|
|||||||
| Notka |
|
| Makijaż - pytania do wizażystki Miejsce, w którym rozmawiamy o wizażu, stylizacji, kosmetykach kolorowych oraz trendach w makijażu. Masz pytanie? Zadaj je wizażystce. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Dąbrowa G.
Wiadomości: 33
|
czego to wina?
Mam takie pytanie do ekspertów
![]() Nie zajmuję się sprawami makijażu jakoś tak wyczynowo - zawsze tylko robię sobie i to delikatny makijaż. Ostatnio wygrzebałam w starej kosmetyczce jakiś zwykły, najzwyklejszy pędzelek do cieni. Postanowiłam się nim poslużyć zamias pacynki. I pojawił się pewien problem. Moje cienie bardzo się obsypują z niego i zanim zakończę makijaż oka, to calą buzię mam kolorową Czy to jest wina badziewnego, co bądź, pędzelka i moze cieni? Cieni uzywam z Inglota i Joko (te firmy mają najbardziej odpowiadajace mi kolorki). Jak nakładałam pacynką, to nie było tego sypania... więc potwierdźcie moje przypuszczenia, że to ten tandetny pędzelek......
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: słonecznikowe pole :-)
Wiadomości: 2 418
|
Dot.: czego to wina?
Ja nakladam cienie inglota pedzelkiem i nic sie nie osypuje. Sproboj nalozyc na powieke troche podkladu lub korektora, a pozniej nakladaj cien pedzielkiem. Jezeli to nic nie da, to znaczy, ze pedzelek z czystym sumieniem mozesz wyrzucic do kosza
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Dąbrowa G.
Wiadomości: 33
|
Dot.: czego to wina?
eeee to chyba od razu muszę go wyrzucić, bo zawsze na powiekach mam bazę i podkład, a cienie mimo tego się sypią
i to właśnie już z pędzelka..... trzeba się zaopatrzeć w jakiś dobry, a nie zabierac za robotę jakimś pierwszym lepszym znalezionym w starej kosmetyczce
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: czego to wina?
Moze poprostu pędzelek był za twardy i zamiast cien ladnie na niego sie nabrac pokruszyl sie "wpadajac na pedzelek" i gdy tylko próbowałas go nalozyc cały sei zsypal z pedzelka i zamias powieki wymalowal buzke
|
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Honolul ;]
Wiadomości: 100
|
Dot.: czego to wina?
Podejrzewam, że to wina pędzelka
Też mam jakby nie patrzeć badziewny (nigdy nie kupowałam i był w gazecie, syf totalny ) i jak maluję oczy to pędzelkiem tylko cieniuję, pomimo, że jest on do kitu do tego się nadaje, a ogólnie to maluję pacynką , bo jak malowałam całą powiekę pędzelkiem, a nie tylko cieniowałam, to miałam też na twarzy wszystkie kolory tęczy
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: czego to wina?
to wina również miękkości cieni. ja mam podobnie. np. cieni Isadory nie mogę nakładać pędzelkiem, bo są bardzo miękkie i się osypują, do nich używam tylko pacynki. a np. cienie Avonu są twardsze i bez problemu mogę je nakładać tym samym pędzelkiem.
__________________
Justa Klikaj codziennie: http://www.zmilosciserc.pl/donate.php http://www.pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl Nie udzielam indywidualnych porad poza forum! |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Makijaż - pytania do wizażystki
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:52.




Czy to jest wina badziewnego, co bądź, pędzelka i moze cieni? Cieni uzywam z Inglota i Joko (te firmy mają najbardziej odpowiadajace mi kolorki). Jak nakładałam pacynką, to nie było tego sypania... więc potwierdźcie moje przypuszczenia, że to ten tandetny pędzelek......



) i jak maluję oczy to pędzelkiem tylko cieniuję, pomimo, że jest on do kitu do tego się nadaje, a ogólnie to maluję pacynką 
