Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2 - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-09-01, 16:50   #4921
Tysia1907
Zadomowienie
 
Avatar Tysia1907
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 041
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Siedzieliśmy u niego w pokoju, nagle wpada jego mama i bez słowa zaczyna mi się przyglądać. Ja oczywiście konsternacja, nawet EKSio pyta co się stało. A mama na to (obcinając mnie z góry na dół):
- Noooo... Przyszłam sobie obejrzeć DZIEWCZYNĘ!
Nie zdążyłam zapytać czy mam zagalopować czy wystarczy jak zęby pokażę (skoro potraktowała mnie jak konia na targu chciałam się zachować adekwatnie do sytuacji), bo odwinęła się i wyszła.
Zjawiła się pół godziny później z pytaniem:
-Kiedy DZIEWCZYNA idzie?
Po czym widząc moją minę spłoszyła się i dodała...
-Ja wcale nie wyganiam. Jak DZIEWCZYNA chce to DZIEWCZYNA może zostać nawet na noc (och! co za uprzejmość z jej strony! doceniacie, prawda?).
W trzeciej osobie zwracała się do mnie w zasadzie przez cały czas trwania naszego związku, do tego dochodziły oczywiście drobne złośliwości i ciągłe telefony do ówczesnego TŻ gdy byliśmy razem, że jest jej NATYCHMIAST potrzebny.
Argument EKSia: "Kochanie, ona taka po prostu jest"
Z jednej strony cieszę się, że po dwóch miesiącach się rozstaliśmy, bo gdybym trafiła na taką teściową...
A historie z pracy są bezbłedne

o wowek, co za kosmitka;D


Tysiu
- trzymaj się ciepło i nie daj się rodzince Oni chyba po to zostali stworzeni,żeby doprowadzać do szału
Cieszę się, że problem partnera na wesele udało się rozwiązać i mam nadzieję, że będziesz się świetnie bawić
daj spokoj, banda matołów w tym moim domu:[
Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
tysia - nie no Ty jestes obłędna, już cie widze jak spiewasz z kuzynem te wszystkie przeboje

nie smiej sie ze mnie;d

Cytat:
Napisane przez ines85 Pokaż wiadomość

Słuchajcie wczoraj zagadałam do pewnego chłopaka z pracy czy by ze mną na wesele nie poszedł (a chłopak 1 klasa przystojniak i w ogóle w porządku...) no ale niestety odmówił . Napisał mi że teraz ma sesje i że nie da rady mimo że by poszedł i że niby juz jednej dziewczynie odmówił i że niestety tym razem musi zrobic to samo.........
Ehhh szkoda, bo ile ja się nastresowałam żeby do niego napisac i dupa
Smutno mi ........
niesmuc sie, tez dlugo szukalam, i tez pytalam kogos co 3 dni sie n amysal czy zapytac...znadjzeisz kogos....jak nei to wez mojego kuzyna

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość

Kiepsko dziś spałam, czytałam do 1ej, potem odłożyłam książkę, zgasiłam światło i próbowałam zasnąć ale jakoś mi nie szło. Jak już wreszcie zasnęłam to się co jakiś czas budziłam aż wreszcie ostatecznie obudziła mnie koleżanka smsem po 7 . Ponieważ mam tak, jak Limonka, domyślam się, że to mój podświadomy stres przed dzisiejszą spowiedzią na kozetce .
Kostko, nie tylko ja nie doczytałam . Rozprawę, dzięki Bogu, mam nie ja osobiście, a teściowie, co wcale nie umniejsza mojego zdenerwowania.
O 10 mam korki a potem dla relaksu skoczę na basen. Może w saunie wypocę nie tylko toksyny ale i toksycznego stresa :/.

Zmykam,
powodzenai kochana!

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Wpadłam jeszcze się poskarżyć. Pamiętacie nasz karambol? Jak pierwszy samochód nagle zahamował i skręcił, samochód za nim jakoś wymanewrował, kolejny (prowadzony przez Łotyszkę) wjechał w tył tamtego, a my w Łotysza? Pamiętacie, jak Wam pisałam, że my mieliśmy rozwalony zderzak, lampę itd. a na samochodzie Łotysza zostawiliśmy zaledwie mało widoczny odprysk farby? I że gdyby Łotysz nie zatrzymał się na samochodzie przed nim to pewnie nam udałoby się wyhamować bo brakowało dosłownie jakichś 10cm? No to teraz słuchajcie: Łotysz chce naszym kosztem (a dokładnie naszej firmy ubezpieczeniowej) zrobić sobie kapitalny remont samochodu!! Bo podobno to my go wepchnęliśmy w samochód przed nim, a przecież to my zatrzymaliśmy się na nim! Po prostu wierzyć mi się nie chce, jak wszyscy naginają prawdę, jak ludzie są dziś pozbawieni chociaż odrobiny uczciwości. Dlaczego my mamy płacić za jego rozwalony przód, który sobie sam tak załatwił wjeżdżając w dup* samochodu przed nim? Za nasz przód nikt nie płacił!!


o wow szok, moze jeszcze macie im remont domu sfinansowac!!!

Cytat:
Napisane przez Niuniuska Pokaż wiadomość

Ojoj, Tysiu, jaka złość z Ciebie bije, aż mi w ścianach dziury porobiła! Spokojnie kochana, łyknij sobie meliskę na uspokojenie nerwów. A Twój brat chyba młodszy od Ciebie jest? Weź go trzepnij w czerep niech nie fika (nie żebym namawiała do przemocy, niee!), ale młodych trzeba jakoś sprowadzić do pionu.
Kurczę, było mówić, że urządzasz w domu "Jaka to melodia", z chęcią bym wpadła, razem z Wami tam pośpiewać na Twoim łożu.
No i dobrze, że załatwiłaś sprawę z partnerem na wesele! Jakby fikał - wiesz co robić, walnij mu w czoło magiczny cios zapomnienia i idź bawić się sama
A pieśń prześliczna! Słucham i nie mogę przestać! (chyba wyślę ją Tżtowi ) Chyba zacznę tworzyć listę pieśni na wesele, z tych które mi wysyłasz
bo złam jak cholera!!!
i tu Cie zaskocze.....on jest ode mnei starszy 5 lat!!!!!!!!!!!
za kilka dni bedzie mial 26 lat a glupi jak but z lewej nogi!

a piosenka fakt przecudna jet jak dal Ciebei pisana

a na melodie zapraszam, mzoe w weekend powtorzymy;D

Cytat:
Napisane przez mamrotka Pokaż wiadomość

Tysienko jak by co to moge cie adoptowac ale musisz przemyslec sprawe, tylko sie zastanawiam czy ty mi Gabrysienke do lodowki nie wepchasz jak bedzie koncerty w nocy odstawiac
kurcze;/ jest lekkie ryzyko, ze jak mi sie jej tonacja glosu nei spodoba to mzoe zaliczyc mijscowke na jajka w lodowce;p;p hihi, ale mzoe nie bedzie tak zle, byleby tylko miala na imie Sebaszczyn;d





kobiety, opowiem wam wieczorem co i jak dzis w dzien mi minelo bo nei mamm teraz czasu, bo mesio (brat znaczy sie) podslyszalam ze pojechal po ta swoja latarnice....nei dojdzie krolewna sniezka 1km!!! nienawidze jeje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!
opowiem wam cos wiecej o tej sytuacji ppotem, bo zaraz mi tu sucz wpadnei a ja na nia klepie do was hahahahaahah:P
ciumek
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..."
Tysia1907 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 17:03   #4922
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość
Wpadłam jeszcze się poskarżyć. Pamiętacie nasz karambol? Jak pierwszy samochód nagle zahamował i skręcił, samochód za nim jakoś wymanewrował, kolejny (prowadzony przez Łotyszkę) wjechał w tył tamtego, a my w Łotysza? Pamiętacie, jak Wam pisałam, że my mieliśmy rozwalony zderzak, lampę itd. a na samochodzie Łotysza zostawiliśmy zaledwie mało widoczny odprysk farby? I że gdyby Łotysz nie zatrzymał się na samochodzie przed nim to pewnie nam udałoby się wyhamować bo brakowało dosłownie jakichś 10cm? No to teraz słuchajcie: Łotysz chce naszym kosztem (a dokładnie naszej firmy ubezpieczeniowej) zrobić sobie kapitalny remont samochodu!!

wzywaliscie policję jest jakiś raport?? pozatym są chyba swiadkowie ( macie jakies namiary na nich?)oni powinni potwierdzic przebieg zdazenia..to prawda kazdy probuje wykorzystac sytuacje, straszne chamstwo...

W sprawę o podział jesteśmy zaangażowani poniekąd, bo to w końcu ich majątek, chociaż przez ostatnie kilka lat swoimi remontami znacznie podnieśliśmy wartość jednego z dwóch domów....:/. Tak czy siak, póki nie wezwą nas na świadków (a mam nadzieję, że chociaż to nas ominie) sądzić się narazie będą sami.
Jesteśmy za to wplątani, i to już na maksa, w drugą sprawę - o znęcanie się fizyczne i psychiczne teścia. Ale ta sprawa nie ma jeszcze wyznaczonego terminu, chociaż już podobno trafiła do sądu grodzkiego.
no tak to o tym pisalas ze jestescie wciągnięci...pokrec ilam trzymam kciuki za wizytę

Cytat:
Napisane przez blokerka Pokaż wiadomość
Fiolusiu, nie martw się kilkoma dekami więcej na wadze I tak jesteś naszą mistrzynią w dietowaniu, więc kilka deko nie jest w stanie zachwiać Twej pozycji

też tak myślę jestes i tak naszym guru

Popołudniu idziemy na rower z TeŻem, a tymczasowo podpatruję Meredith Grey w akcji i opisuję sobie wyjazd poznański w moim dzienniko-pamiętniku, co bym miała do czego wracać w chwilach zwątpienia.
Pozdrowionka dla moich współdietowiczek
Bye bye
odpoczywaj kochana zgadzam sie z niuniuską - nadmia odpoczynku jeszcze nikogo nie zabiłjesteś rozgrzeszona

Cytat:
Napisane przez ciekawa Pokaż wiadomość
no i chyba zrobię tak jak mówicie - nie będę się głodzić i oczyszczać.
Zacznę od razu dietę rolletic
napisz co to za cud - dieta

ja skonczylam porzadki na dzisiaj - mam nadzieję robie maly obiadek i ujezdzac Henka bo zarosl kurzem

trzymajcie sie skarby do wieczorka

Edytowane przez Kostka09
Czas edycji: 2009-09-01 o 17:05
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 18:04   #4923
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
Witajcie
ogarniam się powoli ze spania, ide jesc sniadanie i znowu do sprzatania
virginio - wczoraj oddawalam się pracom ogrodkowym (dokladnie sprzątaniem komórki na drewni i rupiecie) bo bedzie remontowana
jutro ma przyjsc murarz wiec dzisiaj dalej...
sliczny pierscionek

tysia - nie no Ty jestes obłędna, już cie widze jak spiewasz z kuzynem te wszystkie przeboje

marei - na panska gore jezdze do weta a moglysmy sie spotkac bo wozem jechalysmy do ciezkowic

Do Kuby?? moja mama często tam jest z takim puchatym szarym kotem którego sam Kuba się boi Teraz Kuba przyjmuje na ul. Wandy (tak, jakbys czasem w stare meijsce się wybrała). Mój TŻ jest z ciężkowic
A co do TŻ to może nie złosliwie teściowa to zrobiła, ale fakt faktem znowu zadecydowała za na, nawet nie interesując się czy nam pasuje, byle jej córeczce pasowało.
a co do siostry TŻ, to jej iloraz inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do jej lenistwa (lub wprost proporcjonalny do chęci pracy). Ciężko się z nią rozmawia na tematy inne niż to, czy błyskotki wyraźnie układają się na tym sweterku w napis "fendi" lub lepiej wybrać "D&G". Odpowiedzialam jej, żeby wybrała ten lepszy gatunkowo i o ładniejszym kroju... więc pobiegła do mamusi skarżyć, że jestem niemiła.
Ahhh ciekawe jak to będzie teraz. A co do sojuszu to jest tak, że siostra TŻ nie miała koleżanek, przyjaźniła się tylko chyba z matką, a przynajmniej odkąd ją znam. Jak pozna jakąś dziewczynę (a raczej ten włoch z kimś ją pozna), to przez miesiąc jet ok, a potem ją obgaduje... z zazdrości :/ bratowej włocha też nienawidzi, bo jest śliczna (brazylijka, wygląda jak modelka). Mnie za wykształcenie nienawidzi. No cóż.

A z pracy to mam jeszcze jedną historyjkę:
Klientka, taka "blondynka". Miła, ale ... hmm... kupowała okulary i mówi mojej koleżance: "ohhh... w tych okularach to ja żadnego na kolana nie powalę. Bo wie Pani, ja szukam męża, bo mój po 13 latach mnie zostawił. To znaczy nie zostawił, tylko powiedział sp.....alaj" żal mi tej Pani, bo bardzo miła i naprawdę ładna, ale ten tekst...





virginio - wracaj i opowiadaj o wizycie u psychologa a jutro trzymaj sie na rozprawie skarbie

Tak, opowiedz nam



ja lece jesc, potem konczyc balagan na zewnatrz a potem moze na basen wyskocze

milego dzionka
Cytat:
Napisane przez ciekawa Pokaż wiadomość
no i chyba zrobię tak jak mówicie - nie będę się głodzić i oczyszczać.
Zacznę od razu dietę rolletic

a dzidziuś to córa ma 10 miesięcy
nie polecam głodzenia, ponieważ... sama na tym źle wyszłam. Diety kopenhaska, głodówki, oczyszczające... ohhh....

Pierscionek Virginii widziałam dziś dopiero, ponieważ wczoraj obrazek się nie załadował. Śliczny!

Mamrotko, oj, posiałaś strach! Ale dobrze, że odebrałaś od mamy, co by było, jakbyś zasnęła i nie odebrała

Niuniuśko, 100% racji masz

A "Dziewczyna" to ma niezły przygody w życiu napisz w końcu tą książkę

Tysiu trzymaj się. I dobrze, że masz z kim iść. Jeszcze tylko Ines znajdzie się partner i będzie git
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 19:27   #4924
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Marei - kochana z nieba mi spadlas bo dzisiaj mialam tam jechac...a gdzie jest ta Wandy bo ja kompletnie nie znam jaworzna, mieszkam tu pare lat a i tak rzadko jezdze po miescie znam pare dzielnic ale nawet osiedla mi sie myla a co dopiero ulice pomoż,
kiedys spotkalam u KubyPanią z niebieskim pięknym persem długowłosym, który mnie zachwycil bo siedzial sobie spokojnie na foteliku obok mnie i spokojnie czekal na wizyte zrobilam mu nawet fotke telefonem..ja jezdze z moim rudym potworem ktorego Kuba omija z daleka bo ma po nim slad po pierwszej wizycie pare lat temu
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 19:58   #4925
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Ale dziś miałam dzień...WOW. No po prostu WOW.
Rano już Wam trochę ponarzekałam na Łotysza, jest jednak raport policji (chociaż podobno jakiś bardzo oględny ), ale mamy zdjęcia przodu naszego samochodu, i na nich już chyba widać że nie była aż tak zmasakrowany, że mógłby wepchnąć golfa kombi. No i mamy świadków, więc mam nadzieję, że chociaż tu sprawiedliwości stanie się zadość, i że jakoś to się ułoży.
A potem...Na korkach, które mam z grupą w Zakładach Drobiarskich, tj. Animexie, największej firmie w Skach, nagle rozległy się jakieś syreny. Ja, jak to ja, i jeszcze jedna uczennica, zaczęłyśmy żartować, że chyba trzeba uciekać, a tu inna mówi, że o co chodzi, że to powinien być jakiś alarm przerywany... My wciąż ze śmiechem na nią, a ona, że to nie śmieszne, że jakby tak nie daj Boże wybuchł azotan (czy jakieś tam inne paskudztwo) to byłoby po całych Suwałkach, że już raz coś im przeciekło i ona wtedy czuła ucisk w płucach, że w razie co trzeba uciekać pod wiatr i takie tam . Masakra jakaś . Na szczęście nic nie wybuchło.
A niedawno z TŻetem chcieliśmy się wybrać do Kauflandu na zakupy, a tam straż pożarna, policja, wszyscy pracownicy na zewnątrz, kazali nam zawracać itd. Podobno był alarm o podłożonej bombie . Normalnie chyba ktoś się dziś uparł, żeby jeśli nie całe Suwałki, to chociaż ich część wysadzić .
A co do naszej spowiedzi na kozetce....Pojechała z nami teściowa, niby pokazać nam drogę, bo ona wcześniej już tam była kilka razy, próbowała ściągnąć tych lekarzy na wizytę domową, czyt. na teścia (zabarykadował się i nic z tego nie wyszło...) a przy okazji sobie też wzięła jakieś leki na nerwy. No i dziś stwierdziła, że wejdzie z nami, że niby przepisze sobie jeszcze leki. No i się zaczęło. Najpierw wkurzyła mnie trochę recepcjonistka, bo celowo czekałam pół miesiąca, żeby trafić do konkretnego lekarza, a okazało się, że go nie ma. Więc chyba jakoś okazałam swoje niezadowolenie (chciałam do tego konkretnego, bo on był już zaznajomiony poniekąd ze sprawą bo była u niego teściowa), a recepcjonistka do mnie 'spokojnie', i żeby iść do tego drugiego. Z tymże te 'spokojnie' mówiła jak do psychicznej. Albo ja przewrażliwiona jestem, nie wiem. Nic to, poszliśmy do tego, bo okazało się, że on też przyjeżdżał z tym drugim na tą wizytę domową, więc też coś tam niecoś już wiedział. Przyszedł ten lekarz i wkroczyła teściowa, że ona też wejdzie. Na co on żartem: 'to cała rodzina?' A teściowa: 'tak, wszyscy bardzo znerwicowani poza mężem'......
Ale to the point. Weszliśmy z TŻetem razem, i psycholog na to, że kobiety pierwsze a mnie po tych zajściach w recepcji stres obleciał. Nie wiem, co mnie naszło ale zdenerwowałam się strasznie. Potem, jak już coś niecoś mówiłam, był nawet taki moment, że załamał mi się głos i mało się nie rozryczałam . No i wyszłam chyba na wariatkę . Bo psycholog pytał, czy zdarza mi się płakać, i inne takie dziwne pytania . Niuniuska miałaś rację, on sam mówił bardzo niewiele. W zasadzie to tylko zadawał pytania i wysłuchał nas, najpierw mnie, potem TŻeta. Przepisał nam jakieś leki (o czym jeszcze za chwilę). To mi się akurat średnio podoba, bo wolałabym jakąś rozmowę, czy coś. No i boję się, że po tym jak wyszłam na krejzolkę to przepisał mi jakieś niewiadomo co. Niby nieszkodliwe, nie uzależniają itd. ale to chyba jakieś stabilizatory nastroju. No więc ogółem lalki, Wy jesteście chyba lepsze niż psycholog. Z Wami można przynajmniej pogadać, no i jest szansa, że dostanę od Was jakąś odpowiedź a nie tylko leki...:/.
Sam jednak doktor chyba nienajgorszy. Rozmawiał z nami normalnie, a nie jak z czubkami. A jak przepisywał nam leki (dostaliśmy różne), to powiedział, że moje powodują brak apetytu, a że TŻetowi takich nie może przepisać, bo.....uwaga!!! Bo facet po nich nie może!!!! No to ja skwitowałam, że dobrze leki ustawia, kobietom na figurę, facetom na libido .
Potem jeszcze kilka razy się za mną oglądał, musiałam chyba zrobić na nim wrażenie, ale co to za radocha zrobić wrażenie na psychologu .

No i co powiecie?

---------- Dopisano o 19:54 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Aha, nie pochwaliłam się Wam moją nową babską klawiaturką i myszką . Mąż robił zakupy firmowe i dostał w prezencie . A ja dostałam w prezencie od niego .

Here she goes...
http://www.kobiecarewolucja.pl/produ...KSE-2728N.html

---------- Dopisano o 19:58 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ----------

No i jeszcze Wam najważniejszego nie napisałam!! Gdzieś na necie wyczytałam, że mój lek powoduje stan, jak przed orgazmem . Wow!!!!!!!!!!!!!!!
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 20:23   #4926
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Virginio- na moje oko jesteś zwyczajnie przewrażliwiona. Założę się, że psycholog nie takie rzeczy widział/ słyszał i na pewno nic sobie o Was nie myślał. Chociaż ten temat pozostawię chyba do dogłębnej analizy koleżance Niuniusce Co się będę wymądrzać jeśli mamy pod ręką specjalistę
Powiem Ci tylko, że rozwalił mnie Twój komentarz dotyczący leków Mam wrażenie, że psycholog szybko Cię nie zapomni
A Wasza teściowa jest po prostu bezczelna. Żeby nawet do psychologa się z Wami pchać... Nie podoba mi się to
Odnośnie kraksy samochodowej- mam nadzieję, że Łotyszowi-kombinatorowi nie uda się jego sprytny plan i sprawiedliwości stanie się zadość.
Aaaa... Klawiaturka+myszka są super ekstra Znam produkty tej firmy i powiem Ci,że w ogóle mają śliczne wzory. Ja czaję się na komplecik w panterkę, ale wciąż znajdują się jakieś nowe, pilniejsze od tego wydatki. Wiesz jak jest

Niuniuska-
na Twoim miejscu zwyczajnie przypomniałabym o sobie w miejscu, gdzie chciałaś odbywać praktyki (BTW- przypomnij mi... co to za ośrodek?). Skoro babeczka jest taka zalatana pewnie zwyczajnie zapomniała o całej sprawie, a szkoda, żeby praktyki przeszły Ci koło nosa.

Ines-
nie martw się tym kolesiem, jego strata. Na pewno jeszcze uda Ci się zaprosić jakiegoś przystojniaka. W razie czego Tysia może Cię zawsze poratować kuzynem Albo Wackiem
A powiedz... Jak wrażenia po pierwszym dniu szkoły?

Mamrotko
- jak się czuje szanowny małżonek? Mam nadzieję, że już lepiej
A mamie na pewno nieźle podniosłaś ciśnienie Łobuzico Ty

Tysiu-
czekam na dokładną relację z sytuacji o której wspomniałaś. To bardzo nieładnie tak zaczynać i nie kończyć... Wiesz o tym, że teraz umieram z ciekawości?

Marei-
Dziewczyna nie napisze żadnej książki Dziewczyna o połowie swoich przygód najchętniej by zapomniała
Na historie TŻ włos mi się jeży na głowie (i nogach zdecydowanie czas na depilację ). Booooooże... Jaka to musi być kretynka

Kosteczko-
jak tam upojne popołudnie z Henryczkiem?

Ech... Byłam dziś w szkole podrzucić poprawioną wersję pracy,a mój promotor nie dość, że nie raczył się zjawić to jeszcze podobno ma ją odebrać najwcześniej w okolicach 12-tego. Bosko. Poza tym przesympatyczna pani w dziekanacie na moje pytania dotyczące planowanego terminu obrony i wszystkich związanych z tą imprezą formalności wydarła się z wyrzutem: "No a skąd ja mam to wiedzieć?! Ja nie jestem od tego!" Z wrażenia zapomniałam zapytać kto w takim razie mógłby mi udzielić stosownych informacji. Pewnie powinnam zapolować na ciecia na podwórku, w ciemno zakładam, że jest bardziej kompetentny. Nic mnie już w mojej szkole nie zdziwi. Po prostu nic.

A na koniec będzie historyjka dla odmiany z mojej pracy (Marei, masz konkurencję ). Wpadł dziś do nas kolega z innego biura. Siedzi, rozmawia ze mną i bezmyślnie bawi się dwoma komórkami.
Ja: Po co Ci druga komórka?
Kolega (roztargniony): Co? Jaka komórka? O BOŻE! Czyj to jest telefon???!!!
Wyobrażacie sobie? W wyniku skrajnego roztargnienia i zabiegania rąbnął komuś telefon A ja myślałam, że ja jestem zakręcona
Żeby nie było, właściciela udało nam się zlokalizować

Trzymajcie się, laseczki

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Virginio- podziel się tym lekiem!!!!
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 20:25   #4927
Marei
Zakorzenienie
 
Avatar Marei
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 467
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
Marei - kochana z nieba mi spadlas bo dzisiaj mialam tam jechac...a gdzie jest ta Wandy bo ja kompletnie nie znam jaworzna, mieszkam tu pare lat a i tak rzadko jezdze po miescie znam pare dzielnic ale nawet osiedla mi sie myla a co dopiero ulice pomoż,
kiedys spotkalam u KubyPanią z niebieskim pięknym persem długowłosym, który mnie zachwycil bo siedzial sobie spokojnie na foteliku obok mnie i spokojnie czekal na wizyte zrobilam mu nawet fotke telefonem..ja jezdze z moim rudym potworem ktorego Kuba omija z daleka bo ma po nim slad po pierwszej wizycie pare lat temu
aaa to nie Mefistofelesa poznałaś, naszego kota nigdy nie wypuszcza z klatki Zrobił Kubie to co Twój i od tego czasu boimy sie go wypuszczać w poczekalni.
Wandy jest ulicą równoległą do narutowicza (jednokierunkowa od paru miesięcy, zakręca przy domu w którym Kuba przyjmował), a przychodnia jest koło gimnazjum znadziesz

Virginio, nieźle z tym psychologiem, teściowa chyba niepotrzebnie się "wepchała" ale ważne, że trafiliście na profesjonaliste (a tak z Twojego opisu wynika i z tego co jedna z Nas pisała wcześniej, ale nie mogę tego znaleźć).


Załączam przy okazji fotke Mefistofelesa i mojej psiny Maksymiliana (Maksymek, ale kobieta )/
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC00041.jpg (35,1 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00415.jpg (64,1 KB, 4 załadowań)
__________________
Wymiana Maj
Szukam
Marei jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 20:41   #4928
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Marei- jakie słodziaki

Laski, widziałyście jak nam emotki wzbogacili? :niewiem: :awantura:


Brzydal () jest the best, co?
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...

Edytowane przez Limonka1987
Czas edycji: 2009-09-01 o 20:42
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 20:59   #4929
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

wpadlam na chwile do was moje piekne
robimy jakas imprezke z okazji nowych emotek ja stawiam !!! <soczek> lub <mleczko> do wyboru


hit dla mnie to



no to do zaklikania
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 21:17   #4930
Tysia1907
Zadomowienie
 
Avatar Tysia1907
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krosno
Wiadomości: 1 041
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez virginia Pokaż wiadomość

Sam jednak doktor chyba nienajgorszy. Rozmawiał z nami normalnie, a nie jak z czubkami. A jak przepisywał nam leki (dostaliśmy różne), to powiedział, że moje powodują brak apetytu, a że TŻetowi takich nie może przepisać, bo.....uwaga!!! Bo facet po nich nie może!!!! No to ja skwitowałam, że dobrze leki ustawia, kobietom na figurę, facetom na libido .
Potem jeszcze kilka razy się za mną oglądał, musiałam chyba zrobić na nim wrażenie, ale co to za radocha zrobić wrażenie na psychologu .

No i co powiecie?

---------- Dopisano o 19:54 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Aha, nie pochwaliłam się Wam moją nową babską klawiaturką i myszką . Mąż robił zakupy firmowe i dostał w prezencie . A ja dostałam w prezencie od niego .

Here she goes...
http://www.kobiecarewolucja.pl/produ...KSE-2728N.html

---------- Dopisano o 19:58 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ----------

No i jeszcze Wam najważniejszego nie napisałam!! Gdzieś na necie wyczytałam, że mój lek powoduje stan, jak przed orgazmem . Wow!!!!!!!!!!!!!!!
super ze przezylas wizyte u psychola

tabletki hmmmmmmm superowe;D tez takei chce;D chamuja apetyt i dzialaja jak przedorgazm hahaha;D brac nei umierac;D'

a mysz i kawaitatrua szalenei sliczne

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Tysiu- czekam na dokładną relację z sytuacji o której wspomniałaś. To bardzo nieładnie tak zaczynać i nie kończyć... Wiesz o tym, że teraz umieram z ciekawości?

JUZ JUZ JUZ MOMENTIKOS


A na koniec będzie historyjka dla odmiany z mojej pracy (Marei, masz konkurencję ). Wpadł dziś do nas kolega z innego biura. Siedzi, rozmawia ze mną i bezmyślnie bawi się dwoma komórkami.
Ja: Po co Ci druga komórka?
Kolega (roztargniony): Co? Jaka komórka? O BOŻE! Czyj to jest telefon???!!!
Wyobrażacie sobie? W wyniku skrajnego roztargnienia i zabiegania rąbnął komuś telefon A ja myślałam, że ja jestem zakręcona
Żeby nie było, właściciela udało nam się zlokalizować
a hahahahahahahhahahaha, znam takei przypadki niepalnowanego kradziejstwa;d


a weic zaczytan kolja czescc opowiesci z krypty:
sprawa wyglada tak, mam jednego 5 lat starszego neidorobionego brata;/ cale zycie mu tlumaczylam ze jest adoptowany;D malo kiedy sie lubilismy, od malego bilismy, klucilismy i inne, gdy zaczelo sie miedzy nami jako tako układac, znalaz se ta latarnice....a zeby bylo tego malo to moja wina;/
bo ona jest w moim wieku, chodzialm z nia od podstawowki do klasy....zorientowalm sie o tym koncem gimnazjum hahahahah, bo wiecie ja do cichych i spokojnych istotek nie naleze, a jej w szkole woogle ne ibylo slychac, to uznłam ze jej nie ma, ale neistety byla.....okazalo sie ze razem idziemy do tgo samego liceum i blysmy tak w kalsie, jako ze nowa szkola, nei namy nikogo to sie zakumplowałyśmy....i 1 rok liceum bylysmy super kolezanki, zaczela do mnei przychdozic i wogole....i na moje i calej mojeje roziny neiszczecie zakochali sie niby i zaczeli ze soba chodzic, no i trwa to po dzien dzisijszy czyliiiiii polowa 1kl lic, 2, 3, 1studio,2 studu ...niecale 5 lat jakos tak.
i jak by tego bylo malo to ona okazal sie falszywa suczycą, obgaduje mnie do neigo, pisze bujdy neistworozne, przez co kluce sei z ni m coraz bardziej, dziwne slowa do mnei niekiedy wymawai, jakich by nie wymaiwal bo nei powienien takich inf miec, i ogolnie uwaza ise za moaj wielka przyajaciplke a pupunie moją piekna mi ostro obrabiaa, a ja kna uczelni bron boze dostane od neij lepsza ocene to ajki foch, jakei prenensje do Mesia, ze ona to tamto sramto a ja nic i dostalam lepsza od neij.....szok jak dzidzi w podstawowce sei zachowuje;/ ja sie wogoel ne icuze, wogole, gdyybym sie przylozyla i zaczela chociazby sie na kolaowkiia uczyc to bym miala o stokroc lepsze od neij oceny, ale mi sie nei che to raz i ne ipodneica mnei to dwa zeby meic od niej lepsze oceny....jak to moja mam mowi...ja tylko tak pcham byleby do przodu heheheheh;p i jest ok;D
zle nie wychdoze 3 i 4 mam iejst ok
noi i ta oto wiedzma, tak go jakos dziwnei nastawai przeciw nam ze on chodzi jka w hipnozie, drze morde po wszyskich, i wogole ode mnei 50groszy wola zebym mu oddawala jak neiraz mu wisze, a tamtej to dajcie spokoj;/ ciagle cos kupuje jak jeje rozmwoa do engo do kup mi t kup mi to a kupiszmi to kup mi bla bla bla;/ wydaje m isie ze ona mu musi ostro dawac....ykhyyyyymmmmm wiecie ze on nadal z nai jest bo ja nie wiem dalczego by inaczej;/ przeciez tego karła ne ida sie kochac ble, jest okroppna, to jest typowa cihca woda -brzegi rwie, w szkole nigdy sie nei odzywa, my zawsze smeiejmy z paneinkami i wogoel a ta nic, tylk osie prygalda i wogole, a jak ten co niej pojdzie to mozg mu tak zpierze z e wraca jak po jakis wykładach w sekcie.......
i juz nie wiem co wiecej mialam pisac bo sie wku i tyle;/

no a dzis sluchajcie prsyzla i przyniosla mi prezent urodzinowy.....ur mialam 19 lipca! i prszysal wielka przyajciolke zgrywac, oż jak ja jej nei trawie, tak jak i moaj mam i tata, i woolge jest okropna, falszywa mala sucz;/
__________________
"... Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna,
bo nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu ..."
Tysia1907 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 21:44   #4931
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Tysia powiem ci szczerze ze czasami mam ochote byc wredna s**a jak tak sobie patrze na takie panienki to zazdroszcze im nie wiem tak do konca czego ale moze chodzi o to ze zazwyczaj taka dostaje wszystko od zycia na tacy i idzie do celu po trupach, a ja glupia wrazliwa tak nie umiem zawsze staram sie byc w porzadku do innych i zle sie czuje jak komus dzieje sie krzywda i jak komus jest przykro nawet z nie mojej winy
no i mam za swoje... jak sie ma mieke serce trza miec twarda



wspolczuje ci szczerze takiej bratowej ale nic na to nie poradzisz i powiem wiecej im wiecej bedziesz na nia gadac bratu tym bardziej on bedzie bronic jej nie pozostaje nic jak zacisnac zeby i siedziec cicho - tak zrobila moja szwagierka chyba zrozumiala ze jej zdanie sie dla nas nie liczy i teraz juz jest ok miedzy nami a powiem ze kiedys bylo zle ale co dziewczyna miala niby zrobic i tak bysmy zrobili to co uwazamy za stosowne
badz twarda!!!
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 21:51   #4932
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

virginio -fajnie, ze nie bylo tak zle na tym spotkaniu z psychol.no i fajne tabletki maszzdawaj relacje na bierzaco a tesciowa to juz chyba pobila rekordy idiotyzmu dzisiaj klawiatury nie widze cos mi sie nie wlacza

marei - to faktycznie nie to bydle, tamto bylo zaiste super spokojne dlatego bylam w szoku ze sobie tak siedzi w poczekalni, a moj Leszek to by wyfrunął z tamtąd w try miga ulice sobie sprawdzilam juz, mam nadzieję, ze nieuzyla tez tam przyjmuje bo moj kot go kocha

limonko - prosze wiecej takich historii niezle sie usmiałamdo ekranu

tysia- no faktycznie ta twoja przyszla niedoszla bratowa niezbyt chyba jest w porzadkuale myslę ze Ty skarbie nie z takimi sztukami dajesz sobie rade

---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ----------

moje hity:ksi adz::haha ha:

Edytowane przez Kostka09
Czas edycji: 2009-09-01 o 21:50
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 22:12   #4933
Niuniuska
Wtajemniczenie
 
Avatar Niuniuska
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: kraina wiecznych śniegów
Wiadomości: 2 977
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

virginio, psycholog na pewno nie pomyślał, że jesteś czubkiem (Pani z recepcji też nie!!) Nawet nie wiesz, co się w takich gabinetach odprawia... babka nam opowiadała, że kiedyś klient zdemolował jej gabinet, poprzewracał wszystkie meble, a inny napluł jej w twarz. A płaczą przeważnie wszyscy, w końcu opowiadanie o własnych cierpieniach i osobistych sprawach nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych i łatwych (a swoją drogą, nie zauważyłaś, czy nie było gdzieś w pobliżu stałego wyposażenia gabinetu - chusteczek?). Pytał czy zdarza Ci się płakać, bo pewnie chciał wybadać, jaka jesteś, jak reagujesz na sytuacje stresowe, itp. Poza tym Twój płacz oznaczał dla niego pewnie to, że sprawa o której akurat mówisz, jest dla Ciebie ważna/trudna/ciężka/stresowa, bo reagujesz na nią bardziej emocjonalnie.
No, a co do samego stylu pracy psychologów. Tak jest, że mówią niewiele, ale swoimi pytaniami naprowadzają człowieka na właściwy trop. Często pytają o takie rzeczy, które nie przychodzą nam do głowy, bo wydaje się, że nie mają nic wspólnego z sytuacją, a kiedy przyjrzeć się im z innego punktu widzenia, chwilę zastanowić się, wygląda to zupełnie inaczej. Chodzi o to, że klient powinien sam dojść do pewnych wniosków, a psycholog nie może nic sugerować ani doradzać. Najpierw musi klienta dobrze poznać, stąd pytania i słuchanie, by zrozumieć jego, jego sposób myślenia, sytuację problemową. Nie może przecież domyślać się i tworzyć dziwnych wyobrażeń, musi być jak najbardziej obiektywny.
Hmm, ja tylko jestem w lekkim szoku, że od razu wypisał Wam leki. Z tego co wiem, to psycholodzy leków nie przepisują, stąd moje zdziwienie... no i nawet jeśli to nie był psycholog, to żeby tak od razu po pierwszej wizycie faszerować lekami...? Dziwne.
Aaaa, chyba wyczaiłam o co chodzi. Poszliście tam na jednorazową wizytę? Dobrze rozumiem? bo jeśli tak, to jest to chyba coś w stylu poradnictwa psychologicznego, bo normalna psychoterapia wygląda nieco inaczej i przede wszystkim trwa dłużej.
Klawiatura boska!!! a lek... ekhm... odpałowy

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość

Niuniuska-
na Twoim miejscu zwyczajnie przypomniałabym o sobie w miejscu, gdzie chciałaś odbywać praktyki (BTW- przypomnij mi... co to za ośrodek?). Skoro babeczka jest taka zalatana pewnie zwyczajnie zapomniała o całej sprawie, a szkoda, żeby praktyki przeszły Ci koło nosa.
ale ja chciałam sobie przedłużyć wakacje, bo byłam już tam kiedyś na praktykach i wiem, jak to wygląda ;P No, ale sprawa wyjaśniona! Dzwoni do mnie dzisiaj koleżanka rozbawiona i uhahana, że ho ho. Okazuje się, że kobieta wysłała niby-do mnie i do niej wczoraj smsy, żebyśmy dziś na 13 przyszły na praktyki. Niby-ja odpisałam jej "jakie praktyki, o co Ci chodzi?". Koleżanka stawiła się na 13, a mnie nie ma... Babka powiedziała, że odpisałam jej bardzo dziwnie na smsa, koleżanka w szoku... ale sprawdziła numer i okazało się, że kobiecina pomyliła się w moim numerze o jedną cyferkęNo i jutro mam się stawić na 12 do 16 :|
Ja nie wiem, kobiety w dziekanacie to albo wiecznie mają okres albo przechodzą menopauzę! Współczuję sytuacji i może Cię to pocieszy, moja szkoła jest równie beznadziejna jeśli chodzi o jakąkolwiek organizację czegokolwiek.;/

Marei, fotki zwierzaków prześliczne!! Sytuacja w pracy, bezcennaNo a siostra Tż powaliła mie na kolana...;/

Tysiu, o loool, współczuję bratowej?! Skoro robi bratu pranie mózgu, manipuluje nim i wykorzystuje finansowo (a najwyraźniej tak jest) i nikt z Waszej rodziny jej nie lubi, to może weźcie go na stołek i przemówicie do rozumu, ale tak solidnie! (albo walnij go patelnią w łeb, może zatrybi;-) A Ty nie daj się jej, powiedz jej prosto w oczy, że jest fałszywa, nikt jej nie lubi i niech spada na drzewo. Skoro to taka myszka ciszka to może się przestraszy, rozpłacze i spierdzieli

Idę pod prysznic, buuuziole

edit.

aaa jakie emoty bajeranckie ;D szczegolnie te: iii pewnie często używana przeze mnie ->
__________________
I can.
I will.
End of story.




Edytowane przez Niuniuska
Czas edycji: 2009-09-01 o 22:15
Niuniuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 22:20   #4934
mrofka
wizażowy robalek
 
Avatar mrofka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 776
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cześć Wam

Wybaczcie, że nie czytam postów, ale wpadam tylko na chwilkę, bo jutro rano do szkoły

Buu, zaczął się rok szkolny coraz ciężej mi się do tej szkoły chodzi xD Ale cóż... ostatni rok. I tylko do kwietnia

Dzisiaj dostałam Livebox i mogę cieszyć się swobodnym internetem , bez jęczącego brata nad głową

Już mi się nic nie chce. Plan lekcji jest do kitu... późno wracam, dużo bloków dwugodzinnych... jutro siedzę od 8 do 16.15, w tym między innymi mam po 2 godziny po rząd historii, polskiego i podstaw przedsiębiorczości

I chcę się zapisać na kurs maturalny z matematyki, bo u mnie matma kuleje całkowicie

Dobranoc Kochane
Będę odwiedzała Was rzadziej troszkę...
mrofka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 23:13   #4935
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

To jeszcze raz ja

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Virginio-
Powiem Ci tylko, że rozwalił mnie Twój komentarz dotyczący leków Mam wrażenie, że psycholog szybko Cię nie zapomni

O tak, o to akurat się nie martwię .

Aaaa... Klawiaturka+myszka są super ekstra Znam produkty tej firmy i powiem Ci,że w ogóle mają śliczne wzory. Ja czaję się na komplecik w panterkę, ale wciąż znajdują się jakieś nowe, pilniejsze od tego wydatki. Wiesz jak jest

Wiem, wiem, ciuchów nigdy dość .

Poza tym przesympatyczna pani w dziekanacie na moje pytania dotyczące planowanego terminu obrony i wszystkich związanych z tą imprezą formalności wydarła się z wyrzutem: "No a skąd ja mam to wiedzieć?! Ja nie jestem od tego!"

Co do tej pani z dziekanatu, skomentuję ją tylko tak: pffffffffffffff!!

A na koniec będzie historyjka dla odmiany z mojej pracy (Marei, masz konkurencję ). Wpadł dziś do nas kolega z innego biura. Siedzi, rozmawia ze mną i bezmyślnie bawi się dwoma komórkami.
Ja: Po co Ci druga komórka?
Kolega (roztargniony): Co? Jaka komórka? O BOŻE! Czyj to jest telefon???!!!
Wyobrażacie sobie? W wyniku skrajnego roztargnienia i zabiegania rąbnął komuś telefon A ja myślałam, że ja jestem zakręcona
Żeby nie było, właściciela udało nam się zlokalizować

Trzymajcie się, laseczki

Haha, no niezły jest, mi się tylko do tej pory udało nieumyślnie wynieść długopis z głosowania. Kleptomanka .

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Virginio- podziel się tym lekiem!!!!
Kochana, jak tylko wykupię!!

Cytat:
Napisane przez Marei Pokaż wiadomość

Virginio, nieźle z tym psychologiem, teściowa chyba niepotrzebnie się "wepchała" ale ważne, że trafiliście na profesjonaliste (a tak z Twojego opisu wynika i z tego co jedna z Nas pisała wcześniej, ale nie mogę tego znaleźć).

Na kogo trafiliśmy sama do końca nie wiem, nie pamiętam nawet jego nazwiska, bo z założenia mieliśmy iść do innego. A co do teściowej - zaczynam się obawiać, że ten typ po prostu tak ma. Ale, ale!! Żeby nie było - jakieś postępy są! Nie nocuje u nas, okazało się, że wynajęła sobie jakiś pokoik w kwaterze koło Suwałk. Tyle, że oczywiście, pomimo całego psioczenia na nią, nie mogłam oczywiście zachować się inaczej i nie namówić jej, by jutro nocowała u nas....Cała ja...

Załączam przy okazji fotke Mefistofelesa i mojej psiny Maksymiliana (Maksymek, ale kobieta )/
O słodziaki!!! Kociak the best!! Imię pasuje jak ulał!

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość

Laski, widziałyście jak nam emotki wzbogacili?

Brzydal jest the best, co?
Teraz już widziałam . Twoje musiałam wykasować, bo zaraz znów mi będą krzyczeć, że mam przeładowanego grafiką posta .

Cytat:
Napisane przez mamrotka Pokaż wiadomość
robimy jakas imprezke z okazji nowych emotek
hit dla mnie to
Jak dla mnie brzydal i internet jest de best .

Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
virginio -fajnie, ze nie bylo tak zle na tym spotkaniu z psychol.no i fajne tabletki maszzdawaj relacje na bierzaco a tesciowa to juz chyba pobila rekordy idiotyzmu dzisiaj klawiatury nie widze cos mi sie nie wlacza

No myślę, że teściowa może nawet przebiła mnie i moje komentarze. Ale, ale!!! Limonko!!! To psychol pierwszy powiedział, że facet po nich nie może!!! Btw - dość odważnie z jego strony, nie?
Aha - super określenie psychol . Wy to potraficie nazwać rzeczy po imieniu .

Cytat:
Napisane przez Niuniuska Pokaż wiadomość
virginio, psycholog na pewno nie pomyślał, że jesteś czubkiem (Pani z recepcji też nie!!) Nawet nie wiesz, co się w takich gabinetach odprawia... babka nam opowiadała, że kiedyś klient zdemolował jej gabinet, poprzewracał wszystkie meble, a inny napluł jej w twarz.

Uff, to mnie pocieszyłaś .
A co do pani z recepcji - może i jestem przewrażliwiona, ale powtórzyła to 'spokojnie' kilkakrotnie i tak jakoś jakby próbowała mnie 'ułagodzić', na co ja się oczywiście i prawidłowo zjeżyłam na samym wstępie.

Hmm, ja tylko jestem w lekkim szoku, że od razu wypisał Wam leki. Z tego co wiem, to psycholodzy leków nie przepisują, stąd moje zdziwienie... no i nawet jeśli to nie był psycholog, to żeby tak od razu po pierwszej wizycie faszerować lekami...? Dziwne.
Aaaa, chyba wyczaiłam o co chodzi. Poszliście tam na jednorazową wizytę? Dobrze rozumiem? bo jeśli tak, to jest to chyba coś w stylu poradnictwa psychologicznego, bo normalna psychoterapia wygląda nieco inaczej i przede wszystkim trwa dłużej.

No właśnie ja też jestem trochę w szoku odnośnie tych leków. Wiedziałam, że jestem lekko pokręcona, ale żeby mnie tak od razu farmaceutycznie potraktować?
Psychoterapia to niestety nie jest, choć szczerze miałam nadzieję, że zaproponuje nam jakieś sesje, jak nie u niego, to u kogoś innego. Co do wizyty - z założenia więc miała być chyba jednorazowa (skoro to nie psychoterapia) ale już się umówiliśmy ponownie na 24go (za radą psychola...hihi ). Mówił, że po 2-3 tyg. zaczynają dopiero działać leki, i pewnie dlatego chce się z nami po tym czasie zobaczyć.
Btw, czy Wam wspomniałam, że zauważył nawet, że mam niedługo urodziny?


Klawiatura boska!!! a lek... ekhm... odpałowy

To mówicie, żeby brać? Bo ciągle się waham...
Tyle w tym temacie . Dobranoc .

Ps. No i nie mówiłam, że 'Wiadomość jest przeładowana grafiką
W wiadomości znajduje się zbyt wiele uśmieszków, zdjęć lub tagów [img]. Program dopuszcza jednorazowe użycie maksimum 20 grafik.
Aby dodać wiadomość usuń z niej emotikonki i wtedy ponownie wyślij.'
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 23:27   #4936
ines85
Zadomowienie
 
Avatar ines85
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: centrum
Wiadomości: 1 958
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hey ohoooo
ale naprodukowaliście a nie było mnie tlyko kilka godzin...niestety nie jestem w stanie dziś tego nadrobic tylko zgrubsza luknełam....

a więc odnoścnie kolegi to myślałam że on już do pracy nie chodzi to sobie myśle nie zgodził się to trudno pewnie już go nigdy nie spotkam ................... . no i zgadnijcie co sie stało...????!!!!!!!!!!!!!
wjeżdzam do pracy tam gdzie się rowery stawia i kogo widze on równiez wprowadza rower sobie myśle o fuck...powiedziałam czesc i strasznie głupio mi się zrobiło...i jemu chyba tez z resztą...ale na szczęscie przyszedł tylko oddac fartuch bo już skonczył pracę w tym zakładzie, więc faktycznie chyba ma sesje poprawkową i się musi uczyc ..........
ogólnie chodzi o to że poczułam się głupio bo nie wiem co on sobie o mnie pomyślał ze chyba jakaś zdesperowana jestem albo że lece na niego skoro go chciałam na wesele zabrac tym bardziej że w sumie się nie znamy ale mniejsza o to jakbym nie spróbowała to bym załowała
zaprosiłam byłego TŻ ehhhhhhhh wiem że to moze głupi pomysł ale nie miałam lepszego kandydata a się zgodził

co do szkoły dzisiejszej to hmmm w sumie jeszcze nie moge się za wiele wypowiedziec bo dziś to w sumie nie wiele się działo
jest strasznie duuuzo osób bo ok 40 na tym masażyscie,.....mamy troszkę chłopaków - niektóre to nawet fajne ciasteczka
jutro na 8 ide ....

a poza tym to mnie dzis w pracy strasznie wkurzyli cały czas się ktoś czepiał a to że niby za wolno robimy a to że rozmawiac nie można ...masakra jakaś

ide spac ....
chyba nie wyrobie chodzic do szkoły i jeszcze potem do pracy
__________________
Wszystko na co mam ochotę jest niemoralne, nielegalne albo tuczące....
ines85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-01, 23:37   #4937
Niuniuska
Wtajemniczenie
 
Avatar Niuniuska
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: kraina wiecznych śniegów
Wiadomości: 2 977
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

mrofka idzie do szkoły Maturką się nie martw, starsze wątkowe ciotki na pewno dadzą Ci cynk, gdzie najlepiej chować ściągi i jak je masowo skutecznie produkować A z czego zdajesz tak w ogóle? Coś mi się obiło o uszy moje piękne, że matma ma być obowiązkowa, tylko nie wiem czy od tego roku?Całe szczęście, że ja nie miałam matmy, ale i tak nic nie przebije zadania maturalnego z hiry: napisz,w którym roku zostały wyprodukowane podane TRAMWAJE. ale nie ma tego złego... przynajmniej na fotkach zobaczyłam, jak tramwaj wygląda bo u mnie nie jeżdżą takie pojazdy

Ines, a już miałam pytać, czy były jakieś fajne studenciki-amanciki ale widzę, że nie poskąpiłaś o tym wspomnieć W końcu my łase jesteśmy na takie wieści... Zrób im jakieś foty z ukrycia, najlepiej podczas masażu! Bidulko, skoro ciężko Ci pogodzić tą harówkę ze szkołą (nie dziwię się), to może zacznij oglądać się za czymś mniej wyczerpującym fizycznie...?

virginio, zauważył urodziny, oglądał się za Tobą ekhm, podrywa Cię, czy jaki grzyb, może to akis psychopata? Faktycznie, pewnie chce sprawdzić jak działają leki... ale tak na serio, brać czy nie brać? Trudne pytanie. Dla mnie to co najmniej dziwne, żeby tak szybko przepisywać stabilizatory nastroju (którymi zresztą faszeruje się też naprawdę mocno zaburzonych ludzi), ale to w końcu fachowiec, zna się lepiej na rzeczy niż ja mała-niedorobiona-pedagożko-psycholożka Jedyne co mogę poradzić kochana, to poczytaj na necie, co to za lek, jakie może mieć skutki uboczne i sama zdecyduj, czy powinnaś go brać. A skoro wolałabyś dłuższą współpracę, to może obejrzyjcie się za jakąś psychoterapią, tyle, że to kolejny spory wydatek...;/ Buziaki kochana


Tyska, zaniedbujesz mnie ostatnio! więcej miłości proszę!


Zmykam chrapać. Jutro rano muszę wstać i przygotować na później obiad rodzince, bo jadę na te praktyki Brrr.

Buziole, branoc
__________________
I can.
I will.
End of story.



Niuniuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 00:42   #4938
olcia_czwa
Raczkowanie
 
Avatar olcia_czwa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 118
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Hej Dziewczynki Usprawiedliwiam się od razu - nie piszę, bo jakoś nie mam weny, ale czytam Was wszystkie, potem w odpowiedziach gdzieś pada to, co chciałabym Wam przekazać i już mi się nie chce powtarzać... Ale jestem, jestem - nigdzie nie zginęłam.
Niuniuska - pochwalę się - zaczęłam SB już na maxa zeszły tydzień to było opróżnianie lodówki, więc to była taka II faza, a od wczoraj zaczęłam Iwszą . Jak na razie dwa dni za mną i jest spoko . Aaaa no i ćwiczę - 8minutówki na brzuch, nogi i pośladki, no i odkurzyłam steperek .
Mamrotko - to dobrze, że z mężem już troszki lepiej. Widzę, że Gabrysia już się przyjęła tak coś czuję, że tak już zostanie
Ciekawa - hihi - moja córcia też ma 10 miesięcy... yyyyy.... tzn jutro skończy 11
Tysia - nerwusie jeden - wyluzuj. Złość piękności szkodzi
Virginia - cieszę się, że przetrwałaś wizytę i mam nadzieję, że wszystko się ułoży . Jak tam Wasz wyjazd minął?

Tak w ogóle to witam wszestkie te koleżanki, z którymi jeszcze nie miałam przyjemności i życzę sukcesów.

Tak w ogóle to bujne macie życiorysy moje kochane. U mnie tak jakoś spokojnie w porównaniu z Wami. w zasadzie nic się nie dzieje. A przynajmniej ja nie umiem tak efektownie opowiadać...
Limonka - napisz książkę - gwarantuję,że to będzie bestseller

U mnie smutno - małż mi wyjechał w delegację i będzie dopiero w piątek wieczorem, ale... przez to też czasu mam mniej, bo paradoksalnie więcej czasu spędzamy razem siedząc na skypie .

Zmykam spać, bo czytanie Was wciąga i straaaaaaasznie długo mi zeszło...
olcia_czwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 06:27   #4939
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cześć niewiasty

Tysiu-
mam nadzieję, że Twój brat się ogarnie i przejrzy na oczy. Domyślam się, że jaki by nie był to jest jednak Twój brat i nie chciałabyś, żeby skończył z jakąś wredną, podstępną, interesowną kretynką. Niestety wielkiego wpływu na to nie masz, żeby nie powiedzieć żadnego. Pamiętam jak moja rodzina nie cierpiała jednego z moich byłych facetów. Nie zdajecie sobie sprawy ile ja się nasłuchałam na temat tego jaki on jest beznadziejny... Oczywiście wszystkie takie opinie wpadały mi jednym uchem, wypadały drugim, pozostawiając po sobie tylko niesmak pt. "Jak oni mogą tak o nim mówić?! W ogóle go nie znają!" Do tego, że mają rację i rzeczywiście jest to kretyn do entej potęgi musiałam dojrzeć sama. Może Twój brat też w końcu zacznie się zastanawiać nad sensem tego związju?
A z prezentem urodzinowym wygłupiła się koncertowo

Niuniuska-
babeczka musi być ostro zakręcona Dobrze, że udało Wam się wkońcu dogadać. Chociaż z drugiej strony pewnie nie miałabyś nic przeciwko temu, żeby całe nieporozumienie nie wyszło na jaw i żebyś mogła sobie jeszcze trochę poleniuchować
W każdym razie życzę powodzenia na praktykach Z tego co pamiętam były one dla Ciebie strasznie męczące i podchodziłaś do nich bardzo emocjonalnie, więc takie życzenia pewnie Ci się przydadzą Pamiętaj, że czekamy na codzienną relację!
A babeczki z dziekanatu to temat rzeka. Nie wiem jak wyglądają ogłoszenia rekrutacyjne... "Przyjmę niesympatyczną, arogancką, konsekwentnie odmawiającą odpowiedzi na wszelkie pytania...?"

Ines-
ciacha, mówisz...? Czy Wy tam nie potrzebujecie jakichś modelek na których moglibyście trenować? Jakby coś mogę się poświęcić w czynie społecznym, niech stracę
A ta Twoja praca to przecież jakiś obóz pracy... Uciekaj stamtąd jak najszybciej! Przypomnij mi... Do kiedy planujesz tam pracować? Chyba wspominałaś, że niedługo koniec tej męki?

Virginio-
podobnie jak Niunia uważam, że warto byłoby się zastanowić raczej nad psychoterapią niż nad takimi spotkaniami o czasu do czasu i faszerowaniem się lekami (chociaż branie takich leków to czysta przyjemność ). Zdaję sobie sprawę, że to potężny wydatek, ale może uda się Wam chodzić do psychologa (czy też psychola jak wolisz ) państwowo?
Mi też zawsze ilekroć usiłuję Was cytować wyskakuje komunikat o przeładowaniu grafiką. Ewidentnie jesteśmy wszystkie bardzo ekspresyjnymi babeczkami i używamy emotek bez opamiętania

Mrofko-
jako wymieniona wyżej przez Niunię starsza wizażowa ciotka powtarzam to, co już Ci kiedyś mówiłam: nie przejmuj się maturą, bo nie warto! Zdasz ją z palcem w uchu, tym bardziej, że od razu widać jaka z Ciebie inteligentna, ogarnięta dziewczyna!
To prawda, że matura z matmy jest obowiązkowa? Już nie mają czego wymyślać, no naprawdę...

Olcia_czwa-
widzę,że ładnie wzięłaś się za dietowanie. Gratuluję i trzymam kciuki za same sukcesy na SB
A książkę powinnyśmy wydać wszystkie na spółkę Myślę, że gdybyśmy druknęły niektóre nasze posty i puściły na rynek szybko stały by się bestsellerem

Miłego dnia, robaczki
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 07:55   #4940
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

witajcie robaczki

mrofka - jak juz pisały starsze ciotki dołącze sie, że napewno mature zdasz z palcem chociaz druga strona jest taka, ze dla mnie to byl najbardziej stresujacy egzamin w zyciu, zaden na studiach juz potem nie zjadl tylu moich nerwow

virginia - zgadzam sie z limonką i niuniuska, przemyśl dobrze czy chcesz brac te leki, czy naprawde ich w tej chwili potrzebujesz, jak pisalas o wizycie u psychologa to myslalam, że chodzi wlasnie o psychoterapie, ale wiem, że z tym jest trudno i drogo, chociaz wydaje mi się, ze sa terapeuci w przychodniach tez, ale pewnie kompetencje ich koncza sie na wydawaniu leków...koszmar jak dla mnie leki w takim wypadku to ostatecznosc, ale trudno oceniac nie znajac Waszej sytuacji. trzymaj sie kochana i pisz co zdecydowalas

olcia - trzymam kciuki za Twoja diete i czekam na relacje o ilosci zgubionych kilogramow

fiolusku - wracaj do nas i nie smutaj juz tak nad Panem M., wracaj i opowiadaj co u Ciebie?/

malinn - gdzie przepadlas??

ja sie troche nie wyspalam, ogladalam wczoraj pierwszy odcinek Dextera z 4 sezonu, kurcze ale byl beznadziejnyale kri sie tyle lalo, że potem mialam krwiste, mordercze sny i ledwo dzis patrze na oczy
dzisiaj umowilam sie z kumpelami na kawe po poludniu i wkoncu wymienimy sie zdjeciami z wakacji..
I chyba schudlam 1kg...moze cos ruszy w koncu...
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 08:08   #4941
Niuniuska
Wtajemniczenie
 
Avatar Niuniuska
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: kraina wiecznych śniegów
Wiadomości: 2 977
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez olcia_czwa Pokaż wiadomość
Niuniuska - pochwalę się - zaczęłam SB już na maxa zeszły tydzień to było opróżnianie lodówki, więc to była taka II faza, a od wczoraj zaczęłam Iwszą. Jak na razie dwa dni za mną i jest spoko. Aaaa no i ćwiczę - 8minutówki na brzuch, nogi i pośladki, no i odkurzyłam steperek.
Ooo zuch dziewczyna! Mam nadzieję, że zważyłaś się wcześniej, żeby porównać wyniki po zakończeniu 1 fazy. Ciekawa jestem ile Ci ubędzie A z ćwiczeniami to nie przesadzaj bardzo, na 1 fazie może być ciężko, organizm może być osłabiony więc nie forsowałabym się zbytnio na Twoim miejscu kochana
Oj, nim się obejrzysz, małż raz dwa wróci

Cytat:
Napisane przez Limonka1987 Pokaż wiadomość
Mi też zawsze ilekroć usiłuję Was cytować wyskakuje komunikat o przeładowaniu grafiką. Ewidentnie jesteśmy wszystkie bardzo ekspresyjnymi babeczkami i używamy emotek bez opamiętania
O tak! Ja mam to niemal w każdym poście ;P muszę ograniczać moją naturalną ekspresyjność, pff!

EDIT.
Kostko, gratuluję spadku wagi!! (żeby nie było, że nie gadamy o odchudzaku;P) i miłego spotkania z koleżankami!

BRY kochane
Wpadnę jeszcze później, idę na śniadanko (ahahaha co za emota)
__________________
I can.
I will.
End of story.




Edytowane przez Niuniuska
Czas edycji: 2009-09-02 o 08:10
Niuniuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 08:36   #4942
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

witajcie
podczytuje was ale nie zawsze mam ochote na odpowiadanie wczoraj pol nocy nie spalam. jakos nie mam humoru na nic

najgorsze to to ze nie umiem zapomniec o Panu M stale mysle o nim
a czuje ze on jakos mna podswiadomie manipuluje i robi mi siano w glowie do tego a zreszta niewazne

dostalam wyplate bylam na zakupach ale wiecie, nie znalazlam nic godnego uwagi i aparatu takiego nie bylo jak chcialam a jeszcze telefon mi siada
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 08:43   #4943
Limonka1987
Zakorzenienie
 
Avatar Limonka1987
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 598
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Kosteczko- gratuluję spadku na wadze i życzę Ci z całego serducha, żeby teraz spadała Ci jak szalona

Niuniuska-
ja już śniadanko zjadłam Oczywiście owsiankowe, a jakże

Fiolusiek-
nie warto tak się zamartwiać przez faceta Życzę więcej pozytywnych fluidów i dużo uśmiechu na buzi

Ja dopiero zaczynam szykować się do pracy. Dziś mam drugą zmianę.

Trzymajcie się, babeczki Have a nice day
__________________
Jestem bezbronna tylko wtedy, gdy schnie mi lakier na paznokciach...
Limonka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 09:43   #4944
olcia_czwa
Raczkowanie
 
Avatar olcia_czwa
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 118
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

BRY
My już na nogach i po śniadanku
Tysiu myślałam wczoraj o Tobie i Twoich problemach przed zaśnięciem. Ciężkie to bywa,ale mnie stanęła przed oczami sytuacja jaką mamy w rodzinie, bo dotyczy kuzyna mojego męża. I niestety jak już wspomniała Limonka - ten, kto przeciwko to wróg - i nikt nie ma wpływu. A jędza jest taka, że ten kuzyn zrezygnował ze wszystkich swoich przyjaciół, takich od dziecka i z większości rodziny. Nie ma kontaktu z nikim. Nawet byly aferty o to, że za dużo czasu spędza z rodzicami, bo przecież po cholerę mu rodzice? My też jesteśmy wrogami tylko dlatego, że ja jestem kobietą i mogłabym jej ukraść faceta!!! usłyszałam to na własne uszy! Wyobraź sobie moją minę . Niestety im więcej takich wariactw, tym bardziej on w nie brnie. Pozostaje tylko patrzeć z boku i mieć nadzieję, że gość w końcu się opamięta. Niestety nie mamy wpływu na nic i nie jesteśmy w stanie nic zmienić. Tak więc szkoda Twoich nerwów i zdrowia kochana. Jedyny sposób by być z bratem w kontakcie to być kompletnie obojętnym na jego lubą.
To tyle.
Zmykam.
olcia_czwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 10:06   #4945
virginia
Zakorzenienie
 
Avatar virginia
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Bry

Kurczę dziewczyny jestem w kropce. Ciągle myślę, czy brać ten lek. Nie wiem, czy wczoraj psycholog nie odniósł mylnego wrażenia, z powodu mojego zdenerwowania i momentu, kiedy załamał mi się głos. Trochę mnie zaniepokoiły jego niektóre pytania, typu czy przytrafia mi się kołatanie serca, czy nie mam problemów ze snem, czy często płacze (to zadał w tym momencie, jak się zawiesiłam, na co ja odpowiedziałam, że nie..chyba nie, a on 'ale czasami się zdarza?'. Ja niby przytaknęłam ale nie sądzę, żeby zdarzało mi się to częściej niż normalnie, biorąc pod uwagę okoliczności...). Co do samego leku - nie można go podobno nagle odstawić i to mnie niepokoi najbardziej.

Właśnie zaczyna się rozprawa teściów...

Zajrzę jeszcze później.
__________________
I'll be dreaming my dreams with you
And there's no other place
That I'd lay down my face
I'll be dreaming my dreams with you..
virginia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 10:17   #4946
blokerka
Raczkowanie
 
Avatar blokerka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 269
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Dzień doberek

Cytat:
Napisane przez olcia_czwa Pokaż wiadomość
Hej Dziewczynki Usprawiedliwiam się od razu - nie piszę, bo jakoś nie mam weny, ale czytam Was wszystkie, potem w odpowiedziach gdzieś pada to, co chciałabym Wam przekazać i już mi się nie chce powtarzać... Ale jestem, jestem - nigdzie nie zginęłam.
Ups! Ja to się nawet jeszcze nie przywitałam więc sama sobie wymierzam baty i się pięknie witam
Niuniuska - pochwalę się - zaczęłam SB już na maxa zeszły tydzień to było opróżnianie lodówki, więc to była taka II faza, a od wczoraj zaczęłam Iwszą . Jak na razie dwa dni za mną i jest spoko . Aaaa no i ćwiczę - 8minutówki na brzuch, nogi i pośladki, no i odkurzyłam steperek .
Też miałam ochotę kiedyś na SB, ale mnie ta dieta onieśmiela. Tyle na niej jest przepisów na wszystkie pyszczne potrawy dietetyczne, a ja to i gotować raczej nie potrafię i jakoś wolę takie potrawy gdzie widzę dokładnie co jem... Wiecie... żadnych zapiekanek, gulaszy, faszerowania. Pewnie dlatego mój mąż nie lubi mojej kuchni ;( A ja jakoś nie umiem się zreformować.

Tak w ogóle to witam wszestkie te koleżanki, z którymi jeszcze nie miałam przyjemności i życzę sukcesów.
To jak się nie przywitałam jeszcze, to teraz chyba mogę dwa razy? Więc witam
Tak w ogóle to bujne macie życiorysy moje kochane. U mnie tak jakoś spokojnie w porównaniu z Wami. w zasadzie nic się nie dzieje. A przynajmniej ja nie umiem tak efektownie opowiadać...
Limonka - napisz książkę - gwarantuję,że to będzie bestseller
Limonko, co racja to racje. I jeszcze z Twoimi zdolnościami narracji. W zasadzie to powinna być taka święta trójca narracji: Limonka, Virginia i Tysia. Każda inna, wyrazista

U mnie smutno - małż mi wyjechał w delegację i będzie dopiero w piątek wieczorem, ale... przez to też czasu mam mniej, bo paradoksalnie więcej czasu spędzamy razem siedząc na skypie .
Oj, mnie też to czeka, ale w przyszłym tygodniu. W ogóle... to nie fair, że tylko mój TeŻ wyjeżdza na dalegację. To w ogóle brzmi tak dorośle: "Kochanie, w przyszłym tygodniu wyjeżdżam w delegację." Normalnie jak z prawdziwego świata dorosłych
Cytat:
Napisane przez Kostka09 Pokaż wiadomość
ja sie troche nie wyspalam, ogladalam wczoraj pierwszy odcinek Dextera z 4 sezonu, kurcze ale byl beznadziejnyale kri sie tyle lalo, że potem mialam krwiste, mordercze sny i ledwo dzis patrze na oczy
dzisiaj umowilam sie z kumpelami na kawe po poludniu i wkoncu wymienimy sie zdjeciami z wakacji..
I chyba schudlam 1kg...moze cos ruszy w koncu...
Gratulejszyn dietowiczko Ruszy na bank i pewnie od lazu lawinowo
A Dexter mnie w ogóle nie przekonuje. Zaczęłam to oglądać tylko dlatego, że tak jest ten aktor, który swego czasu grał jedną z głównych ról w Six Feet Under, który to serial bardzo lubię. Ale D. jakoś nie wciąga...

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
witajcie
podczytuje was ale nie zawsze mam ochote na odpowiadanie wczoraj pol nocy nie spalam. jakos nie mam humoru na nic

najgorsze to to ze nie umiem zapomniec o Panu M stale mysle o nim
a czuje ze on jakos mna podswiadomie manipuluje i robi mi siano w glowie do tego a zreszta niewazne

dostalam wyplate bylam na zakupach ale wiecie, nie znalazlam nic godnego uwagi i aparatu takiego nie bylo jak chcialam a jeszcze telefon mi siada
Fiolusiek + Pan M = WNM ?????

Oj, laski. Ja dzisiaj zaczęłam dzień od setki telefonów. No i powiem Wam, że umówić się do lekarza w naszym kochanym kraju to jest kurde niemożliwe i to chyba już nawet prywatnie. Mam dwie proste sprawy, które chcę załatwić i kuźwa... no nie da się. Nie da się! Mam na szyji dwie mini-narośla (takie bąble jakby) i jeden pieprzyk na lewym boku tułówia i co? Nikt mi tego nie usunie... Dopiero w listopadzie ktoś w ogóle raczy na mnie spojrzeć na wizycie i oczywiście nie o tej godzinie o której mi pasuje (chociaż to prywatna wizyta). Myślałam, że jak się idzie prywatnie to lekarz jakoś jest się bardziej w stanie nagiąć do moich potrzeb, a tu kurde nic. To w ogóle jakaś paranoja jest. Przecież płacimy na tą pierońska służbę zdrowia taką kasę, że SZOK, a jak raz na ruski rok chcę coś od niej to sobie mogę w diabły iść i wrócić za trzy miesiące!!! Ale to i tak nic. Bo tak sobie myślę, że przecież ja powinnam mieć zaufanie do lekarza, że mnie będzie dobrze leczył i nie oleje, a jak mam iść inaczej niż prywatnie, to się boję, że ten lekarz będzie na mnie lał z góry na dół i pomoże mi tylko wtedy jak kasę zobaczy!!! A przecież ja i tak mu płacę... nawet jak nie daję mu nic za prywatną wizytę, to płacę te cholerne składki. To one się nie liczą i nie chce im się mnie leczyć?
I do tego nie chcę ich usuwać (tych bąbli), bo mi się nie podoba, tylko dlatego, że jak słyszę o tych wszystkich nowotworach skóry i częstoliwości ich występowania to włos mi się jeży! Ale zła jestem tak, że jak o tym piszę, to chyba same bełkot ze mnie wylewa się!

A teraz ciekawe co będzie, bo jeszcze muszę nowego gina znaleźć... Ostatnio się przeprowadziłam i nie chce mi się jeździć do Katowic, wolę kogoś w Zabrzu znaleźć. Ciekawe jak te poszukiwania będą wyglądać ...

I w ogóle... chodzicie prywatnie do gina czy z NFZ? No i napiszcie mi jeszcze bajbiki co robi gin zanim przepisał wam tabletki anty, pliz

(Sorki, że robię z tego wątek medyczny, ale nie wiem kogo się poradzić)

W temacie to mam mniej o 300 g chociaż wczoraj zjadłam loda i wypiłam piwo... Noe rozumiem już na czym to polega, ale podoba mi sie

Virginio, tablety masz zarąbiste Mam nadzieję, że ten ekstatyczny stan przeorgazmowy jest przynajmniej w połowie tak genialny jak sobie go wyobrażam Opinią sajkologa bym się nie przejmowała... może on był zdziwiony, że po tym wszystkim co przechodzisz to taka fajna babka jesteś. Widać, że musisz mieć dużo siły wewnętrznej i mądra kobitka jesteś. Ja taka nie byłam i bardzo się wyżywałam na moim TeŻecie z powodu spraw na które nie miałam wpływu, a ktore mnie frustrowały. Jednao szczęście opamiętałam się w końcu. Gdybym była tobą, to pewnie od początku inaczej bym się zachowywała, ale niestety - nie jestem :/

Pozdrawiam Was na dzisiaj laseczki i trzymajcie kciuki za mój spokój wewnętrzy, bo tymczasowo to sztorm przeżywam!
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta
blokerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 11:28   #4947
Kostka09
Zakorzenienie
 
Avatar Kostka09
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 044
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Cytat:
Napisane przez blokerka Pokaż wiadomość

A Dexter mnie w ogóle nie przekonuje. Zaczęłam to oglądać tylko dlatego, że tak jest ten aktor, który swego czasu grał jedną z głównych ról w Six Feet Under, który to serial bardzo lubię. Ale D. jakoś nie wciąga...

A teraz ciekawe co będzie, bo jeszcze muszę nowego gina znaleźć... Ostatnio się przeprowadziłam i nie chce mi się jeździć do Katowic, wolę kogoś w Zabrzu znaleźć. Ciekawe jak te poszukiwania będą wyglądać ...

I w ogóle... chodzicie prywatnie do gina czy z NFZ? No i napiszcie mi jeszcze bajbiki co robi gin zanim przepisał wam tabletki anty, pliz

(Sorki, że robię z tego wątek medyczny, ale nie wiem kogo się poradzić)

W temacie to mam mniej o 300 g chociaż wczoraj zjadłam loda i wypiłam piwo... Noe rozumiem już na czym to polega, ale podoba mi sie
!
blokerko - ja Dextera pokochalam w 1 sezonie drugi też był niezły obejrzałam w 1 dzien chyba, ale 3 sezon juz mnie wykonczyl nerwowo na siłe to zrobione i tyle, 4 po wczorajszym odcinku chyba sobie odpuszcze
ja go gina chodze na ul.Dworcowa w kat. i mimo, że przeprowadzilam sie do jawo.to jezdze tam dalej bo to jedyny (a bylam u wielu juz) do ktorego mam zaufanie i nie mam stresu chodzac tam a chodze juz chyba 8 lat od poczatku studiow, jest rewelacyjny i komu go polecimy z kolezanką to wszyscy u niego zostaja na amen
a co do wycinania takich rzeczy to ja juz mialam pare razy wycinane, ostatnio rok temu poszłam do przychodni dermatol. a potem ze skierowaniem do prywatnej poradni hirurgicznej i tam mi usuneli w ramach NFZ i czekalam ok. 1 miesiąca..moze teraz kolejki sie wydłuzyly..

bylam u weta - marei - znalazlam Kube super ma teraz ten gabinet

zjadlam 2 sniad, i o 15 jade do katowic chociaz u mnie znowu upałten emotek to moj hitide konczyc decu
wpadne potem jeszcze milego dnia skarby
Kostka09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 13:27   #4948
mamrotka
Wtajemniczenie
 
Avatar mamrotka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 2 351
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

hej lalki


gratuluje tym ktore zobaczyly na wage mniej

Virginio to ja chyba tez bym chciala takie prochy dostac i caly czas byc na haju orgazmowym


Blokerko sb jest super mozesz smialo sie zreformowac i zaczac przyrzadzac wszystkie potrawy
co do sluzby zdrowia to no coz nie chce mi sie denerwowac bo wkurza mnie ze placac skladki i tak wole isc do gin prywatnie bo mam porownanie z ginem z przychodni(wiem, wiem sa wyjatki), a to ze jak sie idzie prywatnie to kolejki tez sa swiadczy chyba o tym ze lekarz jest na prawde dobry wczesniej jak umawialam sie na wizyte przez tel to kilka razy musialam przez 3 dni siedziec na telefonie zeby sie dodzwonic i umowic na wizyte
ale kurde kase biora tylko ze za co? jak za wszystko i tak trzeba placic
sluzba zdrowia - temat rzeka ...


Olenko trzymam kciuki za sb f I

Dziewczyny ktore zaczely nauke - milych lekcji


Z tz lepiej, musial dzis isc do pracy co by zlecen nie stracic( w obecnej sytuacji na rynku nie mozna sobie na to pozwolic), i tak ma juz zaleglosci w grafiku ale mam nadzieje ze jakos to bedzie

Dzis mamy szkole rodzenia

Ide na herbatke wpadne do was pozniej





AAAAAAAAAAAAAA bym zapomniala, dziewczyny normalnie zazdrosc mnie bierze jak patrze jakie cery ladne maja inne dziewczyny nie wiem juz co robic, czy to dobre geny, czy kosmetyki pilengnacyjne, czy podklady ??? tez hce miec ladna cere stosuje ktoras kosmetyki mineralne? Czekam az Malinn sie pojawi bo ona to jest obeznana w tym temacie
__________________
07.03-31.03 7,5 (?)
mamrotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 13:38   #4949
blokerka
Raczkowanie
 
Avatar blokerka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 269
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

Mamrotko, no ja też nie wiem po co te składki. Z resztą zawsze się tak dzieje jak pieniądze przepływają przez państwo i jak taki lekarz potem Cię widzi to mu się zapomina, że nie leczy cię za darmo tylko, że mu regularnie za to płacisz ;/

Kostko, a to do kogo chodzisz w Kat?
__________________
Dieta! start 85 . . . . . . . . . . . . . . 70,3 . . . . . . . . . . . . . 58 meta
blokerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-02, 13:39   #4950
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Odchudzanie -30 kg. Zapraszamy na kontynuacje wątku;) cz2

mamrotka przy ciazy problemy z cera to sa normalne a im blizej porodu to gorzej wiem bo pamietam jak kuzynki wygladaly
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.