|
|
#3241 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 189
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Nerwica moze byc tez wynikiem zazywania tabletek antykoncepcyjnych oraz narkotykow, ale czy moze sie objawic po paru latach odstawienia tych środków ?
|
|
|
|
#3242 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Loretto8, współczuję CI bardzo
Na pewno nie jest Ci łatwo, ale musisz wierzyć że będzie jeszcze lepiej.Jeśli zaś chodzi o wybór prywatnie czy NFZ, to... wydaje mi się że można różnie trafić. Mnie osobiście nie stać na leczenie się prywatnie, ale uważnie wybrałam lekarza i ośrodek z NFZ do którego ostatecznie się zgłosiłam. Mój psychiatra ma dużo pozytywnych opinii - także wśród osób które miały styczność wcześniej z wieloma innymi psychiatrami i psychologami. Po prostu trzeba mieć troszkę szczęścia. Można też iść prywatnie i się rozczarować. nikakg, osobiście wątpię. Nerwica może być skutkiem ubocznym brania tabsów. Jeśli nie wystąpiła w trakcie ich brania to raczej wątpliwe żeby odezwała się po kilku latach...
__________________
|
|
|
|
#3243 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 4 448
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Loretta a masz też omamy słuchowe czy tylko widzisz różne rzeczy? Jaką masz w ogóle schizofrenię?
Sorry za te pytania ale po prostu lżej mi się zrobiło jak zobaczyłam że nie jestem jedyną schizofreniczką na wątku
__________________
I'm an urban animal
One step from a cannibal |
|
|
|
#3244 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
no,miałam kilka ataków schizofrenii.zaczęło sie od depresjii i lęków w dzieciństwie.
brałam już większośc leków chyba.te ,które brałam ostatnio były spoko,nie miałam prawie skutkow ubocznych,ale biore je prawie 2 lata i chyba czas zmienić.??
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
#3245 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Cytat:
Ale juz po Ketrelu tak czesto mi się to nie trafia![]() Jest nas więcej tutaj, cieszę się Cytat:
Ile masz lat ?
__________________
Edytowane przez Loretta8 Czas edycji: 2009-10-07 o 13:56 |
|||
|
|
|
#3246 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 688
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Szpital prywatny to Wolmed koło Bełchatowa.
__________________
zmieniać.. Edytowane przez LauraS. Czas edycji: 2009-10-07 o 14:04 |
|
|
|
|
#3247 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
tak,jest nas tu wiecej jak widać ![]() ![]() Ja chodzę do dwóch lekarek,do jednej panstowo druga-prywatnie.Uwielbiam ta babeczke,jest aniołem człowieka,bardzo ciepła,jak byłam u niej po raz pierwszy kilka lat temu to ja uściskałam,zrozumiana i wysłuchana sie poczułam.
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
|
#3248 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
To faktycznie trafiłaś na dobrego człowieka. Ja mam 18 lat. Masz też stany depresyjne ?
__________________
|
|
|
|
#3249 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
ponad 2 tygodnie siedziałam w łóżku praktycznie non stop,potem zaczęłam oglądac tv,teraz negatywne mysli minęły-taka mam nadzije,ale jak pomyślę o obowiązkach typu praca,szkoła,wycofuje sie.Dzisiaj nawet wyszliśmy na spacer,pogadałam z kumplem.Prędzej miałam totalna blokadę przed wszystkimi,bałam sie cokolwiek mowic,mialam pustke w głowie i nawet jak chciałam cos powiedziec to w rzeczywistosci mysli kłebiły sie tylko w mojej głowie. ![]() Miałam isc na studia które ciagle odkładam i odkładam wstydze sie siebie!!juz miesiąc nie pracuje prawie i nie mam sił na szukanie pracy:sił,odwagi,samozapa rcia.wiem,że to ja musze zmienic swoje myślenie biore symfaxin<tj.wenlafaxina> na depresję,depakine(przeciw ko nawrotom choroby) i ketrel (uspokajająco,na schizy)
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
|
#3250 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Przeraża mnie przyszłość. Sama z domu nie wychodzę, jak już to z chłopakiem, albo mamą. Jak jestem na zewnątrz sama to mam silne lęki, nawet chodzić nie mogę, bo każdy krok mnie przeraża, czuję sie obserwowana przez ludzi. Ostatnio śpię przy zapalonym świetle, bo jak mam zgaszone to widzę różne rzeczy. Często atakowałam swojego chłopaka, bo widziałam w nim twarz diabła. Nie radze sobię. Na te ataki to zastrzyki chyba będę musiała brać. Mój chłopak powiedział mi, że podczas tych ataków nie jestem sobą, przewracam oczy, że widac mi same białka, krzycze, wkładam ręce do buzi i rozrywam szczękę, trzeba mnie wtedy trzymać, mówie w innym języku, szarpie się i gryze do krwi. Moje życie to horror. Boję się strasznie obcych ludzi, czuję, że wszyscy mnie oceniają i śmieją się ze mnie. Coś czuję, że to wszystko nie ma sensu. Mam myśli samobójcze i z czasem coraz bardziej sie przekonuje do tego
__________________
|
|
|
|
|
#3251 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Loretto bardzo ci współczuje,ale naprawde leki nie pomagaja na te objawy?nie jest nic lepiej?Ja byłam 2 razy w szpitalu psychiatrycznym,3 razy na terapii-pomagało.liceum tez bym nie skonczyla gdyby nie nauczanie indywidualne.nie miałam odwagi wrócic do szkoły,odsunęli sie ode mnie ludzie,czułam sie wybrykiem natury.potem jak bylo lepiej nawet lubiałam ta swoja"
inność"na studia nie miałam siły,skonczylam policealna szkole,zaczelam drudga i powinnam ja skonczyc,w tym roku zawaliłam kurs masazu,bo miałam gorsze dni i bałam sie ze nie zdam egzaminu koncowego?! a bardzo to lubie robic-masaż.muszę coś z tym zrobić,teraz to brakuje funduszy na kontynuowanie tego,ale pomału,wierze ,że znajde prace.Moj chłopak tez we mnie bardzo wierzy i pomaga mi,czasami jestem nie do wytrzymania a on mimo wszystko jest ze mną.bardzo go kocham Jak pierwszy raz trafiłam do szpitala,z własnej winy,narkotyki>,ze wzgledu,ze byłam tam 3 mies,nie było zadnej poprawy,bo ja nie chciałam współpracowac z terapeutami,lezałam tylko w łóżku.nie miałam jak przygotowac sie do matury i nie chciałam wogole do niej podchodzic bo przestałam w siebie wierzyc. Po roku sama podeszłam do matury i udało sie.Bardzo che isc na studia .Ale czesto tak mam ,że jak przyjdzie cos trudnego to ja sie poddaje od razu na starcie.buziaczki a jak sie dzisiaj czujesz?
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
#3252 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Dobrze, że Tobie sie udało ze szkołą, mi raczej się nie uda, przynajmniej do czasu aż mój stan nie ulegnie poprawie. Dziś dość źle się czuje, zresztą jak zawsze. Nawet się nie umyłam, z domu nie wychodzę. Za dobrze nie jest, mam nadzieje, że Ketrel mi pomoże.
__________________
|
|
|
|
|
#3253 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
wierze ,że Tobie też sie uda.ja ostatnio przez 2 tygodnie włosow nie myłam.tez chodzialm ciiagle w jednym ciuchu w piżamie
musi być lepiej,zawsze!!!!
__________________
gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy |
|
|
|
#3254 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3255 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Laura czyli byly jednak narkotyki keidys? moze one wpedzily cie w takie stany psychiczne i depresyjne?
|
|
|
|
#3256 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 622
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Cytat:
Docen to A Twoj chlopak musi byc chyba naprawde pomagac, dlugo sie juz znacie? W kazdym razie masz wnim oparcie
__________________
nasz dzień |
||
|
|
|
#3257 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Dużo słucham muzyki, kiedyś też rysowałam, także dużo pisałam, jak mam siły to dalej to robię. Pisanie mnie uspokaja i odpręża, ale również bardzo często wyzwala negatywne emocje. Tylko ostatnio na niczym nie mogę się skupić, mam natłok myśli, które nie pozwalają mi normalnie funkcjonować. Cytat:
Niestety teraz mam problemy, by na czymkolwiek się skupić. Dziękuję za komplement, bardzo chciałabym uwierzyć w te słowa, ale przez swoją niską samoocenę jest mi trudno nawet w to przyjąć do wiadomości. Chłopaka znam od 2 lat, razem jesteśmy 1,5 roku. Bardzo mi pomaga, wiem, że nikt inny, by ze mną nie wytrzymał. Moja rodzina np już nie wytrzymuje. Ojciec wyjeżdżą wciąż za granicę, ucieka z domu, nie może wytrzymać tego co się ze mną dzieje. Najlepiej to by mnie zamknął na lata w szpitalu psychiatrycznym. Mama sama jest chora i sobie ze mną nie radzi, bracia też już dawno mnie skreślili. Kiedyś miałam dużo znajomych, ale ludzie się ode mnie odwrócili, uważają mnie za wariatkę, która jest niebezpieczna dla otoczenia. Nawet nauczyciele nie chcieli do mnie przychodzić do domu na lekcje, bo się mnie bali. Ja nie jestem niebezpieczna dla otoczenia, czasem mi się tylko zdarzyło zaatakować chłopaka, bo widziałam jego zmienioną twarz. Strasznie doskwiera mi samotność, nie mam nikogo, tak chciałabym mieć chociaż jedną koleżankę... Ostatnio mi się dostało od mamy, że chciałam zbić wielkie lustro w łazience. Zobaczyłam tam swoje odbicie, tyle, że twarz była cała rozerwana i lała się z niej krew. Krzyczałam i chciałam zbić te lustro. Straszny obraz mojej twarzy nie chciał zniknąć. Moje życie to piekło. Gdybym chociaż czuła się akceptowana przez ludzi, wszystko byłoby łatwiejsze, ale niesety tak nie jest.. Przepraszam, że sie tak rozpisałam, ale musiałam sie po prostu wyżalić..
__________________
|
||
|
|
|
#3258 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Loretto Przykro mi,że zmagasz się z takim ogromem cierpienia. Rozumiem,że nie jest to sprawa łatwa. W dodatku życie z diagnozą choroby psychicznej też nie jest latwe ![]() Może lek o którym piszesz nie jest dobry lekiem dla Ciebie i może warto byłoby pogadać o tym z lekarzem prowadzącym?Nawet przez tel...jesli czujesz,że nie jesteś w stanie iść do poradni. Wiem,że w chwili obecnej jesteś w dość słabej kondycji psychicznej ale z tego co się orientuję to istnieją grupy wsparcia np. studenckie,młodzieżowe itp) gdzie chodzi się na terapię grupową i rozmawia z ludźmi w podobnym wieku ,z podobnymi problemami i podobną diagnozą. Wszystko nadzorują psychologowie. ---------- Dopisano o 12:14 ---------- Poprzedni post napisano o 12:01 ---------- Cytat:
Może chcesz mi napisać na priv ich nazwiska? Chętnie zlożę pięknę doniesienie w izbie lekarskiej ![]() Co za ludzie...Jak tak można
__________________
***Distract me, please...***
Edytowane przez NiepozornaWampirka Czas edycji: 2009-10-08 o 12:07 |
||
|
|
|
#3259 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: wrocław
Wiadomości: 688
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
NIE.nie brałam nigdy niczego,nie napisałam nic takiego przecież.Skąd ta myśl?
__________________
zmieniać.. Edytowane przez LauraS. Czas edycji: 2009-10-08 o 12:38 |
|
|
|
#3260 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
aj biedne jestesmy
![]() wiecie co teraz osób cierpiących na nerwice,depresje itp jest mnóstwo,nie kazdy sie przyzna ale tak jest. w moim otoczeniu jest sporo takich ludzi ,którzy cierpia na bezsennosc,stany,lękowe -wiekszosc leczy sie ziołami ,wspomagaczami z apteki bez recepty. a jezeli chodzi o przyczyny powstawania chorób nazwe to po imieniu ...psychicznych to może byc ich wiele. mój lekarz mówi ,ze osoby bardzo wrazliwe zapadaja na nie najczesciej . gdzies czytałam ,ze budowa mózgu itp ma wpływ,gdzie indziej ,ze koszmarne dziecinstwo ale tu były kwestie sporne bo nie na kazdego to ma wpływ. odzywianie -jemy za duzo chemii,zycie jest stresujące a organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje witamin i mikro elementów,ostania informacja przeczytana ,człowiek zeby zaspokoic dzienne zapotrzebowanie na witaminy i mikroelementy musiłaby zjadac około 2 kg dziennie róznych warzyw-te sa jednak bardziej wartosciowe niz owoce!najlepiej swieże i nie pryskane ,ciezkie do realizacji ![]() kiedy organizmowi brak wit . i mikro. to zaczyna sie buntowac -trafia w najsłabszy punkt ,głowa ,serce ,zoładek itp ja wierze ,ze cos w tym jest !wgłębiłam sie w temat diety ,która pomaga ,co wazne jest dla organizmu ,jakie witaminy brac na co maja wpływ . i wiecie co były takie ,których brak w organizmie doprowadza np;do schizofrenii. |
|
|
|
#3261 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 5 622
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Chyba Brook pomyslila sobie Ciebie z ameliataka...
__________________
nasz dzień |
|
|
|
#3262 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Dopiero zaczęłam brać nowy lek, zwiększam jego dawkę, zobaczę na ile zacznie działać, co najwyżej zmienię go na inny. Też myślałam o takiej terapii grupowej, muszę poszukać czy takowa istnieje w moim mieście. Nawet nie znam ich nazwisk, wolałabym o tym zapomnieć niż roztrząsać sprawę To już i tak nic nie zmieni.
__________________
|
|
|
|
|
#3263 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 9 419
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
sorry laura zle zrozumialam ten tekst w ktorym pisalas o szpitalu ze tam to mialo miejsce zrozumialam ze to w twojej przeszlosi
Cytat:
|
|
|
|
|
#3264 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 221
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Przepraszam, że pytam, ale masz bardzo niepokojące objawy Omamy,przewidzenia, przesłyszenia , zaniki pamięci, histerie podczas których mówisz w obcych językach. Mi to wygląda na standardowe objawy opętania. Podobno wielu opętanych ludzi najpierw szuka pomocy u psychologa czy psychiatry ale ostatecznie pomagają jedynie egzorcyzmy. Myślę, że powinnaś to wziąć pod uwagę. W każdym razie pozdrawiam i życzę powodzenia !
|
|
|
|
|
#3265 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Tak jestem wierząca, ale niepraktykująca. Kiedyś też się nad tym zastanawiałam i byłam nawet u księdza, ale stwierdzić, że to nie to. A psychiatra, że takie rzeczy się nie raz zdarzają w schizofrenii, choć rzadko. Chyba jestem ciężkim przypadkiem
__________________
|
|
|
|
|
#3266 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
też mi się skojarzyło z opętaniem
może powinnaś skonsultować się z innym księdzem? bo jeden ksiądz to jeszcze nie wyrocznia, a mówienie w obcych językach jest naprawdę niepokojące i zakrawa na coś nadprzyrodzonego.. |
|
|
|
#3267 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 485
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Moja lekarka powiedziała, że to się zdarza, że można mówić w innym języku, że to bywa w ciężkiej schizofrenii. Nie wiem co mam o tym myśleć..
__________________
|
|
|
|
|
#3268 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
aha rozumiem
no mam nadzieję że będziesz powoli zdrowiała, jeśli nie całkowicie to przynajmniej wyleczysz najbardziej uciążliwe objawy - te głosy i halucynacje... |
|
|
|
#3269 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 393
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Cytat:
Może i pewne objawy wskazują na opętanie ,ale objawy dodatkowe (stany depresyjne plus cięcie się) to wykluczają. ---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ---------- Cytat:
Mam nadzieję,że nie poczułaś się zmuszona do tłumaczenia przede mną(to odnośnie lekarza i pielęgniary) Ech normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera gdy słyszę,że tacy ludzie pracuję w szpitalach. Przykro mi bardzo,że musiałaś mieć z nimi do czynienia .A z jakiego miasta jesteś?
__________________
***Distract me, please...***
|
||
|
|
|
#3270 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 286
|
Dot.: Psychiatra - cz. 2
Akurat stany depresyjne i cięcie się samo w sobie nie wyklucza opętania.
Oczywiście w tym przypadku to prawie pewne że jest to jednak choroba, ale ogólnie rzecz biorąc opętanie to nie tylko uciekanie od święconej wody i odwracanie krzyża
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:49.





Na pewno nie jest Ci łatwo, ale musisz wierzyć że będzie jeszcze lepiej.

Ale juz po Ketrelu tak czesto mi się to nie trafia
bedzie dobrze ale muisz miec dobre leki






![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

Adaś
