"I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic :) - Strona 125 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-12-30, 10:55   #3721
medeline
Zakorzenienie
 
Avatar medeline
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 8 531
GG do medeline
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Hehe Ja jak podliczyłam swoje kosmetyki, ciuchy itd. z 2 miesięcy raz, to wyszło na to, że mogłam jechać na last minute
Mam słabość do zapachów, balsamów, kremów itd. Niestety nie wszysktie mi podchodzą, więc czasem nawet nie są zużyte do połowy i ląduja w koszu, albo stoją obok nowych...
__________________

30.12.2012
26.04.2014
medeline jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:00   #3722
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość
ha! no to Was zaskoczę... kiedyś przez prawie 2 lata nosiłam tylko glany.... czy zima, czy lato, czy wiona....whatever.... nosiłam! masakra!
byłam metalem więc prosta sprawa.... ale pożal się Boże, żeby takie buty w lecie nosić!!!!
Drażnią mnie takie określenia o mnie też pewnie wielu by tak powiedziało - metal
A ja po prostu od zawsze słucham takiej muzyki
Chociaż przyznaję, że już wolę ubrać swoje m-65 i bluzę z kapturem i czuję się fajnie A nieraz jak jadę teraz tramwajem w spodniach w kancik i bluzeczce i słucham swojej muzyki, to zdarzyło mi się, że dziwnego szoku ludzie dostawali ale mnie to tam lotto.

Latem nie odważyłabym się nosic glanów - szkoda moich nóg
Mój brat np. kiedyś nosił glany, ale musiał przestać, bo zaczął mieć problemy z potliwością stóp mi na szczęście nic nie szkodziły, a nosiłam właśnie jesienią, wiosną i zimą. Czyli sporo.

arrakis, no to pewnie kwestia przyzwyczajenia chociaż ja i tak nie chodziłabym codziennie na szpilkach, bo to niezdrowe. A jak bym czasami ubrała - to nogi bolą, bo nieprzyzwyczajone no to trudno, już wolę płaskie (lub niskie) i czasem się pomęczyć
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:06   #3723
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Drażnią mnie takie określenia o mnie też pewnie wielu by tak powiedziało - metal
A ja po prostu od zawsze słucham takiej muzyki
Chociaż przyznaję, że już wolę ubrać swoje m-65 i bluzę z kapturem i czuję się fajnie A nieraz jak jadę teraz tramwajem w spodniach w kancik i bluzeczce i słucham swojej muzyki, to zdarzyło mi się, że dziwnego szoku ludzie dostawali ale mnie to tam lotto.

Latem nie odważyłabym się nosic glanów - szkoda moich nóg
Mój brat np. kiedyś nosił glany, ale musiał przestać, bo zaczął mieć problemy z potliwością stóp mi na szczęście nic nie szkodziły, a nosiłam właśnie jesienią, wiosną i zimą. Czyli sporo.

arrakis, no to pewnie kwestia przyzwyczajenia chociaż ja i tak nie chodziłabym codziennie na szpilkach, bo to niezdrowe. A jak bym czasami ubrała - to nogi bolą, bo nieprzyzwyczajone no to trudno, już wolę płaskie (lub niskie) i czasem się pomęczyć
powiem ci,ze ja nosze prawie na codzien szpilki ale jak jestem na dwudniowym szkoleniu lub konferencji gdzie non stop w nich jestem przez 2 dni i pol nocy to tez mnie juz nogi bola po takim maratonie....
ale tak na codzien to jak najbardziej i nic mnie nie boli. Kiedys chodzilam tylko w szpilkach i jak ubralam kiedys adidasy to mnie po pol godz lydki bolaly

a ja z kolei np w lato czesto ubieram sie na jasno - bialo, kremowo i jak sie z nowymi osobami zgadam odnosnie muzyki ze gotyku slucham to wszyscy taki szok - ze ja gotyku? a nie wygladam...

ja lubie sie czasem bardziej gotycko ubrac ale przeciez nie na codzien - nie uwazam, zeby to jakiej slucham muzyki musialo zawsze miec odzwierciedlenie w stroju....

Ale jak sie ubralam na castle party to mama w takim szoku - ooo ale ty ladnie wygladasz hehe tak inaczej
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:10   #3724
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
powiem ci,ze ja nosze prawie na codzien szpilki ale jak jestem na dwudniowym szkoleniu lub konferencji gdzie non stop w nich jestem przez 2 dni i pol nocy to tez mnie juz nogi bola po takim maratonie....
ale tak na codzien to jak najbardziej i nic mnie nie boli. Kiedys chodzilam tylko w szpilkach i jak ubralam kiedys adidasy to mnie po pol godz lydki bolaly

a ja z kolei np w lato czesto ubieram sie na jasno - bialo, kremowo i jak sie z nowymi osobami zgadam odnosnie muzyki ze gotyku slucham to wszyscy taki szok - ze ja gotyku? a nie wygladam...

ja lubie sie czasem bardziej gotycko ubrac ale przeciez nie na codzien - nie uwazam, zeby to jakiej slucham muzyki musialo zawsze miec odzwierciedlenie w stroju....

Ale jak sie ubralam na castle party to mama w takim szoku - ooo ale ty ladnie wygladasz hehe tak inaczej
No tak, ale prawda taka, że obcy ludzie oceniają Cię najpierw po wyglądzie
Dlatego przeżywają lekki szok, że kobieta w garsonce może słuchać cięższej muzyki mnie to tam lotto.

A co do bólu nóg, to wiadomo. Inaczej się ciężar ciała rozkłada i jak się nosi codziennie obcasy, to prawda taka, że po kilku latach stopa się deformuje, a organizm przyzwyczaja do innego rozłożenia ciężaru przy chodzeniu i potem w zwykłym adidasach nogi bolą
No i nie mówię, że stopa deformuje się w tragiczny sposób, czasami są to niewielkie zmiany, ale powodujące już np. właśnie bolesne chodzenie na płaskim obcasie.

Ja bym chciała móc od czasu do czasu (czyli pewnie z 3 razy w roku ) wskoczyć w szpilki i czuć się jak w zwykłych butach Ale tak się chyba nie da
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:12   #3725
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

no teraz juz tak nosze na zmiane - w pracy i na impreze szpilki a na zakupy plaskie i w szpilkach i w plaskich czuje sie tak samo dobrze

a co do oceniania po wygladzie odnosnie muzyki to ja tez mam to gdzies
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:19   #3726
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość

a co do oceniania po wygladzie odnosnie muzyki to ja tez mam to gdzies


Co nie zmienia faktu, że podobają mi się panowie w ciężkich butach (glanach, CAT'ach, etc.) i bojówkach typu m-65
Do tego pas typu wojskowego i normalnie achhh
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:21   #3727
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

no ja akurat stylu bojowkowo - militarnego to nie lubie

ale lubie jak facet jest ubrany w czarne spodnie, czarna koszule i glany .... albo glany do plaszcza dlugiego czarnego
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:25   #3728
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
OlkaR, tak dostał
A TŻ po prostu zazdrosny to dobrze - zależy mu
Zadziwiasz mnie dziewczyno... baaaaardzo.
A mój nie zazdrosny i mu nie zależy- po prostu się wkurza, że nie traktuję go jak króla.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------

Cytat:
Napisane przez medeline Pokaż wiadomość
Hehe Ja jak podliczyłam swoje kosmetyki, ciuchy itd. z 2 miesięcy raz, to wyszło na to, że mogłam jechać na last minute
Mam słabość do zapachów, balsamów, kremów itd. Niestety nie wszysktie mi podchodzą, więc czasem nawet nie są zużyte do połowy i ląduja w koszu, albo stoją obok nowych...
czy tylko ja mam tak, że kupuję jeden balsam i dopiero jak go zużyję biorę się za następny????????
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:30   #3729
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
no ja akurat stylu bojowkowo - militarnego to nie lubie

ale lubie jak facet jest ubrany w czarne spodnie, czarna koszule i glany .... albo glany do plaszcza dlugiego czarnego
Noo tak też mi się podoba

TŻ tak kiedyś chodził - tzn. glany i długi płaszcz
Teraz ma buty jakieś glano-podobne, bez blachy po prostu w sumie. I długi płaszcz nadal

A ja w ogóle militaria lubię, chyba mi zostało po mojej pierwszej miłości, która była starszym kapralem

---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ----------

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Zadziwiasz mnie dziewczyno... baaaaardzo.
A mój nie zazdrosny i mu nie zależy- po prostu się wkurza, że nie traktuję go jak króla.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------



czy tylko ja mam tak, że kupuję jeden balsam i dopiero jak go zużyję biorę się za następny????????
Ja miałam kiedyś fazę na zapachy, balsamy, perfumy. Już mi przeszło i mam tylko ulubione. Ale dalej nie mogę dokończyć jednego balsamu w całości heh
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:32   #3730
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
czy tylko ja mam tak, że kupuję jeden balsam i dopiero jak go zużyję biorę się za następny????????
nie tylko ty. Ja tez tak mam.
Zawsze mam twarty jeden balsam, zel pod prysznic, szampon, odzywke - nawet jak mam zapas to zuzywam jeden i dopiero drugi otwieram... uwazam,ze tyle trzeba podejmowac ciagle roznych decyzji ze nie chce mi sie jedszcze co rano musiec decydowac czym sie umyc i posmarowac - trzeba ograniczac ilosc koniecznych do podjecia decyzji

za to raczej nie mam dwa razy pod rzad takich samych balsamow bo lubie zmieniac - a po swietqach mamy z mama zapas chyba na pol roku zel i balsamow

---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:30 ----------

a szczegolnie nie znosze miec koncowek i tak stoja te koncowki a ja mam juz nowe - wykanczam te resztki i wyrzucam - nie lubie jak mi tak zalega mnostwo buteleczek i wszedzie takie koncowki
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:33   #3731
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Kurcze, to ja tak nie mam. Nawet szamponów obecnie mam otwartych - 3. Każdy inny

Balsamów nie liczę, ostatnio nie mam ochoty się balsamować, bo na moją suchą skórę to działała tylko oliwka. Ale nie lubię zasypiać z czymś tłustym na mnie. Tak więc sobie jestem taka suchutka

Ale mam tylko 2 kremy otwarte to pyska! i kwas hialuronowy

Ilość odżywek się zmniejszyła od kiedy farbuję włosy henną - bo nie każdą odżywkę dobrze tolerują
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:42   #3732
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez Hawwa87 Pokaż wiadomość
Nie mam siły (chyba bardziej psychicznej niż fizycznej) odpowiadać na Wasze posty, wybaczcie Chyba teraz będę bardziej czytającą niż piszącą...

Jutro/dziś Tata wraca ze szpitala, jest nieco lepiej, bo w szpitalu jadł, gadał normalnie ze mną, ale dalej nie chodzi... Z drugiej strony jest gorzej, bo guzy się powiększyły Wczoraj lekarka mówiła, że Tata będzie potrzebował opieki całą dobę - a była ze mną w szpitalu znajoma Taty i TŻ, TŻ był z nim na tomografii (bo pielęgniarka wzięła go za syna), a wtedy lekarka gadała ze mną i z tą znajomą i znajoma już się dopytywała o hospicjum, a potem parę razy mi mówiła "nie miej nadziei" - wyobrażacie sobie? To jest jeszcze koleżanka mojej Mamy z młodości, ale tak straciła w moich oczach, że lepiej dla niej, żeby nie przebywała ze mną w jednym pomieszczeniu. Nie wyobrażam sobie powrotu na zajęcia Mimo wszystko mam nadzieję, że jakoś to będzie... Że Tata będzie mógł jeść, może się poruszać po mieszkaniu... Lekarz mówił, że dostanie leki przeciwobrzękowe, a wymioty są prawdopodobnie spowodowane tym, że guz na coś naciska I boję się, że jak wróci do domu, to znów będzie gorzej

Byłam dziś u TŻta, była jeszcze jego siostra z rodziną i tam czuć takie ciepło rodzinne, że zapomina się o problemach, a tu to znów dół i sto metrów mułu... Przecież ja sobie sama nie poradzę z Tatą, domem i studiami

Przepraszam Was za smęty
Nie przepraszaj, bo nam się tutaj zaaawsze możesz wyżalić kochana. Nie przejmuj się gadaniem tej kobiety, bo gada głupoty i tyle. Ja wierzę, że Twój tata jeszcze będzie miał się dobrze, na pewno.
A Ty sobie z wszystkim poradzisz, jesteś dzielna dziewczyna i jeszcze masz oparcie w TŻcie.
Ja bym szczerze pogadała z TŻtem. Na pewno zrozumie.
Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Babka mówiła, że po okresie próbnym (2 m-ce) możliwa podwyżka do 1600zł, więc mielibyśmy 600zł m-cznie więcej ale zobaczymy jak to będzie

Na pomoc rodziców ani jego, ani moich nie możemy liczyć
Tzn. organizacyjnie - to jak najbardziej. Ale finansowo nic a nic, po prostu sami nie mają

A ja muszę iść do sklepu a tak jest zimno i biaaaało i pada dalej. Normalnie szlag by to trafił! A ja się już tak cieszyłam, że nie ma mrozów i śniegu
A u mnie mimo, że śniegu trochę to zaś deszcz pada...
Ale skoro mówiłaś, że chcecie dość skromne wesele to już możecie powoli odkładać (jak TŻ dostanie podwyżkę).
Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
madeline, dziękuję ;cmok:
Też mam taką nadzieję

I w ogóle, to wyglądam właśnie jak jakiś skrzat albo inne nieboskie stworzenie Założyłam adidasy, wysokie pasiaste skarpetki do kolan i pumpy też do kolan idę do sklepu
Nie jest to strój wyjściowy, ale mam tylko kilka metrów do sklepu i nie chce mi się ubierać
Hahaha A co się będziesz przejmowała.
Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
Zadziwiasz mnie dziewczyno... baaaaardzo.
A mój nie zazdrosny i mu nie zależy- po prostu się wkurza, że nie traktuję go jak króla.

---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ----------



czy tylko ja mam tak, że kupuję jeden balsam i dopiero jak go zużyję biorę się za następny????????
Nie tylko Ty. Ja kupuję kosmetyk dopiero jak skończy mi się poprzedni. Nawet jak kupię jakiś co mi się nie spodobał to próbuję go wykorzystać w inny sposób. Nie lubię jak mi się coś zmarnuje.

I nie rozumiem za bardzo czemu twój TŻ się tak zdenerwował.... Martwisz się o niego, a on co!

Claris
Cudownego Sylwestra!
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:45   #3733
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Powiem wam, że ja w czasach LO nosiłam glany przez cały rok. Nawet latem nie chciałam się z nimi rozstać. Niedawno chciałam w nich wyjść i okazało się, że nie dam rady. Za ciężkie się zrobiły
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:46   #3734
arrakis
Zakorzenienie
 
Avatar arrakis
 
Zarejestrowany: 2003-09
Lokalizacja: Jelenia Góra
Wiadomości: 14 723
GG do arrakis
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

ja tak musze ograniczac bo ja strasznie niezdecydowana jestem - i bym sie pewnie co rano z 10 min zastanawiala ktory wybrac

a co do oliwki to probowalas robic tak, ze myjesz sie, na mokre cialo nakladasz oliwke i splukujesz jeszcze woda? ja tak zawsze z oliwka robie i wtedy jestes nawilzona ale nie taka tlusta - bo jak sie posmarujesz jak balsamem to masakra tluste wszystko...

ok uciekam popracowac troche do pozniej
__________________
...świat obrazów nie zna śmierci ani życia,
gdy nie materia tylko myśl jest ciałem...
arrakis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:49   #3735
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
ja tak musze ograniczac bo ja strasznie niezdecydowana jestem - i bym sie pewnie co rano z 10 min zastanawiala ktory wybrac

a co do oliwki to probowalas robic tak, ze myjesz sie, na mokre cialo nakladasz oliwke i splukujesz jeszcze woda? ja tak zawsze z oliwka robie i wtedy jestes nawilzona ale nie taka tlusta - bo jak sie posmarujesz jak balsamem to masakra tluste wszystko...

ok uciekam popracowac troche do pozniej
Ciekawy sposób. Muszę wypróbować.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:54   #3736
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
ja tak musze ograniczac bo ja strasznie niezdecydowana jestem - i bym sie pewnie co rano z 10 min zastanawiala ktory wybrac

a co do oliwki to probowalas robic tak, ze myjesz sie, na mokre cialo nakladasz oliwke i splukujesz jeszcze woda? ja tak zawsze z oliwka robie i wtedy jestes nawilzona ale nie taka tlusta - bo jak sie posmarujesz jak balsamem to masakra tluste wszystko...

ok uciekam popracowac troche do pozniej
ooo, nie próbowałam muszę przetestować

Ja już uprzedzałam TŻta, że szybko się będę starzeć (bo sucha skóra starzeje się najszybciej, najwolniej - tłusta).

Anti, to prawda podobają mi się skromne kiecki, a wesela nie ma co robić hucznego - nie przewidujemy wielu gości Poza tym osobiście wolałabym zrobić skromną uroczystość i wyjechać gdzieś z TŻtem, niż inwestować w wielkie weselicho

Zobaczę jak wyjdzie z tą pracą - TŻ dzisiaj miał rano podpisać umowę, ale zapomniał zabrać komórki i nic nie wiem nooo
Muszę z nim o tym pogadać
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 11:59   #3737
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
ooo, nie próbowałam muszę przetestować

Ja już uprzedzałam TŻta, że szybko się będę starzeć (bo sucha skóra starzeje się najszybciej, najwolniej - tłusta).

Anti, to prawda podobają mi się skromne kiecki, a wesela nie ma co robić hucznego - nie przewidujemy wielu gości Poza tym osobiście wolałabym zrobić skromną uroczystość i wyjechać gdzieś z TŻtem, niż inwestować w wielkie weselicho

Zobaczę jak wyjdzie z tą pracą - TŻ dzisiaj miał rano podpisać umowę, ale zapomniał zabrać komórki i nic nie wiem nooo
Muszę z nim o tym pogadać
Pogadaj, pogadaj, nie ma na co czekać.
Z tym się w pełni zgadzam, bo ja nie planuję wesela. Jak się uda to sobie za to z TŻtem gdzieś wyjedziemy i będziemy się we dwoje cieszyć tym naszym szczęściem.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:13   #3738
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Pogadaj, pogadaj, nie ma na co czekać.
Z tym się w pełni zgadzam, bo ja nie planuję wesela. Jak się uda to sobie za to z TŻtem gdzieś wyjedziemy i będziemy się we dwoje cieszyć tym naszym szczęściem.
Też bym tak właśnie chciała

TŻ w ogóle chce tylko we dwójkę (no i ze świadkami) brać ślub. TYLKO we dwójkę, tylko dla nas.
Ja uważam, że naprawdę wypada zaprosić rodzinę i najbliższych przyjaciół - tym bardziej, że nie mamy takich osób jakoś bardzo dużo.
Nie wyobrażam sobie, żeby nie zaprosił swojego przyjaciela, którego zna całe życie i niejedno razem przeszli. Na miejscu takiej osoby poczułabym się parszywie

Ode mnie dużo osób też nie będzie - z rodziny myślę, że pofatygowałyby się z 4 osoby, a z przyjaciół z 3-4
(bez zapraszania każdej możliwej osoby, którą choć raz na rok widywałam )

Dlatego wolałabym zrobić jakiś obiad w gronie najbliższych, czy coś

Tak właśnie ślub brał mój najstarszy brat - tzn. 1 ślub - w hotelu wprawdzie, ale obiad na jakieś 20-30 osób. + niewielka sala do tańczenia (tuż za stołem), aby tradycji stało się zadość

A suknie podobają mi się skromne.
Nawet wolałabym taniutką, bo nie chciałabym jej później oszczędzać w trakcie sesji

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Znalazłam właśnie stronę - http://www.1luckybride.com/ - piękne suknie w okolicy 200$

(a i z tego co widze, to cieszą się dobrą opinią na forach internetowych)
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:15   #3739
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Też bym tak właśnie chciała

TŻ w ogóle chce tylko we dwójkę (no i ze świadkami) brać ślub. TYLKO we dwójkę, tylko dla nas.
Ja uważam, że naprawdę wypada zaprosić rodzinę i najbliższych przyjaciół - tym bardziej, że nie mamy takich osób jakoś bardzo dużo.
Nie wyobrażam sobie, żeby nie zaprosił swojego przyjaciela, którego zna całe życie i niejedno razem przeszli. Na miejscu takiej osoby poczułabym się parszywie

Ode mnie dużo osób też nie będzie - z rodziny myślę, że pofatygowałyby się z 4 osoby, a z przyjaciół z 3-4
(bez zapraszania każdej możliwej osoby, którą choć raz na rok widywałam )

Dlatego wolałabym zrobić jakiś obiad w gronie najbliższych, czy coś

Tak właśnie ślub brał mój najstarszy brat - tzn. 1 ślub - w hotelu wprawdzie, ale obiad na jakieś 20-30 osób. + niewielka sala do tańczenia (tuż za stołem), aby tradycji stało się zadość

A suknie podobają mi się skromne.
Nawet wolałabym taniutką, bo nie chciałabym jej później oszczędzać w trakcie sesji
Ale tylko wy dwoje i świadkowie? Ale to swoich rodziców by nie zaprosił??
Wybij mu ten pomysł z głowy. I tak skoro nie będziecie mieli dużo gości to nie wyjdzie Was bardzo drogo i jeszcze chcesz skromną sukienkę.
Najważniejsze jednak, żeby mu się tego zachciało w końcu.

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Odważyłabyś się zamówić sukienkę przez interenet?
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:19   #3740
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
a za mna od jakiegos czasu chodza fioletowe szpilki - ahhh musze sobie w koncu kupic na wiosne jakies fioletowe....tylko do tego jakies ciuszki - bo nie mam nic fioletowego....
no i oczywiscie do kazdych butow mam inna torebke wiec tez mam ich sporo.....
a ja od dawna marzę o czerwnych szpilkach...a jak przychodzi do kupowania to biorę czarne :/ musze po prostu raz a porządnie pojsc na zakupy z gotowka i kupic sobie moje wymarzone
Cytat:
Napisane przez arrakis Pokaż wiadomość
kiedys planowalam zbierac paragony i policzyc ile wydalam w ciagu roku na ciuchy - ale zrezygnowalam po chyba 3 miesiacach....
rewelacyjny pomysł! od nowego roku tak będę robiła
nie mam pracy = nie mam pieniędzy = mało wydaję...
ale może coś się znajdzie w styczniu więc taki sposób bardzo mi pomoże zwracać uwagę na to co kupuję, bo z tym za ile kupuję to problemu nie mam, nie kupuję drogich rzeczy...

Hawwa...jestem z Tobą... bardzo mocno trzymam kciuki za Ciebie i za Twojego Tatę, żebyście mieli dużo siły do walki z tą chorobą a jak nie z nią to poprostu dużo siły do życia

no i tak jak dziewczyny pisały...porozmawiaj bardzo szczerze ze Swoim mężczyzną, na pewno zrozumie o co Ci chodzi
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:20   #3741
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Ale tylko wy dwoje i świadkowie? Ale to swoich rodziców by nie zaprosił??
Wybij mu ten pomysł z głowy. I tak skoro nie będziecie mieli dużo gości to nie wyjdzie Was bardzo drogo i jeszcze chcesz skromną sukienkę.
Najważniejsze jednak, żeby mu się tego zachciało w końcu.

---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Odważyłabyś się zamówić sukienkę przez interenet?
Oczywiście, że wybiję mu to z głowy, bo ja się na to nie zgodzę
Po prostu nie wyobrażam sobie jego ślubu bez jego rodziców i przynajmniej 2 przyjaciół, których ma od zawsze i uważam, że należy im się szacunek

A co do sukni - kurcze nie wiem. Tylko i wyłącznie, kiedy znałabym dokładne swoje wymiary i mierzyłabym suknię o takim samym lub bardzo podobnym kroju. Zebym wiedziała jak wyglądam w takim dekolcie, z takim dołem, etc.
Na pewno nie w ciemno

W sumie, to nie chodziłam po sklepach jeśli można kupić w takiej cenie ładną suknię stacjonarnie, to czemu nie.

Przy obecnym kursie dolara suknia za ok. 200$ wyszłaby 576zł
+ zdaje się free shipping
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:21   #3742
Hajja Hawwa
Wtajemniczenie
 
Avatar Hajja Hawwa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 471
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez Kania21 Pokaż wiadomość
Przykro mi Też byłoby mi smutno. A sutki może obtarłaś?
__________________
"Płoń blisko mnie,
zmysły przypalaj,
poparz mnie sobą,
nasącz lawą żaru
,
przeniknij płomieniem wyzwalającym
energię z rozgrzanego ciała,
przygrzej mocniej jeszcze,
pustkę wypalaj,
wypełniaj wszystko istotą siebie..."
Hajja Hawwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:23   #3743
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Też bym tak właśnie chciała

TŻ w ogóle chce tylko we dwójkę (no i ze świadkami) brać ślub. TYLKO we dwójkę, tylko dla nas.
Ja uważam, że naprawdę wypada zaprosić rodzinę i najbliższych przyjaciół - tym bardziej, że nie mamy takich osób jakoś bardzo dużo.
Nie wyobrażam sobie, żeby nie zaprosił swojego przyjaciela, którego zna całe życie i niejedno razem przeszli. Na miejscu takiej osoby poczułabym się parszywie

Ode mnie dużo osób też nie będzie - z rodziny myślę, że pofatygowałyby się z 4 osoby, a z przyjaciół z 3-4
(bez zapraszania każdej możliwej osoby, którą choć raz na rok widywałam )

Dlatego wolałabym zrobić jakiś obiad w gronie najbliższych, czy coś

Tak właśnie ślub brał mój najstarszy brat - tzn. 1 ślub - w hotelu wprawdzie, ale obiad na jakieś 20-30 osób. + niewielka sala do tańczenia (tuż za stołem), aby tradycji stało się zadość

A suknie podobają mi się skromne.
Nawet wolałabym taniutką, bo nie chciałabym jej później oszczędzać w trakcie sesji

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:05 ----------

Znalazłam właśnie stronę - http://www.1luckybride.com/ - piękne suknie w okolicy 200$

(a i z tego co widze, to cieszą się dobrą opinią na forach internetowych)
Ja też zawsze marzyłam o ślubie we dwoje na jakiejś tropikalnej plaży pod palmami. Nawet kiedyś przeglądałam ofertę biura odróży, które organizuje takie śluby za granicą i niestety koszt to ok 20 tys. zł. Same bilety lotnicze do takich egzotycznych miejsc są strasznie drogie. No i rodzice by nas wyklęli za taki ślub. Cóż pomarzyć dobra rzecz.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:26   #3744
frezyjka85
Zakorzenienie
 
Avatar frezyjka85
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: NS/Kraków
Wiadomości: 9 637
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Oczywiście, że wybiję mu to z głowy, bo ja się na to nie zgodzę
Po prostu nie wyobrażam sobie jego ślubu bez jego rodziców i przynajmniej 2 przyjaciół, których ma od zawsze i uważam, że należy im się szacunek

A co do sukni - kurcze nie wiem. Tylko i wyłącznie, kiedy znałabym dokładne swoje wymiary i mierzyłabym suknię o takim samym lub bardzo podobnym kroju. Zebym wiedziała jak wyglądam w takim dekolcie, z takim dołem, etc.
Na pewno nie w ciemno

W sumie, to nie chodziłam po sklepach jeśli można kupić w takiej cenie ładną suknię stacjonarnie, to czemu nie.

Przy obecnym kursie dolara suknia za ok. 200$ wyszłaby 576zł
+ zdaje się free shipping
szczerze mówiąc można pochodzić po salonach... zobaczyć mniej więcej jaki fason pasuje i zamówić podobna (ocsywiście taka jaka się podoba).... i do krawcowej na dopasowanie i przeróbki.... może tak się da? no bo cena naprawdę niewielka
frezyjka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:28   #3745
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Ja też zawsze marzyłam o ślubie we dwoje na jakiejś tropikalnej plaży pod palmami. Nawet kiedyś przeglądałam ofertę biura odróży, które organizuje takie śluby za granicą i niestety koszt to ok 20 tys. zł. Same bilety lotnicze do takich egzotycznych miejsc są strasznie drogie. No i rodzice by nas wyklęli za taki ślub. Cóż pomarzyć dobra rzecz.
A ja bym chciała taki bardzo tradycyjny
Czyli my + świadkowie + rodziny + najbliżsi.

Przy czym przez "rodziny" nie mam na myśli siódmych wód po kisielu

---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez frezyjka85 Pokaż wiadomość
szczerze mówiąc można pochodzić po salonach... zobaczyć mniej więcej jaki fason pasuje i zamówić podobna (ocsywiście taka jaka się podoba).... i do krawcowej na dopasowanie i przeróbki.... może tak się da? no bo cena naprawdę niewielka
Ano bardzo niewielka. Przeglądam tą stronę i podoba mi się kilka - a ceny oscylują pomiędzy 200-240$.

Suknie ślubne chyba generalnie mają x rodzajów modeli, w sensie - góra taka, dół taka, biust taki, ramiączka takie, gorset taki, etc. Więc jakbym miała zamawiać, to pewnie przymierzyłabym sto podobnych, żeby być pewną

Ale jakbym miała do wyboru kupić w salonie za 1500zł a zamówić za 500zł, to jednak decyzja prosta. Przeróbko w razie czego nie są takie kosztowne. Drobne przeróbki oczywiście

A używanej sukni jakoś bym nie chciała. To ma byc coś MOJEGO, a nie coś, co już ma w sobie cudzą historię jakoś tak...
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:39   #3746
OlkaR
Zakorzenienie
 
Avatar OlkaR
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 915
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez Antii89 Pokaż wiadomość
Pogadaj, pogadaj, nie ma na co czekać.
Z tym się w pełni zgadzam, bo ja nie planuję wesela. Jak się uda to sobie za to z TŻtem gdzieś wyjedziemy i będziemy się we dwoje cieszyć tym naszym szczęściem.
O jaaaa... podziwiam ja bym chciała jednak mieć wesele. Nie jakieś tam wielkie, ale tak żeby była rodzina i znajomi. A z mężem szczęściem się przecież i tak będę potem, do końca życia (mam nadzieję) cieszyła

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------

Cytat:
Napisane przez aleksandrettaa Pokaż wiadomość
Ja też zawsze marzyłam o ślubie we dwoje na jakiejś tropikalnej plaży pod palmami. Nawet kiedyś przeglądałam ofertę biura odróży, które organizuje takie śluby za granicą i niestety koszt to ok 20 tys. zł. Same bilety lotnicze do takich egzotycznych miejsc są strasznie drogie. No i rodzice by nas wyklęli za taki ślub. Cóż pomarzyć dobra rzecz.
Hehe jakie marzenia
Zaręczyny albo podróż poślubna w takiej scenerii- owszem, ale nie ślub.
Takie sprawy to jednak wolę "tradycyjnie"- ślub w kościele, wesele w jakiejś knajpce z duuużym parkietem, skromne poprawiny a potem... no potem to już czego dusza zapragnie i na co pojemność portfela pozwoli
__________________
"Być zadowolonym z samego siebie- to największe szczęście"
Tomasz Mann
OlkaR jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:41   #3747
*Insane
Ona przychodzi nocą ;)
 
Avatar *Insane
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 10 998
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Szczerze mówiąc, nie rozumiem idei poprawin

Byłam na jednych, gdzie przy okazji była to parapetówka, bo Młodzi się wprowadzili do wybudowanego domu. Ale cóż - towarzystwo zmęczone po całej nocy, niedospane, niektórzy na ciężkim kacu A Młodzi również - widać, że niewiele odespali, o tańcach za bardzo nie ma mowy, a jeszcze się gości musieli zajmować.
Wg mnie to taka impreza "na dobicie"
__________________
podpis zawierał niedozwolone treści - usunięty przez administrację forum
*Insane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:44   #3748
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez *Insane Pokaż wiadomość
Oczywiście, że wybiję mu to z głowy, bo ja się na to nie zgodzę
Po prostu nie wyobrażam sobie jego ślubu bez jego rodziców i przynajmniej 2 przyjaciół, których ma od zawsze i uważam, że należy im się szacunek

A co do sukni - kurcze nie wiem. Tylko i wyłącznie, kiedy znałabym dokładne swoje wymiary i mierzyłabym suknię o takim samym lub bardzo podobnym kroju. Zebym wiedziała jak wyglądam w takim dekolcie, z takim dołem, etc.
Na pewno nie w ciemno

W sumie, to nie chodziłam po sklepach jeśli można kupić w takiej cenie ładną suknię stacjonarnie, to czemu nie.

Przy obecnym kursie dolara suknia za ok. 200$ wyszłaby 576zł
+ zdaje się free shipping
No jakby Ci nie pasowała to możesz zawsze zrobić parę przeróbek u krawcowej.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:45   #3749
aleksandrettaa
Zakorzenienie
 
Avatar aleksandrettaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
O jaaaa... podziwiam ja bym chciała jednak mieć wesele. Nie jakieś tam wielkie, ale tak żeby była rodzina i znajomi. A z mężem szczęściem się przecież i tak będę potem, do końca życia (mam nadzieję) cieszyła

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------



Hehe jakie marzenia
Zaręczyny albo podróż poślubna w takiej scenerii- owszem, ale nie ślub.
Takie sprawy to jednak wolę "tradycyjnie"- ślub w kościele, wesele w jakiejś knajpce z duuużym parkietem, skromne poprawiny a potem... no potem to już czego dusza zapragnie i na co pojemność portfela pozwoli
Wiesz co to chyba wynika z mojego charakteru. Nie lubię wystąpień publicznych, nie lubię jak wszyscy na mnie patrzą. Do tego mam 2 lewe nogi i takie pierwsze tańce czy inne elementy tradycyjnego wesela to dla mnie byłby koszmar. Zaraz bym się zaczęła plątać czy przysiędze, zamotała w suknię i ochlapała rosołkiem ze stresu.
__________________
Razem
Jestem na TAK
NA ZAWSZE


Buła jest z nami od 25.11.2014
aleksandrettaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-12-30, 12:46   #3750
Antii89
Zakorzenienie
 
Avatar Antii89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 13 452
Dot.: "I koszule Ci prać albo okna Ci myć..." - X jubileuszowe poczynania zazdrośnic

Cytat:
Napisane przez OlkaR Pokaż wiadomość
O jaaaa... podziwiam ja bym chciała jednak mieć wesele. Nie jakieś tam wielkie, ale tak żeby była rodzina i znajomi. A z mężem szczęściem się przecież i tak będę potem, do końca życia (mam nadzieję) cieszyła

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ----------



Hehe jakie marzenia
Zaręczyny albo podróż poślubna w takiej scenerii- owszem, ale nie ślub.
Takie sprawy to jednak wolę "tradycyjnie"- ślub w kościele, wesele w jakiejś knajpce z duuużym parkietem, skromne poprawiny a potem... no potem to już czego dusza zapragnie i na co pojemność portfela pozwoli
Ja chciałabym zrobić tylko taką baaardzo uroczystą kolację dla rodziny i tyle.
Po prostu ani ja ani mój TŻ nie lubimy tańczyć, ja nie przepadam za weselami i pewno tylko bym się męczyła, a to nie o to chodzi...

A ślub musi być tradycyjnie, no i w kościele.
__________________
"Najfajniej jest, gdy stoisz przed lustrem susząc włosy i szczerzysz zęby w uśmiechu na wspomnienie o wczorajszym wieczorze."
Antii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:52.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.