Psychiatra - cz. 2 - Strona 109 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-07, 10:17   #3241
nikakg
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 189
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Nerwica moze byc tez wynikiem zazywania tabletek antykoncepcyjnych oraz narkotykow, ale czy moze sie objawic po paru latach odstawienia tych środków ?
nikakg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 11:06   #3242
tenebris
Zakorzenienie
 
Avatar tenebris
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 511
GG do tenebris
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Loretto8, współczuję CI bardzo Na pewno nie jest Ci łatwo, ale musisz wierzyć że będzie jeszcze lepiej.

Jeśli zaś chodzi o wybór prywatnie czy NFZ, to... wydaje mi się że można różnie trafić. Mnie osobiście nie stać na leczenie się prywatnie, ale uważnie wybrałam lekarza i ośrodek z NFZ do którego ostatecznie się zgłosiłam. Mój psychiatra ma dużo pozytywnych opinii - także wśród osób które miały styczność wcześniej z wieloma innymi psychiatrami i psychologami. Po prostu trzeba mieć troszkę szczęścia.
Można też iść prywatnie i się rozczarować.

nikakg, osobiście wątpię. Nerwica może być skutkiem ubocznym brania tabsów. Jeśli nie wystąpiła w trakcie ich brania to raczej wątpliwe żeby odezwała się po kilku latach...
__________________
PUSTA MISKA - nakarm psiaka!

tenebris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 11:44   #3243
euphoriall
Zakorzenienie
 
Avatar euphoriall
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Loretta a masz też omamy słuchowe czy tylko widzisz różne rzeczy? Jaką masz w ogóle schizofrenię?
Sorry za te pytania ale po prostu lżej mi się zrobiło jak zobaczyłam że nie jestem jedyną schizofreniczką na wątku
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal
euphoriall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 13:04   #3244
ameliataka
Rozeznanie
 
Avatar ameliataka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 521
GG do ameliataka
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
To może faktycznie zmień lek. Masz schizofrenię ?
no,miałam kilka ataków schizofrenii.zaczęło sie od depresjii i lęków w dzieciństwie.
brałam już większośc leków chyba.te ,które brałam ostatnio były spoko,nie miałam prawie skutkow ubocznych,ale biore je prawie 2 lata i chyba czas zmienić.??
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
ameliataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 13:44   #3245
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez tenebris Pokaż wiadomość
Loretto8, współczuję CI bardzo Na pewno nie jest Ci łatwo, ale musisz wierzyć że będzie jeszcze lepiej.

Jeśli zaś chodzi o wybór prywatnie czy NFZ, to... wydaje mi się że można różnie trafić. Mnie osobiście nie stać na leczenie się prywatnie, ale uważnie wybrałam lekarza i ośrodek z NFZ do którego ostatecznie się zgłosiłam. Mój psychiatra ma dużo pozytywnych opinii - także wśród osób które miały styczność wcześniej z wieloma innymi psychiatrami i psychologami. Po prostu trzeba mieć troszkę szczęścia.
Można też iść prywatnie i się rozczarować.

nikakg, osobiście wątpię. Nerwica może być skutkiem ubocznym brania tabsów. Jeśli nie wystąpiła w trakcie ich brania to raczej wątpliwe żeby odezwała się po kilku latach...
Dziękuję bardzoMnie też póki co nie stać na prywatnego lekarza, ale myślę, że mam dobrego, ma wiele pozytywnych opinii, ale będę chodzić też do prywatnej lekarki, ale tylko przez pewien czas, żeby rente dla mnie załatwić.
Cytat:
Napisane przez euphoriall Pokaż wiadomość
Loretta a masz też omamy słuchowe czy tylko widzisz różne rzeczy? Jaką masz w ogóle schizofrenię?
Sorry za te pytania ale po prostu lżej mi się zrobiło jak zobaczyłam że nie jestem jedyną schizofreniczką na wątku
Mam schizofrenię paranoidalną, prawdopodobnie, bo mam tez objawy innych podtypów, więc trudno stwierdzić jaka dokładnie, być może schizofrenia niezróżnicowana, gdzie ma się wszystkie objawy typów schizofrenii . Mam też omamy słuchowe, kiedyś jak nie brałam Ketrelu to codziennie rano budziły mnie krzyki kobiety, ale dochodziły one z mojej głowy, często słyszę głosy co mnie wyzywają, karzą się zabić Ale juz po Ketrelu tak czesto mi się to nie trafia
Jest nas więcej tutaj, cieszę się
Cytat:
Napisane przez ameliataka Pokaż wiadomość
no,miałam kilka ataków schizofrenii.zaczęło sie od depresjii i lęków w dzieciństwie.
brałam już większośc leków chyba.te ,które brałam ostatnio były spoko,nie miałam prawie skutkow ubocznych,ale biore je prawie 2 lata i chyba czas zmienić.??
Jak są dobre to po co zmieniać? Ja też od dziecka chodziłam po psychologach bo miałam silne lęki. Dopiero z czasem wyszło, że mam schizofrenię. Przez 1,5 roku się lecze i przetestowałam już 18 leków.

Ile masz lat ?
__________________



Edytowane przez Loretta8
Czas edycji: 2009-10-07 o 13:56
Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 14:02   #3246
LauraS.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 688
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Brook Pokaż wiadomość
a czego moz epogorszyc bo nei rozumiem?

laura sorry za pytanie nie wiem czy bylo wczesniej to ty zadnych lekow w tym stanie nie bierzesz jeszcze? czy testowalas juz jakies?

ja tez mialam lęki i mdlosci na zajeciach i chcialam jedynie co robic to wrocic do domu ale wiedzialam ze to problem w glowie i nie dalam sie pokonac i nie rzucilam studii bo wtedy to tylko sama bym sie pograzyla walczylam z tym biorac leki na uspokojenie i siedzialam a jak btylo mi zle wychodzilam to lazienki i wracalam po jakims czasie bedzie dobrze ale muisz miec dobre leki

noi ponowaniam pytanie odnosnie szpotala w wieku 13 lat na co to bylo - zadalam je na poprzedniej stronie
Brook,oczywiście,że biorę leki.Biorę leki przeciwdepresyjne,przeciw lękowe od 13stego roku życia.Pisałam już co przyjmowałam,ale wielu nazw po prostu już nie pamiętam.Teraz biorę citabax i doxepin. Kiedyś połknęłam 50 anafranilów i przez 3 dni nic nie widziałąm..Też się tne w sytuacjach stresowych ostatnio np.po kłótni z rodzicami.teraz nie mam siły chyba nawet się kłócić,a i rodzice pogodzili się z tym,że muszę się leczyć i to w szpitalu.Mając niecałe 13 lat trafiłam do szpitala z powodu anoreksji i towarzyszącej depresji.2miesiace w jednym i 2 w innym szpitalu w pierwszej klasie gimnazjum i nastepne 2 miesiace w 3 klasie gimnazjum.Szpitale byly państwowe i wiem jak to okropnie wszystko wyglada..zero terapii(pani psycholog powiedziała ze mnei nie lubi i nie bedzie prowadzic ze mna terapii, a ja byłam przecież dzieckiem wtedy)poza tym przemoc,narkotyki,okropne towarzystwo młodocianych przestępców...Anoreksja zamieniła się w również inne zaburzenia jedzenia np.jedzenie kompulsywne.Pamiętam czasy sowjego wczesnego dzieciństwa i już wtedy dziwnie myślałam i postępowałam.Ale od mniej więcej 5 klasy podstawówki problemy psychiczne przybrały na sile,miałam lęki przeszkadzaące mi normalnie żyć.Kurcze,pamiętam,że i w 1-2 klasie i zerówce też miałam takie ogromne leki.nie potrafiłam normlanie funkconować.Ale styczność z psychiatra,psychologiem mialam dopiero w wieku 13 lat,myślę,że już wcześniej potzrebowałam takiej pomocy,ale pewnie zostałabym jescze wcześniej faszerowana psychotropami.Myśl,że tyle lat mam jakieś zaburzenia psychiczne sprawia,że boję się,że nie potrafię normalnie żyć.I czela mnie życie smutnej,nieszczęśliwej osoby..
Szpital prywatny to Wolmed koło Bełchatowa.
__________________
zmieniać..

Edytowane przez LauraS.
Czas edycji: 2009-10-07 o 14:04
LauraS. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 17:00   #3247
ameliataka
Rozeznanie
 
Avatar ameliataka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 521
GG do ameliataka
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Dziękuję bardzoMnie też póki co nie stać na prywatnego lekarza, ale myślę, że mam dobrego, ma wiele pozytywnych opinii, ale będę chodzić też do prywatnej lekarki, ale tylko przez pewien czas, żeby rente dla mnie załatwić.


Mam schizofrenię paranoidalną, prawdopodobnie, bo mam tez objawy innych podtypów, więc trudno stwierdzić jaka dokładnie, być może schizofrenia niezróżnicowana, gdzie ma się wszystkie objawy typów schizofrenii . Mam też omamy słuchowe, kiedyś jak nie brałam Ketrelu to codziennie rano budziły mnie krzyki kobiety, ale dochodziły one z mojej głowy, często słyszę głosy co mnie wyzywają, karzą się zabić Ale juz po Ketrelu tak czesto mi się to nie trafia
Jest nas więcej tutaj, cieszę się


Jak są dobre to po co zmieniać? Ja też od dziecka chodziłam po psychologach bo miałam silne lęki. Dopiero z czasem wyszło, że mam schizofrenię. Przez 1,5 roku się lecze i przetestowałam już 18 leków.

Ile masz lat ?
26
tak,jest nas tu wiecej jak widać
Ja chodzę do dwóch lekarek,do jednej panstowo druga-prywatnie.Uwielbiam ta babeczke,jest aniołem człowieka,bardzo ciepła,jak byłam u niej po raz pierwszy kilka lat temu to ja uściskałam,zrozumiana i wysłuchana sie poczułam.
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
ameliataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 17:02   #3248
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez ameliataka Pokaż wiadomość
26
tak,jest nas tu wiecej jak widać
Ja chodzę do dwóch lekarek,do jednej panstowo druga-prywatnie.Uwielbiam ta babeczke,jest aniołem człowieka,bardzo ciepła,jak byłam u niej po raz pierwszy kilka lat temu to ja uściskałam,zrozumiana i wysłuchana sie poczułam.
To faktycznie trafiłaś na dobrego człowieka. Ja mam 18 lat. Masz też stany depresyjne ?
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 18:14   #3249
ameliataka
Rozeznanie
 
Avatar ameliataka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 521
GG do ameliataka
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
To faktycznie trafiłaś na dobrego człowieka. Ja mam 18 lat. Masz też stany depresyjne ?
ponad 2 tygodnie siedziałam w łóżku praktycznie non stop,potem zaczęłam oglądac tv,teraz negatywne mysli minęły-taka mam nadzije,ale jak pomyślę o obowiązkach typu praca,szkoła,wycofuje sie.
Dzisiaj nawet wyszliśmy na spacer,pogadałam z kumplem.Prędzej miałam totalna blokadę przed wszystkimi,bałam sie cokolwiek mowic,mialam pustke w głowie i nawet jak chciałam cos powiedziec to w rzeczywistosci mysli kłebiły sie tylko w mojej głowie.
Miałam isc na studia które ciagle odkładam i odkładam wstydze sie siebie!!juz miesiąc nie pracuje prawie i nie mam sił na szukanie pracy:sił,odwagi,samozapa rcia.wiem,że to ja musze zmienic swoje myślenie
biore symfaxin<tj.wenlafaxina> na depresję,depakine(przeciw ko nawrotom choroby) i ketrel (uspokajająco,na schizy)
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
ameliataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 18:26   #3250
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez ameliataka Pokaż wiadomość
ponad 2 tygodnie siedziałam w łóżku praktycznie non stop,potem zaczęłam oglądac tv,teraz negatywne mysli minęły-taka mam nadzije,ale jak pomyślę o obowiązkach typu praca,szkoła,wycofuje sie.
Dzisiaj nawet wyszliśmy na spacer,pogadałam z kumplem.Prędzej miałam totalna blokadę przed wszystkimi,bałam sie cokolwiek mowic,mialam pustke w głowie i nawet jak chciałam cos powiedziec to w rzeczywistosci mysli kłebiły sie tylko w mojej głowie.
Miałam isc na studia które ciagle odkładam i odkładam wstydze sie siebie!!juz miesiąc nie pracuje prawie i nie mam sił na szukanie pracy:sił,odwagi,samozapa rcia.wiem,że to ja musze zmienic swoje myślenie
biore symfaxin<tj.wenlafaxina> na depresję,depakine(przeciw ko nawrotom choroby) i ketrel (uspokajająco,na schizy)
Ja mam aktualnie zwolnienie lekarskie ze szkoły. A marzyły mi się studia dziennikarskie, ale to sie chyba nigdy nie spełni. Nie jestem w stanie wychodzić z domu, nie myję się, wciąż płaczę, czuję się do niczego, nic nie warta. Kiedyś uważałam się za osobę inteligentną, teraz w to bardzo wątpię. Nie jestem w stanie nawet skończyć szkoły. Jeden rok zawaliłam jak miałam indywidualne nauczanie, wciąz odwoływałam lekcje, bo nie byłam w stanie ich mieć i miałam nieklasyfikację.

Przeraża mnie przyszłość. Sama z domu nie wychodzę, jak już to z chłopakiem, albo mamą. Jak jestem na zewnątrz sama to mam silne lęki, nawet chodzić nie mogę, bo każdy krok mnie przeraża, czuję sie obserwowana przez ludzi. Ostatnio śpię przy zapalonym świetle, bo jak mam zgaszone to widzę różne rzeczy. Często atakowałam swojego chłopaka, bo widziałam w nim twarz diabła. Nie radze sobię. Na te ataki to zastrzyki chyba będę musiała brać. Mój chłopak powiedział mi, że podczas tych ataków nie jestem sobą, przewracam oczy, że widac mi same białka, krzycze, wkładam ręce do buzi i rozrywam szczękę, trzeba mnie wtedy trzymać, mówie w innym języku, szarpie się i gryze do krwi. Moje życie to horror. Boję się strasznie obcych ludzi, czuję, że wszyscy mnie oceniają i śmieją się ze mnie. Coś czuję, że to wszystko nie ma sensu. Mam myśli samobójcze i z czasem coraz bardziej sie przekonuje do tego
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 18:44   #3251
ameliataka
Rozeznanie
 
Avatar ameliataka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 521
GG do ameliataka
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Loretto bardzo ci współczuje,ale naprawde leki nie pomagaja na te objawy?nie jest nic lepiej?Ja byłam 2 razy w szpitalu psychiatrycznym,3 razy na terapii-pomagało.liceum tez bym nie skonczyla gdyby nie nauczanie indywidualne.nie miałam odwagi wrócic do szkoły,odsunęli sie ode mnie ludzie,czułam sie wybrykiem natury.potem jak bylo lepiej nawet lubiałam ta swoja" inność"
na studia nie miałam siły,skonczylam policealna szkole,zaczelam drudga i powinnam ja skonczyc,w tym roku zawaliłam kurs masazu,bo miałam gorsze dni i bałam sie ze nie zdam egzaminu koncowego?!
a bardzo to lubie robic-masaż.muszę coś z tym zrobić,teraz to brakuje funduszy na kontynuowanie tego,ale pomału,wierze ,że znajde prace.Moj chłopak tez we mnie bardzo wierzy i pomaga mi,czasami jestem nie do wytrzymania a on mimo wszystko jest ze mną.bardzo go kocham
Jak pierwszy raz trafiłam do szpitala,z własnej winy,narkotyki>,ze wzgledu,ze byłam tam 3 mies,nie było zadnej poprawy,bo ja nie chciałam współpracowac z terapeutami,lezałam tylko w łóżku.nie miałam jak przygotowac sie do matury i nie chciałam wogole do niej podchodzic bo przestałam w siebie wierzyc.
Po roku sama podeszłam do matury i udało sie.Bardzo che isc na studia .Ale czesto tak mam ,że jak przyjdzie cos trudnego to ja sie poddaje od razu na starcie.buziaczki
a jak sie dzisiaj czujesz?
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
ameliataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 18:52   #3252
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez ameliataka Pokaż wiadomość
Loretto bardzo ci współczuje,ale naprawde leki nie pomagaja na te objawy?nie jest nic lepiej?Ja byłam 2 razy w szpitalu psychiatrycznym,3 razy na terapii-pomagało.liceum tez bym nie skonczyla gdyby nie nauczanie indywidualne.nie miałam odwagi wrócic do szkoły,odsunęli sie ode mnie ludzie,czułam sie wybrykiem natury.potem jak bylo lepiej nawet lubiałam ta swoja" inność"
na studia nie miałam siły,skonczylam policealna szkole,zaczelam drudga i powinnam ja skonczyc,w tym roku zawaliłam kurs masazu,bo miałam gorsze dni i bałam sie ze nie zdam egzaminu koncowego?!
a bardzo to lubie robic-masaż.muszę coś z tym zrobić,teraz to brakuje funduszy na kontynuowanie tego,ale pomału,wierze ,że znajde prace.Moj chłopak tez we mnie bardzo wierzy i pomaga mi,czasami jestem nie do wytrzymania a on mimo wszystko jest ze mną.bardzo go kocham
Jak pierwszy raz trafiłam do szpitala,z własnej winy,narkotyki>,ze wzgledu,ze byłam tam 3 mies,nie było zadnej poprawy,bo ja nie chciałam współpracowac z terapeutami,lezałam tylko w łóżku.nie miałam jak przygotowac sie do matury i nie chciałam wogole do niej podchodzic bo przestałam w siebie wierzyc.
Po roku sama podeszłam do matury i udało sie.Bardzo che isc na studia .Ale czesto tak mam ,że jak przyjdzie cos trudnego to ja sie poddaje od razu na starcie.buziaczki
a jak sie dzisiaj czujesz?
Dopiero od niedawna zaczęłam brać Ketrel, inne leki źle na mnie wpływały, jest trochę lepiej odkąd go biorę.

Dobrze, że Tobie sie udało ze szkołą, mi raczej się nie uda, przynajmniej do czasu aż mój stan nie ulegnie poprawie.

Dziś dość źle się czuje, zresztą jak zawsze. Nawet się nie umyłam, z domu nie wychodzę. Za dobrze nie jest, mam nadzieje, że Ketrel mi pomoże.

__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 19:36   #3253
ameliataka
Rozeznanie
 
Avatar ameliataka
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 521
GG do ameliataka
Dot.: Psychiatra - cz. 2

wierze ,że Tobie też sie uda.ja ostatnio przez 2 tygodnie włosow nie myłam.tez chodzialm ciiagle w jednym ciuchu w piżamie
musi być lepiej,zawsze!!!!
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
ameliataka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 19:38   #3254
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez ameliataka Pokaż wiadomość
wierze ,że Tobie też sie uda.ja ostatnio przez 2 tygodnie włosow nie myłam.tez chodzialm ciiagle w jednym ciuchu w piżamie
musi być lepiej,zawsze!!!!
Dziekuję za wsparcie Może w końcu coś się polepszy..
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 21:00   #3255
Brook
Zakorzenienie
 
Avatar Brook
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Laura czyli byly jednak narkotyki keidys? moze one wpedzily cie w takie stany psychiczne i depresyjne?
__________________
"Believe in magic"

Brook jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 22:10   #3256
malamenda2009
Zakorzenienie
 
Avatar malamenda2009
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 622
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Nie mam pojęcia czy coś się wydarzyło w dzieciństwie, w ogóle tamtego okresu nie pamiętam, ale już jak chodziłamdo podstawówki zaczęłam się wszystkiego bać, ataki lękowe przyszły, samookaleczenia (wtedy to cięłam stopy i sie gryzłam mając te 7 do 11 lat). Potem były już cięcia na rękach, szyi, nogach...

Nie wiem skąd to wszystko w tak młodym wieku przyszło..
Loretto, przykro mi, ze musisz sie z takimi ciezkimi rzeczami zmagac i walczyc z ta straszna choroba. Ale jestes jeszcze bardzo mloda, masz szanse zeby jeszcze to sie uspokilo i zebys mogla zyc normalnie... Tak mnie zastanawia jak czytam twoje posty czy szukasz jakiegos artystycznego "wyzycia sie"? Lubisz malowac sluchac muzyki?

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Ja mam aktualnie zwolnienie lekarskie ze szkoły. A marzyły mi się studia dziennikarskie, ale to sie chyba nigdy nie spełni. Nie jestem w stanie wychodzić z domu, nie myję się, wciąż płaczę, czuję się do niczego, nic nie warta. Kiedyś uważałam się za osobę inteligentną, teraz w to bardzo wątpię.
A czy dajesz rade np pisac? Czy chociazby przelewac swoje mysli na kartki, jakies opowiada itp, pamietnik? Po Twoich postach mozna wnioskowac, ze jestes bardzo inteligentna i zawsze skladnie i rozsadnie palnujesz swoje wypowiedzi, sa takie przejrzyste, nie kazdy ma taki dar Docen to A Twoj chlopak musi byc chyba naprawde pomagac, dlugo sie juz znacie? W kazdym razie masz wnim oparcie
__________________
nasz dzień
malamenda2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-07, 23:03   #3257
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez malamenda2009 Pokaż wiadomość
Loretto, przykro mi, ze musisz sie z takimi ciezkimi rzeczami zmagac i walczyc z ta straszna choroba. Ale jestes jeszcze bardzo mloda, masz szanse zeby jeszcze to sie uspokilo i zebys mogla zyc normalnie... Tak mnie zastanawia jak czytam twoje posty czy szukasz jakiegos artystycznego "wyzycia sie"? Lubisz malowac sluchac muzyki?
Właściwe to żyję tylko nadzieją, że to się kiedyś skończy, piekło, które przeżywam każdego dnia.

Dużo słucham muzyki, kiedyś też rysowałam, także dużo pisałam, jak mam siły to dalej to robię. Pisanie mnie uspokaja i odpręża, ale również bardzo często wyzwala negatywne emocje. Tylko ostatnio na niczym nie mogę się skupić, mam natłok myśli, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować.

Cytat:
Napisane przez malamenda2009 Pokaż wiadomość
A czy dajesz rade np pisac? Czy chociazby przelewac swoje mysli na kartki, jakies opowiada itp, pamietnik? Po Twoich postach mozna wnioskowac, ze jestes bardzo inteligentna i zawsze skladnie i rozsadnie palnujesz swoje wypowiedzi, sa takie przejrzyste, nie kazdy ma taki dar Docen to A Twoj chlopak musi byc chyba naprawde pomagac, dlugo sie juz znacie? W kazdym razie masz wnim oparcie
Kiedyś prowadziłam pamiętnik, pisałam tez opowiadanie. Lubiłam to robić, potrafiło mnie to pochłonąć na wiele godzin, czasem cały dzień.
Niestety teraz mam problemy, by na czymkolwiek się skupić.

Dziękuję za komplement, bardzo chciałabym uwierzyć w te słowa, ale przez swoją niską samoocenę jest mi trudno nawet w to przyjąć do wiadomości.

Chłopaka znam od 2 lat, razem jesteśmy 1,5 roku. Bardzo mi pomaga, wiem, że nikt inny, by ze mną nie wytrzymał. Moja rodzina np już nie wytrzymuje. Ojciec wyjeżdżą wciąż za granicę, ucieka z domu, nie może wytrzymać tego co się ze mną dzieje. Najlepiej to by mnie zamknął na lata w szpitalu psychiatrycznym. Mama sama jest chora i sobie ze mną nie radzi, bracia też już dawno mnie skreślili. Kiedyś miałam dużo znajomych, ale ludzie się ode mnie odwrócili, uważają mnie za wariatkę, która jest niebezpieczna dla otoczenia. Nawet nauczyciele nie chcieli do mnie przychodzić do domu na lekcje, bo się mnie bali. Ja nie jestem niebezpieczna dla otoczenia, czasem mi się tylko zdarzyło zaatakować chłopaka, bo widziałam jego zmienioną twarz. Strasznie doskwiera mi samotność, nie mam nikogo, tak chciałabym mieć chociaż jedną koleżankę...

Ostatnio mi się dostało od mamy, że chciałam zbić wielkie lustro w łazience. Zobaczyłam tam swoje odbicie, tyle, że twarz była cała rozerwana i lała się z niej krew. Krzyczałam i chciałam zbić te lustro. Straszny obraz mojej twarzy nie chciał zniknąć.

Moje życie to piekło. Gdybym chociaż czuła się akceptowana przez ludzi, wszystko byłoby łatwiejsze, ale niesety tak nie jest..


Przepraszam, że sie tak rozpisałam, ale musiałam sie po prostu wyżalić..
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 12:14   #3258
NiepozornaWampirka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość




Chłopaka znam od 2 lat, razem jesteśmy 1,5 roku. Bardzo mi pomaga, wiem, że nikt inny, by ze mną nie wytrzymał. Moja rodzina np już nie wytrzymuje. Ojciec wyjeżdżą wciąż za granicę, ucieka z domu, nie może wytrzymać tego co się ze mną dzieje. Najlepiej to by mnie zamknął na lata w szpitalu psychiatrycznym. Mama sama jest chora i sobie ze mną nie radzi, bracia też już dawno mnie skreślili. Kiedyś miałam dużo znajomych, ale ludzie się ode mnie odwrócili, uważają mnie za wariatkę, która jest niebezpieczna dla otoczenia. Nawet nauczyciele nie chcieli do mnie przychodzić do domu na lekcje, bo się mnie bali. Ja nie jestem niebezpieczna dla otoczenia, czasem mi się tylko zdarzyło zaatakować chłopaka, bo widziałam jego zmienioną twarz. Strasznie doskwiera mi samotność, nie mam nikogo, tak chciałabym mieć chociaż jedną koleżankę...

Ostatnio mi się dostało od mamy, że chciałam zbić wielkie lustro w łazience. Zobaczyłam tam swoje odbicie, tyle, że twarz była cała rozerwana i lała się z niej krew. Krzyczałam i chciałam zbić te lustro. Straszny obraz mojej twarzy nie chciał zniknąć.

Moje życie to piekło. Gdybym chociaż czuła się akceptowana przez ludzi, wszystko byłoby łatwiejsze, ale niesety tak nie jest..


Przepraszam, że sie tak rozpisałam, ale musiałam sie po prostu wyżalić..

Loretto

Przykro mi,że zmagasz się z takim ogromem cierpienia.
Rozumiem,że nie jest to sprawa łatwa.
W dodatku życie z diagnozą choroby psychicznej też nie jest latwe

Może lek o którym piszesz nie jest dobry lekiem dla Ciebie i może warto byłoby pogadać o tym z lekarzem prowadzącym?Nawet przez tel...jesli czujesz,że nie jesteś w stanie iść do poradni.

Wiem,że w chwili obecnej jesteś w dość słabej kondycji psychicznej ale z tego co się orientuję to istnieją grupy wsparcia np. studenckie,młodzieżowe itp) gdzie chodzi się na terapię grupową i rozmawia z ludźmi w podobnym wieku ,z podobnymi problemami i podobną diagnozą. Wszystko nadzorują psychologowie.


---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Tak, powiedziałam pielęgniarce i ordynatorowi, ale zbagatelizowali sprawę mówiąc, że nic na to nie poradzą.

Myślę, że jak będzie ze mną bardzo krytycznie to może zdecyduję się na taki pobyt w prywatnym szpitalu. Wtedy będzie trzeba nad tym pomyśleć..
O boże...naprawdę tak zareagowali?
Może chcesz mi napisać na priv ich nazwiska?
Chętnie zlożę pięknę doniesienie w izbie lekarskiej

Co za ludzie...Jak tak można
__________________
***Distract me, please...***

Edytowane przez NiepozornaWampirka
Czas edycji: 2009-10-08 o 12:07
NiepozornaWampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 12:37   #3259
LauraS.
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 688
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Brook Pokaż wiadomość
Laura czyli byly jednak narkotyki keidys? moze one wpedzily cie w takie stany psychiczne i depresyjne?
NIE.nie brałam nigdy niczego,nie napisałam nic takiego przecież.Skąd ta myśl?
__________________
zmieniać..

Edytowane przez LauraS.
Czas edycji: 2009-10-08 o 12:38
LauraS. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 13:11   #3260
krolowaa
Zadomowienie
 
Avatar krolowaa
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: rumia
Wiadomości: 1 838
GG do krolowaa
Dot.: Psychiatra - cz. 2

aj biedne jestesmy
wiecie co teraz osób cierpiących na nerwice,depresje itp jest mnóstwo,nie kazdy sie przyzna ale tak jest.
w moim otoczeniu jest sporo takich ludzi ,którzy cierpia na bezsennosc,stany,lękowe -wiekszosc leczy sie ziołami ,wspomagaczami z apteki bez recepty.
a jezeli chodzi o przyczyny powstawania chorób nazwe to po imieniu ...psychicznych to może byc ich wiele.
mój lekarz mówi ,ze osoby bardzo wrazliwe zapadaja na nie najczesciej .
gdzies czytałam ,ze budowa mózgu itp ma wpływ,gdzie indziej ,ze koszmarne dziecinstwo ale tu były kwestie sporne bo nie na kazdego to ma wpływ.
odzywianie -jemy za duzo chemii,zycie jest stresujące a organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje witamin i mikro elementów,ostania informacja przeczytana ,człowiek zeby zaspokoic dzienne zapotrzebowanie na witaminy i mikroelementy musiłaby zjadac około 2 kg dziennie róznych warzyw-te sa jednak bardziej wartosciowe niz owoce!najlepiej swieże i nie pryskane ,ciezkie do realizacji
kiedy organizmowi brak wit . i mikro. to zaczyna sie buntowac -trafia w najsłabszy punkt ,głowa ,serce ,zoładek itp
ja wierze ,ze cos w tym jest !wgłębiłam sie w temat diety ,która pomaga ,co wazne jest dla organizmu ,jakie witaminy brac na co maja wpływ .
i wiecie co były takie ,których brak w organizmie doprowadza np;do schizofrenii.
__________________
15.01.2009 - Adaś


http://otworz-oczy.org/?page=1
krolowaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 13:11   #3261
malamenda2009
Zakorzenienie
 
Avatar malamenda2009
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 622
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Chyba Brook pomyslila sobie Ciebie z ameliataka...
__________________
nasz dzień
malamenda2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 13:22   #3262
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez NiepozornaWampirka Pokaż wiadomość
Loretto

Przykro mi,że zmagasz się z takim ogromem cierpienia.
Rozumiem,że nie jest to sprawa łatwa.
W dodatku życie z diagnozą choroby psychicznej też nie jest latwe

Może lek o którym piszesz nie jest dobry lekiem dla Ciebie i może warto byłoby pogadać o tym z lekarzem prowadzącym?Nawet przez tel...jesli czujesz,że nie jesteś w stanie iść do poradni.

Wiem,że w chwili obecnej jesteś w dość słabej kondycji psychicznej ale z tego co się orientuję to istnieją grupy wsparcia np. studenckie,młodzieżowe itp) gdzie chodzi się na terapię grupową i rozmawia z ludźmi w podobnym wieku ,z podobnymi problemami i podobną diagnozą. Wszystko nadzorują psychologowie.


---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ----------



O boże...naprawdę tak zareagowali?
Może chcesz mi napisać na priv ich nazwiska?
Chętnie zlożę pięknę doniesienie w izbie lekarskiej

Co za ludzie...Jak tak można

Dopiero zaczęłam brać nowy lek, zwiększam jego dawkę, zobaczę na ile zacznie działać, co najwyżej zmienię go na inny.
Też myślałam o takiej terapii grupowej, muszę poszukać czy takowa istnieje w moim mieście.

Nawet nie znam ich nazwisk, wolałabym o tym zapomnieć niż roztrząsać sprawę To już i tak nic nie zmieni.
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 20:08   #3263
Brook
Zakorzenienie
 
Avatar Brook
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
Dot.: Psychiatra - cz. 2

sorry laura zle zrozumialam ten tekst w ktorym pisalas o szpitalu ze tam to mialo miejsce zrozumialam ze to w twojej przeszlosi

Cytat:
poza tym przemoc,narkotyki,okropne towarzystwo młodocianych przestępców.
__________________
"Believe in magic"

Brook jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 21:27   #3264
theoneandonly
Wtajemniczenie
 
Avatar theoneandonly
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 221
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
.


Mam schizofrenię paranoidalną, prawdopodobnie, bo mam tez objawy innych podtypów, więc trudno stwierdzić jaka dokładnie, być może schizofrenia niezróżnicowana, gdzie ma się wszystkie objawy typów schizofrenii . Mam też omamy słuchowe, kiedyś jak nie brałam Ketrelu to codziennie rano budziły mnie krzyki kobiety, ale dochodziły one z mojej głowy, często słyszę głosy co mnie wyzywają, karzą się zabić Ale juz po Ketrelu tak czesto mi się to nie trafia
Jest nas więcej tutaj, cieszę się


Jak są dobre to po co zmieniać? Ja też od dziecka chodziłam po psychologach bo miałam silne lęki. Dopiero z czasem wyszło, że mam schizofrenię. Przez 1,5 roku się lecze i przetestowałam już 18 leków.
Loretto, wierzysz w Boga? Chodzisz do Kościoła?
Przepraszam, że pytam, ale masz bardzo niepokojące objawy
Omamy,przewidzenia, przesłyszenia , zaniki pamięci, histerie podczas których mówisz w obcych językach.
Mi to wygląda na standardowe objawy opętania.

Podobno wielu opętanych ludzi najpierw szuka pomocy u psychologa czy psychiatry ale ostatecznie pomagają jedynie egzorcyzmy.
Myślę, że powinnaś to wziąć pod uwagę.
W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia !
theoneandonly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 21:34   #3265
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez theoneandonly Pokaż wiadomość
Loretto, wierzysz w Boga? Chodzisz do Kościoła?
Przepraszam, że pytam, ale masz bardzo niepokojące objawy
Omamy,przewidzenia, przesłyszenia , zaniki pamięci, histerie podczas których mówisz w obcych językach.
Mi to wygląda na standardowe objawy opętania.

Podobno wielu opętanych ludzi najpierw szuka pomocy u psychologa czy psychiatry ale ostatecznie pomagają jedynie egzorcyzmy.
Myślę, że powinnaś to wziąć pod uwagę.
W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia !


Tak jestem wierząca, ale niepraktykująca. Kiedyś też się nad tym zastanawiałam i byłam nawet u księdza, ale stwierdzić, że to nie to. A psychiatra, że takie rzeczy się nie raz zdarzają w schizofrenii, choć rzadko. Chyba jestem ciężkim przypadkiem
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 21:41   #3266
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Psychiatra - cz. 2

też mi się skojarzyło z opętaniem
może powinnaś skonsultować się z innym księdzem? bo jeden ksiądz to jeszcze nie wyrocznia, a mówienie w obcych językach jest naprawdę niepokojące i zakrawa na coś nadprzyrodzonego..
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 21:55   #3267
Loretta8
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez KawaMarcepanowa Pokaż wiadomość
też mi się skojarzyło z opętaniem
może powinnaś skonsultować się z innym księdzem? bo jeden ksiądz to jeszcze nie wyrocznia, a mówienie w obcych językach jest naprawdę niepokojące i zakrawa na coś nadprzyrodzonego..
Tyle, że z tego co się dowiedziałam to nie był jakiś przyjęty język, tylko przeze mnie wymyślony.
Moja lekarka powiedziała, że to się zdarza, że można mówić w innym języku, że to bywa w ciężkiej schizofrenii.
Nie wiem co mam o tym myśleć..
__________________


Loretta8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 22:00   #3268
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Psychiatra - cz. 2

aha rozumiem
no mam nadzieję że będziesz powoli zdrowiała, jeśli nie całkowicie to przynajmniej wyleczysz najbardziej uciążliwe objawy - te głosy i halucynacje...
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 22:23   #3269
NiepozornaWampirka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Cytat:
Napisane przez theoneandonly Pokaż wiadomość
Loretto, wierzysz w Boga? Chodzisz do Kościoła?
Przepraszam, że pytam, ale masz bardzo niepokojące objawy
Omamy,przewidzenia, przesłyszenia , zaniki pamięci, histerie podczas których mówisz w obcych językach.
Mi to wygląda na standardowe objawy opętania.

Podobno wielu opętanych ludzi najpierw szuka pomocy u psychologa czy psychiatry ale ostatecznie pomagają jedynie egzorcyzmy.
Myślę, że powinnaś to wziąć pod uwagę.
W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia !
Mieszasz.
Może i pewne objawy wskazują na opętanie ,ale objawy dodatkowe (stany depresyjne plus cięcie się) to wykluczają.


---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Loretta8 Pokaż wiadomość
Dopiero zaczęłam brać nowy lek, zwiększam jego dawkę, zobaczę na ile zacznie działać, co najwyżej zmienię go na inny.
Też myślałam o takiej terapii grupowej, muszę poszukać czy takowa istnieje w moim mieście.

Nawet nie znam ich nazwisk, wolałabym o tym zapomnieć niż roztrząsać sprawę To już i tak nic nie zmieni.
Rozumiem kochana.
Mam nadzieję,że nie poczułaś się zmuszona do tłumaczenia przede mną(to odnośnie lekarza i pielęgniary) Ech normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera gdy słyszę,że tacy ludzie pracuję w szpitalach.
Przykro mi bardzo,że musiałaś mieć z nimi do czynienia .

A z jakiego miasta jesteś?
__________________
***Distract me, please...***
NiepozornaWampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-08, 22:32   #3270
KawaMarcepanowa
Zakorzenienie
 
Avatar KawaMarcepanowa
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
Dot.: Psychiatra - cz. 2

Akurat stany depresyjne i cięcie się samo w sobie nie wyklucza opętania.
Oczywiście w tym przypadku to prawie pewne że jest to jednak choroba, ale ogólnie rzecz biorąc opętanie to nie tylko uciekanie od święconej wody i odwracanie krzyża
KawaMarcepanowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.