|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3631 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3632 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
![]() cóż to za fotograf będzie robił Ci zdjęcia? gdzie go znalazłaś? płatne / czy TPF ( pozowanie za zdjecia )? Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#3633 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: eS. / Krk
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
__________________
ekhm.. .no !
|
|
|
|
#3634 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
![]() A co do tych badan to ja szybko to robie bo chce juz pracowac a nie siedziec w domu w koncu wyprzedaze sie zaczynaja wiec przydalo by sie troche kaski odlozyc ![]() No i chce chodzic na szkolenia ze wspollokatorkami zawsze to jakos razniej na poczatku ![]() Cytat:
tzn tak cykal dluzsza chwile i nagle takie delikatne bum no ale drzwi sie trzesly od tego az no ale okazalo sie ze dlatego ze jest nowy i sie musial wyrobic, przyszedl pan od gazu cos tam w nim porobil no i juz tego nie bylo na szczescie zima bo bym sie bala wlaczyc piecyk jakby mial mi tak wybuchac a oastatnio znow cos bucha ale to dlatego ze wspollokatorki nie umieja naczyn myc i jak odkrecaja wode ciepla to nie czekaja az gaz sie zapali tylko tak cyka chwile, zakrecaja, znow odkrecaja na sekunde wiec nie zdazy sie zapalic, i tak w kolko a gaz sie gromadzi i jak na dluzej wode odkreca to lekkie bum jest No ale oczywiscie nic nam to nie zagraza No to sie rozpisalam na temat gazu |
||
|
|
|
#3635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 13 117
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Nija marudzisz..
co do flekow, mialam metalnowe.. mocno stukaja i sa sliskie. ale sie nie zdzieraja i dalej do nauki:/ mam dosc |
|
|
|
#3636 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Dzięki, ale chyba nie przekonam się do gazu (a tam widzę po opisie, że jest gaz). Chyba nie umiałabym zasnąć w takim mieszkaniu Będę szukać dalej Chyba założę wątek na wizażu w tym celu ![]() ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ---------- Łatwo powiedzieć, prawda? Trudniej zrozumieć lęki drugiej osoby... Zwłaszcza, że są uzasadnione, bo z powodu gazu w mieszkaniu zginęły z mojej rodziny dwie osoby. No ale okej, przecież jestem głupia i histeryzuję.A zresztą, nie chcę się kłócić
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3637 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 13 117
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Nija ja Ciebie nie zaatakowalam, ale wiem z doswiadczenia jak wyglada szukanie odpowiedniego mieszkania. pewnie, ze jezeli masz z czyms traumatyczne rpzezycia, to jest inaczej- skad ja moglam o tym, wiedziec. skoro wiesz, ze sie boisz to nie ma sensu sie meczyc. ale wiem, tez ze ogladanie i suzkanie mieszkania w dobych warunkach, miejscu i cenie jest nielada wyczynem.
|
|
|
|
#3638 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Nija tylko zdaj sobię sprawę że gaz jest czymś normalnym i nie sądzę żeby ktoś wyposażał mieszkanie pod wynajem dla studentów w kuchenkę elektryczną która jednak trochę kosztuje zazwyczaj
|
|
|
|
#3639 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Oprócz tego, że nasz piekarnik jest baaardzo rzadko używany i jak go pierwszy raz odpaliliśmy to strasznie śmierdział i wtedy tez w strachu byłam czy aby gaz się nie ulatnia ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Pani fotograf, chyba ma niewielkie doświadczenie, ale zdjęcia robi super, znalazłam ją na maxie, no i niestety chciałam na tpf, ale nikt mnie nie chce więc chce spróbować płatnie no i tu mam za 100 wszystko ( wizaż, fryzure, stylizacje itd).A zależy mi tylko na zdjęciach ( nawet jednorazowej akcji z modelingiem), po prostu chce spróbować i mieć jakieś fajne zdjęcia na stare lata. Pretty: Muszę pogonić tż-ta ![]() Wysłałam 2 minuty temu cv i właśnie dostałam telefon i jestem jutro umówiona na rozmowę kwalifikacyjną, moja pierwsza rozmowa o pracę i już się nie co boję
|
|||
|
|
|
#3640 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3641 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: z... =)
Wiadomości: 4 981
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
|
|
|
|
#3642 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Nie wiem co będzie jak nie znajdę mieszkania bez gazu. Nie chcę o tym myśleć. Nie biorę takiej możliwości pod uwagę.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3643 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 8 287
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
A na Twoim miejscu to bym się bawiła z nim tak, żeby jej głupio było ![]() Ale na pewno będzie dobrze! Będziecie się fajnie bawić![]() Cytat:
Cytat:
gratuluję A ja jutro mam egzamin z etyki i nie wiem czy się uczyć, czy nie, bo w sumie to wszystko jest tak proste... i logiczne. Ale nie wiem czego się spodziewać na egzaminie, bo ten człowiek jest nieetycznie dziwny...
__________________
" To Twoje lęki - Ty je stworzyłaś, a to co stworzyłaś - możesz zniszczyć" ... |
|||
|
|
|
#3644 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 874
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Nija ja rozumiem, że się obawiasz ale może warto spróbować przełamać strach?
![]() wiem, że to może być trudne ale musisz wziąć pod uwagę, że może być Ci ciężko ze znalezieniem mieszkania ze wszystkimi wymaganiami jakie byś chciała (nie chodzi mi tu teraz konkretnie o Twoje, tylko każda z nas chciałaby mieszkać w zadbanym, ładnym, tanim itd mieszkaniu a rzadko kiedy wszystko to występuje razem ;P) ja np boje się jeździć windami w wieżowcach ale jakbym znalazła jakieś mieszkanie na wyższym piętrze i tylko winda by mi przeszkadzała to brałabym bez wahania i najwyżej męczyła się czasami z walizką albo wchodzeniem ;D wszystkie osoby, które uczyłam rachunkowości zaliczyły ćwiczenia zwłaszcza biorąc pod uwagę, że 7 osób z grupy ma zbója we wrześniu. EDIT ooo akurat spojrzałam na podpis DsC i Nija możesz go do siebie odnieść ;P
__________________
Edytowane przez zetka89 Czas edycji: 2009-06-09 o 22:18 |
|
|
|
#3645 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
no ja sobie to powtarzam cały czas, że przecież teraz jesteśmy razem i wogóle ale to nie działa! ta zazdrość gdzieś we mnie siedzi! a co do TŻ i wakacji to ja z moim będziemy się widywali tylko w weekendy i to chyba nie wszytskie;/ On będzie pracował w Krakowie ja mam nadzieję, że w kielcach |
|
|
|
|
#3646 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Cytat:
![]() A co do zdjęć, nie wierzę ,że nikt Cię nie chcial! Źle szukałaś! Śliczna z ciebie dziewczyna więc byś znalazła za darmo, ale skoro jesteś aż tak zdeterminowana to ważne żeby zdjęcia łądne wyszly Wyslałabyś mi na PW linka do profilu tej dziewczyny, chętnie zobacze jakie robi zdjęcia ? Zresztą jeśli te wyjdą dobre i wrzucisz je na swój profil to znalezienie kolejnego fotografa będzie 2 razy latwiejsze ![]() Jak tylko ogarnę wszystkie zaliczenia mykam na zdjęcia mam już w kolejce 2 fotografów Cytat:
ja mam też jutro takie zaliczenie na które nie chce mi się uczyć bo niby wszystko takie łatwe... ale trochę trzeba jeszcze
__________________
Edytowane przez e_myszka Czas edycji: 2009-06-09 o 22:27 |
|||
|
|
|
#3647 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 13 117
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Zetko masz racje i gratuluje umiejetnosci nauczycielskich
![]() Hula zazdrosc zawsze gdzies bedzie.. ale zachowuj sie normalnie, to bedzie najlepsze wyjscie i zoabczysz, ze bedziesz swietnie. my z Tz bylismy na weselu, gdzie byl moj byly ( ktorego rzucilam dla Tz) i powiem CI, ze bylo spoko. poprostu ani on ani ja nie chciielismy sie bawic w swojej okolicy i nie bylo zadnych problemow.. ( na dodatek on mial byc z dziewczyna,a ta go rzuciala dwa dni przed weslem..). nie martw sie na zapas ![]() DsC oj tak, takie glaskanko po glowce bardoz bys ie przydalo. teraz oboje z tz siedzimy i sie uczymy, a nasz wspollokator, z peirwszego roku rpawa jak zawsze w ogole sie nie uczy. wiecie jakie to jets denerwujace? |
|
|
|
#3648 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 8 287
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
wyglądał na zdenerwowanego, bo chyba mu przerwałam w jedzeniu obiadu Cytat:
ale ja chyba bardziej znam ze strony egoistycznej!
__________________
" To Twoje lęki - Ty je stworzyłaś, a to co stworzyłaś - możesz zniszczyć" ... Edytowane przez DsC Czas edycji: 2009-06-09 o 22:32 |
||
|
|
|
#3649 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 5 874
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
![]() tylko, że u mnie to moja współlokatorka się nigdy nie uczy, przedmioty takie jak my, materiał ograniczony maksymalnie, duuużo mniej umieją niż my z polskich grup (ona jest w angielskiej) a oceny dużo lepsze niż u nas i skończymy studia z takim samym tytułem ![]() ale to nawet ona sama mi racje w tym przyznaje
__________________
|
|
|
|
|
#3650 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3651 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Te parę schodków więcej czy mniej to dla mnie bez różnicy. Posapię chwilkę i będzie dobrze. Nie mam stanu przedzawałowego, żebym musiała robić przerwę po każdym piętrze Wiem, że może być ciężko, ale wiem też, że za bardzo się boję, żeby zasnąć w mieszkaniu, w którym jest gaz. myszka Zakładam, że nigdy w przyszłości nie będę mieszkać w mieszkaniu, w którym jest gaz. Ja mam tutaj mój dom i jest tu dla mnie miejsce i zawsze będzie. Jedno piętro mi wystarczy. Może tylko na czas studiów się wyprowadzę, może zechcę wrócić do domu już po roku. Samochodem do Katowic dojechałabym w 40 minut. Innych dogodnych połączeń nie mam. Może kiedyś będę tak dojeżdżać (samochodem do pracy i na studia w Katowicach), bo dojdę do wniosku, że najważniejszy jest dla mnie komfort mieszkania we własnym domu. No ale nie mam prawka i samochodu i nie miałabym jak dojeżdżać. Zobaczymy jak będzie, nie mam w głowie jednego scenariusza jak potoczy się moje życie Na razie chciałabym poznać to życie studenckie i trochę się usamodzielnić.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3652 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 8 287
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Hula, przestań! Nie będziesz płakać
nastaw się na dobrą zabawę i spróbuj ignorować ją! Poza tym porozmawiaj z Tż, jakie masz obawy, na pewno Cię będzie wspierał i sam będzie ją ignorował, żebyś nie poczuła się urażona lub w jakikolwiek sposób ignorowana czy nie wiem co jeszcze powiedz mu prosto z mostu jak się z tym czujesz! Ja zawsze tak robię i później problem z głowy ![]() Edit: Nija, mieszkam od urodzenia w bloku i na prawdę nie jest tak strasznie jak Ci się wydaje. Też miałam momenty w swoim życiu, że bałam się kąpać - jedynie szybki prysznic i myk do pokoju!... Jeśli się bedziesz bałą wystarczy, że kupisz sobie czujnik, który będzie Ci pokazywał zawartość gazu - lub jeśli będzie go za dużo w pomieszczeniu, zapali się czerwone światełko. Ja i mój Tż zawsze robimy tak, że napuszczamy wody do wanny i potem czekamy 10-15 minut z otwartymi drzwiami, żeby się przewietrzyło wtedy mogę się spokojnie wykąpać, poleżeć. W oknach nowych są zamontowane specjalne otwory wentylacyjne, które są zabezpieczeniem w takich sytuacjach i jest przewiew między łazienką i pokojami. A ja jeszcze jak się kąpię to otwieram okno w swoim pokoju i czuję jak mi wieje, ale wtedy jestem spokojniejsza
__________________
" To Twoje lęki - Ty je stworzyłaś, a to co stworzyłaś - możesz zniszczyć" ... Edytowane przez DsC Czas edycji: 2009-06-09 o 22:42 |
|
|
|
#3653 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
|
|
|
|
|
#3654 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
![]() Napisałam wyraźnie, że Zobaczymy jak będzie, nie mam w głowie jednego scenariusza jak potoczy się moje życie. Ewentualny TŻ nie będzie pozbawiony własnego zdania i możliwości wyboru, bo daleko mi do pochwalania w związku rządów totalitarnych. Wręcz brzydzę się tym. Tylko oczekuję, że ktoś, kto miałby być TŻem uszanuje moje lęki, obawy i strach. Mogę mieszkać poza domem, nie mam nic przeciwko wynajmowania mieszkania w większym mieście, tak samo jak nie mam nic przeciwko mieszkaniu później w moim domu (a raczej domu rodziców). Takie decyzje podejmuje się wspólnie z partnerem.Jeżeli zauważyłabym u siebie objawy depresji czy fobii społecznej udałabym się do psychologia/psychiatry. A to, że nie chcę gazu w mieszkaniu to dla mnie jedynie oznaka rozsądku. Pytałam wśród bliższej rodziny co sądzą o mieszkaniu z gazem, pamiętając tamtą tragedię nikt się nie zgadza, a ja też absolutnie nie chcę.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3655 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
mój błądwięc już tłumaczę: pokazałaś w tej wypowiedzi świat w którym TY masz swój dom, TOBIE jedno piętro wystarczy, TOBIE to pasuje, TOBIE odpowiada i wogóle a co jeżeli mężczyźnie którego pokochasz i który pokocha Ciebie i będziecie planowali wspólną przyszłość to nie będzi odpowiadało? ok, może on uszanuje Twoje zdanie na temat gazu ale życie pisze różne scenariusze co jeżeli będziecie zmuszeni sytuacją do przeprowadzenia się do miejsca gdzie ten gaz będzie? zrezygnujesz z tej miłości i faceta wyslesz sama do nowego miejsca z gazem i będziesz sama bez gazu i miłości swojego życia? to taki już bardzo odległy przykłąd ale chyba jest realny? |
|
|
|
|
#3656 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
Dla mnie najważniejszy jest szacunek i zaufanie. Nie wiem dlaczego mielibyśmy byź zmuszeni przeprowadzić się do miejsca gdzie jest gaz. Można włożyć trochę wysiłku w znalezienie mieszkania bez gazu. Napiszę w ten sposób - jeżeli ktoś nie szanuje moich lęków i nie chce zrozumieć pewnych rzeczy, tego jak bardzo bym się bała i co czuła, to ja nie chcę mieć z taką osobą nic wspólnego. No bo co, znajdziemy mieszkanie, w którym jest gaz - ja powiem: Boję się gazu, wiem, że nie będę się źle z tym czuła, nie będe umiała zasnąć, mieliśmy w rodzinie taką tragedię i po prostu się boję. A facet powie: Wprowadzamy się tam i nic mnie nie obchodzi co czujesz. Chciałabyś dzielić życie z kimś takim? Ja nie.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3657 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
eh zresztą nie w każdym miejscu jest ocieplanie mieszkania gazem.
U mnie jest tylko kuchnia gazowa ( bo chyba wcześniej nie zrozumiałam,że obawiasz się ogrzewania w ten sposób domu ) a tak to normalne kaloryfery, ale jakiś czas temu jak mieszkaliśmy z rodzicami w innej dzielnicy naszego miasta też ogrzewaliśmy wodę gazem - to nic strasznego Nija podpis DsC jest naprawdę idealny I nie myśl,że na Ciebie naskakujemy - po prostu zobaczysz,że od tego raczej uciec nie będzie można
__________________
|
|
|
|
#3658 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
- na przykłąd TŻ rodzice zachorowali i musicie mieszkać obok nich, a nawet w jednym domu z nimi a tam jest gaz i co wtedy robisz? zostawiasz TŻ czy w tym przypadku mówię o mężu już samego z tym problemem bo Ty nie będziesz mieszkać tam gdzie jest gaz? - TZ dostaje awans, być moze mieszkanie służbowe ale jest tam gaz i co? tworzysz związek weekendowy tylko jak TŻ bedzie wracał po pracy? każesz TZtowi zrezygnować z pracy? a jak będą dzieci to zafundujesz im weekendowego tatusia tylko? |
|
|
|
|
#3659 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 196
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Cytat:
![]() Ja po prostu myślę, że jeżeli się chce to można znaleźć inne rozwiązanie np. przenieść się z rodzicami do innego mieszkania, nocować (tzn. ja)w innym miejscu, a w przypadku mieszkania służbowego z niego zrezygnować. Jeżeli wszystkie te wyjścia by zawiodły to... dam Ci odpowiedź jak tak się stanie.
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum |
|
|
|
|
#3660 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 093
|
Dot.: Maturzystki 2008 powracają do życia :P cz. XI
Tylko nie zawsze środki finansowe mogą pozwolić na szukanie czegoś , co nie będzie miało gazu - różnie w życiu bywa niestety..
spać m isię chce a tu jeszcze mam około 8 prezentacji do przejrzenia z wykładów
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:17.









odrobina oddechu od sesji naukowej.

tzn tak cykal dluzsza chwile i nagle takie delikatne bum no ale drzwi sie trzesly od tego az
Chyba założę wątek na wizażu w tym celu 





Napisałam wyraźnie, że Zobaczymy jak będzie, nie mam w głowie jednego scenariusza jak potoczy się moje życie. Ewentualny TŻ nie będzie pozbawiony własnego zdania i możliwości wyboru, bo daleko mi do pochwalania w związku rządów totalitarnych. Wręcz brzydzę się tym. Tylko oczekuję, że ktoś, kto miałby być TŻem uszanuje moje lęki, obawy i strach. Mogę mieszkać poza domem, nie mam nic przeciwko wynajmowania mieszkania w większym mieście, tak samo jak nie mam nic przeciwko mieszkaniu później w moim domu (a raczej domu rodziców). Takie decyzje podejmuje się wspólnie z partnerem.
