Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :) - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-06, 13:09   #2461
malina81
Zadomowienie
 
Avatar malina81
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 151
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Nic się nie martw, dotrze za jakieś 36 dni

Chociaż ja też ostatnio mam taki stan, że jakoś nie potrafię sobie wyobrazić jak to będzie mieć małą w domu, a tu już 9ty miesiąc do drzwi puka. Jakoś wcześniej byłam bardziej kreatywna


Lepiej weź te większe, a jak będą za duże, to odłóż gdzieś w jakimś ustalonym miejscu zestaw ubranek mniejszych i w razie czego tz je wymieni jak będzie was odwiedzać
No własnie gucia mojego Tż-ta obawiam sie najbardziej- bo jest cały czas wyjątkowo spokojny i wyluzowany i myśle ze jak przyjdzie co do czego i poprosze go o wieksze ubranka to przywiezie mi garderobe Kuby

---------- Dopisano o 13:09 ---------- Poprzedni post napisano o 13:05 ----------

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
A pamiętasz w jakie Kubusia ubierałaś?
Ja też myślałam o tym, czy rozmiar 56 będzie dobry, ale moja koleżanka urodziła synka o wadze 4 kg i 61 cm długości i mówiła mi, że w rozmiar 56 spokojnie wchodził i na początku w taki go ubierała.
Może weź trochę takich malutkich i trochę większych, a najwyżej odłóż jeszcze gdzieś tak awaryjnie, żeby Ci TŻ dowiózł w razie czego
Ja mam o tyle lepiej, że dopiero na wyjście muszę mieć, a wtedy już będzie wiadomo, jaki synek jest duży.[COLOR="Silver"]
No własnie Brombri tam gdzie rodziłam Kubę tylko na wyjście potrzebowałam swoje ciuszki- Kuba ważył 3300 i rozmiar 56 był idealny (nawet z luzem) Wg lekarza ten dzidziuś gabarytami bedzie podobny, no ale...100% pewności bede miała dopiero jak sie urodzi- a tu trzeba wczesniej sie spakować
malina81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:09   #2462
belladonna78
Raczkowanie
 
Avatar belladonna78
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 404
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez karenina19 Pokaż wiadomość
Nie moge sie zgodzic z ta wypowiedzia...pewnie glownie dlatego, ze - jesli uda nam sie wytrzymac jeszcze troszke - sama bede miala cc planowana bez skurczy itp....hormon powodujacy "milosc matczyna" uruchamia sie w organizmie kobiety gdzies z momentem, kiedy dziecko zostaje polozone na jej piersi...Mysle, ze wzruszenie samym faktem, ze urodzilo sie nasze dzieciatko i wiez z dzieckiem nie moze byc mniejsze tylko dlatego, ze nie odczuwalo sie skurczy porodowych...
Z ciekawowsci - skad wzielas ta informacje..?



Pluca dziecka "wypompowuja" wode w drodze dziecka przez kanal rodny, wiec tez nie w trakcie samych skurczy...
Źródła dokładnego Ci nie podam, w kilku miejscach takie zdania padały (m.in. film "porodowy biznes" - można obejrzeć na youtubie, chociaz brakuje kawałka - ale warto moim zdaniem; są też publikacje na stronach fundacji rodzic po ludzku na ten temat).

Kareninko, nie chciałam cię urazić. ale generalnie ta sama kwestia dotyczy np. podawania sztucznej oksytocyny, kiedy akcja sama nie jest wzbudzona - bo ta sztuczna oksytocyna omija mózg, i dlatego nie działa na rzecz więzi z dzieckiem tak jak naturalna...

I właśnie oxy wydziela się wcześniej, w czasie porodu, a on jest "hormonem miłości". Ja absolutnie nie twierdzę że osoby które rodzą przez cc mniej kochają swoje dzieci ale że są pozbawione w pewnym stopniu tego wsparcia, które daje natura. Oczywiście, w czasie karmienia i pierwszego kontaktu skóra do skóry (który niestety często nie jest stosowany w polskich szpitalach - po cc ale i nie tylko) te hormony także się wydzielają.
Wiedziałam, że to co napisałam wcześniej może byc odebrane tak, jakbym uważała, że mamy które rodzą cc są gorsze czy coś - absolutnie nie to miałam na myśli.
__________________
NAJSŁODSZY SYNEK ŚWIATA


BARTŁOMIEJ URODZIŁ SIĘ 14.01.10 O 12.12
belladonna78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:18   #2463
malina81
Zadomowienie
 
Avatar malina81
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 151
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez belladonna78 Pokaż wiadomość
Źródła dokładnego Ci nie podam, w kilku miejscach takie zdania padały (m.in. film "porodowy biznes" - można obejrzeć na youtubie, chociaz brakuje kawałka - ale warto moim zdaniem; są też publikacje na stronach fundacji rodzic po ludzku na ten temat).

Kareninko, nie chciałam cię urazić. ale generalnie ta sama kwestia dotyczy np. podawania sztucznej oksytocyny, kiedy akcja sama nie jest wzbudzona - bo ta sztuczna oksytocyna omija mózg, i dlatego nie działa na rzecz więzi z dzieckiem tak jak naturalna...

I właśnie oxy wydziela się wcześniej, w czasie porodu, a on jest "hormonem miłości". Ja absolutnie nie twierdzę że osoby które rodzą przez cc mniej kochają swoje dzieci ale że są pozbawione w pewnym stopniu tego wsparcia, które daje natura. Oczywiście, w czasie karmienia i pierwszego kontaktu skóra do skóry (który niestety często nie jest stosowany w polskich szpitalach - po cc ale i nie tylko) te hormony także się wydzielają.
Wiedziałam, że to co napisałam wcześniej może byc odebrane tak, jakbym uważała, że mamy które rodzą cc są gorsze czy coś - absolutnie nie to miałam na myśli.
Ja Kubę rodziłam SN i miałam podaną oxytocynę w kroplówce- a wieź z Kuba jest tak niesamowicie mocna że poprostu nie wyobrażam sobie życia bez niego- dnia bez niego wytrzymać nie mogę...Ja nie uważam żeby wieź z dzieckiem wytwarzała sie przez skurcze czy przez to czy jest poród SN czy CC- niektóre kobiety po cięzkim porodzie SN nie chcą widzieć swoich dzieci itp A co z dziećmi które są adoptowane- rodzice też je kochają i tez jest między nimi wieź ...wiec to chyba coś wiecej niz hormony. Jak ktoś czeka i pragnie dziecka to ta miłość sama w nas rośnie bez względu na rodzaj porodu czy nawet jego brak (w przypadku adopcji)
malina81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:24   #2464
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość

Ja kupuję od razu ze stojakiem. Nie mamy stołu, na ławie będzie za nisko, w kuchni niewygodnie, stojak u kumpeli sie sparwdził. Widziałam od razu takie, na ktorym mozesz coś zawieścic, pieluszkę ręcznik, a po kapieli składasz, chowasz i po sprawie.
No własnie ja tez nie mialabym gdzie wanienki położyc

dzieki dziewczyny za odpowiedzi dotyczace wanienki i stojaka
Myslalam, ze moze cos bedziecie pisac, ze nei warto, to teraz wiem, ze napewno kupimy

Cytat:
Napisane przez simpatica Pokaż wiadomość



otwierasz drzwi i trzymasz laptopa w ręcę? no nie wiem... jakoś podejrzanie to brzmi

.

a ja robie własnie sałatke

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Właśnie kurier przywiózł mi materacyk
Już się doczekać nie mogłam.
Całkiem fajny jest, już go odpakowałam, niech się wietrzy, bo na razie zajeżdża trochę nowością
super

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Pojechałam tradycyjnie, jak większość na wątku
czyli kokos-pianka-gryka
Jestem w ogóle pozytywnie zaskoczona jakością wykonania tego materaca, wiesz, za takie małe pieniądze, to trochę się bałam, że będzie jakiś szmelc.
czyli jaka cena? bo nei wiem czy lozeczko zamowic razem z materacem, bo byc moze osobno oplaci sie materac kupic
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:33   #2465
magdawikp
Wtajemniczenie
 
Avatar magdawikp
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 2 686
GG do magdawikp Send a message via Skype™ to magdawikp
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

ja sie z Wami tak nie bawie -m prawie trzy strony od 11 godziny musiałam nadrobić

a tak poważnie to się pogubiłam
co do cc - Iza sie urodziął przez cc ni elezała ani minuty w inkubatorze i nie mam problemów z górnymi drogami - według mnie to nawet mało choruje biorac moje dzieciństwo pod uwagę
a miłość - nie wiem jak to jest ale ja ją kocham od chwili kiedy się o niej dowiedziałam i nie wiem czy można kochac bardziej - jest dla mnie skarbem, którego nie da sie porównac z niczym i tak samo podchodzę do Lenki (lub Grzesia)
no chyba jako argument na korzyść u mnie to to że u mnie zaczeła sie akcja porodowa ale po 8 godzinach rozwarcie dalej było na 1 palec i dlatego miałam cc, ale po wyjęciu małej mi jej nawet nie pokazali a co mówic abym ją przytuliła

Sympatica tylko ja jakbym miała kontrol to z ZUS Kraśnickiego bo tam z pracy podlegam wypłatom świadczeń, choć jakby mnie teraz kontrowali to bym się normalnie

co do mojej małej to według mnie generalnie 3 latki sa modralińskie - dużo widzą wiele rozumieja ale nie umieją dobrze wszystkiego nazwać i oczywiście masa pytań, które mogą byc powtarzane do upadłego pomimo takiej samej odpowiedzi - i tu mi zawsze trudno byc opanowanym jak prawie 100 raz usłysze to samo pytanie - to tak jby nagrac jedno pytanie i odpowiedź i puszczać- a małej to zupełnie nie przeszkadza

---------- Dopisano o 13:33 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Malina zupełnie się z Tobą zgadzam - to nie tylko hormony - to jest miłość rodzica do dziecka i chyba nie można tego sprowadzać kwesti sn czy cc - nie da sie
magdawikp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:33   #2466
belladonna78
Raczkowanie
 
Avatar belladonna78
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 404
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

[

Cytat:
Napisane przez malina81 Pokaż wiadomość
Ja Kubę rodziłam SN i miałam podaną oxytocynę w kroplówce- a wieź z Kuba jest tak niesamowicie mocna że poprostu nie wyobrażam sobie życia bez niego- dnia bez niego wytrzymać nie mogę...Ja nie uważam żeby wieź z dzieckiem wytwarzała sie przez skurcze czy przez to czy jest poród SN czy CC- niektóre kobiety po cięzkim porodzie SN nie chcą widzieć swoich dzieci itp A co z dziećmi które są adoptowane- rodzice też je kochają i tez jest między nimi wieź ...wiec to chyba coś wiecej niz hormony. Jak ktoś czeka i pragnie dziecka to ta miłość sama w nas rośnie bez względu na rodzaj porodu czy nawet jego brak (w przypadku adopcji)

Ale przecież ja nie twierdzę, ze tak jest - bo niby skąd miałabym to wiedzieć? Na takie opinie po prostu natrafiałam. A nawet gdybym sama 10 dzieci urodziła, to nie daje to żadnej podstawy do wnioskowania na temat wszystkich kobiet!!!

Powtarzam - wcale nie uważam, że więź jest słabsza. gorsza, inna - po prostu brakuje trochę hormonów, które - chcemy czy nie chcemy - pełnią ogromną rolę w życiu ( o wiele większą, niż skłonni jesteśmy przyznać, i to się dotyczy wielu sfer życia) - ale to niczego nie determinuje!
__________________
NAJSŁODSZY SYNEK ŚWIATA


BARTŁOMIEJ URODZIŁ SIĘ 14.01.10 O 12.12
belladonna78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:33   #2467
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez malina81 Pokaż wiadomość
No własnie gucia mojego Tż-ta obawiam sie najbardziej- bo jest cały czas wyjątkowo spokojny i wyluzowany i myśle ze jak przyjdzie co do czego i poprosze go o wieksze ubranka to przywiezie mi garderobe Kuby

Dlatego może lepiej jakbyś spakowała awaryjny zestaw do np zielonej siatki i zostaw gdzieś na komodzie, czy gdziekolwiek, żeby było łatwo znaleźć i w razie czego tylko pwowiesz mu, żeby przywiózł ci właśnie tą siatkę, która leży tam i tam. Chyba poradziłby sobie z takim zadaniem?

Belladonna, myślę, że sprawy uczuć i emocji nie powinno się uogólniać. A tak poza tym, ojcowie przecież nie rodzą (fizycznie) a też kochają swoje dzieci.

Domi, jesteś lekarstwem na moją amnezję Ja przecież planowałam robić dziś sałatkę
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"

Edytowane przez gucia6
Czas edycji: 2009-10-06 o 13:35
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:41   #2468
brombusia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 3 847
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
dzieki dziewczyny za odpowiedzi dotyczace wanienki i stojaka
Myslalam, ze moze cos bedziecie pisac, ze nei warto, to teraz wiem, ze napewno kupimy
Najlepsze jest to, że przez Ciebie zaczęłam się zastanawiam nad tym stojakiem i doszłam do wniosku, że może jednak kupię, bo blat w kuchni trochę za wysoko może dla mnie być.
I okazało się, że w sklepie koło mojej teściówki, są takie stojaki, nawet niedrogie, więc tam dzisiaj chyba pojadę zamówię.
A wanienki macie większe czy mniejsze?
Bo moja Mama mówi, ze 80 cm wystarczy, bo potem dziecko i tak juz siada, a tak już od roczku, to zazwyczaj się je kąpie w normalnej wannie albo brodziku.

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
czyli jaka cena? bo nei wiem czy lozeczko zamowic razem z materacem, bo byc moze osobno oplaci sie materac kupic
Dałam linka do niego, na poprzedniej stronie.
Może lepiej opłaca się z łóżeczkiem, nie wiem, bo ja łóżeczko z premedytacja kupiłam używane, coby było wolne od wyziewów lakierniczych
__________________


Edytowane przez brombusia
Czas edycji: 2009-10-06 o 13:43
brombusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:42   #2469
belladonna78
Raczkowanie
 
Avatar belladonna78
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 404
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

Dlatego może lepiej jakbyś spakowała awaryjny zestaw do np zielonej siatki i zostaw gdzieś na komodzie, czy gdziekolwiek, żeby było łatwo znaleźć i w razie czego tylko pwowiesz mu, żeby przywiózł ci właśnie tą siatkę, która leży tam i tam. Chyba poradziłby sobie z takim zadaniem?

Belladonna, myślę, że sprawy uczuć i emocji nie powinno się uogólniać. A tak poza tym, ojcowie przecież nie rodzą (fizycznie) a też kochają swoje dzieci.

Domi, jesteś lekarstwem na moją amnezję Ja przecież planowałam robić dziś sałatkę
Zupełnie nie to było moim celem - uogólnianie czegokolwiek. Przecież nie wypowiadałam swojej opinii!
Ale rozumiem, że w pewnych kwestiach najlepiej w ogóle nie zaczynać rozmowy, bo zwłaszcza w formie pisemnej bardzo łatwo o nieporozumienia... a to wszystko przez Domi
__________________
NAJSŁODSZY SYNEK ŚWIATA


BARTŁOMIEJ URODZIŁ SIĘ 14.01.10 O 12.12
belladonna78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:47   #2470
brombusia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 3 847
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Belladonna ja chyba wiem, co miałaś na myśli.
Po prostu dzięki wytwarzanym po porodzie hormonom, ta więź jest wspomagana przez naturę . Dobrze rozumiem?
Pewnie coś w tym jest, ale dobrze, że najważniejsza jest głowa i serce
__________________

brombusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:48   #2471
magdawikp
Wtajemniczenie
 
Avatar magdawikp
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 2 686
GG do magdawikp Send a message via Skype™ to magdawikp
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Belladonna może na przyszłość Wszystkie powinnyśmy się umówić, że jeżeli cyt. jakieś źródło aby porozmawiać na dany temat to zaznaczmy to np. w formie "znalazłam coś takiego ...... co o tym sądzicie?"
myślę, ze w ielu tematach mam rozbieżne poglądy i wymiana zdań jest wskazana, a sposób rozpoczęcia rozmowy napewno dużo ułatwi nam wszystkim, bez zbędnego tłumaczenia
magdawikp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:50   #2472
tarasia
Wtajemniczenie
 
Avatar tarasia
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: góry
Wiadomości: 2 471
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

Dlatego może lepiej jakbyś spakowała awaryjny zestaw do np zielonej siatki i zostaw gdzieś na komodzie, czy gdziekolwiek, żeby było łatwo znaleźć i w razie czego tylko pwowiesz mu, żeby przywiózł ci właśnie tą siatkę, która leży tam i tam. Chyba poradziłby sobie z takim zadaniem?
ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że kiedy urodzę przyjedzie do mnie moja mama na 2 tygodnie i będzie pomagać
__________________
NASZ ŚLUB
w dniach
w latach



tarasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:50   #2473
magdawikp
Wtajemniczenie
 
Avatar magdawikp
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 2 686
GG do magdawikp Send a message via Skype™ to magdawikp
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Brombi własnie krótko i na temat
magdawikp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:54   #2474
malina81
Zadomowienie
 
Avatar malina81
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 151
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez belladonna78 Pokaż wiadomość
[




Ale przecież ja nie twierdzę, ze tak jest - bo niby skąd miałabym to wiedzieć? Na takie opinie po prostu natrafiałam. A nawet gdybym sama 10 dzieci urodziła, to nie daje to żadnej podstawy do wnioskowania na temat wszystkich kobiet!!!

Powtarzam - wcale nie uważam, że więź jest słabsza. gorsza, inna - po prostu brakuje trochę hormonów, które - chcemy czy nie chcemy - pełnią ogromną rolę w życiu ( o wiele większą, niż skłonni jesteśmy przyznać, i to się dotyczy wielu sfer życia) - ale to niczego nie determinuje!
belladonna78 ale ja ciebie nie "atakuje" i przecież wiem że ty też nikogo tu nie chcesz urazić. Ale fakt że na ten temat jest wiele opinni i ja też chciałam tylko przedstawić swoją

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
[COLOR=DarkGreen][SIZE=2][FONT=Verdana]
Dlatego może lepiej jakbyś spakowała awaryjny zestaw do np zielonej siatki i zostaw gdzieś na komodzie, czy gdziekolwiek, żeby było łatwo znaleźć i w razie czego tylko pwowiesz mu, żeby przywiózł ci właśnie tą siatkę, która leży tam i tam. Chyba poradziłby sobie z takim zadaniem?
Gucia pomysł zły nie jest ale i tak jestem tym wszystkim przerażona- chociaż mój tż powtarza że przecież sobie poradzą...Ja juz nawet w szafce Kuby zrobiłam pólke z karteczką - ubrania do przedszkola Powiem że 6 lat temu było mi zdecydowanie łatwiej bo nie wiedziałam co mnie czeka i nie miałam Kubusia w domu...
malina81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:55   #2475
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość


Domi, jesteś lekarstwem na moją amnezję Ja przecież planowałam robić dziś sałatkę
to super ja zrobiłam własnie sałatke z zupek chinskich i juz pzeram a reszte wlozylam do lodowki. Potem zrobie fotke i wstawie przepis do naszek ksiazki

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Najlepsze jest to, że przez Ciebie zaczęłam ..

co przeze mnie, co przeze mnie

---------- Dopisano o 13:55 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

Cytat:
Napisane przez belladonna78 Pokaż wiadomość
a to wszystko przez Domi

i znowu ja winna
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:55   #2476
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez belladonna78 Pokaż wiadomość
Zupełnie nie to było moim celem - uogólnianie czegokolwiek. Przecież nie wypowiadałam swojej opinii!
Ale rozumiem, że w pewnych kwestiach najlepiej w ogóle nie zaczynać rozmowy, bo zwłaszcza w formie pisemnej bardzo łatwo o nieporozumienia... a to wszystko przez Domi
Dobrze rozumiem, że było to na podstawie jakichś badań naukowych, ale też my wcale nie musimy się z tym wszystkim do końca zgadzać, czy wierzyć.
A jakby nie było, nie zmienimy tego, że naszym organizmem steruje mózg, hormony i chemia

A odchodząc od tematu.
Jak tam dziewczyny wygląda z waszym apetytem?
Ja ostatnio mogłabym wcinać na okrągło, a dzięki temu, że brzuch już mi się obniżył, mam też więcej miejsca w żołądku
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:57   #2477
zaharia
Rozeznanie
 
Avatar zaharia
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 567
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
Zahario ja z kolei mam niedoczynność tarczycy i też się nie raz najadłam strachu. Nawet będę robić sobie w tym tygodniu badania i mam nadzieje że będzie ok. Bo jak to mówi lekarz że oni w tym momencie ciąży to już mi niewiele mogą pomóc Także ja trzymam kciuki za Twoją nad- a ty trzymaj za moją niedoczynność
tak jest!!!, dziekuje i juz zaciskam kciukasy

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny, jak się Wasze dzieci ruszają ostatnio?
Mój jakby stracił trochę mocy w nogach , pewnie mniej miejsca ma, za to czkawkę ma 5-6 razy dziennie i trwa do pół godziny
moja tez zrobila sie bardziej leniwa, a moze nie leniwa tylko zbyt durza na zabawe w kopanie, ale przeciaga sie co chwile i nie powiem, ze nie boli a wrecz przeciwnie. za to raczkami szczypie po jajnikach i pachwinach, nozki wyciagniete na watrobce (i ona sie daje we znaki)
a jak chodze to sliczniutko glowka bodzie po pecherzu
czkawka - 3 razy dziennie
zreszta caly brzuch mam obolaly i czuje go coraz mocniej ale ile w tym radosci jak sie poruszy

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Ja już kiedyś pisałam, że na paciorkowca będę miała pobierany wymaz na wizycie za tydzień, czyli będzie skończonych 36 tygodni.
A na cytologię pobierał mi ostatnio.
Ale nie wiem, który tc jest najlepszy, chodzi chyba o to, żeby w razie czego zdążyć to wyleczyć przed porodem.
jego sie nie leczy przed porodem a jesli jestes nosicielka tego"szkodnika" to podczas porodu dostajesz kroplowke z antybiotykiem aby dzieciatko sie nie zarazilo.

Cytat:
Napisane przez simpatica Pokaż wiadomość
otwierasz drzwi i trzymasz laptopa w ręcę? no nie wiem... jakoś podejrzanie to brzmi
.
a widzialas, bo ja mam taki sprytny mechanizm na pilota, albo inaczej sterowany z kompa hahahaha. no tak masz racje - jeszcze kolezanki z wizazu wyzwa mnie od oszustek a was od naiwnych.

dziewczyny a jak tam wasza waga rosnie, czy tez stoi w miejscu??? gdzies wyczytalam, ze pod koniec ma sie zatrzymac....?

kochane te ktore juz wiedza o cc- ja slyszalam, ze dzieci rodzone prze cc sa madrzejsze i zdolniejsze a to dlatego, ze nie przeciskaja sie przez kanal rodny gdzie czesto dochodzi do niedotlenienia
wiec glowa do gory!!!
zreszta te wszystkie madrosci co do porodu cc, czy tez sn przez wywolanie...to tylko spekulacje, a kazdy organizm jest inny, kazda mama inna i kazde malenstwo i to co bedzie w przyszlosci z naszymi dziecmi nie mozemy za to obwiniac czy tez wychwalac rodzaju "porodu".
__________________
moj swiat, moje szczescie, moj dom, moja przystan:
12.11.09 miriam
22.07.11 giorgio
12.12.12 zoi


zaharia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:58   #2478
kachula27
Zakorzenienie
 
Avatar kachula27
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 9 528
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez magdawikp Pokaż wiadomość
matko kochana ja nie spię w nocy ale to przez Izę ale Wy dziewczyny wysypiać sie!
Zhario ja też jestem dobrej myśli, ze będzie OK - pewnie hormony zrobiły swoje

u nas dzis paskudna pogoda ale my z Izą i tak siedzimy w domu - więc nie ma to znaczenia
ja prałam wszystko już na początku września korzystałąm z pięknej pogody, ale z prasowaniem to nie ma mowy abym wszystko uprasowała - i nie ma mi kto pomoc, ale uprasuję kilka a później reszte
dziś postawiłam sobie za punkt honoru spakowac torbę - wczoraj zaczełam kompletować dokumenty ale nie moge znależć HBS i w piątek jak będę na badaniach zapytam czy robią i najwyżej zapłacę - był ujemny zreszta jak WR i HCV ale na słowo kto mi uwierzy
pamiętam jak przy małej miałam z punktu krwiodastwa odpis grupy krwi i miałm kartę leczenia szpitalnego też z grupą - to panie się puszyły że to odpis - nie wiem dlaczego przeciez sama sobie bym nie szkodziła, dlaczego miałabym ryzykować, teraz tez nie robiłam - cały czas mam
a tak generalnie to musze kupić kilka drobiazgów głównie kosmetyki dla dzidka bo chyba nie mam wszystkiego
moja Iza przechodzi sama siebie - nie dość, ze rano o 6 jest tekst - daj mi jeść, to właśnie do mnie rzuciła tekstem - mamo dlaczego łózka sa jeszcze nie pościelone?
i jeszcze do śmiechu z rana
wczoraj leżę z nią na drzemkę i mówię do niej - niunia gdzieś ty sie tak załątwiął? - a ona - mamo wiatr mnie tak załatwił
ma ukałdanke obrazki i literki z których układa sie nazwy co jest na obrazku (zaczynam ją uczyć literek) i jest obrazek 3 piłki dwie normane i jedna jajowata - i ta jajowata kojarzyła jej sie z grzechotką - ja jej tłumacze od czego jest - Iza z tego eszystkiego zapamiętała - jedna piłka okrągła, druga piłka okrągła i jescze piłka jejeczna myśleliśmy z TŻ że padniemy z jej skojarzenia
a tak generalnie to nie śpimy od 5 (Kachula pewnie dopiero poszła do wyrka ) bo musiałąm małej zmierzyć temp - na szczęście nie gorączkuje, więc powinna na drzemkę pojść wcześniej

xpressja to z tym ZUSem tak jest, ja nie miałam kontroli ale jestem dopiero od 1 września na zwolnieniu to już chyba nie przylezą, szkoda tylko, ze oszczedności szukają np. przy ciężarnych zamiast mniej inwestować w rezydencje, ważne że sie do Ciebie nie przyczepili

idę posprzątac i pościelę te łoża - bo jak dziecko ma być złe to lepiej to zrobić

---------- Dopisano o 08:24 ---------- Poprzedni post napisano o 08:17 ----------

Malina współczuje
Xpressja ciekawe z tym urlopem - mój szef nie będzie heppy ale cóż - dobrze, ze on jest z tych respektujących przepisy, zawsze to dwa tygodnie dłużej i jeszcze urlop wypoczynkowy o to mi sie może nazbierać

Tak Madziu wlasnie masz calkowita racje spac sie polozylam ok 5 nad ranem
Iza jest niesamowita

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
W teorii nie musimy wykorzystywać całego macierzyńskiego, ale myślę, że chyba większość jednak chce być jak najdłużej z dzieckiem.
Kadrowe już tak mają, jak będziesz zanosiła do siebie zwolnienie, to ją zapytaj, wtedy będziesz pewna.

Dziewczyny, jak się Wasze dzieci ruszają ostatnio?
Mój jakby stracił trochę mocy w nogach , pewnie mniej miejsca ma, za to czkawkę ma 5-6 razy dziennie i trwa do pół godziny

Oj Brombi moj ma ADHD tak kolo godziny 3-5 w nocy tz mowi ze to przezemnie bo tak dlugo siedze


A ja jestem wściekla!!!!!!!!Co z tego ze tz byl na weekend w domu i dzis w nocy znowu zjechal jak wlasnie sie dowiedzial ze jedzie do Włoch i ma sie szykowac na 2 tygodnie!!!!!!No kurde obiecali mu wolne jak bede rodzic ale z Wloch to pewnie i tak go nie sciagna w razie gdyby........chyba sie z nim normalnie rozwiode.....chociaz nawet slubu nie mamy
Nie pozostalo mi nic innego jak tylko zaciskac nogi jeszcze przez 2 tygodnie.
__________________
http://abcslubu.pl/suwak/11_08_2007_7_1_2002_66.png


Mateuszek jest z nami od 03,11,2009

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200911031762.html


Odchudzanko od 28,01,13
Jest mnie mniej o 19,5kg
kachula27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 13:59   #2479
malina81
Zadomowienie
 
Avatar malina81
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 151
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez brombusia Pokaż wiadomość
Najlepsze jest to, że przez Ciebie zaczęłam się zastanawiam nad tym stojakiem i doszłam do wniosku, że może jednak kupię, bo blat w kuchni trochę za wysoko może dla mnie być.
I okazało się, że w sklepie koło mojej teściówki, są takie stojaki, nawet niedrogie, więc tam dzisiaj chyba pojadę zamówię.
A wanienki macie większe czy mniejsze?
Bo moja Mama mówi, ze 80 cm wystarczy, bo potem dziecko i tak juz siada, a tak już od roczku, to zazwyczaj się je kąpie w normalnej wannie albo brodziku.
Ja mam ta większą bo mój Tż sie uparł- chociaz uważam ze bedzie tylko problem z noszeniem i że ta mniejsza w zupełności by wystarczyła- bo taką miałam przy Kubie- jak sie przestał mieścić kąpałam go w wannie...
malina81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:00   #2480
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
co przeze mnie, co przeze mnie

i znowu ja winna
Bo ty sensacji szukasz i przygód

Zahario, moja waga w miarę się zatrzymała i mam nadzieję, że tak pozostanie pomimo apetytu
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:00   #2481
kachula27
Zakorzenienie
 
Avatar kachula27
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 9 528
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Gucia u mnie apetyt normalny ale cos ostatnio zoladek mi szwankuje bo juz mi sie kilka razy zdarzylo oddac to co zjadlam ale wczesniej maly strasznie szalal wiec moze gdzies tam mnie kopnal w zoładasa i dlatego
__________________
http://abcslubu.pl/suwak/11_08_2007_7_1_2002_66.png


Mateuszek jest z nami od 03,11,2009

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200911031762.html


Odchudzanko od 28,01,13
Jest mnie mniej o 19,5kg
kachula27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:04   #2482
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Dobrze rozumiem, że było to na podstawie jakichś badań naukowych, ale też my wcale nie musimy się z tym wszystkim do końca zgadzać, czy wierzyć.
A jakby nie było, nie zmienimy tego, że naszym organizmem steruje mózg, hormony i chemia

A odchodząc od tematu.
Jak tam dziewczyny wygląda z waszym apetytem?
Ja ostatnio mogłabym wcinać na okrągło, a dzięki temu, że brzuch już mi się obniżył, mam też więcej miejsca w żołądku
Ja uwielbiam jeść
mniam mniam...w ogole mam taka straszna ochote nauczyc sie piec, wczoraj mi mama dala blache do pieczenia, bo sobie juz jakis czas temu kupila dwie a nie piecze nic nigdy, jedynie w tortownicy placek z truskawek (legumina czy jak to tam sie nazywa). I dzieki temu dorobilam sie blachy...mam ochote upiec sernik, mam nadzieje, ze jak sie zabiore to nei wyjdzie mi zakalec

Cytat:
Napisane przez kachula27 Pokaż wiadomość
A ja jestem wściekla!!!!!!!!Co z tego ze tz byl na weekend w domu i dzis w nocy znowu zjechal jak wlasnie sie dowiedzial ze jedzie do Włoch i ma sie szykowac na 2 tygodnie!!!!!!No kurde obiecali mu wolne jak bede rodzic ale z Wloch to pewnie i tak go nie sciagna w razie gdyby........chyba sie z nim normalnie rozwiode.....chociaz nawet slubu nie mamy
Nie pozostalo mi nic innego jak tylko zaciskac nogi jeszcze przez 2 tygodnie.
Kachula...mi moj instynkt, ktory jak wiecie jest omylny co do przewidywania płci a innych rzeczy to nie wiem...w kazdym razie podpowiada mi on, ze urodzisz pozniej niz masz termin
zobaczymy...

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Bo ty sensacji szukasz i przygód

Zahario, moja waga w miarę się zatrzymała i mam nadzieję, że tak pozostanie pomimo apetytu
ja??na wizazu?
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:05   #2483
malina81
Zadomowienie
 
Avatar malina81
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 151
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez kachula27 Pokaż wiadomość
A ja jestem wściekla!!!!!!!!Co z tego ze tz byl na weekend w domu i dzis w nocy znowu zjechal jak wlasnie sie dowiedzial ze jedzie do Włoch i ma sie szykowac na 2 tygodnie!!!!!!No kurde obiecali mu wolne jak bede rodzic ale z Wloch to pewnie i tak go nie sciagna w razie gdyby........chyba sie z nim normalnie rozwiode.....chociaz nawet slubu nie mamy
Nie pozostalo mi nic innego jak tylko zaciskac nogi jeszcze przez 2 tygodnie.
o matko Kachula- współczuje Moze faktycznie porozglądaj sie po sąsiadach- tak w razie czego
malina81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:05   #2484
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Kachula, rozumiem, że masz teraz twardy orzech do zgryzienia, ale weź głęboki oddech, zrelaksuj się, żebys przypadkiem jeszcze dziś na porodówce z nerwów nie wylądowała
A co do samych wyjazdów, to mojego "straszą" Australią . Na szczęście jednak najwcześniej w przyszłym roku.
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:06   #2485
kachula27
Zakorzenienie
 
Avatar kachula27
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 9 528
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam jeść
mniam mniam...w ogole mam taka straszna ochote nauczyc sie piec, wczoraj mi mama dala blache do pieczenia, bo sobie juz jakis czas temu kupila dwie a nie piecze nic nigdy, jedynie w tortownicy placek z truskawek (legumina czy jak to tam sie nazywa). I dzieki temu dorobilam sie blachy...mam ochote upiec sernik, mam nadzieje, ze jak sie zabiore to nei wyjdzie mi zakalec



Kachula...mi moj instynkt, ktory jak wiecie jest omylny co do przewidywania płci a innych rzeczy to nie wiem...w kazdym razie podpowiada mi on, ze urodzisz pozniej niz masz termin
zobaczymy...

---------- Dopisano o 14:04 ---------- Poprzedni post napisano o 14:03 ----------



ja??na wizazu?
Oj Domi chyba bede sie o to modlic:ks iadz:
Chociaz tz juz mowil ze zagadal z synem ze ma sie zaczac wydobywac z brzucha w piatek wieczorem albo sobote rano ,podobno chlopaki juz to ustalili wiec zobaczymy:brzyda l:
__________________
http://abcslubu.pl/suwak/11_08_2007_7_1_2002_66.png


Mateuszek jest z nami od 03,11,2009

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200911031762.html


Odchudzanko od 28,01,13
Jest mnie mniej o 19,5kg
kachula27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:08   #2486
domi7ks
Zakorzenienie
 
Avatar domi7ks
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Kachula, rozumiem, że masz teraz twardy orzech do zgryzienia, ale weź głęboki oddech, zrelaksuj się, żebys przypadkiem jeszcze dziś na porodówce z nerwów nie wylądowała
A co do samych wyjazdów, to mojego "straszą" Australią . Na szczęście jednak najwcześniej w przyszłym roku.

My z Tz marzylismy, zeby osiedlić sie w Australii....albo Ameryce poludniowej..

a to dla pocieszenia Wam podam, ze moj Tz jak jeszcze ich wyszkola troche tez zacznie jeździc tu i ówdzie, min. do Brazylii, Stanow i cała Europa:/ nie usmiecha mi sie to w ogole...tak, ze ja sie ciesze, ze narazie jest ze mna, bo pierwszy wyjazd juz jedna grupa ma w grudniu....
__________________
pierwszy Skarb- 22.12.2009
drugi Skarb-8.12.2011

domi7ks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:09   #2487
karenina19
Zakorzenienie
 
Avatar karenina19
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Niedersachsen
Wiadomości: 6 895
Send a message via Skype™ to karenina19
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez zaharia Pokaż wiadomość
dziewczyny a jak tam wasza waga rosnie, czy tez stoi w miejscu??? gdzies wyczytalam, ze pod koniec ma sie zatrzymac....?
Ja dzisiaj zwazylam sie przymusowo u gina i mam 9 kg na plusie...

Cytat:
Napisane przez zaharia Pokaż wiadomość
kochane te ktore juz wiedza o cc- ja slyszalam, ze dzieci rodzone prze cc sa madrzejsze i zdolniejsze a to dlatego, ze nie przeciskaja sie przez kanal rodny gdzie czesto dochodzi do niedotlenienia
wiec glowa do gory!!!


Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

A odchodząc od tematu.
Jak tam dziewczyny wygląda z waszym apetytem?
Ja ostatnio mogłabym wcinać na okrągło, a dzięki temu, że brzuch już mi się obniżył, mam też więcej miejsca w żołądku

Ja tam cala ciaze mam apetyt...zreszta przed tez nie narzekalam.... ale faktycznie teraz caly czas moge cos podjadac no i zauwazylam, ze wiecej slodkiego jem....


Cytat:
Napisane przez kachula27 Pokaż wiadomość
A ja jestem wściekla!!!!!!!!Co z tego ze tz byl na weekend w domu i dzis w nocy znowu zjechal jak wlasnie sie dowiedzial ze jedzie do Włoch i ma sie szykowac na 2 tygodnie!!!!!!No kurde obiecali mu wolne jak bede rodzic ale z Wloch to pewnie i tak go nie sciagna w razie gdyby........chyba sie z nim normalnie rozwiode.....chociaz nawet slubu nie mamy
Nie pozostalo mi nic innego jak tylko zaciskac nogi jeszcze przez 2 tygodnie.

Oj wspolczuje.... Ale z rozwodem to chociaz do slubu poczekaj...

Mojego tez chcieli do Indii w delegacje wyslac, ale nawet mi nic nie mowil tylko sam sie nie dal...


Cytat:
Napisane przez malina81 Pokaż wiadomość
Ja mam ta większą bo mój Tż sie uparł- chociaz uważam ze bedzie tylko problem z noszeniem i że ta mniejsza w zupełności by wystarczyła- bo taką miałam przy Kubie- jak sie przestał mieścić kąpałam go w wannie...
Kurcze, my tez mamy ta duza wanienke 1,20 m...cos za duza jak mi sie teraz widzi...
__________________
>> I nga wa o mua << Timszel...
"The world is getting so hypersensitive. Soon I won´t be able to make fun of mysel without offending someone"


Edytowane przez karenina19
Czas edycji: 2009-10-06 o 14:11
karenina19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:09   #2488
zaharia
Rozeznanie
 
Avatar zaharia
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 567
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Kachula - ty o 5 sie kladziesz a o ktorej wstajesz????
kochana nic sie nie martw chlop zdazy objechac wlochy, i dopiero rodzic bedziecie, a i tak mi sie wydaje, ze jeszcze po powrocie kilka wieczorow wspolnie(tylko we dwoje) spedzicie.
__________________
moj swiat, moje szczescie, moj dom, moja przystan:
12.11.09 miriam
22.07.11 giorgio
12.12.12 zoi


zaharia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:10   #2489
kachula27
Zakorzenienie
 
Avatar kachula27
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 9 528
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez malina81 Pokaż wiadomość
o matko Kachula- współczuje Moze faktycznie porozglądaj sie po sąsiadach- tak w razie czego

Dam rade jakos,do szpitala mam piechotka 5 minut a w razie czego mam mame blisko i szwagra w razie "W" a sasiedi odpadaja bo szczerze mowiac jestem z nimi tylko na dzien dobry bo sa dziwni jacys


Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
Kachula, rozumiem, że masz teraz twardy orzech do zgryzienia, ale weź głęboki oddech, zrelaksuj się, żebys przypadkiem jeszcze dziś na porodówce z nerwów nie wylądowała
A co do samych wyjazdów, to mojego "straszą" Australią . Na szczęście jednak najwcześniej w przyszłym roku.

Wdech wydech wdech wydech juz mi lepiej
Mam nadzieje ze mina szybko te 2 tygodnie i ze uda im sie wszystko szybciej zalatwic weic wtedy mogłby zjechac szybciej


Ide zobaczyc do ziemniakow bo z tego wszystkiego zaraz mi sie pyrki rozgotuja
__________________
http://abcslubu.pl/suwak/11_08_2007_7_1_2002_66.png


Mateuszek jest z nami od 03,11,2009

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200911031762.html


Odchudzanko od 28,01,13
Jest mnie mniej o 19,5kg
kachula27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-06, 14:12   #2490
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Mamusie listopadowo-grudniowe 2009, cz. 3 :)

Cytat:
Napisane przez domi7ks Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam jeść
mniam mniam...w ogole mam taka straszna ochote nauczyc sie piec, wczoraj mi mama dala blache do pieczenia, bo sobie juz jakis czas temu kupila dwie a nie piecze nic nigdy, jedynie w tortownicy placek z truskawek (legumina czy jak to tam sie nazywa). I dzieki temu dorobilam sie blachy...mam ochote upiec sernik, mam nadzieje, ze jak sie zabiore to nei wyjdzie mi zakalec
Najważniejsze, żeby był słodki. A reszta ujdzie

Kachula, zjedzcie sobie pesto z mega ilością bazylii, do tego popij szałwią, poproś o masaż z olejkiem rozmarynu, jałowca i szałwii, potem idźcie na spacer po schodach i jest szansa że się uda piątek albo sobota
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.