Psychiatra - cz. 2 - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-09-07, 15:31   #3061
MiYo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 152
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Dziewczyny w końcu dojrzałam i jutro idę do poradni psychiatrycznej.. Boję się bardzo, ze uznają mnie za nienormalną, albo że sobie wymyślam..mam cały szereg problemów, ciągnie się to już ponad 3 lata, przez to zawaliłam wiele spraw (np. 3 razy zmieniałam studia koszmar), a teraz jest tak źle, że od rana leżę w łożku, serce mi wali jak młotem, nie mam siły w rękach i wogóle taka niemoc mnei ogarnia..
powiedzcie, czego ja mogę się jutro spodziewać? potrzebuję pomocy, ale boję się wzroku, który mówi - co też pani wymyśla.. to poradnia publiczna, czy mogę się spodziewać traktowania jak w prywatnym gabinecie? poradźcie mi proszę..
MiYo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 15:45   #3062
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Zależy od psychologa... nie ma reguły, teoretycznie w prywatnych poradniach jest lepiej, praktycznie wszystko zależy od danego lekarza, a nie od charakteru placówki w każdym razie powodzenia, obyś trafiła na kogoś z powołaniem.
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 17:14   #3063
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Mi lekarz zapisał nowy lek -Fluoksetynę, dodatkowo biorę połówkę Zyprexy. Czy któraś z Was brała Fluoksetynę? Jak samopoczucie po niej?
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 17:22   #3064
Lena_20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec :D
Wiadomości: 20 706
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Klariska,Ty tutaj? dawno Cię nie było,co u Ciebie??
mam nadzieję,że mnie trochę pamiętasz,heh
__________________


Lena_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 17:30   #3065
Devayani
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 206
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Mi lekarz zapisał nowy lek -Fluoksetynę, dodatkowo biorę połówkę Zyprexy. Czy któraś z Was brała Fluoksetynę? Jak samopoczucie po niej?
Brałam fluoksetynę po 20mg. Dla mnie to placebo. Żadnych działań ubocznych, ale też żadnych działań terapeutycznych. Po prostu Prozac jest mocno przereklamowany.
__________________
"Co za dzień, pewnie będzie padać..."
Devayani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 18:02   #3066
Klariska
Wtajemniczenie
 
Avatar Klariska
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 311
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Lena_20 Pokaż wiadomość
Klariska,Ty tutaj? dawno Cię nie było,co u Ciebie??
mam nadzieję,że mnie trochę pamiętasz,heh
Dziwne by bylo gdybym Cie nie pamietala A ogolnie to wciaz na wizazu siedze tylko na innym koncie. Stwierdzilam ze czas zaczac wszystko od nowa. Szkoda tylko ze znow mam dolki.
W tej chwili od roku mieszkam w stolicy Wciaz jestem z tym samym TŻ - juz zareczona Studia zmienilam na zaoczne i pracuje. O dziwo mi to sluzy bo nie mam deprechy po sesji i mam inne podejscie. Hmmm coz wiecej chcesz wiedziec?
A co u Ciebie? Widzialam Cie na innych watkach Ty rozrabiaro
__________________

Klariska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 18:47   #3067
Lena_20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Mielec :D
Wiadomości: 20 706
Dot.: Psychiatra - cz. 2

To widzę,że u Ciebie lepiej,super,to najważniejsze

A ja rozrabiam? gdzie?

ciekawe z jakiego konta pisałaś.. ciekawi mnie czy miałyśmy przyjemność pogadać,a ja nie wiedziałam,że to Ty,łobuziaro..

dołkami się nie przejmuj,każdy od czasu do czasu takie łapie,szkoda życia na dołki
__________________


Lena_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-07, 23:03   #3068
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez MiYo Pokaż wiadomość
Dziewczyny w końcu dojrzałam i jutro idę do poradni psychiatrycznej.. Boję się bardzo, ze uznają mnie za nienormalną, albo że sobie wymyślam..mam cały szereg problemów, ciągnie się to już ponad 3 lata, przez to zawaliłam wiele spraw (np. 3 razy zmieniałam studia koszmar), a teraz jest tak źle, że od rana leżę w łożku, serce mi wali jak młotem, nie mam siły w rękach i wogóle taka niemoc mnei ogarnia..
powiedzcie, czego ja mogę się jutro spodziewać? potrzebuję pomocy, ale boję się wzroku, który mówi - co też pani wymyśla.. to poradnia publiczna, czy mogę się spodziewać traktowania jak w prywatnym gabinecie? poradźcie mi proszę..

Rozumiem Cię doskonale
U mnie sprawa wygląda bardzo podobnie, z tym że u mnie ciągnie się to od gimnazjum. Dopiero teraz (mając 22 lata) zebrałam się by pójść do psychiatry.... obawy miałam dokładnie takie jak Ty - że mnie wyśmieje,że zawracam jej d.... pierdołami....
Ale..... byłam bardzo miło rozczarowana Byłam w poradni publicznej, kobieta okazała się bardzo miła
Na wstępie spytała z czym mam problem - tutaj wydukałam jej 2 słowa, bo więcej nie byłam w stanie powiedzieć. Później były pytania dotyczące życia codziennego, kontaktów z rodzicami, pytała czy ktoś w rodzinie ma depresję itd. Później przedstawiła mi diagnozę i co nieco mi wyjaśniła, dlaczego zachowuję się tak a nie inaczej, a na koniec powiedziała,że bardzo się cieszy, iż zdecydowałam się przyjść i zawalczyć o swoje życie :

Szczerze powiedziawszy bardzo ulżyło mi po tej wizycie.
Poczułam się jakbym dostała rozgrzeszenie

Głowa do góry
Napisz koniecznie jak było na wizycie!
__________________

The future starts today, not tomorrow.
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 10:19   #3069
MiYo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 152
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Jestem po. Kobieta rozczarowała mnie strasznie.. od wejścia nawet słowa nie powiedziałam, a ona tylko: wiek, czy mężatka, ile dzieci, wiek, wykształcenie.. na końcu zapytala o co chodzi.. nie powiedzialam ejj wszystkiego, ale ona na to: ale zawsze była pani neurotyczna prawda?
podobno b. zaawansowana nerwica lękowa + natręctwa.. masakra..
zapisała serolin- czy on pomaga i w jakim czasie?
MiYo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 10:26   #3070
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez MiYo Pokaż wiadomość
Jestem po. Kobieta rozczarowała mnie strasznie.. od wejścia nawet słowa nie powiedziałam, a ona tylko: wiek, czy mężatka, ile dzieci, wiek, wykształcenie.. na końcu zapytala o co chodzi.. nie powiedzialam ejj wszystkiego, ale ona na to: ale zawsze była pani neurotyczna prawda?
podobno b. zaawansowana nerwica lękowa + natręctwa.. masakra..
zapisała serolin- czy on pomaga i w jakim czasie?

Mnie o takie rzeczy pytano w recepcji, a już u psychiatry miałam konkretniejsze pytania.
Co do leku myślę,że dziewczyny powiedzą coś więcej. Ja w tej kwestii nie mam jeszcze żadnego doświadczenia.
__________________

The future starts today, not tomorrow.
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 11:46   #3071
euphoriall
Zakorzenienie
 
Avatar euphoriall
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez MiYo Pokaż wiadomość
Jestem po. Kobieta rozczarowała mnie strasznie.. od wejścia nawet słowa nie powiedziałam, a ona tylko: wiek, czy mężatka, ile dzieci, wiek, wykształcenie.. na końcu zapytala o co chodzi.. nie powiedzialam ejj wszystkiego, ale ona na to: ale zawsze była pani neurotyczna prawda?
podobno b. zaawansowana nerwica lękowa + natręctwa.. masakra..
zapisała serolin- czy on pomaga i w jakim czasie?
Na pierwszej wizycie zawsze robią taki wywiad.
A co do leku to najpierw możesz odczuwać skutki uboczne, lek zacznie działać po około 3 tygodniach
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal
euphoriall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 15:27   #3072
seroxatomanka
Raczkowanie
 
Avatar seroxatomanka
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 394
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez MiYo Pokaż wiadomość
Jestem po. Kobieta rozczarowała mnie strasznie.. od wejścia nawet słowa nie powiedziałam, a ona tylko: wiek, czy mężatka, ile dzieci, wiek, wykształcenie.. na końcu zapytala o co chodzi.. nie powiedzialam ejj wszystkiego, ale ona na to: ale zawsze była pani neurotyczna prawda?
podobno b. zaawansowana nerwica lękowa + natręctwa.. masakra..
zapisała serolin- czy on pomaga i w jakim czasie?
witaj-mysle ze nikt nie powinnien odpowiadac na pytania typu czy dany lek pomaga-wiem to z wlasnego doswiadczenia-zazywalam tez ten o ktorym piszesz-i mowiac ci ze mi nie pomagal bedziesz jeszcze gorzej zalamana-poprostu musisz przetestowac na sobie-moze za 1 razem trafisz a moze tak jak ja bedziesz musila przetestowac chyba cala apteke-w kazdym badz razie zycze powodzenia i glowa do gory
__________________
W moim niebie mam tony niebianskości!!
seroxatomanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 19:21   #3073
MiYo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 152
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Macie rację. mam nadzieje, że u mnei zadziałą chociaż na zasadzie placebo ;-) już dawno powinnam pójść do lekarza, bo teraz przez to wszsytko mam poprawki, a w tym stanie to nie wiem, czy zdam..
Wiem, że na początku robią wywiad, ale kobieta mnie do głosu nie dopuściła prawktycznie, tylko wciaz tak schematyc znie pytala byla niemila hmm.

Edytowane przez MiYo
Czas edycji: 2009-09-08 o 19:39
MiYo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 19:46   #3074
k0chana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 469
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Witam wszystkie


w jakim przypadku powinno się udać do psychologa, a w jakim do psychiatry?

czy psychiatra przyspisuje leki z byle powodu (dla poprawy czyjegos nastroju) czy naprawde musi byc stwierdzona diagnoza (tylko przez kogo?))?

czym sie roznia te dwie uslugi; psycholog, psychiatra
k0chana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 21:32   #3075
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez k0chana Pokaż wiadomość
Witam wszystkie


w jakim przypadku powinno się udać do psychologa, a w jakim do psychiatry?

czy psychiatra przyspisuje leki z byle powodu (dla poprawy czyjegos nastroju) czy naprawde musi byc stwierdzona diagnoza (tylko przez kogo?))?

czym sie roznia te dwie uslugi; psycholog, psychiatra
Dobry lekarz psychiatra na bank nie przepisze leków gdy nie widzi podstaw Ja mam wielkie kłopoty ze spaniem, ale mimo wszystko nie dostałam jakiegoś końskiego leku tylko lekką Hydroxyzynę, która de facto już na mnie nie działa

Według mnie wszystko jedno do jakiego lekarza się zgłosisz (psychiatry czy psychologa) i tak jak jeden będzie widział taką potrzebę to da skierowanie do drugiego. To są tak pokrewne dziedziny, że nam laikom trudno jest stwierdzić czy potrzebny jest nam psycholog czy psychiatra. Dlatego nawet możemy sobie wylosować specjalistę, do którego udamy się w pierwszej kolejności
Poza tym wydaje mi się, że jak mamy jakieś somatyczne objawy naszego stanu psychicznego to lepiej jest jednak pójść do psychiatry, bo taki stan może wymagać farmakoterapii.
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-08, 21:55   #3076
novocaine870
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez k0chana Pokaż wiadomość
Witam wszystkie


w jakim przypadku powinno się udać do psychologa, a w jakim do psychiatry?

czy psychiatra przyspisuje leki z byle powodu (dla poprawy czyjegos nastroju) czy naprawde musi byc stwierdzona diagnoza (tylko przez kogo?))?

czym sie roznia te dwie uslugi; psycholog, psychiatra

zadzwoniłam do psychologa, by umówić się na wizytę (placówka publiczna) tam mi powiedziano, że muszę mieć skierowanie od psychiatry lub lekarza pierwszego kontaktu. Lekarka pierwszego kontaktu dała mi namiary na psychiatrę, a tam z kolei dostałam skierowanie do psychologa
Terapię mam mieć u psychologa, a kontrolnie raz na jakiś czas mam przychodzić do psychiatry.

Co do lekarstw...hmm... dokładnie się nie orientuję. Mogę znów powiedzieć tylko na swoim przykładzie- psychiatra po zdiagnozowaniu schorzeń zaproponowała stosowanie tabletek ( tabletki + terapia= większe rezultaty).
__________________

The future starts today, not tomorrow.
novocaine870 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 07:17   #3077
alufa
Zakorzenienie
 
Avatar alufa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 837
Dot.: Psychiatra - cz. 2

byłam u nowej terapeutki i czuję się o niebo lepiej! problem tylko w tym, że poleciła mi wizytę u psychiatry stwierdziła stany lękowe i mocne przemęczenie. powiedziała, że jeśli we dwie nie damy rady, to trzeba będzie iść o krok dalej... być może po leki :kwaśny:

poza tym tej do której trafiłam 1 raz wysmaruję takiego negatywa, że mnie popamięta babsko durne ja jak ja, ale jeśli ktoś był w ciężkiej depresji i do niej poszedł, a ta powiedziała mu, że świat jest ok, tylko z nim jest coś nie tak, mógłby śmiało coś sobie zrobić FANATYCZKA!!

Edytowane przez alufa
Czas edycji: 2009-09-09 o 07:18
alufa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 11:21   #3078
euphoriall
Zakorzenienie
 
Avatar euphoriall
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez k0chana Pokaż wiadomość
czym sie roznia te dwie uslugi; psycholog, psychiatra
Różnią się przede wszystkim czasem u psychiatry jesteś jakieś 15 min u psychologa godzinę. Psychiatra zwykły lekarz - idziesz, mówisz co Cię boli i przepisuje leki. Psycholog jest od rozmowy, porad itp.
Cytat:
Napisane przez novocaine870 Pokaż wiadomość
zadzwoniłam do psychologa, by umówić się na wizytę (placówka publiczna) tam mi powiedziano, że muszę mieć skierowanie od psychiatry lub lekarza pierwszego kontaktu. Lekarka pierwszego kontaktu dała mi namiary na psychiatrę, a tam z kolei dostałam skierowanie do psychologa
Terapię mam mieć u psychologa, a kontrolnie raz na jakiś czas mam przychodzić do psychiatry.
Dziwna ta sytuacja pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
Cytat:
Napisane przez alufa Pokaż wiadomość
byłam u nowej terapeutki i czuję się o niebo lepiej! problem tylko w tym, że poleciła mi wizytę u psychiatry stwierdziła stany lękowe i mocne przemęczenie. powiedziała, że jeśli we dwie nie damy rady, to trzeba będzie iść o krok dalej... być może po leki :kwaśny:
Nie krzyw się na leki, bo one naprawdę pomagają. Połykasz kilka miesięcy i jak poczujesz się lepiej to przestaniesz je łykać.
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal
euphoriall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 14:16   #3079
alufa
Zakorzenienie
 
Avatar alufa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 837
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez euphoriall Pokaż wiadomość
Nie krzyw się na leki, bo one naprawdę pomagają. Połykasz kilka miesięcy i jak poczujesz się lepiej to przestaniesz je łykać.
ja sie zwyczajnie boje
alufa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 14:18   #3080
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez alufa Pokaż wiadomość
byłam u nowej terapeutki i czuję się o niebo lepiej! problem tylko w tym, że poleciła mi wizytę u psychiatry stwierdziła stany lękowe i mocne przemęczenie. powiedziała, że jeśli we dwie nie damy rady, to trzeba będzie iść o krok dalej... być może po leki :kwaśny:

poza tym tej do której trafiłam 1 raz wysmaruję takiego negatywa, że mnie popamięta babsko durne ja jak ja, ale jeśli ktoś był w ciężkiej depresji i do niej poszedł, a ta powiedziała mu, że świat jest ok, tylko z nim jest coś nie tak, mógłby śmiało coś sobie zrobić FANATYCZKA!!
No widzisz, tamta "lekarka" to jakaś zadufana w sobie zołza Dobrze, że trafiłaś do normalnego psychologa A psychiatry się nie bój i leków też nie, bo dobrze dobrane lekarstwa mogą zdziałać cuda i wcale nie otumaniają Powodzonka
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 17:29   #3081
alufa
Zakorzenienie
 
Avatar alufa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 837
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Tereskaa Pokaż wiadomość
No widzisz, tamta "lekarka" to jakaś zadufana w sobie zołza Dobrze, że trafiłaś do normalnego psychologa A psychiatry się nie bój i leków też nie, bo dobrze dobrane lekarstwa mogą zdziałać cuda i wcale nie otumaniają Powodzonka
dzięki będę musiała bo nie warto się oszukiwać...
alufa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-09, 18:00   #3082
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez alufa Pokaż wiadomość
dzięki będę musiała bo nie warto się oszukiwać...
Zdecydowanie nie warto się oszukiwać, bo niestety nie leczone stany mogą z czasem przerodzić się w coś gorszego.
Żeby się znów nie natknąć na jakiegoś konowała to radziłabym popytać albo w rejestracji albo pacjentów w poczekalni, który z lekarzy jest fajny i wyrozumiały. Z dużą pewnością jeśli wybierzesz faceta lekarza, to on okaże się w porządku, bo niestety baby lekarze bywają paskudne do przedstawicielek swojej płci, dlatego doradzam wybrać faceta Jak już będziesz u lekarza to powiedz mu o swoich obawach związanych z lekami, bo to też jest bardzo ważne żebyś się nie bała, a na pewno jakiś konsensus osiągniecie
Pozwodzonka
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-10, 01:04   #3083
1gosienka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 31
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Witam Was wszystkie, pierwszy raz piszę w tym wątku, bo zastanawiam się właśnie nad wizytą u specjalisty

Nie wiem dokładnie kiedy tak naprawdę zaczęły się moje problemy, trudno mi to stwierdzić, może od około roku. Przede wszystkim czuję, że jestem bardzo nerwowa, mam straszne wahania nastroju. Potrafię śmiać się i wygłupiać, a za chwilę coś mi odwali i zalewam się łzami. Płaczę praktycznie codziennie, no może bywają dni, kiedy nie płaczę, ale ostatniego takiego dnia nie pamiętam Chodzę przybita i smutna. Szybko popadam w złość i robię się agresywna. Odbija się to na osobach na których mi zależy. Ranie je, a tego nie chcę! Do niedawna myślałam, że taki mam charakter, ale już ten codzienny płacz z byle powodu jest nie do zniesienia, nie tylko przeze mnie, przede wszystkim przez mojego TZ, którego cierpliwosc chyba powoli się kończy.
W dodatku czasem odczuwam kołatanie serca, najczesciej kiedy probuje zasnac, chociaz nie wiem, czy to ma jakiś związek.
Mogę też dodać, że wcześniej miałam problemy z ED, jednak nie były one na tyle poważne, ponieważ nigdy nie byłam z tym u żadnego lekarza. Nie powiem więc, że byłam chora, bo taka choroba sama nie przechodzi.

Boję się, że jak już zdecyduję się iść do lekarza, to albo ucieknę sprzed gabinetu, albo nie powiem tego co naprawdę chciałam, albo uzna, że wyolbrzymiam, bo sama już nie wiem jak jest.
Gubię się w swoich myślach.
1gosienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-10, 01:18   #3084
bb750429e2eca20644802ff7996dd2c942138b6f_673e780221b9e
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 155
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Wiesz co? Żaden dobry, normalny lekarz nie powie, że coś sobie ubzdurałaś. A iść powinnaś, chociażby przez tą agresję. Dla ludzi z zewnątrz (rodziny, znajomych) to wygląda jak cecha Twojego charakteru, sama możesz tak myśleć, ale najczęściej.. jest zupełnie inaczej.
Dlatego idź, bo przecież się męczysz, a nie ma to sensu.

(powiedziała najmądrzejsza, której już nie chce się walczyć...)
bb750429e2eca20644802ff7996dd2c942138b6f_673e780221b9e jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-10, 09:18   #3085
Tereskaa
Zakorzenienie
 
Avatar Tereskaa
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 8 149
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez 1gosienka Pokaż wiadomość
Witam Was wszystkie, pierwszy raz piszę w tym wątku, bo zastanawiam się właśnie nad wizytą u specjalisty

Nie wiem dokładnie kiedy tak naprawdę zaczęły się moje problemy, trudno mi to stwierdzić, może od około roku. Przede wszystkim czuję, że jestem bardzo nerwowa, mam straszne wahania nastroju. Potrafię śmiać się i wygłupiać, a za chwilę coś mi odwali i zalewam się łzami. Płaczę praktycznie codziennie, no może bywają dni, kiedy nie płaczę, ale ostatniego takiego dnia nie pamiętam Chodzę przybita i smutna. Szybko popadam w złość i robię się agresywna. Odbija się to na osobach na których mi zależy. Ranie je, a tego nie chcę! Do niedawna myślałam, że taki mam charakter, ale już ten codzienny płacz z byle powodu jest nie do zniesienia, nie tylko przeze mnie, przede wszystkim przez mojego TZ, którego cierpliwosc chyba powoli się kończy.
W dodatku czasem odczuwam kołatanie serca, najczesciej kiedy probuje zasnac, chociaz nie wiem, czy to ma jakiś związek.
Mogę też dodać, że wcześniej miałam problemy z ED, jednak nie były one na tyle poważne, ponieważ nigdy nie byłam z tym u żadnego lekarza. Nie powiem więc, że byłam chora, bo taka choroba sama nie przechodzi.

Boję się, że jak już zdecyduję się iść do lekarza, to albo ucieknę sprzed gabinetu, albo nie powiem tego co naprawdę chciałam, albo uzna, że wyolbrzymiam, bo sama już nie wiem jak jest.
Gubię się w swoich myślach.
Ja mam praktycznie identycznie potrafię się rozpłakać jak ktoś z rodziny powie do mnie coś ostrzejszym czy niemiłym tonem, płacz jest praktycznie codziennie, a mi jest wstyd, bo mam 28 lat a mażę się jak dzieciak Do tego ten ciągły smutek Zauważyłam też u siebie oznaki agresji, a nawet apodyktyczności... czasem łapię się na tym, że rządzę wszystkimi, że chcę by wszystko było po mojemu, obrażam się na wszystkich, ciągle jest mi źle... przez to zostawił mnie TŻ, a po tym rozstaniu zrobiło się jeszcze gorzej Też byłam święcie przekonana, że ta moja wredność jest cechą mojego charakteru
Poszłam do psychiatry 2 tygodnie temu i stwierdził depresję. Dostałam leki i co prawda często mam jeszcze dołki, ale od tygodnia nie zdarzyło mi się płakać, chociaż często jeszcze miałabym na to ochotę, bo niestety mój tata ma coś takiego, że się nie zastanowi i coś niemiło do mnie burknie, a ja się czuję jakbym dostała w twarz No ale zaczynam panować nad tym. Stałam się ogólnie jakby bardziej wyrozumiała
Dlatego warto zgłosić się do specjalisty
__________________


Jem mniej, bramy raju są wąskie






Tereskaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-10, 09:26   #3086
alufa
Zakorzenienie
 
Avatar alufa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 837
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez 1gosienka Pokaż wiadomość
Witam Was wszystkie, pierwszy raz piszę w tym wątku, bo zastanawiam się właśnie nad wizytą u specjalisty

Nie wiem dokładnie kiedy tak naprawdę zaczęły się moje problemy, trudno mi to stwierdzić, może od około roku. Przede wszystkim czuję, że jestem bardzo nerwowa, mam straszne wahania nastroju. Potrafię śmiać się i wygłupiać, a za chwilę coś mi odwali i zalewam się łzami. Płaczę praktycznie codziennie, no może bywają dni, kiedy nie płaczę, ale ostatniego takiego dnia nie pamiętam Chodzę przybita i smutna. Szybko popadam w złość i robię się agresywna. Odbija się to na osobach na których mi zależy. Ranie je, a tego nie chcę! Do niedawna myślałam, że taki mam charakter, ale już ten codzienny płacz z byle powodu jest nie do zniesienia, nie tylko przeze mnie, przede wszystkim przez mojego TZ, którego cierpliwosc chyba powoli się kończy.
W dodatku czasem odczuwam kołatanie serca, najczesciej kiedy probuje zasnac, chociaz nie wiem, czy to ma jakiś związek.
Mogę też dodać, że wcześniej miałam problemy z ED, jednak nie były one na tyle poważne, ponieważ nigdy nie byłam z tym u żadnego lekarza. Nie powiem więc, że byłam chora, bo taka choroba sama nie przechodzi.

Boję się, że jak już zdecyduję się iść do lekarza, to albo ucieknę sprzed gabinetu, albo nie powiem tego co naprawdę chciałam, albo uzna, że wyolbrzymiam, bo sama już nie wiem jak jest.
Gubię się w swoich myślach.

mam bardzo podobnie zaczęłam od psychologa - żeby stwierdził, czy faktycznie muszę iść do psychiatry - powiedział, że dobrze by było w związku z czym, jak wyjdę troszkę na prostą finansowo umówię się.

też zwiałam raz sprzed gabinetu, bo bałam się, że nie zdążę na egzamin prawka nie ma się czego bać! ja pisałam tutaj na jaką durną panią psycholog trafiłam. wkurzyła mnie - to fakt, ale zacisnęłam zęby i trafiłam do kolejnej - o niebo lepszej. nie każdy lekarz ma powołanie, nie każdy terapeuta odpowiada wszystkim, więc nic na siłę! ja np. na 1 wizycie nie powiedziałam wszystkiego, bo po prostu nie dałam rady :/

Edytowane przez alufa
Czas edycji: 2009-09-10 o 09:27
alufa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-10, 23:47   #3087
1gosienka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 31
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Dzisiaj prawie zostawił mnie TŻ przez moje zachowanie. Nikogo nie chcę ranic moimi wybuchami złości i czuję się po nich paskudnie.
Wiem, że powinnam w końcu zebrać się na odwagę i iść do lekarza, ale bardzo się tego boję. TŻ twierdzi, że cos sobie ubzdurałam i wymyślam chorobę bo tak naprawdę nie chce mi sie nad sobą pracować, starać się hamować itd. Uważa, że przesadzam z tym codziennym płaczem, ba - nawet robię to specjalnie! Poprosiłam go, żeby poszedł ze mną do poradni, po prostu ze mną poczekał w kolejce, bo sama tam chyba osiwieje, to powiedział, że nigdzie ze mną nie pojdzie. On myśli stereotypowo, jak ktoś chodzi do psychiatry, to musi być chory psychicznie, a on nie chce miec chorej psychicznie dziewczyny. Walnąl nawet, że się mnie boi. ;( W tej kwestii nie mogę liczyc na jego wsparcie.

Edytowane przez 1gosienka
Czas edycji: 2009-09-11 o 02:30
1gosienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-11, 08:30   #3088
alufa
Zakorzenienie
 
Avatar alufa
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 3 837
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez 1gosienka Pokaż wiadomość
Dzisiaj prawie zostawił mnie TŻ przez moje zachowanie. Nikogo nie chcę ranic moimi wybuchami złości i czuję się po nich paskudnie.
Wiem, że powinnam w końcu zebrać się na odwagę i iść do lekarza, ale bardzo się tego boję. TŻ twierdzi, że cos sobie ubzdurałam i wymyślam chorobę bo tak naprawdę nie chce mi sie nad sobą pracować, starać się hamować itd. Uważa, że przesadzam z tym codziennym płaczem, ba - nawet robię to specjalnie! Poprosiłam go, żeby poszedł ze mną do poradni, po prostu ze mną poczekał w kolejce, bo sama tam chyba osiwieje, to powiedział, że nigdzie ze mną nie pojdzie. On myśli stereotypowo, jak ktoś chodzi do psychiatry, to musi być chory psychicznie, a on nie chce miec chorej psychicznie dziewczyny. Walnąl nawet, że się mnie boi. ;( W tej kwestii nie mogę liczyc na jego wsparcie.
ehhh
ja mam całkiem podobnie prawie tak samo
te płacze, wybuchy złości, pretensje Tżeta

Edytowane przez alufa
Czas edycji: 2009-09-11 o 08:35
alufa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-11, 14:22   #3089
MiYo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 152
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Prawda jest taka, że trzeba nad sobą pracowac nawet, jak się wie, że coś jest nie tak, a właściwie to jeszcze bardziej. Same tabletki nie pomogą niestety..

MiYo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-09-11, 15:51   #3090
NiepozornaWampirka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez 1gosienka Pokaż wiadomość
Dzisiaj prawie zostawił mnie TŻ przez moje zachowanie. Nikogo nie chcę ranic moimi wybuchami złości i czuję się po nich paskudnie.
Wiem, że powinnam w końcu zebrać się na odwagę i iść do lekarza, ale bardzo się tego boję. TŻ twierdzi, że cos sobie ubzdurałam i wymyślam chorobę bo tak naprawdę nie chce mi sie nad sobą pracować, starać się hamować itd. Uważa, że przesadzam z tym codziennym płaczem, ba - nawet robię to specjalnie! Poprosiłam go, żeby poszedł ze mną do poradni, po prostu ze mną poczekał w kolejce, bo sama tam chyba osiwieje, to powiedział, że nigdzie ze mną nie pojdzie. On myśli stereotypowo, jak ktoś chodzi do psychiatry, to musi być chory psychicznie, a on nie chce miec chorej psychicznie dziewczyny. Walnąl nawet, że się mnie boi. ;( W tej kwestii nie mogę liczyc na jego wsparcie.

Że co proszę?!!!!!
Boże...gdyby mój TŻ był taki "stereotypowy" jak Twój to by nie był moim TŻtem.
Poza tym odnośnie chorej psychicznie dziewczyny to też mnie ten tekst wzburzył.
Choroba psychiczna nie wybiera.I co?Jesli by się okazało,że kiedyś zwariujesz to znaczy,że jesteś gorszą jednostką i trzeba Cię rzucić albo gdybyście byli po ślubie to się rozwieść???
Jak dla mnie to ten związek jest chory!
__________________
***Distract me, please...***
NiepozornaWampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.