|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3601 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
|
||
|
|
|
#3602 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Ja powiem tylko tyle ,że mam focha na Lu olewa swoja najwieksza fanke Dobrze wie jak czekam i sie pominam o opowiadania jej autorstwa a mi nie raczy powiedzec ze dodala.
__________________
Michael Jackson. ...50 lat to zdecydowanie zbyt krótko...
Michael Jackson told me "Just call my name and I'll be there knocking at your door"-I used to call many times. |
|
|
|
#3603 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
przepraszam droga Moniko
__________________
|
|
|
|
#3604 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
[1=7ff68c701155e8d8df718a5 3d4dcd8f42fe80c19_6010ad0 234c28;16598608]
Trudna miłość, nieakceptowana... Straszną śmierć miał Jack.. ![]() Pod koniec Barw szczęścia ![]() A z przymusu, bo moja koleżanka tańczyła z jego kolegą, a mi się nie chciało z nim gadać, więc go wzięłam do tańca. A dlaczego? Bo leciała "Billie Jean"! ![]() To prawda ![]() Przecież to ksiądz Adam z Plebanii [/QUOTE]Pewnie, że się nie dziwimy ![]() ---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------
__________________
|
||
|
|
|
#3605 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Lu, zdejmijże to torbiszcze z łepetyny.
![]() [1=7ff68c701155e8d8df718a5 3d4dcd8f42fe80c19_6010ad0 234c28;16597555]Barwy szczęścia i M jak Miłość ![]() ---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:17 ---------- Jedynym serialem, jaki lubię na tvp2 jest doktor House [/QUOTE]Dzisiaj nie ma MjakM, jakiś film ze Stuhrem leci. ![]() ![]() Cytat:
![]() Odczułam ciężar Waszych myśli na swoich wątłych barkach. ![]() Ja chętnie, ale ni mom numera. ![]() Cytat:
Tak, jak my Anisię. Dobre! ![]() ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- Wpieprzyłam miskę popcornu. ![]() Nie ma, jak zdrowe odżywianie.
|
||
|
|
|
#3606 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
wiecie co jak będziemy tak często
to chyba nas plecy będą bolaly co?
__________________
|
|
|
|
#3607 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Co to ja chciałam napisać... kurczę, zapomniałam.
![]() ---------- Dopisano o 21:07 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ---------- Cytat:
To zależy. Ja np. na pysk, więc pewnie mnie będzie gęba bolała. ![]() ---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ---------- A, już wiem, co to chciałam. ![]() Zapytać się o coś chciałam. ---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ---------- Pytanie jest techniczne. ![]() ---------- Dopisano o 21:10 ---------- Poprzedni post napisano o 21:09 ---------- Czysto techniczne. ---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ---------- Czyli chciałam...
__________________
Edytowane przez anka1709 Czas edycji: 2010-01-20 o 21:08 |
|
|
|
|
#3608 |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
jestem.
zamarzlam
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
#3609 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
...się zapytać...
---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:11 ---------- ...ale nie zapytam, bo Iliosek mnie wyrwał z kontekstu. ![]() ---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:12 ---------- Tak, czy inaczej nadal bardzo mnie ciekawi... |
|
|
|
#3610 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa NibBuenasylandia XXV - Majkol's lovely girls
Buenas noches senoritas
![]() Głupie pytanie: co jest 25.01? Załącznik 2801391 Załącznik 2801393 Załącznik 2801394 Załącznik 2801395 Załącznik 2801396 |
|
|
|
#3611 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Czy jakiś inny wątek ma więcej odsłon, niż Nibylandia???
O to właśnie chciałam zapytać. ![]() ---------- Dopisano o 21:14 ---------- Poprzedni post napisano o 21:13 ---------- Cytat:
Mija 7 miesięcy od 25.06.
|
|
|
|
|
#3612 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Anka ma
ponad XXX czym pachniesz dzisiaj wizażanko
__________________
|
|
|
|
#3613 | |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
|
#3614 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: My own, private Neverland.
Wiadomości: 10 534
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
O, thx- rzeczywiście, pamiętam ten wątek, ale nie kojarzyłam, że ma aż tyle części.
![]() ---------- Dopisano o 21:16 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ---------- Nie przepraszaj, tylko cho do cyca.
|
|
|
|
#3615 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Weźcie mi powiedzcie, bo nic nie brałam, a mam chyba jakieś halucynacje...
Czy przy moim poście jest napisane: dot. NibBuenasylandia? |
|
|
|
#3616 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() Iliochen mój Jesteś Anka, dobry pomysł bardzo na ten miesiąc na 25. Tylko się rozkleimy jak w lipcu przy piosence
__________________
|
|
|
|
|
#3617 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
Jak słodko, że każda miesięcznica jest obchodzona...
|
|
|
|
|
#3618 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Daria nie wiem co brałaś ale też chcę ^^
u mnie jest napis Nibylandia przy Twoim poście ![]() ---------- Dopisano o 21:21 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ---------- podpisuję się pod prośbą Justy
__________________
|
|
|
|
#3619 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
No tak... Ale tam tylko wymieniaja po 3 słowa w poście to się nie liczy
__________________
|
|
|
|
#3620 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 201
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
tak Daria, też to widze
![]() też popiera pomysł Anki i witam Iliocha |
|
|
|
#3621 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Daria... może zmień dilera co?...
Tylko nie na tego Katriny
__________________
|
|
|
|
#3622 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 9 755
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
ale bez kitu mam napisane tak jak napisałam powyżej, a przy reszcie postów normalnie... Już myślałam, że buenas gdzieś wkleiłam przypadkiem, ale skoro nie macie to znak, że jest ze mną bardzo źle...
|
|
|
|
|
#3623 | ||
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Cytat:
![]() Cytat:
zamarznieta.. i nie calkiem trzezwa
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
||
|
|
|
#3624 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Anka masterze - czy są jakieś ograniczenia tekstowe w sensie 2500 słów
albo coś
__________________
|
|
|
|
#3625 |
|
PIP.
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Agu
__________________
Truskawo & Charmso|Pandoro|Trollo & Lakieroholiczka
|
|
|
|
#3626 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Fakycznie!
Dot.: Michaelowa NibBuenasylandia XXV - Majkol's lovely girls
__________________
|
|
|
|
#3627 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Agulinda ma tego samego dilera albo się nasłuchała za dużo tell me ajm not drimin
bejbe ![]() bo ja mam kawałek czegoś i się zastanawiam czy mogę coś jeszcze dopisać ---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ---------- u mnie jest normalnie Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls ---------- Dopisano o 21:27 ---------- Poprzedni post napisano o 21:27 ---------- jeszu co Wy bierzecie ja też chcę
__________________
|
|
|
|
#3628 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Znowu ![]() Cóż Ci ta babcia dała?
__________________
|
|
|
|
#3629 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
jeszu co Wy bierzecie ja też chcę
__________________
|
|
|
|
#3630 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Michaelowa Nibylandia XXV - Majkol's lovely girls
Na kolacji panowała niezręczna cisza. Alexa i Blair siedziały obok MJ. Stół był długi i z łatwością pomieścił 20 osób, a mógł pomieścić jeszcze więcej. Mała zajęła miejsce w rogu i wdała się w rozmowę z Ginger i Susie. Dania na stole prezentowały się pięknie, że żadna nie miała odwagi sięgnąc i nabrać sobie porcje. W tle leciała cicho muzyka klasyczna – czy to nie Ravel? – spytała Annie spoglądając w oczy Michaelowi, który siędział dokładnie naprzeciwko niej. – zgadza się – powtórzył MJ i sięgnął po serwetke i rozłożył ja sobie na nogach. Alexa śledziła jego gesty. Nie potrafiła się skupić. Biała serweta przykrywała uda, lecz świetnie uwydatniała zawartość obcisłych jeansów właściciela. – Bolero – rzucił Mike i obdarzył Annie uśmiechem. – Dziewczyny, proszę częstujcie się – skinął do Sofie i Patrici, by zaczęły nalewać gorące napoje. Crystal siedziała prosto jakby połknęła kij od szczotki. Mary, wbiła wzrok w MJ i udawała, że nie czuje kopniaków w kostkę przez Susie. Christina sięgnęła po soczystą truskawkę – hello!! Girls!!! – klasnał mocno w dlonie MJ – proszę posilcie się, jesteście głodne i zmęczone, więc na co czekacie? - dobra laski, wcinajmy i przestanmy się na Niego gapic – zarządziła Lu. Mała wbiła wzrok w swój talerz. MJ rzucił jej rozbawione spojrzenie, po chwili roześmiał się – dziewczyny, jesteście niemożliwe. W koncu jakoś się pozbierały i po chwili dało się słyszeć przyjemny szum rozmow oraz szczęk talerzy i sztućców. Po kolacji atmosfera się trochę rozkręciła i te co bardziej zmęczone udały się na spoczynek, a reszta zastanawiała się co tu robić. – Mała? – usłyszała, za plecami - Nam się spać nie chce – rzekla Carmen na co przytaknęła jej Alexa, Blair, Katrina, Lu i Christine. – hmm to jak macie ochote, siądziemy sobie w salonie i napijemy się po lampce wina. Kątem oka dostrzegła MJ, który pogrążony w rozmowie z Marią i Paulem szedł w ich kierunku. – Mike? – zawołała Mała – tak? – spytał unosząc brwi z zaciekawieniem. Mała miała wrazenie ze cwaniacki uśmieszek nie schodzi mu z ust. Wiedziała, ze taka ilość młodych, atrakcyjnych kobiet sprawi, ze poczuje się jak Mlody Bog, ale mimo wszystko należało mu się to, wiec chodz raz niech poczuje się jak w niebie. – laski nie chcą jeszcze spać, napijesz się z nami wina lub piwa, jak wolisz? – zagaila otaczając ramieniem Carmen. – hmm.. – spojrzał na zegarek po czym na pelne oczekiwania twarze dziewcząt – jasne, w takim towarzystwie mogę uraczyc się lampka dobrego chardonnay. To za poł godziny w salonie, gdzie ustalałem z toba pokoje – rzekł wskazując palcem na Małą, po czym tanecznym krokiem wyszedl z jadalni wdając się w rozmowę z Paulem i Del Lordusiem. – jaaaaaaaaaaa…. – rzekła rozanielona Alexa.. – widziałyście ten palusio?? Mała parsknęła smiechem. – no nie mów, że on Cie nie jara?? – zbeształa ją Katrina. – wiesz.. ja się musze pilnować, bo mam u niego prace.. – wybąkała Mała – Na Boga! Mała, przecież z nim tańczysz, a zdjecie waszego pocałunku na scenie obieglo swiat! Gadaj jaki on jest!!! Na pewno go przeleciałas! – rzucila prosto w twarz Lu i objela ja ramieniem. – ciiiiiiiiiiiiiiii. – uciszyla ja Mala, bo MJ jak szedł tak stanał i odwrocil się w ich strone – ozesz fak, no to narobiłaś! – syknęła Blair do Lu. Michael spoważniał nagle i wbił wzrok w grupke dziewczyn – Mała, popros Sofie by przygotowala kubelek lodu do winka oraz niech podadzą lody, mam ochotę na trochę lodowej przyjemności. Krew buzowała w zylach dziewcząt, bo już myślała, ze koniec udanej wycieczki w Neverlandzie. – Lu!! Ty małpo, co ty gadasz?? – klepnęła ja w ramie Katrina. – sorry już nie będę, tesknie za Marianem… - wychlipała jej w cyca. – boziiuuuu jaki on ma slodki tyłeczek – rzekla wylewnie Carmen. Mała wzniosla oczy ku gorze i kręcąc z niedowierzaniem glowa – chodzmy na wino, po czym wszystkie wyszly z jadalni. Salon był piekny. Urządzony gustownie, wszedzie staly rzezby a na ścianach wisiały drogocenne obrazy. Swieze kwiaty wypełniły swym aromatem wnetrze pokoju. Wygodna kanapa zachęcała do odpoczynku, a miękkie fotele kusily by zapasc się w nim i nie ruszac. Katrina, Lu, Alexa, Blair zajęły miejsce na kanapie, a Carmen rozsiadła się w fotelu. Mala przejęła od Sofie kubelek lodu i lodów i położyła tacę na stoliczku. – czestujcie się – rzekła –taaa tylko gdzie ty Panie Jackson masz talerzyki? – pomyślała na glos po czym zaczela otwierac wszelkie szafki. W tym momencie do salonu przyszła Scarlett. – mam kolejna tace ze szklem i talerzykami, przeciez nie będę tą biedna kobiete przeganiac po tych hektarach, kto to widział by usługiwała młodym laskom starsza kobieta, ja musze chyba pogadac z Królem! – odcieła się Scarlett, układając tace obok lodów zupełnie nie zauważając, że sylwetka Michaela wyrosła jej za plecami. Kolor purpury rysujący się na nie mogacych się powstrzymac od smiechu twarzach dziewczyn sprawil, ze Scarlett zbladła. – nie wiedziała jeszcze o co chodzi wiec besztając koleżanki wzrokiem rzucila – a wy z czego lejecie?? Przeleciałybyście się do kuchni po korkociąg, wino się samo nie otworzy! – ekhem – chrząknał Michael – własnie go przyniosłem, proszę – wyciągnął dlon i wręczył Scarlett małe poręczne narzędzie. Wtem do pokoju wpadły Crystal, Jo i Jessica. – gdzie Sir Olek?? – zasalutowała Crystal po czym uderzona przenikliwym spojrzeniem Michaela wydukala – przepraszam, myślałam ze Cie.. znaczy się Pana Szanownego Michaela Jacksona nie ma. Michael wlepił w nią wzrok. Wolnym krokiem podszedł do niej i odgarnąl z twarzy niesforny kosmyk długich lekko falowanych, blond włosów. Opuszek jego palca delikatnie popieścił policzke Crystal. Jak zahipnotyzowana stała i patrzyla na jego dłon wrecz robiąc zeza, gdy próbowała obserwowac jego palce. – wlosy są niesmaczne, nie powinnas ich jesc.. Crystal.. – powiedział akcentując wolno kazde slowo jednoczesie upewnil się, by być na tyle blisko, by doskonale mogla czuc żar bijący z jego ciała. – eeee….yyyy- wyjąkała – ja nic nie mam do Olka.. oops! – zatkala usta dlonia – a ktoz to jest Olek? – spytał MJ, otaczając ją ramieniem i prowadził do pustego miękkiego fotela, zachęcając by usiadła. Opadła na poduchy a jej twarz była dosłownie na wysokości krocza MJ. Crystal wbila wzrok w zawartość spodni MJ i katem oka dostrzegla gryzaca ze smiechu poduche Blair, turlajaca się po podłodze Lu, Alexe schowaną za kanapa i zanoszącą się ze smiechu. Mała odwrocona tylem nakładała lody na talerzyki, a Scarlett nalewala wina do kieliszków. Jo i Jessica przyłączyły się do Carmen i wdaly się w rozmowę. Michael ani na pół metra nie odsunął się od fotela w którym siedziała Crystal. – no wiec? Jak będzie z tym Olkiem? Kto to taki? Jak za nim tęsknisz to może zaprosmy go do Neverlandu – rzekl rozbawiony MJ krzyżując rece na piersi. – hmm.. sek w tym, ze on już jest w Neverlandzie.. – palnęła Crystal pogrążając się już zupełnie – o ja pertoleeeeee…. – ryknęła Katrina zanosząc się ze smiechu. Michael odwrocil się i zlapal Katrine za reke i przyciągnął do siebie – ooo to może ty katrino powiesz mi kto to jest Olek i gdzie go mogę znaleźć, to zaprosze go do nas? Katrinie zadrżały usta, by po chwili wybuchnąć niekontrolowanym smiechem. Oparla czolo o ramie Michaela i smiala się do rozpuku. Michael pokiwal glową, uniosl rece ku gorze i rzekl – poddaje sie! Po czym usiadl na oparciu wolnego fotela. Scarlett wręczyła mu kieliszek wina – proszę, winko dla króla. – rzekła. – och dziekuje ci Scarlett. Jestes bardzo miła. – odparł Mike, obejmując kieliszek w dloni. Carmen śledziła z uwaga ruchy Michaela, bo teraz siedział blisko niej i mogla mu się przyjrzec. Wlasnie uświadomiła sobie, ze miał niesamowicie seksowne kosci policzkowe. Zakiśluje się dzisiaj na amen, pomyślała.
__________________
Los uniósł brew: I bez żadnych sztuczek, Pani. Któż zdoła oszukać Los? - zapytała Nikt - wzruszył ramionami. A mimo to wszyscy próbują. It is what it is Edytowane przez Anisia25 Czas edycji: 2010-01-20 o 21:39 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:55.





Trudna miłość, nieakceptowana... 


















ale bez kitu mam napisane tak jak napisałam powyżej, a przy reszcie postów normalnie... Już myślałam, że buenas gdzieś wkleiłam przypadkiem, ale skoro nie macie to znak, że jest ze mną bardzo źle...

