Poprawiamy maturę w maju 2009 :) - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-06-07, 08:43   #2581
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Tak mi się przypomniało - słyszałyście, że niedawno w metrze w czasie jazdy otworzyły się wszystkie drzwi? Na chwilę, na kilka sekund. Na szczęście nie w godzinach szczytu, ale kiedy w środku było niewiele osób. Chyba była o tym wzmianka na onecie albo interii...


Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
800zł to ja bym chciała mieć na miesiąc na wszystko a z tymi dojazdami to wolałabym nawet z pół godziny dojeżdżać, bo ja uwielbiam komunikację miejską
Ja też bym chciała 800 zł na wszystko.

Dla mnie pół godziny to malutko W końcu do LO i na staż miałam godzinę w jedną stronę, więc pół godziny minęłoby mi bardzo, bardzo szybko

Jadę dzisiaj obejrzeć mieszkanie. To wyszło tak bardzo spontanicznie, wczoraj. Na jednym wątku zgadałam się z Wizażanką, która szuka współlokatorki do pokoju. No i jedziemy z mamą do K. zobaczyć i zdecydujemy tak czy nie
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 10:07   #2582
Nenya_89
Zadomowienie
 
Avatar Nenya_89
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 1 436
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Mi 800 raczej za wszystko wyjdzie
Jednoosobowy pokój (bo taki chce - wiem wiem, można na tym zaoszczędzić, ale ja nie wyobrażam sobie dzielić z kimś pokoju) w Rzeszowie to koszt 300 - 450 zł. Nie będę wymagała kto wie czego, nawet mogę mieć kawałek na uczelnię. Do tego jedzenie i ewentualne dojazdy. Do Mielca nie mam zamiaru często przyjeżdżać. W domu nie mam czego szukać a TŻ zadeklarował się, że w każdy weekend przyjedzie do mnie

Dziewczyny robię małą sondę Filologia polska
(specjalność główna: język polski, specjalność dodatkowa: edukacja kulturowa + mogę zrobić dodatkowo specjalność wiedza o kulturze) czy Pedagogika specjalność psychoprofilaktyka społeczna ?
__________________

Książki, strona po stronie - klik
Nenya_89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 11:20   #2583
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
Tak mi się przypomniało - słyszałyście, że niedawno w metrze w czasie jazdy otworzyły się wszystkie drzwi? Na chwilę, na kilka sekund. Na szczęście nie w godzinach szczytu, ale kiedy w środku było niewiele osób. Chyba była o tym wzmianka na onecie albo interii...




Ja też bym chciała 800 zł na wszystko.

Dla mnie pół godziny to malutko W końcu do LO i na staż miałam godzinę w jedną stronę, więc pół godziny minęłoby mi bardzo, bardzo szybko

Jadę dzisiaj obejrzeć mieszkanie. To wyszło tak bardzo spontanicznie, wczoraj. Na jednym wątku zgadałam się z Wizażanką, która szuka współlokatorki do pokoju. No i jedziemy z mamą do K. zobaczyć i zdecydujemy tak czy nie


Nija Co do mieszkania to chyba wiem o jaki wątek chodzi rzeczywiście bardzo fajnie oby sie spodobało daj znać od razu

Cytat:
Napisane przez Nenya_89 Pokaż wiadomość
Mi 800 raczej za wszystko wyjdzie
Jednoosobowy pokój (bo taki chce - wiem wiem, można na tym zaoszczędzić, ale ja nie wyobrażam sobie dzielić z kimś pokoju) w Rzeszowie to koszt 300 - 450 zł. Nie będę wymagała kto wie czego, nawet mogę mieć kawałek na uczelnię. Do tego jedzenie i ewentualne dojazdy. Do Mielca nie mam zamiaru często przyjeżdżać. W domu nie mam czego szukać a TŻ zadeklarował się, że w każdy weekend przyjedzie do mnie

Dziewczyny robię małą sondę Filologia polska (specjalność główna: język polski, specjalność dodatkowa: edukacja kulturowa + mogę zrobić dodatkowo specjalność wiedza o kulturze) czy Pedagogika specjalność psychoprofilaktyka społeczna ?
Nenya ja bym była za pedagogiką, bo od polskiego to uciekam ale jeśli oba są dla Ciebie równorzędne, to może zależy, po której masz większe możliwości pracy u siebie? po filologii to chyba praca w szkole, a pedagogika społeczna to takie dość ogólne pojęcie, i właśnie czy coś konkretnego byś mogła znaleźć?
__________________
kochana i kochająca

Edytowane przez gwiazda89
Czas edycji: 2009-06-07 o 11:21
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 11:58   #2584
AmericanGirl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gdańńńńsk . Paradise City
Wiadomości: 1 208
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
Ja lubię jak jest dużo ludzi lubię jak życie się toczy, wiem, że żyję taka ze mnie wariatka z miasta a co do metra warszawskiego to nic sie nie wypowiem, bo ni razu byłam w stolicy ale jezdziłam metrem w Rzymie, Barcelonie i Londynie, jedynie co zapamietałam to smród piwnicy i bród no i wolę otwarte przestrzenie, bo klaustrofobia zawsze ciekawiło mnie to jak metro jest ułożone, skoro na ulicy stacje metra są w nie duzej odleglosci od siebie, a metro z mega predkoscie jedzie i jedzie i jedzie...
Oh , ja uwielbiam zatłoczone miasta , pełne ludzi . Aż czuć , że się zyje Lubie żyć w biegu i robić milion rzeczy na raz i taka tłoczna , ruchliwa Warszawa w pełni oddaje mą naturę Ah, jak ja bym chciała tam mieszkać


Dziewczyny robię małą sondę Filologia polska (specjalność główna: język polski, specjalność dodatkowa: edukacja kulturowa + mogę zrobić dodatkowo specjalność wiedza o kulturze) czy Pedagogika specjalność psychoprofilaktyka społeczna ?

hmm.. zadnego bym z tych kierunków nie wybrała , ale oczywiście ze względu na moje zainteresowania i upodobania . Polski to dla mnie katorga a pedagogika raczej wiąże się z dziećmi których niecierpię . Psychoprofilaktyka to juz wogóle z jakimiś niezbyt normalnymi dziećmi - nie wytrzymałabym Ale jeśli Tobie to odpowiada to hmm.. cięzki wybór , bo ostra konkurencja po każdym z nich . Nauczycielem jesli chcesz być to filologia , z tym ze dodatkowo możesz szukac zatrudnienia w innych dziedzinach np dziennikarstwo , jakies wydawnictwa no bo takich ludzi potrzebują co perfect jezyk znają .
Nie do konca wiem co mozna po tej pedag.psychoprofilaktyczn ej robić , coś połączenie psychologa z pedagogiem? Zapewne trzeba mieć nerwy ze stali , podejscie do dzieci i ludzi Więc ogolnie chyba to 2 lepszym wyborem bo taka nazwa jest zadko spotykana i konkurencja wydaje sie mniejsza . Ale czy pod tą nazwą nie kryje sie zwykła pedagogika???

Wogóle wczoraj siedziałam do 2 w nocy i sie uczyłam .. juz mam poprostu dosyc a nawet połowy nie zrobiłam JUTRO EGZAMIN !!! jestem poprostu zrozpaczona i próbuje uczyc sie wszystkiego naraz .. jak nic czeka mnie poprawka .. buuuuuuu


Jak tam dziewoszki na wyborach były ??
Ja się wybiore jakoś po obiadku zagłosować na moją partię , by partia której nie znoszę nie wygrała

No nic zmykam do nauki ..
__________________
get rich or die tryin'
AmericanGirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 12:14   #2585
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez AmericanGirl Pokaż wiadomość
Oh , ja uwielbiam zatłoczone miasta , pełne ludzi . Aż czuć , że się zyje Lubie żyć w biegu i robić milion rzeczy na raz i taka tłoczna , ruchliwa Warszawa w pełni oddaje mą naturę Ah, jak ja bym chciała tam mieszkać



Jak tam dziewoszki na wyborach były ??
Ja się wybiore jakoś po obiadku zagłosować na moją partię , by partia której nie znoszę nie wygrała

No nic zmykam do nauki ..
American w 100% co do życia się zgadzamy

Na wybory idę po południu nie wiem na kogo głosować, ale to będą moje pierwsze wybory, w których będę mogła głosować, więc debiut trzeba zaliczyć
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 13:40   #2586
Nenya_89
Zadomowienie
 
Avatar Nenya_89
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 1 436
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Nauczycielem tak średnio chcę być. Na filologię ciągnie mnie to, że uwielbiam książki. No i to, że u mnie w mieście to kobieta albo uczy, albo pracuje w sklepie albo stoi 8 godzin na produkcji za 900 zł
...i dwa miesiące wakacji

American - pedagogika to nie tylko dzieci (ja za nimi nie przepadam więc nie pcham się na coś czego nie lubię. Psychoprofilaktyka to raczej uzależnienia, terapie i takie tam. W sumie jest to zbliżone do mojego wymarzonego kierunku czyli psychologii.
__________________

Książki, strona po stronie - klik
Nenya_89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 14:07   #2587
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Nenya_89 Pokaż wiadomość
Nauczycielem tak średnio chcę być. Na filologię ciągnie mnie to, że uwielbiam książki. No i to, że u mnie w mieście to kobieta albo uczy, albo pracuje w sklepie albo stoi 8 godzin na produkcji za 900 zł
...i dwa miesiące wakacji

American - pedagogika to nie tylko dzieci (ja za nimi nie przepadam więc nie pcham się na coś czego nie lubię. Psychoprofilaktyka to raczej uzależnienia, terapie i takie tam. W sumie jest to zbliżone do mojego wymarzonego kierunku czyli psychologii.
Nenya A psychologii w Rzeszowie nie ma?
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 15:20   #2588
AmericanGirl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gdańńńńsk . Paradise City
Wiadomości: 1 208
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Nenya_89 Pokaż wiadomość
Nauczycielem tak średnio chcę być. Na filologię ciągnie mnie to, że uwielbiam książki. No i to, że u mnie w mieście to kobieta albo uczy, albo pracuje w sklepie albo stoi 8 godzin na produkcji za 900 zł
...i dwa miesiące wakacji

American - pedagogika to nie tylko dzieci (ja za nimi nie przepadam więc nie pcham się na coś czego nie lubię. Psychoprofilaktyka to raczej uzależnienia, terapie i takie tam. W sumie jest to zbliżone do mojego wymarzonego kierunku czyli psychologii.

No własnie nie myslisz o psychologii ??
Na filologi trzeba tyyyyle czytac książek , i to nie koniecznie fajnych , ze zamiłowanie może przemienić się w męczarnie . Samo uwielbienie do książek to chyba troche za mało i wiele osób własnie dlatego rezygnuje/lub jest niezadowolona z wyboru .

Innych kierunków nie biezesz pod uwagę??

Bylam wlaśnie oddać swoj głos
i wracam do nauki .
__________________
get rich or die tryin'
AmericanGirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 15:24   #2589
Deborah100
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 776
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Nie chciałabym iść na pedagogikę ale podobno jest to łatwy kierunek. Mój stryjeczny brat poszedł.

Jutro na rysunek muszę jechać ale bardzo, bardzo mi się nie chce, bo mam psa chorego.
Wczoraj myślałam, że będzie koniec z nim Znowu przypomniała mi się śmierć poprzedniego psa
To wszystko przez te cholerne kleszcze, w piątek i sobotę dostał zastrzyki, następny jutro. Mam nadzieje, że wyjdzie z tego.
Wczoraj po 18-tej przyjechaliśmy od weterynarza i było z nim dobrze, bawił się, szczekał a ok.21 przyszedł do mnie, przytulił się i dostał strasznej gorączki. Całą noc przy nim siedziałam.

Pomyślałam, że może pojadę do innego weterynarza, bo ten facet nie pobrał krwi itd tylko stwierdził po objawach.
W ogóle to szlag mnie trafia, bo u nas tylko jedna babka ma usg, rtg i przeprowadza operację ale strasznie się droży
We wtorek przyjadę do domu i pojeżdżę po lekarzach, po prostu nie wybaczę sobie, że nie zrobię tyle ile mogę aby go ratować

Najgłupsze jest to, ze bezdomne psy łażą z masą wielkich kleszczy i jakość żyją.
Deborah100 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 16:54   #2590
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Nie chciałabym iść na pedagogikę ale podobno jest to łatwy kierunek. Mój stryjeczny brat poszedł.

Jutro na rysunek muszę jechać ale bardzo, bardzo mi się nie chce, bo mam psa chorego.
Wczoraj myślałam, że będzie koniec z nim Znowu przypomniała mi się śmierć poprzedniego psa
To wszystko przez te cholerne kleszcze, w piątek i sobotę dostał zastrzyki, następny jutro. Mam nadzieje, że wyjdzie z tego.
Wczoraj po 18-tej przyjechaliśmy od weterynarza i było z nim dobrze, bawił się, szczekał a ok.21 przyszedł do mnie, przytulił się i dostał strasznej gorączki. Całą noc przy nim siedziałam.

Pomyślałam, że może pojadę do innego weterynarza, bo ten facet nie pobrał krwi itd tylko stwierdził po objawach.
W ogóle to szlag mnie trafia, bo u nas tylko jedna babka ma usg, rtg i przeprowadza operację ale strasznie się droży
We wtorek przyjadę do domu i pojeżdżę po lekarzach, po prostu nie wybaczę sobie, że nie zrobię tyle ile mogę aby go ratować

Najgłupsze jest to, ze bezdomne psy łażą z masą wielkich kleszczy i jakość żyją.
Deborah Oby było wszystko dobrze wiem co to pies chory, bo już dwa razy mój dostawał mega uczulenia po szczepieniu, strasznie puchł ale teraz już lekarze wiedzą na co tak reaguje.

Nija wracaj już, bo nie wytrzymam z ciekawości!!!
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 18:22   #2591
misiu12
Raczkowanie
 
Avatar misiu12
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 389
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Też Nija czekam na relacje jak wizyta w moich najkochańszych Katowicach
misiu12 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 20:28   #2592
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

O kurczę Czemu Wy wszystkie na mnie czekacie

Nie dałam ostatecznej odpowiedzi, ale raczej nie, o czym oczywiście jak najszybciej poinformuję Wizażankę u której miałam wynajmować. Chcę dać sobie czas do jutra, żeby nie przedłużać niepotrzebnie

Ale i tak cieszę się, że pojechałam Zobaczyłam Katowice (ostatni raz byłam tam w LO na wycieczce z klasą w teatrze ). Faaaajne są Katowice, fajne

Mieszkanie w bardzo fajnym miejscu (parę minut tramwajem do centrum, tramwaje co 15 minut), po prostu świetnie urządzone, jest tylko jedno ale. Doszłam do wniosku, że chcę mieć swój pokój.
I raczej nie zmienię zdania, choćby miała płacić nie 300, a 450 zł na miesiąc. Nie wyobrażam sobie mieszkania z kimś w pokoju, wcześniej też tak myślałam, ale dopiero jak zobaczyłam przykładowe (to dzisiaj) mieszkanie to już wiem, że na pewno. Po prostu czułabym się skrępowana Chcę się wyrwać z mojej wiochy po to, żeby trochę pożyć A np. jak wróciłabym ok. 2 w nocy, moja współlokatorka już by spała, to ona pewnie byłaby wściekła, a mi byłoby głupio, że ją obudziłam. Albo zapraszanie znajomych. Do mojego pokoju mogę zaprosić kogo chcę - ale już mieszkając z kimś muszę się liczyć ze zdaniem drugiej osoby. Nie, nie chcę tak. Chcę swój pokój.


Cytat:
Napisane przez Nenya_89 Pokaż wiadomość

Dziewczyny robię małą sondę Filologia polska
(specjalność główna: język polski, specjalność dodatkowa: edukacja kulturowa + mogę zrobić dodatkowo specjalność wiedza o kulturze) czy Pedagogika specjalność psychoprofilaktyka społeczna ?
Oj, nie pomogę Nie wiem, ja bym nie wybrała żadnego z tych kierunków, zupełnie nie moje zainteresowania.


Cytat:
Napisane przez AmericanGirl Pokaż wiadomość
Jak tam dziewoszki na wyborach były ??
Ja się wybiore jakoś po obiadku zagłosować na moją partię , by partia której nie znoszę nie wygrała
No pewnie, że były
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 20:35   #2593
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
O kurczę Czemu Wy wszystkie na mnie czekacie

Nie dałam ostatecznej odpowiedzi, ale raczej nie, o czym oczywiście jak najszybciej poinformuję Wizażankę u której miałam wynajmować. Chcę dać sobie czas do jutra, żeby nie przedłużać niepotrzebnie

Ale i tak cieszę się, że pojechałam Zobaczyłam Katowice (ostatni raz byłam tam w LO na wycieczce z klasą w teatrze ). Faaaajne są Katowice, fajne

Mieszkanie w bardzo fajnym miejscu (parę minut tramwajem do centrum, tramwaje co 15 minut), po prostu świetnie urządzone, jest tylko jedno ale. Doszłam do wniosku, że chcę mieć swój pokój.
I raczej nie zmienię zdania, choćby miała płacić nie 300, a 450 zł na miesiąc. Nie wyobrażam sobie mieszkania z kimś w pokoju, wcześniej też tak myślałam, ale dopiero jak zobaczyłam przykładowe (to dzisiaj) mieszkanie to już wiem, że na pewno. Po prostu czułabym się skrępowana Chcę się wyrwać z mojej wiochy po to, żeby trochę pożyć A np. jak wróciłabym ok. 2 w nocy, moja współlokatorka już by spała, to ona pewnie byłaby wściekła, a mi byłoby głupio, że ją obudziłam. Albo zapraszanie znajomych. Do mojego pokoju mogę zaprosić kogo chcę - ale już mieszkając z kimś muszę się liczyć ze zdaniem drugiej osoby. Nie, nie chcę tak. Chcę swój pokój.

Nija ja już myślałam, że przepadłaś nam w tych Katowicach teraz przynajmniej wiesz, że wolisz mieć swój pokój jeśli stać Cię będzie na wieksze koszty, ale swój kąt to jasne nie zastanawiaj się choć tak piszesz o tym mieszkaniu, że rzeczywiście świetna oferta, ale cóż szukaj dalej ja jeśli bym miała mieszkać z kimś, to wolałabym żeby to była osoba choć trochę zbliżona do mnie, wtedy lepiej znieść różne rzeczy ja się na początku spytam (jeśli wyjadę) czy osoba jest spokojna, konserwatywna czy bardziej luzacka, imprezowa
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 20:51   #2594
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
Nija ja już myślałam, że przepadłaś nam w tych Katowicach teraz przynajmniej wiesz, że wolisz mieć swój pokój jeśli stać Cię będzie na wieksze koszty, ale swój kąt to jasne nie zastanawiaj się choć tak piszesz o tym mieszkaniu, że rzeczywiście świetna oferta, ale cóż szukaj dalej ja jeśli bym miała mieszkać z kimś, to wolałabym żeby to była osoba choć trochę zbliżona do mnie, wtedy lepiej znieść różne rzeczy ja się na początku spytam (jeśli wyjadę) czy osoba jest spokojna, konserwatywna czy bardziej luzacka, imprezowa
Samochodem z mamą na przystanek (no chyba nie pójdziemy pieszo godzinę - akurat przystanek z którego jadą autobusy do Gliwic jest w sąsiedniej miejscowości, uwielbiam moje zadupie) Godzinka autobusem, przesiadka, kolejna godzinka, potem tramwaj Droga powrotna tak samo. Więc jak wyszłam z domu o 11 tak wróciłam o 20. Ale zdążyłyśmy zagłosować

Zakładam, że najmniej będę zarabiać 800zł (ale raczej więcej, hm). Od mamy i babci myślę, że dostanę w sumie 300 - taka była wstępna deklaracja, ale na pewno nie będzie więcej. To jest 1100.
Wydatki: szkoła - pierwszy lepszy przykład, AE, 360zł/mc
mieszkanie - nie więcej niż 450zł. Na jedzenie zostanie ok. 290zł. A ja raczej nie jem zbyt wykwintnie Nie dość, że wege, to preferuję potrawy typu makaron pełnoziarnisty z twarogiem czy sałatkę z soczewicy, jajka i jabłka

Ja myślę, że nawet gdyby moja współlokatorka była podobna charakterem do mnie, to i tak nic by nie zmieniło w mojej ocenie sytuacji. Nie zaprosiłabym nikogo znajomego do mieszkania, tzn. pokoju, bo nie wiedziałabym czy dana osoba sobie tego życzy. Tak samo ja mogłabym nie mieć ochoty na gości, czasem są takie dni, że chcę być po prostu sama, boli mnie głowa, jestem zmęczona i w ogóle. Chyba każdy tak ma
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 20:53   #2595
fifcia
Zadomowienie
 
Avatar fifcia
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: ja do nieba nie chce wcale ja NieBo mam Tu :)
Wiadomości: 1 216
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Witam kochaniutkie
Wróciłam do was. Byłam bardzo zajęta nauką do egzaminów i juz jestem prawie na końcu.
Nija w Katowicach?oj duzo musze nadrobić z czytaniem,nie wiedziałam.

Deborah

Zmobilizuje się i jutro napiszę dużo więcej

Daje znać,ze o was pamiętam i zagladac bede częściej.
Miłego wieczorku.
__________________

Edytowane przez fifcia
Czas edycji: 2009-06-07 o 20:56
fifcia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 20:59   #2596
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 601
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
Durga jak wyprawa?
Było naprawdę super

Wstałyśmy o 5 rano i o 6:30byłyśmy już na ostatniej stacji benzynowej na Bielanach Wrocławskich gdzie mailyśmy szukać swojej ofiary - kierowcy Jakieś 30 minut pytałyśmy się przejezdnych na stacji czy by nas nie podwieźli ,ale albo mieli zawalone auta bez miejsca albo 1 wolne miejsce a umówiłyśmy się, że sie nie rozdzielamy. Ogólnie umówilyśmy się, że nie będziemy wsiadac do samochodów z kimś podejrzanym i do takiego gdzie jest wiecej niż 1 mężczyzna, ale ostatecnzie nic z tego nie wyszło
Po 30 minutach nieudanych prób złapania stopa postanowiłyśmy wrócić do sposobów tradycyjnych czyli stanąć z wielką akrtka "KaTOWICE" na wyjeździe na autostrade A4 i pewnie już po kilku minutach znalazłybyśmy chetny samochód gdyby nie to, że my 2 blondynki stałyśmy przez pół godziny pod znakiem "zakaz zatrzymywania się"
Ale gdy już spostrzegłyśmy swój bląd i stanęłyśmy w miejscu które dawało możliwosć postoju złapałyśmy samochód do Katowic.
Facet bardzo przystojny (28 lat), jechał aż z Amsterdamu (gdzie na stałe mieszka od 6 lat i ma firmę stolarską ) do Rzeszowa i był naprawde bardzo miły, cały czas gadaliśmy i dowiedziałam się naprawde dużo o realiach mieszkania w Holandii (mam jego nr tel gdybym chciala przyjechac na wakacje albo do pracy to mzoe nam pomoc coś zalatwic i zapoznac sie z maistem) takze pierwsze wrażenie z dłuzszej trasy stopem bardzo pozytywne
Co do Katowic to w zyciu nie widziałam tak obskórnego maista. Szare, ponure, bez zabytków, bez życia kulturalnego ,bez romantycnzych miejsc, knajpek, najatrakcyjniejszy punkt centrum miasta wygladał jak jedna z gorszych wrocławskich dzielnic śródmieścia... ochydne w porównaniu z Wrocławiem i zadziwiająco małe
Także wrażenie zdecydowanie negatywne, nigdy nie cchiałabym tam mieszkać.
Myślalam, że jazda z gosciem z Amsterdamu była szczytem atrakcji, ale powrót go przebił
Stałyśmy z naszą słynną karteczką na wyjazdówce z Katowic bez większej nadzieji na złapanie okazji bo wszędzie same katowickie rejestracje aż tu nagle 2 samochody się zatrzymują i ktoś do nas macha, podchodzimy a tam w 1 samochodzie 2 facetów i 1 dziewczyna a w drugim 3 facetów i robia nam miejsce w tym drugim Kolesie mili, otwieraja nam drzwi itd ,wsiadamy i się zgadaliśmy, że chłopcy własnie skończyli ostatni zjazd na studiach i jada oblac zakończenie edukacji do Wrocławia gdzie jeden z nich mieszka i w dodatku jest modelem na ASP Po drodze kupili 2 żóbrówki i cała jazda do Wrocławia była jedna wielka imprezą (oprócz kierowcy bo prowadził) w rytmie polskiego reggae
Jestem dzieckiem szczęśćia




Deborah
wiem jak sie czujesz bo sama mam pieska którego kocham najbardziej na świecie i zawsze wariuję latem i wiosną z powodu kleszczy. Koniecznie zaszczep swojego, to naprawdę dużo daje bo szczepionka dziala 6 tyg i koszuje ok 30 zł (na małego pieska) ale dzieki niej pies nie dostanie zapalenia mózgu.



A i imam kolejną rewelację pracową
Byłam dizś w Vero modzie na rozmowie, kierowniczka jest chetna przyjąć mnie na stanowisko "dekoratora" (czyli coś w moim zawodzie wkońcu), pełen etat 40h/tyg za 550 zł miesiecznie
Masakra

Edytowane przez 201707171556
Czas edycji: 2009-06-07 o 21:06
201707171556 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 21:14   #2597
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
Samochodem z mamą na przystanek (no chyba nie pójdziemy pieszo godzinę - akurat przystanek z którego jadą autobusy do Gliwic jest w sąsiedniej miejscowości, uwielbiam moje zadupie) Godzinka autobusem, przesiadka, kolejna godzinka, potem tramwaj Droga powrotna tak samo. Więc jak wyszłam z domu o 11 tak wróciłam o 20. Ale zdążyłyśmy zagłosować

Zakładam, że najmniej będę zarabiać 800zł (ale raczej więcej, hm). Od mamy i babci myślę, że dostanę w sumie 300 - taka była wstępna deklaracja, ale na pewno nie będzie więcej. To jest 1100.
Wydatki: szkoła - pierwszy lepszy przykład, AE, 360zł/mc
mieszkanie - nie więcej niż 450zł. Na jedzenie zostanie ok. 290zł. A ja raczej nie jem zbyt wykwintnie Nie dość, że wege, to preferuję potrawy typu makaron pełnoziarnisty z twarogiem czy sałatkę z soczewicy, jajka i jabłka

Ja myślę, że nawet gdyby moja współlokatorka była podobna charakterem do mnie, to i tak nic by nie zmieniło w mojej ocenie sytuacji. Nie zaprosiłabym nikogo znajomego do mieszkania, tzn. pokoju, bo nie wiedziałabym czy dana osoba sobie tego życzy. Tak samo ja mogłabym nie mieć ochoty na gości, czasem są takie dni, że chcę być po prostu sama, boli mnie głowa, jestem zmęczona i w ogóle. Chyba każdy tak ma
Właśnie dzielisz tą kasę tylko na szkołę, mieszkanie i jedzenie, a reszta? oprócz tego jest jeszcze masa innych wydatków, komórka, karta miejska, jakieś kino, wypad w piątek do klubu, kosmetyki ja też tak myślałam jak Ty, że mieszkanie z 350zł, jedzenie z 250zł, karta ok. 40zł, tel 25zł, dojazdy do domu z 50zł, kosmetyki i przyjemności 100zł

Jak już mam mieszkać w obcym mieście to nie na takich zasadach, że "nie kupię sobie szynki, tylko sam chleb z masłem, bo taniej"

Co do tych gości, to sama bym chyba nie chciała spraszać do pokoju kogoś, bo i mi niezręcznie i drugiej osobie, ale od czego jest kuchnia jeśli można spokojnie w niej usiąść to może być ja bym wolała wybrać wersję "w dwójkę, ale taniej" bo zaoszczedzonę wolałabym wydać w inny sposób

---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ----------

Cytat:
Napisane przez fifcia Pokaż wiadomość
Witam kochaniutkie
Wróciłam do was. Byłam bardzo zajęta nauką do egzaminów i juz jestem prawie na końcu.
Nija w Katowicach?oj duzo musze nadrobić z czytaniem,nie wiedziałam.

Deborah

Zmobilizuje się i jutro napiszę dużo więcej

Daje znać,ze o was pamiętam i zagladac bede częściej.
Miłego wieczorku.
Fifcia nareszcie jesteś

Cytat:
Napisane przez Durga Pokaż wiadomość
Było naprawdę super

Wstałyśmy o 5 rano i o 6:30byłyśmy już na ostatniej stacji benzynowej na Bielanach Wrocławskich gdzie mailyśmy szukać swojej ofiary - kierowcy Jakieś 30 minut pytałyśmy się przejezdnych na stacji czy by nas nie podwieźli ,ale albo mieli zawalone auta bez miejsca albo 1 wolne miejsce a umówiłyśmy się, że sie nie rozdzielamy. Ogólnie umówilyśmy się, że nie będziemy wsiadac do samochodów z kimś podejrzanym i do takiego gdzie jest wiecej niż 1 mężczyzna, ale ostatecnzie nic z tego nie wyszło
Po 30 minutach nieudanych prób złapania stopa postanowiłyśmy wrócić do sposobów tradycyjnych czyli stanąć z wielką akrtka "KaTOWICE" na wyjeździe na autostrade A4 i pewnie już po kilku minutach znalazłybyśmy chetny samochód gdyby nie to, że my 2 blondynki stałyśmy przez pół godziny pod znakiem "zakaz zatrzymywania się"
Ale gdy już spostrzegłyśmy swój bląd i stanęłyśmy w miejscu które dawało możliwosć postoju złapałyśmy samochód do Katowic.
Facet bardzo przystojny (28 lat), jechał aż z Amsterdamu (gdzie na stałe mieszka od 6 lat i ma firmę stolarską ) do Rzeszowa i był naprawde bardzo miły, cały czas gadaliśmy i dowiedziałam się naprawde dużo o realiach mieszkania w Holandii (mam jego nr tel gdybym chciala przyjechac na wakacje albo do pracy to mzoe nam pomoc coś zalatwic i zapoznac sie z maistem) takze pierwsze wrażenie z dłuzszej trasy stopem bardzo pozytywne
Co do Katowic to w zyciu nie widziałam tak obskórnego maista. Szare, ponure, bez zabytków, bez życia kulturalnego ,bez romantycnzych miejsc, knajpek, najatrakcyjniejszy punkt centrum miasta wygladał jak jedna z gorszych wrocławskich dzielnic śródmieścia... ochydne w porównaniu z Wrocławiem i zadziwiająco małe
Także wrażenie zdecydowanie negatywne, nigdy nie cchiałabym tam mieszkać.
Myślalam, że jazda z gosciem z Amsterdamu była szczytem atrakcji, ale powrót go przebił
Stałyśmy z naszą słynną karteczką na wyjazdówce z Katowic bez większej nadzieji na złapanie okazji bo wszędzie same katowickie rejestracje aż tu nagle 2 samochody się zatrzymują i ktoś do nas macha, podchodzimy a tam w 1 samochodzie 2 facetów i 1 dziewczyna a w drugim 3 facetów i robia nam miejsce w tym drugim Kolesie mili, otwieraja nam drzwi itd ,wsiadamy i się zgadaliśmy, że chłopcy własnie skończyli ostatni zjazd na studiach i jada oblac zakończenie edukacji do Wrocławia gdzie jeden z nich mieszka i w dodatku jest modelem na ASP Po drodze kupili 2 żóbrówki i cała jazda do Wrocławia była jedna wielka imprezą (oprócz kierowcy bo prowadził) w rytmie polskiego reggae
Jestem dzieckiem szczęśćia


Napewno Katowice to nie to samo co piękny Wrocław ach Twoje miasto jest naprawdę najpiękniejsze (no może po Krakowie)

A tak się martwiłaś podróżą a w ogóle załatwiłyście tego szczura? bo o tym to juz nie zdążyłaś napisać
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 21:20   #2598
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 601
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
A tak się martwiłaś podróżą a w ogóle załatwiłyście tego szczura? bo o tym to juz nie zdążyłaś napisać
Jasne I to na jednym sie nie skończyło bo koleżanka tak się rozczuliła, że wzięła 4 małe
201707171556 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 21:39   #2599
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Durga Ale miałaś przygody, będziesz miała co dzieciom opowiadać

Cytat:
Napisane przez Durga Pokaż wiadomość
Co do Katowic to w zyciu nie widziałam tak obskórnego maista. Szare, ponure, bez zabytków, bez życia kulturalnego ,bez romantycnzych miejsc, knajpek, najatrakcyjniejszy punkt centrum miasta wygladał jak jedna z gorszych wrocławskich dzielnic śródmieścia... ochydne w porównaniu z Wrocławiem i zadziwiająco małe
Także wrażenie zdecydowanie negatywne, nigdy nie cchiałabym tam mieszkać.

A i imam kolejną rewelację pracową
Byłam dizś w Vero modzie na rozmowie, kierowniczka jest chetna przyjąć mnie na stanowisko "dekoratora" (czyli coś w moim zawodzie wkońcu), pełen etat 40h/tyg za 550 zł miesiecznie
Masakra
A mi się podobało w Katowicach Naprawdę.
Nie ma porównania z Krakowem, wiem. Ale myślałam, że będzie o wiele gorzej.

Ale atrakcyjna oferta, no naprawdę Ręce opadają.


Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
Właśnie dzielisz tą kasę tylko na szkołę, mieszkanie i jedzenie, a reszta? oprócz tego jest jeszcze masa innych wydatków, komórka, karta miejska, jakieś kino, wypad w piątek do klubu, kosmetyki ja też tak myślałam jak Ty, że mieszkanie z 350zł, jedzenie z 250zł, karta ok. 40zł, tel 25zł, dojazdy do domu z 50zł, kosmetyki i przyjemności 100zł

Jak już mam mieszkać w obcym mieście to nie na takich zasadach, że "nie kupię sobie szynki, tylko sam chleb z masłem, bo taniej"

Co do tych gości, to sama bym chyba nie chciała spraszać do pokoju kogoś, bo i mi niezręcznie i drugiej osobie, ale od czego jest kuchnia jeśli można spokojnie w niej usiąść to może być ja bym wolała wybrać wersję "w dwójkę, ale taniej" bo zaoszczedzonę wolałabym wydać w inny sposób
Nie, nie dzielę tylko na mieszkanie, szkołę i jedzenie. Wiem, że dochodzi wiele innych wydatków, ale trudno, żebym teraz zrobiła kosztorys łącznie z tym, co będę jadła we wtorki a co w piątki.

Ale patrzę realnie i wiem, że nie "przejem" 400zł. W mojej lodówce królują jogurty naturalne bez cukru i twaróg, mogłabym codziennie jeść w/w sałatkę z soczewicy/makaron pełnoziarnisty/zupę pomidorową. Nie będę zamawiać pizzy i nie kupię frytek w MCD. nie dlatego, że szkoda pieniędzy, ale dlatego, że nie lubię takiego jedzenia.

Ja wolę zapłacić więcej za pojedynczy pokój. Dla mnie nie ma nic cenniejszego niż świadomość, że kiedy przyjdę totalnie wykończona z pracy będę mogła zgasić światło, położyć się i być SAMA.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 21:52   #2600
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Nija a tak z innej beczki: jesteś wegetarianką i w związku z tym nie masz jakiś problemów z brakiem niektórych składników mineralnych, jak żelazo czy witamin jak B11,12? zawsze mnie to ciekawiło u wege czy to tylko ja jestem tak zbudowana, że nawet jedząc pełnowartościowe jedzenie, muszę brać witaminy i żelazo?
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-07, 21:57   #2601
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez gwiazda89 Pokaż wiadomość
Nija a tak z innej beczki: jesteś wegetarianką i w związku z tym nie masz jakiś problemów z brakiem niektórych składników mineralnych, jak żelazo czy witamin jak B11,12? zawsze mnie to ciekawiło u wege czy to tylko ja jestem tak zbudowana, że nawet jedząc pełnowartościowe jedzenie, muszę brać witaminy i żelazo?
Nie mam żadnych problemów związanych z wegetarianizmem. Tylko czasem kiedy zaniedbam na chwilę zdrowe odżywianie pękają mi kąciki ust, Ale wystarczy, że biorę przez kilka dni witaminę B i wszystko wraca do normy. Jeżeli wegetarianizm nie jest wyrzuceniem schabowego z talerza nie powinno dziać się nic złego Robię systematycznie badania krwi (z innego powodu niż wegetarianizm - po prostu kontroluję czy objawy choroby z dzieciństwa nie wracają) i zawsze robię żelazo, morfologię i inne te ważniejsze rzeczy. Wszystko jest w porządku. Soczewica, soja, fasola, jajka, twaróg, jogurty naturalne, pieczywo pełnoziarniste, makaron pełnoziarnisty, żółty ser, warzywa, owoce, woda niegazowana w dużych ilościach itd. - chyba to sprawia, że mam się całkiem dobrze. Niestety, moim jedynym grzechem są słodycze i już nawet z tym nie walczę bo to bez sensu. Brak silnej woli
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 00:01   #2602
AmericanGirl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gdańńńńsk . Paradise City
Wiadomości: 1 208
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez Durga Pokaż wiadomość
Było naprawdę super

Wstałyśmy o 5 rano i o 6:30byłyśmy już na ostatniej stacji benzynowej na Bielanach Wrocławskich gdzie mailyśmy szukać swojej ofiary - kierowcy Jakieś 30 minut pytałyśmy się przejezdnych na stacji czy by nas nie podwieźli ,ale albo mieli zawalone auta bez miejsca albo 1 wolne miejsce a umówiłyśmy się, że sie nie rozdzielamy. Ogólnie umówilyśmy się, że nie będziemy wsiadac do samochodów z kimś podejrzanym i do takiego gdzie jest wiecej niż 1 mężczyzna, ale ostatecnzie nic z tego nie wyszło
Po 30 minutach nieudanych prób złapania stopa postanowiłyśmy wrócić do sposobów tradycyjnych czyli stanąć z wielką akrtka "KaTOWICE" na wyjeździe na autostrade A4 i pewnie już po kilku minutach znalazłybyśmy chetny samochód gdyby nie to, że my 2 blondynki stałyśmy przez pół godziny pod znakiem "zakaz zatrzymywania się"
Ale gdy już spostrzegłyśmy swój bląd i stanęłyśmy w miejscu które dawało możliwosć postoju złapałyśmy samochód do Katowic.
Facet bardzo przystojny (28 lat), jechał aż z Amsterdamu (gdzie na stałe mieszka od 6 lat i ma firmę stolarską ) do Rzeszowa i był naprawde bardzo miły, cały czas gadaliśmy i dowiedziałam się naprawde dużo o realiach mieszkania w Holandii (mam jego nr tel gdybym chciala przyjechac na wakacje albo do pracy to mzoe nam pomoc coś zalatwic i zapoznac sie z maistem) takze pierwsze wrażenie z dłuzszej trasy stopem bardzo pozytywne
Co do Katowic to w zyciu nie widziałam tak obskórnego maista. Szare, ponure, bez zabytków, bez życia kulturalnego ,bez romantycnzych miejsc, knajpek, najatrakcyjniejszy punkt centrum miasta wygladał jak jedna z gorszych wrocławskich dzielnic śródmieścia... ochydne w porównaniu z Wrocławiem i zadziwiająco małe
Także wrażenie zdecydowanie negatywne, nigdy nie cchiałabym tam mieszkać.
Myślalam, że jazda z gosciem z Amsterdamu była szczytem atrakcji, ale powrót go przebił
Stałyśmy z naszą słynną karteczką na wyjazdówce z Katowic bez większej nadzieji na złapanie okazji bo wszędzie same katowickie rejestracje aż tu nagle 2 samochody się zatrzymują i ktoś do nas macha, podchodzimy a tam w 1 samochodzie 2 facetów i 1 dziewczyna a w drugim 3 facetów i robia nam miejsce w tym drugim Kolesie mili, otwieraja nam drzwi itd ,wsiadamy i się zgadaliśmy, że chłopcy własnie skończyli ostatni zjazd na studiach i jada oblac zakończenie edukacji do Wrocławia gdzie jeden z nich mieszka i w dodatku jest modelem na ASP Po drodze kupili 2 żóbrówki i cała jazda do Wrocławia była jedna wielka imprezą (oprócz kierowcy bo prowadził) w rytmie polskiego reggae
Jestem dzieckiem szczęśćia
: hahaha:

Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość

Nie, nie dzielę tylko na mieszkanie, szkołę i jedzenie. Wiem, że dochodzi wiele innych wydatków, ale trudno, żebym teraz zrobiła kosztorys łącznie z tym, co będę jadła we wtorki a co w piątki.

Ale patrzę realnie i wiem, że nie "przejem" 400zł. W mojej lodówce królują jogurty naturalne bez cukru i twaróg, mogłabym codziennie jeść w/w sałatkę z soczewicy/makaron pełnoziarnisty/zupę pomidorową. Nie będę zamawiać pizzy i nie kupię frytek w MCD. nie dlatego, że szkoda pieniędzy, ale dlatego, że nie lubię takiego jedzenia.

Ja wolę zapłacić więcej za pojedynczy pokój. Dla mnie nie ma nic cenniejszego niż świadomość, że kiedy przyjdę totalnie wykończona z pracy będę mogła zgasić światło, położyć się i być SAMA.
Co ja bym dała za to , żeby nie lubić takiego jedzenia . Bosh.. ja poprostu jestem uzależniona , haha no może nie od pizzy choć uwielbiam ale frytki z MCa to mój przysmak , sam zapach ja wysiadam w gdańsku z tramwaju namawia mnie by wejsc i zamówic haha Nie wiem jak sie odzwyczaic bo musze troche schudnąc a takie jedzenie mi nie pomaga . Najgorsze są frytki/chipsy/piwo/gyros

Również uważam , że swój własny pokój to wielki komfort i nie chciałabym z takiego komfortu rezygnować tylko dlatego , że miałabym zaoszczedzić 150zł . Zeby zaprosic kogos/posłuchac muzyki/oglądac tv/uczyc sie/odpocząć trzeba sie liczyc z 2 osobą . Ty chcesz spac a ktos chce zaprosic znajomych.. no troche nie bardzo .

Ja sobie nie wyobrażam wyżyc miesiąc za 1100zł i naprawde podziwiam . Ogolnie czasami bywa tak ze są rodziny , które tyle mają na utrzymanie i jakos daja rade a ja sama bym raczej nie dała.
opłaty za szkole/jedzenie/pokój- ok , ale reszta.. przeciez to dopiero początek wydatków jakie się ponosi . Ubrania{ja jestem akurat zakupoholiczką więc u mnie wychodzi więcej} , kosmetyki ( tusz /eyeliner/ krem/balsam/błyszczyk/perfum -minimum 1 na 2mc to wydatek ok 100zł ) , bilety -40zł mc , imprezy jakies od czasu do czasu chociazby , jakis wypad gdziekolwiek .. masakra ogólnie . Ciesze sie ze poki co nie muszę się usamodzielniac az w takim stopniu bo nie dałabym rady. podziwiam naprawde.Nie wiem ile ja bym musiała zarabiac zeby mieszkac we własnym mieszkaniu ..

Ja własnie skończyłam oglądac wieczór wyborczy w tvn24 . Jestem mega zadowolona z wyborów , wygrała moja partia i w Gdansku kandydat na którego głosowałam miał największe poparcie Może coś pójdzie w dobrą stronę .

A teraz zmykam do nauki dalej , bo jestem w ciemnej dupie a jutro egzam . I znów liczę na cud.
__________________
get rich or die tryin'
AmericanGirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 00:14   #2603
Nija_
Zakorzenienie
 
Avatar Nija_
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez AmericanGirl Pokaż wiadomość
Co ja bym dała za to , żeby nie lubić takiego jedzenia . Bosh.. ja poprostu jestem uzależniona , haha no może nie od pizzy choć uwielbiam ale frytki z MCa to mój przysmak , sam zapach ja wysiadam w gdańsku z tramwaju namawia mnie by wejsc i zamówic haha Nie wiem jak sie odzwyczaic bo musze troche schudnąc a takie jedzenie mi nie pomaga . Najgorsze są frytki/chipsy/piwo/gyros

Również uważam , że swój własny pokój to wielki komfort i nie chciałabym z takiego komfortu rezygnować tylko dlatego , że miałabym zaoszczedzić 150zł . Zeby zaprosic kogos/posłuchac muzyki/oglądac tv/uczyc sie/odpocząć trzeba sie liczyc z 2 osobą . Ty chcesz spac a ktos chce zaprosic znajomych.. no troche nie bardzo .

Ja sobie nie wyobrażam wyżyc miesiąc za 1100zł i naprawde podziwiam . Ogolnie czasami bywa tak ze są rodziny , które tyle mają na utrzymanie i jakos daja rade a ja sama bym raczej nie dała.
opłaty za szkole/jedzenie/pokój- ok , ale reszta.. przeciez to dopiero początek wydatków jakie się ponosi . Ubrania{ja jestem akurat zakupoholiczką więc u mnie wychodzi więcej} , kosmetyki ( tusz /eyeliner/ krem/balsam/błyszczyk/perfum -minimum 1 na 2mc to wydatek ok 100zł ) , bilety -40zł mc , imprezy jakies od czasu do czasu chociazby , jakis wypad gdziekolwiek .. masakra ogólnie . Ciesze sie ze poki co nie muszę się usamodzielniac az w takim stopniu bo nie dałabym rady. podziwiam naprawde.Nie wiem ile ja bym musiała zarabiac zeby mieszkac we własnym mieszkaniu ..
Dokładnie tak samo myślę Już pisałam o tych sytuacjach które ciężko mi sobie wyobrazić, kiedy w pokoju mieszkają dwie osoby.
Ja przychodzę zmęczona z pracy, głowa mi pęka, marzę o tym, żeby iść spać - a tu niespodzianka, do mojej współlokatorki przyszli znajomi i dobrze się bawią. Mam powiedzieć: Wiecie co, idźcie sobie stąd bo boli mnie glowa? Jakoś tego nie widzę
Ja wiem, że ludzie tak mieszkają i studiują, nawet w trójkę w jednym pokoju, nawet medycynę czy kierunki na politechnice, które wymagają sporo nauki i skupienia. Ale ja nie mam zamiaru się męczyć i do pokoju 2osobowego wprowadzę się tylko w ostateczności.

Eeee to nie, ja takie rzeczy kupuję rzadziej. Tusz - raz na 3 miesiące, nawet przyklejam zawsze karteczkę z datą otwarcia, żeby nie zapomnieć. Błyszczyk mam jeden, niedawno kupiłam, z Oriflame. Perfumy, a raczej ich zapach mnie irytuje, nie trafiłam jeszcze na taki, który by mi się spodobał. Krem i balsam też starcza mi na więcej niż miesiąc, zdecydowanie. Co miesiąc to chyba kupuję tylko pewne niezbędne kobietom środki higieniczne
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
Nija_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 09:06   #2604
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Buziaczki poniedziałkowe

Jakie dziś piękne u mnie słoneczko, tylko jeszcze trochę wieje

Zmykam popływać odezwę się póżniej
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 09:10   #2605
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 601
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Ja byłam wegetarianka przez 6 lat, ale zaczęłam z powrotem jeść mięso na początku tego roku. Niestety tak osłabiłam organizm, że moja dieta w połączeniu z tabletkami antykoncepcyjnymi doprowadziła mnie do zagrozenia zakrzepica i w wieku 20 lat mam żylaki
Nie jedłam miesa bo mi nie smakowało, ale teraz jem pierś z kurczaka pieczona i całkiem mi odpowiada

Ja kiedyś byłam uzależniona od kosmetyków ale odkąd zaczęłam pracować ograniczyłam się bardzo. Przestałam się malować (tylko puder matujący i róż na policzki z pomadką ochronną), ograniczyłam sie do kremu Nivea i balsamu Dove (400 mil tylko z promocji Rossmanna za 15 zł ), u fryzjera ostatni raz byłam w lutym ale tylk odlatego ,ze studniówka Tż...
Nie uzywam nawet niczego do demakijażu, żadnych żeli myjacych tylk osamo mydlo w kostce, żadnych żeli pod prysznic tylk oto samo mydło, szampon wspolny z rodzicami. Bardzo zaczełam oszczędzac na sobie, ale to dobrze bo w tej chwili nie pracuję i miesiecnzie wydaję może ze 30 zł na moje wydatki

Boję sie, że nie znajdę pracy za sensowne pieniadze. Sensowne czyli cały etat za 1000 zł (no powiedzmy 900) żeby odlożyc na studia, a nie naharowac się za 500 zł jak mi dotąd oferowano.
Powysylałam CV na ogloszenia do rozdawania ulotek i sprzątania, mam nadzieje ze chociaż stamtąd się odezwie ktoś
201707171556 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 09:32   #2606
Nenya_89
Zadomowienie
 
Avatar Nenya_89
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 1 436
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez AmericanGirl Pokaż wiadomość
No własnie nie myslisz o psychologii ??
Na filologi trzeba tyyyyle czytac książek , i to nie koniecznie fajnych , ze zamiłowanie może przemienić się w męczarnie . Samo uwielbienie do książek to chyba troche za mało i wiele osób własnie dlatego rezygnuje/lub jest niezadowolona z wyboru .

Innych kierunków nie biezesz pod uwagę??

Psychologia jest tylko w Krakowie na UJ, KUL i UMCS w Lublinie i chyba Gdańsk jeszcze. UJ odpada z wiadomych względów A na KUL i UMCS z resztą też wątpię żebym się dostała. No chyba, że będę miała super wyniki z matury (w co wątpię). Psychologia jest strasznie oblegana - nie mam szans na dostanie się.
Szczerze mówiąc przy wyborze sugeruje się tą maturą, którą już mam. Z poprawionej cudów nie będzie.
Znalazłam na Wizażu wątek o filologii i jakoś mnie nie odstraszył. Czytanie mnie nie odstrasza, nawet tych książek które niekoniecznie są ciekawe

Przeglądnęłam masę kierunków i programów nauczania i nic innego nie potrafię wybrać kierunki ścisłe odpadają już na starcie - niby taka zła nie byłam, ale męczyła mnie matematyka, fizyka, chemia...



Widzę, że nie tylko ja mam jakiś 'uraz' do dzielenia z kimś pokoju ciesze się, że nie jestem nienormalna
__________________

Książki, strona po stronie - klik
Nenya_89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 12:36   #2607
nebya
Wtajemniczenie
 
Avatar nebya
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 2 497
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)


Ja oczywiście niedawno wstałam, ale jest to w pełni usprawiedliwione bo poszłam spać po 4- znowu oglądałam mecz NBA Jak ja nienawidzę tej różnicy czasu człowiek później chodzi jak zombie.


Cytat:
Napisane przez Nija_ Pokaż wiadomość
Tak mi się przypomniało - słyszałyście, że niedawno w metrze w czasie jazdy otworzyły się wszystkie drzwi? Na chwilę, na kilka sekund. Na szczęście nie w godzinach szczytu, ale kiedy w środku było niewiele osób. Chyba była o tym wzmianka na onecie albo interii...
O Mamo! Chyba bym ze strachu umarła zwłaszcza, że w metrze ZAWSZE stoję obok drzwi po stronie po której drzwi na 'mojej' trasie się nie otwierają. Jakoś mi tak wygodnie, bo rurki są nisko Już to widzę, stoje obok drzwi a one nagle ciach i czuję tylko podmuch powietrza...

Cytat:
Napisane przez Nenya_89 Pokaż wiadomość
Mi 800 raczej za wszystko wyjdzie
Jednoosobowy pokój (bo taki chce - wiem wiem, można na tym zaoszczędzić, ale ja nie wyobrażam sobie dzielić z kimś pokoju) w Rzeszowie to koszt 300 - 450 zł. Nie będę wymagała kto wie czego, nawet mogę mieć kawałek na uczelnię. Do tego jedzenie i ewentualne dojazdy. Do Mielca nie mam zamiaru często przyjeżdżać. W domu nie mam czego szukać a TŻ zadeklarował się, że w każdy weekend przyjedzie do mnie

Dziewczyny robię małą sondę Filologia polska
(specjalność główna: język polski, specjalność dodatkowa: edukacja kulturowa + mogę zrobić dodatkowo specjalność wiedza o kulturze) czy Pedagogika specjalność psychoprofilaktyka społeczna ?
Jeśli mogę jeszcze wyrazić swe zdanie Gdybym ja miała taki wybór wybrałabym pewnie pedagogikę- ciekawie brzmi, trochę w necie przejrzałam- to może być fajny kierunek. Ale to Twój wybór i wiem, że bardzo lubisz czytać książki itd. i co najważniejsze jak przeglądałam wątek i Twoje późniejsze posty to zauważyłam, że chyba bardziej jesteś zdecydowana na filologię I myślę, że filologia to nie jest zły pomysł, zwłaszcza dla kogoś kogo w jakimś stopniu interesuje

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Nie chciałabym iść na pedagogikę ale podobno jest to łatwy kierunek. Mój stryjeczny brat poszedł.

Jutro na rysunek muszę jechać ale bardzo, bardzo mi się nie chce, bo mam psa chorego.
Wczoraj myślałam, że będzie koniec z nim Znowu przypomniała mi się śmierć poprzedniego psa
To wszystko przez te cholerne kleszcze, w piątek i sobotę dostał zastrzyki, następny jutro. Mam nadzieje, że wyjdzie z tego.
Wczoraj po 18-tej przyjechaliśmy od weterynarza i było z nim dobrze, bawił się, szczekał a ok.21 przyszedł do mnie, przytulił się i dostał strasznej gorączki. Całą noc przy nim siedziałam.

Pomyślałam, że może pojadę do innego weterynarza, bo ten facet nie pobrał krwi itd tylko stwierdził po objawach.
W ogóle to szlag mnie trafia, bo u nas tylko jedna babka ma usg, rtg i przeprowadza operację ale strasznie się droży
We wtorek przyjadę do domu i pojeżdżę po lekarzach, po prostu nie wybaczę sobie, że nie zrobię tyle ile mogę aby go ratować

Najgłupsze jest to, ze bezdomne psy łażą z masą wielkich kleszczy i jakość żyją.
Deborah Wiem coś o tym. Też mam swojego ukochanego pieska (a właściwie suczkę), o którą bardzo się boję, bo jest chora ( ma zwyrodnienia stawów, czasami wda się stan zapalny- bardzo bolesne). I te kleszcze teraz U mnie jest tego pełno, bo mam dookoła pola zarośnięte jakimiś krzakami i blisko lasy. Na szczęście moje psina nie miała jeszcze w tym roku tego paskudztwa, trochę jestem spokojniejsza bo jest zaszczepiona po tym jak w zeszłym roku miała kleszcza w uchu i nie można było go wyjąć. Trochę wtedy chorowała, ale na szczęście nic poważnego się nie stało.
Heh, tak na marginesie- rekordzistą w noszeniu na sobie kleszczy był mój kot. Potrafił wyjść na pięć minut na dwór i wrócić z 9 kleszczami I tak na okrągło Ale jemu w ogóle nic się nie działo, te kleszcze niezauważone nieraz urosły tak, że były wielkości połowy kociej głowy- a kot zdrowy. Nie nadążałam z usuwaniem tego z niego.


Nija przez Ciebie/ dzięki Tobie () zaczęłam się zastanawiać sama nad tym, czy ja dam radę mieszkać z kimś w pokoju. Nie jestem jakaś humorzasta ( chyba), skrajnym typem ( wybitnie imprezowym lub strasznym kujonem) też raczej nie jestem, ale nieraz miewam dni że chcę choć na chwilę pobyć sama ze sobą. Fajnie by było znaleźć osobę z którą dałoby się dogadać, ustalić jakieś reguły mieszkania razem- ale gdzie taką znaleźć i przede wszystkim skąd mieć pewność, że ta osoba tych reguł będzie przestrzegała? Jeśli dostanę się na medycynę to nie da się ukryć, że będę się duuużo uczyła, bo to taki kierunek Chyba byłoby najlepiej mieszkać z kimś studiującym ten sam kierunek, ale i to nie rozwiązuje problemu do końca.

Durga- co za przygody Fajnie jest coś takiego przeżyć, przyznam że ja chyba bym się nie odważyła- no chyba że nie miałabym wyboru i musiałabym jechać stopem Ale to z tym znakiem to genialne! Nie ma jak blondynki
Kiedy czytałam Twój post o pracy już myślałam, że wszystko się ułożyło- praca dekoratora to by było coś fajnego, w sam raz dla Ciebie. Ale z tą pensją to kpina jakaś A nie myślałaś może o jakimś telemarketingu? Praca bardzo ciężka i niewdzięczna, ale za to grafik można sobie ustalać z tygodniowym wyprzedzeniem. I dostajesz tyle kasy na ile zapracujesz. Może to by było jakieś rozwiązanie? Albo dwie prace? Tzn. w jakimś sklepie dekorator albo sprzedawca i na dorobienie telemarketing? Oczywiście jeśli to pierwsze nie byłoby na pełen etat. Na pracy ' na słuchawkach' mozna nieźle zarobić naprawdę, z tym że do tego trzeba mieć predyspozycje, bo inaczej wykańcza to bardziej niż praca fizyczna ( wypróbowałam na sobie).
__________________

nebya jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 14:51   #2608
AmericanGirl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Gdańńńńsk . Paradise City
Wiadomości: 1 208
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Boze zaraz jade na egzamin nic kompletnie nie umiem i jestem złaaaa!!!wrrrr

A tak wogóle to zapomniałam napisać co do wynajmu mieszkania . Koniecznie ubiegajcie się o stypendium mieszkaniowe i na wyzywienie to zawsze jakies 150zl wiecej
Ja jak tak obliczyłam mw moje wydatki , które musiałabym poniesc zyjąc samemu to az sie przeraziłam. Szkoła 650zł+mieszkanie=1000zł. przejazd 40zł , kosmetyki mw 70zł miesięcznie (w tym srodki czystosci ) , jedzenie ok 300-400zł (jestem wybredna wiec nie jem byle czego ) +ciuchy+wypady.. 2000zł musiałabym zarabiac i to minimum ;/ oh , długo jeszcze sie nie usamodzielnie no chyba ze z tzem.

Ale 1 rok najgorszy , pozniej mozna ubiegac sie o stypendium za wyniki w nauce

Lece na egzam.
*
__________________
get rich or die tryin'
AmericanGirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 17:06   #2609
gwiazda89
Zadomowienie
 
Avatar gwiazda89
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: stołeczno-królewskie miasto Kraków ;))
Wiadomości: 1 292
GG do gwiazda89
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Cytat:
Napisane przez AmericanGirl Pokaż wiadomość
Boze zaraz jade na egzamin nic kompletnie nie umiem i jestem złaaaa!!!wrrrr

A tak wogóle to zapomniałam napisać co do wynajmu mieszkania . Koniecznie ubiegajcie się o stypendium mieszkaniowe i na wyzywienie to zawsze jakies 150zl wiecej
Ja jak tak obliczyłam mw moje wydatki , które musiałabym poniesc zyjąc samemu to az sie przeraziłam. Szkoła 650zł+mieszkanie=1000zł. przejazd 40zł , kosmetyki mw 70zł miesięcznie (w tym srodki czystosci ) , jedzenie ok 300-400zł (jestem wybredna wiec nie jem byle czego ) +ciuchy+wypady.. 2000zł musiałabym zarabiac i to minimum ;/ oh , długo jeszcze sie nie usamodzielnie no chyba ze z tzem.

Ale 1 rok najgorszy , pozniej mozna ubiegac sie o stypendium za wyniki w nauce

Lece na egzam.
*
Do tego stypendium to jest zawsze jakaś granica dochodu na osobę w rodzinie zazwyczaj nie przekracza 500coś, więc ja nie mam co liczyć

Powodzenia na egzaminie

Jejku jakie słoneczko ach opalanko zaliczone

---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ----------

Wcześniej pisałam, że myślę jeszcze o ŚUM i UM w Poznaniu, ale jednak zdecydowałam się na AM we Wrocławiu na Śląskim odstraszył mnie tor przeszkód na egzaminie, a Poznań to jednak za daleeeeeeko we Wrocławiu w tamtym roku był próg 78pkt, a ja z ubiegłoroczną maturą miałabym 82pkt, tylko, że trzeba było zaliczyć basen, a teraz juz nie ma, więc pewnie i próg wzrośnie, ale liczę, że może o trzy-cztery punkty poprawię biologię sama już nie wiem, ale strach mnie ogarnia jeśli w lipcu nigdzie się nie załapię, to w sierpniu składam do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie...

ciekawe gdzie ja wyląduję w pażdzierniku?? Warszawa, Katowice, Wrocław, Kraków czy ta ostatecznośc Tarnów...
__________________
kochana i kochająca
gwiazda89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-06-08, 17:11   #2610
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 601
Dot.: Poprawiamy maturę w maju 2009 :)

Gwiazda no w końcu ktoś chce studiowac u mnie

Ja dziś zarejestrowałam się na Politechnikę Radomską i planuję jeszcze Koszalińską - to dopiero szok
Ale chyba jeśli nie dostanę się na Akademię Sztuk Pięknych to będę po prostu jeszcze raz próbowała za rok
201707171556 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.