|
|
#991 | ||||||||||||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 744
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Miałam pobieraną krewkę do badania glukozy na czczo
![]() Z tego co kojarzę to u mnie RUMA każdy dostaje raz w miesiącu ![]() Kretencjo przyjemnego oglądania
__________________
Edytowane przez zgadnij_MS Czas edycji: 2009-10-27 o 11:52 |
||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||
|
|
#992 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 12 631
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
.U mnie zawsze co miesiąc dostaje każdy pracownik.
__________________
Zmieniaj swoje życie
Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2009-10-27 o 13:15 |
|
|
|
|
#993 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
kretencja, to dobrze, że się w porę zorientowaliście, że to nie jest TO, szkoda by było kredytu na coś, co nie jest do końca w waszym guście. Na pewno jeszcze znajdziecie swoje gniazdko
)Ja już jestem po zajęciach na uczelni, po południu idę do pracy..
__________________
Martynka |
|
|
|
#994 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Lenko, oczywistym jest, że się przed kupnem mieszkania bardzo dokładnie je ogląda
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#995 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
__________________
Martynka |
|
|
|
|
#996 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
zgadnij ja dzisiaj mialam test na glukoze i 4 razy mi pobierali co godzine a rece to mam napuchniete strasznie
|
|
|
|
#997 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja widzę, że dostałaś od nowego gin. dokładny plan na przyszłość jeśli chodzi o staranka
to zawsze wnosi troszkę optymizmu, prawda? może będzie teraz łatwiej
__________________
Książkowo: 97+26 |
|
|
|
#998 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Starlett, mam nadzieję
A przy okazji, starlett, jak się czuje Twoja Mama? Mój Tato niestety złapał jakieś choróbsko, coś tam mu na oskrzela wpadło i dostał antybiotyk. obawiam się, że to przesunie chemię... Jak nie urok to...
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#999 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Kretencja - Moją Mamę tez niestety dopadła jakaś okropna infekcja związana z układem moczowym, bierze już drugi rodzaj antybiotyku, trzy razy była już w szpitalu
wyniki z krwi się nie poprawiają, a chemia też się odciąga niestety, ostatnia była w sierpniu ....walczcie z Tatą z całych sił z tymi infekcjami, bo obniżona odporność po chemii nie pomaga w wyzdrowieniu - byleby przerwy między chemiami nie trwały zbyt długo bo to bardzo bardzo ważne; będę trzymać kciuki!!
__________________
Książkowo: 97+26 |
|
|
|
#1000 | |||||||||||||||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 744
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Cytat:
__________________
|
|||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||
|
|
#1002 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Miasto Królów-K.....
Wiadomości: 591
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
WItajcie troszke mnie nie bylo....Ale niet malo dzialam jeszcze masa roboty w domku...i tak jakos,,,,zlecialo......
Wybaczycie??? ![]() ![]() U Nas dobrze....Prawie to juz 30 tc ![]() ![]() DObrze sie czuje tylko mnie kregoslup bardzo boli i troszke juz mniej sil...buziaczki |
|
|
|
#1003 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
cześć
za chwilę na zajęcia jadę , nie chce mi sie ![]() malga osobiście wybaczam
|
|
|
|
#1004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Malga, wybaczam
Starlett, trzymajcie się dzielnie Mój Tata ostatnią chemię miał w terminie, zaledwie tydzień temu, więc nie jest tak źle... Jak się kolejna przesunie powiedzmy o tydzień, to świat się nie zawali... No ale zawsze to utrudnia leczenie... Dużo zdrowia dla Mamy! ![]() U mnie pogoda dziś nawet, nawet, a ja ciągle niby na zwolnieniu, trochę pociągam nosem i w gardle mnie drapie.Nie wiem, czy powinnam dziś iść oglądać te dwa mieszkania, ale mąż mnie pewnie siłą wyciągnie... Dobrego dnia!
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1005 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
starlet i kretencja przezyłam życzenia zdrówka rodzicom
![]() Malga, no faktycznie czas leci niesamowicie Świetnie, że już niedługo będziesz mamusią i że wszytko jest dobrze A brzuszek cudny w awatarze ![]() A ja dzisiaj wstałam o 6, ale położyłam się znowu spać i wstałam przed 10. Łyknęłam sobie gripex. Nochal mam zawalony i czuję, że i płuca trochę, ale mam nadzieję, że przejdzie. Może męża wyproszę, żeby zrobił jakieś ciasto dobre...
|
|
|
|
#1006 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 12 631
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
.---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:56 ---------- Cześć Malga19
__________________
Zmieniaj swoje życie
|
|
|
|
|
#1008 | |||||||||||||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 744
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
Mocne ![]() Malga normalnie ta Twoja ciąża mija ekspersowo ![]() Marta,
__________________
Edytowane przez zgadnij_MS Czas edycji: 2009-10-28 o 13:40 |
|||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
|
#1010 | |||||||||||||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 7 744
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
żeby mała zniosła dzielnie cały lot
__________________
|
|||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||
|
|
#1011 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
aldii jak ja lecialam do polski to maly tez szalal cala droge a jak wracalam to byl spokojny i wcale nie kopal
|
|
|
|
#1012 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Dzieki dziewczyny.Na szczescie to lot do PL i od razu ide w piatek na kontrol do swojego poprzedniego gina, a w poniedzialek mam wizyte u prowadzacego
|
|
|
|
#1014 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
witam i od razu przepraszam za moja nieobecność , obiecuję poprawę
u mnie wczoraj pojawiła się @ czyli zaczynamy od nowa, najgorsze jest to czekanie później. Zaraz nadrobię zaległości w czytaniu
|
|
|
|
#1015 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
O, cześć gabisun
Czekałam aż ktoś się odezwie U mnie tak sobie. Przede wszystkim gardło znów bardziej mnie boli. Dobrze, że wzięłam to zwolnienie do końca tygodnia, bo jakbym dziś miała się z dzieciakami użerać, to bym chyba wróciła z pracy bez głosu Są to małe grudki, leciutko czerwone i trochę swędzą, ale nie bardzo... Podejrzewam, że albo to sweter mnie uczulił (bo są na tych miejscach, gdzie się skóra z nim styka) - ale to mało prawdopodobne, bo już wiele razy go nosiłam, albo potówki, bo przez kilka ostatnich nocy było mi strasznie gorąco... No nic, nie dokucza mi jakoś mocno, zobaczymy, czy zejdzie samo...Oglądaliśmy wczoraj to mieszkanie co Wam mówiłam... Kurde, dziewczyny, ciężko będzie. Wychodzą przy tej okazji nastawienia, pomysły moje i męża, niekoniecznie zgodne, o których chyba nie wiedzieliśmy... Kłócimy się co i rusz... To wczorajsze mieszkanie - świetne. Odwrotnie niż pierwsze, które na zdjęciach wyglądało bosko, a w rzeczywistości okazało się zaledwie fajne. To na fotkach wydawało się nie do końca w naszym guście, a jak tam weszłam - oszalałam. W sumie bardzo prosto urządzone, ładne kolory, nie za wiele mebli, wielki balkon. I jakaś taka dobra atmosfera, nie umiem tego opisać. Może to zasługa przesympatycznych właścicieli - młodego małżeństwa w ciąży Tak czy owak, urzekło mnie to mieszkanie, ale ma mankament nie do przeskoczenia dla mojego męża - dwa pokoje. Jest mnóstwo przestrzeni, bo te dwa pokoje są aż na 54m! Ja byłabym skłonna w takim mieszkać nawet z dziećmi, są przecież różne ciekawe rozwiązania wnętrzarskie... Ale nie, on woli się gnieździć na takim samym metrażu, byle były TRZY pokoje, nawet klaustrofobiczne klitki, niż mieć dużą przestrzeń, a za parę lat ewentualnie pomyśleć, co dalej z tym zrobić... Wyszedł problem liczby dzieci, bo on się upiera, że dwoje i nie ma w ogóle dyskusji. A ja stoję na stanowisku, że owszem, chętnie, ale pod warunkiem, że nas będzie stać. Na razie na pewno jedno, a o drugim pomyślimy za jakiś czas. Uważam, że jeśli nie będzie nas stać na zamianę lub przerobienie tego mieszkania za kilka lat, to będzie znaczyło, że i tak nie stać nas na dwoje dzieci... Uch, ale się rozpisałam... No ale ciężko mi...Ciekawa jestem, co o tym myślicie...
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1016 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Cytat:
No cóż, w tym miesiącu mnie czekanie ominie, chyba, że znowu nam gumka pęknie tak jak 3 dni temu ![]() kretencjo łączę się z Tobą w bólu chorobowym. Też mnie drapie w gardle. W nocy się pociłam po gripexie i jestem osłabiona. Dzisiaj leżę w łóżku. Z mieszkaniem to nie tak hop siup. Obejrzycie na pewnie kilkanaście jak nie więcej zanim coś kupicie. |
|
|
|
|
#1017 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Oczywiście, zgadzam się, że trzeba obejrzeć trochę, zanim się podejmie decyzję. Martwi mnie męża nastawienie. Myślałam, że oboje cenimy przestrzeń, tymczasem okazuje się, że on woli trzy kliteczki, niż dwa przestronne pokoje (z których przecież kiedyś można wygospodarować jakieś kąciki, antresole itd). Z drugiej strony - on był pewien, że ja też chcę 2 dzieci bez względu na wszystko, a nie że będę się tak bardzo kierować rozsądkiem i mówić "drugie pod warunkiem, że nas będzie stać"...
Nie wiem, jak to wszystko pogodzić.
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1018 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Szczerze mówiąc też na początek wolałabym przestronniejsze mieszkanie. Zawsze później można to sprzedać a kupić inne jeśli finanse pozwolą. A co do dzieci to wydaje mi się, że teraz nie ma co się o to spierać bo wszystko wyjdzie w praniu. Może po jednym będziecie mieli dość, a może tak Wam się spodoba rodzicielstwo, że jeszcze będziecie chcieli kilkoro
nie ma co gdybać, bo życie wszystko zweryfikuje. Ja np chciałabym mieć trójkę, a nawet 4 jak dam radę.ale też zdaję sobie sprawę, że mogę po jednym dziecku mieć dość i nie wiem jak będzie nam firma prosperować kiedyś. W każdym razie mieszkanie będziemy mieć na 2-3 dzieci. Tylko czy te dzieci kiedyś będą....
|
|
|
|
#1019 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
Ano właśnie. A mąż chce wszystko zaplanować nie wiem ile lat do przodu... Pojawił się już motyw, że jak będą jednopłciowe to nie potrzeba będzie dla nich dwóch osobnych pokoi... gdy zaczną DOJRZEWAĆ
Ja tymczasem myślę tak: przez najbliższe minimum 4-5 lat i tak nie będzie nam potrzebny trzeci pokój (no, chyba żebym zaszła w ciążę trojaczą Faktem jest, że to akurat mieszkanie, o którym teraz myślę, też jest na granicy naszych możliwości finansowych. I mąż mówi - jak mam tyle bulić, to za 3 pokoje. A przecież to się liczy za metraż, a ten jest nawet o metr
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#1020 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. III
kretencja kwestia ilosci dzieci to chyba w dalszym życiu po prostu "wyjdzie w praniu". Ja np nie chce mieć jedynaka, nigdy! Jak powiedziałam to mężowi (w naszej sytuacji finansowej) to powiedział, że na razie to nawet na jedno nas nie stać, wiec po co mysle o dwójce. Ale wiem, ze to wszystko zależy od sytuacji. Jak bedzie lepiej to beda dzieci. I póki co sie tym nie przejmuję, bo jakby nie było ma racje. Ale chyba bedę się bardzo starac zeby nie mieć jedynaka.
Tity tyle dzieciaczków planujesz, a pisałaś ostatnio, ze nie bedziesz rodzic naturalnie, a cesarki to chyba 3 max?
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:57.












.




wyniki z krwi się nie poprawiają, a chemia też się odciąga niestety, ostatnia była w sierpniu






Mój Tata ostatnią chemię miał w terminie, zaledwie tydzień temu, więc nie jest tak źle... Jak się kolejna przesunie powiedzmy o tydzień, to świat się nie zawali... No ale zawsze to utrudnia leczenie... Dużo zdrowia dla Mamy! 
Są to małe grudki, leciutko czerwone i trochę swędzą, ale nie bardzo... Podejrzewam, że albo to sweter mnie uczulił (bo są na tych miejscach, gdzie się skóra z nim styka) - ale to mało prawdopodobne, bo już wiele razy go nosiłam, albo potówki, bo przez kilka ostatnich nocy było mi strasznie gorąco... No nic, nie dokucza mi jakoś mocno, zobaczymy, czy zejdzie samo...
Ja tymczasem myślę tak: przez najbliższe minimum 4-5 lat i tak nie będzie nam potrzebny trzeci pokój (no, chyba żebym zaszła w ciążę trojaczą 
