Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-10, 22:27   #3901
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
miss.hot, mój mąż się śmieje, że mam w brzuchu kolejnego turystę, bo dziś cały dzień spaceruje mi pod żebrami. Normalnie czasem mnie aż łaskocze tymi stópkami
No pewnie - w genach miłość do aktywnego wypoczynku też pewnie przechodzi
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 22:35   #3902
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
No pewnie - w genach miłość do aktywnego wypoczynku też pewnie przechodzi
Pojawiasz się na "naszym" wątku? Bo ja przez jakiś czas go zaniedbałam, a okazało się, że powstała kolejna część i wróciłam. Przy okazji dzisiaj pooglądałam zdjęcia z zeszłego roku z Tatr (ale ja byłam kiedyś szczupła)
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 22:38   #3903
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Pojawiasz się na "naszym" wątku? Bo ja przez jakiś czas go zaniedbałam, a okazało się, że powstała kolejna część i wróciłam. Przy okazji dzisiaj pooglądałam zdjęcia z zeszłego roku z Tatr (ale ja byłam kiedyś szczupła)
Tak, zauważyłam już jakiś czas temu, że jest nowa część i sobie czasem zaglądam pocieszyć oko fotkami dziewczyn
Wczoraj akurat o Rusinowej czytałam i tak mnie na wspominki zebrało i swoje fotki z listopada 2008 oglądałam
Mam cichą nadzieję, że jakoś w przyszłym roku uda nam się choć na kilka dni pojechać w Tatry - może z syniem, a może sami.... zobaczymy..... ale tęsknimy z małżem niemiłosiernie


Edit: idę spać, miłych snów
__________________





Edytowane przez miss.hot
Czas edycji: 2009-08-10 o 22:49
miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-10, 23:05   #3904
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Też się zaraz zbieram do spania, choć po południu przespałam się godzinkę, a brzdąc nadal rozrabia w brzuszku
Słodkich snów!
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 08:12   #3905
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cześć śpiochy
Fajnie chłodniej się zrobiło, dlatego dziś czeka mnie prasowanie
Ale na razie relaksik przy TV
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 08:17   #3906
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witam z rana i uciekam do śniadania
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 08:38   #3907
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Ja też was witam, moja mała miała czkawke w nocy no i sobie troszkę poleżałam zanim mała zasneła ale wole nie spać w nocy przez jej ruchy niż cały dzień mysleć o tym dlaczego się nie rusza :/

jesienna_noc ja też chodzę do dr Grzechnika właśnie w piątek mam wizytę, mam cukrzycę od 26 tygodnia ciąży i dwa tygodnie temu leżałam na patologi, jak dla mnie szpital jest ok ale to przepełnienie faktycznie jest duże.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 08:53   #3908
jesienna_noc
Raczkowanie
 
Avatar jesienna_noc
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Malin30 też próbuję się tak pocieszać.

Miss.Hot na mnie prasowanie czeka już chyba od miesiąca, może pójdę Twoim śladem i dziś się za to wezmę bo ranek faktycznie jakiś chłodniejszy niż zazwyczaj, oby się nie ociepliło bo zbrzydły mi te upały. Wyjątkowo gorące lato mamy w tym roku.

Aniago chodzimy do tego samego lekarza, też mam cukrzycę i też mam termin wizyty na piątek, chodzę do niego raz w miesiącu - wydaje mi się że pod koniec ciąży wizyty powinny być częściej, mam nadzieję że następna będzie już za 2 tygodnie.
jesienna_noc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:02   #3909
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Hej mamusie jakoś ten wczorajszy dzień był dziwny, chyba mnie Fasoleczka trochę nastraszyłaś bo jakoś tak dziwnie i mnie skurcze łapały. Zmobilizowało mnie to spakowania torby do szpitala. Dobrze że juz mi mało brakuję. Ja mam pytanko jak z tym praniem każda z was prała po dwa razy ja uprałam raz w persilu i myślałam że to wystarczy ale tak się zastanawiam czy nie trzeba tego jeszcze raz wyprać albo chociarz wrzucić na płukanie w jakims płynie dla niemowląt. A jak z rożkiem też go prać skoro jest zapakowany szczelnie w folii?
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:04   #3910
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Witajcie

Wczoraj byłam u lekarza. Wszystko jak najbardziej ok. Szyjka długa, twarda i zamknięta i ginka stwierdziła że na dzień dzisiejszy poród przedwczesny mi nie grozi i raczej mam czekać na końcówkę września I nawet pochwaliła mnie za wagę od początku przytyłam 12 kg i wczoraj stwierdziła że mieszczę się w normie a na początku mówiła że mogę przytyć max 10 kg chyba miała dobry dzień
Jednyne co mnie martwi to fakt że już do końca ciąży nie będę mieć żadnego usg i tym samym nie będę wiedziała czy dzidzia prawidłowo przybiera na wadze....
moja ginka nie widzi potrzeby robienia takiego badania. Jak to wczoraj stwierdziła "dowiem się po porodzie" Fajnie.....


Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Kochana byłam p;o talerzu kanapek ze smalcem, wacie cukrowej, pół litra pepsi, włoskim lodzie i kilku ciastkach ... nie dało rady się uśmiechnąć ... zaczynała się zgaga
Dzwon po jakąs koleżanke, albo kogolkolwiek, kto z Toba bedzie!!!!!



Byłam w aptece i kupiłam:
oilatum, lactacyd, waciki ze spirytusem, bephanten, podpaski, podkładów nie było i pani powiedziała, że w szpitalu dostanę , podpaski wielkie belli, tantum rossa, mydełko biały jeleń, i majtki jednorazowe .... no i te paski do sprawdzania czy to wody ... to nie wody jakaś opanowana się bardzo zrobilam ... bo bylam spokojna. A i przestalo juz tak ze mnie leciec, zobaczymy cop bedzie wieczorem




Ja też nie lubię tych czkawek
A Twoj lekarz to taki chudzielec? moze tez ma pare kilo do przodu???



Tak pomyślałam ... moja mama ma 29 sierpnia urodziny, może Julitka zrobi jej prezent i wyfrunie z brzuszka??? Juz w sumie by mogła, bo to byłby 9 miesiąc ...
to jak córeńko???



Witam nową mamusię
Chudzielec ale jej córka ma nadwagę więc to pewnie przez to ma taką "obsesję" na punkcie wagi

Cytat:
Napisane przez edytka2020 Pokaż wiadomość
hi hi hi there

witam mamusie w ten piękny nie upalny dzień sierpniowy. czytając sobie was to głupio mi ze takie atrakcje z ciążą mnie omijają... zgagę to miałam raz w życiu chociaż mieszam wszystko co sie da i kawe i pepsi i leczo. mdłości z poczatku ciazy nieee... śpie sobie do 9-10 no ale odwiedzam łazienke 2-3 razy. skórcze łydek.. 3 razy na 33 tygodnie heh. no ale niestety miałam podobna przygode z tym ze musiała bielizne zmieniac 2 razy w nocy. ale na szczescie m i to przeszlo. to nie byly wody płodowe wiec nie panikowalam jakos. wiedzialam ze to jeszcze nie to.

co do czkawki to czasami sie zdarza ale mnie to smieszy jakos rechocze sie przez to czesto.

Jesli chodzi o aptekowe zakupy to jak ja sie ciesze ze sa apteki samoobsługowe bo jakos nie mam śmiałości do takich rzeczy jak majtki czy cus. słowo majtki jednorazowe samo w sobie jest dla mnie dziwne.

hmm.. zgubiłam juz watek musze was przeczytać jeszcze taz bo wiem ze miałam coś jeszcze napisac

narazie pozdrowionka od bejbusia mojego
Witaj Edytka

Cytat:
Napisane przez Shine01 Pokaż wiadomość
Dwie strony od wczoraj, no pieknie, troche was dzis moze nadrobie ;p

Wlasnie przyszla pora ostatecznej decyzji w sprawie wozka i lozeczka.

WOZEK zapewne bedzie tako jumper x, jednak nie x-lander. caly komplet z fotelikiem bedzie nas kosztowal 800zl nowy oczywscie! i tym sposobem bede mogla za rok latem kupic ewentualnie jakas lekka, tansza spacerowke, bo gdybym teraz wydala prawie 2000zl na x-landera to juz bym nie chciala zmieniac wozka.

LOZECZKO- i tu mam pytanie podoba mi sie klups i drewex, z klupsia jednak to z ksiezycem, a z drewexu kilka z kolorem transparentnym.
Klups ma wyjmowane szczebelki, a Drewex opuszczany bok... i wlasnie nie wiem, czy lozeczko bez wyjmowanych szczebelkow ma jakis sens? czy opuszczany bok to faktycznie jakas wygoda?
+ dla Drewexu za plastikowe oslonki po bokach lozka, ktore dzieci lubia grysc...
No właśnie miałam napisać o tych ochraniaczach z IKEI ale już mnie Malin ubiegła
Ja mam łóżeczko KLUPŚ Radek VII (to jest właśnie ten z księżycem) + szuflada i jestem z niego bardzo zadowolona. Co prawda na początku wydawało mi się to łóżeczko bardzo duże ale już teraz przyzwyczaiłam się i uważam że jest w sam raz. A szuflada jest niezastąpiona! Bardzo pojemna


Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Fasoleczko, Ty też lepiej się połóż i odpoczywaj.

A ja nie mam nastroju "wicia gniazda". Denerwuję się tą cukrzycą ciążową. Trafiłam do lekarki, która prawie od progu chciała dawać mi insulinę, a im więcej czytam i przy okazji dowiaduję się od teściowej, która informacje zbiera na oddziale, tym coraz mocniej wątpię w słuszność wyboru diabetologa. Tylko że to po znajomości trochę było, bo to lekarz ogólny mojego taty, więc głupio mi się wycofywać. Ale jak w piątek zobaczy moje wyniki, to już widzę, że przepisuje mi insulinę. Waham się, czy nie iść na konsultacje do innego diabetologa, który rzeczywiście ułoży pode mnie dietę, albo iść do szpitala, żeby mi na miejscu zrobili krzywą cukrzycową.

A jeszcze jak poczytam, że dziecko może być za duże, co oznacza CC, oraz że przy drugim dziecku cukrzyca pojawi się na 90%, a po kilku latach odezwać się może prawdziwa cukrzyca, to tym bardziej się dołuję...
U mnie na SR były 3 dziewczyny z cukrzycą ciążową i wszystkie mają dzieciaczki "w normie" jeśli chodzi o wagę (bynajmniej tak wychodzi z usg)a też były straszone przez lekarzy że będą mieć duże i tym samym żeby nastawiały się na cc. Wszystkie mają termin na koniec sierpnia wiec pewnie waga dziecka już nie wiele się zmieni. Także jak się okazuje nie ma regóły.....
Grunt to pozytywne myślenie

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a może po prostu do torby spakować te najbardziej potrzebne z potrzebnych rzeczy na początku, a resztę przygotować i mąż dowiezie na drugi dzień czy na wyjście ze szpitala. Bo inaczej to chyba w plecak trzeba by się było spakować
Ja tak właśnie zamierzam zrobić. Chcęsię zmieścić swoje rzeczy i maluszka w jedną torbę. Maż będzie sukcesywnie dostarczał to co będzie potrzebne
__________________
Michalinka jest już z nami
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:06   #3911
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Hej mamusie jakoś ten wczorajszy dzień był dziwny, chyba mnie Fasoleczka trochę nastraszyłaś bo jakoś tak dziwnie i mnie skurcze łapały. Zmobilizowało mnie to spakowania torby do szpitala. Dobrze że juz mi mało brakuję. Ja mam pytanko jak z tym praniem każda z was prała po dwa razy ja uprałam raz w persilu i myślałam że to wystarczy ale tak się zastanawiam czy nie trzeba tego jeszcze raz wypr

ać albo chociarz wrzucić na płukanie w jakims płynie dla niemowląt. A jak z rożkiem też go prać skoro jest zapakowany szczelnie w folii?
Ubranka i poszewki na pościele prałam raz w dziecinnym proszku z płynem do płukania. Rożek i ochraniacze na pościele nie prałam ... tylko wyprasowałam w wysokiej temperaturze ...
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:07   #3912
Tysiak7
Wtajemniczenie
 
Avatar Tysiak7
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: pogranicze śląskie - łódzkie
Wiadomości: 2 171
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Denerwuję się tą cukrzycą ciążową...A jeszcze jak poczytam, że dziecko może być za duże, co oznacza CC, oraz że przy drugim dziecku cukrzyca pojawi się na 90%, a po kilku latach odezwać się może prawdziwa cukrzyca, to tym bardziej się dołuję...
Malin nic gorszego niz denerwowac i nakrecać sie w naszym stanie. Idź do innego lekarza, jak bedzie trzeba to nawet do 3 byle znaleśc najlepsze rozwiązanie dla siebie i dziecka
Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, a może po prostu do torby spakować te najbardziej potrzebne z potrzebnych rzeczy na początku, a resztę przygotować i mąż dowiezie na drugi dzień czy na wyjście ze szpitala. Bo inaczej to chyba w plecak trzeba by się było spakować
Mnie przy Werze uratowała wcześniejsza wizyta w szpitalu bo juz faktycznie kiedy rodzialm to nie zabieralam tysiąc nie potrzebnych rzeczy, przecież zawsze ktos bedzie u nas i dowiezie co trzeba nie ma sensu zabierac polowy domu Najwazniejsze jest to co trzeba zabrac na blok porodowy:
-koszula
- szlafrok
-recznik
- kapcie
- wklady poporodowe
- recznik papierowy/papier toaletowy
- mineralna
- własne widzi misia ( maż + telefon no i dla mnie swięte APARAT FOTOGRAFICZNY)
Nic wiecej nie daja nam zabierac, reszte wnoszą (bynajmniej u nas) na sale gdzie bedzie sie lezec po porodzie, czyli nasze ciuchy, kosmetyki, ciuszki dla dzieci i to tam jeszcze mamy
Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Wiem, dlatego ja unikam oglądania porodów i słuchania o tym jak kto ciężko ten poród przeszedł. Jak słucham niektórych kobiet o ich doświadczeniach porodowych to zastanawiam się jakim cudem przeżyły. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że bardzo wiele osób na siłę usiłuje ciężarne nastraszyć...
Kobiety rodza od wiekow, wczesniej bez znieczuleń, lekarzy i specyficznej opieki i zyjemy, gdby to bylo az tak trudne i skomplikowane to wyginelibysmy jak dinozaury Wiadomo przyjemnosc to nie jest ale nie ma co sie negatami nakrecać Boli ale to taki ból co go w sekunde po zobaczenu dzidzi sie go zapomina, tylko niektore baby lubia sie na krecac i przeżywac, a z czasem i wyolbrzymiac Damy rade Też mnie bolala...jak cholera i co... juz 2 h po jak leżałam na poporodowej sama to wiedziałam ze jeszcze raz chcę ten cholery ból bo dzidziuś to jest to
__________________
"Daj swojemu dziecku 2 rzeczy: korzenie i skrzydła"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło sie nudno, gdy umrzesz".
" Żyj według życiorysu który chciałbys sobie sam napisać"
W i N -córeczki mamusi

Edytowane przez Tysiak7
Czas edycji: 2009-08-11 o 09:14
Tysiak7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:16   #3913
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Hej mamusie jakoś ten wczorajszy dzień był dziwny, chyba mnie Fasoleczka trochę nastraszyłaś bo jakoś tak dziwnie i mnie skurcze łapały. Zmobilizowało mnie to spakowania torby do szpitala. Dobrze że juz mi mało brakuję. Ja mam pytanko jak z tym praniem każda z was prała po dwa razy ja uprałam raz w persilu i myślałam że to wystarczy ale tak się zastanawiam czy nie trzeba tego jeszcze raz wyprać albo chociarz wrzucić na płukanie w jakims płynie dla niemowląt. A jak z rożkiem też go prać skoro jest zapakowany szczelnie w folii?
Ja będę i rożek prała
Piszesz, że zapakowane szczelnie w folii - właśnie - jak się rozpakuje to czuć taką sztucznością i nowością - właśnie wczoraj to miałam jak pościel rozpakowałam

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Witajcie

Wczoraj byłam u lekarza. Wszystko jak najbardziej ok. Szyjka długa, twarda i zamknięta i ginka stwierdziła że na dzień dzisiejszy poród przedwczesny mi nie grozi i raczej mam czekać na końcówkę września I nawet pochwaliła mnie za wagę od początku przytyłam 12 kg i wczoraj stwierdziła że mieszczę się w normie a na początku mówiła że mogę przytyć max 10 kg chyba miała dobry dzień
Jednyne co mnie martwi to fakt że już do końca ciąży nie będę mieć żadnego usg i tym samym nie będę wiedziała czy dzidzia prawidłowo przybiera na wadze....
moja ginka nie widzi potrzeby robienia takiego badania. Jak to wczoraj stwierdziła "dowiem się po porodzie" Fajnie.....
No to dobre wieści


************************* ************************* ********

Kochane zerknijcie na listę w pierwszym poście wątku i jeśli kogoś tam brak, jakichś informacji bądź trzeba coś zmienić to piszcie mi na PW - prościej będzie potem pilnować i uzupełniać listę przy rozpakowywaniu
************************* ************************* ********
__________________





Edytowane przez miss.hot
Czas edycji: 2009-08-11 o 09:20
miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:34   #3914
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez margolcia1006 Pokaż wiadomość
Witajcie

Wczoraj byłam u lekarza. Wszystko jak najbardziej ok. Szyjka długa, twarda i zamknięta i ginka stwierdziła że na dzień dzisiejszy poród przedwczesny mi nie grozi i raczej mam czekać na końcówkę września I nawet pochwaliła mnie za wagę od początku przytyłam 12 kg i wczoraj stwierdziła że mieszczę się w normie a na początku mówiła że mogę przytyć max 10 kg chyba miała dobry dzień
Jednyne co mnie martwi to fakt że już do końca ciąży nie będę mieć żadnego usg i tym samym nie będę wiedziała czy dzidzia prawidłowo przybiera na wadze....
moja ginka nie widzi potrzeby robienia takiego badania. Jak to wczoraj stwierdziła "dowiem się po porodzie" Fajnie.....
[...]


No właśnie miałam napisać o tych ochraniaczach z IKEI ale już mnie Malin ubiegła
Ja mam łóżeczko KLUPŚ Radek VII (to jest właśnie ten z księżycem) + szuflada i jestem z niego bardzo zadowolona. Co prawda na początku wydawało mi się to łóżeczko bardzo duże ale już teraz przyzwyczaiłam się i uważam że jest w sam raz. A szuflada jest niezastąpiona! Bardzo pojemna


U mnie na SR były 3 dziewczyny z cukrzycą ciążową i wszystkie mają dzieciaczki "w normie" jeśli chodzi o wagę (bynajmniej tak wychodzi z usg)a też były straszone przez lekarzy że będą mieć duże i tym samym żeby nastawiały się na cc. Wszystkie mają termin na koniec sierpnia wiec pewnie waga dziecka już nie wiele się zmieni. Także jak się okazuje nie ma regóły.....
Grunt to pozytywne myślenie
1. To fajnie, że wszystko w porządku A USG się nie martw, bo waga liczona według maszyny jest tylko szacunkowa. Jakie dziecko będzie, okaże się po urodzeniu
2. O! To bardzo dobrze, bo ja w przyszłym tygodniu zamawiam to łóżeczko i od początku myślałam o szufladzie. Będzie gdzie schować pościel, której nie będę na razie używać, oraz ciuszki na większy rozmiar.
3. Staram się pozytywnie myśleć
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:42   #3915
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Kolejne rzeczy z wyprawki już mam - kurier właśnie dostarczył mi przesyłkę, gdzie są pieluchy, wkładki laktacyjne, podkłady poporodowe, majtki jednorazowe, nożyczki do obcinani paznokci, szczotka z miękkiego włosia + grzebyk, podkład pod prześcieradło.....
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:49   #3916
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Kolejne rzeczy z wyprawki już mam - kurier właśnie dostarczył mi przesyłkę, gdzie są pieluchy, wkładki laktacyjne, podkłady poporodowe, majtki jednorazowe, nożyczki do obcinani paznokci, szczotka z miękkiego włosia + grzebyk, podkład pod prześcieradło.....
Wow! Ale zakupy! A te nożyczki i szczotkę to jakiej firmy kupiłaś?
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 09:57   #3917
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Wow! Ale zakupy! A te nożyczki i szczotkę to jakiej firmy kupiłaś?
BabyOno - zobaczymy jak się sprawdzi
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:11   #3918
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
BabyOno - zobaczymy jak się sprawdzi
witam was dziewczyny z rana
u mmnie pięknie pada i w końcu jestem w formie...
siedzę przed kompem i obieram fasolkę na zupę fasolową - którą będę robiła 1 raz w życiu - mam nadzieje że nikt się nie potruje
Zauważyłam że młody mniej się rusza ale widzę ze nie trylko u mnie dzidzi robi sobie wolne od maltretowania żeber mamusi ... do tego dochodzi że rano go budzę żeby mnie pokopał i uspokoił mnie przy okazji
Jutro Ktg i będę spokojniejsza
Z mojej wyprawki została już tylko szczoteczka do włosów małego którą obiecała mi kupić mama - choć lekarz powiedział że raczej czupryny to on nie będzie miał
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:18   #3919
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień dobry
piję kawusię i was czytam, mała śpi...ciiiiiiiii nie budzić! wczoraj była aktywna aż do 21, myslałam, że padne....

Mieliśmy wczoraj zajęcia z mężami na szkole rodzenia..jestem z mojego męża bardzo dumna! był jedynym facetem , który z siebie coś wykrzesał, kiedy trzeba było powiedzieć czego się od zajęć oczekuje - prawie wszyscy faceci odpowiedzieli: nie mam oczekiwań a mój mąż , że chce wiedzieć jak może żonę wesprzeć w czasie porodu, co powinien robić, a czego nie. nawet pani się ucieszyła bo wreszcie mogła coś powiedzieć.

a ja miałam minę, bo mój mąż raczej w grupie ludzi jest zwykle nieśmiały, a wczoraj wogóle...bardzo mnie zaskoczył...

a tu widzę wątek opanowała mania pakowania toreb do szpitala....a ja nadal nie kupiłam torby bo nie wiem czy większączy mniejszą kupować...



Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość

hihi ja też się muszę za torbę zabrać, bo najgorsze co mnie może spotkać to spakowanie torby przez męża


Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Mam tak twardy brzuch ... jak skała
a kręgosłup to chyba zaraz wystrzeli w powietrze!
Fasoleczko, kochana, idź ty precz od kompa, na łóżeczko z książką leżeć i ćwicz oddychanie to pomaga czasem...

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
Cześć Kochane!
sama nie byłam, nic złego się nie stało, wszystko jest w porządku
idę teraz odpoczywać
super

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Fasoleczko, Ty też lepiej się połóż i odpoczywaj.

A ja nie mam nastroju "wicia gniazda". Denerwuję się tą cukrzycą ciążową. Trafiłam do lekarki, która prawie od progu chciała dawać mi insulinę, a im więcej czytam i przy okazji dowiaduję się od teściowej, która informacje zbiera na oddziale, tym coraz mocniej wątpię w słuszność wyboru diabetologa. Tylko że to po znajomości trochę było, bo to lekarz ogólny mojego taty, więc głupio mi się wycofywać. Ale jak w piątek zobaczy moje wyniki, to już widzę, że przepisuje mi insulinę. Waham się, czy nie iść na konsultacje do innego diabetologa, który rzeczywiście ułoży pode mnie dietę, albo iść do szpitala, żeby mi na miejscu zrobili krzywą cukrzycową.

A jeszcze jak poczytam, że dziecko może być za duże, co oznacza CC, oraz że przy drugim dziecku cukrzyca pojawi się na 90%, a po kilku latach odezwać się może prawdziwa cukrzyca, to tym bardziej się dołuję...
malinko, idź na wszelki ywpadek po cichu po second opinion. warto. po drugie , szukaj też "dobrych " stron sytuacji. cukrzycę wykryto i jesteś pod opieką.
gdybym ja miała cukrzyce to nawet nikt by o tym nie wiedział, kochana...bo tu się tego nie bada.

Cytat:
Napisane przez aniago25 Pokaż wiadomość
malin ja też się martwie tą cukrzycą , duzym dzieckiem i porodem, jeszcze jak się dzisiaj dowiedziałam że dziewczyna która ze mną leżała w szpitalu urodziła w tamtym tygodniu córkę 3100gram zemdlała z bólu przy porodzie i strasznie się meczyła to mnie poród przeraża
jejku , spokojnie, musiała mieć jakiś ciężki poró i niski próg bólu.
wczoraj na sr kobieta nam mówiła, że im boleśniejsze i częśtsze są skurcze tym więcej endorfin się wydziela - naturalnego uśmierzacza bólu ALE tylko wtedy gdy kobieta próbuje się uspokoić i w miarę możliwości nie popadać w panikę . Strach powoduje wydzielanie adrenaliny , a adrenalina spowalnia wydzielania oksytocyny co skutkuje dłuższym i boleśniejszym porodem. tak nam powiedziała. Kochana myśl pozytywnie, są rzeczy, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć, np. jak zareagujemy na ból, ale wpadanie w panikę na pewno nie pomoże.

trzeba być twardym , nie miętkim...

Cytat:
Napisane przez jesienna_noc Pokaż wiadomość
Dziękuję za tak miłe powitanie

Cieszę się że są tu mamusie, które też wybrały szpital na Jaczewskiego. Ja już nawet miałam okazję tam trochę poleżeć i rozejrzeć się bo mam cukrzycę ciążową. Odział wyglądał schludnie ale przeraziła mnie liczba ciężarówek i brak miejsc - miałam łóżko na korytarzu.
Jestem w ciąży po raz drugi mam syna a teraz najprawdopodobniej będzie dziewczynka. Odnośnie wagi - moje dziecko ważyło aż 4200 i poród był ciężki, boję się że teraz może być gorzej bo od 5 mca praktycznie ciągle leżę z racji skracającej się szyjki.
Chodzę do drGrzechnika z Jaczewskiego.
łoł....

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Wiem, dlatego ja unikam oglądania porodów i słuchania o tym jak kto ciężko ten poród przeszedł. Jak słucham niektórych kobiet o ich doświadczeniach porodowych to zastanawiam się jakim cudem przeżyły. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że bardzo wiele osób na siłę usiłuje ciężarne nastraszyć...
właśnie, i tej wersji się trzymajmy!

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Widocznie była mało odporna na ból. My będziemy dzielne
innego wyjścia nie ma tylko tak sobie powtarzać, a co będzie to i tak nie da się przewidzieć.

położna nam wczoraj mówiła, że poród może być jak święto, jeśli się jest na niego odpowiednio przygotowanemu.
doradzała naszym mężczyznom, żeby kiedy się zaczną pierwsze skurcze zapewnić nam spokój, ciepło, coś do picia ( przypominać o sikaniu), mówiła, że zwykle kobiety irytuje zbyt dużo światła, więc nawet świece można zapalić.
bardzo ładnie opowiadała i właśnie w taki sposób, który raczej pomagał pokonać strach i uwierzyć, że damy radę!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:19   #3920
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Szczoteczka potrzebna jest do wyczesywania ciemieniuchy.

A ja już po drugim śniadanku Rozpadało się u nas pół godziny temu i nie ma widoków na to, że deszcz szybko przejdzie.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:26   #3921
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

witam,
ja juz tez po wizycie- z tym ze ja nie mialam zadnych badan dowcipnych i zadnego usg- poprostu analiza wynikow, macanie brzucha i ogolny wywiad morfologie mam nie za ciekawą no i dostalam terdyferon i feminatal 400.
do tego cukier na gornej granicy normy- mam wystrzegac sie slodyczy oj bedzie ciezko
wizyte mam za miesiac tez myslalam ze teraz wizyty beda juz czesciej, ale jak sie okazuje nie....
aha i powiedzialam o twardnieniu i sporadycznych skurczach- lekarz mowil ze poki nie sa one regularne i nie ma zadnych innych dolegliwosci to nie ma powodu do zmartwien, niby to norma...

aha- jak siedzialam w poczekalni to moj maly tak szalal ze az widac bylo podskakujacy pod bluzka brzuch hihihii chyba sie stresowal przed wizyta u pana doktora
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:30   #3922
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
witam,
ja juz tez po wizycie- z tym ze ja nie mialam zadnych badan dowcipnych i zadnego usg- poprostu analiza wynikow, macanie brzucha i ogolny wywiad morfologie mam nie za ciekawą no i dostalam terdyferon i feminatal 400.
do tego cukier na gornej granicy normy- mam wystrzegac sie slodyczy oj bedzie ciezko
wizyte mam za miesiac tez myslalam ze teraz wizyty beda juz czesciej, ale jak sie okazuje nie....
aha i powiedzialam o twardnieniu i sporadycznych skurczach- lekarz mowil ze poki nie sa one regularne i nie ma zadnych innych dolegliwosci to nie ma powodu do zmartwien, niby to norma...

aha- jak siedzialam w poczekalni to moj maly tak szalal ze az widac bylo podskakujacy pod bluzka brzuch hihihii chyba sie stresowal przed wizyta u pana doktora
Nie tylko slodyczy, ale i słodkich napojów i owoców.

A moje dziecko zaczęło znowu "spacerować". Ciekawe, o której skończy Wczoraj jeszcze długo po tym, jak się położyłam spać, ruszał się brzdąc niemiłosiernie
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:33   #3923
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

cześc

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Fasoleczko, Ty też lepiej się połóż i odpoczywaj.

A ja nie mam nastroju "wicia gniazda". Denerwuję się tą cukrzycą ciążową. Trafiłam do lekarki, która prawie od progu chciała dawać mi insulinę, a im więcej czytam i przy okazji dowiaduję się od teściowej, która informacje zbiera na oddziale, tym coraz mocniej wątpię w słuszność wyboru diabetologa. Tylko że to po znajomości trochę było, bo to lekarz ogólny mojego taty, więc głupio mi się wycofywać. Ale jak w piątek zobaczy moje wyniki, to już widzę, że przepisuje mi insulinę. Waham się, czy nie iść na konsultacje do innego diabetologa, który rzeczywiście ułoży pode mnie dietę, albo iść do szpitala, żeby mi na miejscu zrobili krzywą cukrzycową.

A jeszcze jak poczytam, że dziecko może być za duże, co oznacza CC, oraz że przy drugim dziecku cukrzyca pojawi się na 90%, a po kilku latach odezwać się może prawdziwa cukrzyca, to tym bardziej się dołuję...
Malin 3mam mocno za Ciebie kciuki, oby było dobrze, a zrob tak jak Ci intuicja podpowiada

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
No pewnie - w genach miłość do aktywnego wypoczynku też pewnie przechodzi
oby, oby - bo my z mężem też śmigacze górkowi, a na dodatek ja instruktorka sportu, mąż też nie lubi nicnierobienia, wiec dziecko leniuszek to by nie było coś o czymś marzymy

a ja zmykam na wizytę , mam lekkiego stresa, bo moj gin na urlopie i ide do zastępczyni, ale mysle, ze jest kompetentna i odpowie na moja tradycyjną listę pytań (moj gin to przyzwyczajony jest, że ja zawsze z listą się pojawiam)
trzymajcie kciuki
napisze po
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:34   #3924
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

katarzinka, dzięki i powodzenia
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:37   #3925
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Kurcze....miałam prać wszystko dla dzidzi a tu dziś słońca nie ma....a bez słońca to mi będzie długo schło. buuuuu


Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
witam,
ja juz tez po wizycie- z tym ze ja nie mialam zadnych badan dowcipnych i zadnego usg- poprostu analiza wynikow, macanie brzucha i ogolny wywiad morfologie mam nie za ciekawą no i dostalam terdyferon i feminatal 400.
do tego cukier na gornej granicy normy- mam wystrzegac sie slodyczy oj bedzie ciezko
wizyte mam za miesiac tez myslalam ze teraz wizyty beda juz czesciej, ale jak sie okazuje nie....
aha i powiedzialam o twardnieniu i sporadycznych skurczach- lekarz mowil ze poki nie sa one regularne i nie ma zadnych innych dolegliwosci to nie ma powodu do zmartwien, niby to norma...

aha- jak siedzialam w poczekalni to moj maly tak szalal ze az widac bylo podskakujacy pod bluzka brzuch hihihii chyba sie stresowal przed wizyta u pana doktora
to samo mi położna mówiła o twardnieniu brzucha- normalne, macica się na poród przygotowuje.

biedactwo...ja bym bez słodyczy umarła....

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Nie tylko slodyczy, ale i słodkich napojów i owoców.

A moje dziecko zaczęło znowu "spacerować". Ciekawe, o której skończy Wczoraj jeszcze długo po tym, jak się położyłam spać, ruszał się brzdąc niemiłosiernie
moja wczoraj miała taki dzień...wpychała mi stopy gdzie się da, nawet jak chodziłam


Katarzinko! powodzenia!
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:38   #3926
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
1. To fajnie, że wszystko w porządku A USG się nie martw, bo waga liczona według maszyny jest tylko szacunkowa. Jakie dziecko będzie, okaże się po urodzeniu
2. O! To bardzo dobrze, bo ja w przyszłym tygodniu zamawiam to łóżeczko i od początku myślałam o szufladzie. Będzie gdzie schować pościel, której nie będę na razie używać, oraz ciuszki na większy rozmiar.
3. Staram się pozytywnie myśleć
Ja też trzymam w niej rzeczy na większy rozmiar, zapasową pościel, prześcieradła i inne duperelki

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Kolejne rzeczy z wyprawki już mam - kurier właśnie dostarczył mi przesyłkę, gdzie są pieluchy, wkładki laktacyjne, podkłady poporodowe, majtki jednorazowe, nożyczki do obcinani paznokci, szczotka z miękkiego włosia + grzebyk, podkład pod prześcieradło.....
Widzę że zakupy ruszyły pełną parą Ja jeszcze muszę dokupić podkłady pod prześcieradło, spakować torbę i mam fajrant do porodu

A z jakiego włosia kupiłaś szczoteczkę? Naturalny czy sztuczny? Ja kupiłam canpolu z natutralnego, miekkiego włosia i jest beznadziejna. Włosie z niej wychodzi garściami Muszę chyba kupić inną...
__________________
Michalinka jest już z nami
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:38   #3927
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Nie tylko slodyczy, ale i słodkich napojów i owoców.
o nieeeeeeeeeeeeeeeee tylko nie owoce
ja ostatnio jem kilogramami brzoskwinki, nektarynki, jablka, arbuza, winogromna, itd
a jakich konkretnie nalezy wystrzegac sie owocow?
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:45   #3928
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
o nieeeeeeeeeeeeeeeee tylko nie owoce
ja ostatnio jem kilogramami brzoskwinki, nektarynki, jablka, arbuza, winogromna, itd
a jakich konkretnie nalezy wystrzegac sie owocow?
Najbardziej słodkie są winogrona i banany.
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 10:55   #3929
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Hej
tak mówicie, że z czasem nasze dzieci robią się mniej ruchliwe, moje jak na początku było bardzo ruchliwe tak teraz jest mega i wcale nie przesadzam
ogólnie mój malec wśród lekarzy uchodzi za łobuziaka
chyba poprostu lubi być w centrum uwagi
aaa i wogóle nie odczułam różnicy w ruchach tzn jak na moje oko nadal śmiga koziołki, fikołki itd potrafi w ciągu minuty zmienić pozycję ze 100 razy
jutro idę wreszcie do gina, ciekawe czy czegoś nowego się dowiem.

No i muszę się gina popytać jak to będzie z moim porodem w tym szpitalu, bo jak oglądacie wiadomości to chyba wiecie co się u mnie dzieje

Wy albo pierzecie albo się pakujecie, ja wstrzymuje się do początku września, wtedy też kupię już resztę rzeczy.
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-11, 11:03   #3930
aniago25
Zadomowienie
 
Avatar aniago25
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 318
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

woman nie możesz jeść arbuza, bananów i winogrona, reszte możesz jeść a najlepiej jak byś jadła owoce z jogurtem naturalnym wtedy cukier z owoców jest neutralizowany, ja tak jem codziennie kupuje jogurty z Danona 0% i jem z owocami.

U mnie już jest upał ale Miss.hot zmobilizowałaś mnie do prasowania i zaraz się zabieram ja prałam rożki i teraz są mięciutki i pachną.

jesienna_noc to się spotkamy na wizycie w piatek, ty masz termin miesiąc szybciej więc może wizyty ci zrobi wcześniej a ja to chyba za 4 tygodnie no chyba że usg będzie robił to szybciej.
__________________
14.10.09 22.35 nasza kochana córeczka Laura
aniago25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:57.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.