|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4741 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
|
#4742 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
![]() Okulary ![]() Loczki ![]() Matko kochana! Gdzie on pokazuje paluchem! Łaj mam taką krótką rękę
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
|
|
|
#4743 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 532
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
A tak a'propos odchudzania - pożarłam resztkę sałatki.
Poszła w bioderka. Chyba![]()
|
|
|
|
#4744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 10 348
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Katrina, piękna ta mądrość
jakże prawdziwa
|
|
|
|
#4745 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
Załącznik 2756357 Załącznik 2756358 Załącznik 2756359 Załącznik 2756360 Załącznik 2756361
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
|
#4746 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
sądząc po dzisiejszym dniu, cały rok będe leżała w piżamie w łóżku i urzędowała w Nibylandii
![]() ---------- Dopisano o 22:15 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ---------- Monika, żeś przywaliła
|
|
|
|
#4747 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
chyba kac mnie opuszcza
__________________
|
|
|
|
#4748 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() pewnie ci sie zwierze jako mojej powierniczce Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ---------- ready?
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
||||
|
|
|
#4749 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Pogratuluję Ci
![]() Your secret is safe with me
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
#4750 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
zaczynam mieć dobry humor
![]() a co u mnie leci Marian z Mjem tel mi ajm not drimin
__________________
|
|
|
|
#4751 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
- ale jak to zapłacone???!!! – pytała podniesionym głosem Anka – i z jakiej pały zmieniono nam miejsca, my chciałyśmy płytę.. – wrzeszczała zdruzgotana Mysz. – miłe panie, jeszcze raz tłumacze – rzekł kasjer. – pieniążki za bilety wpłynęły, a uprzejma Pani zmieniła wam miejsca na lepsze, powtarzam LEPSZE – kasjer odwrocil monitor, na którym wyświetlał się plan stadionu – proszę spojrzec, miałyście w tym miejscu, a teraz jesteście tu i macie miejsca siedzące, oo a tu jest scena, dzielić was będzie od niej jakieś 10 metrów, widoczność po prostu super – przekonywał Kasjer. Katrina zacisnęła piesci ze złości – eeee wiecie co.. – zagaiła Anka.. – chyba ktoś nam zrobił prezent i wam powiem, ze to calkiem fajny prezent!!! My widziałybyśmy Majka z 50 metrów, teraz raptem 10m.. Dziewczyny zamilkły. Posłusznie odebrały swoje bilety i postanowiły, że nie będą wnikac w szczegóły kto się pomylił na ich korzyść. Cóż w takim tlumie ciezko będzie znaleźć sprawce i ofiarę. Wyszly ze sklepu i uradowane skoczyły na lunch. Luska z Kama postanowiły pojsc na łowy pod Hiltona, gdzie zebrał się już zacny tłumek i skandował imię MJ. Nadjechała ciemna limuzyna i rozgorączkowani fani rzucili się do ataku. Luska wyciągała szyje by zobaczyc choc na sekunde swojego idola. Tłum zamarł, bo limuzyna stanęła, a drzwi otworzyly się, wyszedł z nich wysoki, postawny dryblas, który wyglądał jak ochroniarz. – kto to? kto to? – pytała Kama usiłując zobaczyc to co widziala Luska i szczerzyła zęby w szerokim uśmiechu ze stoickim spokojem. – pokaż! – ryknęła Kama do ucha Lu. – spoko Kama, to tylko Marian… - wyjaśniła, na co Kama parsknęła smiechem. – a wiesz co jest najlepsze Kama? – spytała Lu – no? – fakt, ze tłum tych poranionych kobiet mysli, ze to ochroniarz Majka, buahahaha. Kama i Lu pokładały się ze śmiechu w tak histeryczny sposób, ze nie zauważyły jak tłum rozstapił się. Będąca na kolanach Luska, zobaczyła błysk wypolerowanych butów, podniosła wzrok i spojrzała w czarujące oczy Mariana, które rozbawione świdrowały ją – dobrze się panienka bawi? – zagaił Jermaine i wyciągnął do niej dlon by pomoc jej wstac. Lu podała mu rękę i zadrżała, gdyż mocna dłon była niezwykle delikatna i jej ciepło miło połechtalo jej porcelanowa skóre i nie przestawiwszy się na angielski rzuciła w swoim ojczystym jezyku – no jacha!! A nie widzisz tego Marian? . Jermaine roześmiał się błyskając nieskazitelnie białymi zębami, nie rozumiejąc co ta piekielnie seksowna blondynka mowi – skąd jesteś? – spytał ponownie uśmiechając się czarująco – from Poland… - rzuciła blada z podniecenia Lu. – Poland, powiadasz… - Jermaine zamyślił się usiłując przypomniec sobie mape Europy. Lu ryknęła ponownie śmiechem – nie wysilaj się Marian! – tym razem palnęła po angielsku. – Marian? – powtórzył Jermaine nic nie rozumiejąc i nie wypuszczając jej ręki z żelaznego uścisku dopominał się wyjaśnienia. Kama skladała się ze śmiechu i kucnęła w kącie, a Lu wystawiona na pożarcie przez wielkiego smoka, tłumaczyla się dlaczego Marian. – yyyyy… wiesz to wymaga poświęcenia ci wieczoru, bym ci miała opowiedziec historie Mariana.. – rzekła uwodzicielsko i prostując sylwetkę spojrzała mu wyzywająco w twarz. Przeszył ja spojrzeniem, az odczuła drżenie w podbrzuszu – hmm wieczoru powiadasz… - Jermaine zamyslił się. W sumie miał dzisiaj wolne, wystapi z Majkiem przy okazji wykonywania hitów z czasów The Jackson 5, wiec teoretycznie moglby się z nia umowic, bo musiał przyznac pociągała go jej zadziorność. – zgoda! – wypalił Jermaine i spojrzał na zegarek. – o 21.00 w Club 54 – rzucił po czym odwrócił się na pięcie i zostawił Luskę stojącą z otwartą japą. – Kamaaaaa??!!! Chyba stanęły mi suty! – wypaliła Lu po czym obie pobiegły do pubu, w którym siedziały lunczujące się dziewczyny. – Luuuu??? – wołała Pisarka – zamówiłyśmy ci hamburgera. – dzięki.. – rzuciła Lu i drzącą ręka chwyciła bułke w dłoń. – Biala jestes jak papier – stwierdziła Madie – i do tego drzysz?!! – przyznała Agulinda – co się stało Lu, czyzbyś natknęła się na Mariana? – zażartowala Katrina i roześmiała się. Lu przełknęła kęs – się śmiej, to mało powiedziane!! – ryknęła Lu. Nastała cisza , bo każdy czekał czym zastrzeli Lu – umówiłam się z nim!!! I nie myliła się, zastrzeliła wszystkich, zwłaszcza, ze milczaca dotąd Kama tylko przytaknęła na dowod prawdomówności koleżanki. – matko Lu, coś czuje ze MJ będzie miał niezapomniany koncert – przerwała ciszę Anka. Dziewczyny roześmialy się. Wtajemniczone w szczegóły postanowiły pomóc Lusce być na randce jej zycia. Takiej szansy nie mogła przecież zmarnować. Jo zgasiła projektor – tym podsumowaniem chciałabym zakończyć tę prezentację i zapraszam Panstwa do mojej firmy, która mieści się w Europie, już w trzech Panstwach. Główna siedziba jest w Polsce, lecz mamy filie w Londynie i Francji, wkrótce otwieram filię w LA, także kontakt, będzie jak najbardziej elastyczny. Dziekuje Państwu. Gromkie brawa rozlegly się na sali. Jeszcze z kwadrans odpowiadała na pytania przyszłych Inwestorów, po czym zmeczona wycofala się do biura, pozbierała swoje rzeczy i wsiadła do samochodu i kazala się zawieźć do hotelu. Telefon uparcie milczał. Matt nie dzwonił, ani nie napisal słowa, odkąd się pozegnali. Czuła, że łapie doła. Marzyła o kąpieli i pojsciu do łózka wczesniej. Impreza u Małej wymeczyła ją i odczuwać zaczęła własnie brak należytego snu. Wchodząc do pokoju hotelowego, od razu skierowala się do łazienki i puściła wodę. Rozebrała się i wziela przyjemną, długą kąpiel. Założyla słuchawki na uszy i wsłuchała się w swoja ulubiona płytę. Nie słyszała dźwięku dzwoniącej komórki. Po kąpieli ubrana już w koszulę do spania, wywietrzyla pokój i włączyła sobie TV. Niebawem miały być wiadomości, wiec postanowiła obejrzeć i połozyc się spac. Wychwycila informacje o jutrzejszym koncercie MJ i pokazali go w towarzystwie Matta. Wbiła w oczy w ekran TV i gwizdnęła – oż kurde, no to mi teraz pojechałeś po gaciach! W tym momencie zadzwonił telefon - halo?? – odebrała po 1 sygnale nie sprawdzając kto dzwoni. – hej Jo, tu Matt.. – usłyszała niski seksowny głos.. Jo wzniosła oczy ku niebu – dziekuje – wymamrotala w myslach. – oo witaj Matt, co słychać?? – spytała ściszając calkiem TV. Własnie wróciliśmy z prób, mam wolne wiec pomyślałem ze przekaze ci jak to bedzie z jutrzejsza wejsciowka na koncert. – dobra.. – rzekla z entuzjazmem, kryjac w glosie rozczarowanie, bo nie padło ani jedno slowo majace na celu podnieść ja na duchu. Wysłuchała jego wskazówek i co cenniejsze zapisała sobie. Przeciągała rozmowe jak najdłużej byleby go słyszeć. – a co u ciebie? – zagaił grzecznie – wszystko OK., własnie mam zamiar się przespac, bo padam na pychol, odbiły się na mojej kondycji te nieprzespane noce… - jęknęła i pozalowala swych słow. Matt wyobrazil sobie pół nagą Jo, jej piękne seksowne piersi, namiętne usta i hipnotyzujące oczy. Scisnął mocniej słuchawkę, bo tesknota za nia zdawała się przeważać opanowaniu, a nie chciał palnac niczego głupiego, czego mogliby pozniej żałować i tak nie było miedzy nimi za fajnie. Czuł ze głupio się zachował, bo niby ja rozumiał, a zareagowal, jak głupi naiwny dzieciak.. – przespij się.. będziesz jutro lepiej się czuła – rzekl z troską Matt. Nastała cisza.. – Matt? – Jo?? – powiedzieli jednoczesnie – OK. ty pierwszy – stwierdzila Jo z cieniem uśmiechu – słodkich snów Kotku.. – powiedział Matt, po czym rozlączył się. Jo przycisnęła telefon do piersi. Dźwięk spadającego gdzies w przepasc kamienia usłyszała wlasnie w sercu i jej twarz rozświetlil szeroki uśmiech. ---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ---------- Thanks God I have Pisarka
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is Edytowane przez Anisia25 Czas edycji: 2010-01-01 o 22:30 |
||
|
|
|
#4752 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Anisi na wenę Załącznik 2756391
Girl na kacaZałącznik 2756396 Kasi na napięcie s.Załącznik 2756392 Pisarce na miły wieczór Załącznik 2756393 Myszce na postanowieniaZałącznik 2756394 Agusi na odpoczynekZałącznik 2756395
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#4753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
|
|
|
|
#4754 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Aniu piszesz tak realnie,że wyobraźnią widzę jak Lu trzyma za rękę Mariana.
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#4755 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Marian
|
|
|
|
#4756 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
kocham Worda za poprawianie mi bledow
poprawił mi skubany Lunczujące sie dziewczyny na linczujace
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#4757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
"Kamaaaaa??!!! Chyba stanęły mi suty! "
![]() świetny odcinek uśmiałam się
|
|
|
|
#4758 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Może humorek jeszcze bardziej Ci się poprawi, jak podzielę się z Tobą istotną informacją... ?
![]() W kolejnym odcinku, Marian zedrze z siebie koszulkę
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
#4759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Lu, chyba nie może dojść do siebie
|
|
|
|
#4760 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
#4761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
![]() dziękować |
|
|
|
|
#4762 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#4763 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Nie becz
Cytat:
![]() ja może już dzisiaj nie będę się podnosić Nie opłaca mi się ![]() Cytat:
O tak.. poleżę sobie jeszcze ![]() Anisia tekst Lu o sutach mnie rowalił
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
||
|
|
|
#4764 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Marian
podnieciłam sie
__________________
|
|
|
|
#4765 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Lu!
ŻYJESZ???
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
|
|
#4766 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Jeszu Pisarka Anisia robicie mi dobrze
![]() ---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:34 ---------- suty mi stoją!!!!!!!!!!
__________________
|
|
|
|
#4767 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Anisia jesteś dobra w tym, że wyłapujesz różne nasze wypowiedzi, uwzględniasz charakter i przez to naprawdę można się wczuć
![]() ---------- Dopisano o 22:35 ---------- Poprzedni post napisano o 22:35 ---------- Cytat:
![]() Luśka, kocham Cie
|
|
|
|
|
#4768 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Cytat:
staram sie odzwierciedlić temperament Lu nie smiej sie, ciebie zamierzam tez poskromic Cytat:
![]() bankowo ![]() Luuuuuuuuuuuuuu? mam nadzieje, ze dycha
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
||
|
|
|
#4769 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
Anisia, zabiłaś mnie na śmierć po raz kolejny
![]() Scena z Lu i Marianem to największa perełka tego odcinka! ![]() Uwielbiam Cię!
__________________
"Zobaczyłam, dlaczego bogowie nie przemawiają do nas wprost, ani nie pozwalają nam udzielić odpowiedzi. Jak mogą spotkać się z nami twarzą w twarz, dopóki mamy twarze?" |
|
|
|
#4770 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXI - maharadża dyskotek i jego harem :D
No to pozamiatane
![]() Jestem uzależniona od Anisiowatego Kiśloka
__________________
dirrtyKatrina ![]() Moonwalker |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:40.








Gdzie on pokazuje paluchem!
Poszła w bioderka. Chyba
jakże prawdziwa 







staram sie odzwierciedlić temperament Lu
mam nadzieje, ze dycha 
