Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II - Strona 139 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-10-27, 21:48   #4141
marika2121
Zadomowienie
 
Avatar marika2121
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiadomości: 1 185
GG do marika2121
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

No to ja pooglądałam wszystkie tasiemce i ide nynac bo jakas padnięta jestem . Więc nie rozpiszcie się za mocno. Dobranoc laseczki i spokojnej nocki.

iwcia dent - dziekuję ale ja nawet małej iskierki w tunelu nie widzę puki co, będzie mi lżej jak ktos mi pomoże i napisze prace lub pomoże mi ją stworzyc. Oki juz nie marudam.

Illbanka - za duże koszty wysżły z Żorami bo ok 1200 przeniesienie z róznicami programowymi a i tak robili problemy. A ten ktoś nawet chchiał mnie spod ołtarza wyciągnąc tzn. wypytywał mnie na gadu czy jestem pewna że chcę wyjśc za mojego Tż itd. on o tym nie wiedział ale ślub miał byc za 2 tygodnie po tej naszej rozmówce, chciał się spotykac żeby pogadac itd, nawet chcial do mnie przyjechac ale na szczęscie się opamiętałam. Widuje go bo mieszka w moim mieście, jest bardzo przystojny i ma zaje....y charakterek z nim tez by źle nie było , ale kochama tego mojego mruczka .

Malgosia - ja tez bym chciała tak za 2 latka kolejną pocieszkę tym razem poprosze Bozie o córcię . Może zas się spotkamy w poczekalni .

iwciag - no ja juz nie moge sie doczekac tych postępów, siadanie, wstawanie, chodzenie, mówienie tylko te pyskowanie hehe, widze że ostro się diety trzymasz .

ursull - skoro planowana dzidzia to bardzo dobrze, znakiem tego że byliście gotowi na tak ważny krok i jest owockiem waszej miłości .

male - to po tym obiadku pewnie druga częśc prezenciku . Ale pyszny obiadek, sama bym si e na niego wprosiła, a masażyk sama możesz wykonac.

gosikk_s - no ja mam nadzieję że cosik się powyjaśnia z ta szkołą, bo jak nie to podłoże bombę i pojdzie z dymem caly problem .

Mell - kochana ja daje kaszkę w butelce jeśli daje wieczorkiem, bo jak w dzień to na gęsto i robie ja na wyczucie, widzac jaka jest gęstośc.

D O B R A N O C
__________________
MÓJ KOCHANY SYNUŚ IGOREK
14.05.2009r.
marika2121 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 21:54   #4142
poiglot91
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 277
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Hey dziewczyny ale zescie napisaly
niestety musicie mi wybaczyc ale nie nadrobie dzis wszystkiego
Jestem zmeczona
Podalam dzis bryanowi kasze manna.. i chyba nie jest uczulony na gluten bo wszystko z nim okej



apropo zdjec po porodzie.. ja mam nawet taki filmik.. jak Bryan ma jakies 2 minuty..
w tle slychac jak pytam sie czy tz widzial moja c**** jak rodzilam.. wiec dzwiek trzeba tylko usunac


Mell a po co chcesz dawac z butelki??
nie lepiej juz uczyc lyzeczka?
ja na twoim miejscu uczylabym jesc lyzeczka juz duzy szkrabik przeciezjuz mozna uczyc


Bryan juz jutro konczy pol roku
__________________
[/SIZE][/RIGHT]
poiglot91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:03   #4143
Małgosia:)
Wtajemniczenie
 
Avatar Małgosia:)
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 976
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez Mell_xx Pokaż wiadomość
Czytam Was ale jakos nie0 wiem co pisac...
Zapytam jeszcze razy bo tylko dwie dziewczynki mi odpisaly
Dajecie cieciom klaszke w butli czy łyzeczka?
Bo jesli chcialabym dac kaszke mleczna ryzowa w butlki to jak?jesli ja sie robi z woda? mniej wsypac? ale wtedy to wodnista bedzie
Ja czasami daję rano kaszkę przy deserku i daję łyżeczką. Często daję albo przd snem z butelki, albo już na śnie. i wtedy do 150 ml już rozrobionego mleka, dodaję kleiku kukurydzianego dwie miarki od mleka. Czasm dodam trszkę ryżowej kaszki, ale mojhego zatwardza.

Cytat:
Napisane przez marika2121 Pokaż wiadomość

Malgosia - ja tez bym chciała tak za 2 latka kolejną pocieszkę tym razem poprosze Bozie o córcię . Może zas się spotkamy w poczekalni .
Ja też poproszę córeczkę....
Mam nadzieję że spotkam się nie tylko z Tobą na poczekalni, ale jeszcze z innymi dziewczynami. Wiem że Aguśka chce jeszcze bobaska za ok. 2 lata. Może Rumiankowa?

Cytat:
Napisane przez poiglot91 Pokaż wiadomość


Bryan juz jutro konczy pol roku

WSZYSTKIEGO NAJ!


Dopiero usnął mój mały Potworek... ale mnie wymęczył...
Małgosia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:07   #4144
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

A ja sobie zafarbowalam wloski i jestem szczesliwa
Zaraz robie probe czy wejde w spodnie z pracy
Dzis tesciowa tez mnie nawiedzila o 20:30 ale ja sie schowalam do kibelka jak jaka nienormalna i moja mama musiala z nia gadac haha


marika moze odwiedz w razie czego neurologa zawsze lepiej zapyatc niz sie martwic.
wspolczuje sytuacji ze szkola nie jestes sama, zawsze mozesz nam wyrzucic wszysciutkie smutki i smuteczki

Ilbana no prosze, to mial byc Twoj mazlol Tez piekna historia...
oj tak to byly czasy, a takich starych milostek nie da sie zapomniec

superzabula nawet nie pomyslalam o takiej duzej koldrze

iwcia dens no nie dziwie sie Twojemu tztowi ze Cie usidlil taka piekna kobiete

Małgosia tez macie z tztem dluugi staz no i nie warto innych "probowac" najlepsi sa nasi ukochani tylko zeby wiecej sprzatali a najlepiej jakby stali sie pedantami nam by to pasowalo prawda Małgosiu?
Jaka to jest zupa klopsikowa?? Pierwszy raz slysze

Karolinka Ty to jestes wariatka naprawde ale tak pozytywnie zakreconaNi e chce wiedziec jaka z Ciebie gadula jak sobie wypijesz pifko

---------- Dopisano o 23:07 ---------- Poprzedni post napisano o 23:05 ----------

Cytat:
Napisane przez poiglot91 Pokaż wiadomość
apropo zdjec po porodzie.. ja mam nawet taki filmik.. jak Bryan ma jakies 2 minuty..
w tle slychac jak pytam sie czy tz widzial moja c**** jak rodzilam.. wiec dzwiek trzeba tylko usunac
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:09   #4145
ursull
Zakorzenienie
 
Avatar ursull
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Była Twierdza Wrocław... są jeziora...
Wiadomości: 3 393
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Carolajna ja też nie jestem przekonana do tej metody a znasz jakąś inną,skuteczniejszą? liczę na twoje doświadczenie,bo obawiam się ,że przy moim miękkim sercu to żadna metoda nie zadziała,a juz widzę,że mała zaczyna nami manipulować i często udaje,że płacze

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:08 ----------

Aguśka a ja też sobie zafarbowałam włoski i też jestem szczęśliwa na jaki kolor? bo ja ciemny brąz.
__________________
  
ursull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:22   #4146
Carolajna24
Zakorzenienie
 
Avatar Carolajna24
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 738
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

poiglot
Aguśka teraz pewnie po jednym pifku to ja


ursull ja co prawda nie stosowałam żadnej z metod ale już wiem co zastosuje gdy przestawie Michasia na butle
Po 1 metoda Ferbera jest do gdyż:
nie ma u tak małego dziecka czegoś takiego jak wymuszanie płaczem
a jak niby inaczej dziecko ma nam zakomunikować że coś się dzieje i czegoś potrzebuje?
Ma nam wystukać czy jak? Dla tego dla mnie ignorowanie płączu dziecka to jakiś kosmos
Ferber pisze też o ty że nauczenie dziecka w ten sposób zasypiania powoduje że dziecko nabywa większej świadomości, odwagi i czegoś tam jeszcze...taaa, pewnie jest super zadowolone gdy nagle mama pozostawia go samego w łózeczku za szczebelkami a jego wołanie ma w pewnie nie kocha

naczytałam się duuuużo o tym i wg mnie najlepszą z tych wszystkich metod ma tracy hogg.
A polega mniejwięcej na tym samym co Ferber ale ma jedną zasadniczą różnice: gdy dziecko płacze, reagujesz
podchodzisz, uspokajasz i znów odkładasz, trzeba znależć odpowiednio dla siebie: albo tylko tulisz bez brania na ręce albo bierzesz i uspokajasz. No i wychodzisz.
Gdy dziecko płacze wracasz i tak do skutku.
Tyle że ta pani uważa że nie należy stosować uspokajaczy typu maskotka, pieluszka, smoczek co też dla mnie jest głupotą bo gdy dziecko się przebudzi łatwiej jest mu zasnąć, uspokoić sie gdy ma coś swojego z czym zasypiał. Budzi się i to znów jest przy nim

ufff coś takiego mniej więcej.
Carolajna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:33   #4147
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 795
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez ursull Pokaż wiadomość
Carolajna ja też nie jestem przekonana do tej metody a znasz jakąś inną,skuteczniejszą? liczę na twoje doświadczenie,bo obawiam się ,że przy moim miękkim sercu to żadna metoda nie zadziała,a juz widzę,że mała zaczyna nami manipulować i często udaje,że płacze

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:08 ----------

Aguśka a ja też sobie zafarbowałam włoski i też jestem szczęśliwa na jaki kolor? bo ja ciemny brąz.


ja ci dam udaje,że płacze

a jak ma cie wołać mamo czy mogłabym Cię prosić na chwilkę, mam dylemat, co do koloru skarpetek
(ja z tych co to zawsze po stronie dziecka)
Naucz ją, ze nie trzeba płakać. Ja tak robiłam u obu bąbli.... przychodziłam zanim zaczęły wołać, już na pierwsze stęknięcia...po jakimś czasie dziecko nie płacze, bo nie jest to dla niego metoda na przywołanie. Zawoła, albo po prostu czeka, bo mama zawsze przychodzi. Potrzeba duzo cierpliwości, ale skutkuje. Tak trochę na odwrót niż nas chowano.

a ze smółką też miałam przygodę na porodówce, kłopoty były blisko....ale nie wiem, trochę mi głupio pisać

a ja też włoski będę farbować, a jakiej farby używasz, bo ja po moją muszę hektar jechać...

---------- Dopisano o 23:33 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Carolajna24 Pokaż wiadomość
ursull ja co prawda nie stosowałam żadnej z metod ale już wiem co zastosuje gdy przestawie Michasia na butle
Po 1 metoda Ferbera jest do gdyż:
nie ma u tak małego dziecka czegoś takiego jak wymuszanie płaczem
a jak niby inaczej dziecko ma nam zakomunikować że coś się dzieje i czegoś potrzebuje?
Ma nam wystukać czy jak? Dla tego dla mnie ignorowanie płączu dziecka to jakiś kosmos
Ferber pisze też o ty że nauczenie dziecka w ten sposób zasypiania powoduje że dziecko nabywa większej świadomości, odwagi i czegoś tam jeszcze...taaa, pewnie jest super zadowolone gdy nagle mama pozostawia go samego w łózeczku za szczebelkami a jego wołanie ma w pewnie nie kocha

naczytałam się duuuużo o tym i wg mnie najlepszą z tych wszystkich metod ma tracy hogg.
A polega mniejwięcej na tym samym co Ferber ale ma jedną zasadniczą różnice: gdy dziecko płacze, reagujesz
podchodzisz, uspokajasz i znów odkładasz, trzeba znależć odpowiednio dla siebie: albo tylko tulisz bez brania na ręce albo bierzesz i uspokajasz. No i wychodzisz.
Gdy dziecko płacze wracasz i tak do skutku.
Tyle że ta pani uważa że nie należy stosować uspokajaczy typu maskotka, pieluszka, smoczek co też dla mnie jest głupotą bo gdy dziecko się przebudzi łatwiej jest mu zasnąć, uspokoić sie gdy ma coś swojego z czym zasypiał. Budzi się i to znów jest przy nim

ufff coś takiego mniej więcej.
czy ja ci już pisałam że cię kocham...prawie tak samo jak tracy hog, ona jest genialna (była genialna), moja Ala to jej szkoła..
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-10-27, 22:35   #4148
Carolajna24
Zakorzenienie
 
Avatar Carolajna24
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 738
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

aljaka
bo my stare dobre mateczki jesteśmy
a opowiedz o przygodzie
Carolajna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:37   #4149
malutka_24
Wtajemniczenie
 
Avatar malutka_24
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Hej
Wczoraj niestety nie dałam rady Wam nic napisać, bo synek obudził się o 6 rano na jedzonko i nie spał aż do 11 normalnie cuda na kiju robiłam, żeby go zabawić, nawet nie miałam jak się położyć, bo czekała mnie popołudniówka w pracy, a po powrocie marzyłam tylko o kąpieli i łóżku za to dzisiaj synek to istny aniołek ładnie jadł, spał, bawił się i nawet nie marudził ostatnio nabył nową umiejętność - "pierdzi" śliną, a tak to komicznie wygląda nagrałam to nawet dzisiaj na kamerze a jak go trzymałam pod paszkami to tak fajnie chodził, nóżki unosił wysoko jak bocian a jak kładę przed kąpielą w samym tylko bodziaku bez pampersa to tak fajnie unosi pupcię do góry i nóżki podciąga do brzuszka i do tego tak śmiesznie kręci tyłeczkiem na prawo i lewo dałam mu do deserku 3 czerwone winogrona i bardzo mu smakowały, nic mu po nich nie było, zasmakowała mu jeszcze dynia. I na szczęście nie męczą go już zatwardzenia i zaparcia, ładnie robi kupki

Wklejacie zdjęcia swoich maluchów zaraz po porodzie, śliczne są wszystkie a my niestety nie mamy takich mamy takie ze szpitala, ale nie obraźcie się, ale one są takie "nasze", poza tym Dawid miał w główce wenflon do kroplówek

Iwciag
czyżbyś wysłała mi zaproszenie na nk z włosami już lepiej, nie wypadają

Kuroikaze
Natankowi te ząbki wychodzą normalnie jak grzyby po deszczu

Magducha
wiem co czujesz, bo jak ja wracałam wieczorami z pracy to też miałam wrażenie, że Dawida bardziej ciągnęło do mojej mamy i męża niż do mnie

Vila
gratuluję udanej rocznicy, ślicznie wyglądałaś i tort smakowicie wygląda

Ursull
dla Milenki

Agusia
chociaż Ty jedna za mną tęskniłaś

Aljaka
jakie ładne ząbki Piotruś ma

Gossik
gratuluję Aleksowi pierwszego ząbka

Małgosia
współczuję problemów finansowych trzymam za szybkie znalezienie cieplej posadki. Nam też nie będzie lekko jak od listopada będę pracowała na pół etatu

Mell
Dawid lubi herbatkę koperkową, rumiankową i jabłko z melisą, a kaszkę daję mu butelką ze smoczkiem z Aventu 3m+

Didi
gratuluję Nikoli samodzielnego siadania i dużo zdrówka dla synka. Czy ona stoi już sama

Illbana
ja nie daję Dawidowi herbatki malinowej pediatra mi odradziła, bo maliny podobna uczulają. I miło mi, że za mną tęskniłaś

Marika
Dawid przy staniu czasami postawi całą stópkę, a czasami to stoi na paluszkach

Superzabula
no to teraz będziemy na bieżąco z promocjami
__________________
malutka_24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:53   #4150
ursull
Zakorzenienie
 
Avatar ursull
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Była Twierdza Wrocław... są jeziora...
Wiadomości: 3 393
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

carolajna i aljka niemal,że poemat tu stworzyłam i wszystko mi wcieło nie bijcie odrazu,ja dopiero od 5-u mc jestem matką i całą wiedzę zdobywam z ksiązek.Ja wiem,że płacz to sposób porozumiewania,ale naprawdę mam wrażenie,że Milenka czasem wymusza.Np teraz płakusiała w łóżeczku,podeszłam do niej,pogłaskałam,przytuli łam,podałam smoczek,pić i odeszłam,a ona w ryk,no to ja spowrotem i tak wkółko.Wkońcu wzięłam ją na ręce,posadziłam na kolanach i nagle totalna zmiana.Dziecko śpiewa,gada,pluje,śmieje się.Czasem gdy płacze to rozgląda się na boki i gdy coś ją zainteresuje to przestaje płakać,a nawet zaczyna się śmiać.Ma też różne rodzaje płaczów,zupełnie inny,gdy jest głodna,inny,gdy ma mokro,a jeszcze inny,gdy coś ją boli.W wielu książkach jest napisane,że dziecko 6miesięczne zaczyna próby manipulowania rodzicami i nie znaczy to ,że dziecko jest z gruntu złe,albo,że wie co robi.Nie,maluch taki zauważa,że rodzice reagują gdy płacze i zaczyna płakać,aby uzyskać to co chce,np.; noszenie na rękach.Taka jest teoria,nie wiem jak w praktyce.Wy macie więcej doświadczenia.Wszakże każde dziecko jest inne,każdy rodzic inny i tyle metod co i ludzi.Ja kieruję się instynktem,zawsze reaguję na płacz małej,ale czasem wydaje mi się,że przesadzam i poprostu ją rozpieszczamNie słyszłąm o metodzie Tracy Hog,ale podświadomie sama ją stosuję a przynajmniej próbuję.No już nie bijcie,bo się czuję jak w podstawówce,a swoją drogą to starszych się nie bijebo mogą oddać ze zdwojoną siłą

Aljaka opowiedz o smółce Z farb używam zwykłego shwarzkopfa czasem garnier nutrise.
__________________
  
ursull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:53   #4151
Małgosia:)
Wtajemniczenie
 
Avatar Małgosia:)
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 976
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Aguśka - ta Twoja teściowa to jakieś "nieporozumienie":coo l:
No masz rację, może nie pedanci ale wielbiciele ładu i porządku...

Zupa klopsikowa to ... zupa jarzynowa, z pulpecikami z mięsa mielonego.
Robisz tak. Do gotującej się wody wrzucasz marchewkę, selerka, pietruszkę (korzeń i nać) i ziemniaczki w kosteczkę. Mięsko mielone przygotowujesz jak na pulpety (klopsy) i "tworzysz" małe kuleczki i wrzucasz do zupki. Można zabielić śmietaną. Ja przyprawiam kostką rosołową, vegetą, solą i pieprzem.

Carolajna - ja stosuję coś a`la metoda tracy hogg. Jak zaczyna pojękiwać, albo popłakiwać (a siedzę koło niego w czasie usypiania i głaszczę albo po pleckach albo po główce) to przekładam na drugą stronę i przestaje popłakiewać. Jak się bardzo rozżali (czyli zapłacze normalnie) to po 60 sekundach zabieram na rączki. potem odkładam i do skutku. Tak sobie to wymyśliłam.

aljaka - ale dałaś popalić tym tekstem.... Ja tez jestem wrażliwa na płacz. Ale wiem kiedy mały płacze bo coś mu jest, a kiedy dlatego że się nudzi i chce na rączki....

Podoba mi się ta metoda Twoja, kiedyś już o niej pisałaś chyba.
A powiedz mi co zrobić, ajk dziecko zapłacze za każdym razem kiedy nie jest na rękach....? Mój tak potrafi pół dnia, szczególnie po południami a wtedy jestem sama. Niestety jak idę do Wc to go odkładam do łóżeczka i czasem bidak zapłacze sobie, ale co mam zrobić.

Malutka - no to jestem z Dawidka dumna... On już taki duży fajny chłopczyk. Zobaczysz, niedługo Ci racvzkować zacznie.
Ja to bym mogła na pół etatu nawet. Bo i grosza bym zarobiła (zawsze coś) i więcej z małym była...

Dobranoc Kochaniutkie
Małgosia:) jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-10-27, 22:57   #4152
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 795
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez Carolajna24 Pokaż wiadomość
aljaka
bo my stare dobre mateczki jesteśmy
a opowiedz o przygodzie
ok

no to trzeba sobie wyobrazić totalny chaos, jak to przy ekspresowym porodzie. Po wszystkim wszyscy odetchnęli i ogólnie polewali z Piotrka, który co rusz to się przemieszczał na tym łóżku, jakimś tam dla noworodków...
Ja po skoku adrenaliny zaczęłam dochodzić do normalności i wołam że mnie coś boli, na co babki, no nie dziwota, zaraz bedą szyć
i tak narzekam a one bagatelizują, w pewnym momencie patrzę a ja zimnym otem sie oblewam. Pielęgniarka podchodzi i mówi oj odporna na ból to pani nie jest co, zaraz panią zaszyjemy i będzie ok. Ale mnie nie boli tylko k...wa szczypie mówię...... i nic
Babka ogląda Piotrka i mówi o jest smółka, jeszcze nakupkałeś się nam na łóżko maluszku...gdzie ta kupka..... e woła koleżankę patrz, mały jest brudny od smółki, ale nigdzie jej nie ma, zobacz ty na nóżce i koniec i nagle widzę jak do mnie obie lecą, wołają panie doktorze - szybko, stażystkę po wodę i wszystko szybko.
dadam, kto się domyśla
w momencie samego porodu, Pietrula się skupkał dokładnie w moją ranę, a ja początkowo nie czułam. Po chwili rana się "poskładała" i nic nie było widać, leżałam tak koło 10-12 min. czywiście nie miałam do nikogo pretensji...po wszystkim położna mnie przytuliła i powiedziała aleś się wycierpiała biedactwo (nie mówiła o porodzie)

---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:54 ----------

Cytat:
Napisane przez Małgosia:) Pokaż wiadomość

aljaka - ale dałaś popalić tym tekstem.... Ja tez jestem wrażliwa na płacz. Ale wiem kiedy mały płacze bo coś mu jest, a kiedy dlatego że się nudzi i chce na rączki....
ależ oczywiście, tylko chodzi o to ze ma do tego prawo, bo
1 co ma robić
2 chce do mamy
3 nudzi mu sie
a co one bidaki mają robić w tych łóżeczkach he?
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 22:59   #4153
Eve1603
Zakorzenienie
 
Avatar Eve1603
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Co.Cork, Ireland
Wiadomości: 5 029
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Po pierwsze Olus dziekuje za mile slowa
A teraz dalej...
Nie wiem co sie stalo z moim dzieckiem dzisiaj, ze poludniowa drzemka trwala ponad 4 godziny spoznil sie nawet na obiadek a do tego zrobil dzisiaj 3 kupy, a normalnie robi 1

Aguskaa moze z tesciowa jak z dzieckiem, tez po jakims czasie sie nauczy, ze bez zapowiedzi i wieczorami to nie wypada ??? Unikaj jej dalej, moze sie domysli

Aljaka ja zupelnie o tym nie wiedzac chyba nauczylam tego mojego Olka, bo trzeba mu przyznac, ze wyjatkowo rzadko placze jak np sie obudzi - wtedy albo sobie postekuje, a ostatnio podspiewuje i dzielnie czeka az mama sie pojawi
Robilam wlasnie tak, ze bieglam do niego jak tylko uslyszalam, ze sie obudzil i mysle, ze on wie, ze mama zawsze jest obok
Tracy Hogg..... no nie do konca ja lubie. A Olus uwielbia maskotki i zasypia z jedna i nie zamierzam mu jej odbierac, poza tym zamierzam go pozytywnie rozpieszczac i nie robic dramatu jak mu sie zdarzy usnac na moich rekach, biore go do lozka i nosze, nosze, nosze... Juz niedlugo zacznie biegac i w bedzie mial moje noszenie a ja bede zalowaa, ze go nie wybawilam jak byl malutki. Bez przesady oczywiscie, nie chce stworzyc potwora , ale uwazam, ze po to jest sie matka, zeby zajmowac sie dzieckiem "do bolu"

A o farbowaniu wlosow mi nie mowcie... Przez ostatnie 5 miesiecy sredio co 2 tyg farbuje i nie moge uzyskac tego, co chce - mialam rozjasnione blond, pozniej nieco przyciemnione i pozniej znowu przyciemnione bo chcialam wrocic do swojego koloru (czyli zwykly mysi blond) i niechcacy zrobilam sobie kasztan... no i tego kasztanu nic nie jest w stanie zniszczyc - probowalam rozjasnic, to rozjasnily sie tylko odrosty wyobrazcie sobie biel od skory a dalej kasztan - masakra , probowalam przyciemnic i wszystkiego probowalam i moze to juz nawet nie jest kasztan, ale ciagle jest ten niezniszczalny rudy polysk Wiem, ze powinnam isc z tym do fryzjera, ale nawet nie mam jak, no bo nie mam nikogo do Ola a w tym kolorze wygladam jak wlasna babcia, tzn nie jest tragicznie, ale mnie postarza i okropnie sie w nim czuje...
Chyba w koncu pojde dzisiaj spac o ludzkiej porze - u mnie dopiero 23 Dobranoc dziewczynki
__________________
Olus jest z nami od 7 maja 2009, 22.14
Maya jest z nami od 9 czerwca 2011, 10.24



Eve1603 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:03   #4154
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 795
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez ursull Pokaż wiadomość
carolajna i aljka niemal,że poemat tu stworzyłam i wszystko mi wcieło nie bijcie odrazu,ja dopiero od 5-u mc jestem matką i całą wiedzę zdobywam z ksiązek.Ja wiem,że płacz to sposób porozumiewania,ale naprawdę mam wrażenie,że Milenka czasem wymusza.Np teraz płakusiała w łóżeczku,podeszłam do niej,pogłaskałam,przytuli łam,podałam smoczek,pić i odeszłam,a ona w ryk,no to ja spowrotem i tak wkółko.Wkońcu wzięłam ją na ręce,posadziłam na kolanach i nagle totalna zmiana.Dziecko śpiewa,gada,pluje,śmieje się.Czasem gdy płacze to rozgląda się na boki i gdy coś ją zainteresuje to przestaje płakać,a nawet zaczyna się śmiać.Ma też różne rodzaje płaczów,zupełnie inny,gdy jest głodna,inny,gdy ma mokro,a jeszcze inny,gdy coś ją boli.W wielu książkach jest napisane,że dziecko 6miesięczne zaczyna próby manipulowania rodzicami i nie znaczy to ,że dziecko jest z gruntu złe,albo,że wie co robi.Nie,maluch taki zauważa,że rodzice reagują gdy płacze i zaczyna płakać,aby uzyskać to co chce,np.; noszenie na rękach.Taka jest teoria,nie wiem jak w praktyce.Wy macie więcej doświadczenia.Wszakże każde dziecko jest inne,każdy rodzic inny i tyle metod co i ludzi.Ja kieruję się instynktem,zawsze reaguję na płacz małej,ale czasem wydaje mi się,że przesadzam i poprostu ją rozpieszczamNie słyszłąm o metodzie Tracy Hog,ale podświadomie sama ją stosuję a przynajmniej próbuję.No już nie bijcie,bo się czuję jak w podstawówce,a swoją drogą to starszych się nie bijebo mogą oddać ze zdwojoną siłą

Aljaka opowiedz o smółce Z farb używam zwykłego shwarzkopfa czasem garnier nutrise.
no tak
mała nie chciała być sama, to Cię wołała, jak odchodziłaś to płakała....jeden powie małpa tobą manipuluje, ja powiem, no kurcze a co dziwnego że 5cio miesieczne dziecko nie chce być samo. A teraz przychodzi czas nauki i ona może sie nauczyć, ze na płacz przychodzisz...bądź szybsza, pokaż, że przyjdziesz bo chcesz, nie trzeba cię wołać.
A jakby Tż-ty tak przychodzili po pracy, pogłaskali i poszli (dali smoczka) no nie płakały byśmy.
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:03   #4155
poiglot91
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 277
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Aljaka wspolczuje ...ale sie nacierpialas

AGusia poka foto!!



jak wygladaja szczepionki przeciwko gruzlicy u waszych dzieci?
papraja sie jeszcze???


dziewczyny jak macie jakies fajne fotki fryzur.. bardzo bym prosila..:cmo k:


spadam do lozeczka
dobranoc
__________________
[/SIZE][/RIGHT]
poiglot91 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2009-10-27, 23:10   #4156
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 795
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez Eve1603 Pokaż wiadomość
Po pierwsze Olus dziekuje za mile slowa
A teraz dalej...
Nie wiem co sie stalo z moim dzieckiem dzisiaj, ze poludniowa drzemka trwala ponad 4 godziny spoznil sie nawet na obiadek a do tego zrobil dzisiaj 3 kupy, a normalnie robi 1

Aguskaa moze z tesciowa jak z dzieckiem, tez po jakims czasie sie nauczy, ze bez zapowiedzi i wieczorami to nie wypada ??? Unikaj jej dalej, moze sie domysli

Aljaka ja zupelnie o tym nie wiedzac chyba nauczylam tego mojego Olka, bo trzeba mu przyznac, ze wyjatkowo rzadko placze jak np sie obudzi - wtedy albo sobie postekuje, a ostatnio podspiewuje i dzielnie czeka az mama sie pojawi
Robilam wlasnie tak, ze bieglam do niego jak tylko uslyszalam, ze sie obudzil i mysle, ze on wie, ze mama zawsze jest obok
Tracy Hogg..... no nie do konca ja lubie. A Olus uwielbia maskotki i zasypia z jedna i nie zamierzam mu jej odbierac, poza tym zamierzam go pozytywnie rozpieszczac i nie robic dramatu jak mu sie zdarzy usnac na moich rekach, biore go do lozka i nosze, nosze, nosze... Juz niedlugo zacznie biegac i w bedzie mial moje noszenie a ja bede zalowaa, ze go nie wybawilam jak byl malutki. Bez przesady oczywiscie, nie chce stworzyc potwora , ale uwazam, ze po to jest sie matka, zeby zajmowac sie dzieckiem "do bolu"
Tracy Hogg była dla mnie wyrocznią w dziedzinie emocji i relacji matka dziecko, co do szczegółowych metod to nawet nie analizowałam..dla mnie bezcenne było pokazanie, ze dziecko jest czysta kartką, którą my zapisujemy. W brzuchu nie ma szkoły, ono nic nie wi nic nie umie zna tylko, jeść, spać, płakać.
Ja dzieci lulam, każde ma maskotkę itp..... staram się w niw wsłuchiwać i odgadywać ich potrzeby...np gdy Ala miała 8-9m-cy ja po spojrzeniu wiedziałam czego chce , to było niesamowite.
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja
aljaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:11   #4157
malutka_24
Wtajemniczenie
 
Avatar malutka_24
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 692
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Boszenko
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin

Cytat:
Napisane przez Małgosia:) Pokaż wiadomość
Malutka - no to jestem z Dawidka dumna... On już taki duży fajny chłopczyk. Zobaczysz, niedługo Ci racvzkować zacznie.
Ja to bym mogła na pół etatu nawet. Bo i grosza bym zarobiła (zawsze coś) i więcej z małym była...
ad. 1 a jaka ja jestem dumna
ad. 2 właśnie dlatego też idę na te pół etatu, żeby być najwięcej z synkiem i jak najmniej stracić tego co nas niedługo czeka: siadanie, raczkowanie, chodzenie, pierwsze słowa

Cytat:
Napisane przez aljaka Pokaż wiadomość
Babka ogląda Piotrka i mówi o jest smółka, jeszcze nakupkałeś się nam na łóżko maluszku...gdzie ta kupka..... e woła koleżankę patrz, mały jest brudny od smółki, ale nigdzie jej nie ma, zobacz ty na nóżce i koniec i nagle widzę jak do mnie obie lecą, wołają panie doktorze - szybko, stażystkę po wodę i wszystko szybko.
dadam, kto się domyśla
w momencie samego porodu, Pietrula się skupkał dokładnie w moją ranę, a ja początkowo nie czułam. Po chwili rana się "poskładała" i nic nie było widać, leżałam tak koło 10-12 min. czywiście nie miałam do nikogo pretensji...po wszystkim położna mnie przytuliła i powiedziała aleś się wycierpiała biedactwo (nie mówiła o porodzie)
przepraszam, ale w pierwszym monecie to się a tak na serio to współczuję bólu
__________________
malutka_24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:11   #4158
SELKA*
Zakorzenienie
 
Avatar SELKA*
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 7 678
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez poiglot91 Pokaż wiadomość
jak wygladaja szczepionki przeciwko gruzlicy u waszych dzieci?
papraja sie jeszcze???
U Bartka jest z tym mega problem- nie ma i nigdy nie było nawet najmniejszego odczynu po szczepieniu Może wcale go nie zaszczepili na gruźlicę w szpitalu W 12 miesiącu życia jest sprawdzany odczyn poszczepienny, więc zobaczymy co wymyśli pediatra.
__________________
1.06.2009 Bartuś
1.05.2012 Hania
6/2017
SELKA* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:15   #4159
poiglot91
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 277
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez SELKA* Pokaż wiadomość
U Bartka jest z tym mega problem- nie ma i nigdy nie było nawet najmniejszego odczynu po szczepieniu Może wcale go nie zaszczepili na gruźlicę w szpitalu W 12 miesiącu życia jest sprawdzany odczyn poszczepienny, więc zobaczymy co wymyśli pediatra.
Mojemu sie to piepszy strasznie;/
kurde juz tyle czasu

podobno tak ma byc.. cholera..



boszenkooooooooooo wszystkiego naajjjjjjjjjjjjjjjjjj:cmo k:
__________________
[/SIZE][/RIGHT]
poiglot91 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2009-10-27, 23:19   #4160
ursull
Zakorzenienie
 
Avatar ursull
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Była Twierdza Wrocław... są jeziora...
Wiadomości: 3 393
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
aljaka napisała:no tak
mała nie chciała być sama, to Cię wołała, jak odchodziłaś to płakała....jeden powie małpa tobą manipuluje, ja powiem, no kurcze a co dziwnego że 5cio miesieczne dziecko nie chce być samo. A teraz przychodzi czas nauki i ona może sie nauczyć, ze na płacz przychodzisz...bądź szybsza, pokaż, że przyjdziesz bo chcesz, nie trzeba cię wołać.
A jakby Tż-ty tak przychodzili po pracy, pogłaskali i poszli (dali smoczka) no nie płakały byśmy.
oczywiście staram się,zawsze przychodzę,biegnę wręcz,a potem mała śpi z nami w łóżku,ja do wc w ostatniej chwili biegnę,nic w domu nie zrobię,bo Ślicznotę cały czas na rączkach noszę,bo gdy ją odłożę to jest ryk.Jej się już nawet w wózku na spacerach nudzi i co też mam na rękach nosić,a wózek zębami pchać.Litości,kobiety.Nie uważam się za złą matkę,a tym bardziej,jeśli czasem dziecię minutę popłacze,bo ja akurat mam ręce brudne od czegoś tam.Wybacz moja droga,ale naprawdę poczułam się jak gówniara i do tego wyrodna macocha.Każda z nas chce jak najlepiej,ale większość nie ma doświadczenia.Jak już wspomniałam,są różne opinie i naprawdę nie wiadomo co robić.Więc nie ironizuj,bo ja poprostu grzecznie spytałam co wy byście zrobiły w takich sytuacjach.Też nie jesteście alfą i omegą i nie startujecie w konkursie na "matkę wszechczasów".Napewno popełnialyście błędy,często nie wiedziałyście co robić.Dajcie nam prawo również nie wiedzieć i mieć wątpliwości.Już więcej o nic nie zapytam. A co do TŻetów to często gorsze rzeczy robią więc porównanie bez sensu.Sorry jeśli się uniosłam,ale serio poczułam się urażona.Kocham swoje dziecko najbardziej na świecie,a wchodząc na to forum liczyłam na wyrozumiałość,radę i wsparcie,a nie wymądrzanie się i udział w konkursie na najlepszą matkę.Jeśli kogoś uraziłam to bardzo mi przykro.Teraz idę spać,bo wykończona jestem ciągłym noszeniem mojej córki na rękach.
Dobranoc.
__________________
  
ursull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-27, 23:35   #4161
aljaka
szyciowa specjalistka :)
 
Avatar aljaka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 795
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez malutka_24 Pokaż wiadomość

przepraszam, ale w pierwszym monecie to się a tak na serio to współczuję bólu
no ja wiem
ja tak mam, nawet jak padam z bólu, to na śmiesznie

---------- Dopisano o 00:35 ---------- Poprzedni post napisano o 00:21 ----------

Cytat:
Napisane przez ursull Pokaż wiadomość
oczywiście staram się,zawsze przychodzę,biegnę wręcz,a potem mała śpi z nami w łóżku,ja do wc w ostatniej chwili biegnę,nic w domu nie zrobię,bo Ślicznotę cały czas na rączkach noszę,bo gdy ją odłożę to jest ryk.Jej się już nawet w wózku na spacerach nudzi i co też mam na rękach nosić,a wózek zębami pchać.Litości,kobiety.Nie uważam się za złą matkę,a tym bardziej,jeśli czasem dziecię minutę popłacze,bo ja akurat mam ręce brudne od czegoś tam.Wybacz moja droga,ale naprawdę poczułam się jak gówniara i do tego wyrodna macocha.Każda z nas chce jak najlepiej,ale większość nie ma doświadczenia.Jak już wspomniałam,są różne opinie i naprawdę nie wiadomo co robić.Więc nie ironizuj,bo ja poprostu grzecznie spytałam co wy byście zrobiły w takich sytuacjach.Też nie jesteście alfą i omegą i nie startujecie w konkursie na "matkę wszechczasów".Napewno popełnialyście błędy,często nie wiedziałyście co robić.Dajcie nam prawo również nie wiedzieć i mieć wątpliwości.Już więcej o nic nie zapytam. A co do TŻetów to często gorsze rzeczy robią więc porównanie bez sensu.Sorry jeśli się uniosłam,ale serio poczułam się urażona.Kocham swoje dziecko najbardziej na świecie,a wchodząc na to forum liczyłam na wyrozumiałość,radę i wsparcie,a nie wymądrzanie się i udział w konkursie na najlepszą matkę.Jeśli kogoś uraziłam to bardzo mi przykro.Teraz idę spać,bo wykończona jestem ciągłym noszeniem mojej córki na rękach.
Dobranoc.
ursull
przepraszam Cię, nie chciałam Cię dotknąć, nie pisałam tego w tym celu. w ogóle nie chciałam i nie krytykowałam Cię. Nie ma sensu sie teraz tłumaczyć, mówić co miałam na myśli.....ale nie na pewno nie było moją intencją spowodować u Ciebie takich odczuć.
Mam takie samo zdanie na temat funkcji forum, więc by nie doprowadzać już do takich nieporozumień, lepiej ja się po prostu powstrzymam od wypowiedzi, nie widzę powodu, dlaczego Ty miałabyś być poszkodowana.
jeszcze raz przepraszam, nie chciałam
Nie uważam się za Alfę i Omegę, wierz mi, myślałam, że pomagam..Alfa lub Omega wiedziałaby że jest inaczej.
nie ukrywam że wymazałam polowe postu, bo nie wiem jak bym była zrozumiana. Więc lepiej nie pisać.
__________________
w Świecie gardzących snem
arkusz
wymiana

pialjaka to kraina taka
a tu ja, sama ja

Edytowane przez aljaka
Czas edycji: 2009-10-27 o 23:48
aljaka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 00:17   #4162
Eve1603
Zakorzenienie
 
Avatar Eve1603
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Co.Cork, Ireland
Wiadomości: 5 029
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Boszenko 100 lat !!!


A wracajac do tematu... kazde dziecko jest inne, moje z natury malo placze, wiec latwiej jest mi do niego biegac, ale zdarzaja sie takie dni, ze placze od rana do wieczora i wtedy nic nie dziala, a ja zeby nie zwariowac musze go na moment polozyc do lozeczka i bez wzgledu na to czy placze, czy nie musze odejsc, bo jak kazdy czlowiek mam swoje granice i bywalo tak, ze musialam po prostu wyjsc bo nie wiem czy bylabym w stanie nad soba zapanowac - Olek potrafi doprowadzic mnie na skraj... Na szczescie ogolnie jest bardzo pogodnym chlopczykiem.
No... teraz to juz na serio ide spac...

---------- Dopisano o 00:17 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:52 ----------

Tak wlasnie patrze, ze wszystko wskazuje na to, ze 5000 post powstanie przed uplywem miesiaca ale mamy tempo
A teraz ostatni raz mowie Dobranoc
__________________
Olus jest z nami od 7 maja 2009, 22.14
Maya jest z nami od 9 czerwca 2011, 10.24



Eve1603 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:08   #4163
pakusia86
Zakorzenienie
 
Avatar pakusia86
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 266
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

STO LAT DLA NASZYCH DZIECIACZKOW : BRAYANKA, NIKOLKI, HUBERCIKA


I DLA NASZEJ KOCHANEJ BOSZENKI !!!! DUZO SZCZESCIA I ZDROWKA!!!

MOC CALUSOW!!!


Cytat:
Napisane przez ursull Pokaż wiadomość


A ja myślę,że to world trade center miało być,co świadczy o powiązanich Antosia z al-kaidą:hah aha:


Cytat:
Napisane przez male Pokaż wiadomość
Ursull
Prezentem mial byc masaz, ale kobieta jest ponoc rozchwytywana i miala zajete wszystkie terminy az na 3 tygodnie wprzod.
A na obiad zrobilam uwaga uwaga szaszlyki z lososia i ananasa w sosie malinowym, do tego mlode ziemniaki obkulane w ostrych przyprawach i pieczone w piekarniku i jako dodatek szparagi. Jestem z siebie dumna bo wszystko udalo mi sie zrobic wlasnorecznie, nawet Filipek byl grzeczny i mi dzielne asystowal w kuchni. Z rana jak tylko sie obudzil zapowiedzialam, ze ma byc grzeczny bo tatus ma urodzinki i mamusia musi cos ugotowac.
ooo no swietny prezencik... ale ja bym wolala osobisty masaz

Cytat:
Napisane przez superzabula Pokaż wiadomość
Nie no nastepny pisarz nam tu rosnie, mowa o Antosiu
Zauwazylyscie, ze te nasze dziecia juz sie wtracaja w nasz watek, chyba juz nim tez przesiakly od czasow ciazy...juz same chca pisac hihihhi
no wlasnie dlatego tak malo odpisuje... kiedys normalnie z Kuba na kolanach pisalam ale teraz sie nie da... jedynnie poczytam bo jak tylko widzi ze cos pisze to juz nie ma sily na niego i naciska wszystko co popadnie...

Cytat:
Napisane przez Mell_xx Pokaż wiadomość
Czytam Was ale jakos nie0 wiem co pisac...
Zapytam jeszcze razy bo tylko dwie dziewczynki mi odpisaly
Dajecie cieciom klaszke w butli czy łyzeczka?
Bo jesli chcialabym dac kaszke mleczna ryzowa w butlki to jak?jesli ja sie robi z woda? mniej wsypac? ale wtedy to wodnista bedzie
ja tez daje lyzeczka.... w butelce daje tylko mleko i grysik resta lyzeczka

Cytat:
Napisane przez poiglot91 Pokaż wiadomość
apropo zdjec po porodzie.. ja mam nawet taki filmik.. jak Bryan ma jakies 2 minuty..
w tle slychac jak pytam sie czy tz widzial moja c**** jak rodzilam.. wiec dzwiek trzeba tylko usunac
nie no rozwalasz mnie

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
A ja sobie zafarbowalam wloski i jestem szczesliwa
poka poka

Cytat:
Napisane przez malutka_24 Pokaż wiadomość
Hej
Wczoraj niestety nie dałam rady Wam nic napisać, bo synek obudził się o 6 rano na jedzonko i nie spał aż do 11 normalnie cuda na kiju robiłam, żeby go zabawić, nawet nie miałam jak się położyć, bo czekała mnie popołudniówka w pracy, a po powrocie marzyłam tylko o kąpieli i łóżku za to dzisiaj synek to istny aniołek ładnie jadł, spał, bawił się i nawet nie marudził ostatnio nabył nową umiejętność - "pierdzi" śliną, a tak to komicznie wygląda nagrałam to nawet dzisiaj na kamerze a jak go trzymałam pod paszkami to tak fajnie chodził, nóżki unosił wysoko jak bocian a jak kładę przed kąpielą w samym tylko bodziaku bez pampersa to tak fajnie unosi pupcię do góry i nóżki podciąga do brzuszka i do tego tak śmiesznie kręci tyłeczkiem na prawo i lewo dałam mu do deserku 3 czerwone winogrona i bardzo mu smakowały, nic mu po nich nie było, zasmakowała mu jeszcze dynia. I na szczęście nie męczą go już zatwardzenia i zaparcia, ładnie robi kupki
no wspolczuje tej pracki, wierze ze jestes padnieta

i barawa dla Dawidka!!! slicznie sobie radzi!
__________________
*****
Najważniejszy obowiązek wobec dzieci to dać im szczęście.
— Alen Baxton


pakusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:09   #4164
superzabula
Zadomowienie
 
Avatar superzabula
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 369
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

: roza::r oza:BOŻENKO : roza:

Kurcze od 6 nie spimy przestawil sie ten moj maly chlopina, wieczorem chce szybko spac, a rano szybko fikac Teraz siedzi
i pruta buzka i piszczy, zaraz mi uszy zwiedna Oooo a teraz zaczyna marudzic, chyba czas na krotka drzemke z mamusia

Cytat:
Napisane przez ursull Pokaż wiadomość
sperzabula normalnie Ślicznota chodzi spać około 20-ej,ale dziś mi usnęła o 18 i spała i spała...a gdy za dużo śpi w dzień to w nocy szaleje a no i w UK jest godzina wcześniej.Teraz mała się obudziła i pewnie posiedzi mi na kolanach z godzinę
Dobra ja zawsze zapominam, ze Wy tam macie inny czas Ja sie z Toba zgadzam z tym bieganiem do dziecka jak placze, ale to tylko tak wramach powrotu do wczorajszej dyskusji, nie chce juz za bardzo wracac do tematu, zeby znowu sie nie zaognilo Napisze tylko, ze ja tez nie lece na kazdy kwik i Jasiek to rozumie, ja to wiem

Cytat:
Napisane przez Małgosia:) Pokaż wiadomość
superzabula - mój chodzi spać ok 21, czasem wcześniej, czasem później. Dziś zasnął o 20 i wstał po godzinie. potraktował to jako drzemkę popołudniową Zwariuję kiedyś.
No to rzeczywiscie super hihihi Jachu wczoraj poszedl spac przed 20, ale musialam go troche przeciagnac bo juz chcial wczesnie, ale musialam go wykapac, bo nastepny dzien brudasa nie wchodzil w gre

Aguska ursull aljaka ja tez chce do konca tygodnia pofarbowac wlosy, bo w poniedzialek do pracy i trzeba sie pokazac, kurcze z tydzien to bede na jezykach pewnie


Cytat:
Napisane przez Eve1603 Pokaż wiadomość
A wracajac do tematu... kazde dziecko jest inne, moje z natury malo placze, wiec latwiej jest mi do niego biegac, ale zdarzaja sie takie dni, ze placze od rana do wieczora i wtedy nic nie dziala, a ja zeby nie zwariowac musze go na moment polozyc do lozeczka i bez wzgledu na to czy placze, czy nie musze odejsc, bo jak kazdy czlowiek mam swoje granice i bywalo tak, ze musialam po prostu wyjsc bo nie wiem czy bylabym w stanie nad soba zapanowac - Olek potrafi doprowadzic mnie na skraj... Na szczescie ogolnie jest bardzo pogodnym chlopczykiem.
No... teraz to juz na serio ide spac...
Napisalas w 100% to co ja chcialam wyrazic

Aaaa i zyczenia dla malych solenizantow!!!!!!!!!!!! BUZIAKOW 1000 *****
__________________

Fitness czy bieganie?
Nie ograniczaj się, połącz jedno z drugim
bądź szczęśliwa!!!



Edytowane przez superzabula
Czas edycji: 2009-10-28 o 06:12
superzabula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:27   #4165
Carolajna24
Zakorzenienie
 
Avatar Carolajna24
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 738
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

STO LAT BRYAN, NIKOLA,HUBERT I BOSZENKA

Standardowo:
12
2
4
6
nie licząc tego że zasnął po 23
i dodatkowo dzisiaj narzekam: znowu mam problem z pokarmem
cyce się zagoiły okazało się że nie ma mleka tzn jest...troche;/
chyba pora zakończyć cycową kariere a chciałam jak najdłużej ale ja się tylko nerwicy nabawie
wybaczcie że tak o sobie ale nie w humorze dzisiaj jestem
Carolajna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:32   #4166
superzabula
Zadomowienie
 
Avatar superzabula
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 1 369
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez Carolajna24 Pokaż wiadomość

i dodatkowo dzisiaj narzekam: znowu mam problem z pokarmem


cyce się zagoiły okazało się że nie ma mleka tzn jest...troche;/


chyba pora zakończyć cycową kariere a chciałam jak najdłużej ale ja się tylko nerwicy nabawie


wybaczcie że tak o sobie ale nie w humorze dzisiaj jestem

Ja i tak Cie podziwiam, ze tak dlugo wytrzymalas z tymi przebojami, ja juz dawno dalabym sobie spokoj, moze i dlatego juz nie karmie, bo nie mialam cierpliwosci

---------- Dopisano o 07:32 ---------- Poprzedni post napisano o 07:29 ----------

Aaaa i kazalam tz-owi po pracy zajrzec do rossmana, moze beda te slimaki gratis to kupi pieluchy
__________________

Fitness czy bieganie?
Nie ograniczaj się, połącz jedno z drugim
bądź szczęśliwa!!!


superzabula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:44   #4167
iwciag
Wtajemniczenie
 
Avatar iwciag
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 590
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

dzień dobry, melduję się jako pierwsza dziś, no ale mój mały rozrabiaka już stwierdził, że się wyspaliśmy i od małej godziny urzędował w łóżeczku. Teraz podciąga się na na stojaku tzn na wiszących grzechotkach, klatkę piersiową już ładnie podciąga do góry silna z niego bestia
Nocka minęła nam w miarę spokojnie, jedna pobudka(godzinna!)na zabawę, aż w końcu nie wytrzymałam dałam mleko i zasnął szybko.
Widzę, żę jakoś bardzo dużo nie naskrobałyście, ale jakoś nie mam głowy, chyba jeszcze myślę o moim dzisiejszym śnie
Z tego co pamiętam, to caro mi się kazała w d..całować, ale z racji, że mam kogo całować, wybacz kochana, ale nie
A tak poważnie jak słyszę, że ty tyle ważysz po porodzie, to wpadam w kompleksy, a Ty z jakimś uleczaniem mi tu wyjeżdzasz, po prostu chciałam looknąc jak wyglądałaś taka już jestem ciekawska

Mówiłyście też o stosowaniu metod wychowawczych my nie stosujemy, po prostu myslę, że za słaba jestem, co oczywiście nie umkło uwadze mojego syna, no i notorycznie mnie wykorzystujea raczej wykorzystywał.
Od jakiegoś czasu i ja się nauczyłam, że jak chwilę popłacze to nic większego mu się nie stanie i że nie zawsze musze biec jak on tylko zamiałczy, no i chyba przez to ,a może z racji też tej, że jest już starszy jakoś potrafi beze mnie obok funkcjonować dłużej niż 10min(kiedyś to było nie pomyślenia)

100 lat dla Boszenki

Co do tej smółki zagubionej to nie mogę sobie nawet wyobrazić jaki to ból, musiałaś się nacierpieć Ajaka

Co ja jeszcze miałam rzec, tak Małgosiu IK to ja

Marika dietę trzymam, moje postanowienie na Święta BN nie mieć dodatkowych kilogramów tych po ciążowych.

Poiglot u nas po szczepionce został ślad, ale to taka kropka mała,

dla Twojego Półroczniaka
100lat 100lat ....









---------- Dopisano o 07:37 ---------- Poprzedni post napisano o 07:34 ----------

coś mi się z czcionkami popier***

Aguśka jaki masz kolor teraz?? i jak spodnie, wbiłaś się?

ło boszzze myślałam , że 1będę

gapa ze mnie dobrze, że ściągawka jest

100lat dla pozostałych jubilatów
NIKOLKI I HUBERTA


---------- Dopisano o 07:44 ---------- Poprzedni post napisano o 07:37 ----------

Superzabcia dlaczego miała byś być na językch??
ja dziś się z szefem umówiłam by dogadać szcegóły, mam nadzieje, że nie znajdzie dziś czasu dla mnie

Carolajna biedaczka z Ciebie

Edytowane przez iwciag
Czas edycji: 2009-10-28 o 06:40
iwciag jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:46   #4168
pakusia86
Zakorzenienie
 
Avatar pakusia86
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Irlandia/ Carrickmines
Wiadomości: 4 266
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

Cytat:
Napisane przez Carolajna24 Pokaż wiadomość
i dodatkowo dzisiaj narzekam: znowu mam problem z pokarmem
cyce się zagoiły okazało się że nie ma mleka tzn jest...troche;/
chyba pora zakończyć cycową kariere a chciałam jak najdłużej ale ja się tylko nerwicy nabawie
wybaczcie że tak o sobie ale nie w humorze dzisiaj jestem
i tak cie podziwiam... ja dalam spokoj po 2 tygodniach
bardzo chcialam karmic piersia, ale z racji ze Kuba sie nie najadal i strasznie tracil na wadze kazali mi butla go dokarmiac... a raczej karmic bo zjadal 60-90 ml ... no i tydzien jechalam na cycu i butelce ale bylam tak wykonczona ze ledwo na oczy widzialam i odpuscilam cyce... przez caly dzien udalo mi sie sciagnac z obu piersi 15 ml wiec porazka... przestalam sciagac... pobolala jedna piers i mleko zniklo... a raczej mleczko

Cytat:
Napisane przez iwciag Pokaż wiadomość
dzień dobry, melduję się jako pierwsza
chyba nie pierwsza

my tez nie stosujemy metod wychowawczych... dlatego moje dziecie wstalo dzis o 5 wyspane i skore do zabawy... a wczesniej od 22 do 23 co godzinke musialam wstawac i tulic i wkladac smoka... o 3 jedzonko i pospalismy od 3 do 5 normalnie jestem wyspana jak nie wiem co

mam ochote wyjsc i zostawic go samego... bo teraz marudzi... ale nie chce spac
__________________
*****
Najważniejszy obowiązek wobec dzieci to dać im szczęście.
— Alen Baxton


pakusia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:50   #4169
iwciag
Wtajemniczenie
 
Avatar iwciag
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 590
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

pakusiu mój na całe szczęście zasnął, ale wczorajszy dzień porażka, mało snu dużo marudzenia, oby dziś nie dał mi popalić, bo sama z nim zostałam do piątku
Jak zaczynałąm pisał to byłam piersza, no!!
iwciag jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-10-28, 06:52   #4170
Carolajna24
Zakorzenienie
 
Avatar Carolajna24
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 9 738
Dot.: Majowo-czerwcowe maluszki opuściły nasze brzuszki- 2009 CZ. II

SUperzabcia daj spokój
Małą karmiłam rok i tylko raz bez zadnych przebojów a tu...
Iwciag może wam coś wkleje z siebie
ale widok nieciekawy, małe z dużym brzxuchem i bez tyłka;/

MAMY BUTLOWE:
co ile i jaką ilość daje się mleka modyfikowanego?
Mały zjadł rano 120 i troche z cyca ale to niedużo bo z drugiego udało mi się ledwo 15 ml ściągnąć
Jak u was nocne wstawanie? Jak sobie radzicie z robieniem mleka nocą?
Carolajna24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:32.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.