|
|||||||
| Notka |
|
| Auto Marianna Lubisz auta i motocykle? Fascynuje cię motoryzacja? Dołącz do forum Auto Marianna, podziel się swoją pasją i wiedzą. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3451 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 2 419
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() dokładna relacja jutro (cala trasę pamiętam jak nic innego ) , dziś nie mam sił , dziękuje za kciuki powodzenia jutro dziewczyny ![]() |
|
|
|
#3452 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
__________________
It is the first step that is troublesome Edytowane przez Agnes140489 Czas edycji: 2009-11-26 o 19:23 |
|
|
|
#3453 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 402
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
__________________
|
|
|
|
#3454 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 150
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
shanta GRATULACJE!!!!!!!
![]() i czekamy na relacje
__________________
|
|
|
|
#3455 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Dzięki dziewczyny za kciuki, jesteście kochane!
mam nadzieję że stres mnie nie zeżre, już się zaczyna... ![]() pachołki - wara ode mnie jutro ![]() Lue
|
|
|
|
#3456 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 169
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Podpisuję się!!
![]() shanta tak miałam przeczucie że zdasz czekamy na relację kochana!!
__________________
12.05.2012 godz. 15 |
|
|
|
#3457 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
!!! Gratuluję !!! ![]() Edytowane przez yula88 Czas edycji: 2009-11-26 o 21:19 |
|
|
|
#3458 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 114
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3459 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 315
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Zdawałam w Krośnie... Niestety pech... Powiedzcie mi, od kiedy liczy się czas egzaminu? Od placyku, czy dopiero od momentu wyjazdu na miasto??
__________________
|
|
|
|
#3460 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 162
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
Madziallena - może i był nieprzychylnie nastawiony, ale błąd polegał na tym, że nie zatrzymałaś się przed strzałką ponownie, trzeba tak jak przed stopem, nie ważne, że stałaś za autami - Ty masz podjechać do linii, zatrzymać się i dopiero jazda - o ile strzałka warunkowa nie zdąży zgasnąć .shanta - GRATULACJE!!!! ![]() Anusiak24 ![]() Lue
|
|
|
|
|
#3461 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 315
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Tylko że ja stałam przed linią
To te auta przede mną stały już za linią I tego nie rozumiem, jak miałam się przed linią zatrzymać, skoro ja już przed nią stałam;p A wiadomo że przy strzałce warunkowej trzeba się zatzymać przed sygnalizatorem a nie za... A pytam od kiedy nalicza się czas egzaminu, ponieważ ja też miałam napisane trzy godziny. Godzina rozpoczęcia to 13:29, godzina zakończenia 14:01. Ale z boku miałam napisane 13:39... Ale jeżeli liczy się to razem z placykiem, to trochę szkoda, bo cały egzamin trwa w Krośnie ok 40- 55 minut, nie dłużej, więc jak by nie było, pół godziny miałam za sobą...
__________________
|
|
|
|
#3462 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 314
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Gratuluje wszystkim które zdały
![]() mój instruktor jeździł z takim lekarzem który jak zdawał za pierwszym razem to strasznie się denerwował i dlatego nie zdał. Za drugim razem zażył jakieś leki dla ludzi po zawale i podziałało- nic a nic się nie denerwował i zdał ciekawe co to był za lek....---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#3463 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 315
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Rozmawiałam na ten temat z instruktorem... Sam zaproponował odwołanie, bo powiedział, że to idiotyzm, oblać mnie w taki sposób, więc odwołać się można, chyba że popełniłam jakieś inne błędy. Powiedziałam, że ze trzy razy auto mi zgasło, egzaminator stwierdził, że nie potrafię się włączyć do ruchu, i że za wolno jadę. Więc instruktor stwierdził, ze lepiej to zostawić, bo czepi się czegoś innego, a nóż następnym razem znów na niego trafię, i będzie kiepsko... Stwierdziłam, że racja... Lepiej zostawić. Bo nie twierdze że jechałam super ekstra. Ale uważam, że zostałam oblana za coś czego nie zrobiłam... Choć na dobrą sprawę mógł mnie oblać kiedy tylko samochód mi zgasł (jak to ktoś już tutaj powiedział). Mój instruktor stwierdził, że egzaminator szukał powodu. Kiedy byłam na WORDzie przez te trzy godziny zdało zaledwie 3 kursantów. Przeważnie każdy oblewał na łuku. Byli tacy, co nie potrafili nawet ruszyć z miejsca... Kiedy czwarta osoba pod rząd oblała na łuku, strach mnie sparaliżował... A kiedy widziałam, jak ludzie wyjeżdzają z WORDu a po kilku minutach wracają już na miejscu pasażera, bladłam ze strachu... Kiepski dzień mi się trafił. Dowiedziałam się, że wczorajsza statystyka była bardzo bardzo kiepska...
__________________
|
|
|
|
#3464 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 402
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Niestety oblałam ...
( Chyba głownie przez stres, bo bardzo sie denerwowałam tuż przed. Najpierw miałam teorie, napisałam bezbłędnie, wiec poczułam juz pewnego rodzaju ulgę. Jakieś kilka minut jak zeszłam na dół do poczekalni zostałam wywołana. Na placu wszystko poszło mi dobrze, zaliczyłam łuk i górke. Miałam problem jedynie przy wyjezdzie z osrodka i zjechalam na zły pas Egzaminator nawet sympatyczny. Powiedział, że widzi, że lubie jezdzic samochodem , ale powinnam podejsc pod innym podejsciem i mniej sie stresowac... No coż.... mówi się trudno (
__________________
|
|
|
|
#3465 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 1 124
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
mam pytanko ;P czy któraś z Was zdawała testy jeszcze raz,bo jej minął termin 6msc? jakie to uczucie?
bo ja miałam mieć wczoraj egzamin ale z powodów zdrowotnych nie pojawiłam się na nim a 6.12 mija mi termin ważności testów i wątpię, że zdążę się zapisać.. ![]() gratuluję tym co się udało
__________________
bziii ♡. |
|
|
|
#3466 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
zapisałaś się na następny egzamin?rehab mi minęły testy bo upłynął termin, uczucie było takie że mniej się denerwowałam niż przed pierwszymi bo zdawałam je drugi raz i dwa razy zero błędów przypomnisz sobie wszystko i będzie super
__________________
It is the first step that is troublesome Edytowane przez Agnes140489 Czas edycji: 2009-11-27 o 12:17 |
|
|
|
|
#3467 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Opolskie
Wiadomości: 186
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
mi tez bardzo przykro..
![]() co do odwolywania sie- nie robilabym tego... Wszyscy egzaminatorzy to jedna wielka zgrana paczka i ręka rękę myje... trudno- nastepnym razem pokazesz na co cie stac
__________________
Serdecznie zapraszam do przeczytania moich rad i doświadczeń i proszę o ocenę mojego wątku o domowym farbowaniu włosów: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=469524 |
|
|
|
#3468 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
dziewczyny, ZDAŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() relacja za chwilę, bo muszę nieco ochłonąc, dopiero do domu weszłam niedawno ![]() Lue, szkoda ... przykro mi, tak mocno kciuki trzymałam za Ciebie! |
|
|
|
#3469 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 42
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
dziwczyny wiecie moze jak to jest w katowicach z tym prawem jazdy...płaci sie przed odbiorem czy w dniu odbioru??
jak zdawałam w dąbrowie to wiadomo papiery muszą dojść do wydzialu komunikacji w katowicach,ale co dalej? :confused :
|
|
|
|
#3470 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 315
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Racja, tego też się obawiam, że później mogę dopiero mieć problemy... Raz się żyje nie koniec świata, że nie zdałam za tym pierwszym
__________________
|
|
|
|
#3471 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
gratuluję wszystkim dziewczynom które ostatnio zdały egzamin!!!!
|
|
|
|
#3472 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 455
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
a więc, opowiadam:
![]() W ogóle to strasznie długo się naczekałam...egz na 8:10, a do auta wsiadłam dopiero o 10:00... w międzyczasie zdały jakieś 3 osoby z ok. 20, stres wzrastał, dodatkowo okazało się że dzisiaj jeżdżą też kandydaci na egzaminatorów - czyli zero przymknięcia oczu na cokolwiek... Po dwóch godzinach czekania już mi było wszystko jedno, byle miec to za sobą... A tu wychodzi egzaminator (sam! ), wyczytuje mnie, idziemy na plac. Po drodze mnie pyta o samopoczucie, ja że taki miły mówię że nie jest źle, tylko stres duży... a on: po co się stresowac, taki ładny dzień mamy ![]() podjechał mi na łuk, pokazałam co i gdzie jest (spryskiwacze "i po co się Pani tak męczy z otwieraniem? pokazac tylko trzeba" i awaryjne --> włączyłam, wyłążę z auta żeby pokazac, a on: ile mamy awaryjnych świateł?" "6?" "no, proszę się przygotowac do jazdy" )Łuk raz zmaszczony, przód mi wystawał z koperty, drugi raz idealnie, i już byłam happy odpaliłam, i dalej. Parkowanie skośne, 3 razy zawracanie na rondzie, jedno skrzyż ze światłami, zawracanie z infrastrukturą, hamowanie awaryjne i parę lewoskrętów. Miałam parę zawiasów w postaci jazdy lewym pasem ;/, zastanawiania się czy jestem na jedno-czy dwukierunkowej drodze, 35km/h na osiedlu ;/. 30 min i powrót do WORD-u. "Egzamin zakańczam z wynikiem pozytywnym" niepowtarzalne uczucie ![]() potem mówił że zrobiłam parę brzydkich błędów, ale podobała mu się moja jazda i myśli że będę dobrym kierowcą już na placu jak pisał, rozgadał się, pytał co robię na codzień, który raz zdaję, na czym oblałam ostatnio itp ![]() Gęba mi się cieszy do teraz, wyglądam nieco idiotycznie pewnie, ale co tam w ogóle na mieście chyba ze 3 razy moją instruktorkę spotkałam w eLce potem wracałyśmy razem do Raciborza, obie uchachane, mówiła że jak mnie ostatni raz widziała jadącą to już wiedziała że mam zdane, hehe![]() Kurczę, życzę wam dziewczyny takiego egzaminatora, naprawdę!! Dziękuję Wam jeszcze raz za trzymanie kciuków, bez nich na pewno bym nie zdała! jesteście kochane! Edytowane przez 0c567865bc5bc81ad7100e57ad69b5206a79ca99_61998c2f33ab1 Czas edycji: 2009-11-27 o 14:04 |
|
|
|
#3473 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 150
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
oj GRATULACJE.... Anusiak24 zazdroszcze egzaminatora...
__________________
|
|
|
|
#3474 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 169
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Lue szkoda
Anusiak ![]()
__________________
12.05.2012 godz. 15 |
|
|
|
#3475 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 4 870
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cytat:
kurcze tak bardzo chciałabym mieć to z głowy.
__________________
Dzieciństwo kończy się wtedy, gdy bezpowrotnie przestajemy pytać dlaczego. |
|
|
|
|
#3476 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 4 854
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Gratki, strachaczu.
Cytat:
Zapisałaś się na kolejny? ![]() [1=0c567865bc5bc81ad7100e5 7ad69b5206a79ca99_61998c2 f33ab1;15532964]dziewczyny, ZDAŁAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ![/QUOTE] Super! ![]() [1=0c567865bc5bc81ad7100e5 7ad69b5206a79ca99_61998c2 f33ab1;15534175]a więc, opowiadam: ![]() W ogóle to strasznie długo się naczekałam...egz na 8:10, a do auta wsiadłam dopiero o 10:00... w międzyczasie zdały jakieś 3 osoby z ok. 20, stres wzrastał, dodatkowo okazało się że dzisiaj jeżdżą też kandydaci na egzaminatorów - czyli zero przymknięcia oczu na cokolwiek... Po dwóch godzinach czekania już mi było wszystko jedno, byle miec to za sobą... A tu wychodzi egzaminator (sam! ), wyczytuje mnie, idziemy na plac. Po drodze mnie pyta o samopoczucie, ja że taki miły mówię że nie jest źle, tylko stres duży... a on: po co się stresowac, taki ładny dzień mamy ![]() podjechał mi na łuk, pokazałam co i gdzie jest (spryskiwacze "i po co się Pani tak męczy z otwieraniem? pokazac tylko trzeba" i awaryjne --> włączyłam, wyłążę z auta żeby pokazac, a on: ile mamy awaryjnych świateł?" "6?" "no, proszę się przygotowac do jazdy" )Łuk raz zmaszczony, przód mi wystawał z koperty, drugi raz idealnie, i już byłam happy odpaliłam, i dalej. Parkowanie skośne, 3 razy zawracanie na rondzie, jedno skrzyż ze światłami, zawracanie z infrastrukturą, hamowanie awaryjne i parę lewoskrętów. Miałam parę zawiasów w postaci jazdy lewym pasem ;/, zastanawiania się czy jestem na jedno-czy dwukierunkowej drodze, 35km/h na osiedlu ;/. 30 min i powrót do WORD-u. "Egzamin zakańczam z wynikiem pozytywnym" niepowtarzalne uczucie ![]() potem mówił że zrobiłam parę brzydkich błędów, ale podobała mu się moja jazda i myśli że będę dobrym kierowcą już na placu jak pisał, rozgadał się, pytał co robię na codzień, który raz zdaję, na czym oblałam ostatnio itp ![]() Gęba mi się cieszy do teraz, wyglądam nieco idiotycznie pewnie, ale co tam w ogóle na mieście chyba ze 3 razy moją instruktorkę spotkałam w eLce potem wracałyśmy razem do Raciborza, obie uchachane, mówiła że jak mnie ostatni raz widziała jadącą to już wiedziała że mam zdane, hehe![]() Kurczę, życzę wam dziewczyny takiego egzaminatora, naprawdę!! Dziękuję Wam jeszcze raz za trzymanie kciuków, bez nich na pewno bym nie zdała! jesteście kochane! Fajny egzaminator.
__________________
"Jeśli chcesz zerwać owoc, musisz się wspiąć na drzewo." ~ Thomas Fuller ~
|
|
|
|
|
#3477 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 40
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Cześć Dziewczyny
! Ja dzisiaj miałam ostatnie dwie godzinki przed poniedziałkowym egzaminem. Taka jazda przypominająca po ponad 2 tyg. nie siedzenia za kierownicą. W sumie nie było źle(jednak są rzeczy, których się nie zapomina )tylko podobno mniej pewnie jeździłam niż podczas kursu. Powtórzyłam łuk razy kilkanaście ( za pierwszym wjechałam w tylny pachołek-eh mam nadzieję, że w pon. tak nie zaszaleje) potem już było fajnie. Powtórka z ruszania z ręcznego, parkowania, skrzyżowania itd. Szczerze powiedziawszy obawiam się parkowania równoległego , niby mi wychodzi ale nie czuję się podczas niego pewnie. Chociaż słyszałam, że na egzaminach częściej jest jednak prostopadłe i skośne, oby się trafiło . Aniu gratuluję zdania egzaminu, każdy powinien trafić na takiego egzaminatora .Pozdrawiam |
|
|
|
#3478 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
[1=0c567865bc5bc81ad7100e5 7ad69b5206a79ca99_61998c2 f33ab1;15534175]a więc, opowiadam:
![]() W ogóle to strasznie długo się naczekałam...egz na 8:10, a do auta wsiadłam dopiero o 10:00... w międzyczasie zdały jakieś 3 osoby z ok. 20, stres wzrastał, dodatkowo okazało się że dzisiaj jeżdżą też kandydaci na egzaminatorów - czyli zero przymknięcia oczu na cokolwiek... Po dwóch godzinach czekania już mi było wszystko jedno, byle miec to za sobą... A tu wychodzi egzaminator (sam! ), wyczytuje mnie, idziemy na plac. Po drodze mnie pyta o samopoczucie, ja że taki miły mówię że nie jest źle, tylko stres duży... a on: po co się stresowac, taki ładny dzień mamy ![]() podjechał mi na łuk, pokazałam co i gdzie jest (spryskiwacze "i po co się Pani tak męczy z otwieraniem? pokazac tylko trzeba" i awaryjne --> włączyłam, wyłążę z auta żeby pokazac, a on: ile mamy awaryjnych świateł?" "6?" "no, proszę się przygotowac do jazdy" )Łuk raz zmaszczony, przód mi wystawał z koperty, drugi raz idealnie, i już byłam happy odpaliłam, i dalej. Parkowanie skośne, 3 razy zawracanie na rondzie, jedno skrzyż ze światłami, zawracanie z infrastrukturą, hamowanie awaryjne i parę lewoskrętów. Miałam parę zawiasów w postaci jazdy lewym pasem ;/, zastanawiania się czy jestem na jedno-czy dwukierunkowej drodze, 35km/h na osiedlu ;/. 30 min i powrót do WORD-u. "Egzamin zakańczam z wynikiem pozytywnym" niepowtarzalne uczucie ![]() potem mówił że zrobiłam parę brzydkich błędów, ale podobała mu się moja jazda i myśli że będę dobrym kierowcą już na placu jak pisał, rozgadał się, pytał co robię na codzień, który raz zdaję, na czym oblałam ostatnio itp ![]() Gęba mi się cieszy do teraz, wyglądam nieco idiotycznie pewnie, ale co tam w ogóle na mieście chyba ze 3 razy moją instruktorkę spotkałam w eLce potem wracałyśmy razem do Raciborza, obie uchachane, mówiła że jak mnie ostatni raz widziała jadącą to już wiedziała że mam zdane, hehe![]() Kurczę, życzę wam dziewczyny takiego egzaminatora, naprawdę!! Dziękuję Wam jeszcze raz za trzymanie kciuków, bez nich na pewno bym nie zdała! jesteście kochane! Cytat:
![]() i zazdroszcze trafienia na milego egzaminatora... moze gdyby moj ostatni taki byl to bym przynajmniej oddychala w miare spokojnie w czasie jazdy;P
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
|
#3479 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 169
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
yula88 a ty przesuwałaś egzamin?
bo zdawało mi się że miałaś wcześniej na 2.XII??
__________________
12.05.2012 godz. 15 |
|
|
|
#3480 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 433
|
Dot.: Egzamin na prawo jazdy - pytania, relacje, trzymanie kciuków ;) cz. VII
Anusiak24 gratuluję
miałaś bardzo fajnego egzaminatora i oby tylko tacy trafili się tym dziewczynom które egzamin mają przed sobą
__________________
It is the first step that is troublesome |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Auto Marianna
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:11.




, dziękuje za kciuki
powodzenia jutro dziewczyny 





!!! Gratuluję !!! 





( Chyba głownie przez stres, bo bardzo sie denerwowałam tuż przed. Najpierw miałam teorie, napisałam bezbłędnie, wiec poczułam juz pewnego rodzaju ulgę. Jakieś kilka minut jak zeszłam na dół do poczekalni zostałam wywołana. Na placu wszystko poszło mi dobrze, zaliczyłam łuk i górke. Miałam problem jedynie przy wyjezdzie z osrodka i zjechalam na zły pas
:confused :
że taki miły
mówię że nie jest źle, tylko stres duży... a on: po co się stresowac, taki ładny dzień mamy
odpaliłam, i dalej. Parkowanie skośne, 3 razy zawracanie na rondzie, jedno skrzyż ze światłami, zawracanie z infrastrukturą, hamowanie awaryjne i parę lewoskrętów. Miałam parę zawiasów w postaci jazdy lewym pasem ;/, zastanawiania się czy jestem na jedno-czy dwukierunkowej drodze, 35km/h na osiedlu ;/. 30 min i powrót do WORD-u. "Egzamin zakańczam z wynikiem pozytywnym"
niepowtarzalne uczucie 

