|
|||||||
| Notka |
|
| Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3361 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
|||
|
|
|
#3362 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
dobrze, że egzamin mam rano to będę miała mniej czasu na niepotrzebne zamartwianie. damy radę!czorno01 Tuppence julka610 margaritaa ![]()
|
|
|
|
|
#3363 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 841
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
dziewczyny - wszystkie głęboki oddech, idziemy do lustra, stajemy i mówimy sobie, że umiemy jeździć - i nie pojawiać się tu dopóki nie uwierzycie
"ciocia" pomarańcza wie, że jesteście zdolne, ale WY chyba nie wiecie co?!co by się nie działo - podziwiam Was
|
|
|
|
#3364 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 501
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
czorno01 Tuppencejulka610 martaalka margaritaa trzymamy za Was kciuki,babeczki dacie radę ![]() |
|
|
|
#3365 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 169
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
czorno01
Tuppence julka610 martaalka margaritaa Będzie pozytywnie laski! Trzymam kciuki! Uda się tylko w to uwierzcie!!! ![]() frappe gratulacje! ![]()
__________________
12.05.2012 godz. 15 |
|
|
|
#3366 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
Cytat:
i do gratulacji![]() Beatko, dopisz mnie kolejny raz do listy zdających... ehh 22.12.09r. moze ten raz bedzie szczesliwy. Oby, bo moja mama sie juz buntuje i straszy, ze nie da kasy na nastepne ;(
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
Edytowane przez DontSaySorry Czas edycji: 2009-11-24 o 18:53 |
||
|
|
|
#3367 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
i już jestem po przejażdżce
pierwszej legalnej jeździe bez L na dachu ![]() mogłabym jeździć i jeździć normalnie super uczucie dziewczyny dla tego uczucia warto się zebrać do kupy po oblanym egzaminie i pójść na następny i zdać życzę Wam wszystkim żebyście jak najszybciej zdały, najlepiej by było za pierwszym razem
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
|
|
#3368 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 56
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Hej Dziewczyny przyjmiecie mnie do siebie? Jestem dzisaj po egzaminie, teoria+praktyka, niestety wynik negatywny
Teoria + plac poszły szybciutko, miałam do pokazania tylne światło przeciwmgłowe i płyn hamulcowy. Łuk i wzniesienie poszły bez problemu. Wyjechałam na miasto, jezdziłam 50 minut. Uliczki jednokierunkowe, ronda, skrzyżowania, stopy, warunkowe strzałki, parkowanie, koperta, zawracanie z uzyciem biegu wstecznego, wszystko poszło dobrze. Kiedy usłyszałam, że jedziemy do ośrodka, tak sie ucieszyłam..... Na skrzyzowaniu przejechałam na pomarańczowym, tzn. kiedy ruszyłam z ręcznego to właśnie z zielonoego zmieniło się na pomarańczowe. Dojechałam do ośrodka, zadowolona, że juz po wszystkim, że w końcu mam to za sobą, a tu co? Okazuje się, że właśnie przez to światło pomarańczowe nie zdałam Jestem taka zła, na siebie, że mogłam stać na tym skrzyżowaniu i czekać, na niego bo był od samego początku problematyczny i nieprzyjemny. Kiedy ruszyłam z tego skrzyżowania ci znaprzeciwka jeszcze mieli czerwone więc mógł mnie przepuścić, ale widocznie tym razem nie było mi dane zdać |
|
|
|
#3369 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
witamy ![]() szkoda że się nie udało, ale wiesz już że nie zawiodły Twoje umiejętności tylko miałaś pecha że akurat się zmieniło na pomarańczowe. do lutego jeszcze trochę czasu ale już trzymam za Ciebie kciuki
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
|
|
|
#3370 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
kurczę, to miałaś pecha z tym światłem... jakiś wredny ten egzaminator, to chyba nie był aż tak wielki błąd żeby od razu oblewac, skoro wszystko inne robiłaś dobrze... ale wierzę że następnym razem Ci się uda, nie może byc inaczej![]() Ja jestem z Raciborza, zdaję w Jastrzębiu z tego co piszesz to chyba terminy na całym Śląsku jednakowo długie są :/ a pamiętasz może kto Cię egzaminował?? Bo oni są wszyscy z WORD-u z Katowic, może więc trafię na niego w piątek
Edytowane przez 0c567865bc5bc81ad7100e57ad69b5206a79ca99_61998c2f33ab1 Czas edycji: 2009-11-24 o 19:45 |
|
|
|
|
#3371 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Pech, po prostu pech. Przykro mi, że przez taki błąd usłyszałaś 'negatywny' i to po tak długim czasie jazdy. A do tego masakryczny termin.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
||
|
|
|
#3372 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Hej dziewczyny ;-)
Też chciałabym się do was dołączyć, 20.11.2009 zdałam egzamin za trzecim podejściem. Ogólnie nie wiem jak jest u was, ale w moim ośrodku, w którym zdawałam (Grudziądz) jest jeden egzaminator, na którego widok aż serce staje. Bywa, że jak wyczytuje osobą, która jest proszona do niego na egzamin to ta osoba widząc, że on ją wyczytuje po prostu rezygnuje z egzaminu ![]() Miałam "ogromne szczęście" trafić na niego za swoim pierwszym i drugim razem.. Za pierwszym, w ogólnie nie wiedziałam jak wygląda, więc jak szłam do Toyotki to się nie przejmowałam i ładnie uśmiechałam, żeby wrażenie dobre zrobić. Ale jak tylko zobaczyłam jego twarz.. Jego wzrok.. Od razu wiedziałam, że to ten facet. Po chwili gdy mi się przedstawił już wszystko było wiadomo - to on. Egzamin ten oblałam na łuku - zgasł mi (kiedyś musi być ten pierwszy raz,szkoda, że na egzaminie) i musiałam wycofać no i lusterkiem zahaczyłam o tyczkę. Za drugim podejściem także się nie denerwowałam -wiedziałam, że potrafię jeździć i nie mam się czego obawiać. Gdy zobaczyłam,że mnie wyczytuje, to wtedy się zaczęło. Tyle,że tym razem powiedziałam sobie,że muszę mu pokazać klasę . No i cacy wyjechałam na miasto (o dziwo, nic do mnie nie mówił, żadnych dogadywanek ani zbędnych uwag) kończyłam już egzamin, aż tu nagle jadę przez pasy i ziomek z rowerem stoi. Myślę sobie "puszczać go nie muszę, a że stoi i się nie kwapi do przejścia to jadę". No i jadę, a ten chyba zobaczył, że egzamin i żarty chciał sobie porobić i tym rowerem mi przed samochód ;| zahamowałam, ale w tym samym czasie co egzaminator i stwierdził, że chciałam go zabić ;| Tyle,ż[IMG]file:///C:/Users/Julitka/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG]e hamowałam w tym samym czasie co on, ale tego nie da się gościowi przetłumaczyć, w ogóle z nimi to nie ma co dyskutować. Wypadek losowy, który wcale nie odzwierciedla tego jak jeździmy. No i negatywny definitywnie..Za trzecim razem pierwszy raz się bałam, byłam przekonana, że nie zdam mimo, iż wydaje mi się, że dobrze jeżdżę. Nie spałam pół nocy, zasnęłam dopiero ok 2 w nocy, a na 8 już miałam jazdę dodatkową. Moja instruktorka powiedziała, że mnie nie poznaje,że zawsze taka gaduła a tu nagle zgooooooon. Naprawdę strasznie się bałam.. Gdy już przyszło co do czego i zobaczyłam kto mnie wyczytuje ( zaraz po moim poprzednim egzaminatorze) to... aż klasnęłam z radości i wybiegłam do niego w podskokach Wszyscy się na mnie patrzyli jak na głupią, z czego ja tu się cieszę jak wszyscy trzęsą portkami. A ja już wiedziałam, że zdam. Z każdym, byle nie z tamtym. Mój trzeci egzamin trwał całe 20min. Zrobiłam go po całości bezbłędnie, aczkolwiek egzaminator powiedział, że jestem szybka dziewczyna, a on się boi szybkich :P.Także dziewczyny. W garść... i do dechy!!!!!!!! |
|
|
|
#3373 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
a u mnie: (11/24/09) Prawo Jazdy:: Przyjęto wniosek - trwa postępowanie administracyjne. Poza tym gratuluję ostatnio zdanych egzaminów a myślami jestem z tymi, które zdają jutro (m.in. moja kuzynka - spoza forum ), a oblanym współczuję i życzę wytrwałości w walce, BO WARTO I DA SIĘ!!!Sorki, że tak ogólnikowo, ale nawet nie mam czasu czytać tym razem |
|
|
|
|
#3374 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Aha, u nas na poprawkę czeka się 2tyg. Gdybym miała czekać tyle co niektóre z was to..
|
|
|
|
#3375 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 56
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
No niesety, u nas tak długo trzeba czekać, a najgorsze jest to czekanie. Kurcze, do tego czasu wszystko pozapominam
![]() Nawet nie wiecie jaka jestem zawiedziona tym wszystkim. Najgorsze jest to, że dawał mi nadzieje do konca. No ale trudno stało sie, teraz będe miec nauczkę. Anusiak24, tak pamiętam jak sie nazywał egzaminator, ale nie wiem czy mogę podać tu na forum jego imie i nazwkisko? Może mnie któraś oświeci? Jeśli nie, to wyślę ci info na priva. W każdym razie był mały, chudy, niepozorny i niemiły
|
|
|
|
#3376 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
Niewiele osób cieszy się z egzaminu. ![]() Gratulacje.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
|
|
|
|
#3377 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Górny śląsk
Wiadomości: 56
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
A w ogóle to fajnie, że jesteście. Dżięki Wam, wiem, że nie ejstem taka ciemna i że czasem pech to pech i nic sie na to nie poradzi
Dziękuję |
|
|
|
#3378 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3379 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 314
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
powoli zaczynam się denerwować, najgorsze że żadnej jazdy dodatkowej teraz nie miałam, ale na egzamin czekałam tylko (na szczęście) tydzień i w moim ośrodku już nie było miejsc.
Na domiar złego coś źle się czuje, nie wiem czy to choroba czy zatrucie pokarmowe;/ Jutro naprawdę mam ważny dzień, rano egzamin z języka a później prosto do WORD'u. I pewnie wrócę znów ok 18;/ 3majcie za mnie kciuki, będę happy jak się wszystko uda ![]() czorno01 Tuppence
martaalka margaritaa POWODZENIA |
|
|
|
#3380 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 35
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
vanilia85 współczuję. ja tez na pamaranczowym ostatnio nie zdalam.
Kurcze! jakie terminy tam u Ciebie! ja bym miała w Stolicy przez ten czas jakies 5-6 podejsc.. nie chcesz się przeniesc z papierami gdzie indziej? ja to jestem niecierpliwa, nie dałabym rady chyba tyle czekać... BTW, mam do Was pytanie, co tu zrobić, żeby o 6 rano być przytomnym na egzaminie?brrrr....:ziewa m: wyspac się, kawę wypic..ale przez kawę będę poddenerwowana..
__________________
"Jeśli przebywasz ciągle z tymi samymi ludźmi, to stają się oni w końcu częścią twojego życia. A skoro są już częścią twojego życia to chcą je zmieniać, bo ludziom wydaje się, że wiedzą jak powinno wyglądać twoje życie, nikt jednak nie wie jak powinien przeżyć własne.." Paulo Coelho |
|
|
|
#3381 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 477
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
czorno01
Tuppence julka610 martaalka margaritaa Powodzenia!
__________________
Zaręczona i przeszczęśliwa od 3.01.2011 r. |
|
|
|
#3382 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
![]() Trzymam kciuki za zdające dziś egzamin Oby się udało. A ja dziś sprawdziłam na stronce i mam prawko do odbioru w urzędzie. Ale się ucieszyłam. Dziś idę po odbiór i już nie mogę się doczekać jak je będę już miała w ręku. Napewno będzie to cudowne uczucie i taka satysfakcja, że się je zdobyło o własnych siłach.
|
|
|
|
#3383 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
ZDAŁAM! Cieszę sie niesamowicie myślę, że pozytywne nastawienie to podstawa. Dzięki za trzymanie kciuków
|
|
|
|
#3384 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3385 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 36
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() A ja wczoraj pojechałam sama po prawko, wzięłam na cały dzień samochód i jeździłam po mieście. Wszystko było super, jazda idealna, tylko pod koniec, jak jechałam po mojego chłopaka do pracy koło 22, zrobiłam coś TRAGICZNEGO... Skręcając w lewo na skrzyżowaniu ze światłami, WJECHAŁAM NA NIE NA CZERWONYM ŚWIETLE!!! I zamiast zwiewać (na szczęście nic nie jechało) to ja na nim stanęłam jak ostatnia kretynka i czekałam na zielone na środku skrzyżowania.... Co za wstyd, pewnie wszyscy sobie myśleli "No tak, baba za kółkiem" |
|
|
|
|
#3387 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 895
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Martaalka gratulacje
|
|
|
|
#3388 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 114
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
|
|
|
|
#3389 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
![]() podoba mi się ten zbieg okoliczności, no to teraz klika dni poczekasz i możesz śmigać ![]() Cytat:
![]()
__________________
It is the first step that is troublesome Edytowane przez Agnes140489 Czas edycji: 2009-11-25 o 12:00 |
||
|
|
|
#3390 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 42
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
martaalka- braaaawo
nie wiesz jak ci zazdroszcze ja mam egzamin o 14:30 i to czekanie mnie wykancza az mnie brzuch z nerwow boli |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:21.




No i czekałam, czekałam... ok 35 minut i w końcu przyszedł po mnie egzaminator. Mężczyzna, bez emocji, marudny i jakiś taki dziwny. Ale mówię sobie będzie OK. Uśmiech na twarzy i dam radę
Musiałam sprawdzić płyn do spryskiwaczy i światła STOPu. Łuk- ok no i jedziemy na miasto, na górce coś tam marudził, że za daleko od linii się zatrzymałam, ale genaralnie wzniesienie zaliczone. Po mieście jeździłam 47 minut. Skręcałam w lewo, w prawo, zawracałam z wykorzystaniem parkingu, zawracałam na rondzie, strefa z ograniczeniem do 20 km/h, reguła prawej ręki, parkowanie prostopadłe, jednokierunkowa przy wyjeździe z parkowania. Była jedna chwila grozy: jadę sobie i patrzę trolejbus, który wjeżdża na mój pas i zahamowałam w ostatnim momencie przed egzaminatorem. Przyjechaliśmy do WORDu i czekałam na ocenę, bez zbędnych emocji powiedział: POZYTYWNY. W ogóle odniosłam wrażenie, że on był wkurzony, że zdałam. Tak wzdychał ciężko, a ja się w głębi duszy z tego śmiałam

coś chyba ze mną nie tak




Teoria + plac poszły szybciutko, miałam do pokazania tylne światło przeciwmgłowe i płyn hamulcowy. Łuk i wzniesienie poszły bez problemu. Wyjechałam na miasto, jezdziłam 50 minut. Uliczki jednokierunkowe, ronda, skrzyżowania, stopy, warunkowe strzałki, parkowanie, koperta, zawracanie z uzyciem biegu wstecznego, wszystko poszło dobrze. Kiedy usłyszałam, że jedziemy do ośrodka, tak sie ucieszyłam..... Na skrzyzowaniu przejechałam na pomarańczowym, tzn. kiedy ruszyłam z ręcznego to właśnie z zielonoego zmieniło się na pomarańczowe. Dojechałam do ośrodka, zadowolona, że juz po wszystkim, że w końcu mam to za sobą, a tu co? Okazuje się, że właśnie przez to światło pomarańczowe nie zdałam
Jestem taka zła, na siebie, że mogłam stać na tym skrzyżowaniu i czekać, na niego bo był od samego początku problematyczny i nieprzyjemny. Kiedy ruszyłam z tego skrzyżowania ci znaprzeciwka jeszcze mieli czerwone więc mógł mnie przepuścić, ale widocznie tym razem nie było mi dane zdać




. No i cacy wyjechałam na miasto (o dziwo, nic do mnie nie mówił, żadnych dogadywanek ani zbędnych uwag) kończyłam już egzamin, aż tu nagle jadę przez pasy i ziomek z rowerem stoi. Myślę sobie "puszczać go nie muszę, a że stoi i się nie kwapi do przejścia to jadę". No i jadę, a ten chyba zobaczył, że egzamin i żarty chciał sobie porobić i tym rowerem mi przed samochód ;| zahamowałam, ale w tym samym czasie co egzaminator i stwierdził, że chciałam go zabić ;| Tyle,ż[IMG]file:///C:/Users/Julitka/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.jpg[/IMG]e hamowałam w tym samym czasie co on, ale tego nie da się gościowi przetłumaczyć, w ogóle z nimi to nie ma co dyskutować. Wypadek losowy, który wcale nie odzwierciedla tego jak jeździmy. No i negatywny definitywnie..
