Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2 - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-08-18, 20:51   #4561
blokerka
Raczkowanie
 
Avatar blokerka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 269
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
o ja też kocham herbatki uwielbiam czerwona z oskara, ale wogole jestem fanka czerwonej herbaty, pozatym odkryłam w zimie toffikową z teekana i piłam ja z mlekiem pycha, ostatnio też pije earl grey twinings tez z mlekiem swietna ja za owocowymi nie przepadam bo muszę je słodzić ale saga z dziką róża i malinami jest pychotkowa[COLOR=
odkrywam też ostatnio te mieszanki czarnych z liptona w trojkątnych woreczkach prawie wszystkie sa dobre
Jeśli lubisz czerwoną, to warto abyś chociaż raz spróbowała czerwoną z aromatem grejprfutowym z Bio Active. Mnie bardzo ona odpowiada a dodatkowy aromat zabija coś co zawsze bardzo mi przeszkadzało w niektórych czerwonych herbatach... taki jakby aromat szlamkowaty (Przepraszam, jeśli kogoś tutaj tym urażę, ale coś w tym stylu niestety czasem wyczuwam...). A czy ta toffikowa z Teekenne to nie była przypadkiem Irish Cream? Takie żółte opakowanie? Pyszniutka jest jeśli to ta, a jeśli nie ta, to będę jej szukać. No i piramidki Liptonkowe też bardzo mi smakują, ale jestem amatorką herbat o mocnym naparze i często zamiast jednej torebki muszę do kubeczka dawać dwie... co średnio wychodzi finansowo, bo piramidki są dosyć drogie jak na gramaturę... No i z Liptonków moim faworytem jest: Lipton kashmir (czarna z cynamonen i jaśminem), owoce leśne i brzoskwinia-marakuja. MNIAM

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Ja też jestem herbaciarą Najnowsze odkrycia to "Biała herbata z gruszką" i "Truskawka z wanilią" Herbapolu- obie boskie
Truskawkę z waniliowym aromatem już próbowałam... smaczna jest, ale podobna kompozycja jest z Teekanne i jakoś o wiele bardziej mi podchodzi. Ale białej z gruszką jeszcze nigdy nie piłam i będę na pewno szukać! Dzięki!
Cytat:
Napisane przez ines85 Pokaż wiadomość
To znaczy mam dac odpowiedz koledze czy znim jade w następnym tygodniu i troszkę się nadal zastanawiam ....z jednej strony chciałabym a z drugiej sama nie wiem. jestem na tak na 90%
wiem, wiem co to niby za trudna decyzja ...a jednak
Skoro nie umiesz znaleźć żadnych przeciwwskazań to jedź i baw się dobrze A my tu będziemy czekać na sprawozdanie popowrotne

A wracając do tematu napojów, to czy lubicie też kawę? Bo ja uwielbiam. Mam w domu ekspres do zwykłej, ciśnieniowy, ekspreski do mokki i różne akcesoria kawkowe. Szaleństwo normalnie Czasami jak alchemik się czuję w swojej kuchni wśród tych wszytkich mikstur i precjozów I jeśli macie jakieś kawkowe rozeznanie, to czy możecie mi polecić jakąś kawkę do ekspresa ciśnieniowego, która dawałaby mocny napar, ale bez goryczki... Probówałam na razie wszystkich gatunków Lavazzy i tylko ta czerwona Rossa jako-tako się sprawdziła. Z ichi próbowałam tylko klasyka, ale może jakieś inne nie są gorzkie??

Aha... a co do dzieciorka, którym się dzisiaj zajmowaliśmy to było nawet miło, a ona przez ten rok bardzo się zmieniła i jakbym miała się nią zająć jeszcze raz, to nie ma problemu Się nie poznaję normalnie
Dietkowo to średnio, bo jak wychodziłam z domu ok. 13 to miałam już na koncie 900 kcal. No a teraz wrócilismy zjadłam 3 kromy, wielką michę fasolki szparagowej i małego Big Milka, więc dieta się chyba posypała... Damn!
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta

Edytowane przez blokerka
Czas edycji: 2009-08-18 o 20:52
blokerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-18, 22:12   #4562
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez blokerka Pokaż wiadomość
Jeśli lubisz czerwoną, to warto abyś chociaż raz spróbowała czerwoną z aromatem grejprfutowym z Bio Active. Mnie bardzo ona odpowiada a dodatkowy aromat zabija coś co zawsze bardzo mi przeszkadzało w niektórych czerwonych herbatach... taki jakby aromat szlamkowaty (Przepraszam, jeśli kogoś tutaj tym urażę, ale coś w tym stylu niestety czasem wyczuwam...).ja własnie to lubie w czerwonych herbatach ale wiem, ze niektorym to przeszkadza...to taki ziemisty posmak, probowałam ta z grapefruitem ale ja nie lubie herbat aromatyzowanych
A czy ta toffikowa z Teekenne to nie była przypadkiem Irish Cream?tak tak to ta w zółtym opakowaniu to ta
Takie żółte opakowanie? Pyszniutka jest jeśli to ta, a jeśli nie ta, to będę jej szukać. No i piramidki Liptonkowe też bardzo mi smakują, ale jestem amatorką herbat o mocnym naparze i często zamiast jednej torebki muszę do kubeczka dawać dwie... co średnio wychodzi finansowo, bo piramidki są dosyć drogie jak na gramaturę... No i z Liptonków moim faworytem jest: Lipton kashmir (czarna z cynamonen i jaśminem), o tak ta jest boooska ja robie po prostu filiżankę, na kubek wychodzi mało to fakt


Truskawkę z waniliowym aromatem już próbowałam... smaczna jest, ale podobna kompozycja jest z Teekanne i jakoś o wiele bardziej mi podchodzi. Ale białej z gruszką jeszcze nigdy nie piłam i będę na pewno szukać! Dzięki!

Skoro nie umiesz znaleźć żadnych przeciwwskazań to jedź i baw się dobrze A my tu będziemy czekać na sprawozdanie popowrotne

A wracając do tematu napojów, to czy lubicie też kawę? Bo ja uwielbiam. Mam w domu ekspres do zwykłej, ciśnieniowy, ekspreski do mokki i różne akcesoria kawkowe. Szaleństwo normalnie Czasami jak alchemik się czuję w swojej kuchni wśród tych wszytkich mikstur i precjozów I jeśli macie jakieś kawkowe rozeznanie, to czy możecie mi polecić jakąś kawkę do ekspresa ciśnieniowego, która dawałaby mocny napar, ale bez goryczki... Probówałam na razie wszystkich gatunków Lavazzy i tylko ta czerwona Rossa jako-tako się sprawdziła. Z ichi próbowałam tylko klasyka, ale może jakieś inne nie są gorzkie??
ja do ekspresu cisnieniowego kupuje ostatnio wienner caffe ziarnista i mieloną i jest pycha, ale kupic ja mozna tylko w kauflandzie i jest tania 5zł 250gr naprawde swietna i lagodna, ale to zalezy od ekspresu, ja lubie tez Illy ale droga jest niestety..

---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:29 ----------

chyba pedze spac bo tu nikt i tak nie zaglada
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-18, 23:10   #4563
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Dzień dobry wieczór

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
Acha virginio w jakim sklepie kupowalas te drewniane rzeczy do decu???
bo ja w drewlandi i mysle czy tam kupic znowu czy moze gdzies sa lepsze ceny...???
Kostko, deseczki i te małe kuferki w rzeczach za 4/5 zł, a te większe - skrzynie i duże pudełko na biżu u bodajże sprzedawcy z nickiem boraz.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
chcialabym zobaczyc 6 z przodu do polowy wrzesnia ale wiem ze to malo realne bo coraz wolniej chudne
Fiolusiu do 6 z przodu niewiele Ci zostało, poza tym idziesz jak burza, więc myślę, że upragnioną 6 już wkrótce zobaczysz! Swoją drogą, jak ja Ci zazdroszczę...

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
Kochana po prostu zmiksowałam maliny z dwoma łyzeczkami ksylitolu i polałam tym ugotowana owsiankę i dodałam jeszcze troche wiesniaka, i mieszanki smieciowej ( czyli, otrąb, płatkow roznej treści, crunchy itp - mam to wszystko w puszce wymieszane z przewaga otrab, orzechów crunchy mniej)
potem wpadne
Żebym ja jeszcze wiedziała, co to ksylitol .

Cytat:
Napisane przez blokerka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki

Ale za to odkryłam super herbatkę. Raspberry z Teekanne. Naprawdę smakuje jak kompocik ze świeżych malinek Bardzo pyszna! Jakbyście miały jakieś pyszniustkie herbatki do polecenie to dajcie mi cynk, bo ja jestem wielką fanką wszelkich herbacianych naparków. Mogą być ziółka, czarne, aromatyzowane, zielone, białe, czerwone... no wszystkie, byle pyszne i nie mocno kwaśne (np. Vitax są dla mnie kwasiorkami).

Pozdriowionka dla Pięknych pań
i do zobaczenia wieczorekim
Ja lubię rooibosa. Jest jedna taka z wanilią (firmy teraz nie mogę sobie przypomnieć, ale cenowo bardzo rozsądnie).

ines, myślę, że dobrze robisz idąc na masażystę/rehabilitanta. Zresztą wspominałam o tym już wcześniej, co tu się będę powtarzać, zostaje mi życzyć Ci powodzenia (również w znalezieniu dorywczej pracy)! A co do wyjazdu nad morze nie widzę żadnych przeciwskazań, popieram w pełni Limonkę, że możesz tylko na tym zyskać (a czy tylko wakacje czy coś jeszcze to już inna sprawa....).

Cytat:
Napisane przez blokerka Pokaż wiadomość

A wracając do tematu napojów, to czy lubicie też kawę? Bo ja uwielbiam. Mam w domu ekspres do zwykłej, ciśnieniowy, ekspreski do mokki i różne akcesoria kawkowe. Szaleństwo normalnie Czasami jak alchemik się czuję w swojej kuchni wśród tych wszytkich mikstur i precjozów

O rany, Twoja kuchnia to prawdziwy kawowy raj, kiedy można Cię nawiedzić?

Aha... a co do dzieciorka, którym się dzisiaj zajmowaliśmy to było nawet miło, a ona przez ten rok bardzo się zmieniła i jakbym miała się nią zająć jeszcze raz, to nie ma problemu Się nie poznaję normalnie

Hehe, to chyba zapomniałaś już, dlaczego nie chcesz mieć dzieci
?

Dietkowo to średnio, bo jak wychodziłam z domu ok. 13 to miałam już na koncie 900 kcal. No a teraz wrócilismy zjadłam 3 kromy, wielką michę fasolki szparagowej i małego Big Milka, więc dieta się chyba posypała... Damn!
]

Jeśli Cię to pocieszy to ja dziś na obiad zrobiłam niezbyt dietetyczną fasolkę po bretońsku (na szczęście prawie całą zeżarł TŻet ), a teraz sobie popijam drinka (2go już), o którym Wam ostatnio wspominałam.

Ku swemu zdziwieniu spało mi się dziś koszmarnie. Nowy materac jest super, stary przy nim wymiękał, jak to TŻet określił, jakby w ogóle nie był 'napompowany' a ten ma jakieś bajeranckie wkłady kokosowe itd., i wreszcie leży się na czymś konkretnym. Z tymże albo się odzwyczaiłam albo tak się nim nakręciłam, że kotłowałam się pół nocy. Co zasnęłam to się przebudzałam i tak w kółko. W efekcie jestem strasznie niewyspana, i to niestety nie z powodu chrzcin, Limonko .
Ponieważ ostatnio pogoda u nas się popsuła, udało mi się w końcu wyciągnąć brata na basen, co zrobiło mi nader dobrze . Wypociłam toksyny w saunie w aromacie cytrusowego olejka, wymasowałam swój tłuszczyk na tzw. 'ściance rozkoszy' i pod biczem wodnym, no po prostu miodzio .
Po południu miałam korki, i po tym jak wczoraj ochrzaniłam swoją korkowiczkę (za tydz. ma poprawkę a zamiast robić postępy mam czasem wrażenie, że wręcz się cofa...) mówiąc, że jak nie weźmie się do roboty i nie zacznie traktować tego na poważnie, to ja rezygnuję bo nie chcę brać odpowiedzialności za jej niezdany egzamin, dziś przyszli jej nardzo przejęci rodzice (tzn. mama, tata trzyma ją chyba twardą ręką). I aż mi się jej szkoda zrobiło, , ale taki przypadek mam po raz pierwszy, miałam już beznadziejne przypadki, ale zawsze jakoś się mobilizowali i w efekcie dobrze zdawali a u niej odwrotnie - zapowiadała się dobrze i myślałam, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie a ona chyba sobie odpuściła . No nic, porozmawiałam dziś i z jej rodzicami i z nią, i mam nadzieję, że jakoś to będzie (lepiej).
Zaliczyłam też kłótnię z TŻetem (już jednak jest ok, więc się za mocno nie martwcie ).
No i mamy wreszcie samochód. Nie jest dokładnie taki, jakbym chciała, bo podobno poprzedni mechanicy schrzanili robotę, i teraz to wychodzi a poprawić się po nich nie da, chyba że by robić wszystko od początku, co by dużo kosztowało itd... Więc jest, jak jest. Nie wiem, czy tylko my tak trafiamy, czy rzeczywiście wszyscy 'fachowcy' zawsze byle jak 'odwalają robotę'. No chyba, że stoisz nad ich głową non stop, wykłócasz się o wszystko itd.
Byliśmy też w starym 'domu' u naszych psów, i zabraliśmy ich na krótki spacer. Tak mi ich szkoda, muszą póki co tam być, a po teściu nie wiadomo, czego się spodziewać. No i widać, że bardzo za nami tęsknią. A mi się serce kraje.....

Ok, zmykam zanim popadnę w tony melancholijne.

Cmok na dobranoc!
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 04:50   #4564
mkarlinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 131
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Dzień dobry

Pewnie sobie myślicie, ze oszalałam pisząc o tej porze, ale obudziłam się o 3.30 i nie mogłam już zasnąć,bo zasnęłam wczoraj o 20.30 i jestem już wyspana, a nie chce mi się już leżeć.Napiłabym się kawy albo herbaty, ale nie chce budzić rodziców bo oni mają pokój koło kuchni i jak sie zapali światło to oni już się budzą, więc muszę wytrzymać jeszcze 2 godzinki .
U mnie tako sobie, ostatnio byłam chora, dopadła mnie grypa jelitowa, ale już jest dobrze, tylko wzieła mnie chandra.....od paru dni....DZIEWCZYNY JA JESTEM JUŻ STARA, czemu ten czas tak szybko leci...., chciałabym mieć z 20 lat, zmienić pare rzeczy w sobie i może inaczej poukładać swoje życie...w sumie jeszcze mogę to zrobić i pracuje nad tym...ale to już nie to samo....Nie będę wam już zanudzać od rana, więc chciałam się pochwalić ze dostane awans od 1 września czyli dostanę więcej kasy, ale też będę miała więcej roboty, napiszę wam o tym jak już go dostanę drogą oficjalną, bo narazie powiedziała mi to kierowniczka.
Z dietą dobrze i ze sportem też, kupiłam sobie bieżnie, niestety nie mam jej w mieszkaniu, ale mam ją na wygospodarowanym strychu więc ćwicze twardo.
A LIMONKA wypróbowałam ostatnio twoje placuszki owsiane ze śliwkami są pychota, cała moja rodzinka i tż się zajadali, normalnie jesteś niesamowita z tymi pomysłami w kuchni, bo ja to antykucharka.No właśnie muszę pomyśleć co by tu zjeść na śniadanie.Miłego dzionka wam życzę.Paa.
__________________
"Myśleć to co prawdziwe
czuć to co piekne
Kochac co dobre
W tym cel zycia".






Start: 83 kg8 2...81....80..79-będzie kiedyś....
Meta: 65, a jak sie da to 56 ;-)).
mkarlinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 07:51   #4565
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Dzień dobry wieczór



Kostko, deseczki i te małe kuferki w rzeczach za 4/5 zł, a te większe - skrzynie i duże pudełko na biżu u bodajże sprzedawcy z nickiem boraz.

to fajny masz ten sklep u mnie jakos wymarły te sklepy...a swoja droga w drewlandii mają chyba taniej nic na allegro..

Fiolusiu do 6 z przodu niewiele Ci zostało, poza tym idziesz jak burza, więc myślę, że upragnioną 6 już wkrótce zobaczysz! Swoją drogą, jak ja Ci zazdroszczę...

ja też ci zazdroszcze nawet nie wiesz jak...


Żebym ja jeszcze wiedziała, co to ksylitol .

ksylitol to cukier z brzozy, mozna go kupic na allegro ma bardzo niskie IG i jest dobry dla cukrzyków i na diecie i napewno lepszy niz słodzik bo ten jest rakotwórczy

Jeśli Cię to pocieszy to ja dziś na obiad zrobiłam niezbyt dietetyczną fasolkę po bretońsku (na szczęście prawie całą zeżarł TŻet ), a teraz sobie popijam drinka (2go już), o którym Wam ostatnio wspominałam.

jakiego drinka??nie doczytałam chyba...

Ku swemu zdziwieniu spało mi się dziś koszmarnie. Nowy materac jest super, stary przy nim wymiękał, jak to TŻet określił, jakby w ogóle nie był 'napompowany' a ten ma jakieś bajeranckie wkłady kokosowe itd., i wreszcie leży się na czymś konkretnym. Z tymże albo się odzwyczaiłam albo tak się nim nakręciłam, że kotłowałam się pół nocy. kochana moze za bardzo sie chciałam skupiuć nad tym jak ci sie dobrze spi i przez to nie moglas zasnąć zobaczysz dzisiaj bedzie lepiej
ja robię fasolkę po bretońsku z piersią z kurczaka i jest też pycha

Cytat:
Napisane przez mkarlinka Pokaż wiadomość
Dzień dobry

dni....DZIEWCZYNY JA JESTEM JUŻ STARA, czemu ten czas tak szybko leci...., chciałabym mieć z 20 lat, zmienić pare rzeczy w sobie i może inaczej poukładać swoje życie...w sumie jeszcze mogę to zrobić i pracuje nad tym...ale to już nie to samo....Nie będę wam już zanudzać od rana, więc chciałam się pochwalić ze dostane awans od 1 września czyli dostanę więcej kasy, ale też będę miała więcej roboty,
gratulacje awansu kochana ty stara ja to dopiero jestem stara i tak sobie mozemy gadac
a na powaznie to chyba jestem starsza od ciebie i tez mialam takie chwile, ale nie poddaje sie czuje sie mloda duchem i to najwazniejsze, 20 latek moze byc stary i zmeczony zyciem jak tak mysli, także glowa do gory cale zycie przed toba, mozesz jeszcze wszystko zrobic wszystko przed toba, tak naprawde to zalezy tylko od nas i naszego nastawienia, ja tez mam ciezkie dni i chcialabym moc duzo pozmieniac w swoim zyciu i tez mi sil i odwagi brak, ale nie poddaje sie mysle, ze w koncu mi sie uda glowa do gory


dziewczynki wstalam jakos z bolem glowy( moze to wczorajsze piwo), pije druga kawe ale mam ciezki rozruch dzisiaj zrobie sobie chyba solidna owsiankę a potem zabiore sie za coś, milego dnia potem wpadne do was
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 07:58   #4566
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hello juz wam wiele razy mowilam ze sama sobie zazdroszcze ile kg udalo mi sie pozbyc a jak pomysle ze przedemna jeszcze z 13 to mi sie slabo robi czy dam rade

a co do moich humorkow dziwnych to myslalam zeby pojsc do gina po jakies tabletki lub cos innego bo czasem juz nie wyrabiam sama ze soba

tak mi sie marzy... zeby zasypiac w ramionach jakiegos mezczyzny i poczuc ta wiez ale poki co to sfera marzen
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 11:12   #4567
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Mkarlinko gratuluję awansu!

Kostko drink to Sobieski Green Tea. Yummy .

Fiolusiu a w jakim czasie zgubiłaś te 20 kg?

Dzień doberek.
TŻet wziął dziś dzień wolny i od rana załatwiamy sprawy, niestety nie wszystko udało nam się załatwić, ja muszę jeszcze skołować skądś kasę na biuro rachunkowe, bo zupełnie o tym zapomniałam, nie odłożyłam i teraz mam za swoje. Stanowczo za dużo mieliśmy w tym miesiącu wydatków. I prawie wszystkie w związku z samochodem.....
Niedługo jadę na basen a potem korki. Aha! Przywożą nam dzisiaj szafę, więc jest nadzieja, że w końcu się z całym moim majdanem pomieszczę .

Trzymajcie się cieplutko!
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 12:09   #4568
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hej piekne

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Ku swemu zdziwieniu spało mi się dziś koszmarnie. Nowy materac jest super, stary przy nim wymiękał, jak to TŻet określił, jakby w ogóle nie był 'napompowany' a ten ma jakieś bajeranckie wkłady kokosowe itd., i wreszcie leży się na czymś konkretnym. bardzo sie ciesze Z tymże albo się odzwyczaiłam albo tak się nim nakręciłam, że kotłowałam się pół nocy. Co zasnęłam to się przebudzałam i tak w kółko. W efekcie jestem strasznie niewyspana, i to niestety nie z powodu chrzcin, Limonko .
Ponieważ ostatnio pogoda u nas się popsuła, udało mi się w końcu wyciągnąć brata na basen, co zrobiło mi nader dobrze . Wypociłam toksyny w saunie w aromacie cytrusowego olejka, wymasowałam swój tłuszczyk na tzw. 'ściance rozkoszy' i pod biczem wodnym, no po prostu miodzio .
Po południu miałam korki, i po tym jak wczoraj ochrzaniłam swoją korkowiczkę (za tydz. ma poprawkę a zamiast robić postępy mam czasem wrażenie, że wręcz się cofa...) mówiąc, że jak nie weźmie się do roboty i nie zacznie traktować tego na poważnie, to ja rezygnuję bo nie chcę brać odpowiedzialności za jej niezdany egzamin, dziś przyszli jej nardzo przejęci rodzice (tzn. mama, tata trzyma ją chyba twardą ręką). I aż mi się jej szkoda zrobiło, , ale taki przypadek mam po raz pierwszy, miałam już beznadziejne przypadki, ale zawsze jakoś się mobilizowali i w efekcie dobrze zdawali a u niej odwrotnie - zapowiadała się dobrze i myślałam, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie a ona chyba sobie odpuściła . No nic, porozmawiałam dziś i z jej rodzicami i z nią, i mam nadzieję, że jakoś to będzie (lepiej).
Zaliczyłam też kłótnię z TŻetem (już jednak jest ok, więc się za mocno nie martwcie ).
No i mamy wreszcie samochód. Nie jest dokładnie taki, jakbym chciała, bo podobno poprzedni mechanicy schrzanili robotę, i teraz to wychodzi a poprawić się po nich nie da, chyba że by robić wszystko od początku, co by dużo kosztowało itd... Więc jest, jak jest. Nie wiem, czy tylko my tak trafiamy, czy rzeczywiście wszyscy 'fachowcy' zawsze byle jak 'odwalają robotę'. No chyba, że stoisz nad ich głową non stop, wykłócasz się o wszystko itd.
Byliśmy też w starym 'domu' u naszych psów, i zabraliśmy ich na krótki spacer. Tak mi ich szkoda, muszą póki co tam być, a po teściu nie wiadomo, czego się spodziewać. No i widać, że bardzo za nami tęsknią. A mi się serce kraje.....

Ok, zmykam zanim popadnę w tony melancholijne.

Cmok na dobranoc!
co do naprawy auta to trudno o dobrych fachowcow, u nas jak cos sie dzieje to zaprowadzamy tylko do znajomych mechanikow boje sie ze jak pojde z ulicy to zrobia na odwal sie i tyle




Cytat:
Napisane przez mkarlinka Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Pewnie sobie myślicie, ze oszalałam pisząc o tej porze, ale obudziłam się o 3.30 i nie mogłam już zasnąć,bo zasnęłam wczoraj o 20.30 i jestem już wyspana, a nie chce mi się już leżeć.Napiłabym się kawy albo herbaty, ale nie chce budzić rodziców bo oni mają pokój koło kuchni i jak sie zapali światło to oni już się budzą, więc muszę wytrzymać jeszcze 2 godzinki
U mnie tako sobie, ostatnio byłam chora, dopadła mnie grypa jelitowa, ale już jest dobrze, tylko wzieła mnie chandra.....od paru dni....DZIEWCZYNY JA JESTEM JUŻ STARA, czemu ten czas tak szybko leci...., chciałabym mieć z 20 lat, zmienić pare rzeczy w sobie i może inaczej poukładać swoje życie...w sumie jeszcze mogę to zrobić i pracuje nad tym...ale to już nie to samo....Nie będę wam już zanudzać od rana, więc chciałam się pochwalić ze dostane awans od 1 września czyli dostanę więcej kasy, ale też będę miała więcej roboty, napiszę wam o tym jak już go dostanę drogą oficjalną, bo narazie powiedziała mi to kierowniczka.
Z dietą dobrze i ze sportem też, kupiłam sobie bieżnie, niestety nie mam jej w mieszkaniu, ale mam ją na wygospodarowanym strychu więc ćwicze twardo.
A LIMONKA wypróbowałam ostatnio twoje placuszki owsiane ze śliwkami są pychota, cała moja rodzinka i tż się zajadali, normalnie jesteś niesamowita z tymi pomysłami w kuchni, bo ja to antykucharka
.No właśnie muszę pomyśleć co by tu zjeść na śniadanie
.Miłego dzionka wam życzę.Paa.
gratuluje awansu



Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
ja robię fasolkę po bretońsku z piersią z kurczaka i jest też pycha



gratulacje awansu kochana ty stara ja to dopiero jestem stara i tak sobie mozemy gadac
a na powaznie to chyba jestem starsza od ciebie i tez mialam takie chwile, ale nie poddaje sie czuje sie mloda duchem i to najwazniejsze, 20 latek moze byc stary i zmeczony zyciem jak tak mysli, także glowa do gory cale zycie przed toba, mozesz jeszcze wszystko zrobic wszystko przed toba, tak naprawde to zalezy tylko od nas i naszego nastawienia, ja tez mam ciezkie dni i chcialabym moc duzo pozmieniac w swoim zyciu i tez mi sil i odwagi brak, ale nie poddaje sie mysle, ze w koncu mi sie uda glowa do gory


dziewczynki wstalam jakos z bolem glowy( moze to wczorajsze piwo), pije druga kawe ale mam ciezki rozruch dzisiaj zrobie sobie chyba solidna owsiankę a potem zabiore sie za coś, milego dnia potem wpadne do was
ciezki rozruch - musze zapisac bo dobre to jest


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
hello juz wam wiele razy mowilam ze sama sobie zazdroszcze ile kg udalo mi sie pozbyc a jak pomysle ze przedemna jeszcze z 13 to mi sie slabo robi czy dam rade

a co do moich humorkow dziwnych to myslalam zeby pojsc do gina po jakies tabletki lub cos innego bo czasem juz nie wyrabiam sama ze soba

tak mi sie marzy... zeby zasypiac w ramionach jakiegos mezczyzny i poczuc ta wiez ale poki co to sfera marzen
ale 13 to nie 20, glowa do gory


Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Mkarlinko gratuluję awansu!

Kostko drink to Sobieski Green Tea. Yummy .

Fiolusiu a w jakim czasie zgubiłaś te 20 kg?

Dzień doberek.
TŻet wziął dziś dzień wolny i od rana załatwiamy sprawy, niestety nie wszystko udało nam się załatwić, ja muszę jeszcze skołować skądś kasę na biuro rachunkowe, bo zupełnie o tym zapomniałam, nie odłożyłam i teraz mam za swoje. Stanowczo za dużo mieliśmy w tym miesiącu wydatków. I prawie wszystkie w związku z samochodem.....
Niedługo jadę na basen a potem korki. Aha! Przywożą nam dzisiaj szafę, więc jest nadzieja, że w końcu się z całym moim majdanem pomieszczę .

Trzymajcie się cieplutko!
lalka ale jak wyruszysz na zakupy to znow szafa bedzie za mala
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 18:57   #4569
mrofka
wizażowy robalek
 
Avatar mrofka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 776
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cześć dziewczęta!

... nie wiem czy nadrobię to, co tutaj wyprodukowałyście przez moją nieobecność

Wróciłam z wyjazdu w poniedziałek po południu ale nie pisałam, bo byłam strasznie padnięta po podróży, a od wczoraj boli mnie strasznie brzuch jakąś niestrawność mam

Wyjazd mogę zaliczyć do całkiem udanych, ale jakoś nie było super-hiper-rewelacyjnie... najpierw wyrzucono nas z kwatery. Na stronie internetowej było napisane, że będziemy mieli aneks kuchenny. W rzeczywistości okazało się, że go w ogóle nie ma. A gdy sami zaproponowaliśmy, że się zorganizujemy i kupimy sobie palnik i butlę z gazem, to nasza gospodyni nie zgodziła się, oddała nam zaliczkę i wyprosiła z domu... może szybko udało nam się znaleźć nowe lokum ze wszystkim czego potrzebowaliśmy i nawet jeszcze tańsze od poprzedniego, ale gospodarz miał bez przerwy do nas pretensje o byle co, bluzgał, zapuszczał żurawia do pokoi i chlał razem z synem średnio co 2 dni. Jego syn, kiedy był wstawiony, puszczał bardzo głośno jakąś kiepską, ciężką muzykę, która niosła się po wszystkich pokojach - nie można było zebrać myśli... prawie przez całe 10 dni nie mieliśmy pogody (może ładnych było jakieś 3 dni), poza tym, wykształciła się tak zwana "loża nowożeńców", którą ja po cichu nazywałam "lożą szyderców"... były to 3 pary, które spiknęły się ze sobą w czasie wyjazdu (w tym mój były-niedoszły z siostrą swojego kumpla. On ma 16, a ona 19 lat... na początku nie mogłam sobie z tym poradzić, bo inaczej jest, kiedy się widzi człowieka raz na jakiś czas, a inaczej, gdy 24h na dobę i się z nim przebywa. Brała mnie okropna zazdrość. Ale mi przeszło na szczęście... Nie mam czego rozstrząsać. Ja się już na nim poznałam i wiem, że jest jeszcze gówniarzem. Spotkam kogoś lepszego.) W sumie, to samotna byłam tylko ja, moja koleżanka z ławki i jeszcze jedna dziewczyna. Więc, nie trudno wywnioskować, że utworzyły się grupki, w których towarzystwie czasem czułam się dziwnie, bo, że tak się wyrażę, ja nie miałam się z kim miziać...

Ale wieczorem wychodziliśmy na dyskoteki, robiliśmy sobie grilla, oglądaliśmy filmy, graliśmy w karty, chodziliśmy na długie spacery, jeździliśmy do Giżycka, które było najbliżej. Jak było ciepło, to leżeliśmy plackiem na plaży albo pływaliśmy

Wrzucam Wam kilka zdjęć z wyjazdu
Po kolei:
1 - wszystkie dziewczyny wyjazdu - jak się domyślacie, ja jestem tą, której widać wałeczki na brzuchu
2 - skok do wody - koleżanka z boku zrobiła podczas skoku "krzesełko" w powietrzu - wygląda to świetnie
3 - taki fajniutki statek
4 - jezioro Niegocin i kawałek plaży, na którą chodziliśmy
5 - prawie cała ekipa wyjazdowa (oprócz mojego byłego-niedoszłego, który robił zdjęcie)
6 - od lewej: kumpel mojego byłego-niedoszłego i mój były-niedoszły z dziewczyną...

Pozdrowionka dla Was, lachoniki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1010572.jpg (146,1 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010583.jpg (146,0 KB, 10 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010517.jpg (134,5 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010403.jpg (142,4 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010824.jpg (137,4 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010735.jpg (130,6 KB, 22 załadowań)
mrofka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:21   #4570
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

wiecie co podlamalam sie psychicznie ogladajac zdjecia sprzed 2-3 lat wygladalam jak potwor normalnie wstyd sie przyznac i ogladac je
a na dodatek pomyslec ze potem bylam jeszcze grubsza
pokaze wam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg aaaaaaaaaaa.jpg (160,8 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg ccccccccccccccccccc.jpg (148,9 KB, 22 załadowań)
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 21:21   #4571
blokerka
Raczkowanie
 
Avatar blokerka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 269
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez mrofka Pokaż wiadomość
Cześć dziewczęta!

... nie wiem czy nadrobię to, co tutaj wyprodukowałyście przez moją nieobecność
I tak masz szczęście, bo dziewczyny piszą teraz o wiele mniej. Jest ciepło i nie chce im się chyba
Wróciłam z wyjazdu w poniedziałek po południu ale nie pisałam, bo byłam strasznie padnięta po podróży, a od wczoraj boli mnie strasznie brzuch jakąś niestrawność mam
Welcome back
Wyjazd mogę zaliczyć do całkiem udanych, ale jakoś nie było super-hiper-rewelacyjnie... najpierw wyrzucono nas z kwatery. Na stronie internetowej było napisane, że będziemy mieli aneks kuchenny. W rzeczywistości okazało się, że go w ogóle nie ma. A gdy sami zaproponowaliśmy, że się zorganizujemy i kupimy sobie palnik i butlę z gazem, to nasza gospodyni nie zgodziła się, oddała nam zaliczkę i wyprosiła z domu... może szybko udało nam się znaleźć nowe lokum ze wszystkim czego potrzebowaliśmy i nawet jeszcze tańsze od poprzedniego, ale gospodarz miał bez przerwy do nas pretensje o byle co, bluzgał, zapuszczał żurawia do pokoi i chlał razem z synem średnio co 2 dni. Jego syn, kiedy był wstawiony, puszczał bardzo głośno jakąś kiepską, ciężką muzykę, która niosła się po wszystkich pokojach - nie można było zebrać myśli... prawie przez całe 10 dni nie mieliśmy pogody (może ładnych było jakieś 3 dni), poza tym, wykształciła się tak zwana "loża nowożeńców", którą ja po cichu nazywałam "lożą szyderców"... były to 3 pary, które spiknęły się ze sobą w czasie wyjazdu (w tym mój były-niedoszły z siostrą swojego kumpla. On ma 16, a ona 19 lat... na początku nie mogłam sobie z tym poradzić, bo inaczej jest, kiedy się widzi człowieka raz na jakiś czas, a inaczej, gdy 24h na dobę i się z nim przebywa. Brała mnie okropna zazdrość. Ale mi przeszło na szczęście... Nie mam czego rozstrząsać. Ja się już na nim poznałam i wiem, że jest jeszcze gówniarzem. Spotkam kogoś lepszego.) W sumie, to samotna byłam tylko ja, moja koleżanka z ławki i jeszcze jedna dziewczyna. Więc, nie trudno wywnioskować, że utworzyły się grupki, w których towarzystwie czasem czułam się dziwnie, bo, że tak się wyrażę, ja nie miałam się z kim miziać...

Ale wieczorem wychodziliśmy na dyskoteki, robiliśmy sobie grilla, oglądaliśmy filmy, graliśmy w karty, chodziliśmy na długie spacery, jeździliśmy do Giżycka, które było najbliżej. Jak było ciepło, to leżeliśmy plackiem na plaży albo pływaliśmy
No to widzę, że się napracowałaś ostro
Wrzucam Wam kilka zdjęć z wyjazdu
Po kolei:
1 - wszystkie dziewczyny wyjazdu - jak się domyślacie, ja jestem tą, której widać wałeczki na brzuchu
2 - skok do wody - koleżanka z boku zrobiła podczas skoku "krzesełko" w powietrzu - wygląda to świetnie
3 - taki fajniutki statek
4 - jezioro Niegocin i kawałek plaży, na którą chodziliśmy
5 - prawie cała ekipa wyjazdowa (oprócz mojego byłego-niedoszłego, który robił zdjęcie)
6 - od lewej: kumpel mojego byłego-niedoszłego i mój były-niedoszły z dziewczyną...
Zdjątka super - i zgrabniutka jesteś Co ja bym dała, żeby mieć takie nóżki to tylko ja wiem
Pozdrowionka dla Was, lachoniki
A ja dzisiaj z dietą w miarę - nie spodziewam się wzrostu wagi
I idę z TeŻem oglądnąć bardzo ambitny film - Wyznania zakupoholiczki Teraz przynajmniej trochę zrozumie, co ja przeżywam jak oszczędzamy i nie mogę sobie nic kupić
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta
blokerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 22:05   #4572
Malinn
Zakorzenienie
 
Avatar Malinn
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 3 644
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Dziewczyny wrocilam I mam sie dobrze ale sil mi brak zeby przeczytac co tam naprodukowalyscie

Przeczytalam tylko, ze blokerka oglada zakupoholiczke.... i powiem tyle...ze wiekszego G dawno nie widzialam, ogladalam w niedziele...i chodzilam caly dzien rozczarowana... ksiazka byla rewelacyjna a film kiepski, o kiepski


buziale i dobrej nocy
__________________
Malinn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-19, 22:32   #4573
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cześć lalki

Już 2 razy próbowałam napisać dziś do Was i za każdym razem Wizaż zżerał mi w pocie czoła spłodzone posty No ale jak to mówią do 3 razy sztuka... Mam nadzieję, że tym razem mój post nie zaginie w przestrzeni między moim i Waszymi komputerami

Blokerko-
pozwolę sobie wrócić jeszcze do tematu herbaty. Tę grejpfrutową Bio Active bardzo lubię, ale byłam jeszcze większą fanką ich herbaty cynamonowo-jabłkowej i miętowo-cynamonowo-waniliowej (obie oczywiście czerwone). Niestety od jakiegoś czasu zniknęły one ze sklepów z mojej okolicy Może Ty gdzieś się na nie natknęłaś? Ciekawa jestem czy wycofali je ze sprzedaży czy też właściciele spożywczaków wokół mnie po prostu przestali je zamawiać.
Jeśli chodzi o kawę- bardzo ją lubię, ale w kuchni dysponuję jedynie sprzętem w postaci czajnika, szklanki i łyżeczki Gdzie mi tam do Ciebie Na większe szaleństwa pozwalam sobie tylko na mieście (głównie w ukochanym Coffee Heaven).
Jeśli chodzi o film to w przeciwieństwie do Malinn wcale nie uważam, że jest aż tak beznadziejny. Jak na amerykańską komedię jest znośny, kilka scen było na prawdę zabawnych. Chociaż z drugiej strony ja oglądałam go w kinie i nie wiem jak na Was, ale na mnie filmy oglądane na dużym ekranie robią dużo większe wrażenie. Chociaż do książki tak czy siak nawet się nie umywa

Mkarlinko-
gratuluję awansu Jestem przekonana, że z łatwością poradzisz sobie z nowymi obowiązkami!
Wielka to dla mnie radość, że placuszki Wam smakowały
A jeśli chodzi o Twoją starość... Nooo proooszę Cię! Nawet nie gadaj takich głupot! Od Twojego wieku do emerytury jeszcze daleka droga. Masz czas by jeszcze pozmieniać w swoim życiu wszystko co Ci się tylko wymarzy. Tym bardziej, że teraz jesteś już mądrzejsza, dojrzalsza i na prawdę wiesz czego chcesz

Fioluśku-
nie ważne co było kiedyś. Najważniejsze, że znalazłaś w sobie siłę, żeby zacząć walczyć z nadwagą (i to z jakim powalającym na kolana skutkiem!). Z ciekawości... Masz może jakieś fotki obecnej sylwetki? Myślę, że ciekawie byłoby zestawić to jak wyglądałaś kiedyś z tym, co udało Ci się osiągnąć.

Virginio
- czy szafa okazała się wystarczająco duża? Swoją drogą chyba jeszcze nie zbudowano takiej szafy, która pomieściłaby wszystkie MOJE ubrania
Jeśli chodzi o chrzest łóżka... Znasz takie ładne powiedzenie,że "co się odwlecze to nie uciecze"?

Kostko-
ten tajemniczy środek na "k" brzmi bardzo ciekawie. Fajna alternatywa dla słodziku- będę musiała zapolować na to cudo na all

Mrofko
- cieszę się, że wyjazd okazał się (w miarę) udany

Malinn-
czekamy na opis wrażeń i/lub zdjęcia

Ines-
podjęłaś już decyzję? Kochana, tu się nie ma co wahać! Trzeba walizki pakować

Niuniuska
- gdzie jesteś? Z tego co pamiętam miałaś wyjechać tylko na weekend,a tymczasem jest już środa, a Ty jeszcze się nie zjawiłaś

Zapisałam się dziś na siłownię, o której Wam kiedyś wspominałam. Mam nadzieję, że wydatek 220 zł miesięcznie skutecznie zmobilizuje mnie do ruszenia swoich czterech liter Klub robie genialne wrażenie. Siłownia jest duża, świetnie wyposażona, bieżnie i rowerki zaopatrzone są w telewizorki na których można oglądać ulubione programy. Oferta fitness jest bardzo bogata: od zajęć inspirowanych tańcem po sztuki walki, jogę czy spinning. Mają też saunę, jacuzzi, boski taras widokowy na którym można się opalać w lecie, kawiarnię z darmową kawą, herbatą i gorącą czekoladą (sic!) i wypożyczalnię filmów. Dodatkowo udało mi się załapać na promocję, dzięki której mogłam za 55 zł wykupić dwa treningi personalne z trenerem, tak więc pierwszy raz w życiu będę miała trening ułożony only for me Pierwsze zajęcia mam w piątek i już nie mogę się doczekać! Mam nadzieję, że tym razem nie będzie to słomiany zapał

A spalać na siłowni zdecydowanie będę co miała, bo zaczął mi się istny maraton imprez. Dziś byłam na piwie ze znajomymi, jutro idę na drina z koleżankami z byłej pracy, w piątek na piwo z kilkoma wizażankami z wątku, w którym się udzielam,a w sobotę kumpel robi imprezę na działeczce. Ludzie sabotują moją dietę

Trzymajcie się ciepło, babeczki
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 07:21   #4574
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Witajcie kochane
wczoraj padłam spać, wzięłam się za mycie, sprzątanie i pastowanie samochodu i zajęło mi to chyba 3 godziny potem mialam sile już tylko iść spać.

malinn - fajnie, ze juz jestes i dobrze się bawiłaś wpadaj tu czesto bo dziewczyny ciche ostatnio

mrofka - ty sie juz kochana nie odchudzaj tylko pocwicz to zaraz wszystkie faldki ci znikna sliczne zdjęcia

fiolusku - ciesz sie tym co jest a nie dołuj tym co było, dokonałas tak wiele wiec powinnas byc dumna z siebie i takie zdjęcia powinny tylko przypominac ci jaka jestes silna i przylaczam sie do prosby limonki moze wkleisz nam zdjecia z teraz mysle ze to by byl niezły motywator dla nas

limonko - ksylitol jest tez w sklepach ze zdrowa żywnoscią, ale z tego co pamietam na all wychodzil duzo taniej

ide jesc jakies sniadanko i potem lece do k-c musze pare rzeczy pozalatwiac moze przy okazji znajde jakis sklep za 4zł i kupie cos do dekupazowania bo mi sie skonczyly materiały

milego dnia kochane wpdane potem
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 08:30   #4575
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Fiolusiu, jak już napisała Limonka nieważne, co było kiedyś, ważne, że coś z tym postanowiłaś zrobić, i to z jakim skutkiem!!! Ponowię jeszcze raz swoje pytanie - w jakim czasie zgubiłaś te 20kg?

Limonko
, tak się właśnie wczoraj zastanawiałam, gdzie zniknęłaś, i dlaczego nas od rana nie witasz . Szafa wygląda całkiem pokaźnie, i jest już prawie zmontowana (montuje mój tata z TŻetem), dziś jeszcze mają zawiesić i wyregulować drzwi, podłączyć halogeny itd. A jutro pewnie będę próbować się w niej zmieścić . A siłownia, a przynajmniej Twój jej opis, brzmi co najmniej interesująco. Na taką siłownię to chyba nawet ja bym się skusiła . Chociaż przyznam się, że najbardziej z opisu spodobał mi się taras i darmowa kawa .
Co do piwa, to my z TŻetem drinkujemy dziś z moim bratem .


Dzień dobry również pozostałym Paniom

Pojechałam dziś z TŻetem na chwilę do niego do pracy, bo nam się skończył tusz w drukarce a musiałam wydrukować brakujące papiery do rozliczenia miesiąca. Potem je zawiozłam do biura i jestem . O 10 mam 2 godziny korków, potem znowu tyle samo o 14. Ok. 12 chciałam jechać na basen, ale chyba się nie wyrobię między korkami. Może pojadę po południu? A na obiad zaplanowałam dziś curry z kury .
Zmykam podlać kwiaty,
miłego dnia!!
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..

Edytowane przez virginia
Czas edycji: 2009-08-20 o 08:32
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 08:39   #4576
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cześć, dzień dobry

Kostko- w sklepach ze zdrową żywnością, mówisz? Będę się musiała rozejrzeć.
A powiedz jeszcze... Czy on się nadaje również do np. pieczenia? Bo o ile wiem w słodziku tworzą się w wysokich temperaturach bardzo szkodliwe substancje. Ciekawa jestem czy tu jest podobnie.

Virginio-
taras i darmowa kawa to jeszcze nic. Gdybyś tylko zobaczyła tych trenerów! To jest zdecydowanie największy atut klubu
A do szafy staraj się zmieścić może nie siebie, a ubrania

Zmykam dziewczyny, bo na 9.00 mam zapisaną wizytę u fryzjera. Muszę odświeżyć kolor, bo zaczynam wyglądać jak szara mysz.

Trzymajcie się ciepło
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 09:03   #4577
Niuniuska
Wtajemniczenie
 
Avatar Niuniuska
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: kraina wiecznych śniegów
Wiadomości: 2 977
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

BRY

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość

Niuniuska
- gdzie jesteś? Z tego co pamiętam miałaś wyjechać tylko na weekend,a tymczasem jest już środa, a Ty jeszcze się nie zjawiłaś
Jestem, jestem. Wróciłam w niedzielę, ale potem miałam spontaniczny wyjazd, z którego wróciłam wczoraj. Jakoś nie mogę się wbić znów w wątek...
__________________
I can.
I will.
End of story.



Niuniuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 09:07   #4578
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hej piekne

Malinn
ciesze sie ze juz jestes

Fiolusiek
a moze wklej jakies zdjecia terazniejsze co by porownac - na bank efekty twojej walki z kg sa imponujace i wiem ze da to kopa innym

Limonciu czekam az zobacze odswierona fryzurke ja od kad dowiedzialam sie ze bedzie dzidzia to nie bylam u fryzjerami i moje wlosy wygladaja okropnie, ale jakos wole unikac i caly czas mysle ze zostalo przeciez tylko 98 dni i maly lokator opusci moj brzuch i wtedy juz sobie ( a dokladniej to mojej czuprynie) zrekompensuje takie zaniedbanie


no i oczywiscie pytanie gdzie sie podziewa Niuniuska ?


mrofko wygladasz bardzo ladnie

---------- Dopisano o 09:07 ---------- Poprzedni post napisano o 09:06 ----------

Cytat:
Napisane przez Niuniuska Pokaż wiadomość
BRY


Jestem, jestem. Wróciłam w niedzielę, ale potem miałam spontaniczny wyjazd, z którego wróciłam wczoraj. Jakoś nie mogę się wbić znów w wątek...
pomoc
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 11:30   #4579
blokerka
Raczkowanie
 
Avatar blokerka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 269
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
ja do ekspresu cisnieniowego kupuje ostatnio wienner caffe ziarnista i mieloną i jest pycha, ale kupic ja mozna tylko w kauflandzie i jest tania 5zł 250gr naprawde swietna i lagodna, ale to zalezy od ekspresu, ja lubie tez Illy ale droga jest niestety..:
Spróbję Winner Caffe w takim razie. Mieszkam jakieś 20 minut od Kauflanda, to jak tylko wrócę z Poznania kupię sobie jakąś małą paczuszkę na próbę Wiem, że Illy dobra, ale cena dla mnie zaporowa (szczególnie, że nie raczę się espresso od wielkiego dzwonu, tylko przynajmniej raz dziennie). Ale słyszałam od znajomej, która jest rozkochana w kawach, że Illy odkąd podostawało jakieś nagrody dwa lata temu (laury jakości i takie tam) to podnieśli ceny i popuścili na jakości :/ Więc naprawdę chyba nie warto...

Cytat:
Napisane przez Malinn Pokaż wiadomość
Dziewczyny wrocilam I mam sie dobrze ale sil mi brak zeby przeczytac co tam naprodukowalyscie

Przeczytalam tylko, ze blokerka oglada zakupoholiczke.... i powiem tyle...ze wiekszego G dawno nie widzialam, ogladalam w niedziele...i chodzilam caly dzien rozczarowana... ksiazka byla rewelacyjna a film kiepski, o kiepski


buziale i dobrej nocy
Ja z książką miałam styk jako audiobook i przesłuchałam dwie z pięciu CD, a potem jakoś zamieniłam na coś innego. Ogólnie była ok, ale jakoś wolę mieć na papierze książki. A film nie był taki zły... trochę głupawy, ale to się można było spodziewać. Nie nudziłam się Czasami nawet pośmiałam. Więc może być.

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Cześć lalki

Już 2 razy próbowałam napisać dziś do Was i za każdym razem Wizaż zżerał mi w pocie czoła spłodzone posty No ale jak to mówią do 3 razy sztuka... Mam nadzieję, że tym razem mój post nie zaginie w przestrzeni między moim i Waszymi komputerami

Nom... wizaż ostatnio nieźle nawala. Jeszcze te latające hamburgery.. O co chodzi Mam nadzieję, że nam się poprawi za niedługo i wykurzą tego syfa McDonalda. A kysz!
Blokerko-
pozwolę sobie wrócić jeszcze do tematu herbaty. Tę grejpfrutową Bio Active bardzo lubię, ale byłam jeszcze większą fanką ich herbaty cynamonowo-jabłkowej i miętowo-cynamonowo-waniliowej (obie oczywiście czerwone). Niestety od jakiegoś czasu zniknęły one ze sklepów z mojej okolicy Może Ty gdzieś się na nie natknęłaś? Ciekawa jestem czy wycofali je ze sprzedaży czy też właściciele spożywczaków wokół mnie po prostu przestali je zamawiać.
Wiesz, nie piłam tych herbat o których piszesz, ale BioActive ostatnio zmieniał ofertę. Np. kiedyś miał mnóstwo herbat sypanych, choćby Sen cha, Gunpowder, z guaraną, różne białe herbaty... a teraz przerzucają się na ekspresówki i rezygnują z wytrawnych smaków na rzecz typowych owocówek. Trochę tego nie rozumiem... Fakt, lubie owocowe herbatki, nawet bardzo, ale już mnóstwo producentów je oferuje, a BioActiv miał w miarę porządne, wytrawne herbatki za całkiem niezłę cenę... i co... wycofują się z tego i zmieniają asortyment. Szkoda...
Aha... no i na ich stronie nie ma już tych herbatek o których piszesz... więc chyba już ich nie uświadczymy na sklepowych półkach :/

Jeśli chodzi o kawę- bardzo ją lubię, ale w kuchni dysponuję jedynie sprzętem w postaci czajnika, szklanki i łyżeczki Gdzie mi tam do Ciebie Na większe szaleństwa pozwalam sobie tylko na mieście (głównie w ukochanym Coffee Heaven).
Tzn. pijesz rozpuszczalną czy tzn. zalewajkę?
Jeśli chodzi o film to w przeciwieństwie do Malinn wcale nie uważam, że jest aż tak beznadziejny. Jak na amerykańską komedię jest znośny, kilka scen było na prawdę zabawnych. Chociaż z drugiej strony ja oglądałam go w kinie i nie wiem jak na Was, ale na mnie filmy oglądane na dużym ekranie robią dużo większe wrażenie. Chociaż do książki tak czy siak nawet się nie umywa
U mnie w kinie zawsze odbiór jest lepszy. Nawet głupie, sensacyjne filmy lepiej znoszę na dużym ekranie... chociaż i tak staram się unikać No a zakupoholiczka była znośna nawet na małym ekraniku

A spalać na siłowni zdecydowanie będę co miała, bo zaczął mi się istny maraton imprez. Dziś byłam na piwie ze znajomymi, jutro idę na drina z koleżankami z byłej pracy, w piątek na piwo z kilkoma wizażankami z wątku, w którym się udzielam,a w sobotę kumpel robi imprezę na działeczce. Ludzie sabotują moją dietę

Trzymajcie się ciepło, babeczki
No i nie daj się sprowadzić na złą drogę przez znajomych!

Fiolusiu, ja też dołączam się do dziewczyn i proponuję, żebyś wkleiła nam swoje aktualne foto. Robię to z przyczyn egoistycznych... potrzebuję motywacji!

Nom... a ja kawkuję i herbatkuję, oglądam Grey's Anatomy, czytam przewodnik po Poznaniu (przygotowuję sie do wyjazdu merytorycznie ). Normalnie tak się cieszę, że wreszcie gdzieś jadę. A w Poznaniu są dwa zoo, wielki ogród botaniczny (napisałam wcześniej ogór botaniczny ), jedna z największych w Europie szklarni z mnóstwem egzotycznych roślinek A ja uwielbiam roślinki, więc dla mnie super! Ah... jedziemy już w sobotę, a ja nie umiem się doczekać... Btw. któraś z was jest z Poznania i może polecić jakieś fajne miejsce z dietetycznym jedzonkiem i w miarę niedrogo?
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta
blokerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 11:48   #4580
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

wlasnie wrocilam od dentysty fajnie bylo i jestem zadowolona po pierwsze z tego ze moja osemka poki co nie bedzie usuwana i niedlugo do konca powinna wyjsc.
po drugie dentystka powiedziala ze nie powinna mi tego mowic ale stwierdzila ze strasznie schudlam i tak o wiele lepiej wygladam
popiescila niezle moje ego.. az siedzialam u niej z 30 minut w gabinecie i gadalysmy

a co do fotek to zrobie jak dojde do 6 z przodu

a co do pytania virgini to na diecie tak powaznie jestem od listopada ubieglego roku i to wszystko dokonalam dzieki wam
dziekuje
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 11:57   #4581
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Mamrotko- pytanie laika: to w ciąży nie wolno farbować włosów

Niuniuska
- też tak mam gdy zaglądam na wątek od przypadku do przypadku. Trudno mi się odnaleźć. Jedyna rada to bywać częściej

Blokerka-
piję rozpuszczalną, ostatnio głównie Nescafe Espresso Delicate Crema. Jak na rozpuszczalną kawę jest na prawdę niezła
Trochę mnie zmartwiłaś z tymi herbatkami... Swoją drogą nie wiem czy zauważyłyście, ale producenci z reguły wycofują ze sprzedaży te najfajniejsze rzeczy Mam tak zarówno z artykułami spożywczymi jak i kosmetykami. Nie zliczę ile razy moje ukochane produkty znikały z półek
P.S. Zgadzam się z Tobą- nie ma to jak tradycyjna książka.

Właśnie wróciłam od fryzjera. Niestety nie jestem za bardzo zadowolona, bo nie do końca o taki odcień rudości mi chodziło. Na szczęście wszystkie czerwienie mają to do siebie, że jak już pisałam zmywają się w zatrważająco szybkim tempie Pierwszy raz się z tego cieszę

Zmykam, bo mam dziś bardzo napięty grafik. Lecę pozałatwiać formalności związane z zapisaniem się do tego studium doradztwa personalnego (zaświadczenie lekarskie, fotograf itp.), później umówiłam się na kawę z kolegą którego nie widziałam od wieków, a później jak już wspominałam baluję z koleżankami z byłej pracy Stęskniłam się za nimi niemożliwie!!!

Wrzucę Wam jeszcze tylko zdjęcia spódniczki, którą upolowałam ostatnio w lumpku. Wszyscy chwalą się zakupami- chwalę się i ja Niestety jest na mnie za duża, bo był tylko rozmiar 44, ale jestem szczęśliwą posiadaczką mamy-krawcowej, więc taki problem to nie problem Co myślicie? W porządku?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0163.jpg (163,7 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_0164.jpg (159,5 KB, 8 załadowań)
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 15:29   #4582
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Cześć, dzień dobry

Kostko- w sklepach ze zdrową żywnością, mówisz? Będę się musiała rozejrzeć.
A powiedz jeszcze... Czy on się nadaje również do np. pieczenia? Bo o ile wiem w słodziku tworzą się w wysokich temperaturach bardzo szkodliwe substancje. Ciekawa jestem czy tu jest podobnie.

w necie jest masa informacji na jego temat, napewno jest zdrowszy od slodzika, slodzik nawet w podstawowej postaci jest rakotworczy i nie powinno sie go uzywac ksylitol mozesz podgrzewac bez problemu zreszta poczytaj, niestety ma też minusy nie jest tak slodki jak slodziki... i jest drogi, ale cos za coś...
http://www.xorceria.com/ogloszenia/k...y_slodzik.html

Cytat:
Napisane przez Niuniuska Pokaż wiadomość
BRY


Jestem, jestem. Wróciłam w niedzielę, ale potem miałam spontaniczny wyjazd, z którego wróciłam wczoraj. Jakoś nie mogę się wbić znów w wątek...
my cie wbijemy tylko sie pokazuj

ale upał u mnie, blokerko - fajnie ze jedziesz sobie zwiedzac i odpoczywac na jak długo nas opuszczasz?
pamietaj baw sie dobrze, odpoczywaj i wracaj do nas ze zdjeciami

chyba pojde dzisiaja na basen bo brak mi jakos ruchu ostatnio i wogole brak mi motywacji do odchudzania a to z enie moge na siebie patrzec w lustrze juz na mnie nie dziala

---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:27 ----------

limonko - spodnica booskagdzie taka znalazlas
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 16:30   #4583
Niuniuska
Wtajemniczenie
 
Avatar Niuniuska
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: kraina wiecznych śniegów
Wiadomości: 2 977
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez mamrotka Pokaż wiadomość
pomoc
O tak! (tylko na to czekam)
jak tam kochanie Twój mały brzuchowy lokatorek? Nie daje mamusi do wiwatu?

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość

Niuniuska
- też tak mam gdy zaglądam na wątek od przypadku do przypadku. Trudno mi się odnaleźć. Jedyna rada to bywać częściej
Postaram się

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Wrzucę Wam jeszcze tylko zdjęcia spódniczki, którą upolowałam ostatnio w lumpku. Wszyscy chwalą się zakupami- chwalę się i ja Niestety jest na mnie za duża, bo był tylko rozmiar 44, ale jestem szczęśliwą posiadaczką mamy-krawcowej, więc taki problem to nie problem Co myślicie? W porządku?
Świetna spódniczka!

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
my cie wbijemy tylko sie pokazuj
ma się rozumieć!



Ehh, @ daje mi w kość. Czuję się jak wielka napuchnięta i ciężka godzilla ;P Chodząc, robię nawet wgłębienia w podłodze Przez ten @ ciężko mi przestawić się na dietowe jedzonko bo ciągle mam durnowate zachciewajki, już nawet lodówka zaczęła do mnie przemawiać ludzkim głosem: "weeeź mnie, zjeeeedz mnie" i tak już prawie tydzień ;P Pfff. Pomyśleć, że miesiąc temu (przed wszystkimi wyjazdami) ważyłam 60kga teraz pewnie z 4 kg na plusie No nic nie będę tu Wam marudzić i zmykam robić sok z jabłek.

Buziole


edit. nie wkurza Was ten latający hamburger? To chyba jakaś szerzej zakrojona kusicielska akcja, żeby nawet na wątku dietowym, bombardować ludzi wirtualnymi fast foodami. Litości! ;p
__________________
I can.
I will.
End of story.




Edytowane przez Niuniuska
Czas edycji: 2009-08-20 o 16:33
Niuniuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 18:03   #4584
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość

a co do fotek to zrobie jak dojde do 6 z przodu

a co do pytania virgini to na diecie tak powaznie jestem od listopada ubieglego roku i to wszystko dokonalam dzieki wam
dziekuje
nie kaz nam czekac pokaz sie prosimy




Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Mamrotko- pytanie laika: to w ciąży nie wolno farbować włosów wolno, teraz to wszystko wolno ale mama mi truje a ze nie mam ochoty na dyskusje to juz nie ide

Właśnie wróciłam od fryzjera. Niestety nie jestem za bardzo zadowolona, bo nie do końca o taki odcień rudości mi chodziło. Na szczęście wszystkie czerwienie mają to do siebie, że jak już pisałam zmywają się w zatrważająco szybkim tempie Pierwszy raz się z tego cieszę beda zdjecia?

Zmykam, bo mam dziś bardzo napięty grafik. Lecę pozałatwiać formalności związane z zapisaniem się do tego studium doradztwa personalnego (zaświadczenie lekarskie, fotograf itp.), później umówiłam się na kawę z kolegą którego nie widziałam od wieków, a później jak już wspominałam baluję z koleżankami z byłej pracy Stęskniłam się za nimi niemożliwie!!! milej popijawy zycze

Wrzucę Wam jeszcze tylko zdjęcia spódniczki, którą upolowałam ostatnio w lumpku. Wszyscy chwalą się zakupami- chwalę się i ja Niestety jest na mnie za duża, bo był tylko rozmiar 44, ale jestem szczęśliwą posiadaczką mamy-krawcowej, więc taki problem to nie problem Co myślicie? W porządku?
ja sie nie znam na spodnicach wiec sie nie wypowiadam mam jedna i to teraz kupilam zeby mi sie brzuch miescil


Cytat:
Napisane przez Niuniuska Pokaż wiadomość
O tak! (tylko na to czekam)
jak tam kochanie Twój mały brzuchowy lokatorek? Nie daje mamusi do wiwatu? lokatorka pozdrawia wizazowe cioci kopniaczkami ostatnio tak mi sie wieczorem rozpycha ze zasnac nie idzie ale nie jest zle


edit. nie wkurza Was ten latający hamburger? To chyba jakaś szerzej zakrojona kusicielska akcja, żeby nawet na wątku dietowym, bombardować ludzi wirtualnymi fast foodami. Litości! ;p

tia ten latajacy hamburger i cala reszta to mnie do szalu doprowadza

lalka a kiedy te zdjecia obiecane beda? nie cierpliwa jestem
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 20:23   #4585
ines85
Zadomowienie
 
Avatar ines85
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 958
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Ines- podjęłaś już decyzję? Kochana, tu się nie ma co wahać! Trzeba walizki pakować
niby się zgodziłam, tylko ze teraz sie zastanawiam po co ;/
ja i plaża to na pewno nie jest dobre zestawienie jak ja się tam niby pokaże ? będę tylko ludzi sytaszyc ;/ mam strasznie grube nogi i cellulit i nie tylko wszędzie mi się wszystko wylewa

fiolusiek na pewno wykonałas do tej pory dobra robotę niezła musisz byc teraz laseczka
mrofka widze że wyjazd udał się i że bawiłaś się suuuper
limonko spódnica ok, śmiało zakłaaj i pokazuj swoje zgrabne nogi
a co do siłowni to super się wydaje jak tak ją opsiujesz, ale cóż płacisz tyle to wymagasz a co do imprez to baw się poki jesteś młoda a mówi Ci to starsza koleżanka

dziś skromnie, u mnie nic ciekawego
__________________
Wszystko na co mam ochotę jest niemoralne, nielegalne albo tuczące....
ines85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 20:34   #4586
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

wiecie poki co nie mam aparatu jeszcze na niego nie zarobilam

a mi sie dzis zapowiada ciekawy wieczor ale dobra nie zapeszam
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 20:58   #4587
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Ja zmęczyłam własnie swoje decu nad ktorym myslalam juz 3 dzien... nie wyszlo super ale narazie schnie...to po wykonczeniu bede sie martwic

trafilam dzisiaj na wizazu na watek magda.a, poczytałam troche...i jestem troche wszoku dalej...zdiagnozowano u niej (ma 26 lat) jakiegos guza na kregosłupie - okazalo sie ze nowotwor zlosliwy i to jeden taki przypadek w polsce...nie widza jak ja leczyc..znalazla klinike w bolonii ktora leczy takie nowotwory tylko...kasa oczywiscie, ale duzo ludzi chce jej pomoc...ale nie moze bo zadna fundacja nie chce otwarzyc jej subkonta na ktore mozna by wplacac dla niej pieniadze...koszmar jakis...zreszta poczytajcie same jak chcecie...
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619

a ja sie martwie ze jestem gruba

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------

wracając do herbatek kupiłam sobie dzisiaj herbatkę NingHong, nie zebym wierzyła w jej spektakularne odchudzające dzialanie ale bardzo lubie jej ziolowy lagodny smak i tak dzisiaj weszlam do sklepu ze zdrowa zywnoscia i ja zakupilam znowu i sezam niełuskany do bialego sera bo juz mi zbrzydł sam ser
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 21:00   #4588
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
Ja zmęczyłam własnie swoje decu nad ktorym myslalam juz 3 dzien... nie wyszlo super ale narazie schnie...to po wykonczeniu bede sie martwic

trafilam dzisiaj na wizazu na watek magda.a, poczytałam troche...i jestem troche wszoku dalej...zdiagnozowano u niej (ma 26 lat) jakiegos guza na kregosłupie - okazalo sie ze nowotwor zlosliwy i to jeden taki przypadek w polsce...nie widza jak ja leczyc..znalazla klinike w bolonii ktora leczy takie nowotwory tylko...kasa oczywiscie, ale duzo ludzi chce jej pomoc...ale nie moze bo zadna fundacja nie chce otwarzyc jej subkonta na ktore mozna by wplacac dla niej pieniadze...koszmar jakis...zreszta poczytajcie same jak chcecie...
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619

a ja sie martwie ze jestem gruba
wiesz tez czasem mam takie mysli i przez to ze zdecydowalam sie oddawac troche swojej krwi to mam nadzieje ze pomoze to komus choc w malutkim stopniu by mogl przezyc pare chwil wiecej wyslalam juz probki dna sliny i czekam na odpowiedz z fundacji i mam nadzieje ze kiedys bede miala okazje oddac komus swoj szpik i zeby ta osoba wyzdrowiala. jestem zdrowa wiec czemu mam myslec o sobie tylko zarazic sie jakas choroba moge nawet w domu. bedac chora na jakas chorobe pewnie dostawalabym czyjas krew czy cos innego wiec czemu nie pomoc komus
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 21:07   #4589
ines85
Zadomowienie
 
Avatar ines85
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 958
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
a mi sie dzis zapowiada ciekawy wieczor ale dobra nie zapeszam
a ja wiem ja wiem !!!pewznie wieczór z pewnym Panem ???

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość

trafilam dzisiaj na wizazu na watek magda.a, poczytałam troche...i jestem troche wszoku dalej...zdiagnozowano u niej (ma 26 lat) jakiegos guza na kregosłupie - okazalo sie ze nowotwor zlosliwy i to jeden taki przypadek w polsce...nie widza jak ja leczyc..znalazla klinike w bolonii ktora leczy takie nowotwory tylko...kasa oczywiscie, ale duzo ludzi chce jej pomoc...ale nie moze bo zadna fundacja nie chce otwarzyc jej subkonta na ktore mozna by wplacac dla niej pieniadze...koszmar jakis...zreszta poczytajcie same jak chcecie...
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336619

właśnie przeglądam .......
a ja sie martwie ze jestem gruba

to też mój odwieczny problem wiec łącze się w bólu.....no nic trzeba brac przykłas z fioluska
---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:47 ----------
__________________
Wszystko na co mam ochotę jest niemoralne, nielegalne albo tuczące....
ines85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-08-20, 21:11   #4590
Tysia1907
Zadomowienie
 
Avatar Tysia1907
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 041
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hej piekne

wpadlam wam powiedziec iż pogodzilam sie z matka (pamietacie o poneidzialkowej akcji:P)
no to poprzez tate przekalaza mi czy jade z nia do fryzjera, i co sie okazalo zapisala sie i chciala wepchac tez mnei ale fryzjerka zbyt napeituy grafil miala to ja sie obcielam o ona przepisala sie na wtroek--uznalam to za gest pojednawczy i sie juz odzywamy do siebie:P:P
takze w koncu sie obcielam bo tak sie zapuscilam przez te wakacje ze mialam stanowczo za dlugie wlosy...a źle w takich wygladam.

w ciagu dalszym nie mam partnera na Alutki wesele i et smeisznie;D

i teraz najwazneijsze!!! miala dieta dawaaaaaaaaaawno temu poszla w las, przyznaje sie ze w wakacje jem jak prosiak-pieczone, slodycze, czipsy i inne świnstwa;(

i po obejzeniu zdjec fioluska stwierdzilam ze tez chce keidys pokazac prosiaka i pwoeidziec tak kiedys wygladałam........;/

i! z wasza pomocą z nowa fryzura zaczynam nowy etap! od jutra sie odchudzam!!!!!! tylko nei umiem ha;D
musze cos z soba zrobic bo rozpacz rozpacz ROZPACZ!!!!!

najwiekszy mam problem z obiadami...co jest na nie?!
wogole ratujcie mnie......jak robic owsianki zeby byly dobre...bo jak zrobia taka z mlekiem i dodatkeim np serka homo, czy chocby samych rodzynbek...jakos mi nei dobrze jak to jem,......taka sobie papke mam przedsoba i autentycznei mi nei wchdozi bo mi nei dobrze jak na nia patrze;/;/
jak to robic zeby "wygladało"i"smakowal o".
ratujcie mnie, bo ja sama jednak nei umiem!
co jesc!
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..."
Tysia1907 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.