|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3181 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
Majkol, ale ja mam ładniejsze oczy niz Ty
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3182 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Ale mam punkt widokowy
![]() Na przeciwko mojego bloku mam korty tenisowe...i oni teraz tam wodę wylali i jest takei lodowisko no nie...i wreszcie dziś się ktoś tam pojawił sikaaaam szkoda, że nie mam łyżew chociaz jak ja bym tam poszła, to u mnie w kozuchy by sie na balkon poubierali i zwałę ze mnie mieli, bo ja ni lepiej jeżdżę
|
|
|
|
#3183 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
a ja wam wrzuce zaraz non-kisiel
bo musze pisac dalej, a potem bedzie za dlugie ---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ---------- Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3184 | ||
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
ktory sie sparowal z Penelopa - wiewiorka Justysi ![]() Cytat:
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
||
|
|
|
#3185 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
co Ty nie powiesz
![]() teraz walka na spojrzenia, Załącznik 2799783kto dluzej wytrzyma
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#3186 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
a to
no co za imiona ![]() ---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ---------- jejka ja mi sie japa dzre
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#3187 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Uciekam na jakiś czas
|
|
|
|
#3188 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
A ja jestem mistrzynią łyżwiarstwa...
a teraz nawet nam lodowisko zamknęli i są tylko jakieś sztuczne namiastki jak ten koło kortów... ![]() ![]()
|
|
|
|
#3189 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() to jeszcze raz ![]() MoniZałącznik 2799523 [/QU najpierw sie rozkracza potem zaklada rece no nie zajdziesz za krolem
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
|
#3190 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
troskze małe literki w tej kuleczce są ![]() mój szynszyl nazywa się Stefan ![]() ---------- Dopisano o 13:03 ---------- Poprzedni post napisano o 13:00 ---------- Cytat:
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata "Hee-hee"
Dance... It's all I wanna do! |
||
|
|
|
#3191 |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Stefan to dobre imie dla zwierzaka
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
#3192 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Po powrocie do L.A Mała w końcu spędziła noc we własnym łóżku, odsypiając wszystkie emocje i zarwane noce z MJ. Ich intymne spotkania powtarzały się po każdym koncercie. Skąd on miał tyle energii, to tego nie wiedziała, miała wrażenie, że im więcej się kochali, tym bardziej namiętnie było, a zachłanność na uczucia sprawiała, że miłość nabierała żywych barw w sferze emocji i cielesności. Była wykończona po tych uniesieniach, lecz nidgy mu się nie przyznała, że ma dosyć. Zresztą prowokowała go, więc musiała trzymać klasę do końca. Przyszłe dnie upłynęły jej na uzgadnianiu przyjazdu dziewczyn z nimi samymi, spisała na kartce co powinna załatwić, by niczego nie ominąć. Neverland musiał pomieścić 20 osób, więc jakby nie patrzeć w jej mieszkaniu nie pomieściłyby się wszystkie. Jo też obiecała być. Bierze z tej okazji specjalnie urlop. Jutro rano jechała do MJ, bo w końcu miał dla niej czas. Koncertowanie to ogromne wyzwanie, dla wszystkich. Ona pojechała do domu i tyle a MJ, udzielał non stop jakiś wywiadów, więc zerkała tylko na niego w TV, a tak to wracała do forum i dzieliła się z dziewczynami wydarzeniami z LA. Michael’a kazdy pytał o dziewczyny z Polski, nie dało się ukryć, że najczęsciej bywał własnie na wybiegu i tańczył jakby dla nich. Dobrze, że inne fanki nie dały rady zlinczować jej przyjaciółek, bo miejsca vipowskie sprawiały, że wyjście z koncertu było zupełnie z innej strony. Następnego ranka, Mała wstała, wykąpała się, zjadła śniadanie i ubrana w jeansowe rybaczki, wysokie szpilki z dopasowaną do ubioru bluzką wskoczyła do swojego mercedesa i pojechała do Neverlandu. Weszła od strony kuchni, bo widziała, że pokojówki krzątają sie po posiadłości, a nie chciała przeszkadzac. – dzien dobry! – przywitała sie z Sofie. – O dzien dobry Panienko! Jak miło zobaczyć świeża i usmiechnieta twarzyczke – rzekła Sofie i uscisnęła ją serdecznie. Mała uśmiechnęła się promiennie – dziekuje kochana Sofie! Mmm jak tu cudnie pachnie! – własnie przygotowuje panu MJ sniadanie, taca właściwie gotowa, jeszcze tylko naleje kubek ulubionego kakao. – o to ja zaniosę tacę, nie kłopocz się Sofie – zaproponowała Mała – zresztą i tak jesteśmy umowieni – dodała, gdy Sofie obdarzyła ją zlęknionym spojrzeniem. – aaa no chyba ze tak.. – rzekła, po czym wreczyla Małej tacę ze sniadaniem. – pan Jackson jest w jadalni – dodała. Mała skinęła głową i wycofała się z kuchni. Wchodząc do jadalni, MJ ubrany w ciemne spodnie, bosy, z narzuconą na siebie zle dopieta koszula stal przy oknie, wypatrując czegos lub obserwując cos. Uslyszał dzwiek otwieranych drzwi i po chwili poczuł won parujacego kakao – dziekuje Sofie, zostaw tacę na stole poradzę sobie – rzekł oficjalnie MJ nie odwracając wzroku od okna. Mała położyła ostroznie tace na stole i cichutko podeszła do MJ. Dzieliła ich juz mała odległość, gdy MJ gwałtownie odwrocił się – mam cie!!!! – krzyknał łapiąc ją w talii. – aaaaaaaaaaa! – krzykneła Mała podskakując ze strachu.. – skad wiedziales, ze to ja! – zapytala piskliwym glosem, dając się zamknac w objeciach Michaela, ktory zanurzył twarz w zaglebieniu jej szyi wdychajac zapach jej skory – mmmmm.. –zamruczal – o tym marzylem od tygodnia – rzekł – hej hej, prosze pana! Prosze sniadanie jesc, a nie dobierac sie do kobiety! – zagrozila Mała uwalniajac sie z ramion MJ. Podeszla do stołu, wziela truskawke z talerzyka MJ i wsunela ja sobie do ust – jak tu zaraz nie przyjdziesz zjem ci wszystkie truskawki. – zagrozila biorac nastepna. Michael podparl sie po bokach, wbil wzrok w podloge i rozesmial sie. Ponownie skierował wzrok na Mała, a ta zaczela dobierac sie do trzeciej juz truskawki – zostaw moje truskawki.. – rzekł MJ i podszedl do stołu. Mała posłała mu zadziorne spojrzenie i usmiech. Dokończyła truskawkę i odsunela mu krzeslo – zapraszam – rzekła uwodzicielsko Mała. – kocham cie.. – rzucił MJ i nie odrywajac od niej wzroku usiadł. Mała chwyciła serwete i polozyla mu ja na kolanach. Pochylając się czula na sobie swidrujacy wzrok MJ i rodzaca sie chemie.. Serce jej przyspieszylo w piersi, a nogi zaczela miec jak z waty.. – ludzie jak on na mnie dziala – pomyslala – a przeciez nic nie robi tylko patrzy.. – dodała w myslach. Przymkneła oczy, gdy usta MJ dotknely pulsujacej zylki na szyi. Ich miekkosc i wilgotne cieplo spowodowalo, ze ciarki przeszly jej po skorze, a cialo zareagowalo natychmiast gęsią skórką. Michael dotknal jej szorstkiej ręki i skubiac platek jej ucha szepnal – dostaniesz lanie za te truskawki. Mała odwrocila ku niemu twarz i to był błąd, bo usta MJ łapczywie przywarły do jej ust, jego jezyk smakował truskawkowa delikatnosc wnetrza. Gdy zaczeła odplywac pod wplywem tego pocalunku, klepniecie w pupe przywolalo ja do rzeczywistosci – dobra Mała! – rzekł MJ – smigaj do salonu i pozwol mi zjesc! Zaraz tam przyjde i przejdziemy do interesów – dodał. – ałaaaa... – rzekła zbita z tropu Mała probujac rozmasowac posladek. – co za okrutny czlowiek.. – burknela – najpierw caluje, zabiera truskawki a potem bije. Skrzyzowala rece na piersi i na wciaz miekkich nogach wycofala sie do salonu. – okrutny???!!! – uslyszała juz za drzwiami pytanie z nuta rozbawienia i niedowierzania. Mała wywalila jezyk zamknietym drzwiom po czym poszła do salonu i usiadla z impetem na kanapie chwyciwszy po drodze jakąś gazete. Nogi przelozyla na oparcie kanapy i otworzywszy przypadkowa stronę zaczela czytac „Michael and his mysterious girl love dance” Artykul opisywał szczegolowo koncert oraz zachowanie malej i MJ na scenie. Pismaki nie przepuscili zadnego szczegolu, nawet tego, ze przy wykonywaniu Dangerous MJ cmoknał Małą w usta.. oczywiscie mega powiekszone zdjecie pokazywalo tą scenę z kazdym detalem. Szczescie ze wlosy przykryly nieco jej twarz, ale zlączone w pocalunku usta byly az nadto widoczne. – fak! – zaklela i cisnela gazete w kat! Oblala ją fala gorąca. Juz wiedziala, jak MJ czul się, gdy czytal o sobie bzdury. – wkurzajace, co nie? – uslyszala dzwieczny glos MJ. Mala odwrocila sie. – owszem.. – dodala – welcome to my world – rzekł MJ. Mała wstała i podeszla do niego otulajac sie jego ramionami – kocham Cie.. i nic tego nie zmieni. – dodala a czuly uscisk MJ wydawal sie byc potwierdzeniem, ze odwzajemnial to uczucie w identyczny sposob. – chodz idziemy porozmawiac z Patricią i Mickiem, zrobili grafik pokoi dla Twoich gosci. Kiedy przyjazd? – spytał MJ – jutro, bedzie 20 osob Mike – odparla z troską. – tylko 20?? Łeeee spodziewalem sie przynajmniej 40 niebianskich istot! – no tak wyszlo, dwie osoby beda ze swoimi partnerami wiec dla nich sypialnie z malzenskim lozem. – zaden problem – odparł Mike ciagnac za reke Mala i prowadził ją po posiadlosci w miejsca, ktore jeszcze nie zdazyla poznac. – wiekszego domu nie mogles sobie sprawic? – spytala obserwujac dokladnie otoczenie – no licze, ze dasz mi przynajmniej 10 dzieci – odparł MJ. Mała przełkneła glosno sline – slucham?? – spytała zatrzymujac sie nagle. – dobrze slyszałaś, a cos ty myslala ze uraczę się jednym?? Przynajmniej przez 15 lat bedziesz chodziła ze słodkim brzuszkiem i przestaniesz kusic w koncu tym swoim seksownym i do bolu plaskim brzuchem – rzekl, łapiąc ją za pasek w jeansach. – a moze bys to jeszcze ze mna uzgodnił, hmm? – no wlasnie uzgodnilem – rzekl, po czym rozesmial sie. Przyszlosc Malej rysowala sie niezwykle czarujaco. O ile ciąza nie napawala ja strachem tak poród owszem. No coz, teraz nie bedzie sobie glowy zawracac tym faktem, jakos to bedzie. Z niezrecznych pytan uratowal ja telefon, ktory zabrzeczal w kieszeni. Sprawdzila kto to i odebrala – Czesc Matt! Co tam? – hej Mała, załatwiłem ci busik na jutro. Bedzie czekal na lotnisku o 14.00. Tak jak przylatuja dziewczyny. – super, dzieki, a ty tez tam bedziesz?? – tak, jade tez, bo umowilem sie z Jo – rozumiem, dobra to daj mi znac, jak juz beda na miejscu. Oczywiscie zawiezcie je na zachodnie skrzydło Neverlandu, tam gdzie kino, sala taneczna i studio nagran. – jasne! Musze leciec, narazie! – pa Matt. Michael przysluchiwal sie tej rozmowie – no no no, jaka organizatorka z Ciebie – rzekl klaszczac w dlonie – te, nabijasz sie? – odparla groznie Mała – no co ty, jakbym mogl?? – moglbys, wszak jestes okrutnikiem.. – rzucila pokazujac mu jezyk. – o ty! MJ przyciagnal ja do siebie.. – widzisz to? – spytal wskazujac palcem gdzies w bok. Mała podązyla wzrokiem i zobaczyla piekne łoże. – zaraz cie tam rzuce, zerwe z ciebie ubranie i pokaze ci jaki jestem okrutny. Tembr jego glosu i ukryta w nim grozba sprawil, ze zadrzala – eeeeeermmm.. to ja juz bede grzeczna – rzekla pokornie powstrzymujac sila woli usmiech. Przenikliwe spojrzenie MJ swidrowalo jej twarz – cos mi sie zdaje, ze klamiesz.. – rzekl podkreslajac kazde slowo. – mua??? W tym momencie Patricia i Mick pojawili sie w korytarzu – Panie Jackson? Juz jestesmy! – rzekl Mick. – Swietnie, zapraszam.. – rzekl MJ po czym wskazal ogromny salon, w ktorym ustalą szczegoly wizyty dziewczyn.
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
||
|
|
|
#3193 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: zakochanie
Wiadomości: 10 617
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
pojeździłabym na łyżwach :rozmarzylam sie:latem jeżdże na rolkach tez mi sie
__________________
tylko Ty i ja - najmniejsze państwo świata "Hee-hee"
Dance... It's all I wanna do! |
|
|
|
|
#3194 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
---------- Dopisano o 13:09 ---------- Poprzedni post napisano o 13:07 ---------- kurcze pisze z przerwami bo mi tu kumpel co chwile gitare zawraca a on taki, ze podejdzie do kompa i kuka z nad ramienia, a ja majka w uszach mam, wiec nie slysze, to musze sluchac muzy na jedno ucho zeby schowac w razie czego worda ludzie pracuje w stresie
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3195 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
ale ta scena w jadalni, to non kisiel
![]() ja juz mialam ciarki ![]() i malzenskie loze bedzie ![]() ale bedzie zabawa ---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:11 ---------- Cytat:
![]() wygralas tak, ciekawe jak ---------- Dopisano o 13:13 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ---------- wiewiora nie ziewaj, stawiaj faje na 69 i czytaj kisloka non ![]() ---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ---------- Moni, a jak tam Majkelowe krysztlaly ![]() nie uszkodzilas ich
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#3196 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
spoko, MJ przekazał Nibylandkom drugie cale pietro, jego sypialnia jest na pierwszym
![]() Mała bedzie rowniez spac w Neverlandzie przez ten czas, ale bedzie kombinowac by ukrywac zwiazek z MJ
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#3197 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
i lezka mi sie zakrecila jak przeczytalam : welcome to my world i jak sie do niego przytulila, zeby on tak mial, zeby.....
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#3198 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() Ori sie pomyli i wejdzie P. do wyra
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3199 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
ale Paul bylby wniebowziety
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#3200 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3201 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
no super, a ja wlasnie wyjde do wceta
i bedzie jak w jego opowiadaniu, och jak milo, tak milo, ale cos to to nie zona ![]()
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#3202 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3203 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#3204 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
|
#3205 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() od samych zapowiedzi, i dysze jak nie wiem co ![]() ---------- Dopisano o 13:23 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ---------- pozamiatalas ![]() i cd ja napisze potem : rozwod w Polsce, Ori wlazla do wyra, a zona poszla do..... gold dragona sie napic ---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:23 ---------- kurka brakuje mi tu emotki tanczacej, ale tak chociaz ja na gg, bo tak radosc lubie okazywac, tynduryndu robiac ![]() a dziewczyny co zaginely?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
|
#3206 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Anisia mój mistrzu , świetnie,strasznie sympatyczny odcinek.
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#3207 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
pamietacie moj sen, gdzie byla scena i MJ spiewal i kazda bajerował???
chyba wlacze ta scenke w opowiadanie ---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ---------- cieszem sie ogromnie
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is |
|
|
|
#3208 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
a jakby przez ramie ten kolega zobaczyl te moja samafaje i by zrobil tak
no jak co?, latarnie ustawiam - Anisia by odpowiedziala
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#3209 |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Anisia
![]() ![]() ale jak czytalam poczatek to sobie pomyslalam, ze na miejscu Malej, to bym odespala to wszystko na starosc, a teraz sie titkala z Majkolem ile wlezie
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
#3210 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:26 ---------- Cytat:
juz niedlugo co to post robi z ludzi
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:52.









chociaz jak ja bym tam poszła, to u mnie w kozuchy by sie na balkon poubierali i zwałę ze mnie mieli, bo ja ni lepiej jeżdżę 












