem w stanie wykonać maksymalnie 200 skoków (zwykle jest to 150), po których już mam zadyszkę. Robię wtedy chwilkę rozciągania i kolejne serie. Ale jak już zabieram się za skoki, to zwykle wykonuję ich około 500-700 dziennie. I czuję wtedy bardzo dobrze, że łydki pracowały. Naprawdę więc nie wiem, jak ktokolwiek jest w stanie bez przerwy skoczyć minimum 3000 skoków (mnie każda setka zajmuje około minuty, a na dwóch nogach wiele wolniej raczej się nie da skakać). Mógłby ktoś mądry mnie oświecić? Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale ciągle mam jakieś wątpliwości dotyczące odchudzania, ćwiczeń itd. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby znalazły się osoby, które mogłyby jakoś skomentować to, co napisałam i ewentualnie coś doradzić. |
|
|
|
|
#4102 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ineczko- wtedy zjadłam te truskawki, ale wkroiłam je w serek homogenizowany
W ogóle to Cię podziwiam, że dwie godziny ćwiczyłaś- bardzo ładnie ![]() A ja muszę się pochwalić- otóż narzekałam Wam trochę ostatnio, że w ogóle dieta mi nie idzie itd. A dziś weszłam na wagę i się ucieszyłam, bo myślałam, ze przytyłam, a tu niespodzianka- najpierw waga pokazała mi 61 kg, więc weszłam jeszcze raz i za drugim razem waga mi pokazała 61,5 kg Po drugie chcę się jeszcze pochwalić swoimi wymiarami. Ostatni raz mierzyłam się 20. kwietnia. I drugi raz przed chwilą- stwierdziłam, że najwyższa pora. A oto moje wyniki: brzuch- 96 cm -----> 91 cm talia- 78 cm --------> 73 cm udo- 60 cm --------> 56 cm Wybaczcie, że się tak chwalę, ale naprawdę jestem szczęśliwa, bo wydaje mi sie, że efekty naprawdę są niezłe ![]() Ineczko- natomiast co do Twoich pytań to mogę jedynie powiedzieć to co mi sie wydaje. Jeśli chodzi o pół wieśniaka to z jednej strony myslę, że dobrze, że go zjadłaś- w końcu to białko. Choć z drugiej strony rozumiem Twoje wątpliwości, bo jedzenie na siłę, z rozsądku nie jest niczym przyjemnym. Ja akurat uważam, że jeść trzeba wtedy, gdy jest się głodnym. Ale oczywiście moge sie mylic, bo nie jestem żadnym eskpertem- piszę jedynie swoje zdanie ![]() Natomiast co do Twoich kolejnych pytań to nie napiszę nic, bo nie znam odpowiedzi Mam nadzieję, że znajdzie się jakiś fachowiec, który odpowie na pytania
|
|
|
|
|
#4103 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ewik, gratuluję rewelacyjnego spadku centymetrów i kilogramów! Brawo i oby tak dalej
![]() Dziękuję za pochwały w sprawie ćwiczeń 2 godziny to wydaje się dość długo, ale jak się ma trochę różnych sprzętów, to jest dużo łatwiej znaleźć czas i motywację. Na hula-hop np. chodzę, gdy mam coś obejrzeć w TV i ostatnio zamiast np. 15-minutowego minimum kręcę 30-40 minut, a wczoraj nawet godzinę Ale już organizm przyzwyczaił się do kręcenia i zakwasy lub nadmierne siniaki mi raczej nie grożą. Naprawdę fajnie mi się nim kręci. A6W też robię przy TV, a biegam w miejscu przy filmach z komputera. (szkoda tylko, że DVD mi się ostatnio bardzo zacina - albo komputer psuje). Różne ćwiczenia siłowe albo callanetics robię zwykle przy muzyce, bo przy ciągłych zmianach pozycji i miejsca do ćwiczeń trudno się skupić na filmach Tak więc ogólnie daję radę. Lepiej by jednak było, gdybym teraz się więcej uczyła, a nie ćwiczyła. Bo przecież właśnie dlatego zrezygnowałam na razie z ledwo rozpoczętego callaneticsu. A w końcu często i tak ćwiczę tyle, że mogłabym ten callanetics spokojnie zrobić ![]() Co do jedzenia wtedy, kiedy się jest głodnym, to częściowo jest to dobra metoda, ale chyba nie zawsze. Np. niejedzenie śniadań, bo się nie jest głodnym, a potem opychanie się podczas obiadu i kolacji nie jest dobrym rozwiązaniem (choć ja jeszcze stosunkowo niedawno jadłam dosłownie co, kiedy i ile chciałam i byłam bardzo chuda - może w końcu właśnie z tego powodu zaczęłam przybierać na wadze). W każdym razie wiele moich wątpliwości dotyczących jedzenia wynika z tego, iż nie wiem, czy lepsze jest np. dostarczenie organizmowi białka po ćwiczeniach albo w ogóle wieczorem (gdy naprawdę nie odczuwam głodu), czy mniejsza dzienna ilość kalorii kosztem zbyt długiej czasem przerwy między kolacją a śniadaniem. |
|
|
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
|
|
#4104 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ale tu cisza nastała- chyba niedługo umrze ten wątek śmiercią naturalną
Chociaż mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie.U mnie dzisiaj w miarę ok. Za 20 minut wsiadam na rowerek i jadę do nikąd No chociaż, mimo że jeżdżę w miejscu, to jednak przybliżam się do upragnionej sylwetki ![]() Poza tym dalej przechodzę truskawkomanię, ale za radą Ineczki jem je same- bez cukru i śmietany ![]() Kochane- piszcie co tam u Was się dzieje!
|
|
|
|
|
#4105 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Robi się tu trochę pusto, to prawda. Ale wciąż mam nadzieję, że ktoś życzliwy jeszcze odpowie na ostatnio przeze mnie zadane pytania.
Ewik, jedz truskaweczki, są zdrowe i mają mało kalorii Ja na razie tak porządnie to jadłam truskawki tylko raz - ale za to w sumie kilogram jednego dnia - część samodzielnie, część jako koktajl z chudym mlekiem. Pycha!Ja niedawno zjadłam obiad - warzywa na patelnię z 2 jajkami, 2 plastrami szynki z indyka oraz trójkącikiem serka topionego. Z pośpiechu zapomniałam dodać do tego wszystkiego zioła, ale i tak jest dobre A całkowite zrezygnowanie z dosalania potraw wydobywa prawdziwy słodki smak warzywek. Naprawdę polecam. Nie solę jakieś 2-3 miesiące i wcale nie odczuwam tego, że jedzenie jest bez smaku. Najlepiej jednak odzwyczajać się stopniowo (ja zawsze mało soliłam, więc było mi stosunkowo łatwo). Ale ze słodyczy nie zrezygnuję! ![]() Nie wiem, czy uda mi się dziś poćwiczyć. Wczoraj już po 20 minutach hula-hop nie najlepiej się czułam i zrezygnowałam. A dziś boli mnie głowa i po prostu nie mam ochoty. Ale pociesza mnie fakt, że dziś rano po tych moich niedawnych dniach obżarstwa udało mi się wrócić do 45 kg, mimo że byłam wtedy tuż przed okresem. Ale u mnie ta teoria z gromadzeniem się wody w organizmie itd. chyba się nie sprawdza
|
|
|
|
|
#4106 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Dzieńdoberek
![]() Wracam do Was z podkulonym ogonem Jest tak jak przypuszczałam - doszłam do rozmiaru S i spoczęłam na laurach Coś z tym trzeba zrobić Muszę doprowadzić do porządku tą swoją dietkę Inaczej w kosmicznym tempie pożegnam się z S No i muszę też wrócić do wieczornego smarowania się balsamem wyszczuplającym. Pomożecie mi wrócić na ścieżkę prawości.......?
__________________
All around the faithless wait full of expectations
They will never see the beauty in the imperfections The more I show The less they know |
|
|
|
|
#4107 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Pomożemy, SilverStorm. Najlepiej wklejaj swoje jadłospisy i pisz, co ćwiczysz, to będziemy Cię chwalić, ganić lub pocieszać.
Właśnie na mój dzisiejszy trzeci posiłek jem lody. Ale według moich wyliczeń ten dzień będzie mało kaloryczny i z wystarczającą ilością białka, więc się zupełnie nie przejmuję ![]() Czy znajdzie się jeszcze ktoś mogący rozwiać moje wątpliwości z postu z 1. czerwca?
|
|
|
|
|
#4108 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 050
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
SilverStorm rozmiar S? uuu pięknie
![]() Pewnie już o tym pisałaś i być może ja też się o to pytałam, ale ponieważ nie pamiętam zapytam jeszcze raz- z jakiej wagi zaczynałaś się odchudzać? I ile teraz ważysz? Kochana wyjmij sobie fotki sprzed odchudzania, popatrz i zapytaj się siebie czy chcesz znowu tak wyglądać (oczywiście na pewno też byłaś piękna, ale jednak z jakiegoś powodu chciałaś zrzucić co nieco ). Jestem pewna, że dzięki takiej kuracji wrócisz na drogę prawości!
|
|
|
|
|
#4109 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Ewik, kiedy 2 lata temu zaczynałam się odchudzać, ważyłam 90 kg. Teraz ważę (tzn ważyłam jeszcze 3 miesiące temu) 58 kg. Waga mi się zepsuła, więc nie mam jak sprawdzić ile jest teraz.
Mam spodnie i 2 bluzki w rozmiarze S, ale trochę boję się je przymierzyć ![]() Kurde blacha, miałam dziś zbyt mięsny dzień ![]() A pod koniec czerwca są moje urodzinki i miałam zaprosić samą siebie na zakupy ciuchów Ech, chyba muszę na nowo zacząć hulać hula-hop ^^
__________________
All around the faithless wait full of expectations
They will never see the beauty in the imperfections The more I show The less they know |
|
|
|
|
#4110 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 478
|
Dot.: Ograniczanie jedzenia + ćwiczenia
Cytat:
Ja za to dziś zjadłam go bardzo mało, a w dodatku po obiedzie rzuciłam się na muesli, a potem płatki kukurydziane o smaku jabłkowym. Za karę na kolację chcę zjeść tylko 2 plasterki sera wędzonego, żeby przynajmniej jeszcze jakieś białko było (chociaż pewnie łatwiej by mi było już nic nie jeść).
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:26.





chyba jego siostra kupiła tę książkę. Mój TŻ to raczej by chciał przytyć a nie schudnąć- jako maniak silowni ma obsesje na punkcie wygladu, tylko, że zupełnie odwrotnie niż my dziewczyny



Dobrze, że przynajmniej jeśli chodzi o ćwiczenia, to było przyzwoicie - 50 minut na działającym rowerze stacjonarnym (czyli nie moim) oraz 30 minut hula-hop. Bo ćwiczenia niestety też od tygodnia dość zaniedbałam





Tak to jest- przynajmniej ja tak mam- że gdy nie chciałam kupić, to mój TŻ widział na giełdzie (2 tyg. temu) 4 takie steppery jakie chciałam, a dziś jak pojechałam z nim z zamiarem kupna nie było ani jednego :/

Coś z tym trzeba zrobić 
