Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-12, 13:45   #4081
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
coś w tym jest ... chociaż napewno nie dotyczy to mojego psa ... wydaje mu się, że jest panem i władcą, a już napewno w łóżku i każda poduszka jego ... w sumie znaczy jej
A ze mnie dzisiaj znowu leci ....
Brzuch mam od trzech dni stale napięty, twardy i łapią mnie skurcze (bóle okresowe) dzisiaj częściej niź wczoraj ....
Spac juz wogole nie moge, wszystko mnie swedzi, drapie, drazni, biodra mnie bolą, łono mnie boli ... rozstępów coraz więcej ... zgaga męczy non stop ...
i tak się zastanawiam ... 21 sierpnia mam wizyte, brzuch mam caly czas twardy, nospa mi nic nie daje i tak mysle czy mnie czasem moj lekarz do szpitala nie polozy ...
a dzisiaj na miescie jak bylam ... zakupki robilam, to trzy razy chodzilam do wc zeby sprawdzicm, czy to czasem nie zaden czop mi odchodzi ....

a kupiłam:
kocyczek niebieski dla niuni
trzy pieluszki flanelowe z pieskami
koszyczki (musze tylko obszyc materialem ja, jak ze mnie krawcowa jak z koziej dupy wór na mąke ...
koszule do porodu XXL
szlafroczek niebieski
podusie dla małej do noszenia
szczoteczke do zębów do szpitala

jeszcze musze kupić piżame, ciapki, pościel i firanke, ale nigdzie nie moge dostac fioletowej
mojej mamy bokser za to myśli, że jest malutkim pieskiem i włazi na kolana (a waży teraz okoł 35 kg)
Lekarz mnie uprzedził, że mogę się spodziewać takich atrakcji jak u Ciebie. I jeśli nie będzie to regularnie itd. to mam się tym nie przejmować. Następną wizytę mam 25-ciekawe jak się wszystko będzie rozwijać do tego czas-swoją drogą małż mi powiedział, że jak będę po schodach zbiegać to wątpi, że nawet te dwa tygodnie się uchowam. Chyba po poręczy zacznę zjeżdzać bo nie lubię jak jakaś babuleńka powoli schodzić
Cytat:
Napisane przez Tysiak7 Pokaż wiadomość
a ja to właściwie nic nie mam jeszcze do porodu koszuli, wkładów, kometyków, tyle co ciuszki i w większości po Werce, chyba czas zacząc kompletować wszystko... zostało mi 67 dni dużo
Ja teraz czekam aż reszta z Allegro przyjdzie. Parę pierdół zostało, ale to równie dobrze małż może załatwić.
Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
a ja za to idę się połozyć..
wiecie że dzieci urodzone w 35 tygodniu w 99% są całkowicie zdrowe i zdolne do przeżycia poza macicą.
Mam taką fajną pozytywkę z ikei ( w pluszaku) teraz sobie jej słuchamy z maluszkiem a on wierci się że hejjjj ( a już się martwiłam że tak mało się rusza)
Czego ja jestem doskonałym przykładem poza alergią na antybiotyki (dzięki której prawie mnie lekarze wykończyli) nic mi nie dolegało
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:50   #4082
katarzinka
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzinka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 772
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
super moja droga , że już masz lepsze samopoczucie ! piękne nastawienie! oczywiście, że dacie radę!!!

mi też zostały jeszcze kosmetyki i część spraw pieluszkowych. na porodowe gadżety już czekam , przyjdą w paczce

a dziś właśnie wracając z poczty kupiłam torbę, żeby na wrazie co się do szpitala zapakować

chciałam kupić maleństwu kosmetyki, ale mieli tylko Zwitsal, a ja chyba chce używać Neutral...

a za ok 3 tyg zamawiamy łóżko porodowe..... potem będzie stało i mnie straszyło hihihi...

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Lenka ma czkawkę..chyba jednak ma głókę nadal w dole , bo tam mi głównie skacze...
śmieszne hihihi
no powoli zaczynamy być wszystkie przygotowane na ten dzień

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Nic to, że sika bardziej mnie zastanawia jak to wygląda w praktyce

---------- Dopisano o 12:36 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------


Mój brzuch żyje swoim życiem. Nawet wczoraj babki lekko zdziwione były w poczekalni bo brzuch a to w tą stronę się przemieścił a to w tą, po chwili robiła się góra po środku i tak dłuższy czas. Oczywiście na samym badaniu tajniak ani drgnął
Lada moment zaczniemy się rozpakowywać

---------- Dopisano o 12:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:36 ----------


Mój za to powiedział, że zazdrości kobietą tego uczucia i chciałby chociaż na chwilę się zamienić
zaczniemy rozpakowywać się jak już jedna poszła to teraz po kolei pójdzie
a brzuszek żyje swoim zyciem, bo w koncu jest tam człowieczek, który prowadzi swoj zywot
__________________
"Rozpal czas - jest wieczny - niech płonie
Zadziw świat - pochyli się w pokłonie
Zmieniaj los - uskrzydli Cię
Zanim czas pokona nas"
katarzinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:50   #4083
sweetpinky
Zakorzenienie
 
Avatar sweetpinky
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: z tamtego świata :)
Wiadomości: 4 861
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

w piątek po długiej nie obecnosci pójdę odwiedzić swoją pracę bo podobno strasznie się o mnie wypytują co u mnie i takie tam, ciekawe czy szczerze
i wogóle muszę się wkońcu wybrać zrobić fotki do dyplomu bo jeszcze nie zrobiłam pewnie wyjdę jak smoczyca


...
mój synek chyba bardzo lubi skoczną muzykę, skacze strasznie, wariat
__________________




sweetpinky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:50   #4084
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
a nasz wózek był zamawiany na wrzesień ale przyjechał wcześniej i babka powiedziała że jak go jeszcze nie chcemy to może go sprzedać bo duż o par się o niego pytało.. i dlatego już stoi u małego w pokoju a ja nad nim siedzę i się rozczulam jaki to on fajny i kocyki przymierzam i różne takie tam.
Pewnie też bym tak robiła. Tymczasem ze względu na brak miejsca wózek poczeka na dzidzie. Jak już młody się urodzi to i miejsce na wózek się znajdzie.
Mieliśmy nadzieję, że zdążymy się w miarę szybko wyprowadzić, ale termin oddania mieszkania mamy na 15 listopada, więc jeszcze trochę w ciasnocie musimy wytrwać...
Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
Fasoleczko , pies to zwierzę stadne. jego zachowanie w większości zależy od tego, gdzie on swoje miejsce widzi w stadzie jakim jest rodzina , wktórej żyje. Wielu ludzi popełnia podstawowe błędy wychowując psa typu: najpierw karmię psa, potem jem sam, pies pierwszy wchodzi do domu itp itd. To wszystko sprawia, że pies ma przekonanie: ja jestem samcem alfa w tym stadzie.
oczwyiście to tylko jeden z czynników, jest jeszcze kwestia rasy i charakteru psa.
Oj tak, moja mama jest tego przykładem...
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:51   #4085
malin30
Zakorzenienie
 
Avatar malin30
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Słupsk
Wiadomości: 7 926
GG do malin30
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Tak na szybko:

Jeśli chodzi o długość porodu, to zapytajcie Wasze mamy, jak spędziły jego pierwszą fazę. Moja mama zaraz jak jej wody odeszły (ok. 2 w nocy) znalazła się w szpitalu, a tam musiała leżeć non stop, co oczywiście wpłynęło na długość porodu. Urodziła mnie dopiero o 15, gdy przyszła nowa położna, podkręciła kroplówkę i trochę pocisnęła brzuch od góry (moja mama ma wzrost 156 cm, a ja ważyłam 4 kg, ale urodziła bez problemu i bez popękania). Ja mam zamiar być jak najdłużej "mobilna" na porodówce, żeby siła grawitacji zrobiła co trzeba

Cukrzyca ciężarnych a CC - jeśli nie jest to cukrzyca insulinozależna, a dziecko nie jest monstrualnych rozmiarów (ponad 4 kg), to rodzić można naturalnie. W innych przypadkach lekarz decyduje, czy nie lepsza byłaby cesarka.

Martusia, a nie lepiej by było odebrać wózek wcześniej? Dziewczyny pisały, że nowy strasznie śmierdzi, więc lepiej go długo wietrzyć, a wyściółkę gondoli przeprać.
Ja na swój - zamówiony przed 20 lipca - czekam. Do 3 sierpnia mieli przerwę urlopową, więc nie wiadomo, w jakiej kolejności będą realizować zamówienia.

Do zakupów wyprawkowych wracam w przyszłym tygodniu.

Precious, a czy położna nie wspominała przypadkiem, że ten sex jest dozwolony dopiero po połogu, czyli po 6 tygodniach od porodu i to najpierw po wizycie kontrolnej u gina?
malin30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 13:56   #4086
19martusia86
Zadomowienie
 
Avatar 19martusia86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Miasto Świętej Wieży
Wiadomości: 1 203
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
w piątek po długiej nie obecnosci pójdę odwiedzić swoją pracę bo podobno strasznie się o mnie wypytują co u mnie i takie tam, ciekawe czy szczerze
i wogóle muszę się wkońcu wybrać zrobić fotki do dyplomu bo jeszcze nie zrobiłam pewnie wyjdę jak smoczyca


...
mój synek chyba bardzo lubi skoczną muzykę, skacze strasznie, wariat
Też właśnie sobie myślałam, żeby do firmy wpaść może następne zwolnienie zawiozę. W końcu z częścią tych osób faktycznie utrzymywałam normalne stosunki

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Tak na szybko:

Jeśli chodzi o długość porodu, to zapytajcie Wasze mamy, jak spędziły jego pierwszą fazę. Moja mama zaraz jak jej wody odeszły (ok. 2 w nocy) znalazła się w szpitalu, a tam musiała leżeć non stop, co oczywiście wpłynęło na długość porodu. Urodziła mnie dopiero o 15, gdy przyszła nowa położna, podkręciła kroplówkę i trochę pocisnęła brzuch od góry (moja mama ma wzrost 156 cm, a ja ważyłam 4 kg, ale urodziła bez problemu i bez popękania). Ja mam zamiar być jak najdłużej "mobilna" na porodówce, żeby siła grawitacji zrobiła co trzeba

Cukrzyca ciężarnych a CC - jeśli nie jest to cukrzyca insulinozależna, a dziecko nie jest monstrualnych rozmiarów (ponad 4 kg), to rodzić można naturalnie. W innych przypadkach lekarz decyduje, czy nie lepsza byłaby cesarka.

Martusia, a nie lepiej by było odebrać wózek wcześniej? Dziewczyny pisały, że nowy strasznie śmierdzi, więc lepiej go długo wietrzyć, a wyściółkę gondoli przeprać.
Ja na swój - zamówiony przed 20 lipca - czekam. Do 3 sierpnia mieli przerwę urlopową, więc nie wiadomo, w jakiej kolejności będą realizować zamówienia.

Do zakupów wyprawkowych wracam w przyszłym tygodniu.

Precious, a czy położna nie wspominała przypadkiem, że ten sex jest dozwolony dopiero po połogu, czyli po 6 tygodniach od porodu i to najpierw po wizycie kontrolnej u gina?
Niech w Tako wietrzą Właściwie to zwlekamy bo chcemy załatwić, żeby był na aluminiowym stelażu (takie idą za granicę) ale jeszcze nie wiemy czy da radę, więc się wstrzymujemy.
19martusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 14:10   #4087
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Też właśnie sobie myślałam, żeby do firmy wpaść może następne zwolnienie zawiozę. W końcu z częścią tych osób faktycznie utrzymywałam normalne stosunki

---------- Dopisano o 13:56 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------


Niech w Tako wietrzą Właściwie to zwlekamy bo chcemy załatwić, żeby był na aluminiowym stelażu (takie idą za granicę) ale jeszcze nie wiemy czy da radę, więc się wstrzymujemy.
ja mam wózek z tako i nie powiem żeby śmierdział on wogole nie pachnie- teraz dzielnie stoi i czeka na pasażera hihi
fajnie by było rozpakować się tak za 2-3 tygodnie ale mam ślub brata 20 września i chciałabym dotrwać jeszcze w 2 - paku bo z malutkim dzieckiem kiepsko to widzę
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 14:30   #4088
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Wstawiłam kolejne pranie dla małej..kocyki, bo mam ich troszkę i kolejne śpiworki do spania...jejku jak się tego nazbierało...

głupie pytanie: czy pierzecie podkłady na materac? bo tutaj nie ma takich z folii czy ceratki tylko z takiego specjalnego materiału, który zatrzymuje wilgoć...kładzie się je pod prześcieradełko, dlatego zastanwaim się czy to wogóle prać...



Cytat:
Napisane przez katarzinka Pokaż wiadomość
no powoli zaczynamy być wszystkie przygotowane na ten dzień



zaczniemy rozpakowywać się jak już jedna poszła to teraz po kolei pójdzie
a brzuszek żyje swoim zyciem, bo w koncu jest tam człowieczek, który prowadzi swoj zywot
oj tak...czas się szykować...

Cytat:
Napisane przez sweetpinky Pokaż wiadomość
w piątek po długiej nie obecnosci pójdę odwiedzić swoją pracę bo podobno strasznie się o mnie wypytują co u mnie i takie tam, ciekawe czy szczerze
i wogóle muszę się wkońcu wybrać zrobić fotki do dyplomu bo jeszcze nie zrobiłam pewnie wyjdę jak smoczyca


...
mój synek chyba bardzo lubi skoczną muzykę, skacze strasznie, wariat
idź się zaprezentuj w pracy hihihi

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Tak na szybko:

Jeśli chodzi o długość porodu, to zapytajcie Wasze mamy, jak spędziły jego pierwszą fazę. Moja mama zaraz jak jej wody odeszły (ok. 2 w nocy) znalazła się w szpitalu, a tam musiała leżeć non stop, co oczywiście wpłynęło na długość porodu. Urodziła mnie dopiero o 15, gdy przyszła nowa położna, podkręciła kroplówkę i trochę pocisnęła brzuch od góry (moja mama ma wzrost 156 cm, a ja ważyłam 4 kg, ale urodziła bez problemu i bez popękania). Ja mam zamiar być jak najdłużej "mobilna" na porodówce, żeby siła grawitacji zrobiła co trzeba

Martusia, a nie lepiej by było odebrać wózek wcześniej? Dziewczyny pisały, że nowy strasznie śmierdzi, więc lepiej go długo wietrzyć, a wyściółkę gondoli przeprać.
Ja na swój - zamówiony przed 20 lipca - czekam. Do 3 sierpnia mieli przerwę urlopową, więc nie wiadomo, w jakiej kolejności będą realizować zamówienia.

Do zakupów wyprawkowych wracam w przyszłym tygodniu.

Precious, a czy położna nie wspominała przypadkiem, że ten sex jest dozwolony dopiero po połogu, czyli po 6 tygodniach od porodu i to najpierw po wizycie kontrolnej u gina?
to prawda , mojej matce dopeiro trzeci zastrzyk na wywołanie pomógł i to się niebieska urodziłam.
ja jeśli uda się rodzić w domku też się postaram jak najdłużej chodzic, kołysac się itp, wszystko na sr przećwiczyliśmy.
ćwiczyliśmy też pozycje do parcia i musze powiedzieć, że ta leżąca/półleżąca byłą dla mnie irytująca, nawet wtedy gdy musiałam tylko udwać , że prę, mimo, że z pomocą męża.. chyba sobie nie wyobrażam rodzić na leżąco...
chyba wolę na czworakach, choć położna będzie ze sobą miałą specjalne krzesełko porodowe ( baarkruk) i mogę na nim rodzić ale na nim nie dłużej niż 30 minut mozna, więc jedynie finał.

mój wózek nie nowy , ale i tak wszystko uprałam z niego , bo on się dosłownie na części rozbiera i wszystko się da prać

ja nie będę na 100% miała żadnej wizyty u ginekologa ( bo ginekolog w holnadii jest od spraw nienormalnych a połóg to normalna sprawa) więc nie wiem kiedy będę mogła wrócić do pożycia pewnie jak się na siłach poczuję hehehe. ale wtedy to już gumeczkami, więc teraz korzystamy ile można
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 14:56   #4089
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość

Zdrowka dla meza i cierpliwosci dla Ciebie

dlaczego sikasz na brzuch
Moj tez zawsze mowi, zebym dala malemu spokoj, bo on napewno chce spac
ale smiesznie rzeczywiscie to wyszlo w ramach wyjasnien mialam na mysli naciskanie na brzuch a nie sikanie

z mezem juz lepiej- wprawdzie powinien byl lezec w lozku jeszcze dzisiaj ale niestety musial pojechac do firmy- dopiero dzwonil i mowil ze zyje - takze nie jest najgorzej

dzisiaj z wizytą byly moje dwie siostry cioteczne ktorych nie widzialam wieki.... ojej jak ten czas leci - jeszcze niedawno one byly malutkie a dzis pannice po studiach
aha podobno nie jestem gruba, brzuszka nie mam za duzego i podobno nic sie nie zmienilam:jup i:achhh jak milo
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 14:58   #4090
Milibili
Zadomowienie
 
Avatar Milibili
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 036
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzień Dobry!

U nas totalne zamieszanie - remont który przeprowadzamy trochę na odległość bo pomiedzy naszym stałym miejscem zamieszkania a mieszkaniem remontowanym jest 1,5 godziny drogi jazdy... W dodatku wszystko zaczelo sie szybciej niz myslelismy i zupelnie nas to zdezorganizowało a jeszcze w tym tygodniu mam 3 wizyty u lekarzy. Uf... mam nadzieję, że za niedługo wyjdziemy z tego bałaganu i ostatnie tygodnie ciąży spedze jednak w spokoju z wami


Malin nie denerwuj się, bedzie wszytko dobrze! I ja na Twoim miejscu skonsultowałam się z innym lekarzem bo jednak chęć pakowania insuliny na dzien dobry jest trochę dziwna... Jakie dostałaś normy?

W poniedziałek byłam w poradni cukrzycowej. Jest nieźle cukry w normie i to czesto w dolnych granicach mimo iż zaczełam jeść więcej (ale dzieki temu pozbyłam sie w koncu ketonów ) Jeśli teraz przetrwam najblizsze 2 tygodnie z podobnymi wynikami to podobno juz do konca ciazy powinno być ok, bo ewentulane zaostrzenie może pojawić się po 32 tygodniu. Potem juz nie powinno sie zmienić.
Mogę sobie nawet pozwolić raz na jakiś czas na coś słodkiego np. lody

Dziewczyny z cukrzycą mam pytanie: Podobno Banany są zabronione ale ja np. juz kilkakrotnie jadłam na podwieczorek zmiksowany twaróg półtłusty z bananem i wynik po godzinie to max 100 wiec z tego rozumiem, ze jesli w poradni mi powiedzieli ze moge raz na jakis czas zjesc lody to tym bardziej mogę jeść banany w takiej postaci skoro wyniki mam ok ?? Bo chyba wazniejsze są wyniki po danej potrawie niż zalozenie, ze moze ona szkodzić? Zapomniałam o to zapytac...


Dziś byłam na usg wszytsko w porzadku maleństwo dobrze się rozwija - wszystkie organy wewnętrzne są w porządku, dojrzałość łożyska I, waga ok 1780 w 32 tygodniu, lekarz stwierdził, że jest małe ryzyko makrosomii tylko trochę się martwię jedno sprawą... zauważyłam, że dookoła główki ma pępowinę, ale wiem, że raczej na to nic się nie da poradzić...
Widzieliśmy też obraz usg 3D/4D ale z powodu łożyska na przedniej ścianie obraz był trudny do uchwycenia... momentami wyglądało lekko koszmarkowato ale dla nas i tak jest piękne


Przepraszam, że tak jednostronnie ale muszę już znikać, zaraz jedziemy do remontowanego mieszkania zeby pogadać z ekipą co do dalszych prac...
__________________

PCOS? Insulinooporność? Moja droga do odzyskania zdrowia i zgrabnej sylwetki.
http://cialo-w-remoncie.blogspot.com/

- 25 kg
6 wrzesień 2008


Edytowane przez Milibili
Czas edycji: 2009-08-12 o 15:00
Milibili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:10   #4091
woman31
Zadomowienie
 
Avatar woman31
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 055
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość


A ze mnie dzisiaj znowu leci ....
Brzuch mam od trzech dni stale napięty, twardy i łapią mnie skurcze (bóle okresowe) dzisiaj częściej niź wczoraj ....
Spac juz wogole nie moge, wszystko mnie swedzi, drapie, drazni, biodra mnie bolą, łono mnie boli ... rozstępów coraz więcej ... zgaga męczy non stop ...
i tak się zastanawiam ... 21 sierpnia mam wizyte, brzuch mam caly czas twardy, nospa mi nic nie daje i tak mysle czy mnie czasem moj lekarz do szpitala nie polozy ...
a dzisiaj na miescie jak bylam ... zakupki robilam, to trzy razy chodzilam do wc zeby sprawdzicm, czy to czasem nie zaden czop mi odchodzi ....

a kupiłam:
kocyczek niebieski dla niuni
trzy pieluszki flanelowe z pieskami
koszyczki (musze tylko obszyc materialem ja, jak ze mnie krawcowa jak z koziej dupy wór na mąke ...
koszule do porodu XXL
szlafroczek niebieski
podusie dla małej do noszenia
szczoteczke do zębów do szpitala

jeszcze musze kupić piżame, ciapki, pościel i firanke, ale nigdzie nie moge dostac fioletowej
kochana a moze ty powinnas lezec a nie tak chodzic po sklepach
woman31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:13   #4092
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

heh...kocyki wiszą i się suszą..

Milibili ale dawno cię nie było
super , że wyniki takie ładne, a pepowinką się nie przejmuj. Położna mi mówiła, że to się często zdarza, że wokół szyjki jest pępowinka. Dlatego jak główka już koronuje to trzeba przestać przeć i pozwolić naturalnym skurczom macicy wyprzeć głóke, bo wtedy idzie to wolniej i połozna zdązy pepowinkę odwinąć jak główka się wysunie. W każdym razie tak mi powiedziała i to mnie uspokoiło
poza tym masz rację, na to nic się nie poradzi.
co do bananów to nie mam pojęcia...


ja to chyba też mam cukrzycę... normalnie znów mnie odrzuca od szynki i tym podobnych rzeczy a najchętniej to bym jadła: nutellę, jabłka, banany, kiwi, truskawki, dżem z czarnej porzeczki albo jagód...
moje odżywianie ostatnio to jest masakra bo musze się zmuszać do zjedzenia normlanej kanapki z serem i pomidorem.
może małej tak słodkie smakuje...?
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:18   #4093
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

posprzątałam..podrzemałam ...
pora na mało conieco
owocki
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:20   #4094
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
posprzątałam..podrzemałam ...
pora na mało conieco
owocki
ja właśnie pożarłam jabłko i banana... mniam
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:32   #4095
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Jedynym wyjściem, żeby być na bieżąco to logowanie się na forum 5 razy dziennie

Witam nową mamusię w naszym gronie

Gratuluję pierwszej rozpakowanej mamusi

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Właśnie przeczytałam opis szybkiego porodu http://forum.gazeta.pl/forum/w,548,9...lo_super_.html
Och i ja bym tak kciała

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
dziewczyny pomocy- teraz ja mam chorego męża
jest przeziebiony- czytaj "jestem umierajacy" wiecie co- ja sie niby smieje, ale tak naprawde wkurza mnie ten moj stekajacy "mezczyzna" teraz lezy w sypialni taki schorowany, taki biedny, jego stan jest powazny przypominam ze maz ma katarek i zatkany nos
Współczuję, przechodziłam to tydzień temu. Na szczęście męskie choroby mają to do siebie, że szybko mijają Dlatego życzę wytrwałości dla Ciebie i zdrówka dla męża

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Dzisiaj zaczynam 32 tc, czyli już oficjalnie jestem w 8 miesiącu
A ja w przyszłym tygodniu zaczynam 9 miesiąc. Rany JulekNie mogę oddychać. Jak to mówi Nika: wdech - wydech

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
To dobrze, że nie kupiłam tej szczotki. Właściwie przypadkowo, bo robiłam wczoraj zakupy higieniczne dla siebie i dzidzi (zestaw do paznokci, waciki, płatki kosmetyczne, majtki poporodowe itp) i po prostu zapomniałam o szczotce

A ja właśnie ostatnio czytałam, że waga nie powinna się zatrzymać, bo po pierwsze dziecko jeszcze rośnie, a po drugie organizm nabiera wody, bo w czasie porodu traci się dużo płynów.
Jak ja kupowałam szczotkę dla synusia to w sklepie pani doradziła mi, żeby najlepiej wybrać twardą z prawdziwego włosia. Te miękkie mają ponoć to do siebie, że strasznie kłaczą.

W książce "w oczekiwaniu na dziecko", którą próbuję przeczytać do końca, jest napisane, że w 9 miesiącu waga kobiety się zatrzymuję. Jak dojdę do wyjaśnienia, dlaczego tak się dzieje to chętnie tu zamieszczę. Tymczasem trzymam kciuki, żeby tak rzeczywiście było

Cytat:
Napisane przez zartownis Pokaż wiadomość
Mnie dzis w nocy bolal brzuch, wieczorem zjadlam wielkie jablko moze to od tego, wkazdym badz razie myslalam, ze moze sie cos zacznie, ale na szczescie jeszcze za wczesnie
Mi z kolei ostatnio wszystko się "cofa" jak się schylę, zegnę itd. Od kilku dni mogę leżeć tylko na lewym boku, bo na prawym albo na plecach robi mi się niedobrze. Pewnie mam jakiś ucisk na żołądek.

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
Moje dziecko jest nadwyraz spokojne ... jak się ruszy ze 20 razy na dzień to święto ... nawet jak kładę rękęm, to albo się ruszy albo nie ... chyba spokojne dzieciątko będzie ...

A ze mnie dzisiaj znowu leci ....
Brzuch mam od trzech dni stale napięty, twardy i łapią mnie skurcze (bóle okresowe) dzisiaj częściej niź wczoraj ....
Spac juz wogole nie moge, wszystko mnie swedzi, drapie, drazni, biodra mnie bolą, łono mnie boli ... rozstępów coraz więcej ... zgaga męczy non stop ...
i tak się zastanawiam ... 21 sierpnia mam wizyte, brzuch mam caly czas twardy, nospa mi nic nie daje i tak mysle czy mnie czasem moj lekarz do szpitala nie polozy ...
a dzisiaj na miescie jak bylam ... zakupki robilam, to trzy razy chodzilam do wc zeby sprawdzicm, czy to czasem nie zaden czop mi odchodzi ....

a kupiłam:
kocyczek niebieski dla niuni
trzy pieluszki flanelowe z pieskami
koszyczki (musze tylko obszyc materialem ja, jak ze mnie krawcowa jak z koziej dupy wór na mąke ...
koszule do porodu XXL
szlafroczek niebieski
podusie dla małej do noszenia
szczoteczke do zębów do szpitala

jeszcze musze kupić piżame, ciapki, pościel i firanke, ale nigdzie nie moge dostac fioletowej
Kochana, mój synek też się jakiś ospały zrobił. Najważniejsze, że się rusza, a że niewiele, widocznie taki urok naszych dzieciaczków. W mojej książce jest napisane, żeby nie porównywać ruchliwości dzieci z innymi kobietami, bo każde dziecko jest inne.

Jak Ci brzuch twardnieje to leż dużo i odpoczywaj!

Z tej kozy się uśmiałam
Chociaż o mnie można powiedzieć to samo
Cytat:
Napisane przez 19martusia86 Pokaż wiadomość
Następną wizytę mam 25-ciekawe jak się wszystko będzie rozwijać do tego czas-swoją drogą małż mi powiedział, że jak będę po schodach zbiegać to wątpi, że nawet te dwa tygodnie się uchowam. Chyba po poręczy zacznę zjeżdzać bo nie lubię jak jakaś babuleńka powoli schodzić
Mi zbieganie ze schodów też idzie całkiem sprawnie, zbiegam niczym gazela, gorzej z wejściem pod górę - wtedy przypominam słonia
Cytat:
Napisane przez Milibili Pokaż wiadomość
W poniedziałek byłam w poradni cukrzycowej. Jest nieźle cukry w normie i to czesto w dolnych granicach mimo iż zaczełam jeść więcej (ale dzieki temu pozbyłam sie w koncu ketonów ) Jeśli teraz przetrwam najblizsze 2 tygodnie z podobnymi wynikami to podobno juz do konca ciazy powinno być ok, bo ewentulane zaostrzenie może pojawić się po 32 tygodniu. Potem juz nie powinno sie zmienić.
Mogę sobie nawet pozwolić raz na jakiś czas na coś słodkiego np. lody


Dziś byłam na usg wszytsko w porzadku maleństwo dobrze się rozwija - wszystkie organy wewnętrzne są w porządku, dojrzałość łożyska I, waga ok 1780 w 32 tygodniu, lekarz stwierdził, że jest małe ryzyko makrosomii tylko trochę się martwię jedno sprawą... zauważyłam, że dookoła główki ma pępowinę, ale wiem, że raczej na to nic się nie da poradzić...
Widzieliśmy też obraz usg 3D/4D ale z powodu łożyska na przedniej ścianie obraz był trudny do uchwycenia... momentami wyglądało lekko koszmarkowato ale dla nas i tak jest piękne
Gratuluję udanej wizyty i oczywiście poprawy wyników. Oby już tak do końca ciąży

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
ja to chyba też mam cukrzycę... normalnie znów mnie odrzuca od szynki i tym podobnych rzeczy a najchętniej to bym jadła: nutellę, jabłka, banany, kiwi, truskawki, dżem z czarnej porzeczki albo jagód...
moje odżywianie ostatnio to jest masakra bo musze się zmuszać do zjedzenia normlanej kanapki z serem i pomidorem.
może małej tak słodkie smakuje...?
Dokładnie taki jadłospis przyświecał mi w pierwszym trymestrze Wszyscy mówili, że będzie dziewczynka
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:42   #4096
belfegoreczka
Raczkowanie
 
Avatar belfegoreczka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Górny- Śląsk
Wiadomości: 260
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
belfegoreczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 15:57   #4097
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Kikunia81 Pokaż wiadomość
A ja w przyszłym tygodniu zaczynam 9 miesiąc. Rany JulekNie mogę oddychać. Jak to mówi Nika: wdech - wydech


Dokładnie taki jadłospis przyświecał mi w pierwszym trymestrze Wszyscy mówili, że będzie dziewczynka
no proszę, widzę, że ktoś stosuje moje metody oddechowe a kochana jeszcze lepiej zrobić wdech a potem puf puf puf puuuuuuuuf hihihi, tak nas uczą na szkole rodzenia a jak jeszcze dodasz do tego pozycję na czterech łapach i machanie miednicą w obie strony w rytm oddychania to... no na pewno pomoże ci się to zrelaksować - tzw terapia śmiechem...

no to może będzie u mnie dziewczynka?

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
1. nie biorę żadnej poduszki, nawet nie mam takiej w domu
2. ja będę miała jedne , bo są załączone w pakiecie porodowym. zapytam pani z kraamzorgu czy mam kupować drugie , ale wątpię.
3. liczę na naturalne endorfinki, prysznic, masaż ( mój mąż pięknie się uczył na sr teraz ćwiczymy wieczorami hihi) i mam nadzieję, że obejdzie się bez znieczulenia...ale jak wyjdzie to powiem po....
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:01   #4098
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
ad.1
nie biore takiej poduszki, obejde sie bez niej mam nadzieje
ad.2
ja mam 20 szt ...
ad.3
ja mam zamiar bez znieczulenia, znaczy chce naprawde siłami natury bez zadnych "wspomagaczy"

ja sie zastanawiam czy moge odwiedzic porodowke u siebie w miesice i dochodze do wniosku ze nie
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:04   #4099
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Zrobiłam górę naleśników - część z dżemem wiśniowym, część z serem białym, zjadłam w sumie 2 i jestem najedzona

Milibili
- super wiadomości

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
1. Raczej nie będę jej brała (w sumie to jeszcze jej nie kupiłam ), bo w szpitalu więcej się leży - zawsze można na boku jakoś, zresztą zobaczymy
2. Kupiłam na razie 5 par i chyba dokupię jakieś zwykłe bawełniane na potem
3. W naszym mieście są 4 szpitale i w żadnym nie dają znieczulenia "na żądanie" nawet za kasę, chyba, że ze względów medycznych lub jeśli się załatwi to na własną rękę
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:13   #4100
Biedroneczkaolga
Zadomowienie
 
Avatar Biedroneczkaolga
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 113
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
1. ja wziełam takie dmuchane kółko do pływania - jak będzie potrzeba to się nadmucha i gotowe
2. ja mam 6 par tych jednorazowych i z 5 siateczkowych.. na potem mama nakupowała mi takich babcinych - bawełnianych
3. u mnie w szpitalu nie dają znieczulenia
__________________
Wojtuś 17.09.2009
Anielka 24.11.2012

Edytowane przez Biedroneczkaolga
Czas edycji: 2009-08-12 o 16:25
Biedroneczkaolga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:27   #4101
aliisanka
Wtajemniczenie
 
Avatar aliisanka
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 402
GG do aliisanka
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

albo Wy wszystkie jesteście bardzo odporne na ból, albo nienormalne
__________________
..Przyszłaś na świat Kochanie..
..Z dnia na dzień kocham Cię mocniej..
..Spełnieniem Mych marzeń jesteś..
..Iskierką malutką..
..Która rozświetla mi życie..
..I daje nadzieję na lepsze jutro..
..Trzeba zawsze przekraczać próg nadziei..

aliisanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:40   #4102
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

zrobiłam ćwiczenia, poćwiczyłam mięśnie kegla, wizualizację odbyłam ,łezkę uroniłam i trzeba by obiad robić.... nie?

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
ad.1
nie biore takiej poduszki, obejde sie bez niej mam nadzieje
ad.2
ja mam 20 szt ...
ad.3
ja mam zamiar bez znieczulenia, znaczy chce naprawde siłami natury bez zadnych "wspomagaczy"

ja sie zastanawiam czy moge odwiedzic porodowke u siebie w miesice i dochodze do wniosku ze nie
a czemu nie możesz?

kurcze 20 par? serio? tutaj w pakiecie porodowym są jedna góra dwie i tyle nam babka na sr mówiła...muszę zobaczyć czy ja wogóle mogę gdzieś takie dokupić....

Cytat:
Napisane przez miss.hot Pokaż wiadomość
Zrobiłam górę naleśników - część z dżemem wiśniowym, część z serem białym, zjadłam w sumie 2 i jestem najedzona

3. W naszym mieście są 4 szpitale i w żadnym nie dają znieczulenia "na żądanie" nawet za kasę, chyba, że ze względów medycznych lub jeśli się załatwi to na własną rękę
wooooooow naleśniczki! jutro robię w takim razie!!!

albo dziś!

kurcze, serio??? to nawet w Holandii już obowiązuje prawo , że znieczulenie przysługuje każdej kobiecie ...tyle, że wiekszość z niego nie korzysta..

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
1. ja wziełam takie dmuchane kółko do pływania - jak będzie potrzeba to się nadmucha i gotowe
2. ja mam 6 par tych jednorazowych i z 5 siateczkowych.. na potem mama nakupowała mi takich babcinych - bawełnianych
3. u mnie w szpitalu nie dają znieczulenia
jednym słowem będziesz pływać

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
albo Wy wszystkie jesteście bardzo odporne na ból, albo nienormalne
dlaczego?
tutaj w Holandii 70 % kobiet rodzi w domu - bez znieczulenia- rozmawiałam z dziewczynami na naszej szkole rodzenia i mają bardzo naturalne podejście : będzie bolało, wiem, ale dam rade.
poza tym jest kilka innych sposób radzenia sobie z bólem.

moim marzeniem jest rodzić siłami natury bez znieczulenia...nie wiem jak zareaguję na ból, ale zamierzam walczyć.

czytałam artykuł - wywiad z holenderską położną , którą powiedziała: poród jest jak zdobywanie szczytu góry, kiedy wybieramy się w góry, wiemy że będziemy się zmagać ze zmęczeniem i bólem, ale nie rezygnujemy z tego powodu z wycieczki...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 16:54   #4103
jesienna_noc
Raczkowanie
 
Avatar jesienna_noc
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 247
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
A tak wogóle to późniejsze problemy chyba bardziej zależą od tego jak zostaniemy zszyte, a nie od tego czy pękniemy czy nas natną. Póki co mam bojowe nastawienie i mam nadzieję, że moje starania pomogą, ale jeśli będzie bezpieczniej to też zgodzę się na nacięcie.
No i od tego w jakim tempie się będzie goiło, niektórym się szybko goją wszelkie rany innym wolniej a jak wolniej to szew może się rozejść i powstaje w tym miejscu ziarnina. Podobno naświetlanie specjalną lampą i mycie się mydłem biały jeleń przyspiesza proces gojenia.

---------- Dopisano o 16:54 ---------- Poprzedni post napisano o 16:47 ----------

Cytat:
Napisane przez malin30 Pokaż wiadomość
Cukrzyca ciężarnych a CC - jeśli nie jest to cukrzyca insulinozależna, a dziecko nie jest monstrualnych rozmiarów (ponad 4 kg), to rodzić można naturalnie. W innych przypadkach lekarz decyduje, czy nie lepsza byłaby cesarka.
To też zależy co kto rozumie przez monstrualne rozmiary, wg mojego lekarza to dopiero dziecko o wadze powyżej 4500
jesienna_noc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 17:13   #4104
margolcia1006
Rozeznanie
 
Avatar margolcia1006
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 709
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez precious_81 Pokaż wiadomość
Ja będę prała wszystkie rzeczy tylko raz w dziecięcym proszku, po co prać dwa razy? Rożek wrzucę tak jak pościel i ubranka na delikatne pranie ręczne, tylko dla odświeżenia.


To dobrze, że nie kupiłam tej szczotki. Właściwie przypadkowo, bo robiłam wczoraj zakupy higieniczne dla siebie i dzidzi (zestaw do paznokci, waciki, płatki kosmetyczne, majtki poporodowe itp) i po prostu zapomniałam o szczotce


A ja właśnie ostatnio czytałam, że waga nie powinna się zatrzymać, bo po pierwsze dziecko jeszcze rośnie, a po drugie organizm nabiera wody, bo w czasie porodu traci się dużo płynów.




Gratulacje Mamy pierwszą Mamusię
Synuś prześliczny i jak słodko śpi.

Czekam na relacje porodowe
Pytałam się o to swojej ginki na poniedziałkowej wizycie i powiedziałą dokłądnie to samo. Teraz dziecko najwięcej przybywa na wadze a poza tym woda zatrzymuje się w organizmie więc raczej mam się nie łudzić że nie będę już na wadze przybierać Podobno 2 ostatnie tygodnie może być nieco mniej...

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
Witam Kobitki
GRATULACJE!!!! dla pierwszego malucha na wątku!!! - jest taki śiczniutki aż nie mogę uwierzyć że takie maleństwo siedzi w moim brzuszku ( ciągle mam wrażenie ze jest jeszcze taki maleńki i mało podobny do noworodka tzn taki pulchniutki) a tym czasem zostało mi 6 tygodni do końca - dziś zaczynam 35 tydzień więc na dobrą sprawę też bym mogła rodzić za 3 tygodnie...
Nika jak Wojtuś ma czkawkę też czuje tak na dole i wewnątrz .. czasem cały brzuszek mi podskakuje - śmieszne uczucie...
u nas dzisiaj wietrznie i dość pochmurnie a mnie nadal dusi i głębszego oddechu nie mogę wziąść

Wiecie może kiedy brzuch schodzi bardziej w dół ??? w końcu mogłabym oddychać
Za tydzień rozpoczynam 9 miesiąc - w końcu...
Nam na SR mówiła położna że nie u wszystkich kobiet brzuch się obniża Ale jak już się zacznie obniżać to podobno w ciągu 2 tygodni będzie poród.

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
a ja za to idę się połozyć..
wiecie że dzieci urodzone w 35 tygodniu w 99% są całkowicie zdrowe i zdolne do przeżycia poza macicą.
Mam taką fajną pozytywkę z ikei ( w pluszaku) teraz sobie jej słuchamy z maluszkiem a on wierci się że hejjjj ( a już się martwiłam że tak mało się rusza)
Przykładaj do brzuszka jak najczęściej. Zobaczysz że po porodzie Mały będzie się przy tej pozytywce uspokajał. Ja kupiłam taką maskotkę z pozytywką mojej koleżance w 20 tyg ciąży i ona non stop przykładała Małemu do brzucha i po porodzie stwierdziła że to była najlepsza rzecz jaką dostała dla synka. Jak tylko zaczął grymasić uruchamiała melodyjkę i dziecko momentalnie się uspokajało.
Ja słucham z moją Michalinką "Mozart for my baby"

Cytat:
Napisane przez Biedroneczkaolga Pokaż wiadomość
ja mam wózek z tako i nie powiem żeby śmierdział on wogole nie pachnie- teraz dzielnie stoi i czeka na pasażera hihi
fajnie by było rozpakować się tak za 2-3 tygodnie ale mam ślub brata 20 września i chciałabym dotrwać jeszcze w 2 - paku bo z malutkim dzieckiem kiepsko to widzę
A moj śmierdział na początku i to baaardzo. Najgorszy był zapach tych opon. 3 tygodnie musieliśmy go wietrzyć

Cytat:
Napisane przez woman31 Pokaż wiadomość
z mezem juz lepiej- wprawdzie powinien byl lezec w lozku jeszcze dzisiaj ale niestety musial pojechac do firmy- dopiero dzwonil i mowil ze zyje - takze nie jest najgorzej
No to dobrze że z mężem już lepiej

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Dzisiaj nie mialam okazji sie jeszcze z wami przywitac wiec sie witam
Mam do was kilka pytan ,
1. czy zamierzacie wziasc ze soba do szpitala poduszke poporodowa? podobno jest bardzo przydatna po porodzie bo bez niej jest problem z siedzeniem na tylku
2. nie mam pojecia ile mam kupic sobie par tych majtek jednorazowych?
3. bedziecie rodzily ze znieczuleniem? w szpitalu w ktorym ja bede rodzila za znieczulenie trzeba sobie zaplacic 500zł
1. nie zamierzam. Jak bedzie potrzebna kupię w sklepiku w szpitalu
2. wszedzie piszą że powinno się mieć 6-8 par. Ja mam 6.

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
zrobiłam ćwiczenia, poćwiczyłam mięśnie kegla, wizualizację odbyłam ,łezkę uroniłam i trzeba by obiad robić.... nie?



a czemu nie możesz?

kurcze 20 par? serio? tutaj w pakiecie porodowym są jedna góra dwie i tyle nam babka na sr mówiła...muszę zobaczyć czy ja wogóle mogę gdzieś takie dokupić....



wooooooow naleśniczki! jutro robię w takim razie!!!

albo dziś!

kurcze, serio??? to nawet w Holandii już obowiązuje prawo , że znieczulenie przysługuje każdej kobiecie ...tyle, że wiekszość z niego nie korzysta..



jednym słowem będziesz pływać



dlaczego?
tutaj w Holandii 70 % kobiet rodzi w domu - bez znieczulenia- rozmawiałam z dziewczynami na naszej szkole rodzenia i mają bardzo naturalne podejście : będzie bolało, wiem, ale dam rade.
poza tym jest kilka innych sposób radzenia sobie z bólem.

moim marzeniem jest rodzić siłami natury bez znieczulenia...nie wiem jak zareaguję na ból, ale zamierzam walczyć.

czytałam artykuł - wywiad z holenderską położną , którą powiedziała: poród jest jak zdobywanie szczytu góry, kiedy wybieramy się w góry, wiemy że będziemy się zmagać ze zmęczeniem i bólem, ale nie rezygnujemy z tego powodu z wycieczki...
Ja też mam takie marzenie
__________________
Michalinka jest już z nami
margolcia1006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 17:28   #4105
Kikunia81
Rozeznanie
 
Avatar Kikunia81
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 590
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
no proszę, widzę, że ktoś stosuje moje metody oddechowe a kochana jeszcze lepiej zrobić wdech a potem puf puf puf puuuuuuuuf hihihi, tak nas uczą na szkole rodzenia a jak jeszcze dodasz do tego pozycję na czterech łapach i machanie miednicą w obie strony w rytm oddychania to... no na pewno pomoże ci się to zrelaksować - tzw terapia śmiechem...

no to może będzie u mnie dziewczynka?
Dzięki za radę, następnym razem jak sprawdzę ile zostało mi do porodu to oprócz oddychania będę machać kuperkiem

Tylko, że ja podobno synka się spodziewam
Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
albo Wy wszystkie jesteście bardzo odporne na ból, albo nienormalne
hehehehe
Kikunia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 17:33   #4106
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

będą naleśniczki

to moje dziecko będzie się uspokajało przy muzyce tatusia i dobrze. ale puszczam jej też muzykę relaksacyjną z głosami delfinków no i sama biorę gitarę czasem...niech ma dzieciak stymulacji trochę..


Kikunia, ja na początku ciązy przez dwa tygodnie opychałam się mandarynkami kwaśnymi....niby na chłopca....jak mnie potem odrzuciło to do tej pory mandarynek nie trącam..no i z usg wychodzi dziewczynka...
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 17:58   #4107
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez aliisanka Pokaż wiadomość
albo Wy wszystkie jesteście bardzo odporne na ból, albo nienormalne
u mnie raczej to drugie, bo ja wogole nie mam odpornosci na ból ...
a jak sobie przypomne swoje miesiączki (8 - dniowe) przy których zjadałam dziennie 4-5 nosp i kilka apapów to aż mnie ciarki przechodzą ... brrr

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
zrobiłam ćwiczenia, poćwiczyłam mięśnie kegla, wizualizację odbyłam ,łezkę uroniłam i trzeba by obiad robić.... nie?



a czemu nie możesz?

kurcze 20 par? serio? tutaj w pakiecie porodowym są jedna góra dwie i tyle nam babka na sr mówiła...muszę zobaczyć czy ja wogóle mogę gdzieś takie dokupić....



wooooooow naleśniczki! jutro robię w takim razie!!!

albo dziś!

kurcze, serio??? to nawet w Holandii już obowiązuje prawo , że znieczulenie przysługuje każdej kobiecie ...tyle, że wiekszość z niego nie korzysta..



jednym słowem będziesz pływać



dlaczego?
tutaj w Holandii 70 % kobiet rodzi w domu - bez znieczulenia- rozmawiałam z dziewczynami na naszej szkole rodzenia i mają bardzo naturalne podejście : będzie bolało, wiem, ale dam rade.
poza tym jest kilka innych sposób radzenia sobie z bólem.

moim marzeniem jest rodzić siłami natury bez znieczulenia...nie wiem jak zareaguję na ból, ale zamierzam walczyć.

czytałam artykuł - wywiad z holenderską położną , którą powiedziała: poród jest jak zdobywanie szczytu góry, kiedy wybieramy się w góry, wiemy że będziemy się zmagać ze zmęczeniem i bólem, ale nie rezygnujemy z tego powodu z wycieczki...
bo to wstrętne miasto, miasteczko, mieścinka ... jeden szpital zero wyboru czegokolwiek ... a wszyscy mi odradzają i mówią, żeby lepiej nie iść, nawet nie pytać, bo nawet jeśli mam takie prawo ... to w tym szpitalu popukają sie w głowe i nikt nie bedzie zawracal sobie dupy oprowadzaniem mnie po nim .. a jak bym sie uparla ... to taka delikwetke (czyli mnie) polozne dobrze zapamietaja i ... przy porodzie moga robic problemy .... ehhh chelmskie zadupie
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 18:02   #4108
Nika1980
Zakorzenienie
 
Avatar Nika1980
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: domek z czerwonym dachem
Wiadomości: 5 176
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Fasoleczk4 Pokaż wiadomość
u mnie raczej to drugie, bo ja wogole nie mam odpornosci na ból ...
a jak sobie przypomne swoje miesiączki (8 - dniowe) przy których zjadałam dziennie 4-5 nosp i kilka apapów to aż mnie ciarki przechodzą ... brrr



bo to wstrętne miasto, miasteczko, mieścinka ... jeden szpital zero wyboru czegokolwiek ... a wszyscy mi odradzają i mówią, żeby lepiej nie iść, nawet nie pytać, bo nawet jeśli mam takie prawo ... to w tym szpitalu popukają sie w głowe i nikt nie bedzie zawracal sobie dupy oprowadzaniem mnie po nim .. a jak bym sie uparla ... to taka delikwetke (czyli mnie) polozne dobrze zapamietaja i ... przy porodzie moga robic problemy .... ehhh chelmskie zadupie
tragedia... ale iwesz co? i tak dasz sobie świetnie rade!!!!!!!!!!

zmykam, trzeba męża pokarmić
__________________
Lena Johanna, 6.10.2009, 16.25 , 3635gr, 50cm

Okruszek rosnie tp: 28 marzec 2012

http://lbdf.lilypie.com/fVxPp2.png
Nika1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 18:18   #4109
belfegoreczka
Raczkowanie
 
Avatar belfegoreczka
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Górny- Śląsk
Wiadomości: 260
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Pytałam dlatego , ze mam stracha jak sobie poradze z bolem ale tez mam zamiar rodzic silami natury, a tak poza tym na znieczulenie za 500zł nawet mnie nie stac biorac pod uwage te wszystkie wydatki, to te 500zł przyda sie na cos konkretnego.
Kolo pozyczyla mi kolezanka, ale faktycznie nie bede go brala, wykorzystam je w domciu - napewno sie przyda.
belfegoreczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-12, 18:24   #4110
Fasoleczk4
Rozeznanie
 
Avatar Fasoleczk4
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Chełm
Wiadomości: 706
GG do Fasoleczk4 Send a message via Skype™ to Fasoleczk4
Dot.: Mamusie wrześniowo - październikowe 2009 cz. III

Cytat:
Napisane przez Nika1980 Pokaż wiadomość
tragedia... ale iwesz co? i tak dasz sobie świetnie rade!!!!!!!!!!

zmykam, trzeba męża pokarmić

no pewnie ze dam rade ...
nie mam innego wyjscia

---------- Dopisano o 18:24 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ----------

Cytat:
Napisane przez belfegoreczka Pokaż wiadomość
Pytałam dlatego , ze mam stracha jak sobie poradze z bolem ale tez mam zamiar rodzic silami natury, a tak poza tym na znieczulenie za 500zł nawet mnie nie stac biorac pod uwage te wszystkie wydatki, to te 500zł przyda sie na cos konkretnego.
Kolo pozyczyla mi kolezanka, ale faktycznie nie bede go brala, wykorzystam je w domciu - napewno sie przyda.
zawsze do szpitala bedzie mogl ci to kolo ktos dowiesc gdyby sie okazało, ze jest strasznie potrzebne

a bol ... jak przyjdzie to dopiero bede sie zastanawiac jak sobie z nim poradze ...
mysle ze nie bedzie wiekszy od tego bolu, ktory czulam, gdy zostalam sama z dzidziusiem, gdy okazalo sie, ze bede samotna matka, i nie bedzie wiekszy od bolu ktory czuje zawsze gdy wchodze na poczekalnie do lekarza ... a tam mezczyzni czekaja na swoje kobiety i towarzysza im podczas ciazy ... mysle ze nie bedzie wiekszy od tego ktory czuje codziennie wieczorem kladac sie do pustego lozka i bojac sie o to czy juz zawsze bede singlem, czy znajde kogos kto mnie pokocha czy moze zostane stara panna ...
bo ten bol porodowy bede miala wynagrodzony, poloza mi na brzuszku dziecko ktoro kocham najbardziej na swiecie!!!! a to zrekompensuje mi te chwile porodowego bólu ...


z
__________________
69 będzie 54 kiedyś napewno ...

111 dni bez słodyczy
111 dni bez fastfoodów
111 dni systematycznych ćwiczeń
111 dni wytrwałej diety
111 dni i będzie OKEJ
Fasoleczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.