|
|
#31 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 4 167
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#32 | |
|
Przyczajenie
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
i niestety nie wszscy sa na tyle dorosli by studiowac i pracowac w grupie
__________________
http://s1.suwaczek.com/200612313541.png http://s5.suwaczek.com/200902143832.png http://s2.suwaczek.com/20091003580114.png 1 grudnia - otwarcie mojego salonu fryzjerskiego |
|
|
|
|
|
#33 |
|
biegam dla Zabawy
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 137
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Wow, nie zdawałam sobie sprawy jak różnie może wyglądać na studiach.
U mnie nie byłoby mowy o lataniu do wykładowcy, że reszta grupy nic nie robi. Zadane grupie - znaczy się ma być zrobione, jak się podzielimy pracą to już nasza sprawa. Pójście do wykładowcy byłby skwitowane - "A to Pani sprawa, że nie umiała sobie Pani poradzić, to nie przedszkole, żeby latać ze skargą" i raczej konsekwencje nie zrobienia poniosłaby cała grupa. Fakt, że nigdy mnie aż taka sytuacja jak Ciebie nie spotkałam - dzieliło się materiał na kilka osób, każyd wygłaszał swoje i każdy mniej-więcej zawsze był jakoś przygotowany. italiaanka - nie kieruję tego przeciwko Tobie, poprostu pokazuje, że różnie jest na studiach. Więc ja bym nie poszła. |
|
|
|
|
#34 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
![]() Tu nie chodzi o eliminowanie konkurencji jak to ci się wydaje, tylko o zwykłą ludzką sprawiedliwość. Pracować uczymy się już na studiach, czy w swojej pracy będziesz chętna do wykonywania obowiązków swoich i swoich 2 koleżanek bo jak nie to je szef zwolni a przecież one tez potrzebują wypłatę? Jeśli jesteś taka altruistką to może od razu oddawaj 2/3 swojej pensji żeby inni też mieli dobrze, a oni sobie w tym czasie porobią coś fajniejszego niż "głupia praca".
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() Edytowane przez Klarissa Czas edycji: 2009-10-29 o 11:37 |
|
|
|
|
|
#35 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lubin (Nie LubLin ;))
Wiadomości: 1 952
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#36 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
naucz się również szacować korzyści. zależy ile pracy miał czy ma Cię kosztować ten referat (groźnie nie brzmi...); 1 popołudnie, zarywanie nocy, zarywanie kilku nocy, kilka dni... studia na np. 5tym roku wyglądają zupełnie inaczej niż na 1szym (nie ma takiego uroczego ''dydaktyzmu''
), zastanów się, czy czasem nie warto poluzować śruby i raz zrobić samemu, mieć pewność, że będzie na sicher , niż lecieć z gębą do wykładowcy i fundować sobie etykietkę jak u lamera z ogólniaka. Przyznają Ci ''kumpe'' rację, dupę obrobią. Studia to też ludzie, z dzieciątek robią dorosłe osoby, z koleżeństw robią się znajomości. Niekoniecznie warto dla zeszycikow ze szlaczkiem i teczuszki z misiem wypełnionej piękną wiedzą dorobić się, na wejściu szczególnie, plakietki niezłej francy. Daj znać, jak sprawę załatwiłaś.
|
|
|
|
|
#37 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
A ja troszeczkę nawiąże do tematu o notatkach z wykładów.
Opowiem Wam coś i powiedzcie jakbyście się zachowały, bo szczerze mówiąc dla mnie jest to wkurzająca sytuacja. Otóż mam kolegę w grupie, który jest nadzwyczajnym leniem. Uczymy się w trybie zaocznym, ja pracuje więc praktycznie nie mam dnia wolnego(na uczelni od rana do wieczora)mimo to nie opuszczam wykładów choć zmęczenie czasem doskwiera. Kolega o którym mowa nie robi nic, nie pracuje. Raz na dwa tygodnie przez weekend mamy zjazdy a jego w ogóle niema. Przyszedł raz(!) na 1,5h i poszedł narzekając, że się nie wyspał... Zdarzyła się sytuacja gdzie dali listę obecności i oczywiście go nie było. Gdy się dowiedział o niej miał ogromne pretensje, że go nie wpisałam(szczerze to w ogóle o nim zapomniałam...). Do tego oznajmił, że będzie miał ode mnie notatki z całego semestru bo nie zamierza chodzić... Co innego gdyby zapytał wcześniej lub nie mógł chodzić ze względu na pracę a to zwyczajne lenistwo. Drażni mnie, że wszystko nakazuje tak jakby mu się to należało(dosłownie). Próbowałam go zmobilizować, żeby zaczął chodzić na zajęcia(bo tak to nic nie wie) ale bez rezultatów... Co byście zrobiły na moim miejscu?Bo się waham troszkę bo dam te notatki to przez kolejne lata będę jego sekretarką... |
|
|
|
|
#38 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
Aczkolwiek powiem szczerze, że ja bym dała - ubędzie ci czegoś jak mu dasz te notatki? Tak na prawdę to nie wiesz dlaczego on nie chodzi na te wykłady, ja np. nie lubiłam chodzić na wykłady bo mi się ciężko skupić przez wiele godzin w jednym miejscu (co nie oznacza, że nie chodziłam) i często... zasypiam.Natomiast co do podpisywania na liście to mu powiedz, że podrabianie podpisu jest karalne i nie zamierzasz przez niego sobie kłopotów fundować.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() Edytowane przez Klarissa Czas edycji: 2009-10-29 o 12:52 |
|
|
|
|
|
#39 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
![]() Tak mu odpowiedziałam, że nie będę podrabiać podpisu(akurat ten wykładowca lubi później zliczać czy się liczba zgadza), mimo to i tak miał ogromne pretensje. To nie wszystkie sytuacje o jakie się obrażał(zachowanie z gimnazjum). Np ominęła go lista gdzie wpisywaliśmy tematy, które każdy będzie referował i do mnie miał pretensje, że ona do niego nie dotarła, dlaczego mu nie powiedziałam!(spóźnił się na zajęcia i pewnie dlatego go ominęła).Pominę fakt, że siedziałam w zupełnie innym miejscu... A co do notatek to wie, że zapisuje... A nawet gdyby nie wiedział to zapewne czekałby aż je załatwię i później i tak by ode mnie wziął... Edytowane przez Sikorka0204 Czas edycji: 2009-10-29 o 13:04 |
|
|
|
|
|
#40 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
|
Cytat:
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki ![]() |
|
|
|
|
|
#41 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 562
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
Moje, staranne, dokładne, po prostu BARDZO DOBRE notatki, będące owocem mojej pracy są dla mnie, dla moich dobrych znajomych, którzy też chodzą na ten wykład, tylko mają gorsze notatki. I oczywiście dla kogoś, kto było np. chory.Nie pracuję społecznie.
__________________
Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą... ************************* *** Stultorum infinitus est numerus... |
|
|
|
|
|
#42 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
). A pytam tutaj bo nie chce wyjść na egoistkę, bardziej mi zależy na tym, żeby zaczął coś robić a nie myślał, że ktoś wszystko za niego zrobi.
Edytowane przez Sikorka0204 Czas edycji: 2009-10-29 o 14:21 Powód: błąd:) |
|
|
|
|
|
#43 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 296
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Sikorka0204, nie widzę przyczyny, abyś miała podejmować odpowiedzialność za jego studia. Czemu on się tak na Ciebie uwziął? A może sępi tak od wszystkich?
W każdym razie notatki bym dała, ale nie od razu i tylko przy jego "właściwej" postawie, to znaczy "Ty mu robisz łaskę", a nie "on pan i władca żąda"
__________________
1. Anonimowość w internecie to mit. 2. Wszystko wrzucone do internetu zostanie w nim na zawsze. 3. Jeżeli wyśmiewasz czyjś błąd ortograficzny to znaczy, że nie masz argumentów. Rozsądek przede wszystkim.
![]() Pisz poprawnie zamiast szukać wymówek...! ...albo chociaż się staraj - tak jak ja ![]() |
|
|
|
|
#44 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 742
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
italiaanka licz się z tym, że to początek studiów, nowi ludzie i że jak ich teraz podkalbujesz to jesteś spalona i o późniejszej pomocy z ich strony nie ma co marzyć. Potem mogą roznieść się jakieś ploty itd. itp. Ja na Twoim miejscu przeczekałabym tą pracę, a potem po prostu robiła z innymi.
__________________
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: z domu
Wiadomości: 3 094
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
__________________
Szczerość nie czyni dziewczyny najbardziej lubianą koleżanką. Ale przynosi szacunek. A kiedy dziewczyna nauczy się szacunku do siebie, zawsze jej się uda. 65,5 > 64 > 63 > 62 > 61 > 60 > 59 > 58 > 57> 56 > 52 ![]() |
|
|
|
|
|
#46 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
Mam dla Ciebie nowe zajęcie . Powinnaś poszukiwać błędów językowych albo ortograficznych w wypowiedziach innych i na tej podstawie kwestionować zasadność ich wypowiedzi. Twoja powyższa wypowiedź moze być wynikiem albo wielkiej frustracji albo niezwykłego ograniczenia mentalnego. W powyższych zdaniach stosowałam eufemizmy, gdyz nie chcę Cię obrażać.
__________________
"Nic, co działo się potem nie było już nawet podobne do jej wcześniejszego życia i istnienie stało się dławiąco nieznośne. Świat, wszystko i wszyscy oddalili się na tyle, że zdawało się jej, że ogląda ich zza szyby, że nie sposób widzieć bardziej wyraźnie, uczestniczyć realnie." |
|
|
|
|
|
#47 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z dala od tego umysłowego pustostanu.
Wiadomości: 459
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
co do którejś "śledczej", tak jestem A. i M. i jeszcze pół alfabetu razem wzięte. nie daję się wykorzystywać, ale rozumiem, że czasem są sytuacje, kiedy ktoś nie może się zaangażować w pracęw grupie. wtedy robię więcej i już... i w przeciwieństwie do panienek wizażanek nie oceniam. może się to większości nie mieścić w główkach, ale przez parę ładnych lat studiów nigdy źle na tym nie wyszłam, wręcz przeciwnie, kiedy ja miałam trudniejszy czas mogłam liczyć na pomoc. od pożyczenia notatek komuś, kto nie bywał na wykładach też nie zbiednieję. przede wszystkim sprawy z ludźmi, z którymi pracuję załatwiam sama, bo jestem dorosła. nigdy nie wyznawałam biegania na skargę, tak się składa, że większość wykładowców też nie. może i zwrócą uwagę niesolidnej koleżance z grupy, ale niesmak wobec donosiciela zostanie. |
|
|
|
|
|
#48 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: nvrmnd.
Wiadomości: 2 508
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
Eufemizm, to chyba to ograniczenie mentalne. ;p A co do problemu, to są dwa wyjścia: - dokończysz sama nie robiąc problemu, a następnym razem zmieniasz grupę. - idziesz do wykładowcy, mówisz jak się sprawy mają i pytasz czy możesz przygotować temat na zaliczenie sama. Szczerze mówiąc, to nie wiem, co bym wybrała. Pierwsza metoda jest mniej inwazyjna, nie narobisz sobie wrogów, a druga... wyjdziesz na osobę, która życia nie zna i więcej notatek od innych nie ujrzy. ;>
__________________
*** "Czerń zakrywa Twoje serce, to, które kocha, ale niewidocznie... Na tej sali płakała Twoja dusza, być może ze szczęścia, tańcząc gubiła emocje..." ***
Edytowane przez Avv Czas edycji: 2009-10-29 o 22:04 |
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 562
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
__________________
Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą... ************************* *** Stultorum infinitus est numerus... |
|
|
|
|
|
#50 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Nie kłóćcie się, proszę...
Co zrobiłam? Przeniosłam ten przeklęty referat… nakreśliłam wykładowcy sprawę ogólnie… powiedziała ze zrozumieniem, że mam się nie martwić i rzeczywiście pechowa grupa mi się trafiła. M. się odezwała i już jesteśmy umówione na spotkanie… referat jest napisany (przeze mnie, taaak), ale chcę z nią go omówić jeszcze. A milczy – po niej się już niczego nie spodziewam. I wiecie… gdyby chodziło tylko o przeczytanie czegoś z kartki, ale ta praca jest b. skomplikowana… najwięcej plusów się dostaje za „zakręcenie” grupy, poprowadzenie dyskusji… i może to spowodowało, że sama stać tak nie chciałam. To tyle w tym temacie. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Buziaki ![]()
__________________
...
|
|
|
|
|
#51 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
nieładnie tak unikac kontaktu, wyślij jej smsa z pytaniem czy połknęła elfa i zaraziła się od niego czapką niewidką bo taka zalatana jest że odebrac nie może, jakby co najmniej szefowała wielkiej korporacji i miała 3kę dzieci.
I czy dobrze rozumiesz, że koleżanka w takim razie z socjologii rezygnuje..?
Edytowane przez Hultaj Czas edycji: 2009-10-30 o 00:48 |
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 13 722
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
A ja bym to podzieliła na 3 częsci
Każdy temat da się podzielić na podtematy I sprawa z głowy. I jeszcze ustal to tak, abyś to ty zaczynała i dasz wstęp, ze się podzieliłyście Poinformuj koleżanki, ze ty napiszesz tylko swoja część, a jak im nie pasuje to poinformuj wykładowcę. Nie daj się bo będą po tobie jechać do końca, a później jeszcze całe laury spadną na nie a o tobie nikt nie wspomni.
__________________
Pozdro
![]() Zapraszam na mojego BLOGA KOSMETYCZNEGO http://carlacosmetics.blogspot.com/ 22.08.2015 - Nasza Jagodzianka Wspólnie zamawiamy buty https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=778031 |
|
|
|
|
#53 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
"Osoby mentalnie ograniczone, często zakompleksione, zdarza się, ze i mało inteligentne w dyskusji zwracaja uwagę przede wszystkim na błędy jezykowe czy ortograficzne popełnione przez rozmówców, czynia tak ponieważ brak merytorycznych argumentów i próba ukazania wyższości swojej wypowiedzi skłania ich do odwoływania się do argumentów nieistotnych, tzw. drugoplanowych, w porozumiewaniu sie najważniejsza jest treść a nie forma w jakiej owa wypowiedź została przedstawiona"
Cytuje z wywiadu z wybitnym językoznawcą, odpowiada na pytanie czy w dyskusji zwraca uwagę na błędy językowe popełnione przez rozmówce. Powinnaś poprawiać wszystkie wypowiedzi, w których słowo dokładnie użyte jest jako właśnie!!! A takich jest tu całe mnóstwo. Mała podpowiedź, od czego rozpocząć poszukiwania do kwestionowania wypowiedzi. Powodzenia.
__________________
"Nic, co działo się potem nie było już nawet podobne do jej wcześniejszego życia i istnienie stało się dławiąco nieznośne. Świat, wszystko i wszyscy oddalili się na tyle, że zdawało się jej, że ogląda ich zza szyby, że nie sposób widzieć bardziej wyraźnie, uczestniczyć realnie." |
|
|
|
|
#54 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 2 562
|
Dot.: Praca w grupie - uwielbiam :( :/
Cytat:
Cóż, ja wybitnym językoznawcą nie jestem. Bywam po prostu złośliwa. I po prostu lubię patrzeć, jak ludzie się ekscytują, bo ktoś wytknie im błąd. A sugerując mi mentalne ograniczenie nic nie zyskasz - nie będę starać się przekonywać Ciebie, że jest inaczej. A jeśli ma Ci to poprawić humor... Ale pomyśl, skoro ktoś tak mentalnie ograniczony jak ja wytknął Ci (tak bolesny jak widać) błąd, to jaki poziom Ty reprezentujesz? Jeśli masz zamiar dalej prowadzić tę dyskusję - zapraszam na priv, uszanuję prośbę autorki wątku.
__________________
Muminki cię widzą. Muminki cię śledzą. Muminki cię znajdą, zabiją i zjedzą... ************************* *** Stultorum infinitus est numerus... |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:06.









), zastanów się, czy czasem nie warto poluzować śruby i raz zrobić samemu, mieć pewność, że będzie na sicher 



Aczkolwiek powiem szczerze, że ja bym dała - ubędzie ci czegoś jak mu dasz te notatki? Tak na prawdę to nie wiesz dlaczego on nie chodzi na te wykłady, ja np. nie lubiłam chodzić na wykłady bo mi się ciężko skupić przez wiele godzin w jednym miejscu (co nie oznacza, że nie chodziłam) i często... zasypiam.
). A pytam tutaj bo nie chce wyjść na egoistkę, bardziej mi zależy na tym, żeby zaczął coś robić a nie myślał, że ktoś wszystko za niego zrobi.


