|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3001 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 864
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Hey mamuśki....
Jestem....Muszę Was poczytać...wczoraj wieczorem tak bardzo mnie bolala głowa że aż mi było niedobrze Co do czapeczek to zgadzam siejak najbardziej też miałam takie jak wkleiłaś Lila...dostałam je od kolezanki...ale nie sprawdziły się absolutnie...fakt są ładne ale nie na taką porę roku...Kuba urodził sie pozną jesienia potem zima... one były za płytkie odsłaniały uszy.... Ja też jestem za czapeczkami które zaslaniają uszy i ładnie otulają głowę maluszka...i najlepiej wiązane a nie zapinane pod szyjką ![]() Przyznam że często w H&M mozna znalezc spełniające te kryteria.... Kubuś już miał kilka z H&M i sprawdzają się lepiej niż innych znznych firm a nie są bardzo drogie i tak piszą dziewczyny starczają na długo są fajnie uszyte, bo z fajnego rozciągliwego materiału który nie uciska i nie daje dyskomfortu dziecku...Ja też takie polecam ![]() olivia dobrze, że wszystko w porządku i już jesteś w domu... ******************** pS. A ja już rozglądam się za prezentami świątecznymi...nie chcemy wszystkiego zostawić na koniec grudnia...ba nawet może cześć prezentów kupimy w ten weekend zwłaszcza że do obdarowania spora famila...u nas jest tradycja że obdarowujemy nie tylko dzieci ale i dorosłych....chcociaż małymi drobiazgami czy słodkościami ![]() Więc mamy, dziadkowie, bracia, ciocie itp ...dużo tego ![]() Idę poszperać na allegro
__________________
*** -12,5kg*** Edytowane przez pysiamn Czas edycji: 2009-11-20 o 09:36 |
|
|
|
#3002 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
ja tez planuje ubrac w body,pajac,i kombinezon w fotelik i nakryc kocykiem jak bedzie chłodno.a czapeczke zrobiła mi teściowa,ale ona nie ma nauszników i i tak pewnie kupie jedna.
w nocy w ogóle spać nie mogłam,najpierw zgaga a potem nie wiem co ale nie spałam do 3 a jak zasnełam to obudził mnie ból brzucha jak na okres,teraz juz ok ale ide sie położyc jeszcze bo jakaś zmeczona.ja siedze w domu a tż z teściami maluje i sprzata mieszkanko.ech a ja?też cos musze zacząć robić |
|
|
|
#3003 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
dzień dobry wszystkim
![]() tej lalki z tego linku aż się przestraszyłam ![]() http://www.allegro.pl/item811832533_...ka_zimowa.html
__________________
|
|
|
|
#3004 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Mi jeszcze koleżanka powiedziała, że na wyjście ze szpitala do samochodu dobrze jest zarzucić na budkę nosidełka pieluszkę tetrową - tak aby zasłaniała dziecko. Chodzi o to, aby dziecko po wyjściu ze szpitala nie miało od razu zastrzyku takiego zimnego, mroźnego powietrza.
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
#3005 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2002-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 437
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() idę pobuszować w takim razie ![]() Dziękuję za wszystkie dobre rady - widzicie, takie to ma się nocne przemyślenia
__________________
Mój Bartuś 21 grudzień 2009 |
|
|
|
|
#3006 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
2. mysle ze na poczatku ciazowe beda jak znalazl nie beda uciskac ani uwierac.3. Ja mam zamiar wozic synka w spiworku wiec chyba kocyk pod materac mi niepotrzebny, ale jak zrobi sie cieplej i zrezygnuje ze spiworka to cos podloze. Cytat:
|
||
|
|
|
#3007 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry w ten pikny słoneczny dzionek
![]() Cytat:
Cytat:
2. dresy właśnie nie wiem co naszykować do szpitala. Jakoś jeansy nie widzą mi się na nacinane krocze![]() 3. nie mam takiego materacyka --------- Dzisiaj już na dobre tak mnie gardło rozbolało , że rano mówić nie mogłam- chrypę mam jak stary menel![]() Tż zaopatrzył mnie w aptece w rutinoscorbin i tantum verde I teraz zdziwko- ja chciałam taki do ssania, a pani w aptece powiedziała że dla kobiet w ciąży to tylko ten w aerozolu No to sobie psikam![]() Poleżę jeszcze chwilkę i biorę się za sprzątanie, bo dzisiaj party time
|
||
|
|
|
#3008 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#3009 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry mamusie, ale dziś piękny słoneczny dzień
![]() kocurazab - przykre te wydarzenia z chorymi dziećmi itd ale nie nakręcaj się, musimy myśleć pozytywnie że wszystko będzie dobrze No i niezły wysyp mamy, ja też zauważam w swoim gronie same ciężarówki ![]() Witajcie dziewczyny remontowe, ja też mam go na głowie , TŻ wziął sobie teraz parę dni wolnego i walczy z moim tatą na górze, gipsują, szlifują, malują itd. remont trwa już od sierpnia, bo tata i TŻ robili go głównie w wolnych chwilach..Jeszcze trochę nam zostało ale bliżej końca już, w przyszłym tygodniu układanie paneli więc jakoś na początku grydnia montaż kuchni i będzie można skłądać meble Do Świąt chcemy już się wprowadzić . malinka - trzymam kciukaski za badanka ![]() lila ja wstępnie myślę tak: 1. tak jak pisały dziewczyny, body, ciepły pajacyk, kombinezon czapeczka i do fotelika samochodowego..Jak będzie bardzo zimo to przykryje kocykiem 2. na początek na pewno ciążowe i w domu głównie dresy aby było wygodnie ![]() 3. jak będzie zimno to kocyk a potem pieluszkę flanelową pysiamn - ja co roku planuję wcześniejszy zakup prezentóe ale w praniu to różnie potem wychodzi ![]() ---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ---------- majkela12 ja też na przeziębienie dostałam Tantum Verde do psikania
__________________
|
|
|
|
#3010 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 571
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() a ja dziś jadę z przyjaciółkami w odwiedziny do innej koleżanki. taka mała babska wyprawa. mój mężuś dalej utrzymuje swój zakaz jazdy tak daleko samochodem, ale tym sposobem zmusza mnie do poinformowania go już po mym powrocie sam się prosi...
__________________
Idę tam, gdzie idę. Nie idę, gdzie nie idę. Idę tam, gdzie lubię. Nie idę, gdzie nie lubię. ------------------------------------------------ --> Adaś <--jest z nami od 08.01.2010 |
|
|
|
|
#3011 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 788
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
także teraz już jestem uczulona, że nawet najmniejszego bólu gardła czy czegokolwiek nie można lekceważyć i teraz to już wiem, że jak mnie coś by złapało choćby najmniejszy katar, kaszel albo ból gardła to siedzę w domu i się kuruję, żeby się nie skończyło tak jak teraz ![]() także nie szalej za bardzo i oby Ci szybko ta infekcja gardziołka minęła |
|
|
|
|
#3012 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Lila
1. zakladam malej kombinezon i na to spiworek od fotelika 2. nie mam pojecia i poki co sie nad tym nie zastanawialam 3. do wozka bedzie spiworek i kocyk PatkaM kolezanka ma racje |
|
|
|
#3013 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Witam!
Ale mnie dziś pięką oczy... Miałam nie za ciekawy wieczór ![]() Wczoraj mąż pojechał do pracy pod węgierską granicę, do tych term. Od rana nie pisał sms i nie dzwonił, ale to czasami tak bywa, zalatany itd. Po 17 wysłałam do niego smsa, doszedł. Mówił później, że odczytał, ale było zaraz po naradzie i pomyślał, że zadzwoni, jak się trochę uspokoi. No i już niestety nie zadzwonił. Piszę do nigo smsa o 19 a tu nie dochodzi. Wiem, że nie ma zassięgu tam, ale wtedy nic mi na kom nie przychodzi, dopiero raport, jak ma zasięg. A tu pokazuje, że nie wysłało. I tak kilka razy... no nic czekam i czekam, próbuję się coś uczyć, ale nie mogłam się w ogóle skupić. No to w końcu chyba po 20 spróbowałam zadzwonić i zaczyna kobitka mówić, a to pomyślałam, że jest jeszcze w pracy i mówi, że nie ma zasięgu, a ona mówi, że numer nie znany I za każdym razem tak było. No to wtedy już się zdenerwowałam na maxa. Zadzwonilam do mojej mamy i to mnie jakos podtrzymywalo. Najlepiej, bo zadzwonila do mnie w miedzyczasie tesciowa, czy wiem co sie z Wojtkiem dzieje, bo dzowni do niego i tez numer nieznany. Było już po 21 jak dalej moj maz nie dawał znaku, znalazlam wizytówkę do jego szefa, bo tesciowa zaproponowala, ze moze by zadzownic do kogos z pracy. To zadzownila do niego, on tez nie mial z nim kontaktu, a jeden gosc do 13 a pozniej też nie! Tamten nawet zadzwonil na policje czy nie bylo wypadku na tej trasie. Na szczescie nie. No to juz w ogole nie wiedzialam co robic. Gadam na zmiane z mama i tesciowa. Bylo już pół do 22, jak szef meza powiedzial ze wsiada w samochod i jedzie do tych term! A tak przed 22 slysze ze widna jedzie, patrze a to maz. Wtedy wszystko ze mnie wyszlo i tak się popłakałam, nie mogłam sie uspokoić.... Nie wiem dlaczego, ale człowiek w takich chwilach myśli o najgorszym.... A co się okazało, że w firmie zmieniają sieć i mieli dopiero wyłączyć za 6 tygodni, a tu zrobili niespodziankę i wyłączyli wczoraj i nie raczyli powiadomić. Nawet ten szef z Wiednia nie wiedział. Bo główną filię mają w Salzburgu. Szymuś wszystko wyczuwał, bo strasznie się wczoraj ruszał cały czas. Mąż mnie potrafi uspokoić, chociaż długo to trwało, jeszcze powiedział, że najważniejsze, że nam się nic nie stało, że rodzic nie zaczęłam.....No to się wyżaliłam.... Fajnie, że mówicie o czapeczkach, bo ja właśnie miałam z tym problem A właśnie, kupiłam sobie wczoraj ten olejek do masażu firmy Weleda, co któras z Was zdjęćko wklejała, kupiłam w drogerii Zobaczymy jak podziała ![]() Dobra, uciekam cos poczytać, bo się wcoraj w ogoóle nie pouczyłam
__________________
Edytowane przez Madziulka83 Czas edycji: 2009-11-20 o 10:54 |
|
|
|
#3014 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
No też się zastanawiałam w co mam ubrać małego na wyjście - ale ślicznie wszystko rozjaśniłyście
![]() W nocy też nie mogłam spać, a wczoraj wieczorem jak nigdy mnie głowa bolała. Na szczęście TŻ przyniósł czekoladę i jak zagryzłam to przestała - chyba jestem uzależniona od słodkiego ![]() Ciekawa jestem czy ten śpiworek do wózka będzie też pasował do fotelika (sama jeszcze nie wiem jaki mam bo to po bratanku tż i jeszcze jedna mała dziewczynka póki co w nim jeździ - tż odbierze dopiero jak się ryjek urodzi) http://www.2o2.pl/p,pl,0020,spiworek...-exclusiv.html |
|
|
|
#3015 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 1 474
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzien dobry
Mam pytanie do mamuś, które mają już jeden poród za sobą Chodzi mi o odejście czopa czy Wam odchodził? jak to u Was wyglądało? Bo wyczytałam jak wygląda i że nie zawsze jest ale chciałabym przeczytać jak to u Was było. Bo chyba u mnie zaczął odchodzic właśnie, rano znalazłam na bieliznie coś właśnie takiego baaardzo odpowiadającemu opisom czopa, a mój gin nie odbiera jak na razie więc byłabym Wam wdzięczna na krótki opis tak dla pewności
__________________
Nasz Filipek ![]() http://www.suwaczki.com/tickers/bl9chdge2vujvywa.png Fistaszkowe Gryzadełka ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/028/0284079b0.png?9148 |
|
|
|
#3016 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() Dziewczyny a ja mam takie pytanie na ciut inny temat: co można kupić na prezent dla 2 latka na urodziny? Wiem, że można by było kupić samochodzik, ale wolałabym prezent jakiś bardziej edukacyjny. Macie może jakieś pomysły?
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#3017 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
o kurde...mówiłam Ci, żebyś zaciskała nogi ja jeszcze nie rodziłam, ale słyszałam, że taki czop może odejść chyba nawet tydzień przed porodem-ale zaraz poszukam czegoś na necie..
__________________
|
|
|
|
|
#3018 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 1 474
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
patinka nie szukaj kochana, ja już przekopałam i poczytałam, chciałąm po prostu zapytac mamusie, żeby napisały tak "na gorąco" jak to u nich było
bo teorii sporo poczytałam a chciałam czegoś w praktyce
__________________
Nasz Filipek ![]() http://www.suwaczki.com/tickers/bl9chdge2vujvywa.png Fistaszkowe Gryzadełka ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/028/0284079b0.png?9148 |
|
|
|
#3019 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
Co do prezentu to mam ten sam problem tylko z 4,5 latkiem który na dodatek wszystko ma... Możesz kupić mu jakąś fajną bajkę ilustrowaną, puzzle, klocki, są jeszcze elektroniczne zabawki typu laptop, tablica taka po której można malować i pisać a potem to zmyć, tory z pociągami, jakiś instrument dla dzieci wybór jest spory, tylko zależy ile kasy chcesz wydać i czym dziecko się lubi bawić.
|
|
|
|
|
#3020 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
znalazłam takie wypowiedzi:
"To tak jakby galaretka, jasno zolto przezroczysta barwa o bardzo gestej konsystencji, slyszalam ze podobno moze byc zabarwiony nitkami krwi (moj byl czysty)." "mi czop odszedł na 4 dni przed porodem i co rano trochę większa ilość jego wypadała. to róznie bywa, czasami odpada na kilka godzin przed, czasami nawet i 2 tygodnie przed!" "ja urodzilam w 7 h od odejscia czopa"4 " mi odchodził w ratach, teraz już chyba odszedł całkiem, a ja nadal czekam na mojego synka bo w brzusiu się tak rozgościł ze nie chce jeszcze wyjść (a czop odszedł mi w zeszłym tyg. , obecnie jestem w 40 )" " mi czop odszedł na prawie 2 tygodnie przed porodem..." "Korek z gęstego śluzu w okresie ciąży chronił maleństwo przed infekcjami. Teraz, przed porodem, śluzowy czop zostaje wypchnięty z szyjki macicy, by zrobić miejsce rodzącemu się dziecku. Na bieliźnie możesz zaobserwować galaretowatą, bezwonną kulkę, przezroczystą lub lekko różową. Odejście czopa śluzowego oznacza, że szyjka macicy się rozwiera, jednak pamiętaj, że to indywidualna sprawa każdej kobiety, jak długo potrwa u niej ten proces. Może kilka godzin, ale też może ciągnąć się nawet dwa tygodnie. Od chwili wydalenia czopa lepiej powstrzymać się od stosunków z mężem, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo infekcji. O odejściu czopa powiedz swojemu lekarzowi – być może on zadecyduje o zaaplikowaniu Ci antybiotyków." ---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ---------- Cytat:
za póżno :P no, ale z tego co znalazłam to wychodzi na to, że od wypadnięcia czopa akcja może się zacząć od paru godzin do nawet 2 tygodni...no, ale może u Ciebie to jednak nie czop...
__________________
|
|
|
|
|
#3021 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 422
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Dzień dobry
![]() Sweet Delights stresuje się przez Ciebie pamietaj zeby zapisać sobie numer w telefonie do któreś z nas w razie jakbyś na porodówke jechałamadziulka biedactwo wiem co mogłaś czuć ja mam to samo przy każdej delegacji męża ale takie sytuacji jak opisałaś brrr... lila ja myślałam, że ty pierwsza urodzisz a tu sweetCię przegoni, ja mam takie same przemyślenia nocne ![]() youyou moze w tym samym czasie będziemy robić parapetówke? ![]() W przyszlym tygodniu zamawiamy kuchnie tylko coś teraz z elektryka wyszlo nie tak ale juz bliżej niz dalej
|
|
|
|
#3022 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
znalazłam jeszcze coś takiego:
Kilka dni przed narodzinami noworodka śluz pochwowy może stać się bardziej obfity i gęstszy, niż dotychczas. Na Twojej bieliźnie pojawiają się cieniutkie różowe albo czerwone niteczki. To nic niepokojącego – po prostu podczas skracania i rozwierania się szyjki macicy pękają pojedyncze naczynka krwionośne i to one zabarwiają wydzielinę pochwową. To znak, że już tylko godziny dzielą Cię od ujrzenia swojego maleństwa – tego typu plamienie zazwyczaj pojawia się mniej więcej dobę przed porodem. Jednak czasami lekkie plamienie może też być spowodowane badaniem ginekologicznym lub stosunkiem seksualnym.
__________________
|
|
|
|
#3023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: woj. świętokrzyskie
Wiadomości: 4 092
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
hej.wczoraj mi się znowu słabo zrobilo, ale pół to się nakręciłam.chyba muszę jakieś relaksacyjne ćwiczenia robic albo wizualizacje. no ale nie było tak jak wtedy i zaraz mi przeszło.cukier miałam ok i ciśnienie też.poza tym zamartwiam się czy mały nie za mało się rusza.liczycie te kopnięcia?i jeszcze przeczytałam artykuł w "m jak mama" (dzisiaj jest nowy numer),że w 38tyg dziecko zmarło
chyba nie powinnyśmy o takich rzeczach słuchać ani czytać. poza tym czuję się teraz ok, nawet poszłam z TŻ-tem po bułki. Sliczny dzień u nas, słoneczko świeci...chyba trzeba iść z TŻ na spacer, siedzi dzisiaj w domu, ma pisać pracę. Buziaki. |
|
|
|
#3024 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 1 474
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
patinka dzięki
też to czytałam i chyba jednak był to kawałeczek czopa, co prawda bez krwi ale jadnak, tym bardziej, że mam jednak to rozwarcie i nie wiem czy nie postępuje bo wczoraj mi brzuch twardniał pomimo leżania plackiem, w nocy też parę razy czułam, że się spina no a rano niespodzianka no i mały strasznie nisko siedzi, mam wrażenie chwilami, że łapką jak skrobie to ją za zewnątrz wystawi![]() miziania mam zakaz a u gina byłam w środę więc nie wiem, chyba trochę późno, żeby to coś po badaniu było? ![]() Aaa i zaden grzybek czy infekcja też być nie może, bo brałam ostatnio leki na to i w środę gin sprawdzal i wszystko wytępione i w jak najlepszym porzadku więc nie wiem?
__________________
Nasz Filipek ![]() http://www.suwaczki.com/tickers/bl9chdge2vujvywa.png Fistaszkowe Gryzadełka ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/028/0284079b0.png?9148 Edytowane przez Sweet Delights Czas edycji: 2009-11-20 o 11:29 |
|
|
|
#3025 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: MMz
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Madziulka współczuję przeżyć, ja też od razu mam najgorsze wizje przed oczami jak coś niespodziewanego się dzieje
![]() Cytat:
![]() Co do elektryki to ja się ostatnio zszokowałam ile to kosztuje pare kontaktów, światełek do sypialni, podświetlenie kuchni a tu gruba kasa w sklepie zostawiona.. a wcale nie kupowaliśmy pozłacanych tylko takie normalne
__________________
|
|
|
|
|
#3026 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 1 375
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
ale jaja! ale jak już urodzisz brzdąca masz nam tutaj zamieścić zdjęcie!!!!:P
__________________
|
|
|
|
|
#3027 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.
Wiadomości: 1 474
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
patinka Ty mnie nie strasz parę dni, ja co najmniej na te dwa tygodnie liczę, jeśli to jest to faktycznie
ale jakby co oczywiście dam zaraz znać
__________________
Nasz Filipek ![]() http://www.suwaczki.com/tickers/bl9chdge2vujvywa.png Fistaszkowe Gryzadełka ![]() http://s2.pierwszezabki.pl/028/0284079b0.png?9148 |
|
|
|
#3028 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#3029 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 776
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Madziulka to straszny wieczor mieliscie, ale najwazniejsze, ze sie dobrze skonczylo
Brzoskwinia on sie do fotelika raczej nadaje, bo widac ze ma naciecia na pasy PatkaM ja bylam teraz na 3 urodzinach i kupilam cos takiego : http://allegro.pl/item820860457_ukla...zle_wybor.html a dla 2 latka to bym polecala np. takie : http://allegro.pl/item792190243_☠☠☠☠☠☠..k_babyono.html Sweet pisalam ostatnio na temat czopu.Mialam juz taka sytuacje, ze myslalam, ze mi odszedl - po locie samolotem....Czop moze zaczac odchodzic nawet do 3 tyg. przed porodem.Zazwyczaj jest podbarwiony krwia (ale nie zawsze).Ma postac zbitej, wiekszej ilosci sluzu plodnego.Taka galaretka.No i nie u kazdej mamusi musi on byc (a niektore go nawet nie zauwaza).W kazdym razie moj lekarz mowil, ze jak sie dzieje cos takiego i towarzysza temu bole brzucha to odrazu nalezy przyjechac |
|
|
|
#3030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2010 cz.III
Cytat:
![]() aldii właśnie znalazłam śpiworek z tej samej firmy tylko do fotelika i ma wymiary na szerokość takie same więc chyba nie powinno być problemu Już dawno się na niego nastawiłam, tylko muszę w końcu zamówić
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:52.






nie wiem co ale nie spałam do 3 a jak zasnełam to obudził mnie ból brzucha jak na okres,teraz juz ok ale ide sie położyc jeszcze bo jakaś zmeczona.


I kupiłam na allegro takie:
właśnie nie wiem co naszykować do szpitala. Jakoś jeansy nie widzą mi się na nacinane krocze







I za każdym razem tak było. No to wtedy już się zdenerwowałam na maxa. Zadzwonilam do mojej mamy i to mnie jakos podtrzymywalo. Najlepiej, bo zadzwonila do mnie w miedzyczasie tesciowa, czy wiem co sie z Wojtkiem dzieje, bo dzowni do niego i tez numer nieznany. Było już po 21 jak dalej moj maz nie dawał znaku, znalazlam wizytówkę do jego szefa, bo tesciowa zaproponowala, ze moze by zadzownic do kogos z pracy. To zadzownila do niego, on tez nie mial z nim kontaktu, a jeden gosc do 13 a pozniej też nie! Tamten nawet zadzwonil na policje czy nie bylo wypadku na tej trasie. Na szczescie nie. No to juz w ogole nie wiedzialam co robic. Gadam na zmiane z mama i tesciowa. Bylo już pół do 22, jak szef meza powiedzial ze wsiada w samochod i jedzie do tych term! A tak przed 22 slysze ze widna jedzie, patrze a to maz. Wtedy wszystko ze mnie wyszlo i tak się popłakałam, nie mogłam sie uspokoić.... Nie wiem dlaczego, ale człowiek w takich chwilach myśli o najgorszym.... A co się okazało, że w firmie zmieniają sieć i mieli dopiero wyłączyć za 6 tygodni, a tu zrobili niespodziankę i wyłączyli wczoraj i nie raczyli powiadomić. Nawet ten szef z Wiednia nie wiedział. Bo główną filię mają w Salzburgu. Szymuś wszystko wyczuwał, bo strasznie się wczoraj ruszał cały czas. Mąż mnie potrafi uspokoić, chociaż długo to trwało, jeszcze powiedział, że najważniejsze, że nam się nic nie stało, że rodzic nie zaczęłam.....
więc byłabym Wam wdzięczna na krótki opis

ale juz bliżej niz dalej
